Widok

Film: Mural "Memling w pikselach" na Zaspie

Mural "Memling w pikselach" na Zaspie.
Mural pt. "Memling w pikselach" na ścianie bloku przy ul. Skarżyńskiego 6F Zaspie właśnie został ukończony. Inspiracją do jego stworzenia był obraz "Sąd Ostateczny" niderlandzkiego malarza Hansa Memlinga. Pomysłodawcą i jednym z wykonawców muralu kest trójmiejski artysta Piotr Szwabe.
Przejdź do filmu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inicjatywa fajna, szkoda tylko że obraz jest zbyt mocno "rozpikselowany". Wygląda przez to jak robiony na drutach sweterek od babci Grażyny ;)
popieram tę opinię 100 nie zgadzam się z tą opinią 3

szkoda gadać, sztuka współczesna?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dobrze,

że odzyskali ten sprzęt z karetki. Memling może mieć zawał. Może kiedyś ktoś będzie tym zachwycony, Teraz raczej nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wyglada to ładnie, dobrze, ciekawie

Taki bohomaz z uzasadnieniem
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

obserwacja

A które z istniejących realizacji Pana Szwabe wyglądają ładnie , dobrze i ciekawie ? oj chyba jest ich bardzo mało.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

o boże, ale paszkwil ...
popieram tę opinię 43 nie zgadzam się z tą opinią 10

Język polski zmienia się tak szybko, że przestaje spełniać podstawowe funkcje komunikacyjne. Wyrazy nabierają nowych znaczeń, zrozumiałych jedynie dla wąskiej grupy odbiorców. Jeszcze do niedawna słowo paszkwil znaczyło tyle co, utwór o treści oszczerczej, często anonimowy, szkalujący jakąś osobę. Ostatnio, coraz częściej widuję to słowo w dziwnych i niezrozumiałych kontekstach. Może już czas na powszechne porozumiewanie się w języku angielskim, skoro nasz język dostarcza nam tyle problemów.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 1

język żyje, czy ci się to podoba czy nie

Angielski też się zmienia...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 12

Język żyje gdy słowotwórstwo podlega jakimś sensownym regułom. W przeciwnym wypadku następuje jego zachwaszczenie lub zdziczenie. To język ojczysty był tym co nas uratowało gdy ponad wiek nie mieliśmy własnej państwowości. Nie były to wyniszczające powstania, lecz pielęgnowanie naszej polskiej mowy. Polecam lekturę Wańkowicza. Urodził się pod zaborem rosyjskim a jego polszczyzna jest do dzisiaj niedoścignionym wzorem. Liczba słów, którymi się posługuje, budzi zdumienie. To tamten język żył. Nasz chyba umiera. Wystarczy nam parę słów na k, p, ch i jakoś się dogadujemy. Teraz doszedł jeszcze ten paszkwil. Kończąc. Mnie się taki język nie podoba i nie zamierzam się poddawać w tym pojedynku.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0

współcześni artyści, szkoda gadać, dno i kupa mułu. tego g,,a nie da się oglądać
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry