nowy wąteknowy wątek
Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?
[Rodzina i dziecko]

dziewczyny pomóżcie, mam dylemat. We wrześniu z narzeczonym mamy ślub, nasza córeczka będzie miała poł roczku zastanawiamy sie nad podróżą poślubną we trójke, jej samej nie chcemy zostawiać. Myśleliśmy nad Turcją...Ale czy jej nie będzie za ciepło lub czy inny klimat nie zaszkodzi? A jak z przelotem w samolocie?

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

Mój synek ma 20 mc. Byliśmy w Europie,( nie w ciepłych krajach). Lecieliśmy samolotem w obie strony. Szczerze, było fajnie, ale... no właśnie to nie to samo jakbyśmy byli we dwoje. Dziecko śpi o określonych porach, marudzi jak nudno, zmiana miejsca, klimatu, to wszystko spowodowało, że synek pomimo,że jest grzecznym chłopcem był niespokojny. W samolocie dziecko jest przypięte pasem do Twojego pasa. Wytrzymać pomimo, że to krótki lot 1h15 min. nie jest łatwo. Na pewno weź zabawki, przytulankę.

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

moze nie lecialabym do turcji:) ale wybralabym tez wakacje gdzies w europie, a moje zdanie jest takie,ze takim malym dzieckiem lepiej wyjechac gdzies niz juz np z dwulatkiem:)

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

a wg mnie bezsensu, taki maluch co tu duzo mowic, utrudni wam wypoczynek, takie dzieci nie pozowla na duzo zwiedzania, tak z 3lata to min. zeby bylo jakiekolwiek zainteresowanie. A taki maluch bedzie co tu duzomowic - absorbujacy bardzpo i szkoda kasy chyba, bo nic nie wyniesiecie z wyjazdu.

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

ostatni 3,5-latek, który był u nas w odwiedzinach ostatnie co chciał robić to zwiedzać, interesowały go jedynie sklepy z zabawkami

imageimage
Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

my z nasza dzidzia podrozujemy bez problemu. pierwszy raz lecielismy jak miala 10 miesicy kolejny jak miala 12. bez probelmu. a do poruszania sie na miejscu, zwiedzanai, polecamy (i uwazamy za niebedne) nosidlo turystyczne

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

wszystko zalezy na co sie nastawiacie. tak jak pisaly poprzedniczki trzeba p[amietac ze sie czlowiek podpozadkowuje potrzebom dziecka, jednak z pol roczniakiem nie jest jeszcze tak zle i tak jezdzi w wozku i tak nie potzrebuje jeszcze placow zabaw i innych wymyslnych atrakcji. jednak jest to malutki organizm i bym uwazala ,bo tam sa zupelnie inne szczepy bakcyli niz u nas,dla doroslego to lajcik ale dla dziecka,
tez polecam kraje europejskie
mysmy z 4miesiecznym synkiem byli w Wilnie bylo fajnie choc brakowalo nam mozliwosci zwiedzania noca ;)

polecam wyprawy z maluszkiem , córcia niestety do roczku byla bardzo marudna w samochodzie (a do 3m i w wozku) wiec tez musicie dopasowac do dziecka

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

myśmy byli w Grecji z naszą wtedy 6 miesięczną Hanią :) Było super... 6 miesięcy to moim zdaniem idealny wiek do podróżowania z dzieciaczkiem... Teraz jakoś sobie nie wyobrażam jechać z nią gdzieś dalej... Podróż samolotem znosiła bardzo dobrze do właśnie 8 miesiąca - ostatnio trochę buntowała...

image
image
Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

ja, wlasnie 3 latek nie da spokojnie pozwiedzac chyba ze lodziarnie , place zabaw itp ale miasto jako taklie bez dzieciecych atrakcji to do bani dla niego
ale jak ktos chce sie byczyc w basenach itp przy hotelu i kozystac z urokow slonca to 0,5 i 3 latek sie tym zadowoli

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

My lataliśmy z dzięćmi od 4 mies. na wakacje. Nie wyobrażamy sobie inaczej- bez nich. Ale to Wy musiecie zdecydowac jak byście chcieli by Wasza podróż wyglądała. Wiadomo, że dziecko wymaga stałej opieki i spontaniczne nocne wypady do miasta raczej odpadną;)

