Widok

Co jeść a czego nie jeść podczas karmienia piersia

Chodzi mi co najlepiej jeść by mały był najedzony(ja też) i nie miał kolek ani wzdęć wiem że nie ma przepisów bo każdy inaczej reaguje ale co jecie??Może jakieś przepisy.

Pozdrawiam Mamusie
image[/url]
image[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dolączam sie do pytania:)
Ja codziennie jem to samo i już mi wszystko obrzydlo... Jablka, jogurty naturalne, ciemne pieczywo, wedlina, twarożek, ser, salata, marchewka, buraki, biszkopty na deser:)
A na obiadek to na zmianę:) rosolek, klopsy w sosie koperkowym, potrawka z kurczaka, ryz z jablkami prazonymi, :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na SR dostalismy jadłospis na pierwsze 6 tyg (czyli na czas połogu); Główne produkty to:
- z mięsa: indyk, królik, wiejski kurczak (taki ekologiczny)
- nabiał: max 100 g dziennie, unikać żółtych serów, mleka (!!)
- mozna mleko zastapić ryzowym lub sojowym (ale wtedy nie jemy serów sojowych np. tofu)
- jajka: zerowki lub jedynki 2-3 razy w tygodniu ale nie za dużo
- warzywa: buraki, kapusta pekińska, marchew, pietruszka, pory, cykoria, kukurydza, cukinia, dynia, bakłazan, szpinak, ziemniaki, fasolka szparagowa, brokuły, kiszone ogórki, avocado
- owoce: jabłka, gruszki, arbuz, melon (unikamy tych z dużą pestką i cytrusów)
- soki owocowe z owoców w/w plus aroniowy i porzeczkowy
- unikać dżemów dosładzanych (jak już to takie słodzone sokiem z winogron)
- wszelkie kasze, ryże, makarony i pieczywo
- wędlina: pieczone mięso (przez siebie) lub ekologiczne bez konserwantów;

UNKIKAMY
- wszystkiego co ma dodatek glutaminianu sodu i innych polepszaczy
- rzeczy dosładzanych
- kawy i herbaty czarnej (max 1 dziennie)

Najlepiej notować to co się danego dnia jadło i obserwować dziecko - niektóre alergie wychodzą od razu a niektore po kilku dniach (taki dziennik posiłków pomoże ustalić co mogło zaszkodzić maluszkowi)

Ufff mam nadzieję, że się przyda :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam chrupki kukurydziane. Ja jem w okropnych ilościach :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pierwszy miesiąc jadłam wszystko gotowane nie jadłam niczego smażonego, unikałam cytrysów, wzdymajacych rzeczy typu fasola kalafior itp.
Po prostu lekkostrawna dieta.
po 1,5 miesiaca zaczełam wprowadzac inne produkty, nawet słodycze i nic sie nie działo potem już jadłam wszystko i dziecku nic nie jest.
Więc jedz to na co masz ochotę i obserwuj :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
wszystko zależy od dziecka

ja przy obu karmieniach jadłam i nadal jem wszystko,,,mała nie miała nawet jednej kolki
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczynki chyba rzadziej mają kolki, to z chłopcami trzeba uważac
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wczoraj zjadłam zupę z soczewicy i przez kilka godz córcia płakała z bólu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasciwie trzeba po prostu stosowac normalna, zdrowa i zroznicowana diete (zdrowa!, oczywiscie unikac za duzo smazonego, wysoko przetworzonego, slodyczy itp, ale tak powinnismy sie odzywiac wzyscyb ;)) i obserwowac dziecko. Dopiero, jesli cos zaczyna sie dziac, to wylaczamy z diety "podejrzane" produkty.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry