Widok

Dom bez odbioru ?? Czy ktoś się z tym spotkał ??

Mam nadzieję że komuś się uda odpowiedzieć.

Mam na oku pewien dom, już go oglądałam, wszystko z nim wporządku. Ma podłączoną kanalizę, nawet gaz (dom jest gazem ogrzewany). Media też są w porządku. Wszystko z nim jest ok, budowany 15 lat temu. W zeszłym roku wymieniany dach, ocieplony itp.
Ale jest pewna rzecz która mnie niepokoi. Dom nie ma zrobionych odbiorów technicznych czy jak one się tam nazywają.

Jak to możliwe że facet mieszka w nim 15 lat bez odbiorów ???
Czy nie wydaje się Wam że ta ofetra "grubymi nićmi jest szyta" ;)

Powiedzieliśmy że dogadamy się z nim jak zrobi nam wszystkie odbiory... powiedziłał że ok, nie ma sprawy że załatwi to w ciągu 2 m-cy. Ale prawda taka, że coś takiego załatwi się w ciągu max 2 tygodni. Kilkoro znajomych stawiało dom i pozałatwiali to w przeciągu 1- 2 tygodni.

Kolejna sprawa, skoro tak zależy my na sprzedaży to czemu nie zrobił tego wcześniej ?? Zaznaczam że dom jest wystwiony od ok. stycznia (całkiem możliwe że dłużej, ale tego nie jestem pewna), więc miał już kupę czasu na załatwienie tych spraw.

Właściciel mieszka w Niemczech ale to nie stanowi żadnego problemu ponieważ jak wiadomo można załatwiać przez pośredników itp.


Co Wy o tym sądzicie ???????
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
może w 1996 roku wyglądało to inaczej?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
moi tesciowie mieszkaja w domu całkowicie wykonczonym 8 lat bez odbioru bo sa duzo mniejsze opłaty nie wiem za co ale oni mowi ze tak oszczedniej
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
wiele budynków nie ma odbiorów i ludzie mieszkają. nie stanowi to kłopotu. niestety niektóre banki chcą odbioru technicznego budynku w innym wypatku odmawiają udzielenia kredytu. kupowałem dom 2 lata temu i odbiory załatwiałem sam. trwało to 4 dni, teraz nazywa sie to dopuszczenie budynku do uzytkowania.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
z tego co ja się orientuję to mieszkanie w domu bez odbioru może skutkować karą grzywny nakładaną przez urząd gminy coś około 5 tys podobno, ale nie wiem jak to sprawdzić...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
ludzie nie robią odbiorów bo to koszt około 3-4 tys złotych a dodatkowo nie płacą podatku od nieruchoności bo nie zgłaszają jej do gminy i płaca tylko podatek od grutnów , gmina zukowo na donosy reaguje wezwaniem i kontrolą.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie w rodzinie odebrano dom dopiero po 50latach mieszkania w nim......
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 4
Czas Na Test.
http://www.youtube.com/watch?v=rRgjIMY_VMs&feature=related
Jutro Kupię klamkę i odje*** śmietankę - PRZYSIĘGAM
___________________________________________
Żyj - Krzyknęła Nadzieja. Bez Ciebie nie Potrafię - Po cichu odpowiedziało ż
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam jezeli w dzieniku budowy nie bylo wpisow co najmniej 2 lata to trzeba starac sie o odnowienie projektu na dom lub znalesc kierownika bodowy ktory zrobi wpisy zglosic do ug by zrobili odbiur
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
koszt 3-4 tys? dziwne-ja zrobiłam za darmo z tego co wiem to w urzędach nic nie płacisz.Nie ma nawet znaczka skarbowego-a robiłam odbiór w zeszłym tyg. więc o jakich kosztach mówisz?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
jeżeli nie mają pełnej dokumentacji to odtworzenie jej lub zebranie zajmie im więcej czasu. Zamieszkiwanie czyli użytkowanie nieodebranego domu wiąże się z natychmiastową karą w wysokości 10 000 zł .Nie kupuj bez odbioru-choćby dlatego że nie wiesz czy postawili zgodnie z projektami-a jest ich kilka-osobno dla gazu,dla prądu,budynku ...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy ten dom jest w Gdyni??
Jeśli tak to uważaj. Chodzi mi o dom na obrzeżach Gdyni.
2 lata temu chciałem ze znajomym dom starców i również mieliśmy podobną sytuację. Ponoć w kraju reprezentuje tego kolesia agencja nieruchomości która pobiera drakońskie kwoty za pośrednictwo.
Już wtedy były jaja i mówił iż za miesiąc, dwa załatwi odbiór.
Odezwij się na mój mail.
danuszkin@interia.pl
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, dom bez odbioru to jest taki problem że nie można założyć hipoteki. Odbiór domu gdzie jest regularnie prowadzony dziennik budów nie jest problemem. Problem powstaje jeśli w dzienniku ostatni wpis jest starszy niż 2 lata to takową budowę uznaje się za wstrzymaną i formalnie wymaga się odnowienia procedury pozwolenia na budowę i takie tam. Ale można to obejść, kosztuje to trochę fatygi czyli jakieś 2-3 miesiące i kosztuje ok. 1000 do 5000 zł ale w tej cenie można załatwić wszytko co niezbędne i też będzie dobrze. Na twoim miejscu sprawdziłabym hipotekę działki i czy nie ma do nich "współwłaścicieli". Sam odbiór domu jest problemem ale nie jakimś nie do przeskoczenia. Kupując dom bez odbioru to kupujesz formalnie działkę.
Szanse 50 na 50. Nam się zdarzyło że po kilku latach potrzebowaliśmy zrobić odbiór domu rodziców, wpisów nie było a okazało się że w międzyczasie kierownik budowy zmarł. To dopiero były niezłe jaja. :P Ale jest już wszystko ok.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mam bardzo podobną sytuacje, dom bez odbioru, kierownik budowy nie żyje a wpisów nie ma. Mógłbyś podać więcej szczegółów jak i gdzie żeby to wszystko wyprostować?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w "klubie". Też mieszkam w domu bez odbioru. Oczywiście sprawa wyszła przy załatwianiu darowizny. okazało się że owszem jest pozwolenie na budowę, plan zagospodarowania, mapki, projekt, opis techniczny, nawet jakieś odbiory instalacji są - kominiarz itp. Nie ma niestety dziennika budowy - kierownik budowy podobno wyemigrował do USA w latach 90-tych :( Nie ma też żadnych informacji o tym, że budowa została kiedykolwiek zakończona. Geodeta naniósł nam budynek na mapy, dom dostaliśmy w darowiżnie, ale problem pozostał bo mieszkamy tutaj nie legalnie. Jesteśmy zameldowani w tym budynku ale np. prąd mamy naliczany wg taryfy budowlanej :( .. jakieś rady???
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ludzie, nie podawajcie niesprawdzonych informacji. Nie jest prawdą, że nie można domu nieodebranego obciążyć hipoteką. Można.

Sama mieszkam w domu bez obioru od 10 lat (właśnie zbieram dokumenty do odbioru). Dom jest obciążony hipoteką. Kupowaliśmy go na kredyt, którego zabezpieczeniem jest właśnie hipoteka. Niewykluczone, że banki mają zróżnicowane zasady udzielania kredytów, co nie znaczy, że nieruchomości nie można obciążyć hipoteką. Mój bank nie miał z tym problemu, mimo że formalnie kupowaliśmy budowę.

Nie jest też prawdą, że kupujesz formalnie działkę. W akcie notarialnym opisana jest nieruchomość gruntowa wraz budynkiem - powierzchnią itd..

Nie kupowałabym takiego domu głównie ze względu na zabawę z formalnościami. Naciskałabym, żeby te sprawy załatwił obecny właściciel. I drugi powód - kara grzywny, o której już ktoś z forumowiczów wspomniał (nie wolno użytkować domu, który nie został do użytkowania dopuszczony).
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam podobny problem: dom rodziców bez odbioru, kier bud zmarł a jego rodzina nie ma dziennika budowy rodziców...jak zrobić odbiór?
Proszę o odp na maila:
tom-kucu@wp.pl
Dziękuję!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak to załatwiliście?? Ponieważ mam taki sam problem w rodzinie!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym uważała z nabywaniem takiej nieruchomości. Moi znajomi na początku budowy przesunęli trochę dom w jedną stronę, żeby nie mieć okien zbyt blisko sąsiadów (przesunęli o 1 czy 2 metry). I teraz już minęło kilkanaście lat, a dom wciąż "nie odebrany". W skrajnym przypadku może ich czekać przymusowa rozbiórka, jak się ktoś z urzędu bardzo uprze :/

Jeśli dom Wam się b. podoba, to niech ten facet załatwi wszystkie dokumenty, zanim mu zapłacicie. Lepiej nie ryzykować.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6
Mam wrażenie, że w wypowiedziach są pomieszane dwa zagadnienia:
1. odbiór domu;
2. zgłoszenie użytkowania.
To za pomieszkanie w domu bez zgłoszenia użytkowania grozi grzywna. Piszę "pomieszkiwanie", bo już nawet przed przespaniem się w jakimś pomieszczeniu (nawet nie wykończonym), powinniśmy zgłosić do urzędu gminy rozpoczęcie użytkowania domu. Zainteresowanych zachęcam do skorzystania w wujka google (wysokość ewentualnej kary mogły się zmienić, jak też jakieś szczegóły).
Od zgłoszenia użytkowania obowiązuje nas płacenie podatku od nieruchomości, a bez zgłoszenia nie można mieszkać pod groźbą kary (fajnie to wymyślono). Urząd może domniemywać rozpoczęcie użytkowania (sam naciąłem się na banalnej umowie dotyczącej wywozu śmieci !!!). Może też w własnej inicjatywy przeprowadzić kontrolę, ale tak w rzeczywistości, przy takiej ilości budynków, kieruje się głównie... donosami (my płacimy, to niech i ten piiiiii płaci). Ot, taka polska rzeczywistość...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozwiazaniem Twoich problemow moze byc ... donos ! Napisz do odpowiedniego urzedu o domu bez odbiorow. Zrobia kontrole, wlasciciel bedzie zmuszony uzupelnic papiery a Ty kupisz wszystko jak nalezy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Tak napisałem wyżej, też "udało" się pomieszać odbiór domu ze zgłoszeniem użytkowania.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również mam taki problem w rodzinie, mianowicie dom który wybudowała mama nie został odebrany a mieszka w nim już od 15 lat. Czy mógłby ktoś opisać krok po kroku jak to załatwić teraz? Projekt jest, dziennik budowy jest ale nie wypełniony, wszelkie instalacje są, brak tylko odbioru.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chcielismy kupić taki dom bez odbioru w ktorym rodzina mieszkala od 10 lat ale jak pojechalismy z kierownikiem tej budowy to okazalo sie ze dom nigdy odbioru nie dostanie zrobiono dobudowke ktorej nie bylo w zadnych planach, sciana prawie w samej miedzy trzebaby bylo od dwoch sasiadow kupowac ziemie lub burzyc, dotego nielegalne szambo, garaz i altanka wiec pomimo atrakcyjnej ceny prostowanie by nas przeroslo. Dlatego radze znalezc kierownika danej budowy i obejrzec z nim i z dziennikiem ponownie nieruchomosc.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry