Widok

Jak ugotować niemowlakowi, i jak przechowywać?

Wyliczyłam że taniej mnie wyjdzie gotowanie (i zdrowiej), i chciałabym zacząc ale nie mam pojęcia jak?Podrzućcie jakieś przepisy na zupki albo obiadki, i w jaki sposób to przechowywać? Czy zamrażać i w jaki sposób? Na ile? Aha, i czy można rozmrażać poprzez wsadzenie do podgrzewacza?
image
[url]image[/url]
[url]image[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kaska, polecam stronę: http://osesek.pl.
Jest tam dużo przepisów, porad i w ogóle wszystko wyjaśnione co i jak.


Ja na początku mojej przygody z gotowaniem uzbierałam sobie kilka słoiczków po sklepowych zupkach i w nich mroziłam zupki ugotowane przeze mnie. Przygotowywałam sobie obiadki na 4-5 dni, wkładałam do słoików, zakręcałam (koniecznie, kiedy jeszcze są gorące!), odwracałam do góry dnem, a po wystygnięciu - do zamrażarki.
Ja rozmrażałam zupki przez zalanie wrzątkiem, łatwy i dość szybki sposób. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam zaufania do tych małych słoiczków - czy one po otwarciu aby na pewno nadają się jeszcze do użycia?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mi się wydaję że się nadają - ostatecznie jak każdy inny słoik - wystarczy wyparzyć.

Miałam taki pomysł żeby ugotować indyka, z brokułami, marchewkami, selerem, troche pietruszki... Ale nie wiem w jakich proporcjach to gotować. Chciałabym żeby mi wyszło 10-15 słoiczków.
image
[url]image[/url]
[url]image[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie te małe sloiczki po gerberkach kilka razy zawiodły niestety... RAczej polecam większe słoiki np po majonezie i wtedy mozesz miec zupke na 2 dni :) - mrozic lub wekować

Ja akurat mroziłam - wkładałam woreczek foliowy do butelki, do tego wlewałam zupe na okreslona objetosc , zawiązywałam i siup do zamrazalinika - była to jedna porcja akurat!

A co do zupki i składników, to Twoj synus jeszcze jest malutki i jesli to jego początki z zupkami to moze raczej nie mieszaj az tylu składników no chyba, że ma juz je przetestowane to wtedy luz :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydaje mi się, że faktycznie jak na pierwszy raz to trochę zbyt urozmaicone posiłki. ;) Popatrz sobie na OSESKU masz tabelki produktów odpowiednio dobranych do wieku. Powinno Ci to pomóc na początku. Z resztą tam jest mnóstwo prostych przepisów.
Poza tym nie gotowałabym od razu posiłków na dwa tygodnie - nie wiem jak się zachowuje już ugotowane mięso w zamrażarce i czy można je bez problemu przechowywać. Bałabym się, że mięso może nie wytrzymać "próby czasu". ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No moim zdaniem się nadają - zamykają się bardzo szczelnie i nakrętka zasysa się pod wpływem temperatury, nie wiem dlaczego miałyby się nie nadawać?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a po produtach jakiej firmy masz te słoiki, bo w moim przypadku podczas wekowania nakrętki podskakują "pod sufit"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam głównie Hipp i kilka Gerberów - zauważyłam, że słoiczki np. Bobovity o wiele gorzej trzymają, więc się ich pozbyłam. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam plastikowe do zamrażania...porcja ze słoiczka to dla MIśki okazywało się za mało ;)

zaczęłam gotowanie jak MIśka miała 5-6 miesięcy i były to na początku zupki na bazie selera i marchewki z dodatkiem mięska i kaszki, używałam do nich ziół albo kostek rosołowych ze sklepu ekologicznego

im Miśka starsza była tym zupki bardziej urozmaicone, jak miała 10 mies. jadłą już praktycznie te zupy co i my ale mniej przyprawione i na ekologicznych kostkach rosołowych
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiper, a gdzie się zaopatrujesz w produkty eko? W którym sklepie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam książkę "U malucha na talerzu". Przepisy pogrupowane są wg miesięcy życia Maleństwa i baardzo proste. Przerobiłam już dwa miesiące i mój Synkek chętnie te dania wcina.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja raczej nie mrożę, poprostu mój mały ma robiony obiadek na 2-3 dni. Przechowuję w lodówce. Sporo ciekawych przepisów znajduję w gazetkach typu MAM DZIECKO czy MAMO TO JA.
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety obecnie mieszkam na Sląsku :( a taki sklep mam na osiedlu :)

ja nie skorzystałam z ani jednego takiego prepisu stricte dla dzieci...wg mnie to jest niezjadliwe ;)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie no, zjadliwe jest, wszystko zależy od sposobu przyrządzania.

Jeśli gotujesz np. warzywa w wodzie - stracą swój cały smak. Ja polecam zainwestować w parowar lub w garnki z opcją gotowania na parze - tak "ugotowane" warzywa czy ryby smakują nawet bez grama przypraw (sama byłam zaskoczona, że TAK może cokolwiek smakować ;) ).
Pytałam o te kostki, bo u nas nigdzie nie wpadły mi w oko, ale poszukam w sklepie eko, może znajdę. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tomaszek już jadł zupki (podaje mu już od miesiąca). Nie wiem tylko w jakich proporcjach to zrobić.
image
[url]image[/url]
[url]image[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też gotuję sama, ale od niedawna gotuję to co dla nas tyle że mniej doprawione.
Słoiczków bobovity nie polecam do wekowania bo zakrętki nie trzymają, ja używam takich małych słoiczków po przecierach pomidorowych.
Wlewam gorącą zupkę później słoiczek do wody i gotuje, wyciągam i stawiam do góry dnem.
Tak samo robię deserki.
mam pytanie, bo ja używam blendera do miksowania ale zastanawiam się jak długo jeszcze miksować na taką gładką masę??
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To zależy jak Twój maluch toleruje grudki - jeśli dobrze możesz wcześniej zacząć podawanie mniej zmiksowanych potraw, albo spróbuj miksować je tylko częściowo, a resztę gnieść (np. widelcem).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja jestem zwolenniczką słoiczków.

I zawsze bawi mnie to, że na forum wszystkie mamusie gotują "bo to zdrowsze" a w sklepach wszystkie kupują słoiczki. Smoczków też na forum nikt nie daje, a na ulicy dwulatki ze smokiem w buzi. Coż za elitarne forum.


Demolka od niedawna karmisz 5 miesięczne niemowlę tym co sama jesz ???

Masakra - zapewne za radą babci, bo to takie zasady sprzed 30 lat.

Lepiej poczytaj dokładnie w książkach o karmieniu niemowląt bo masz duże braki.

5 msc = napierw jednoskładnikowe potrawy, a potem BEZ soli, przypraw, BEZ wywaru - tak sobie gotujesz ? Wątpię!


A wszystkim którzy gotują same i trzymają się przy tym WSZYSTKICH zasad żywieniowych serdecznie i szczerze gratuluje :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A dziękuję serdecznie. :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co myslicie o słoiczkach Holle? Ekologiczne sa i przebadane (tak mowi producent) ,poza tym koleżanka nachwalic sie ich nie moze. Ktos, cos?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry