nowy wąteknowy wątek
Jak się mieszka na osiedlu Modrym w Straszynie i w samym Straszynie?

Witajcie, zastanawiam się nad zakupem mieszkania na osiedlu Modrym. Mamy 6 letnią córkę, która idzie od jutra do zerówki. Mieszkamy obecnie w ścisłym centrum Gdańska, tam też pracujemy.
Chciałabym prosić o opinie na temat mieszkania na osiedlu Modrym. Spenetrowaliśmy dokładnie rynek mieszkań w Gdańsku i niestety nie stać nas na Morenę, ani ościenne dzielnice, nie chcemy także mieszkać w wieżowcach, a także na wysypisku śmieci - braliśmy pod uwagę Osiedle Miłe. Kameralne osiedle Modre w Straszynie pod względem mieszkań i usytuowania jest tym, co podoba nam się najbardziej, dlatego coraz bardziej skłaniamy się tejże opcji. Zastanawiam mnie tylko, jak mieszka się w takiej odległości? Jak jest z korkami? Jak dzieciaki radzą sobie z dojściem do szkoły?
Za bramą Modrego nie ma nic - ani chodnika, ani autobusu (tylko PKS jeżdżący co kilka godzin), do sklepu też tylko autem można się dostać. Z powodu dostępności do chociaż autobusu i dojazdu do samego Gdańska mamy obiekcje. Do tego zastanawiam się, co z korkami ze i do Straszyna w godzinach szczytu? Ile się jedzie do centrum? Jak radzą sobie rodziny z dziećmi szkolnymi?
Zawsze jest coś za coś. Rozważaliśmy mieszkania na Szadółkach, Łostowicach i na Wiszących Ogrodach. Odnośnie pierwszego - smród z wysypiska i pełno latających worków i siatek stamtąd nawianych. Myślałam, że za cenę mieszkania na Miłym jestem w stanie wytrzymać zapach ... ale chyba nie :( Łostowice - straszny dojazd zewsząd, dość daleko. Wiszące Ogrody - obecnie Hossa buduje 3 budynki zaraz przy nowo budowanej trasie W-Z - nie ma żadnych wolnych mieszkań w blokach oddalonych od ulicy.
Całe życie mieszkaliśmy w domku jednorodzinnym z moimi rodzicami, na osobnym piętrze, ale kto mieszkań z rodzicami, nawet osobno, ten wie, że nie jest lekko :) Ze względu na wieczny monitoring dotyczący kwestii naszego życia i wychowania dziecka, a także nieuregulowanych spraw związanych z przyszłym spadkiem, postanowiliśmy zatroszczyć się o naszą przyszłość i zainwestować w mieszkanie.
Proszę o pomoc. Stres związany z decyzją o kredycie na 30 lat, strachem przed utratą pracy itp jest wielki ;)

Re: Jak się mieszka na osiedlu Modrym w Straszynie i w samym Straszynie?

Mam tam znajomych, lecz Oni nie mają dzieci i obydwoje mają samochody, więc komunikacja miejska dla Nich nie istnieje. Co do samego mieszkania na tym osiedlu - cisza, spokój, kameralna atmosfera...
Osobiście mam wrażenie, że trochę tam snobistycznie, no ale to tylko takie moje odczucie.
Plusem jest ślicznie zagospodarowany teren (przynajmniej w otoczeniu moich znajomych), brak hałasu miasta, szybko jeżdżących samochodów, śmieci, itp. - czyli bolączek klasycznych osiedli.
Musicie pamiętać o dodatkowych kosztach - utrzymanie wspólnej zieleni, ochrona (ochrona to chyba 80-100 zł miesięcznie!!!!).

Kolega rano czasem i godzinę jedzie samochodem do Gdańska.....czyli korki są, jak wszędzie. Tak samo powroty z pracy.

Re: Jak się mieszka na osiedlu Modrym w Straszynie i w samym Straszynie?

To ja już wolę mój piękny blok na Zaspie i wole tą godzine pospać niż przestać w korkach..

Re: Jak się mieszka na osiedlu Modrym w Straszynie i w samym Straszynie?

Na osiedlu milym wcale tak nie smierdzi jak piszesz to raz,zadnych workow tez nie ma to dwa,i do wysypiska tez jest kawalek

Re: Jak się mieszka na osiedlu Modrym w Straszynie i w samym Straszynie?

Śmierdzi na Wiszących Ogrodach i Szadółkach, do tego kiepski dojazd, tak samo jak z Łostowic. I wcale nie jest tam tanio. Też się zastanawiałam z mężem nad Modrym w Straszynie. Jednak nie mamy samochodu i jest to uciążliwe. Sprawdź Active Zakątek Juszkowo. Niby to Juszkowo ale osiedle mieści się przy granicy administracyjnej Pruszcza. Jest tam przyjemnie, łatwy dojazd, pełno autobusów i busów, nawet nocne jeżdżą do Pruszcza. No i kolejka :) Mieszkam tam i mi się podoba. W pobliżu jest cmentarz ale przynajmniej wiem, ze ciche towarzystwo i nie wybudują mi pod oknem w najbliższym czasie żadnego marketu czy wieżowca.
Możesz też sprawdzić Osiedle Bursztynowe Macha. Kolega kupił tam mieszkanie i też jest zadowolony.
No i Pruszcz jest zdecydowanie tańszy.