Buty się rozpadły? Warto reklamować towar

Opinie do artykułu: Buty się rozpadły? Warto reklamować towar.

Dopiero interwencja u miejskiego rzecznika praw konsumenta poskutkowała uwzględnieniem reklamacji obuwia, o którą dwukrotnie wnosił nasz czytelnik. W okresie przedświątecznych zakupów takie sytuacje mogą spotkać każdego, dlatego warto wiedzieć, jak się przed nimi uchronić i czego możemy się - jako kupujący - domagać.Sprawa wydawała się banalna. Pan Adam kupił obuwie firmy Lasocki, które miało mu służyć przede wszystkim do chodzenia po biurowych korytarzach. Okazało się jednak, że buty nie ...

lasocki i CCC...dno. miałem ten sam przypadek jak w artykule

rzecznik konsumenta w Gdańsku musiał mi pomagać, bo pierwsza reklamacja to jakieś bzdury wypisane przez owe CCC.Denna polska firemka lecąca tylko na kasę. W takim np. Deichmanie nigdy mnie to nie spotkało. a ceny obuwia podobne. Polski "biznes" jeszcze musi się wieeele nauczyć, bo póki co to afrykański poziom pazerności

ccc czy deichman



Deichman też dno. Dwie pary butów w ciągu roku reklamowałem.


Różnie z tym bywa. Kupiłam w D. buty zimowe za 70 zł. Miały być na jeden sezon, a chodzę w nich już czwarty. Nie do zdarcia. Pozdrawiam:)

nie chodzi o to ze się rozwalą, bo każde się rozwalą, chodzi o sposób podejścia do klienta

o uznanie ewidentnej winy sklepu i wymiana towaru na wolny od wad (nowy, lub naprawa)

niestety w Deichmanie

nie uwzględniono mi reklamacji ,pomimo ze bury pękły ,otrzymałem info od szefa ze źle je uzytkowałem.Czyli najlepiej kupić buty i w nich nie chodzić ,komedia.


W CCC zawsze odmawiają uznania reklamacji, jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby rozpatrzyli ją na moją korzyść. Natomiast w Deichaman'ie nie ma problemu z reklamacjami ostatnio nawet nie musiałam czekać 14 dni tylko Pani zaproponowała że mogę sobie od razu wybrać buty w tej samej cenie. Ogólnie bardziej podobają mi się model butów w CCC, ale ze względu na problemy z reklamacjami CCC straciło klienta.


hahaha od razu wiadomo. Też tak miałem, kupiłem buty zimowe i po 2 mies. zrobiła się dziura na wylot w podeszwie, a wcześniej zaczęły przemakać. Więcej w deichmanie nie kupie, ccc to takie samo badziewie.


miałem to samo w oby dwóch sklepach i w D. ( Po 2 msc-ach) Mi nie uznali reklamacji bo niby z mojej winy. co te buty mają być na pokaz w szkatulce.?

Tak to jest jak biedacy chodzą w jednych butach non stop ...

Buty się ściąga czasem z nóg ... ma kilka par ... daje skórze odpocząć ... używa środków do pielęgnacji ... dba się o buty !!! 80% reklamacji które otrzymuje to brudne od stolców i nigdy nie czyszczone buty, to świadczy o właścicielu ...


Co ty pier...lisz. Lasocki to sztuczna marka z cena nadmuchana do granic mozliwosci. Jakosc jest taka sama jak reszty tej chinszczyzny. Dlatego oddajac na gwarancje buty Lasocki powinni niedosc ze je uznawac to jeszcze w pas sie klaniac i przepraszac. Jak kupujesz standard w CCC czyli za ok 100zl to wiesz za co placisz, jednak placac ponad 300zl za marke na L oczekujesz jakosci.
Kolejna sprawa, buty sa od tego zeby je nosic. To ile w nich chodze nie powinno Ciebie, sprzedawcy interesowac. Jak mam kaprys to moge ich przez rok nie zdejmowac i guzik Ci do tego. Pokaz mi jakikolwiek zapis ktory wskazuje ile moge dziennie dane obowie nosic... smiech na sali.
Amortyzacja mojego obowia to srednio 100zl rocznie na kazda pare. Niezaleznie ile w danej nie chodze. Jesli zatem but kosztuje 300zl to sorry, 3lata musi wydolic inaczej marka jest dla mnie spalona. Cale szczescie zadko mi sie zdazalo tego nie osiagnac, raptem pare pseudo markowych tworow rodem z Outletu.
W CCC kupuje moja kobieta, reklamacje tam zalatwia tylko w mojej obecnosci i nigdy nie zdazylo sie zeby ktoras Pani sie nawet zajaknela slowem 'nie'.
W sklepie na D, jest podobnie, z tym ze tam latwiej, czesciej znajduje lepiej wykonane modele butow, w ccc z jakoscia towaru jest bardzo slabo, lasocki jak wspomnialem to prawie to samo co cala reszta.

A kim Ty jestes?

że Twoja kobieta załatwia reklamacje tylko w Twojej obecności ? Jakiś Guru ?


ma kark, pewnie lechista z pisiego młynka:"eee ten tego bo w ryj dam eee"


Nie wiem jak chodzicie w tych butach, ja zawsze kupuje w ccc- buty do chodzenia na codzien sluza mi od 2ch lat. Wiadomo dlaczego - zmieniam co jakis czas pary, nie chodze 5 miesiecy w jednej parze.. A buty do pracy, no niestety maja prawo sie rozpindolic, bo chodzi sie w nich codziennie i je naraza.

Cena czyni cuda :)


Można kupić buty Ecco to starcza na 2 - 3 sezony


Mozna. Ja kupuję i zawsze jestem zadowolona.

Ale nie kazdego na nie stać, mądralo.

Kupiłem w Ecco w 1995 przy Grunwaldzkiej we Wrzeszczu

Reklamowałem po tygodniu, bo były niewygodne - metalowe kółeczko, przez które przechodzą szurówki, było za blisko szwu i wbijało mi się w nogę. Reklamacja nie została uznana. To było latem, a zimą pękła mi podeszwa. Nie widzę więc różnicy między Ecco a dużo tańszymi markami.

Różnica

Ja akurat widzę różnicę między Ecco a dużo tańszymi markami, choć uważam, że różnica w cenie jest zbyt duża. Ecco są dobrymi butami, ale ceny "normalne" nie za bardzo przystają do tego co oferują. Zakup w outlecie czy w tzw promocji już jest ok. Znam też osobę, która reklamowała buty Ecco z outletu i nie było problemu, uznali reklamację i naprawili.

nie warto

2 razy skusilem się na buty Ecco, i w obu przypadkach konieczna była reklamacja /raz pękł szew, innym razem odklejona podeszwa/. W obu przypadkach reklamacja nie uznana, bo "buty noszą ślady użytkowania" (cytat z opinii rzeczoznawcy). Jak rozumiem buty po zakupie mam postawić na półce... NIE POLECAM


Pewnie zadales wymiany albo zwrotu... a nie naprawy. Tak wynika z odpowiedzi na twoja reklamacje.


W Polsce markowe buty to zazwyczaj druga jakość lub zleżałe modele, przetrzymywane w magazynach. Buty kupione zagranicą zawsze służyły mi przynajmniej dwa sezony lub więcej. W Polsce to loteria, oczywiście CCC to żenada, buty nawet ładne ale podejście do klienta jak za PRL, zresztą podobnie jest z reklamacjami w EURO AGD czy Fotojokerze. Reklamacja pokazuje klientowi z jaką kulturą obsługą klienta ma do czynienia. Niektóre firmy lepiej omijać z daleka, nawet jeśli mają bardzo atrakcyjną cenę.

Faktycznie

Faktycznie w Deichmanie jest dobrze przy reklamacji mile mnie zaskoczyli.


Zgadza się, zdarzyło mi się kupić buty w CCC jakieś 7 lat temu. Po trzech dniach użytkowania w jednym bucie zapadła się podeszwa na pięcie. Reklamację odrzucono, tłumacząc na piśmie, że uszkodzenie powstało w wyniku "wady wrodzonej użytkownika" (???- mam ołowianą piętę, czy co?). Od tej pory, tj. od około 7 lat tam nie kupuję i już nigdy nic tam nie kupię.


W D. miałam okazję reklamować buty, buty zimowe kosztowały 199 zł. Reklamowałam je po 3 miesiącach, ponieważ zaczęła odklejać się podeszwa. Oczywiste jest to, że buty były używane przeze mnie. Reklamacja była rozpatrzona negatywnie, a w odpowiedzi otrzymałam, że buty musiały być przemoczone, buty zimowe. Słabo... Butów już tam nie kupuję.

wielki mlyn w gdansku

polecam tam kupywac obuwie i skladac reklamacje ponieważ sprzedawcy sami naprawiają usterki i na tym polega gwarancja cenowo oryginalnego produktu a wcisnietej nam podróbki ;)

ccc

Dopiero oddalam buty do reklamacji.po 2 tygodniach odeszla podeszwa.nigdy już tam nie kupie obuwia.....

Potwierdzam, kupiłem buty zimowe Lasockiego i rozpadły się po miesiącu

A kosztowały ze 150 zł. Naprawdę nie warto, lepiej trzymać się z daleka.

a

MI TAK SAMO!!! odesłali po 2 tygodniach z twierdzeniem, że z butami jest wszystko dobrze. NIE POLECAM!!!!!!!

CCC najgorsze obuwie.

W ich butach chodziłem miesiąc rozpadły się poodklejały. Reklamowałem dwa razy za trzecim wyrzuciłem do kosza.Nigdy więcej złodzieje.


To po co tam kupujecie - przecież z daleka widać, że to stolec.

to przecież

jeden z najbogatrzych polaków...
ciekawe dlaczego :) ?

bo nie każdy ma 200 zł < na buty


trzeba byc bogatym zeby kupowac badziew z CCC...

...ktory zaraz sie rozpadnie. Przeciez i tak bedzie trzeba kupic kolejne, znaczy sie porzadne i drozsze ;) Tez u nich kiedys kupowalem, szybko sie sypaly, reklamacje to farsa, wiec teraz omijam te siec szeeeerokim lukiem.

ccc

oddałem buty do reklamacji
uwzględnili
oddali nie naprawione :)
nigdy więcej ccc


To róbta same te buty, jak jesteśta takie mondre.

ccc

Kupilam buty dla syna do szkoly na zmianę (tylko do chodzenia po szkolnych korytarzach bez w-f-u )i po miesiącu padly reklamacji nie uwzglednili tlumaczac zużyciem ...

Po prostu jakość odpowiada cenie.

W całości skórzane buty za 99PLN i do tego jeszcze solidne? No takich cudów nie ma.

CCC

Po 2 tyg zostałam bez butow.cena w granicach 200zl i odeszla podeszwa...
zlozylam reklamacje i czekam,ale nigdy już CCC...

...

Tak to jest jak się kupuje buty wizytowe za 100zł.

Gino Rossi wcale nie lepsze

Ceny coraz wyższe, a jakość denna.
Wnętrze buta w barwionej czarnej skórze, farbuje do tego stopnia, ze przebija przez czarna skarpetkę.
Reklamacji nie uznaje sie. Skóra naturalna ma prawo farbować. Dziwny argument...


Ten sam problem miałam z butami Kazara, nie uznali reklamacji.

a

Wątpie by konsument kupił buty za 100 zł z firmy Lasocki, oni tak tanich butów nie mają.

Buty za 100 zł to Chińczyki

do tego warunki za oknem oraz masowo sypana sól na chodniki sprawia że taki but sie rozpada. Dobre buty są tylko od polskich marek które U NAS W KRAJU MAJĄ CAŁĄ PRODUKCJE, cena od 300 zł.


Dla mnie but to od 1200 zł w górę - i nie polski.
Po butach poznajesz klasę człowieka.
Dlatego 99% społeczeństwa to cebulaki.

sporo racji, ale

raz, że szkoda takich butów na naszą sól jak wychodzisz z samochodu i kawałek do sklepu musisz dojśc, dwa, że sama cena.

...

Przy bucie za taką cenę...700zł to marża.
Bardzo dobrej jakości but, można kupić za 500-600zł

lepsze Ecco

:)


takie masz drogie buty a rasizmu nie da sie w nich ukryc
jak cie nie podoba w Polsce to jedz do ojczyzny

G.. wiesz o butach

Dwa lata temu byłem w H-K nadzorować załadunek na statek drogich kontenerów z bardzo kruchą zawartością. Niedaleko nas wiatr zrzucił kontener zasztauowany na 5 "kondygnacji". Oczywiście wszystko się rozwaliło i ku mojemu zdumieniu wysypały się pudełka z pięknymi męskimi butami zimowymi, a było lato. Na pudełkach był napis "Made in Italy". Zdziwiłem się, że oni teraz kupują buty zimowe, a na to współpracujący ze mną od lat Chińczyk powiedział mi, że to na eksport i te buty wyprodukowali tuż obok w Szenczen.
To tak samo, jak z ta stalą na bramownice do naszego via toll. Włosi to najwięksi oszuści gospodarczy w Europie.


te za 1200 to też Chińczyk!

polskie marki

Ale Lasocki jest 100% polski i to jest właśnie polska marka. Od lat kupuje właśnie Lasockiego, odkąd pojawiła się też kolekcja dla męża i dzieci, rowiez Lasockiego kupują, w domu mamy kilkanaście par butów tej marki, reklamowalismy ze dwa razy, zawsze załatwienie bez zarzutu. Na dodatek wspaniala obsługa w sklepie w Sopocie,indywidualne podejście do klienta,profesjonalizm,dużo sympati, uśmiech, jeszcze fachowy dobór preparatów do zakupionych butów. Polecam Lasockiego, najlepiej kupować go w Sopocie


Liczysz na premie? Czy rabacik? :)

Polska marka??

Może i marka polska, ale sprawdź gdzie są produkowane, te w CCC to na pewno nie w Polsce i to jest sprawdzone. Co to za firma co do sieciówek sprzedaje badziew a w swoich sklepach lepsze buty?? Oszuści i tyle!!

...

lasocki to polska marka produkowana w polsce

W przypadku rzeczy, które się UŻYWA nie ma opcji "tanio i dobrze"

Należy sobie na czole napisać "nie stać mnie na rzeczy tanie" i to realizować. Owszem, trzeba przy tym myśleć co się kupuje, bo w wielu sklepach sprzedaje się buty w obniżce z 600 na 300 a są warte ze 150. Czujnym być!


Kupiłam kiedyś buty za prawie 500 zł (podobno włoskie...) i po 3 tygodnia pękła podstawa podeszwy. Ich zdaniem "nieprawidłowo je użytkowałam" i oczywiście nie zwrócili mi kasy tylko "naprawili" i cały czas się kibotały :(

niestety nie masz racji w POlsce ceny mamy kilka krotnie zawyzone !!

Kupiłem buty renomowanej firmy Ecco bo wczesniej kupiłem w niej buty w których przechodziłem 5 lat cały praktycznie rok !Kosztowały 500zł Gdy juz się rozwaliły kupiłem następne takich samych nie było bo wiadomo ze fasony sie zmieniają ale ta sama seria kolejne 500zł i co sie okazuje mimo ze były używane tylko sporadycznie nie tak jak wcześniejsze na okrągło to juz maja ślady zużycia skóra przy podeszwie sie odkleja i przeciera.Wyglądają po 2 latach gorzej niz tamte używane na okrągło !!Ale wtedy firma Ecco nie produkowała na wschodzie bo na starych butach pisze made in Danmark a obecnie jakiś Bangladesz
Jakość Ecco spadła o 80% ale ceny zostały na tym samym poziomie !!

Słaba firma, choć obecnie alternatywe trudno znaleźć

kiedyś (2002 do 2009) jeszcze eco było dobre teraz tylko cena została a jakość - brak słów.

Eco?

Nie znam. Za to znam firmę Ecco, która robi wytrzymałe i wygodne buty ale pewnie nie znasz.

Jest cała masa porządnego obuwia:

Merrell, Dockers, Martens, etc.


Martensy też chińskie, przenieśli produkcję do Chin i widać że to już nie to samo (mam porównanie modelu 1461, który kupiłem 10 lat temu i rok temu). Na ocenę trwałości chińskich jeszcze za wcześnie w moim przypadku).
Z Anglii to np. Solovair, ale znam je tylko z nazwy.

Mam Martensy również z Chin.

I powiem Ci, że jakościowo są nadal ekstra. Teraz chodzę w nich już tylko na spacery do lasu ale mają z dobre siedem lat. Zresztą chyba wszystkie "markowe" firmy tam produkują. Rozpierdziuliły mi się z kolei Nike'i, które wytrzymały raptem wakacje, gdzie i tak zakładałem je okazyjnie. Jakiś felerny model z poduszkami powietrznymi w podeszwach - po prostu się przetarły. Muszę je reklamować, ale słyszałem, że TK Maxx (gdzie kupowałem) robi ponoć problemy. Nic - pożiwim, uwidim:-)


Nie do końca dobrze się wyraziłem. Te chińskie też są dobre, ale mam wrażenie, że tamte "made in England" były jednak lepsze, patrząc np. na wykonanie wewnątrz.

Mam też dość stare martensy model zack, z wyglądu nie martensy, ale są mega wygodne, mogę nawet powiedzieć, że wygodniejszych nigdy nie nosiłem.

ecco faktycznie już nie są tak wytrzymałe jak kiedyś

ale są ciągle bardzo wygodne. Po za tym nie miałem problemów z reklamacją. Nosiłem buty cały sezon i oddałem na gwarancję i zwrócili mi kasę chociaż wiem że różnie z tym u nich. Dla mnie jednak liczy się przede wszystkim wygoda a wytrzymałość ma być taka żeby starczyły na 1 sezon. Ja dużo chodzę bo taką mam pracę i nie wymagam od butów żeby wytrzymały 3 lata. Nie rozumiem zupełnie jak ludzie mogą kupować buty ze sztucznej skóry. Ale taki mamy rynek, jest tanie jedzenie, są tanie ubrania, tanie buty, tani sprzęt, jednak za niską ceną idzie niska jakość.

ecco syf

Jeszcze reklamacji nie uznają, a ich rzeczoznawca wypisuje bzdury np. że w nie właściwych skarpetach się chodziło

Buty są najczęściej reklamowanym towarem - 30-40% butów jest reklamowanych.

Niestety często zdaża się że klient celowo uszkadza but...

Do reklamacji konieczny jest paragon a pudełko już nie chyba że jest to zaznaczone. Zawsze bierz paragon na buty.

Dobrze jest mieć specjalne miejsce na paragony w mieszkaniu.

i pilnować

paragonów na takie rzeczy, bo atrament się utleknia!
W ciągu 6 miesięc ynie jesteś w stanie przeczytać co tam było napisane :)

paragon

Paragon nawet nieczytelny jest czytelny dla sprzedawcy


Paragon nie musi być podstawa reklamacji. Wystarczy jakikolwiek inny dowód zakupu (np świadek, wydruk z konta). Nie ma podstawy prawnej, która wymaga paragonu do reklamacji produktu.


Znając dokładną datę można zażądać d*plikatu paragonu, bo sprzedawcy mają obowiązek mieć ich kopię (elektroniczną) bodajże przez 2 lata.

nie opopwiadaj bzdur

już od 2 lat wystarczy znać datę zakupu i nie trzeba mieć paragonu. Sprzedawca ma obowiązek wtedy odszukać czy towar był faktycznie zakupiony tego dnia.

Odradzam kupowanie w CCC

Oddawałam także kiedyś buty do reklamacji w CCC w odpowiedzi dostałam do zrozumienia że nie umiem chodzić w obcasach skoro pękła stalka. Dodatkowo Pani w sklepie chciała mnie celowo wprowadzić w błąd mówiąc, że nie ma znaczenia kiedy nastąpiła szkoda. A prawda jest taka, że buty należy oddać od razu bądź skłamać, gdy nie miało się czasu z butami udać do reklamacji, że but się rozsypał WCZORAJ. Od tego czasu nie kupuje butów w CCC, wiele już słyszałam negatywnego o tych sklepach. O dziwo nigdy nie miałam problemu z reklamacją w sieci sklepów Deichmann.

Deichmann to ten sam badziew

Brrrrr

badziew produktowy i owszem, ale obsługa klienta to jednak wyższa półka vs CCC


FILIPPO NA SZADÓŁKACH

Spotkało nie to samo w sklepie FILIPPO na gdańskich szadólkach po 2 reklamacjach(buty nie naprawione) oddałem sprawę do inspekcji handlowej ale ich rzeczoznawca kosztuje 40zł więc dałem sobie spokój.Buty kosztowały po przecenie 170zł i były chinskiej produkcji.NIE POLECAM TEGO SKLEPU OMIJAC GO Z DALEKA.


też miałem problem z ich butami. Z odzyskaniem pieniędzy jednak problemu nie było.

ROWNIEŻ FILIPPO W BATORYM W GDYNI DO BANI

Odrzucili reklamacje po 1 dniu użytkowania, a wada była ewidentna. Bazują na tym, że ludzie nie maja czasu na składanie spraw w sądzie konsumenckim. Omijajcie ten sklep szerokim lukiem.


u nas 3 x buty trafiały do rzeczoznawcy który jest zankomym właściciela sklepu. I trzykrotnie nie było możliwości zamiany ani zwrotu pieniedzy. Nie cierpie tego sklepu i uczulam wszystkich przed tymi właścicielami. Z dala od sklepu Filippo. Bo was tez wykiwają. Oby jak najszybciej zbankrutowali

tandeta!

sprzedaą tandete wartą 25 zł za 150, potem w czasie reklamacji graja na zmęczenie, bo komu chce się biegać po sądach za 150zł? ale rynek wcześniej czy później zrobi z nimi porządek, terez jedynie trzeba przed nimi ostrzegać !!!


Kupiłam buty za około 150zł w Filippo, po dwóch dniach pękła podeszwa, oddałam do gwarancji i ją przyjeli. Po tygodniu byly do odbioru, naprawione. Jednak po tygodniu znowu to samo ale teraz już zarządałam zwrotu pieniędzy i problemu nie było. No ale buty kiepskiej jakości...

Dokładnie! Jak najdalej!

Zapłaciłam za buty ZIMOWE 179zł. Rozkleiły się na pierwszym DESZCZU. Sklejono je obleśnie... 4 reklamacje, dowalali kleju, buty zmniejszyły się o 3/4 rozmiaru i obcierają, do tego wyglądają obleśnie... Walczyłam z nimi do Inspektoratu handlowego, była polubowna sprawa konsumencka i nikt ze sklepu się nie pofatygował. Napisali pismo, że nie będą ze mną rozmawiać, że mam oddać sprawę do Sądu, na co mnie miałam ani czasu, ani pieniędzy.. Z dala od oszustów!

Pochwalę sklep Deichmann, rozkleiły mi się balerinki, pani spojrzała, oddała mi pieniądze od razu i powiedziała, że mogę kupić coś lub zabrać gotówkę... Bez żadnego rzeczoznawcy, proszenia się o cokolwiek... Od tego czasu buciki kupuję w Deichmannie, bo mają szacunek do klienta i biorą odpowiedzialność za to co sprzedają.

Dzięki

A właśnie miałam dziś się tam wybrać po buty!

A Pan Cejrowski ma spokój

bo "Boso przez świat"

Gejrowski...


I boso

Ogląda gołe cycki za nasze pieniądze......Katolik polski

na buty zwłaszcza jesienno-zimową porą lepiej zapłacic raz a więcej

polecam firmy Wojas i Ryłko. Za ok 300-400 zł można kupić solidne buty. Mam ich buty od 3 lat. Wojas od początku bezbłędnie, Ryłko raz reklamowałem delikatnie odklejoną podeszwę. O dziwo bez problemów i już jest ok. Mimo upływu czasu ciągle wyglądają dobrze (oczywiście trzeba dbać)

Jak chcecie kicz to polecam właśnie firmę, której w nazwie brakuje jeszcze tylko literki "P" na końcu.


Za ok 300-400 zł to podeszwa ma być już szyta a nie klejona !!!


zawsze jest szyta i dodatkowo klejona


bzdura. Chodzę w butach wizytowych ze skóry za 140zł od polskiego producenta ze zwykłego butiku już 5 lat. Nie chcą się zedrzeć, a chodzę i codziennie na uczelnię. W butach za 300 zł i więcej połowa to cena za nazwę, a nie za produkt.

To raczej badziew, polecam ecco

Trochę droższe ale o niebo wygodniejsze i trwalsze
500 - 600 zł i masz naprawde dobre buty


jesli chodzi o zakupy przez internet to ma sie wiecej niz 10 dni na zwrot... w ciagu 10 dni trzeba poinformowac o checi zwrotu + ma sie 14 dni na odeslanie. w najlepszym wypadku ma sie 24 dni na zwrot.

Buraki z CCC, chciały oszczędzić 100 zł a mają antyreklamę przed Świętami


CCC i reklamacje

W CCC zazwyczaj domagają się przy reklamacji obuwia (poza dowodem zakupu oczywiście) dodatkowo opakowania, w którym obuwie się znajdowało. A to bzdura! Wcale opakowanie nie jest wymagane. W końcu zakupilismy obuwie, a nie pudełko od obuwia.

opakowanie?

bzdury Pan gada! opakowanie chcą przy zwrocie, z czysto logicznego względu, że potem ten nowy, nie uzywany produkt który Pan zwrócił muszą wyłożyć do ekspozycji w sklepie. A do reklamacji Pana karton nie jest nikomu potrzebny. Mylicie pojęcia i robicie niepotrzbne afery!! Polak tylko się awanturowac potrafi. Może i Polscy przedsiębiorcy sa do tyłu, ale też Polski klienci...


Nie wiem gdzie oddajesz buty, ale tam gdzie ja reklamuje, przyjmują buty bez pudełka, bez problemu. Jeszcze nie spotkałam się z sytuacją żeby wymagali ode mnie pudło ...

ccc

Niestety sam mialem podobna sytuacje. Szkoda ze firma z Polkowic tak instrumentalnie zaczela podchodzic do klientow. Ja juz do niech nie naleze...

buty butom nierówne ...

Każde doświadczenie wzbogaca. Dobrze wiedzieć na przyszłość. Akurat również mam buty Lasockiego, ale jestem z nich bardzo zadowolona, bo świetnie się spisują podczas zimowej pory.


to rozglądaj się za nowymi, zima dopiero się zaczęła, buty nie wytrzymasją do jej końca. Zobaczysz.

Ja w CCC czy Deichmanie już nie kupuję butów bo one nadają się tylko do trumny

2-3 miesiące i buty rozwalone. Najgorzej jak ci się zimowe rozwalą to idziesz z reklamacją, czekasz miesiąc za decyzje i przez ten miesiąc latasz po śniegu w letnich butach. Lepiej uzbierać kasę i kupić buty Adidasa czy Nike za 200 zł niż te ich badziewie po 70 zł

Większych bzdur w życiu nie słyszałem

konsument może zwrócić towar w stanie nie używanym w ciągu 10 dni bez podawania przyczyny!