W samolocie to ja się zawsze stresuję, nie dziecko. Mała sobie spała,, potem zjadła i lot minął (3,5h) Tam gdzie latamy jest bardzo ciepło, dla mnie czesto nieznośnie - obawiałam się jak moja córka to zniesie, bo kiedy u nas bywało ciepło, to stękała w nocy. Ale inny klimat nie dość, że jej nie przeszkadzał w ogóle, to jego zmiana wyszła obojgu moim dzieciom na zdrowie, bo jak dotąd były non stop infekcje, tak teraz nawet od chorego nic nie łapią. Ja polecam i zawsze będe polecać wyprawy z dzieckiem - nawet na koniec świata. :)

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

Ja byłam z 5 miesięcznikiem na objazdówce w Norwegii. W Turcji byliśmy w czerwcu i widziałam takie maluchy.

image
Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

ja bym nie wzięła. Moja siostra jeździ i zawsze mówi,że się dzieciaki męczą, oni nie odpoczną, tyle co zmiana klimatu. Jak dziewczynki były bardzo małe to wrócili z rotawirusem z takiej wycieczki właśnie byli chyba w turcji nawet, tak więc dziękuję bardzo.Co to za podróż poślubna. Będą okazje jechać z dzieckiem.

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

a i mozna zawsze wziasc kogos do pomocy przy dziecku . jak macie taka osobe(mama,tesciowa, brat , siostra, czy druga para z dzieckiem i na zmiane) co by pojechala , i przy okazji zajela sie na zmiane z wami dzieckiem to mozna poszalec ;)

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

MY bylismy jak Mala miala 7 miesiecy i bylo wszystko ok. Z tym ze wybralabym jednak Europe. Mala byla zadowolona, nie marudzila nam, wrecz przeciwnie. Tylko proponuje samolot bo dluga jazda samochodem to rzeczywiscie moze Was wszytskich wymeczyc.

imageimageimage
Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

Wszystko zależy do dziecka, czy jest spokojne, czy bardzo przywiązane do swojego rytmu dnia ( mój tak ma) oraz miejsca gdzie się wybywa. Byliśmy w Turcji w kwietniu bez małego i uważam, że to była dobra decyzja, on by nam się rozregulował a my nie mielibyśmy nic z wyjazdu dla siebie. Teraz także zostaje z babcią a my wyjeżdżamy. Wakacje z dzieckiem jednak troszkę inaczej trzeba zorganizować: jedzenie, spanie, zwiedzanie itp.

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

A ja żałuję, że w zeszłym roku gdzieś razem nie wyjechaliśmy więc jeśli masz możliwość to jedź. Zastanów się jednak jakie jest Twoje dziecko, przeanalizuj jak to będzie wszystko wyglądało. Na pewno jest inaczej z dzieckiem niż we dwoje, ale myślę, że i tak może być fajnie. Grunt to dobra organizacja.

image image
Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

zdecydowanie z półrocznym tak :-)
nasza mala była z nami na chorwacji miala 7 mcy - w niczym nam nie przeszkadzala, jak chciala to spała w wozeczku ok 24 dostawala mleko i do 1 jeszcze spacerowalismy - byl upał i na dworzu dużo przyjemniej niż w hotelu
w tym roku bylismy w Grecji - mala miala 19 mcy - zdecydowanie trudniej i na mniej rzeczy moglismy sobie pozwolić niż rok temu ...

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

Ja byłam w Turcji z 1,5 roczniakiem było cudownie :)) Jeździliśmy nawet na wycieczki fakultatywne ;)) A tak to dużo wypoczywaliśmy na plaży no i długie spacery - maluch nawet spał na plaży w wózku. Zero problemów!!! Turcy uwielbiają dzieci więc jest o niebo lepiej niż w innych krajach!!! na Riwierze Tureckiej w hotelach, kurortach turystycznych jest wysoki poziom higieny, pije się wodę tylko z dystrybutorów więc nie ma się co martwić i jechać - póki dizecko jest gratis (d0 2 roku życia). W sklepach jest wszystko - pampersy, słoiczki i mleko, kaszki itp. Polecam :))) My byliśmy zdrowi cały pobyt.

Re: Czy jechać z półrocznym dzieckiem na wakcje za granice?

Ja też polecam Turcję- bylismy z 4- mies dzieckiem i przychylam się, że było j łatwiej ;) niz z dwulatką . Oczywiscie wszędzie są zagrożenia... Jesli nastawisz się na wypoczynek to ok. bo zwiedzać jest trudno z takim maluszkiem. Polecem koniec wrzesnia/ październik- jest cieplutko, ale nie upalnie, podobnie jak u nas w ciepłe dni lata - nie tego lata :]