nowy wąteknowy wątek
10 dni od zapłodnienia
[Rodzina i dziecko bez ogłoszeń]

Cześć Dziewczęta. 10 dni temu kochaliśmy się z mężem, Były to moje dni płodne, chyba nawet owulacja. Od kilku dni jest mi cały czas niedobrze, bez innych objawów. Jak myślicie, czy może to być wczesny objaw ciąży? Wiem, że komórka jajowa mogła się dopiero kilka dni temu zagnieździć i poziom hcg byłby jeszcze bardzo niski...aleczy któraś z was tak miała?

Re: 10 dni od zapłodnienia

Mnie kilka dni po zaplodnieniu bolal brzuch i piersi, poszlam do gina w ogole nie podejrzewajac ciazy(kochalismy sie w dni bezplodne) !!! Lekarz tez raczej wykluczyl ciaze i powiedz ze to przydatki, przepisal tabl anty ale dla pewnosci zrobil bete i nastepnego dnia mialam tel od lekarza i wyszedl 1 tydz ciazy!!!

image
Re: 10 dni od zapłodnienia

Wow, jaka fajna historia :) Ja tez bym się bardzo cieszyła gdyby i u mnie się tak okazało :)

Re: 10 dni od zapłodnienia

po pierwsze mozesz sobie za duzo wmawiac - kobieta ktora chce byc w ciazy potrafi ja sobie wmowic
po drugie to za szybko na bete - mi beta wyszla dopiero w 4 tygodniu, robiona w 2 tyg wykazala wynik negatywny czyli brak ciazy

a na poczatku czulam sie jakos dziwnie, wiedzialam ze cos jest nie tak ale skoro beta wyszla negatywnie to myslalam ze moze jakies cholerstwo zlapalam
a, i ciagnelo mnie w brzuchu w dół - takie dziwne uczucie :)

image

image

rośnij zdrowo synku ...
Re: 10 dni od zapłodnienia

też mi się wydaje że za szybko na takie objawy..

image
Re: 10 dni od zapłodnienia

zdecydowanie za szybko na objawy ciązy, niedlugo to po 1 dniu od stosunku kobiety będą sobie wmawiac ciążę....

Re: 10 dni od zapłodnienia

ja miałam "objaw" kilka dni przed planowana miesiączka - niesmakowało mi to co uwielbiałam (rybka po grecku) i wtedy coś wydało mi się podejrzane:).. z drugiej strony stralalismy się o dzidzie już kilka miesięcy i co miesiąc miałąm wmawiałm sobie jakieś objawy...a wymioty to dopiero w 2 miesiącu.. życze Ci żebyś była w ciąży:) a za kilka dni test wszytsko wyjaśni

Re: 10 dni od zapłodnienia

a ja miałam objawy w ciągu I-szych 10 dni. To były swięta Bożego Narodzenia. Miałam nabrzmiałe piersi i myślałam, że to na okres, a poza tym byłam taka senna, że spałam do 11
No i bum !! baby bum :)

Re: 10 dni od zapłodnienia

ja rownież miałam obiawy w pierwszym tygodniu po zapłodnieniu. taki ból jajników, że chodzić nie mogłam. w szpitalu oczywiście 2 testy ciążowe- negatywne, komplet badan, ktory wykazał ze jestem zupełnie zdrowa i mam brac paracetamol jak mnie boli. no i trochę się go najadłam zanim odkryłam sama, że jestem w ciąży :)

image

image
Re: 10 dni od zapłodnienia

u mnie to samo objawy juz w pierwszym tyg po zapłodnieniu bol jajnikow bolące piersi i wypływajaca z nich ciecz no i dwa testy które wyszły negatywnie kazda ciaza przebiega inaczej z pierwszym dzieckiem objawy miałam dopiero pod koniec pierwszego miesiaca :0 pozdrawiam

zablokowany

Re: 10 dni od zapłodnienia

u mnie zaczęło się od wyczulonego węchu :P i żołądka wywróconego na drugą stronę - jak przy grypie żołądkowej ;) nawet myślałam, że coś mnie rozbiera... :)

a że w tym czasie miałam troszkę stresów - to tym właśnie tłumaczyłam sobie brak @ ;)

później przyszła senność w ciągu dnia i bolesność piersi :)

ale to wszystko było później niż 10 dni od ewentualnego poczęcia :)

Re: 10 dni od zapłodnienia

zapomniałam jeszcze o bólach podbrzusza - jak przed okresem(tylko lekko) ;) co chwilę biegłam do toalety sprawdzić czy jest... :P

Re: 10 dni od zapłodnienia

U mnie jedynym objawem był ból piersi. Czułam, że coś jest nie tak, ale jakoś w ciążę nie chciało mi się wierzyć i test wykonałam dopiero po 3 tygodniach. Teraz wiem, że to był mój pierwszy, wczesny objaw ciążowy, którego wcale z moim odmiennym stanem nie skojarzyłam.

Re: 10 dni od zapłodnienia

Życzę ci, aby to była ciąża :)

ale jeśłi nie, to spróbuj sie tak nie nastawiać bardzo i doszukiwac objawów, można sie bardzo rozczarować :(

papilio1@op.pl
Re: 10 dni od zapłodnienia

ja zaczelam sie bardzo zle czuc dwa tyg od dnia zaplodnienia...tak wiec jest to mozliwe....:]
reguły nie ma.
zyczę dwóch kreseczek:-)

Re: 10 dni od zapłodnienia

Dzieki za mile slowa! Nie jest to tak, ze na maxa mysle tylko o tym zeby byc w ciazy, wiec chyba az tak bardzo nie moglabym sobie wmowic ;) choc wiem, ze to bardzo mozliwe u dziewczyn, ktore odsesyjnie pragna dziecka :) Ja juz kiedys bylam w ciazy, ale niestety po kilku tygodniach musialam sie polozyc do szpitala i niestety ... Wtedy pierwszym objawem byly bolace piersi i brazowienie brodawek tuz przed spodziewanym okresem..no ale okres dopiero za tydzien, wiec zobaczymy! w razie czego dam znac :)

Re: 10 dni od zapłodnienia

Ja właśnie miałam identycznie jak ty :) ok 8 dni po zapłodnieniu zemdliło mnie rano w autobusie, a kilka dni później było mi cały jeden dzień niedobrze ;) No i bingo - 2 kreski :)))

Re: 10 dni od zapłodnienia

ja na początku nie miałam żadnych objawów, ale czułam jak zaszłam w ciążę, staraliśmy się 5 miesięcy, aż pewnego wieczoru po stosunku poczułam coś dziwnego w dole brzucha powiedziałam do męża że właśnie zaszłam w ciążę, a po 3 tygodniach na teście zobaczyłam 2 kreseczki! Z pierwszą ciążą było dokładnie tak samo to dziwne ale ja czułam kiedy zaszłam w ciążę, świetne uczucie!

Re: 10 dni od zapłodnienia

Mnie beta wyszła 4 dni od zagnieżdżenia się jajeczka...wynik 16! :)

image
Re: 10 dni od zapłodnienia

a skad wiedzialas kiedy doszlo do zagniezdzenia?

Re: 10 dni od zapłodnienia

Witajcie kochane:-) Własciwie to nie wiem co mam napisać, chyba bardziej szukam pocieszenia, wsparcia, o trochę zaczynam szaleć. Od dawna staramy się z mężem o dziecko, nie wychodziło. Teraz jestem pod okiem specjalisty, który ostro monitorwał mój cykl. Prawdopodobie w ubiegłą środę pękł mi pęcherzyk mi się wydaje, że to mogło być i we wtorek. Przed tym bardzo działaliśmy z mężem. Kurcze serio liczę na to, że tym razem się udało. Dziwne jest to, że serio siusiam jakoś częściej - nie wymyślam:-). No tak jak piszecie ciagnie mnie na dole. Test mam zrobić na początku przyszłego tygodnia, ale coś czuje, że do tego czasu padne!

Re: 10 dni od zapłodnienia

i co zaszlas w ciaze??? mam podobna sytuacje i tez sie zastanawiam a na test za wczesnie jeszcze... odpowiedz PROSZE :)

Re: 10 dni od zapłodnienia

to jest wątek sprzed roku :))

image
Re: 10 dni od zapłodnienia

... ale to przecież nie znaczy, że autorka wątku nie może odpowiedzieć na pytanie, prawda? ;)

image image
Re: 10 dni od zapłodnienia

tym lepiej ze sprzed roku, bo dowodem bedzie dzidzius lub jego brak... a dla mnie to wazne :)

szkoda tylko, ze sie nie odzywa...

Re: 10 dni od zapłodnienia

kkfnjjbnl;kjhkhjkhkhjhkhj'd l[[ll;lfhrilgddjvlbvm

Re: 10 dni od zapłodnienia

Hej dziewczyny, ja z moim narzeczonym kochalam sie na dzien przed rozpoczynajacymi sie dniami plodnymi oczywiscie happy end byl we mnie-jak duze jest prwdopodobienstwo zajscia w ciaze dodam jeszcze ze mamm bardzo regularne cykle co 30 dni...robilam trest w 3 dniu od ewentualnego zaplodnie nia ale oczywiscie wynik negatywny(mysle ze za wczesnie) od 2 dni mam takie ciagniecia w podbrzuszu-czy moze to byc ciaza???prosze doradzcie

Re: 10 dni od zapłodnienia

paulusia, szanse sa spore, bo plemniki potrafia przezyc w organizmie kobiety ok. 3 dni (jesli srodowisko jest sprzyjajace i nie ma wrogosci sluzu).

jesli chodzi o testy z aptek, to sa one w stanie wykryc ciaze dopiero w okolicach terminu oczekiwanej miesiaczki, bo dopiero wtedy pojawia sie w organizmie kobiety odpowiedni poziom hormonu HCG, wytwarzanego przez zagniezdzajacy sie zarodek. Zwykle testy z apteki maja czulosc 20-25.

Najwczesniej, bo ok. 3-4 dni od zagniezdzenia (nie zaplodnienia) test z krwi (beta HCG) jest w stanie wykryc bardzo młodą ciążę.

Pamiętaj jednak o tym, że z jednej strony możesz się dzięki temu dowiedzieć bardzo wcześnie że jesteś w ciąży. Ale z drugiej strony musisz mieć świadomość, że bardzo duży procent wczesnych ciąż ulega naturalnemu poronieniu w dniu oczekiwanej miesiączki... Czasem warto poczekać właśnie do tego terminu, żeby oszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów i rozczarowania.

Chyba że masz np. niedomogę lutealną (za małą ilość progesteronu) i musisz być na wspomaganiu już od pierwszych dni ciąży. Ja tak miałam, O ciąży dowiedziałam się z testu z krwi ok. 3-4 dni od zagnieżdżenia o od razu miałam włączony duphaston zapobiegawczo (ze względu na wcześniejsze poronienie w 8tc).

Jeśli chodzi o objawy, to są one dokładnie takie same jak na okres, także trudno powiedzieć czy jest to w tym przypadku zwiastun ciąży, czy nadchodzącego okresu.

image

image
Re: 10 dni od zapłodnienia

bolące,pełne piersi i od 3dni ciągnące uczucie w podbrzuszu, ... zobaczymy w piatek ile warta jest kobieca intuicja :)

Re: 10 dni od zapłodnienia

Dziewczynki mam pytanie.
Najprawdopodobniej jestem w ciąży - test z apteki tydzień po dacie spodziewanej miesiączki pokazał dwie piękne kreski, w tym samym dniu zrobiłam też bete i wyszła 834. Pani z laboratorium powiedziała, że oznacza to ciąże. Piersi mi jakoś napęczniały i bolą, do tego lekki ból w podbrzuszu. Idę do lekarza jutro i cały czas sie martwie czy lakarz może jeszcze mi powiedzieć, że to nie ciąże, jak myślicie?
Czy też na początku też się tak martwiłyście?

Re: 10 dni od zapłodnienia

to jest definitywnie ciaza. gratulacje

Re: 10 dni od zapłodnienia

Mam nadzieje, mimo, że nieplanowana to bardzo miła niespodzianka:)Tak czytam i wychodzi, że to 5 tydzień - czy lekarz będzie mi już robil USG - coś mogę zobaczyc?

Re: 10 dni od zapłodnienia

raczej serdeczka jeszcze nie będzie widać, ale pęchcerzyk z dzidziusiem powinien być :)
gratulacje :D

papilio1@op.pl
Re: 10 dni od zapłodnienia

Dziekuję:) Mam tylko nadzieje ze wszystko ok bedzie.

Re: 10 dni od zapłodnienia

ah, a ja probuje drugi miesiac i narazie nic nie wychodzi :( kupilam testy owulacjyne, bo nie bylam pewna dokladnie co do dni plodnych i robilam i robilam az w koncu ostatni tez wyszedl pozytywnie, co oznaczalo szczyt dni plodnych, no zobaczymy co i jak, mija 5ty dzien po stosunku, piersi podbolewaja przy dotyku jak zawsze :D a brzuszek tez podbolewa, bo tak chyba dziala moja psychika :)
ponoc naturlany sposob zachodzenia w ciaze okiem lekarza to okolo 5msc

powodzenia dziewczyny!

Re: 10 dni od zapłodnienia

Dziewczyny polecam Wam kalendarzyk z tej strony http://kobieta.mfun.pl/ jest wiarygodny zawsze dobrze oblicza dni płodne a w moim przypadku przy 28 dniowym cyklu owulacja wypada po 14 dniach od okresu.Gdy chodziliśmy z mężem na nauki przedmałżeńskie Pani która je z nami prowadziła powiedziała,że najważniejsze to obserwować własne ciało.Po obserwacji śluzu również można stwiedzić czy są to dni płodne czy nie.Zachęcam Was do poczytania więcej na ten temat i prowadzić jakiś kalendarzyk.A wtedy z pewnością się uda!Pozdrawiam wszystkie starające się mamusie;-)

zablokowany

Re: 10 dni od zapłodnienia

ja dokładnie 10 dni od zapłodnienia wykonałam test z krwi i był podwyższony.
wykonałam za 3 dni i urosła rosła beta.
Ale też miałam takie dziwne objawy, piersi, lekkie mdłości co wydawało mi się bardzo dziwne.

image
Re: 10 dni od zapłodnienia

A mi alkohol nie smakował na sylwestra,nawet pół drinka nie wypiłam jakoś mnie odrzuciło,apetytu też nie bardzo miałam ale zwaliłam to na antybiotyk bo byłam chora.Teraz 6 tydzień a mnie nawet piersi nie bolą,apetyt za to jest,zero mdłości,dobrze się czuję.

Re: 10 dni od zapłodnienia

Hej,
zakładam że zaraz się ze mnie będziecie śmiać. Podjelismy decyzje o planuwaniu dzieciątka. Kochalismy się w owulację albo dzień po niej (test ze śliny). Na nastęny dzień rano miałam wrazenie ze bolą mnie jajniki, tak tak wiem ze za szybko .... ale nigdy takiego czegos nie miałam, takie jakby napięcie w okolicach dołu brzucha... miała któraś podobnie ?

Re: 10 dni od zapłodnienia

ja na owulacje czasem czuje "pekanie" pecherzykow w jajnikach, i czasem czuje jak cos sie przeciska w jajowodach - zadko sie to zdaza ale jednak, wiem ze jak z synem zaszlam w ciaze to czulam kiedy byla owu i potem to przeciskanie(po raz pierwszy), ale potem jeszcze kilka razy bez ciazy a przy corze ani jajnikow ani przeciskania przez jajowody,
moja mama zawsze miala bole jajnikow na owulacje.wiec ja tez zwracalam na klucia uwage , ale bez scvhizy bo jedna i druga ciaza to zywiol, bez specjalnego celowania itp.

Re: 10 dni od zapłodnienia

no właśnie u mnie jest o tyle dziwnie ze takie swiergotanie czułam przed okresem ...ale do niego jeszcze sporo... owulacji nigdy nie czułam i nie umiałam rozpoznac...dlatego zakupiłam ten test mikroskopowy. miesiaczki mam w miare regularnie, cykl 29 dni srednio... chyba sobie uroiłam ;p. Jak 21 miałam owulke i wtedy doszło do zblizenia to beta hcg najwczesniej robic 30go ? czy mozna wczesniej ?

Re: 10 dni od zapłodnienia

niunia tylko po co tak wczesnie?
poczekaj do czasu miesiaczki na spokojnie , jak tak nie mozesz sie doczekac sprobuj sobie zrobic wczesny test plytkowy(chyba sa takie 3 dni od zaplodnienia) jak wyjjdzie negatywny to powtórz w dniu miesiaczki, ja zawsze czekalam na 2-3 dni po terminie miesiaczki
beta daje niby pewnosc ale takze roznie mozna ja interpretowac wiec(ale nie wiem jak i kiedy) i tak nie da Ci pewnosci (pozatym trzeba zrobic chyba 2 zeby zobaczyc tendencje wzrostu)
a do lekarza na potwierdzenie ok 6 tyg sie powinno isc czyli tak ok 2/3 tyg od spodziewanej miesiaczki, poczatek to wiele rzeczy moze sie wydarzyc i Twoj organizm moze tez bledne irterpretowac niektore rzeczy zwlaszcza jak bardzo chcesz,

jednak jest bardzo duze prawdopodobienstwo ze juz jestes w ciazy.

trzymam kciuki

ale ja z tych racjonalnych co czasem lepiej za duzo nie wiedziec zeby potem niepotrzebnie sie nie denerwowac.

Re: 10 dni od zapłodnienia

Słuchajcie... dzisiaj jest 29 dc. Wczoraj pobrałam beta-hcg wynik nie wykazał ciąży (0,10) Po południu zobaczyłam na bieliźnie niewielkie brązowawe plamienie. Generalnie miałam tak przed okresem ale trwało to do 4/5 godzin i potem normalny okres. Nigdy nie miałam tak jak teraz. Delikatny brązowy śluz się utrzymuje także dziś. Ja już sama nie wiem co mam robić i mysleć. Skoro robiłam beta-hcg i nic nie wyszło to jest sens robić np test ciążowy jutro rano ?

Re: 10 dni od zapłodnienia

beta jest w 1000% pewniejsza od testu!

image
Re: 10 dni od zapłodnienia

a nie zrobiłam bety za szybko ??

Re: 10 dni od zapłodnienia

Wiecie jestem w takiej sytuacji że tez staramy się o dziecko -pierwsze dni po stosunku w dni płodne (08-10.02.2013)nic się nie działo zero objawów dopiero (14.02-17.02.2013) zaczęła strasznie boleć mnie kość łonowa i pachwiny jakby mi ktoś rozpierał od środka domyslam się że wtedy doszło do zagnieżdżenia jaja w macicy zwłaszcza że nigdy taki objawów nie miałam (nawet przy pierwszym dziecku które zresztą ma już 13 lat) i miałam podwyższona temperaturę ciała przez 4 dni potem (tj.18.02-do 19.02.2013)jakby te dolegliwości ustąpiły i dzisiaj 20.02.2013 znów pojawiły się bóle jajników raz prawy raz lewy na zmianę więc albo zaczęło się uwalnianie jaja i nie ma ciąży albo ciąża się rozwija -oczywiście zrobiłam juz dwa testy ale wyszły neg. więc zapewne za wcześnie na diagnozę nadal czekam na rozwój sytuacji nie ukrywam ze momentami fiksuje. Ciążę mojego syna miałam wstręt do zapachu kawy i smażonych rzeczy a tu nic no może po za zgagą,spadającą wagą i brzuch mam płaski a normalnie zawsze przed okresem wydymało mnie jak balon i jadłam jak wściekła ai pierwszą ciąze zdiagnozował mi ginekolog był to 4 tydzień. także czekam .....

Re: 10 dni od zapłodnienia

zapomniałam dopisać o bólu piersi jak przed okresem ale troszkę rózniący się od normalnego.

Re: 10 dni od zapłodnienia

Mam tak samo. Taki dziwny "inny" niż okresowy ból piersi. Dodatkowo kłujący i ciągnący lewy jajnik. Czasami b. rzadko zaboli prawy. Dodatkowo takie jakby rozpuchanie w podbrzuszu. W piątek wielkie testowanie. Dziś jestem 7 dni po owu

Re: 10 dni od zapłodnienia

hej dziewczyny ;)
Ja też jak wszystkie chyba z was chciałabym być mamą. Ostatnio współżyłąm z mężem 10 dnia cyklu. Finisz był we mnie ;-p a ja jeszcze z 10 minu leżałam pupą do góry żeby się nic nie uroniło ;D
2 dni po tych szaleństwach miałam śluz owulacyjny (brunatna galaretka mówiąc wprost) i tak się zastanawiam jakie jest prawdopodobieństwo że mogłam zajść w ciążę... Bardzo bym tego chciala i sama już nie wiem, czy objawy któe mi towarzyszą są wynikiem prawdopodobnej ciąży, czy może juz sama wymyślam. Dziś od rana bardzo mnie mdli (14 dzień od stosunku), boli podbrzusze ale test wyszedł mi dziś negatywny i trochę mnie to zasmuciło mówiąc szczerze....Wiem że to pewnie za wcześnie na test ale nie mogłam się powstrzymać ! ;)

Pozdrawiam wszystkie !