To usłyszysz jak przyjdę do ciebie zwrócić towar.


nie ma zwrotów!!!!

wg prawa nie ma zwrotów,to jest tylko kodeks wewn, sklepów

zapraszam....

zapraszam,zacznij czytac prawo

???

bzdura!


może ale tylko gdy kupuje przez internet :) to tylko dobra wola sprzedawcy; uwielbiam takich klientów "no ale przecież mogę zwrócić w ciągu 10 dni! idę z tym do uokiku!!"

to mało słyszałeś

albo w złym kraju słyszałeś. Zwrotów nie ma!!! dobra wola sprzedającego

Ja mam co sezon nowe buty za darmo.

Właśnie takim sposobem jak reklamacja.
I tak od sześciu lat co zimę nowe pandolety na za friko :) Trzeba tylko trochę pomyśleć.

Portal Trójmiasto.pl podaje nieprawidłowe informacje.

Błędne stwierdzenie:

"Gdy po zakupie okaże się, że towar jest niezgodny z umową, jak było to w przypadku butów pana Adama, możemy domagać się naprawy towaru lub wymiany na nowy. Nie ma możliwości wnioskowania o zwrot pieniędzy."

Dlaczego nikt nie weryfikuje tego, co redaktorzy publikują??!

To wyjaśnij łaskawie, jak jest w rzeczywistości



Skoro jest błąd to napisz jak powinno być....

można domagac się zwrotu pieniedzy, zgodnie z prawem



oczywiście że można wnioskować o zwrot pieniędzy, ale sprzedawca w pierwszej kolejności będzie starał się doprowadzić towar do zgodnego z umową przez jego naprawę.

CCC

buty za 200 PLN - kiedyś wytrzymywały rok, dziś po 2 m-cach się rozpadają- odpowiedź CCC - but niewłaściwie noszony - nosz k&rwa - trase mam od drzwi do auta i od auta do biura...

ale właśnie przez naciskanie pedałów w samochodzie buty się psują


Buty

Jestem dość specyficznym klientem w kwestii obuwia. Jako facet mam kilkanaście par (a co tam;)) - najdroższe trapery kosztowały blisko tysiąc złotych. Dlaczego o tym pisze? Na pewno nie po to, żeby się pochwalić - ja w takich butach chodzę 10 lat. Słownie: dziesięć lat. Po takim okresie czasu podeszwa po prostu się wyciera, sama konstrukcja i użyte materiały (gore-tex) są nie do zniszczenia, jak się używa butów z głową - a nie straszne są mi długie wyprawy po kilkadziesiąt kilometrów dziennie w ekstremalnych warunkach - w lato sandały trekingowe, o wiele wygodniejsze niż chińskie japonki. Następne w kolejności buty myśliwskie - też na lata. Bo zakupy trzeba robić z głową - szkoda tylko, że nie chińska jakość słono kosztuje.

ja dokładnie tak samo podchodze do tematu

Za to moja żona inaczej, dlatego ona w sezonie kupuje minimum dwie pary butów, wkurza mnie to ale weź przetłumacz. Po drugie niestety chińszczyzna nas straszna zalewa :/

A która kobieta kupuje buty czy inne kiecki na 10 lat?

Toż potrafią raz założyć i leżą w szafie. A ty kupuj damie następne...

no i co w związku z tym ?



Nie każdy może sobie pozwolić na wydanie 1000 zł jednorazowo na buty - zwłaszcza, że nie chodzimy w jednej parze przez cały rok i przy każdej okazji...


heh jestem facetem i mam 2 - do biura i adiki do chodzenia


To jest obuwnicza teoria niesprawiedliwosci spolecznej w dzialaniu - bogaty kupi buty za tysiac i przechodzi w nich dziesiec lat, a biedniejszy w tym czasie kupi dziesiec tanszych par, bo co roku sie rozlatuja.

Ja mam buty już 70 lat.

Ale w nich nie chodzę.Leżą w szafie.

Moje przeboje

1. Modne w latach 90-ch buty adidas trail ze słynnym chlapaczem. Cholewka od wewnętrznej strony (tak jakby od kroku) popruła się, wykonana z jakiejś gąbeczki, która się po prostu rozeszła. Reklamacja- odpowiedź sklepu: uszkodzenie mechaniczne od jazdy na rowerze tj. przetarcie od pedałów. Dość ciekawe uzasadnienie, zwłaszcza, że nie miałem roweru.
2.Buty Kangaros z futerkowym wyścieleniem, za kostkę. Podeszwa sie rozkleiła w jednym bucie. Reklamacja - odpoweidź sklepu: buty przeznaczone do użytkowania na hali, nie nadają się do chodzenia na powietrzu, klient biegał po kałużach. Ocieplane buty do użytkowania na hali- kuriozum.

Sklepik z obuwiem sportowym na Dąbrowie to jest masakra

Buty ECCO po 3 miesiącach się rozpadają a oni ze w deszczu noszone.

Tak naprawdę to trzeba by posadzić niejednego rzeczoznawcę, bo w ciągu miesiąca potrafią wydać 3 sprzeczne ze sobą opinie.


Trzeba kupowac w sklepach firmowych a nie w partnerskich w takim wypadku niebyloby problemu z reklamacja . Partnerzy zazwyczaj wystawiaja opinie rzeczoznawcy na kolanie na zapleczu sklepu. Taka jest niestety prawda :(

Buty nie są do chodzenia - buty są do kupowania

Każdy but chodzony zostaje uszkodzony.
Nie wiesz o tym konsumencie to potem masz zajęcie.

Deichmann

Podeszwa w moich butach odkleiła się po 3 tygodniach użytkowania jedynie w suchym pomieszczeniu,dodatkowo starła sie na czubkach, zeszła z nich farba i wyglądały jakbym właśnie wyszła z błota. Reklamacja w sklepie została odrzucona. Po odwołaniu podeszwe podklejono i pomalowano. Skutek jest taki ze po 2 tygodniach farba znowu zeszła. Zapłaciłam 120pln za buty, czekałam w sumie miesiąc na rozstrzygnięcie od 2 reklamacji i za niedługo będę zmuszona kupić nową parę.


jeśli nie ma odpowiedzi 14 dni od złożenia reklamacji, reklamacja automatycznie zostaje uznana :)

"Nie ma możliwości wnioskowania o zwrot pieniędzy."

Jak to nie? W ccc mnie babka pyta czy chce naprawę czy zwrot. Powiedziałem że zwrot kasy bo oni tak naprawią że po miesiącu znów się rozpadną. To babka powiedziała że oddanie kasy to ostateczność bo najpierw będą próbowac naprawić. Po 2 tygodniach dostałem zwrot gotówki


jak się firma uprze, mogą naprawiać buty za każdym razem gdy je oddasz do reklamacji; nie ma obowiązku zwrotu wpłaty wedle naszego prawa, to tylko dobra wola sprzedawcy

Na zimę tylko "opinacze".

Od 4 lat noszę z demobilowej Bundeswehry.
Czyszczę pastuję i nic się nie odkleja,no może sznurowadła zaczynają się przecierać.

"opinacze", beka z typa :))))))))))))))))))))))))))))


ja zimą noszę swoje opinacze z wojska i juk kilka sezonów wytrzymują


.

również pomykam w zimowe dzionki w "opinaczach" inaczej kaczorach , tyle że Wojska Polskiego. Po zapastowaniu kałuże nie straszne tyle że ciężkie te kierpce,

No masz...

:)

ccc

mi odpisano, ze źle rozmieszczam środek ciężkości ciała???????? idę studiować na politechnikę, może tam mnie nauczą jak chodzić


W tej kwestii polecam szkole baletowa

Zapytaj, czy mają w karcie gwarancyjnej

napisane, że obuwie przeznaczone tylko dla klientów, którzy potrafią chodzić prosto?

a tak jest na zachodzie

Mieszkam juz od paru dobrych lat w uk i tam jest zupelnie inaczej.Otoz kupilem kurtke zimowa z gore texu w sklepie nike w pazdzierniku,a w marcu odpadl mi kawalek plastiku od zamka szczerze mowiac bardzo drobna rzecz,ktora delikatnie utrudniala zapinanie.poszedlem do sklepu z paragonem i zapytalem czy moga mi to naprawic,a oni oddali mi pieniadze za kurtke bez zadnego slowa ku mojemu zdziwieniu.kupilem sobie nowa kurtke i dzieki takiemu zachowaniu obslugi w sklepie nike kupuje tam do dzis i czasami wydaje naprawde spore pieniadze.jakby mnie potraktowali w sklepie lasocki tak jak naszego klienta to nigdy bym niczego tam juz nie kupil i odradzalbym innym.polskie firmy mysla nie o przyszlosci i o kliencie tylko tu ,teraz i kasa.ciekawe kiedy to padnie z braku klientow.

Nie ma co się dziwić.

1. Nike, jak inne marki, to import z Azji. Oni już nie mają swoich fabryk w Europie, więc nie ma możliwości naprawienia tego asortymentu w akceptowalnej cenie. Po prostu naprawa nie jest opłacalna.
2. Cena jaką zapłaciłeś jest kilkukrotnie wyższa niż koszt wytworzenia. W tej różnicy uwzględniona jest też (przynajmniej w jakieś części) odzież na wymianę (np. z powodu reklamacji). Jednym słowem i tak za to zapłaciłeś :)
Ale zgodzę się z tobą. Tak powinno być. Skoro i tak za to płacimy to należy to wykorzystać.
Pozdrawiam


Co za różnica gdzie robią... Fabryka Nike może stać obok fabryki CCC. Ważne sa metody i sposoby produkcji.

A co to za firma lasocki ?

Jak się kupiuje badziew to tak jest.

BADURA

no nie tylko Laskocki i CCC..
ja kupiłam buty w Badurze... po miesiącu sie rozkleiły... miałam je kilka razy na nogach bo mam jeszcze inne pary butów.. Oddałam do reklamacji ale napisałam, że wymiana na nowy.. Nie zgodzili się.. Napisałam odwołanie... Też odmowna decyzja.. Teraz udam się do Rzecznika po pomoc... PS buty kosztowały 350zł.. wiec nie były tanie.. PORAŻKA!! Gdzie więc kupowac buty..?? Gino Rosi tez do bani :( ech

ecco

również się skończyło, tylko cena pozostała


A czy mamy prawo reklamować obuwie, którego nie da się nosić, bo jest tak niewygodne, że krew uderza do mózgu? w sklepie zazwyczaj jak się przejdziemy 5 kroków to wszystko jest ok, natomiast komfort widać dopiero przy pierwszym wyjściu z domu na cały dzien...

Nie, wygody nie można reklamować.

Komfort obuwia nie podlega reklamacji. Jeżeli buty są wykonane zgodnie z normami, materiały nie są szkodliwe dla zdrowia (np. ilość chromu w skórze), nie posiadają ewidentnych cech uniemożliwiających ich noszenie (np. wystające gwoździe wew. buta) oraz nie utraciły swoich szczególnych cech, które powinny mieć (np. kalosz został wyprodukowany z przemakających materiałów) to uznanie reklamacji jest tylko dobrą wolą sprzedawcy.
Pozdrawiam

a co właściciel sklepu ma zrobić z takimi butami noszonymi jeden dzień???ja jako

klientka nie chciałabym kupować takich butów!!do lumpeksu zanieś albo komisu, tam ludzie wiedzą że buty są noszone!!


Ja z kolei mocno odradzam zakupy w sklepie eurodom w geansku na grunwaldzkiej. Maja tam panele podłogowe,kiepski stosunek jakości do ceny ale najgorszy jest pan kierownik, tzn jest wporzadku dopuki człowiek nie dokonał jeszcze zakupu. Później jak cos z zamówieniem idzie nie tak to jest bardzo bezczelny.

Tak to jest jak się kupuje chińszczyznę albo polskie dziadostwo.


A ja zwróciłam buty w Deichmanie - balerinki

strasznie mnie raniły ale to nie może być powód reklamacji, całe szczęście farbowały i to taką skargę Pani sprzedawczyni przyjęła, uff..

Reklamacje w ...

Rzeczoznawcy w tych sklepach to fikcja,sklepy mają swoje pieczątki niby rzeczoznawców i tworzą radosną twórczość.A wy myślicie że ktoś się pochylił nad waszą szkodą.

rzeczoznawca?

a gdzie tam niby pieczatka rzeczoznawcy? wyraznie napisane,ze to stanowisko sklepu. ustawa mowi o tym,ze to sklep lub producent wydaje opinie a nie rzeczoznawca.

Poleci ktoś treki na zimię?

tak w granicach 300zł, by się nie rozpadły po dwóch miesiącach. I do miasta i do lasu.

Hanzel - polska firma


karrimor

Sklep internetowy sportdirect z wysylka do Polski.za 150 juz mozna kupic buty ktore ciezko zajechac.

Potwierdzam, mam trzecią parę karrimorów i są nie do zajechania

zawsze kupuje takie wysokie z membraną i podeszwą vibramową.
Powiem tak, na warunki jakie one mają (np kilka godzin w błocie) to mnie aż dziwi że nie przeciekają i że nigdy się nic nie odkleiło. Wyrzucam tylko dlatego że"przenoszone", nigdy się nie rozwaliły.

buty przez internet? a jak beda niewygodne? bedziesz odsylac? to sie zima skonczy

Buty czy ciuchy trzeba mierzyć przed zakupem

A jo mom trofiejne walonki

to i po chałpie przy mrozie pochodza a jok trzeba to do lasu po śniegu pobiegom za drewnem. Do srocza mam dwo kroki to i na bosaka czasem wyskocza. I nigdy nie reklamował niczego jak w toch amerykońskich filmoch.


Mamy 2 opcje złożenia reklamacji.
1 z tytułu gwarancji-wówczas sprzedawca zwala całą sprawę na producenta, i to producent rozpatruje i załatwia reklamację.
2 z tytułu niezgodności z umową. Wówczas to sprzedawca odpowiada za załatwienie reklamacji. Jeżeli reklamacja jest zasadna sprzedawca ma obowiązek dokonać naprawy lub wymienić towar na nowy wolny od wad. Jeżeli nie ma on możliwości naprawy bądź wymiany ma obowiązek zwrócić kasę.

co za bzdura

Zawsze sprzedawca odpowiada za sprzedany towar {żeby mieć gwarancję to trzeba mieć kartę gwarancyjną taką jak na pralkę, tv itp). Który sprzedawca obuwia daje kartę gwarancyjną? Buty to jest towar, który zużywa się eksploatacyjnie. Nie ma gwarancji na buty, chyba, że są z krokodyla i sprzedawca da na nie gwarancję, co z nimi można, a czego nie można ;)

co za bzdury

Kartę gwarancyjną trzeba mieć reklamując produkt do którego dołączona jest takowa karta, do butów nie są one wydawane więc nie są potrzebne do reklamacji. I każdy towar zużywa się "eksploatacyjnie" nie tylko buty.


Ostatnio bardzo dużo klientów przychodzi reklamować kompaktowe aparaty cyfrowe, nie chcą się włączyć, kiedy pytam czy wymienili baterie z oburzeniem mówią że oczywiście, wyjmuję baterie a tam oczywiście nowa bateria ale z biedrąki za 2 zł za 4, więc wkładam prawdziwe baterie i działa, klienci mówią że dyskonty mają wysoką jakość produktów

Też bym nie kupował...

"baterii z biedrąki"....

sprzęt elektroniczny

Ludzie czytajcie instrukcję obsługi!!! a nie z mordą biegniecie do sprzedawcy odrazu

Chętnie podzielę się moimi doświadczeniami

Firma Venezia - buty za 300 pln kupione 2 dni przed weselem i zareklamowane zaraz po weselu (zeszła farba ze skóry na czubkach obydwu butów), reklamacja rozpatrzona negatywnie ("uszkodzenie mechaniczne"), złożyłem wniosek do sądu konsumenckiego jednak firma Venezia nie zgodziła się na rozpatrzenie sprawy przez SK i pozostał mi sąd cywilny - dałem sobie spokój.
Firma Lacoste i sklep Sizeer w Galerii Bałtyckiej - buty (trampki) za 500 pln, po ok 3 m-cach dziura na wylot na pięcie (w materiale) oraz przetarta na wylot gumowa podeszwa, buty były użytkowane na codzień tzn chodzenie oraz jazda samochodem. Reklamacja odrzucona, "uszkodzenie mechaniczne". Cwaniaczek sprzedawca ze sklepu Sizeer stwierdził, że buty służą do chodzenia a nie jeżdżenia samochodem.
Pozostawiam Wam do oceny.

Dodam jeszcze

że ok 13 lat temu kupiłem buty zimowe Caterpillar, wtedy kosztowały 500 pln co było kwotą astronomiczną :) mam je do dziś i używam całą zimę - przez ten czas jedyne co się stało to musiałem wymienić sznurówki bo się przetarły - raz!
Gdzieś od 10 lat mam też buty Adidas Samoa, w których chodziłem na codzień, grałem w tenisa, trenowałem i generalnie nie oszczędzałem. Podeszwa jest już cała starta, ale nie ma nawet najmniejszej dziury!
Polecam też buty Converse!

To tak samo jak u mnie z tym, że moim trafionym zakupem

były buty Merrell. 5 lat temu nabyłem je za 450 zł. Służą do dziś. Niezniszczone, wygodne, ciepłe, nie przemakają, fajnie wyglądają, jestem bardzo zadowolony. Piątą zimę będę w nich śmigał. I pewnie nie ostatnią.

CCC=CieknąceCzęstoCzólenka

Miałem ten sam przypadek bzdurnych pism od CCC,walczyłem w trzech tzw.salonach,z ostatecznie pozytywnym skutkiem.Nigdy więcej CCC.

Jak ktoś chce buty nie do zdarcia...

...polecam Karrimory - z żalem je wyrzucam po kilku latach - dobre ale już "przenoszone", nie zdarzyło mi się, a mialem już kilka par, żeby jakieś się rozpieprzyły, a warunki miały trudne np kilka godzin w błocie

dobre polskie eleganckie i wygodne buty robi też Wojas.


Z zakupem przez internet i zwrotem też jest różnie, jak kupujemy przez internet i dostarcza nam towar np. kurier do domu to mamy 10 dni na zwrot, ale jeśli zamawiamy przez internet ale odbieramy towar w sklepie stacjonarnym osobiście wtedy już takiej możliwości nie mamy.

Tak właśnie.

Ponieważ liczy się miejsce i sytuacja zakupu (zawarcia umowy kupna) a nie złożenia zamówienia.

Nie do końca - regulamin sklepu określa moment zawarcia umowy

Jak w temacie. Sprsyawdzone w 100% - czytajcie zapisy.

10 czy teraz 14 dni zgodnie z prawem masz na zwrot bez tłumaczenia i dostajesz kasę

jeżeli sprzedaży dokonano poza siedzibą przedsiębiorstwa / sklepu albo gdy kupiłeś przez internet.

Ustawodawca chciał chronić babcie przed naciągaczami z pokazów cudownej pościeli.


Przestrzegam wszystkich przed sklepem filipoo.nigdy nie uznaja reklamacji. Zwykly bandytyzm

Najlepsze

według mnie najlepsze buty ktore przetrwaly po pare lat to Ecco i Timberland!


dlatego ja chodzę tylko w butach Wojas

ja kupiłem buty CAMELA na szadółkach

i okazały się takim samym bublem jak te które kosztują 4x mniej. Po 2 miesiącach się odkleiły podeszwy, proces lepienia na gwarancji trwał miesiąc, po kolejnym miesiącu ponownie się odlepiły. dałem sobie spokój ale tą firmę omijam szerokim łukiem.

wiesz

ja napisać mogę że noszę trzeci sezon ecco i jestem mega zadowolony. W CCC tez kupiłem buty. Jeden raz i o raz za dużo. Nigdy więcej.

ecco są ok

zgadzam sie

CCC tylko nie to

to sklepy dla ludzi którym naprwdę brakuje pieniędzy. Którzy nie będą się sądzić. Więc dla większości naszego społeczeństwa. Dlatego właściciel ma taką kase na koncie. Mądrzy ludzie nie nabijają kasy "oszustom". Szkoda że dla nich część z nas pracuje. Mądry Polak po szkodzie....

sklep dla matołków


Czytam komentarze... i

zgadzam się, że buty z CCC i innych "sieciówek", w cenie około 100zł, to "łajno" i najzwyczajniej muszą poddać się po pół czy roku użytkowania i to wcale nie intensywnego. Osobiście uważam, że na buty za "stówkę" nie powinno być więcej gwarancji jak 6 miesięcy, maksymalnie rok. Nie mniej jednak, skoro w polskim prawie, nawet na obuwie za 20zł przewidziany okres gwarancji wynosi dwa lata, to CWANI właściciele sklepów, nie róbcie łaski konsumentowi. Skoro handlujecie takim szajsem, to wasza sprawa! Cieszy mnie fakt, że jest coraz więcej "klientów świadomych" swoich praw konsumenckich m.in. z tytułu gwarancji. Czym więcej i częściej będziemy reklamowali ten szajs, tym szybciej zaczniemy kupować towar lepszej jakości, gdyż w końcu stronie sprzedającej też zacznie zależeć na sprzedaży i zyskach, a nie użeraniu się z klientem. Czy też, podobnie jak ja macie państwo wrażenie, że w obecnych czasach buty, ale i inny towar począwszy od żywności, a skończywszy na "dużym AGD" i samochodach, to towary bardzo marnej jakości!?

bo co to za interes

jak klient będzie używał towar 5 lat i więcej ??

CCC!!!!

Tenisówki, które u nich kupiłem wytrzymały miesiąc!!!!!!
wszystko się porozklejało a jak zareklamowałem to w odpowiedzi dostałem informacje, że trzeba było szybciej reklamować bo napewno szybciej się rozpadły...!!!Smiech na sali! Szukają łosi i myślą, że są cwani.Nigdy więcej u nich nie kupię żadnego obuwia i wzystkim odradzam!!!!!!!!!Chiński chłam sprzedają i nie chcą oddawać ani pieniędzy ani nowego obuwią!!!!!!!!!!

ccc to najgorsza firma sprzedająca obuwie!!!

unikać jak ognia, omijać szerokim łukiem!!!!!!!


haha "my wiemy, że rozwalają się przecież szybciej" :P


NIE KUPUJCIE W "CCC" bo tylko stracicie pieniądze a jakość zerowa.Rozklejają się momentalnie!!!Ich niby rzeczoznawcy zawsze wymyślą jakieś brednie aby ci reklamacji nie uwzględnili!!!!

Mila w Gdyni.

Kiedyś, już dawno, nieopatrznie kupiłem tam za niebagatelną sumę włoskie buty zimowe. Rozleciały się po kilkunastu dniach. Na reklamację odpowiedział mi jakiś rzeczoznawca czy też rozjemca że ( cytuję z pamięci ) : " Obuwie nosi cechy nieprawidłowego używania " i tym podobne mądrości. Gdy odwołałem się do ówczesnego Stowarzyszenia Obrony Konsumentów - poradzono mi udać się do sądu. Dałem sobie spokój, ale ten sklep omijam szerokim łukiem.

filippo, omijać

tak jak tu juz wspominano w opiniach omijać ten sklep na szadółkach ( fashion ) szerokim łukiem, buty po 3 tygodniach rozsypały się, a w odpowiedzi na reklamacje napisali , że pęknieta podeszwa nie ma wpływu na użytkowanie...

buty z tego sklepu

z pękniętą podeszwą przyjeli mi bez mrugnięcia okiem po 5 dniach była kasa za zwrot na koncie

Odradzam GINO ROSSI..

po nie całym miesiącu użytkowania ich butów, skóra popękała (buty zimowe, nie, zwykłe półbuty). Odpowiedź gino rossi jasno stwierdzała że jest zima, pada śnieg i buty mogą się zniszczyć. wynika z tego że kupując buty u tego producenta, powinno się je postawić w domu na półkę i na nie patrzyć, na pewno nie nosić. reklamację odrzucono 2 razy, kontaktu z firmą 0, a gdyński rzecznik stwierdził że nic nie jest w stanie zrobić.

Włoskie buty nie nadają się na polską zimę

włoski klimat, włoski klej - do noszenia we Włoszech ;)

Wloska to jest tylko nazwa...

Firma jest polska...

włoska solidność odpowiada chińskiej

i romskiej

VIOLA

Ja osobiście odradzam buty w sklepach Viola lub jak niektórzy mówią Inblu. Pracowałam kiedyś w hurtowni która rozsyłała obuwie na całą Polskę. Buty sprowadzane z Wietnamu Chin itp. Przechowywane w ekstremalnie złych warunkach. Kazano nam czyścić zapleśniałe obuwie i takie "czyste" szły do klienta. Właściciel Pan R. kazał również doprowadzać używane/reklamacyjne buty do stanu używalności i sprzedawać jako nowe. Ogólnie syf i malaria.

reklamacja

W moim przypadku nawet rzecznik konsumenta mi nie pomógl miałam dalej załatwiac w sądzie konsumenta dałam sobie spokoj a buty były zakupione w małym sklepiku z butami to była jakas masakra z tą panią a but po 2 miesiacach sie rozkleił i został naprawiony i znowu sie rozkleił i tak wkoło!!!!!!!!!!!!!!!!!masakra z reklamacjami!!!!!!!!!!!!!!

sklep

Zapraszam po duże rozmiary butów od 47-52 i nie tylko duża odzież męska sklep xxxl zapraszam serdecznie:)

sklep

Grunwaldzka 303

Nigdy więcej Reebook!


Nigdy więcej REEBOOK

Kupiłam sportowe białe buty tej firmy w Galerii Bałtyckiej . Totalna porażka - po miesiącu zaczęła odklejać się podeszwa, potem zaczęła schodzić farba. Reklamacja i odpowiedź rzeczoznawcy - kpina na całej linii

reklamacje butów

a ja usłyszałam ze moja noga jest nieformatowa i z tego powodu buty z ccc mi nie służą...hehe lepsza reklamacja w deichmanie ale modele obuwia 3 lata wstecz

ODRADZAM buty tej marki

Niestety obuwie Lasocki to nie to samo obuwie co kiedyś. Jakość pozostawia dużo do życzenia,idą na ilość nie na jakość. Kupiłam wiosną buty na koturnie Lasocki,ładne, w sklepie wygodne. Ale jak się okazało podeszwa tak cienka, że czuć było w nich każdy kamyczek, a fleków nie było po 2 dniach...Buty od razu wylądowały u szewca,który musiał je podzelować i dać fleki, które wytrzymały dużo dłużej niż te ze sklepu... Za cenę naprawy butów u szewca wolę dołożyć pieniądze i kupić droższe buty, w które nie będę musiała inwestować od razu po zakupie. To był mój ostatni zakup butów tej marki. Gdy ktoś znajomy wspomina o Lasockim- stanowczo odradzam.

Nie dla Ecco

To to jeszcze mozna jakos zrozumiec, tanie buty, tani sklep. Ale ja ok 8 lat temu mialem przeboje z Ecco, kupilem buty za 450zl , pol pensji - ale stwierdzialem ze jak kupowac to dobrej firmy, no i zaszalem. Ponosilem z 4 msc , w cieple dni, maj - wrzesień. W koncu sie złamały w palcach. Poszedłęm do sklepu do Medisona, tam wysłąli do rzeczoznawcy, po 2 tygodniach, ekspertyza, ze buty nie wiazane i dlatego pękły. Napisałęm do Dani do Ecco, podtrzymali decyzje z Polski, bo sie okazało że to nie ich oficjalny sklepo, tylko jakiś pośrednik. Od tej pory nigdy nic firmy Ecco w nazwie. A buty nadal kupuje dobre, ale juz nie z nazwy :)

...

.. teraz jest to sklep firmowy , po poprzednim właścicielu posprzątali :)

Nigdy więcej butów z CCC

Nacięłam się dwa razy. Buty rozpadające się po 3 tygodniach zwyczajnego chodzenia. Raz to przypadek - 2 razy to już reguła. Reklamacji oczywiście nie przyjęto, wysuwając idiotyczne powody. Adidasy kupione w Decathlonie za zbliżoną cenę - 3 lata użytkowania.

Lasocki i CCC

Mi w walce również pomógł rzecznik praw konsumenta, i jak mi pani w sklepie powiedziała w tajemnicy to jedyny sposób na udaną reklamację w CCC, ponieważ z góry muszą wszystkie reklamacje w sklepie odrzucać bo wiadomo że mało komu chce się iść do rzecznika i sklep jest zawsze do przodu

omijam CCC

Moje buty z CCC rozpadly sie po trzech miesiacach. Reklamowalem ale tez olali moja reklamacje bo ich buty sluza najwidoczniej do postawienia na regale i patrzenia na te dziela sztuki jak sadze, reszta jest zlym uzytkowaniem... Bardzo sie wtedy zirytowalem ale po tym po prostu zmienilem sklep na inny i omijam ten "twor" szerokim lukiem od kilku lat.


Hmm. Zdarzyło się raz, 6 lat temu, że miałam problem z reklamacją. Kupiłam sandały ze sklepu Div... - takie typowe, do polatania w lecie, wydawały się solidne, stabilne, wygodne. Po 17 dniach użytkowania poszła sprzączka utrzymująca cały but - jak się okazało, był to szajs - plastik. Mimo posiadania ważnej gwarancji, paragonu, kartonika, reklamacji nie chcieli uznać. Bo but był noszony. Znaczy co, miałam je w torebce nosić zamiast na stopach, żeby nie miały śladów użytkowania...?
Reklamację w końcu uznali, po postraszeniu Rzecznikiem Praw Konsumenta, pieniążki oddano.
Od razu po tym zdarzeniu, za nieco wyższą kwotę, kupiłam inne sandały, tym razem z Wojasa. I oprócz lekko startej podeszwy i odrobinę pękającej skóry, but się trzyma jak dziki, nie do zdarcia.

CCC beznadzieja!!!

Buty rezleciały się po kilku dniach a a CCC na reklamację odpowiedziało, że niewłaściwie zakładałem i zdejmowałem buty, pseudobuty. Nigdy więcej zakupów nie zrobię w ccc.

drodzy sfrustrowani konsumenci

Czytam i myślę, że opinie na forach zazwyczaj piszą niezadowoleni klienci, ot taki sposób wyładowania. Przecież CCC jest monopolistą na rynku, ma kilkanaście procent udziału w sprzedaży, 1/3 Polski chodzi w ich butach, teraz tez Europa. Nie ma co się dziwić, ze jakiś procent jest niezadowolony, a w przypadku tak dużej sprzedaży ten procent to pewnie milion ludzi. Jednak firma ta ma cały czas wzrosty w sprzedaży, rozwija się, powstają nowe sklepy, widać inwestycje. Może z reklamacjami jest różnie, ale... 1. prawo polskie jest nierzetelne, buty za tą cenę nie mogą mieć dwóch lat na reklamację 2. kiedyś widziałem buty które oburzony, gburowaty,chamski wręcz klient przyniósł do reklamacji... - ludzie wstydu nie macie! 3. o buty trzeba dbać 4. buty powinny odpoczywać, jak ktoś ma jedną parę butów to jego problem. 4. Ja i zona kupujemy buty tam od lat, dwie reklamacje nam odrzucili, z tego w jednej opinia była słuszna (wiemy, ze to była syna wina) a w drugiej wykorzystali nasz brak wiedzy, obiektywnie też się nie dziwie.Prawo trzeba znać (widać, ze na tym forum wiele osób ma z tym problem). Jakość naprawy jest bardzo dobra, żonie zamek wymienili i nową podeszwę zrobili, wszystko w polskiej fabryce, szewc by tego w życiu nie zrobił. Obsługa coraz lepsza, kolekcja na poziomie europejskim. Buty z ekoskóry wytrzymałość, jakość,cena na poziomie wszystkich sieciówek tej klasy (stosunek ceny do jakości!!!!!), buty skórzane w 90% jakoś lepsza, jak wszędzie zdarzają się gorsze modele. Fasony dużo lepsze niż np w Deichmanie. Zatem zastanówcie się czasem:
ile but kosztował, co z nim robiłeś, jak o niego dbałeś, w jakim stanie dostarczasz do reklamacji (zużycie, czystość, zapach...), jak odnosisz się do personelu sklepu(za chamstwo i krzyki też bym z góry odrzucał, na złość)... i pamiętajcie, że te buty są czasem tańsze niż kilo wołowiny. Konsumenci w Polsce w tym całym kapitalizmie bardzo szybko nauczyli się postawy roszczeniowej. Tylko niech przy okazji nie gubią rozsądku i dobrych manier. Sprzedawca też człowiek. Należy go szanować.Inaczej jesteś burakiem!

nie mam wpływu na zapach z buta, jak jest zły but to trąca wali rąbie capi jębie śmierdzi.

Dla mnie to jest istotna wada że w bucie noga nie oddycha a powinna i że wali. Wiec smród jest oznaką niezgodności towaru z umową czyli nie powinienem go maskować.

Skóra

jak kupiłeś buta, który nie oddycha to szkita się poci

Michał, jesteś burakiem :)


Spoko ziomek napisałeś


Co za głupi wywód !!!! - Panie BANDII !

Sprzedawca to pracownik - ma swojego pracodawcę, im więcej bubli sprzeda tym więcej zarobi a bynajmniej nie straci pracy.
I tyle - reszta by była zbędna - bubel to bubel !

a po co mi wiecej niz jedna para butow?

A moje buty odpoczywają w nocy między powrotem do domu a wyjściem

Michał pracownik CCC

Duże sklepy mają klienta w d*p............., nie ten to będzie następny

Nie do końca będzie następny.

Opinia utracona w handlu jest nie do odzyskania. Wystarczy taka nagonka jak przy okazji tego artykułu albo dowolnego innego, niezadowolony, wku***ny klient wykorzysta każdą okazję żeby dokopać firmie. Sam tak zrobiłem z Lenovo, które zostawiło mnie na lodzie z tabletem, który popsuł się pół roku po zakupie i nie uznali gwarancji. Zasrałem cały internet tym przypadkiem, wszystkie portale i fora o telefonii jakie znalazłem plus portale opiniotwórcze i jestem pewien, że paru potencjalnych klientów stracili, bo ludzie szanują pieniądze, które łatwo dziś nie przychodzą.
A zła opinia się szerzy szybciej niż dobra. Nie taki Deichman już padł, większe koncerny lawinowo tracą klientów.

Deichman to g***no maksymalne

buty rozkleiły się po dwóch tygodniach chodzenia (kupione we wrześniu, więc nie skakałem w nich po kałużach) i nie były tańsze niż kilo wołowiny, kosztowały 90zł. Dwie reklamacje odrzucone. Dziadowska firma. Nigdy więcej.

Kupiłem w baktorym w cecece (CCC) buty. włoskie za stówę około - zapadły się po tygodniu!!!

wkurzony kupiłem tam drugie, za 350 zł prawie, skóra, lans drożyzna jakość.. guwno a nie jakość - wnętrze po miesiącu zaczęło się przecierać pękać i odstawać. Bo głupi byłem, że Wojasa nie nabyłem, wcześniej miałem Wojasy 6 lat! - podeszwa się zdarła a się trzymały! A kupując dziwiłem się, czemu dodają zapasowe sznurówki - po 2 latach się przydały.

Takie sytuacje się dzieją, ponieważ kier


Uważajcie na CCC !!!!!!

Jeśli kupujesz w CCC to uważaj - podczas reklamacji zawsze nie masz racji !!!

mialem problem z ccc buty sie rozklejaly lipa.... teraz tylko wojas albo syrena



Badura , Riekier, Clarks -polecam .

tylko wojas albo syrena ccc syf nigdy u nich butow nie kupie

Aaa

sa ludzie, ktorzy kazde buty reklamuja

Kazde sie psuja? Jak to jest, ze i w ccc i w daichmanie i ecco i kazde inne. Ja mam spiro butow, przez cale lata tylko raz pekly mi buty i to byly buty ccc lasocki. Nie poszlam reklamowac, ale nigdy wiecej tam nie kupuje. Niska cena-niska jakosc-tandetna mielina skora. Polecam clarks- drogie, ale kilkysezonowe.

INGLOT !!!! DNO !!!

Zakupiona kredka w galerii baltyckiej w Inglocie. Nie podlega zwrotowi nawet na drugi dzien. Mimo ze jest zapakowana i nie uzywana z paragonem!!. Kryja sie swoim wlasnym regulaminem. I jak tu q**wa kupic cos na prezent gdzie w razie co nie mozna zamieńić czy iddac!!! Nie polecam kupowania w tej sieci i p.s. w innych sklepach kosmetycznych mozna liczyc na zwrot i lepsza jakos towaru!!!!! Dno!!!!!!


Ja reklamowałam nike w Galerii Bałtyckiej .Przeczytałam w odmownym piśmie , że buty były zbyt mocno użytkowane , chyba w deszczu ip. Syn ma kilka par i typem aktywnego sportowca nie jest .Więc najpierw mnie ta odmowa i uzasadnienie ubawiła , a potem wściekła .Napisałam dość ostrą odpowiedź i po tygodniu dostałam zwrot pieniędzy za ten chiński szajs .

w Sopocie w CCC

buty oddane do reklamacji ocenia pani pracująca w tn sklepie a nie rzeczoznawca ani nie dystybutor tej firmy!!!!buty rozpadły się po miesiącu a Pani sprzedawca napisała że z mowjej winy bo żle je użytkowałam żeby tego było mało w podeszwie dziura dokładnie po 3 miesiącach chodzenia a opinia że też z mojej winy !!super podeszwy teraz robiż 3 tygodniowe!!! no ale nic nie poddałam się odwołanie w trakcie rozpatrzenia a potem zostaje rzecznik(dzięki Bogu ktoś kto patrzy obiektywnie na towar) a nie jak oszukać klienta!!


jakby Pani nie wiedziala to zgodnie z polskim prawem sprzedawca ma prawo wydawac opinie do reklamacji. i tak jest nie tylko w ccc.

no właśnie nie wiem

ani rzecznik też tego nie wie niestety !!!od oceny jest rzeczoznawca albo producent w przypadku chińkich butów w ccc dystybutor a nie Pani sprzedawczyni ,która jak czytamy w 100 poprzednich opiniach nie wydała ani jednej uwzględnionej reklamacji.dodam jeszcze że mój but pekł przy palcach a Pani napisała że nie właściwe ściąganie .A z tego co czytam ich stała formułka

Reklamacje

Szefostwo Deichmanna się zmieniło i nie uwzględniają reklamacji. Dlatego idę z reklamacja do Sądu Polubownego. Centrala się wybiela nie uznając błędów. A trzeba walczyć choć prawo coraz słabiej broni konsumentów. Ja wygrałem sprawę przed Są dem Polubownym z Auchan.

Reklamacje w CCC to kpina

Po 6 tygodniach w butach noszonych może z 10 razy, latem, po mieście, w jednym bucie pękła w poprzek podeszwa, w drugim pojawiły się oznaki podobnego pękania. Oddałem do reklamacji, po 2 tygodniach dostałem maila, ze reklamacja odrzucona, bo, cytuje: obuwie zostało oddane jako KOMPLETNIE ZNISZCZONE :)
Jeśli nie chcesz być zrobiony w kompletnego wała, unikaj tej sieci.

Heavy Duty...

Radzę tylko omijać Z daleka te sklepy....

buty badura

Mam buty zimowe miejskie trekingowe marki badura z membraną za 400zł i powiem że zimno mi w stopę... Salon piękny obsługa też ceny z kosmosu a jakość taka se nie rozwalają się ale termicznie nie dają rady

Deichmann = g..

Ja juz drugi miesiac prowadze batalie z Deichmannem, nie obylo sie bez pomocy rzecznika. Ostatnio nawet pan Marek, "rzeczoznawca" z Deichmanna w Galerii Baltyckiej w 4 oczy sprzedawal mi taki bullshit, i do tego jeszcze twierdzil, ze sie z nim zgadzam, ze az mi sie rzygac chcialo. Na manipulacji to sie zna. Czekam na ponowne (3 juz...) rozpatrzenie reklamacji, jestem ciekaw, jakie bzdury tym razem napisza w odmowie uznania reklamacji.

i co w gb?

Jaki rezultat?

Omijajcie szerokim łukiem CCC.

Naprawdę.

bzdura kupiła buty na wesele i pózniej jej nie były potrzebne wię chciała oddać


buty z reala

Ja kiedyś kupiłem pożądne buty z reala kosztowały 70zl i nosilem je aż 3 lata. I co wy na to

To samo jest w RTV EURO AGD - ŻENADA !!!!!!!!

Kupując towar w RTV EURO AGD wszyscy sprzedając przy nas skaczą, jakby mogli to by zrobili PAJACYKA. Gorzej jak sprzęt się zepsuje i skorzystamy z Ustawy Konsumenckiej. RTV EURO AGD taka ustawa nie obowiązuje. Sprzęt trzymają ponad miesiąc ( nie naprawiając go ), nie stosując się do 2 tygodniowego terminu w którym muszą się ustosunkować do reklamacji. Dzwoniąc na biuro obsługi klienta, nikt nic nie wie, albo nie chce wiedzieć, typowa spychotechnika lub odkładanie słuchawki. Polecam omijać ten sklep SZEROKIM ŁUKIEM, albo wcześniej poczytać w internecie opinie na temat reklamacji w tym sklepie.

ja miałam to samo

W zeszłym roku dziecku pod choinkę kupiliśmy radioodtwarzacz z cd. po 2 tygodniach radio zaczęło 'buczeć'. Po 2 tygodniach reklamacji sklep stwierdził że każdy sprzęt wydaje takie dźwięki. Haha no śmieszne przecież. Powiedzieli żeby drugi raz reklamować bezpośrednio u producenta. Tam było weselej. Sprzęt w reklamacji był 3 miesiące. Po tym czasie przyznali że jest uszkodzony i że dostaniemy nowy. Po kolejnych 2 tygodniach oddali nam naprawiony sprzęt bo 'jednak udało się naprawić'. Po 4 miesiącach od zakupu nasze dziecko mogło się w końcu nacieszyć swoim radioodtwarzaczem... A najgorsze w tym wszystkim jest to, że w ceny w Polsce nie są proporcjonalne do wartości towaru. Jeżeli ja idę do sklepu chcąc kupić sweter za 150zł i widzę, że jest on uszkodzony i nie tylko jeden egzemplarz a wszystkie to naprawdę płakać się chce. Nie ma gdzie się ubierać jeżeli chodzi o marki z 'niskiej' półki bo przecież buty za 300zł czy sweter za 150zł to nie jest towar nawet z półki średniej...


a ja reklamowalam buty w ccc z 3 razy i za kazdym razem otrzymalam zwrot gotowki. bardzo lubie ten sklep maja ciekawy asortyment i w niektorych sklepach profesjonalna obsluga zwlaszcza w Sopocie i w Centrum Riviera zawsze tam moge liczyv na pomoc usmiechnietych sprzedawcow nie to.co w batorym

komentarz pracownika? :)


jasne że tak

jak można lubieć sklep i firmę w kórej ciągle reklamuje się buty??coś z Tobą jest nie tak-no chyba że lubisz kupić ponosić i oddać hihi

Deichmann także robi badziewie.

Buty rozleciały się po ok. 3 miesiącach. Na szczęście reklamacja była uwzględniona i dostałem nowe buty (oczywiście wybrałem inny typ, żeby nie było powtórki)

Polskie prawo konsumenta wola o pomste do nieba

w Uk mozna oddac ciuch, but bez podawania przyczyny do 10-30 dni jesli go nie nosilismy, w przypadku nawet malej wady jak np zbyt szybka deformacja buta - od razu przyjmuja i zwracaja kase. Nawet nie marudza ani nic.
Nie mowiac juz o duzych wadach towaru, to jeszcze przepraszaja i daja bon lub voucher w ramach przeprosin za klopot. Mialam taki problem z butami za 100£ - okolo 500zl, jak na UK to zadna cena, porownywalna do 100zl w pl. A w PL nie wazne czy placisz 30zl czy 800 - maja cie w Du...

ostrzegam przed ccc

nie polecam ccc, sprzedają buble, lekceważą klienta, nie uznają reklamacji. Odradzam i ostrzegam.