nowy wąteknowy wątek
Łapanie się za uszy
[Rodzina i dziecko bez ogłoszeń]

Mój mały ma chyba obsesję łapania siebie i kogoś za uszy.
Robi to permanentnie.
Uszy go nie bolą, mówi że po prostu lubi.
Jak nie siebie łapie, to innych.
Najgorsze jest to, że stało się to odruchem, a że on je pociąga to one są coraz bardziej odstające :/
Tłumaczyliśmy, prosiliśmy - działa na chwilę, ale on zapomina i robi to dalej.
Macie jakieś pomysły?

image
image
Re: Łapanie się za uszy

hop hop

image
image
Re: Łapanie się za uszy

moje córeczki łapią się za uszka jak są śpiące

Re: Łapanie się za uszy

Mój syn też jak śpiący to łapie się za uszka albo szuka moich :). Na razie ma rok i 7 m-cy nie wiem czy mu to przejdzie czy nie.

Re: Łapanie się za uszy

Gosia - ciesz się, że łapie "tylko" za uszy ;) Gabryś przerabiał okres łapania/klepania nastolatek po pupie ;P to dopiero był wstyd dla nas ;) szliśmy ulicą, z naprzeciwka szły np. 2 dziewczyny, mijaliśmy się - to On w tył zwrot, bieg na nimi i "klep" :P

Re: Łapanie się za uszy

AgusiaGda, padłam. ;)

image image
Re: Łapanie się za uszy

wiem, wiem ;) z perspektywy czasu śmiesznie to wspominać ;) ale rok temu nie było nam do śmiechu ;P http://forum.trojmiasto.pl/Chamskie-zachowania-malego-faceta-P-t275967,1,16.html

Re: Łapanie się za uszy

Daj spokój, aż się popłakałam ze śmiechu. :D Niezły aparat. ;)

image image
Re: Łapanie się za uszy

całe szczęście wyrósł z tego ;P nawet nie pamiętam kiedy :]

Re: Łapanie się za uszy

Przynajmniej na 'stare lata' będziecie mieli co wspominać. Tylko coś czuję, że Gabrysiowi te wspominki mogą się nie spodobać. ;)

image image
Re: Łapanie się za uszy

hehehe :) mam nadzieję, że te wspominki nie wywołają "nawrotu" za te xx lat ;P hehehe :D

Re: Łapanie się za uszy

Wiesz, to się może zdarzyć nawet i bez wspominek. ;)

image image
Re: Łapanie się za uszy

Dobre :)
No ale mój ma coraz bardziej odstające te uszka, a miał takie ładne i to mnei martwi :/

image
image