Widok

MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 89 (126)

MAMY Z DZIECIACZKAMI:

25.04 (termin 17.07) atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) fita1 Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) kk synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
29.07 (termin 09.08) malgo1981 - córeczka Natalia, 3540g, 58 cm szpital na Zaspie
31.07 (termin 20.08) majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 (termin 27.07) Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08 (termin 25.07) czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
6.08 (termin 30.07) pyziol67,synek Krzyś,3390g,55cm,Szpital na Zaspie
07.08 (termin 05.08) Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 (termin 20.08) 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
09.09 (termin 29.09) Superbejbe - Larysa (3030g, 54cm) CC, Zaspa
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie

link do poprzedniego watku http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=430413&c=1&k=16
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilkaa to jeszcze jest nadzieja ?!:) nawet nie wiedziałam ze to ma wpływ na wynik...po powrocie ze szpitala nic nie robiłam z tym ;/ w przyszłym tyg pójdę do lekarza ogólnego, nawet nie wiedziałam ze tarczyca jest groźna...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj nilkaa, chyba niepotrzebnie mamisz przyszła mame:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyszła mamo - tarczyca jest bardzo groźna w ciąży - wiem że w przypadku niedoczynności - nieleczonej jest bardzo duże ryzyko poronień, czy też chorób wrodzonych (kretynizm)
O nadczynności niewiele wiem, ale myślę że to trzeba jak najszybciej zweryfikować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wysyp na prawdę spory:) widać przyszedł czas na drugi rzut:)

O mnie możecie być spokojne:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nyzosia, chyba średnio już tu pasujemy:p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he czujesz się wyautowana? He he będziemy outsiderkami:))))
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie....zartuje, chociaz przyszedł mi do głowy wątek typu: "matki jedynaków/jedynaczek"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oooo dobre dobre:) Będziemy miały swój wątek:))))
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ejjj weźcie nawet nie żartujcie sobie !!! :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
My też musimy mieć coś z życia:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chociaż swoj wątek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
hahah Wy nie bądźcie takie pewne siebie, bo za miesiąc okaże się ze Wy jesteście w ciąży...ale bym się śmiała...:))))) jak mi się przytrafiło przy takiej kontroli to żadna nie jest pewna....;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
He he zazdrośćcie nam?:)))
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
to by było hehehe :))))))))
ciekawe co u Ciebie przyszła mamo wyjdzie czy to faktycznie moze wyjsc sfalszowany test przez tarczyce. Kiedy idziesz do lekarza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jakoś w przyszłym tyg, teraz się zastanawiam...we wt miałam mieć wyrywanego zęba ale chyba przy ciąży nie można, orientujecie się ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
przy ciąży...to dowód ze to nie dociera do mnie...;))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mowilas mężowi??? jak zareagował?

hmmm nie wiem czy można mieć wyrywanego zęba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Z tego co wiem zeby lepiej robic w 2 trymestrze. Jak to nie jest pilne to bym poczekala.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi tez kazali czekac z zakonczeniem zeba az urodze. Do tego czasu bul pod kontrola. Ale usuwac tez nie radzili bo nigdy nie wiadomo co sie stanie przy wyrywaniu. czasem moze byc potrzeba zastosowania ntybiotyku, a to wiadomo jesli nie potrzeba to ograniczac.
Ja sie dolaczam do forum jedynakow! Mam dwoch jedynakow w domu :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z wyrywaniem chyba mozna wyrywac na 100% daja inne znieczulenie ja tak mialam nie wiem czy nei slabsze. Niby jetstez teoria ze warto przed ciaza i wczasie ciazy leczyc szybko zeby bo dziecko zabiera z mamy org wapn i zeby w ciazy szybciej sie psuja ale nie wiem czy to prawda do konca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robilam zeba w tej ciazy chyba na poczatku drugiego trmestru ale ja zawsze bez znieczulenia, z filipem nie pamietam czy cos robilam. Teraz wizyte mam w marcu to az sie boje:)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziś idę do dentysty wiec się wszystkiego dowiem, jednak mam nadzieje ze mi go wyrwie bo strasznie boli a i tak trzeba go usunąć bo to jakiś dodatkowy ząb i wpływa na zgryz ;/ mi po ciąży strasznie zęby się popsuły, najgorzej było z dziąsłami, aż dziwne bo przed ciążą i po miałam wszystkie super i bardzo mocne a teraz strach się bać ;/

mężowi jeszcze nie mówiłam...nikomu nie mówiłam...ale mąż chyba coś podejrzewa...;) czekam na dobry moment...;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyszla mama ty to jetses wyrodna zona najpierw babom na forum sie chwalisz hahha czujemy sie wyroznione ;)
skoro maz podejrzewa to ewidentnie maczal palce w twojej przypadkowej ciazy hahhaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Dziewczyny :)
Mjakmama - żadne tam tajniactwo, tylko jak nie zaglądalam na forum, to co? Miałam sprejem na kolejce namalować ;) Termin mam na koniec lipca.
Co mnie jeszcze ominęło oprócz świątecznego dziecka Modern Lady i Piotrusia Nilkii?

Atta - nie strasz. Myślę, że Staś też ma inaczej, bo od początku był dzieckiem w centrum uwagi, o które bardzo się martwiliście/walczyliście. Więc dla niego to na pewno większy szok, że taki numer mu rodzice zrobili ;) Ale na pewno z czasem mu przejdzie.

Przyszła mama, Madziulka - co za dramat :) Jak w serialu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj mnie do testu zmusil hehe . Ja mialam sporo zebow do zrobienia po ciazy . Teraz mm wszustkie wyleczone na szesciee. Powodzenia u dentysty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przyszla mama - przeszukaj mu szafkę nocną, może jakieś szpilki znajdziesz? ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahahha

słuchajcie może to zabrzmi głupio, niedojrzale itp ;) ale nie daje mi to spokoju...załóżmy ;) ze byłaby dziurka, to czy rzeczywiście tego nie czuć...? wiem głupie i sama się z tego śmieje, ale nie mogę w to uwierzyć ze nic nie zauważyłam ;)

mówi się ze 2 dziecko jest inne od 1 wiec jest nadzieja spokojnych nocy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:ddddddddddddddddddddd
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asku Ty się nie śmiej !!!:))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że nie byłoby czuć. Jak potwierdzisz ciążę u gina, to spróbuj i daj znać ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
panna rozwaliłaś mnie, mam testować na sobie gumki jak pękają ??:))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale jak już będziesz w ciąży, bo będzie bezpiecznie :) Ja nei wiem, czy gumka z dziurką pęka, może tylko trochę przepuszcza a wcale nie pęka tak, żeby było widać?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
panna takimi rzeczami to tzreba sie chwalic naqwet na kolejce ;) dzieci lipcowe sa bardzo fajne patrz moje Emi hahhah
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zaje.....jestescie:) od rana mam humor dobry...

przyszla mama, taakie to podejrzane z ta gumka:) moze niepamietasz jakiejs chwilki:ppppp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba, że znów urodzę w 43. tygodniu... ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asku wiesz...szybko zasypiam, nie słyszę, nie czuje pewnych rzeczy...nie wiadomo ;D

ehhh przynajmniej na chwile zapomniałam o tym wszystkim...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi tez sie humor poprawił:)

panna, w najgorszym wypadku bedzie sierpniowe baby
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tym to się akurat w ogóle nie przejmuję. Na razie myślę nad imieniem, bo nei mamy żadnego dla chłopaka, Więc roboczo dostał Napoleon ;) Bo dziwniejszego nie znalazłam (tzn. Cyncynat był dziwniejszy, ale łatwiej wypowiedzieć Napoleon). Nie mam jeszcze potwierdzonej płci, ale po prostu wiem, że chłopak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panna a kiedy maasz wizyte?:) juz plec mozesz znac:) a z imieniem powaznie:p?
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panna a dla dziewczynki juz masz?? Napoleon jest boskie hahhaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie niepoważnie :) zupełnie roboczo. Wizytę mam dziś, więc jeszcze pewnie nic nie będzie widać.
Dla dziewczynki się nawet nie zastanawiałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszła mama jak wiesz wystarczy jeden zagubiony pleminczek i ciąża gotowa:) widać jakiś spryciarz. obstawiam wiec że będzie chłopiec bo to oni tacy szybcy i zwinni są:)

Panna ja jednak liczę na dziewczynkę:) może akurat coś dzisiaj będzie widać. a jak nie będzie widać to jest nadzieja na dziewczynę. daj znać po.

Ja za to się dzisiaj wkurzyłam bo Heli buty zimowe się rozwaliły!!!! po dwóch miesiącach - w zgięciu palcy popękały i poodpadał ten cały nubuk czy co to jest. mamy buty z deichmana i kurde nie sądziłam że tak szybko się rozwalą. oczywiście pojedziemy je zareklamować ale musimy kupić jej drugie bo nie mamy innych zimowych...bosko
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asku odpisalam Ci na priv, dopiero dzisiaj zobaczylam wiadomosc.
Panna ja obstawiam dziewczyne, jak bedzie to wybieram imie;) I nie mysl ze nie bede oryginalna:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nyzosia my ostatnio milismy runde po sklepach po buty zimowe i powiem ci ze masakra z wyborem zaczynaja wiosenne wystawiac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia kup takie same, zanim zima sie skonczy to zdaza sie rozwalic te drugie, zareklamujesz i Ci oddadza kase;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama a byłaś w ecco w outlecie?

Ja chyba kupie takie same w deichmanie. tanie były więc spoko. następne 2 miesiące wytrzymają. na przyszły rok i tak będą za małe.

Na wiosnę chyba chciałabym jakieś ecco ale w rozsądnej cenie a nie za 200 zł:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa ta myśl też przeszła mi przez głowę:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobre jestęście z tymi gumkami - dla mnie to ciekawe, a bety nie chcesz zrobić żeby mieć 100% pewność ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nyzosia, ja miałam taka sama historie...zadzwoniłam spytac kiedy bedzie kierownik, bo tylko on moze od reki to załatwic...pojechalismy do szperka i oddalismy rozpizone, a ona od razu nam dała druga pare....innych bo tamtych nie było
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooooo rany a co tu się dzieje:-)

Gratulacje dla Wszystkich nowych oczekujacych mamuś:-)

ja się zapisuję do Nyzosi i Aśku u nas też nieprędko będzie drugie o ile wogóle będzie mimo iż byśmy chcieli to nas nie stać.

My dzisiaj byłyśmy w bibliotece w Manhatanie na teatrzyku a za tydzień w piątek ma być bal przebierańców jak znajdę coś dla małej na przebranie to pójdziemy...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i chłopak będzie, Dziewczyny. Jednak przeczucie matki to przeczucie matki :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajnie...masz ciuszki po kaskaderze....we dwojke to Ci chate rozniosa:)

trzecia, pewno bedzie dziołcha:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O nienienie. Już dwa razy próbowałam z dziewczynką, widać pisany mi dom buchający testosteronem ;) Ale poważnie - najważniejsze, że wygląda na zdrowego chłopaka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panna mialas dobre przeczucie:) super:)

A ja tam nie wiem jak bedzie z dwojka. Ale myśle ze za 10 lat bym chciala 3:) ale Kamil narazie sie na to nie pisze bo jest spelniony jak mowi:) bedzie mial parke.
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluje wszystkim mamusiom przyszłym, :)

dziewczyny nie jest tak źle z dwójką, ale racja jak któraś pisała że 2gie jest całkiem inne. Dawid był i jest iostnym śpiochem, z kolei Julka daje nam tak czadu że głowa mała (nilka wie z drugiego wątku:) mało co sypia i ciągle się budzi, ale wszystko da się poukładać tylko czasem się na mordkę pada :)

Atta Dawid w miarę dobrze przyjął Julkę, wymaga więcej uwagi i zainteresowania, trochę się cofa w rozwoju czasem, ma zapędy niekiedy np. położy się na nią, ściągnie jej ręce z kanapy jak ta stoi ale to chyba bardziej z racji tego że nie rozumie że może jej krzywdę zrobić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
za 10 lat to mnie by juz trzeba było bez mojej woli zapładniac:) juz dzis widze jaki ze mnie leń, ze marcel w przedszkolu i swiety spokoj, dogadam sie i te pieluchy wgl. mnie nie ciagna....a tak młody za 10 lat by w gimnazjum rozrabiał, a ja z brzuchem? nieeee....musze sie wczesniej zmobilizowac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesli drugie dziecko jest innne to moge zyc nadzieja ze nie oszaleje hehe . Patrycja to istny szatan , choc w porownaniu z tym co bylo kiedys teraz to aniol :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
No wlasnie, moj tez jest zupelnie inny niz Elizka.

Wczoraj byla u mnie dziewczyna po ciuszki i jak zobaczyla Piotrusia to powiedziala ze by od razu by sie zdecydowala na drugie, gdyby sie trafil taki chlopczyk.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piotrus grzeczniejszy rozumiem? Jaka jest roznica miedzy nimi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie wiem jak to działa ale niektórym trafiają się takie grzeczne dzieci.

Ja mam tak jak Aśku że jest mi teraz mega wygodnie a jak sobie pomyślę że od września sprzedam młodą do przedszkola na 8 godzin dziennie na 5 dni to już nie mogę się doczekać:)))

Poza tym ja wierzę że niektórzy są stworzeni do macierzyństwa a inni nie:)

Panna w sumie to dobrze że chłopak. masz już ciuchy, zabawki i razem w pokoju będzie im łatwiej. Najważniejsze że zdrowy.
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nyzosia a mi sie wydaje ze ludzie roznie pojmuja posiadanie grzecznego dziecka i dlatego jednym sie wydaje ze jak dziecko ma mega bunt dwulatka to juz jest niegrzeczne a dla innego sam bunt nie jest czyms co zasluguje na miano bycia niegrzecznym ;) dlatego jedni uwazaja ze maja niegrzeczne dziecko a inny na ich miejscu pewnie nei powiedzieliby nic przyjeli by to za normalnosc

Panna fajnie Kostek ucieszy sie z brata Napoleona haha ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
brakuje dwóch miesięcy do dwóch latek ...

Piotruś jest spokojniejszy, lepiej śpi, pije z butli :), nie wisi na cycku, jest takim bardzo pogodnym dzieckiem.
Miał krótki okres kiedy wieczorami płakał, ale jak odkyliśmy że to uczulenie na mleko krowie to przestał ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama nie wiem. ja widziałam niektóre niemowlaki i to są takie dzieci których nie ma. nie płaczą, idą do wszystkich na ręce, śpią! a moja? ciągle się darła, nie spała w dzień w nocy też słabo (zostało jej do dzisiaj) do tego kolka! ale to był sajgon.

Teraz to jest luz. Hela teraz jest raczej grzeczna ale to jest inna bajka bo teraz to ja się z nią dogadam a wcześniej nie mogłam:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie - jak Elizki moi rodzice bali się wziąć na ręce, po po chwili płakała, to Piotruś jest aż rozrywany - bo on się tylko śmieje ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nigdy sie nie nastawiałam ze będzie z dziećmi idealnie - mam średnio grzeczne ;) jakoś nocne wstawanie do 2 chłopaków, i karmienie czasami 2-3 godz itp nie zniechęciło mnie do posiadania kolejnego
Też widziałam dzieci aniołki, które jedza spia i sie smieją, i chyba moje az tak nie daly mi w kosc by zazdroscic takich spokojnych dzieciaczkow albo zylam z nastawieniem ze z dziecmi nie bedzie latwo ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmamo, a przeszło Ci przez myśl, ze za drugim razem też mogą wyjść bliźnięta?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak przeszlo mi i nie balam sie tego - bardziej obawialam sie ze beda kolejni chłopcy niz to ze beda biźniaki bo wiadomo 5 facetow w domu to dom wariatów gwarantowany ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:))) no tak....przerąbane, tak czy owak masz sojuszniczkę:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego mjakmama mówię że są tacy co do posiadania dzieci się nie nadają. I ja uważam że nic na siłę.
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak ale jak sa glosowania to jest 3 do 2 wiec nie wiem czy czegos z tym nie zrobic hahahha przydała by sie jeszcze jedna ;) póki co trzyma sztamę z mamą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja myslę, ze tak jak mówisz jeszcze jedna by się przydała:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama w takim razie potwierdzam to co mowi Nyzosia jedni nadaja się do posiadania dziecka inni nie . Ja uwazam ze mialam mega terrorystke . Pierwsze miesiace wspominam tak: darcie japy :)) nie spanie w nocy , w dzien jedynie na spacerze , darcie sie, darcie sie , kolki kolki kolki i jedno wielkie zmeczenie. No coz ja się nie nadaje na matke w takim bdz razie

Dopadly mnie dolegliwosci :(((( koszmarnie sie czuje od kilku dni - mega mdlosci, ciagle mi niedobrze , nic mi sie nie chce, ciagle chodze zmeczona, senna brak checi na cokolwiek :((( nie dochodzilo to do mnie ale chyba faktycznie jestem w ciąży ehhhh
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
z tym instynktem matki to u mnie chyba na bakier bo ja w pierwszej ciazy myslalam, ze urodzę chłopca, a wyszła Wiki, a teraz myślałam o dziewczynce, a mam Maciusia :)

za to popieram, że drugie dziecko jest inne- Wiki ciągle wisiała przy cyku, spała w dzień 3x po 15 min i genaralnie dużo płakała, dużo trzeba było się nią zajmować... a Maciuś właściwie śpi i je, je i śpi- między 18 a 22 ma taki troszkę gorszy czas, że nie chce zasnąć i ciągle chce jeść, ale nawet przy tym nie płacze jakoś szczególnie mocno.
Oni podobni wydawali mi się tylko w pierwszej dobie :)

a tak to nasz klopsik konczy dziś już 3 tygodnie, przytył prawie kilogram od urodzenia, bo z dzisiejszego ważenia wyszło nam 4880g
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A jak ze spacerami, Modern? Wychodzisz, czy na razie czekasz, aż ulice trochę uprzątną?

Powiem Wam, że teraz, jak młody dużo chodzi i do przedszkola zawsze na nogach chodzimy to nie zwracam uwagi na te zasypane chodniki. Ale dziś przed domem widziałam takie głębokie ślady kół, ewidentnie pchanego wózka. I pomyślałam sobie, że biedna matka tędy szła...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ejj a pamietacie jak my z wozkiem chodzilysmy - wtedy tez byla taka zima , sniegu duzo bylo . I to wtedy my biedne matki bylysmy :)))
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
na spacery już chodziłam, ale u nas dosc ok z odsniezaniem chodnikow.
a teraz mam Wiki chorą, więc mały musi się zadowolić wystawieniem na taras :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
taaaak wtedy i lato było megaupalne i zima ostra :/
bez szału było :)
pamiętam jak dzis jak miałam nogi jak balony spuchniete i ostatni czas ciązy przesiedziałam w sypialni (bo najchłodniej) z twarzą przyklejoną do wiatraka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z dużym wózkiem nie ma problemu.
Myślę że teraz trudno by było z lekką spacerówką.

Na szczęście Piotruś w odróżnieniu do Elizki jeszcze nie ma buntu gondolkowego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panna gratulejszyn!!! Ja zdecydowanie chcialam miec chlopakow, no i mam :))) a dziewczynka tez moze bedzie ale to juz troszke pozniej :)
Tak jak napisalas Stas jest tak mega zazdrosny bo mial nas dlugo dlugo tylko dla siebie i tylko nas. On caly czas sie boi dzieci a tu mu sie taki maluch na glowe zwalil i caly czas wisi na mamie. Mam nadzieje ze gdy Janek podrosnie bedzie nieco inaczej, ze zobaczy ze z nim tez mozna cos fajnego zrobic. Na razie jest kiepsko.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiem wam, że wczoraj już miałam przedsmak tego, co nas czeka. Wzięliśmy Kostka na usg, bo nie mieliśmy co z nim zrobić, a Filip też chciał być na badaniu. No i gabinecie jak oglądał film o braciszku było ok, nawet mówił - o dzidziuś! Ale potem w domu nagła awantura bez większego powodu. Jak wspominałam coś o braciszku, to się rzucał i mówił: nie braciszek tylko Kostek! ;)
Widocznie uwierzył, jak zobaczył. Mi się też w końcu przyśniło, że jestem w ciąży, bo do tej pory w snach nie byłam. Też uwierzyłam, jak zobaczyłam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nawet nie straszz!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja bym jak już by coś kiedyś to wolała dziewczynke ale wiem że drugie jest zazwyczaj inne niż pierwsze to średnio mi się to podoba bo moja jak była mała to była aniołkiem jadła spała ja długo nie wiedziałam jak moje dziecko płacze
wczoraj spotkałam się z moją koleżanką ma dwie dziewczynki i pierwsza mały diabełek druga jej odwrotność czyli diabełek je i śpi...
Natalka małą po główce głaskała i jej się mała dzidzia podobała i sama mówiła że taka malutka mąż jej się wieczorem zapytał czy chciała by mieć brata a ona że nie siostrę a on chce syna echhh więc narazie drugiego nie będzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziewczyny czy inhalacje z soli fizj. pomoga na mokry kaszel?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malgo to tak jak u nas. mój mąż też by chciał drugie dziecko a konkretnie chłopca. jak mu mówię że druga też może być dziewczynka to już mniej chce:)

Ja bym mogła mieć drugą dziewczynkę. nie mam ciśnienia na parę. z dziewczynami łatwiej:) no i już wszystko mam:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa pomogą.
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia dokładnie dla mnie najważniejsze żeby dziecko zdrowe było a co do płci to wolała bym dziewczynkę bo masz rację ciuszki mam i wiem co i jak ale jak narazie się nie zapowiada...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaa Amela sie drze jak opetana, wlasnie probowalam jej zrobic, wytrzymala ze 2 minuty trzymana przez nas:/ Zaraz z nia idziemy do lekarza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może jakąś bajkę jej włącz?
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No z bajka wlaczalam a po prostu dostala szalu, az sie zapowietrzyla.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kurcze Patrycja to lubi inhalacje lekko nosek zatkany a juz przynosi inhalator bo ona chora i ma katarek hehe . Może jakoś jej to wytłumaczyć że bedzie jej lepiej itp

A ja z ubranek generalnie nic nie mam , od 2-3 miesiecy zaczelam wszystkiego sie pozbywac, troche pooddawalam reszte sprzedalam na allegro :/ ciazowych tez nie mam zadnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka jak powiesz wiekszej ilosci znajomych to zaczna ci prezentowac ciuszki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa - Kostek też na początku nie znosił inhalacji, ale był malutki, kiedy zaczynaliśmy z tym. Właśnie bajka pomagała. Odstaw nabiał na jakiś czas - to moja stała rada dla wszystkich mam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myśmy przekonali Elizkę że inhalacje są fajne ... później sama się domagała aby jej zrobić

Mi płeć była obojętna - druga dziewczynka - super, bo ciuszki już są, łatwiej chyba mieć dwie dziewczynki, chłopiec - super, bo to zupełnie inaczej wychować chłopca, znów można kupować ciuszki :P i i kolejki, samochodziki itd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Narazie nie bede jej meczyc, bylismy u lekarza, ma grype:/ Na szczescie lekka i poczatek dopiero, nie ma goraczki wiec nie jest zle. Fajne jest to ze tutaj zwracaja z ubezpieczenia zdrowotnego za leki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurczę, grypa.. Dobrze, że byliście u lekarza i że szybko się dowiedzieliście, o co chodzi. Wydawało mi się, że grypa to tylko od kogoś, a jak Amela jest z Tobą to niby jest bezpieczna..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak, ale byli moi rodzice, widziala sie ze swoja kolezanka 2 razy w tym tygodniu, tez P. mogl cos z roboty przywlec...niewiadomo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas w przedszkolu w 2 grupie na 30 dzieci jest tylko 5 reszta chore - my w tym roku odstaawilismy wszelkie wzmacniacze typu bioaron i witaminy, mamy zimniej w domu niz rok temu i mniej ciuchów ubieramy i ze zdrowiem jest ciut lepiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zimniej tzn jaka macie temp bo pamietam jak pisalas ze Wy nie lubicie miec cieplo.
Biedna Amelka, zdrowka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teraz kolo 18
ostatnio moje chlopaki biegaly w przemoczonytch butach kilka dni zanim sie zorientowalam ze przeciekaja - taka wyrodna jestem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naprawde macie 18 st, no szok, ja bym zamarzla! No ale sprawdza sie skoro nie chorujecie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my stopniowo ochladzalismy :) moja mama jak widzi mloda w golych stopach i w koszulce tylko to krzyczy na mnie ;p
Madziulka my pierwsze 2 lata przedszkola duzo chorowalismy moze juz w koncu zalapali jakas odpornosc ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama - popieram. U nas Kostek cały rok biega na bosaka. Nie stosuję też żadnych dodatków odpornościowych, bo po to jest się małym, żeby tę odporność nabywać i moim zdaniem to niepotrzebna ingerencja w system immunologiczny. W tym roku mało choruje, problemem były wcześniej te infekcje górnych dróg oddechowych, które na szczęście wyeliminowaliśmy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas choroby byly ewidentnie przez przedszkole a ja łudziłam sie ze witaminkami podreperuje im odpornosc ;) ale doszlam do wniosku ze musza swoje wychorowac, poza tym lekarz nam zawsze mowi ze choroby sa od wirusow i bakteri itp a nie od zimna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas na razie nie ma specjalnych problemów, ale to pewnie dlatego, że Kostek jest w małej grupie. W "normalnym" przedszkolu pewnie będzie gorzej. Jak tam Wasze plany przedszkolne? Pewnie wszystkie się będziemy starać o państwowe przedszkola? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panna co to znaczy na jakis czas? wlasnie zastanawialam sie czy przyczyna Stasiowych niektorych dolegliwosci nie jest nabial. Bo juz ani lekarze ani ja nie mam pomyslow. Tylko ze nie wiem jak to zrobic skoro on tak duzo nabialu je. Jak mu go odstawie to juz nic nie bedzie jadl? Co jadl Kostek? I czy byliscie moze u jakiegos dietetyka?
Aniaa to moze ta goraczka pare dni temu to byl wstep do tej grypy?
Niech malenka szybko zdrowieje!
Ja zajadam pyszna babcina drozdzowke i wracam wspomnieniami do mlodzienczych lat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
laski co sądzicie o usłgach kredytowych takich firm jak expander czy openfinance? ktoś korzystał?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas jak jesteśmy teraz na gazowym to też jest tak 18 lub rzadko 19 st ja nie lubie jak jest za ciepło i o dziwo też nie chorujemy naszczęście i też jej nie daje żadnych witam ani nic no chyba że ja albo mąż czujemy że coś nas bierze to daje małej wita c i wapno z 2 lub 3 dni

dużo zdrówka dla Amelki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asku wg mnie oni nie są obiektywni, oferują lub pokazują te kredyty z których pośrednictwa maja większe profity. Wolałabym sama po bankach pochodzić. Wieczorem napisze ci org w tym temacie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja tez mam takie podejscie, byliśmy u jednej babki, znajomej tesciowej i powiedziała ze jest w stanie zbic dosc sporo z oprocentowania banku...osobiscie tez pojdziemy do bankow pogadac. jakos nieufna jestem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wg mnie warto udać się do kilku - tak tylko aby posłuchać, dowiedzieć się trochę więcej o kredytach - tych marżach i wiborach ...
To nic nie kosztuje a zawsze jednak czegoś wiecej się można dowiedzieć.

A potem i tak samemu wybrać i samemu w banku załatwić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nilkaa, tak wlasnie robilismy jak chcielismy wziasc kredyt na ziemie...najpierw do posrednikow, a potem do kazdego banku osobiscie drep drep:) te expandery jakby niepatrzac daja dobry punkt wyjscia

babka zarzeka sie ze nie ma prowizji od danego banku, tylko od gornie od ilosci umow podpisanych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asku - jesli zaproponuje cos lepszego niz bank, o czemu nie ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aśku tak jak dziewczyny piszą najlepiej porównać i banki i ofertę pośredników i zobaczyć kto ma lepszą ofertę.

My mamy w domu 20-21 stopni i jest ok.
Panna Wy macie więcej niż 21 i u Was na prawdę można na bosaka biegać:)
Hela też nie choruje. Zazwyczaj ma katar ale przechodzi po inhalacjach.

My byliśmy w deichmanie z Heli butami i oddali nam od razu kasę:) kupiliśmy inne buty w deichmanie, niby dla chłopców ale jakieś bardziej solidne wyglądają. zobaczymy.....
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my korzystaliśmy z pośrednictwa finansowego jak kupowaliśmy mieszkanie- i mieli dla nas lepszą ofertę niż bank, więc zawsze warto porównywać!

U nas młoda przeziębiona, mąż też... chodzę tylko wokół Maćka i modlę się, żeby niczego nie załapał...ach, byle do wiosny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My tez korzystalismy z posrednictwa, dostalismy lepsze warunki niz w banku nic nie musielismy zalatwiac, przyszlismy na gotowa umowe kredytowa :)

Byliscie na festiwalu w ergo arenie? Co za beznadzieja!!! Szkoda wydanej kasy, pati praktycznie z niczego nie skorzystala, ludzi full . Ale wydawalo mi siie ze widzialam panne z juz widocznym malym brzuszkiem, z mikrofonem z trojmiasta ???? Bylas????
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak myslalam, ze ten festiwal przereklamowany....

no wlasnie mnie to zacheca, ze wszystkie formalnosci z glowy....madziulka, a przez kogo zalatwialiscie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To osoba z open , jest jako 1 w regionie. Nie jest jeszcze spaczona tym zeby roboc w getinie
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no, dzieki:)
porownam oferte expandera z open w przyszlym tygodniu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka - co się nie odezwałaś? Widziałam za to Przyszła mamę z Liwią :) No, ja też stwierdziłam, że chyba nasze dzieci za małe, albo przynajmniej trzeba było przyjść na 9, żeby na tłumy się nie natknąć. Na 10 było jeszcze ok, ale o 12 były już wielkie kolejki do malowania itp.

Atta - kiedy odstawiłam Kostkowi nabiał (zasugerowała mi to pediatra, która głównie leczy homeopatią), to po kilki dniach były widoczne efekty a na pewno po tygodniu nie kaszlał w ogóle. Kostek nie je serów, jogurtów, śmietany itp. Z nabiału ma tylko mm na wieczór (bo podobno mm nie ma nic wspólnego z mlekiem krowim, tak jest zmienione ;) Kostek też wcześniej jadał jogurty, ale teraz się zupełnie bez tego obywamy. Śniadania to głównie chleb z masłem (masło daję), jajka, wędlina, dżem libmiód w zależności co sobie książę zażyczy. Obiad bez nabiału po prostu - czyli. np. do makaronów sosy na bazie pomidorów zamiast na śmietanie, naleśniki na wodzie zamiast na mleku, kotleciki, ziemniaki itp. Kolacja = śniadanie + mm.

Myślę, ża jak Ci Staś choruje, to warto znaleźć alternatywne metody leczenia, czyli jak w naszym przypadku homeopatia może pomóc. Mogę polecić Ci babkę w Gda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sobie nie wyobrażam Heli diety bez nabiału szczególnie bez mleka (rano obowiązkowo jest kawa zbożowa z mlekiem) i jogurtów. Nie dość że jogurt to jedyna rzecz którą ona je sama i z przyjemnością to jeszcze działa dobrze na jej układ trawienny.
No ale my nie mamy problemów z zawilgoconym organizmem:)

Tak myślałam że ten festiwal nie będzie dla naszych dzieci.

A wiecie że od 22 do 29 stycznia w aqua parku jest 50% na wszystkie wejścia? nie będą działały zjeżdżanie i stąd ta promocja. my chyba pójdziemy z młodą któregoś dnia żeby się wytaplała bo zajęcia jej nie wystarczają.
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, właśnie - Atta. Nie wiem, czy ze Stasiem chodzicie na basen, ale my mamy zabroniony basen pod dachem. Raz się skusiłam (końcówka sierpnia) i Kostek mi kaszlał przez kilka dni. No na maksa słabo.

A co do temperatury - u nas w domu jest faktycznie ciepło, ale tylko dlatego, że nie ja ustalam ile grzeję, tylko miasto. U moich rodziców jest 18-19 i też młody latał bez skarpetek. Mój brat, który chucha bardzo na swojego syna był przerażony moją niefrasobliwością ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas tez nie ma bata zeby nabialu nie bylo:) Ale narazie czesto nie chorujemy. Na basen bedziemy znow chodzic jak wrocimy, chodzilismy wlasnie do aqua raz w tygodniu i nigdy nic nie zlapala. Ale wiadomo, dzieci sa rozne.
Ja dzisiaj znowu gorszy dzien mam, kilka dni mi sie wydaje ze jakos dam rade, ze bedzie ok a potem zalamka totalna...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka my chcielismy isc na ten festiwal ale w koncu odpuscilam bo jak pomyslalam ze bede do kazdej atrakcji stac w mega kolejkach to mi sie odechcialo ;)

U nas dzien bez nabialu dniem straconym bo w domu do picia pija mleko lub wode i codziennie 1 jogurt to podstawa ;)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa już niedługo będziecie w Gdyni więc na pewno będzie lepiej. Będziesz miała rodziców i przyjaciół blisko na pewno dodadzą Ci siły!

Matko ja mam dzisiaj dosyć Heli! Kiedyś była tata grzeczna i spokojna a teraz żywioł. tylko lata!!!

Ale mamy laurki dla babć. Hela zażyczyła sobie dzisiaj żeby jej kupić farby i malowałyśmy:) najbardziej się jej podobało jak odkryła że sama może zrobić kolor fioletowy:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie mam pomyslow w ogole na dzien babci i dziadka, cos musze wykombinowac...
Nyzosia pewnie bedzie lepiej, ale czasami tak znikad po prostu spada na mnie jakas czarna rozpacz. Jest ok a za chwile wyje. Ale musze powiedziec ze przekonalam sie po raz kolejny ze mam cudowna rodzine i przyjaciol a moj maz to juz w ogole jest dla mnie najwiekszym wsparciem.
Juz wymyslilam sobie mase zajec w Gdyni, oprocz biegania po lekarzach i robieniu badan. Jako ze troche nam sie udalo kasy odlozyc to robimy kuchnie, troche salon chcemy zmienic i kupic nowy stol i kanape, bo ta co mamy byla z odzysku. Na wiosne sobie wymyslilam zrobienie ogrodka i odmalowanie balustrad na tarasie.
A w ogole obiecalismy Ami chomika albo swinke morska bo ma fiola na ich punkcie, ciagle kaze sobie wlaczac na youtubie filmiki z chomikami:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i super Aniaa że będziesz miała zajęcie. Wtedy może uda Ci się o tym wszystkim nie myśleć...

My mamy tylko laurki i jutro kupimy kwiatki. Nic nie będę wymyślać innego...
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My u jednej babci bylismy dzis - kazde dadlo kwiatki i wspolny prezent medal, jutro druga babcia dostanie to samo a we wtorek obie babcie ida na bal babci i dziadka w przedszkolu wiec tam dostana jakies prezenty robione w przedszkolu, dziadek dostanie laurki i medal
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa dobrze ze sobie wymyslilas zajecia:)

Chociaz wy dziewczyny zalapiecie sie na roczny urlop. A ja niestety nie:( jak mozecie to podpiszcie sie pod petycja by mamy 1 kwartalu tez to objelo.

Fifi znow wyszczuplal ale widac tylko jak sie rozbiera o ciuchy ma jakies luzniejsze:) a co do nabialu to mlody jest uzalezniony normalnie chyba ma to mnie:)

Jednego dnia potrafi zjesc platki z mlekiem serek wiejski caly jogurt jajko itp
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czy ktos dajeweej niz jeden jogurt ja z mlodym walcze i daje jeden ale czasem wlasnie jeszcze serek je i inne. On by mogl tylko jogurty jesc. Raz zjadl ten duzy jogobeli
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
atta:
odnośnie nabiału, to kuzyn mojego męża był uczulony właśnie na nabiał, co się objawiało notorycznymi zapaleniami płuc, łapaniem wszystkich możliwych infekcji itd.
Mimo, że jego rodzice są lekarzami, żadne nie wpadło na pomysł, że to może być od nabiału, każdy myślał, że to po prostu takie chorowite dziecko. Nie wiem dokładnie jak im się udało odkryć, ale od momentu kiedy zupełnie odstawili nabiał (wszystko łącznie z masłem) kuzyn męża jest zupełnie zdrowym chłopakiem, w ogóle nie choruje ..

My podajemy jogurty, ale tak od czasu do czasu, Elizka lubi, ale nie aż tak bardzo aby się o nie dopominała.

Czytałam właśnie w Twoim Stylu, że wg najnowszych badań trzeba podawać witaminę D całe życie.Zwiększyło się nawet dawkowanie. Dajecie ją jeszcze dzieciom?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panna gdybys mogla dac mi namiar na ta p. doktor bedzie super. Wlasnie kogos takiego szukam bo mam dosc juz faszerowania dziecka lekami, tymbardziej ze nic nie pomaga. Czytalam troche i wlasnie podobno nabial i cukier robia najwieksze spustoszenie w dzieciecym i nie tylko organizmie. Ale widze, ze do konca z tego nabialu nie zrezygnowaliscie. Tylko ograniczyliscie na tyle ile sie dalo. A jak z mlekiem sojowym i jego przetworami? Bo ja ostatnio przezucilam Stasia wlasnie na sojowe i ryzowe.
My jutro zabieramy dziadkow po prostu na obiad do restauracji.
Asku jesli jakas ciekawa oferte znajdziesz to daj namiar :) Mi tak mieszkanie z tesciami dalo w kosc ze jestem sklonna wziac kredyt na mieszkanie, chociaz zapieralam sie, ze nigdy w zyciu :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Atta - mi ta lekarka powiedziała, że z sojowym też nie ma co szaleć. Ze względu na soję i to, w jaki sposób jest produkowana. Ale są też inne mleka - migdałowe np. :) Takie migdałowe to samemu można zrobić w domu, kiedyś znajoma mi o tym opowiadała - kupuje łuskane migdały (albo sama łuskasz, ale nie radzę ;) namaczasz ileś czasu w wodzie, potem blendujesz i masz pyszne, słodkawe mleko :) U nas właśnie wygląda na alergię na mleko krowie, jak wcześniej kiedyś dawno próbowałam młodego przestawić z mm to do kaszlu dochodziły problemy skórne - plamy czerwone lub sucha skóra jak przy atopowym.

dr Izabela Zaremba - Jankowska
Gdańsk Wrzeszcz ul. Wajdeloty 8
tel. 58 341-62-63
przychodnia - Trójmiejskie Centrum Medyczne

a mleko tutaj: http://weganie.blogspot.com/2011/09/domowe-mleko-migdaowe.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My wczoraj byliśmy u dziadków z tortem w kształcie serca - oni lubią torty ;) No a w poniedziałek mają robić w przedszkolu jakąś niespodziankę, dekorować ramki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Panna serdecznie, myślę, że udamy się na wizytę. U nas właśnie też przeważają problemy skórne. A z tym basenem to już w ogóle bym nie wpadła na taki pomysł. Blog rewelacyjny, świetne dania, aż sama mam ochotę coś zjeśc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my wczoraj byliśmy u babci i dziadka a druga babcia i prababcia są chore więc pojedziemy innym razem
a myśmy poszli po łatwiźnie kupiliśmy ramki i wywołaliśmy jakieś najnowsze zdjęcie i już jakoś nie miałam żadnego pomysłu

a ja we wtorek muszę iść do dermatologa i muszę do przychodni zabrać małą bo nie mam jej z kim zostawić a tu grypa panuje masakra

ja małej już nie daje wita D mi lekarka mówiła że do drugich urodzin i przed latem w zeszłym roku skończyłam jej dawać bo w lato słońce to bez sensu
a z nabiałem u nas szału nie ma mała lubi serek wiejski i czasem jakiś jogurt ale bardzo ostatnio lubi budynie i by jadła codziennie ale daje jej kaszki na śniadanie i czasami na kolacje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale numer z tym nabiałem- wiki chorowita, ale nabiał uwielbia- może warto by spróbować- z tym, że cieżko mi sobie wyobrazić co by jadła gdyby nie jej ukochane serki czy jogurty?
Teraz jak np. jest chora to w ogóle słabo je i tak naprawdę serek to jedyne co udaje mi się jej wcisnąć...

ssabinka- Wiktoria też tak dużo je nabiału co Fifi

my dziś byliśmy u jednych dziadków- distali fotokalendarze ścienne i kwiatki, za tydzień odwiedzamy kolejnych i dostaną to samo- no i w środę jest impreza w żłobku, ale wiki jest chora, więc i dziadkó bal ominie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Babcia smażyła wczoraj pączki i Kostek chyba zjadł za dużo, bo w nocy zrobił nam niezły numer - pierwszy raz w życiu zwymiotował i to przez sen bidulek. Także nocne pranie za nami. Na szczęście rano już było ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciszaaaaa....
młody w niedziele miał zjazd babc, dziadków i nawet prababci...bo chory...i dobrze bo nie trza było jezdzić:) babcie dostały świeczniki zrobione w przedszkolu, a dziadki malowane talerzyki:) fajne to przedszkole, o prezenty nie trzeba sie martwic...

no nic...dziś wtorek, a tu tylko lekka poprawa, dalej zaglucony i harczacy...ma jeszcze pare dni na ogarniecie się, bo ja 3 tydzień na l4 isc juz nie moge....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhhh biedny Maarcel , zdrówka . Bo faktycznie za długo już to się ciągnie :/

U mnie fatalne samopoczucie , mdłości już mnie wykańczają :(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ehh mnie wlasne mysli wykanaczaja:(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrówka dla Marcela :)

Madziulka współczuję tego złego samopoczucia. A w pierwszej ciąży też miałaś takie mdłości?

Ja w ciąży nie jestem :) Teraz muszę zbadać tą tarczycę tylko jakoś tak mi nie po drodze do szpitala, żeby pobrać krew bo to tylko w godzinach 7-9.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
zdrówka dla chorujących...

a ja dzisiaj byłam w przychodni u dermatologa na kontroli i naszczęście wszystko szybciutko załatwiłam a bałam się strasznie bo ostatnio czekałam 3 godziny ale małą obudzić o 7 rano to dopiero było tak smacznie spała ale nic ledwo wstała naszczęście już jesteśmy w ciepłym domku bo coś mroźno ostatnio
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
madziulka, ponoc przy dziewczynkach mdli...:) z Pati tez tak miałas?

dzięki dziewczyny...obyśmy wreszcie sie wykurowali...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie mdliło przez równe dwa miesiące i to tak że ledwo chodziłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aśku z Pati aż takich mdłości nie miałam :/ masakra jakaś, wtedy jeszcze bralam luteine pod jezyk 3 razy dziennie teraz jak o tym pomysle to mi niedobrze, nie wyobrazam sobie. Wiec z Pati aż tak źle nie miałam . No i wtedy to się położyć mogłam kiedy chciałam a teraz to kiepsko hehe . Oby szybko przeszło bo tak się nie da funkcjonować :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Madziulka ja jak miałam mdłości też kilka dni brałam luteine ale mi po niej było jeszcze gorzej wiec lekarz mi zapisał dopochwowo i było lepiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka mówią że z chłopakami jest źle ;)

Aniu co masz za myśli ?

ja po lekarzu...mam zrobić bete bo niby coś nie halo ;/ tzn jak lekarz powiedział " jakby coś było ale nie rozwijało się " ;( czeka mnie teraz seria badan i koniecznie mam iść do endokrynologa...ehh jakoś kiepsko się czuje ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa trzymaj się kobieto dzielnie. jeszcze kilka dni i wracacie...

Aśku mnie też się podobają zajęcia plastyczne w przedszkolu. prezenty z bani:))

Ja mdłości nie miałam nawet jednej więc nie wiem co to znaczy...a też mam dziewczynę więc to chyba jednak zależy od organizmu. Moja mama za to ze mną nie miała mdłości a z moim bratem miała przez 5 miesięcy;) tak więc Madziulka wszystko przed Tobą;)

Laski ma któraś strój księżniczki dla naszych młodych? Albo jakąś sukienkę ala księżniczka? Może któraś mogłabym pożyczyć na przyszły tydzień? Mamy bal karnawałowy i wszystkie dziewczynki mają być księżniczkami:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyszła mamo, kiedy robisz tą bete? ja bym chyba od razu leciała, bo bym nie wytrzymała...

ja wgl. mdłosci nie miałam...

aniaa, niedlugo bedziesz w domku, rzucisz sie w wir prac i moze troszke bedzie Ci lżej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie tak, sorry ze Wam tak truje, ale momentami to juz nie wiem jak sie trzymac w garsci. Mam pare dni ze staram sie o tym nie myslec, odsuwam to od siebie, a ktoregos dnia trach i to wszytsko na mnie spada naraz. Mysli mam takie jakich nie powinnam sobie wkrecac, wyobrazam sobie jakby wygladal, co by bylo gdyby byl... to jest najgorsze, chociaz staram sie o tym nie myslec to i tak mnie dopada.
Jeszcze Ami jest jakas marudna ostatnio, w czasie jak miala ten kaszel to spala z nami i teraz tez oczywiscie chce, a my nie chcemy z nia spac bo sie tak wieci ze rano jestesmy jak zombi:/ czasem spi z nami nad ranem jeszcze z pol h i ok, ale cala noc to nie da rady a ona swoje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniaa, głupoty piszesz! nie przepraszaj za "trucie"...tylko pisz, pisz i pisz...kiedy tak czujesz...czasem lepiej jest sie wygadać...chocby forumowym kumpelom:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie ze lepiej, ale pewnie Wam to humoru nie poprawia. Zwlaszcza ze czesc z Was jest albo jeszcze bedzie w ciazy. Dopiero teraz widze ilu par to dotyka, jak powiedzielismy naszym tutejszym znajomym ze stracilismy malucha, to 2 pary na 3 tez powiedzieli ze ich to spotkalo pare lat temu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszła mama - tak może być we wczesnej ciąży -mnie tak lekarz wystraszył na początku. Że niby nic nie widać i może i "był zarodek, ale może już go nie być" a Kostek ma 2,5 roku ;) Także zrób betę, bo to mi przyniosło natychmiast odpowiedź.

Zosia - ja mam w d.. ten bal, w sensie jego temat. Kto to widział, żeby dzieci nie mogły się przebrać za co chcą? Kostek będzie piratem i już (strój pirata mu kupiłam i piratem będzie przez najbliższe 5 lat - musi się zamortyzować ;) Żartuję oczywiście z tymi 5-ma latami ;)

Ja z Kostkiem też nie miałam mdłości, więc stawiam, że zależy od organizmu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No widzisz Aniaa wiele jest takich osób. Ja też mam w swoim otoczeniu koleżanki które straciły ciąże choć nie tak zaawansowane. to jest straszne i traumatyczne przeżycie więc możesz nam "truć" jak Ci to pomaga.

Hela też się okropnie kręci już też coraz mniej lubię z nią spać:)

Może te nasze dzieciaki znowu mają jakiś skok bo moja też się jakaś rozrabiara zrobiła i buntownicza. Może bunt dwulatka?
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No u nas akurat Hela chce być księżniczką:) z resztą podejrzewam że reszta dziewczynek też. ewentualnie mogą być wróżkami:)))
A Kostek będzie rycerzem z Karaibów:))))
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie to najbardziej mnie martwi ze to taka zaawansowana ciaza wiec cos juz bardzo nie halo. Niby po 12 tyg mozna jako tako odetchnac a wychodzi na to ze praktycznie do porodu nie mozna spac spokojnie:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa ja myślę że jednak do porodu i w sumie nawet podczas porodu nie można odetchnąć.
Z drugiej strony nie nastawiałabym się na to że znajdziesz odpowiedz co się wydarzyło. mogą nie znaleźć przyczyny.
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem ze pewnie nie znajda konretnej przyczyny, ale chce porobic badania w roznych kierunkach, co moglo na to wplynac. Inne sa przyczyny poznych poronien a inne wczesnych, zobaczymy co mi lekarze powiedza. W kazdym razie nie wyobrazam sobie zeby mialo sie to powtorzyc, chyba bym umarla z rozpaczy, to ze sie musi udac teraz to jedyna mysl ktora mnie ratuje, wiec jesli nie zrobie wszystkiego co moge a co ma sens to bym sobie nie wybaczyla. Przed ta ciaza bylam u gina i niby wszytsko ok, teraz zrobie co sie da.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne. Ja pewnie też bym tak do tego podeszła.
Tylko że może się okazać że nie będą wiedzieli co jest przyczyną. Mojej koleżance wymyślali cuda wianki a potem zaszła w następną ciąże i nic się nie sprawdziło z ich teorii:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, ale tak jak mowie, nie wybaczylabym sobie gdybym nie sprawdzila i nie zrobila badan w kierunku tych sensownych przyczyn, co moglo sie wydarzyc. Musze napewno zrobic badania zeby zobaczyc o co chodzi z ta macica dwurozna, czy to mam czy nie mam. Ktos mi mowil ze tez mozliwe ze sa jakies zrosty po cc. A moze jakas bakteria. Z tym ze wsztskie cytologie i posiewy ktore mialam na poczatku byly ok. Pewnie jak sie uda zajsc w ciaze to bede zyla jak na szpilkach ale przynajmniej nie bede miala do siebie pretensji. Lekarze pewnie tez zbytnio sie nie przejma bo to przeciez "tylko" jedno poronienie, nie wiem jak musza czuc sie kobiety ktore przeszly wiecej... W kazdym razie zrobie te badania na swoj koszt i chociaz jako tako bede spokojniejsza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam znajomą, która straciła dzidziusia w 38 tygodniu ciąży, strasznie to przeżyła. Po tym dość szybko zaszła w kolejną ciążę, a później w kolejną i teraz ma dwóch synków :), a wszystko to w przeciągu 4 lat.
Aniaa trzymaj się :)

Ja też nie miałam żadnych mdłości, a moja koleżanka też z synkiem wymiotowała do 6 miesiąca i przed porodem jeszcze się nieźle namęczyła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O jezu to juz w ogole koszmar, tuz przed rozwiazaniem...:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z chlopakami mialam nudnosci z emi malutko

Aniaa ja nigdy w takich syt nie wiem co powiedizec bo zwykle bedzie dobrze nie pomorze ale tak duzo ludzi wierzy ze u was dobrze si eulozy ze inaczej byc nie moze ;) Wygadanie sie czesto pomaga wiec gadaj i pisz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu, zawsze dobrze jest się wygadać, a tu masz przyjazne duszyczki, które zawsze wysłuchają, więc pisz pisz pisz...

nyzosia, ana kiedy dokładnie potrzebujesz ten stroj?? ja mam spodniczke rozowa tiulowa, taka a'la tutu, wiec moze dla ksiezniczki by sie nadala?? tylko wiki tez ma bal w przyszlym tygodniu- 31.01- jesli u was jest innego dnia to moge pozyczyc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Modern - taką spódniczkę też mamy:) Właśnie się zastanawiałam czy jej nie wykorzystamy. A co dajesz na górę? Oprócz korony oczywiście:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja byla za motylka
wiec dalam jej biala bluzke na dlugoi rekaw, na ktora naszylam duzego motyla, oprocz tego na plecy skrzydla i na wlosy tez motylki :)
no ale z ksiezniczka to niewiele ma wspolnego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przy Elizce nie miałam żadnych mdłości, przy Piotrku do końca ciąży nie mogłam Elizie zmieniać pieluszki przy dwójce ...
Kilka awaryjnych sytuacji -kiedy nikt nie mógł mi pomóc, a nie byłam tak wyrodną matką aby zostawić dziecko z kupą skończyło się wymiotami.

Dobrze, że to już za mną :).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ooo kurcze Nilkaa słabo.

Modern - naszyłaś motyla....matko ja idę po łatwiźnie:)

Ale mam już coś na oku:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki dziewczyny za wsparcie.
Wlasnie na poprawe humoru sobie przegladalam halensa, bo jest kolekcja wiosenna ale jakos nic mi nie wpadlo w oko:/ tzn w granicy rozsadku, bo dwoch stow za kiecke nie bede placic:) nie wiem czy jakas wybredna jestem dzisiaj czy ta kolekcja slaba:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
wiecie moze kiedy sa wyprzedaze w uk?? wiem ze byly na jesien a kiedy sa kolejne??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tuz po swietach byly, teraz pewnie na wiosne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli co w czerwcu moge liczyc na wyprzedaze czy juz po bedzie ?? ;)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Noo właśnie właśnie kiedy wyprzedaże w UK:)

Ja się wybieram w marcu może w kwietniu do mojej przyjaciółki. Znalazłam bilety w dwie strony za 150 zł więc lecę na kilka dni. Sama:) Ale z misją obkupienia rodziny.
Z tym że moja przyjaciółka mieszka przy jednym z największych outletów w Uk (Next też tam jest ale słaby:) więc wyprzedaże w sumie aż tak mnie nie interesują:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tanie bilety masz :) my lecimy w czerwcu do glasgow
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ehhh- poleciec gdzies samemu - mysle ze to niemozliwe juz w tym zyciu :-) .

Ja musze w koncu kupic garderobe do pracy, zostaly mi juz niecale trzy tygodnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilkaa może za jakieś 2 lata dasz radę:)

Ja mam w sumie dwa lotniska do wyboru bo znajomi mieszkają pomiędzy. fajnie bo mam też dwie linie do wyboru. więc mam co porównywać. muszę się zdecydować na jakąś datę i lecę.
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie wkurzyl wizzar bo maja np bagaz podreczny platny i bezplatny ten bezpłatny wielkosci torebki hahahah
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No własnie dlatego zastanawiam się czy jednak nie lecieć Ryanairem - tylko znowu tam gorsze godziny lotu. Ale za to 10 kg bagażu podręcznego.
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam i wizzar i ryanair wyszedl tak samo po doplacie za podreczny ;) ale co tam
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia - a u Was nie było jakiegoś rota? My wczoraj oboje umieraliśmy na kiblu, Kostek oczywiście nic (ale te niedzielne wymioty to mógł być rota a nie przejedzenie pączkami, jak na początku myśleliśmy..)

No i zgadzam się - nawet podczas porodu nie można odetchnąć. Córka bliskich znajomych moich teściów w 39 tyg. pojechała rutynowo do szpitala, okazało się, że serce nie biło, mała się chyba pępowiną udusiła. No i oczywiście musiała rodzić SN. Masakra. Jak się słyszy takie historie, to człowiek się strasznie boi. Ja po tych wczorajszych wymiotach nie czuję ruchów dziecka i się strasznie martwię..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panna a juz czulas wczesniej? To dosc szybko, wiec ja bym sie nie przejmowala ze nie ma ruchow, na tym etapie jeszcze nie sa takie regularne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
panna u nas duza dawna slodyczy dawala dzieciom kopa i wowczas byly bardziej energiczne - zazwyczaj jest tak ze jak sie prowadzi energiczny tryb zycia to dzieciaki tez w brzuchu takei sa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem przy kooncowce a wy takie rzeczy piszecie:( az zaczynam sie bac:(

A wizyte nam dopiero 5 lutego. U mnie roznie sa dni ciszy a sa ze jest bardziej energiczna.
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja idę z małą w piątek na bal przebierańców i albo będzie baletnicą bo mam dla niej strój albo koleżanka będzie miała ze sobą dla małej jakąś sukienkę księżniczki ale nie wiem czy będzie dobra

mdłości to faktycznie chyba każdy ma inaczej i macie racje ciąża to dla mnie taki czas ze ciągle myślałam czy wszystko jest dobrze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
także nie ma reguły czy dziewczynka czy chłopiec mdłości itak są ehhhh , byle to przetrwać coś okropnego :/ teraz jakoś czuję że bardzej się mecze a to pewnie dlatego że w tamtej ciązy mialam wszystko gdzies jak coś mogłam się położyć a teraz lipa, Pati mnie ciągnie do zabawy i tyle moge poleżec :/ najlpeiej to mi sie śpi wtedy mdłości nie czuje hehe

Dzis byłam u lekarza, ciaza potwierdzona, 8 t.c serce bije jak dzwon , termin porodu 8 wrzesien hehe tak jak Pati :)))) powiedziala ze niestety ale mdlosci trzeba przetrwac, lekarstwa na to nie ma, starac sie jesc mniej a czesciej i pic mniej wody. Zauwazyłam że cola mi pomaga :P spać, spać i jeszcze raz spać mi się chce!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
faktem jest, ze w drugiej ciazy jakos taki czlowiek bardziej zmeczony, heheh
a to wlasnie dlatego, ze jeden szkrab juz jest w domu i nie ma czasu na leniuchowanie- ja to już chyba na półmetku mówiłam, że mogłabym iść rodzić :) choć i teraz czasu na leniuchowanie nia mam, a właściwie mam go jeszcze mniej- na dodatek wiki jeszcze chora, wiec i bardziej marudna :( byle do wiosny... już mi się marzą ciepłe dni...

ja całe szczęście nie miałam nawet pół mdłości, ani przy wiki ani przy maćku- współczuję...oby szybko minęły!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modern ależ ci zazdroszczę!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi tez tylko cola pomagala....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka wspolczuje mdlosci. Ja w obu ciazach mialam do 4 miesiaca, a pozniej juz nie mialam mdlosci ale apetyt slaby, jak tylko pomyslalam o niektorych daniach to mnie wzdrygalo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka super ze wszystko ok:) niezły numer z tym terminem:) teraz już wiesz, jak nie chcesz 3 dziecka, kiedy brać zimny prysznic zamiast..:)))))

Panna u nas nic się nie działo w temacie rota. Może w weekend załapaliście albo Kostek w piątek w przedszkolu i nas ominęło.

Ja tez czekam na wiosnę i lżejsze ciuchy...
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
już sobie żartowałam do gina że w kolejnych grudniach będzie spirala, gumka i tabletki hahah

Ania ja nie dam rady do 4 miesiąca!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czułam wcześniej ruchy, a od wczoraj nic. Nic nie mogę zrobić w tej sprawie, nie chcę panikować, pewnie tylko jakiś spokojniejszy jest dziś. Albo jelita mi się opróżniły i mam większą przestrzeń buforową ;)

Madziulka - wczoraj miałam próbkę tego, co to są mdłości. Przed całą akcją leżałam w łóżku i jęczałam i się zastanawiałam, jak to możliwe, że mdłości mnie dopadły w czwartym miesiącu.. A potem dostałam jasną odpowiedź, że to nie mdłości ;) Pecha mamy z tymi wirusami, to już trzeci, od kiedy Kostek poszedł do przedszkola.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mysmy tez mieli cos podobnego do rota, ale bodajze to tylko wirusowka.
Elizce w sobote z 20 razy zmienialam pieluche, masakra po prostu. Do tego temperatura 39 stopni, prawie nie schodzila po ibupromie i paracetamolu.
Dobrze ze mozna jej bylo jeszcze te pieluche zalozyc, bo bym nie chciala prac 20 majtek.
Na szczescie nas ominelo. Co prawda maz przeziebiony.
Teraz jeszcze Ania sie rozchorowala,.
No i Piotrus ma katarek, ale na szczescie tylko katar, poki co.

Madziulka- ja teraz tez juz mysle o conajmniej dwoch zabezpieczeniach ... ale tabletki to dopiero jak przestane karmic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej...

byłam u lekarza, ciąży brak, tj w ciągu paru h powinnam "poronić" naturalnie, chyba godz temu się zaczęło...nie wiadomo czy w ogóle będę mogła mieć jeszcze dzieci, ehhh długa historia i nie sadziłam ze przydarzy się mi ;( teraz wpatruje się w mojego malucha jak w obrazek i dziękuje ze jest...jak trochę ochłonę odezwę się...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze przyszła mama to chyba faktycznie grubsza sprawa! trzymaj się dzielnie!!!

Panna tak jak dziewczyny piszą te ruchy co czujesz to chyba jeszcze nie to co? Teraz wiesz że to maluch bo masz doświadczenie ale pamiętasz jak było w poprzedniej ciąży? raz były raz nie i w sumie nie wiadomo było o co chodzi:))) na pewno wszystko jest ok.

Nie straszcie tą wirusówką....
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasnie nie straszcie wirusami bo my zdrowi ;p
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszla mamo przykro mi :( rozumiem ze to jakas grubsza sprawa, odezwij sie, jak bedziesz miala checi to sie odezwij.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszła mama - bardzo mi przykro..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszla mamo, przykro mi, jak bedziesz miala ochote to napisz co u Ciebie, czasem naprawde dobrze sie wygadac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
matko- co się dzieje?

Przyszła_mamo- strasznie mi przykro :( trzymaj się mocniuchno!!
Naprawdę nie wiem co napisać :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przykro mi bardzo:///
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszła Mamo bardzo mi przykro...

Dzisiaj pogoda cudna uwielbiam takie słońce i lekki mróz ale mój nastrój jest do bani i to strasznie ale nic muszę się jakoś trzymać albo to państwo mnie wykończy a narazie myśle o jutrzejszym balu z małą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malgo:
Co sie stalo?

U nas na szczescie wszyscy zdrowieja, Piotrusiowi juz prawie katarek minal. O niego to sie zawsze najbardziej boje, bo u takich maluchow to bardzo szybko zwykle przeziebienie moze sie przerodzic w zapalenie pluc.

Pol dnia sprzatam, efektow nie widac, poki co nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradze po powrocie do pracy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilka echhh szkoda gadać a tak na forum nie chce pisać ale nic jakoś mam nadzieję że damy rade
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez juz powoli sprzatam chate, musimy odmalowac sciane, zacekolowac dziurki po gwozdziach i jakies tam inne pitoly. W czwartek przychodzi rzeczoznawca, kumacie ze oni przy zakonczeniu wynajmu rzeczoznawce wolaja zeby sprawdzil czy nie ma szkod?:) Ja nie wiem czy my sie wyplacimy, niby nic nie zniszczylismy ale wlasciciel mowil ze rzeczoznawcy sprawdzenie mieszkania zajmuje 1,5h...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to zostaje mi zyczyc powodzenia w przejsciowych klopotach.

Niezle Aniaa- dobrze wiedziec, ja mysle ze po Elizce tez bysmy sie nie wyplacili:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nillka dziekuje mam nadzieje ze szybko mina
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa, może jakiś drink powitalny dla pana rzeczoznawcy? ;) A swoją drogą, Szwajcaria to naprawdę cywilizowany kraj. Jakieś 90 lat w tyle jesteśmy za nimi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomóżcie mojej przyjaciółce :) http://forum.trojmiasto.pl/Zmierz-swoje-dziecko-t442199,1,160.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zmierzone :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Modern :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zmierzę moją jutro bo już śpi.

Wykończona jestem po dzisiejszym dniu. Rano spotkanie Klubu potem szybko do domu na obiad i po obiedzie jazda na basen.

Wczoraj kupiłam bilety i lecę na początku marca:) Muszę zacząć sobie robić listę zakupów:)

Macie jakiś pomysł co można podać na kolację jak przychodzą znajomi? coś lekkiego i łatwego do zrobienia?
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nyzosia salatki, krokiety, koreczki, zapiekanki, pizza wlasnej roboty ;)

my kupilismy bilety i zapalcilismy i okazalos ie ze chlopaki maja nie wazne paszporty wiec dzis bylismy dowody wyrobic ;)

panna zmierze jutro - bo u nas kimka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jakie sałatki? Mam przeokrutną pustkę głowie...
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
salatka gyros
ja czesto robie z pora, jajka, ananasa, szynki, kukurydzy plus 2 lyzki majonezu
jarzynowa
z tunczykiem ryz, tunczyk, ogoras konserwowy i kukurydza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odnosnie przepisow- potrzebuje dwa na ciasta' do pracy, czyli takie ktore sie nie rozwala jak sie je w reke wezmie ....
Jedno musze zrobic z okazji powrotu a chwile pozniej bede miala 5 lecie.
Macie jakis pomysl co najlepiej zrobic?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nilkaa moje ulubione to drozdzowe ale ono do pracy sie nei nadaje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Babeczki albo kruche nadziewane.

Mam już pomysł na jutro:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mufinki :D jak nie duzo osob
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w ciasach nie pomogę niestety. A co do jedzenia na imprezę to może też jakieś dipy i nachos plus warzywa lub kabanosy itp. Te szaszłyki Twoje też się nadają :-) grecka sałatka też jest zawsze dobra. Grzanki typu bruschetta... kurczę, zaczynam być głodna :-)
Kostek w drodze oowrotnej ze spotkania, w polowie Swietojanskiej powiedzial : mama, chce siusiu na nocnik. Takiego przyspieszenia dostalam, ze hej. Ale zdazylismy, zuch wytrzymal. Super miec dziecko bez pieluchy :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety duzo osob- musze liczyc minimum 40-50 porcji ...

To chyba kruche bedzie najlatwiejsze, moze jakas szarlotka..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ooo widzisz dobre pomysły. Ty razem stanęło na bułkach nadziewanych mięsem mielonym i tartą warzywną:) Ale następnym razem zrobię bruschettę...
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja cały czas męczę się z mdłościami , nie no przy Pati nie było tak tragicznie, samopoczucie do kitu :((((((((((((( nic jeść nie mogę a jak przyczytałam o Waszych potrawach to aż mi słąbo :((( kiedy to minie??????????????????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Madziulka, bardzo Ci współczuję. Ja miałam taki jeden dzień z wirusem, kiedy miałam mdłości i wtedy sobie myślałam, że ja tego nie wytrzymam. A trwało to zaledwie 2-3 godziny. Także współczuję, bo to niefajna sprawa..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka ja tez tak mialam, w ciazy z Amela bylo tragicznie, z Brunem troche lepiej ale tez czekalam kiedy mi minie. No i przeszlo tak okolo 12-13 tygodnia, ale apetyt dalej mialam taki sobie, mdlosci minely.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my po balu mała wytańczona ja nabiegałam się żeby zdjęć narobić i z małą potańczyłam a teraz odpoczywamy ja kawka a mała ogląda bajki i je mufinkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
straszne to jest :((( jak tak można funkcjonować, już normalnie zaczne odliczać do końca 1 trymestru, masakra jakaś :/ wyprobowalam juz wszystko co mozliwe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej weekendowo,

znowu nas z 5-tej stronicy odkopuje:)
ehh jutro wracam do pracy, po 2 tygodniowej przerwie, czuje sie zagubiona....do tyłu z tematami itp...ale na szczęście jakoś mlody wydobrzał, choć jeszcze nie na 100% no ale trudno..czas wracac do przedszkola.

dziś jedziemy do moich rodziców do kosakowa, zatrzymamy sie na górce...fajną tam usypali koło lotnicha i dzieciaki śmigają jak szalone.
tylko mój M. jak mu wieje, to krzyczy "zimno do domu" i koniec spaceru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mała też jak mocno wieje i jest mróz to mówi że zimno i idziemy do domu

a my wczoraj byliśmy na spacerku na działce zobaczyć czy wszystko oki i mała porobiła orzełki sypała nas śniegiem a mnie mój mąż wrzucił w zaspę ale mieliśmy śmiechu
wczoraj robiłam gołąbki i wyszły mmmmmmmmmmmm pyszne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja leże w łózku i zdycham , tak wiem wiem że narzekam ale masakrycznie się czuje, nic tylko ryczeć mi się chce . Okropne mdłości, do tego mi słabo, mam takie zawroty głowy że z łózka wstać nie mogę . Kiedy to się skończy, zamiast lepiej czuje się gorzej , litości :((((((( Nigdy w życiu się tak nie czułam, tamta ciąża w porównaniu do tej to pikuś!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Madziulka dobrze Cie rozumiem niestety też tak miałam w 2 i 3 miesiącu masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka niedlugo minie, niestety trzeba to przetrwac, znam ten bol i wspominam te pierwsze miesiace w ciazy z Amela okropnie:/
My powoli sie pakujemy, malujemy niektore sciany ktorymi Amela sie mocniej zainteresowala, oprozniam szafki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka wspolczucia - mzoe to znaczy ze dziecko bedzie zupelnie inne niz pierwsza corcia ;) tzn mniej problemowe
imageimage
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez bylismy na sankach dzis ale krotko bo -7 odmrozila mi palce

w piatek mielismy wizyte na pogotowiu bo mloda warge rozwalila tak ze byla masa krwi i placzu - obylo sie bez szycia ale czeka nas wizyta u chirurga i dentysty
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze mjakmama jaki początek weekendu!

Madziulka strasznie współczuję...rozumiem że przy takim samopoczuciu tym bardziej "skaczesz" z radości że jesteś w ciąży:) ale uszy do góry niedługo minie tak jak piszą dziewczyny.

Hela w ogóle na sanki nie chce wsiadać. a jak jest zimno to marudzi że chce do domu.
Ale jutro ma być już cieplej...

Aśku zaraz masz ferie:)))

Ja wczoraj przesadziłam z planem oszczędnościowym i nie pozwoliłam kręcić ogrzewaniem i mocniej grzać i jak wieczorem wróciliśmy do domu to u nas w pokoju było 17 stopni a u Helki 15:))) zaraz podkręciliśmy i się jakoś nagrzało ale szału nie ma.

A dzisiaj byliśmy w porcie rumia ze znajomymi którzy mają chłopca rok starszego od Heli i dzieciaki się wyhasały na darmowym placu zabaw:))))
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama - współczuję, dobrze, że bez szycia się obeszło, Kostek jeszcze ma strup na głowie, ale na szczęście pod włosami, więc nie widać. A na wardze pewnie na początku byłoby widać.

Madziulka - trzymaj się!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
panna ona ta warge miala tak rozwalona ze miesko bylo widac ale jak wrocila z mezem z pogotowia to ladnie miala zaschniete, teraz wyglada oki - podobno blizny nie ma byc - uzywamy jakiejs masci z krwi cielat ktora przyspiesza gojenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama ja jak miałam 6-7 lat rozwaliłam sobie wargę tak że miałam dziurę na wylot. moja mama pojechała ze mną na pogotowie ale tam chirurg stwierdził że lepiej nie szyć bo będzie widać a jak samo się zagoi to będzie mniej widać:) i samo się zagoiło i faktycznie nic prawie nie widać tej blizny.
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ufffff :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też mi się wydaje, że szycie jak nie jest konieczne, to lepiej się bez tego obejść. U Kostka widać dziury po wkłuciu igły równie mocno jak samo pęknięcie skóry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slyszelismy ze w trojmiescie tak zimno, u nas okolice 1-4 stopni na plusie:D Mroz to byl moze kilka razy i to az -2 stopnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa to przygotuj się na nasze mrozy :)) fajnie że wracasz, tutaj gdzie masz blisko rodzine i przyjaciol szybko dojdziesz do siebie.

Tak się zarzekalam że nie bede w ciazy i tak skakalam z radosci jak zaszłam że chyba dlatego ten lokator dla mnie nie ma litosci :/ jakaś masakra. 9 tydzien sie zaczal ile jeszcze :/

Mjakmama dobrze ze obylo sie bez zycia, na pewno nie bedzie sladu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka- w koncu minie...

A u nas dziura na dziurze- maz zabral sie za dziurawienie sufitu i wszedzie welne mineralna upycha. Ehh, nigdy wiecej nie chce mieszkac na ostatnim pietrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilkaa a ile lat ma budynek? Zastanawiam się czy u nas też jest jeszcze "szansa" że coś wylezie na dachu:)

Aniaa od jutra ma być cieplej więc może się na mrozy nie załapiecie. ale za to zobaczycie "piękną" pluchę...bardziej jej nie lubię niż mrozu!
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też wole taką pogodę jak teraz a nie chlapy, roztopy itp. A juz wogole to lubię 26 na plusie i słonko ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasniw mrozow to ja nie lubie:P W ogole zima nie dla mnie:P
Madziulka nie rob sobie wyrzutow bez sensu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka współczuję samopoczucia. Ja własnie się boję, że jak będę w ciąży to teraz dla odmiany będę się czuła tak jak Ty.

Nyzosia apropo oszczędzania to ja zaczynam oszczędzać prąd :) Zmieniłam sobie ostatnio sposób rozliczania z Energą na rozliczanie rzeczywiste bo stwierdziłam, że napewno wyjdę na tym lepiej bo niemożliwe, żebyśmy tyle zużywali prądu, no i wyszło mi jeszcze więcej niż prognoza :(((( masakra jakaś. Wychodzi teraz mój zapał kulinarny typu pieczenie bułek, ciastek, batonów :)))) no i zapominalstwo mojego męża typu światło zapalone w kotłowni przez całą noc lub cały dzień, wrrrr. Ostatnio zawiesiłam już mu kartkę z napisem "Zgaś światło" :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzynka ale rozliczenei rzeczywiste nie jest sposobem oszczedzania tu chodzi tylko o to ze przy nim nie pobieraja tych prognoz a placisz tyle samo tylko z prognozami jest tak ze pobieraja ci zaliczke z ktorej ty sie rozliczasz bo masz albo nadplate albo zwrot
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama, tak ja wiem, że to nie jest sposób na oszczędzanie, źle to ujęłam. Chodzi mi o to, że myślałam, że zużywamy mniej energi, ze to co nam zaprognozowali to jakiś kosmos. Wiem, że później mielibyśmy wrazie czego zwrot ale wolę płacić tyle ile zużyjemy, a nie tyle ile według nich możemy zużyć (miałam poprostu wrażenie, że troszkę przesadzili z prognozą zimową, ale się myliłam). Tak czy siak musimy zacząć oszczędzać :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My to w ogole duzo za prad placimy mimo ze wciaz chodze i gasze swiatla po moim mezu:) Ale zdaje sobie sprawe ze sporo zzera mi suszarka do ubran.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia:
9 lat - a dopiero teraz wychodzą niektóre kwiatki, ale jakiś czas nikt w tym mieszkaniu nie mieszkał, poza tym inaczej jest jak jedna osoba mieszka i tylko czasami w nim bywa - po pracy, w weekendy, niż jak teraz prawie cały czas ktoś jest ...

Ale u Was raczej tego problemu nie ma, skoro macie na strychu ciepło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też staramy się oszczędzać na ogrzewaniu ale bez przesady jak były teraz te mrozy to podkręciłam a dzisiaj skręciłam ale u nas to jest chłodno bo parter dosyć niski jak to w kamienicach ale nie jest najgorzej ale dobrze że te mrozy się już skończyły i mam nadzieję że wiosna szybko przyjdzie bo już mi się znudziły te grube kombinezony

ja jestem ciekawa jakie rachunki do nas przyjdą za gaz i za prąd

dobrze że nie musieli szyć u nas jak narazie bez większych kontuzji i oby tak zostało
oby do soboty bo później mój mąż ma tydzień urlopu udało mu się i dostał a ja się cieszę bo akurat jest tłusty czwartek i mam urodziny więc super
i wkońcu zapisałam się do gina miałam iść pół roku temu ale ciągle czasu niema

ja też wole jak jest mróz niż chlapa dzisiaj mnie boli głowa przez tę zmianę pogody
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem jak to jest z tym prądem. U nas poprzedni rachunek był kosmiczny, przebił wszystkie. no więc wzięliśmy miernik i zaczęliśmy sprawdzać co i ile nam ciągnie. w sumie nic specjalnego nie odkryliśmy robiąc te pomiary ale jakimś cudem kolejny czyli ostatni rachunek przyszedł najniższy z dotychczasowych:) ja się śmiałam że oni w elektrowni znaczyli że robimy pomiary i dlatego dostaliśmy niższy, normalny rachunek. zobaczymy jak będzie teraz. my od początku płacimy za stan faktyczny nigdy nie było u nas prognoz.

Malgo a dostaliście już jakiś rachunek za gaz w tym mieszkaniu? mnie te rachunki zabijają więc ja wolę mieć zimno:) w tym miesiącu udało mi zejść o 1/4 z użyciem a do tego gaz staniał więc liczę na jakiś rozsądny rachunek.

Nilkaa pytam bo u nas też co chwila wychodzą kwiatki ale jakimś cudem nie w naszym mieszkaniu - teraz mam piękną dziurę w suficie na klatce bo sąsiadowi ciekła rura i żeby było ciekawie tylko jak jest śnieg tłumaczyli mi że to ze względu na wentylacje. ta rura była od początku źle zrobiona więc się zastanawiam ile czasu mogą wychodzić błędy przy budowie.

Już jest tłusty czwartek? szybko karnawał zleciał!
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3 kwietnia jest rekrutacja do przedszkoli

ja nie analizuje tak doglebnie rachunkow - staram sie by swiatlo sie nie palilo sie niepotrzebnie jak nikogo w pomieszczeniu nie ma
jak wyjezdzamy to odlaczamy wszystkie sprzety, nie zostawiamy ladowarek w gniazdkach itp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak tłusty czwartek jest 7 lutego fakt szybciutko

nie Nyzosia my jeszcze żadnego rachunku nie dostaliśmy mamy dostać za gaz i prąd w marcu lub w kwietniu z tego co wiem to przychodzą raz w roku na cały kolejny rok
a u nas z gazem jak narazie wyjdzie ciut mniej niż w grudniu ale my mamy wszystko na gaz woda kuchenka i ogrzewanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he mjakmama ja analizuje bo mnie szlag trafia jak widzę kwoty! nie lubię płacić za takie nienamacalne rzeczy tyle kasy....
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze Małgo jeden rachunek na rok! jaaa dobrze że my płacimy co miesiąc:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nie analizowałam ale odkąd jesteśmy na swoim to zaczęłam
ja zawsze starałam się żeby nic niepotrzebnie nie było włączone więc i tutaj staram się i jakoś wychodzi ale mała coraz więcej bajek chce oglądać i tak tv chodzi sporo w dzień ale wiosna i latem pewnie nas w domu nie będzie więc już się skończą bajki
zresztą robimy co możemy żeby oszczędzać

echhhh to zaraz po świętach ta rekrutacja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia my dostajemy raz w roku i tam są rachunki na cały rok a płacimy co drugi miesiąc więc nie jest źle bo w jednym mamy prąd a w drugim mamy gaz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mnie też właśnie szlag trafił jak spisałam stan licznika. Ja też staram się wyłączać światło jak nie jest potrzebne, ładowarki z kontaktów wyjmuję, gaszę po mężu ale on jest w tych sprawach niereformowalny :) Musiałabym mu wszędzie kartki powywieszać przypominajace o zgaszeniu światła w tym na czole, hihi żeby pamiętał. Ja przypuszcza, że w tym miesiącu dobił nas piekarnik i tak jak pisałam moje wypieki. Posmakowały nam ostatnio ciastka owsiane itp i piekłam je co kilka dni :) W tym miesiącu zeroooo ciastek i się zobaczy :)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja chyba nie jetsem oszczedna - jak mam duzy rachunek za wode to w nastepnym mcu tez ja uzywam jakos nie wyobrazam sobie oszczedzac wody, piekarnik u nas malo chodzi, ale pralka prawie raz dziennie, zmywarka raz na 1,5 dnia, tv nie mamy wiec to odpada
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jeśli chodzi o wodę to ja jej używam tyle ile trzeba staram się żeby krany i w kibelku nic nie ciekło no ale i tak zawsze mamy dopłatę do wody trudno ale na wodzie ciężko jest oszczędzać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a jak oszczedzac na pradzie? procz wylaczania niepotrzebnych rzeczy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no chyba właśnie tak i żeby nic nie zostawiać na czuwaniu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama:
ograniczyć siedzenie na forum :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wody to i ja sobie nie wyobrażam oszczędzać bo w sumie nie lejemy jej niepotrzebnie ale prąd owszem. Poprostu muszę sterroryzować mojego męża, żeby gasił po sobie bo jak nie to ... i tu muszę coś sensownego wymyślić :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dzynka - a może zainstalujcie coś co samo będzie się wyłączało np po 10/20 minutach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilkaa, a jest coś takiego? To by było dobre, bo krew mnie zalewa jak schodzę rano na dół i widzę zapalone światło w kotłowni, wrrrr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z wodą akurat nie mam problemów - płacimy mało a że jeszcze tylko za zimną bo ciepłą mamy z gazu to w ogóle nie dużo wychodzi. a pralka u nas też co dwa dni, zmywarka co 1,5 dnia i do tego mycie ręczne. o kąpielach nie wspomnę ale nie mamy wanny tylko prysznic więc tu jest oszczędność.

Co do prądu to właśnie wyłączanie wszystkiego czego się nie używa, żarówki energooszczędne lub ledy. my mieliśmy 11 halogenów które chodziły często wszystko wymieniliśmy na ledy - to na pewno miało wpływ na rachunek. jak sprawdziliśmy co na żre prąd to okazało się że np. niania która była wyłączona ciągnęła prąd! więc niania poszła out:) no i trzeba mieć sprzęty energooszczędne choć my niby takie..
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja właśnie czekam na rachunek za wodę zobaczymy ile dostaniemy mam nadzieje że mało bo my też tylko mamy zimną wodę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja za wodę też dostaję grosze, więc luz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzynka - na pewno są, bo przecież np w garażach światło gaśnie samo po jakimś czasie... - trzeba by się tylko tym zainteresować (ale to możesz zwalić na męża :P, skoro to on zapomina gasić)

U nas właśnie mąż zamontował ładowarki do gniazdka z pilotem, więc nie muszę wyjmować ich, wystarczy, że wyłączę pilotem odpowiednie gniazdko ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oszczedzanie swoja droga, ale na rzeczach zbednych. Wyciaganie wtyczek z kontaktow ok, zarowki energooszczedne, gaszenie niepotrzebnych swiatel, wylaczanie sprzetow jak sie nie uzywa. Ale ja nawet jak mam duzy rachunek to nie mowie ze teraz sie bede myla co 2 dni albo ze nie bede uzywac suszarki do ubran, czy piekarnika, po to kupilam zeby uzywac. W domu mam 20 stopni w nocy 18 i wydaje mi sie to optymalna temperatura i dla zaoszczedzenia paru zlotych nie bede sie meczyla i trzesla w swetrze:) Staram sie oszczedzac na innych rzeczach, troche kupuje na allegro, jakies ciuchy w lumpach da sie fajne wyhaczyc czy na wyprzedazach. Zakupy robie w wiekszych sklepach a nie w osiedlowych w ktorych jest duuzo drozej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dokładnie Aniaa masz racje zresztą ja z mężem wychodzimy z założenia życie jest tylko jedno i trzeba z niego korzystać owszem jeśli można to się oszczędza ale jeśli nie no to cóż zrobić trzeba jakoś sobie radzić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja tez staram sie oszczedzac, ale wlasnie tak jak napisalam. Pilnuje kasy i wiem ile na co wydajemy mniej wiecej i na czym mozna zaoszczedzic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa zgadza się nie ma co popadać z skrajności w skrajność, ale ja np. biorąc pod uwagę ten piekarnik, pomyślałam sobie, że jak sama sobie upikę ciastka to nie dość, ze będą zdrowsze to jeszcze będzie to bardziej oszczędne. Co się okazało nic bardziej mylnego, nie uwzględniłam kosztu ich pieczenia :) Co jeszcze, zamiast upiec za jedną razą większą ilość, to ja tak pstrykałam po parę ciastek co 2-3 dni.
Nie mówię, że nigdy w życiu nie upiekę już tych ciastek i nie użyję więcej piekarnika, albo że będę siedziała przy świeczkach no ale troszkę oszczędności nam nie zaszkodzi, tym bardziej, że wcześniej mieliśmy o wiele niższe rachunki za prad.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
my mamy zimniej w domu nie z oszczednosci ale troche z eksperymentu czy da sie troche zahartowac dzieci i zauwazylam ze tak sie lepiej czujemy - na rachunkach nie oszczedzam, co nei znaczy ze marnuje wode czy prad ;) na jedzeniu tez nie oszczedzamy - wole kupowac dobre jedzenienawet jak jest drozsze
jedna z rzeczy na ktorej da sie oszczedzic to np ciuchy nie musze miec wszystkich firmowych, emilka czasami ma uzywane, my oszczedzamy tez na alkoholu hahah bo jesteśmy malo imprezowi i nie pijacy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0