kasia a o jakim fotografie piszesz możesz mi to info wysłać na maila :))
Wiadomości Fakty i Opinie Firmy Katalog firm Turystyka Noclegi- Przewodnik- Zabytki Komunikacja ZTM- SKM- PKP- Korki
Serwisy Dom- Moto- Sport- Nauka- Ogłoszenia- Praca- Biznes- Kino- Rozrywka- Kultura- Rowery- Zdrowie i uroda- Dziecko
Na mieście Imprezy- Kluby- Restauracje Inne Galeria zdjęć- Mapa- Kryminalne- Forum- Ranking- Panoramy- Weselnik- Kartki
Polecamy Wilno w Gdańsku - Nigel Kennedy - Festiwal Goldbergowski - Blueneck - Don Kichot - Van Eyck, Memling, Bruegel - JaZzGdyni
Dużo czasu przed ślubem spędzałam przed komputerem na weselniku, szukając fotografa. Tutaj nie znalazłam, w końcu koleżanka mi poleciła, że jest bardzo dobry i tanio bierze. Nie wiem czy 2 tysiące to mało za zdjęcia, jak usłyszałam tyle szczęka mi opadła, ale to mąż decydował o zdjęciach więc przymknełam oczy. Fotograf nie przypadł mi do gustu, po pierwsze, przyjął nas z papierosem w ustach (a byłam z dzieckiem na ręku), po drugie ubrany ... pozostawiam bez komentarza, cały brudny (wyglądał jak robotniik z budowy), tłumacząc się że ma remont. Nie chciał podpisać umowy, bo po co?Ale w końcu po moich naciskach napisał. Dzień przed ślubem kazałam mężowi zadzwonić do fotografa. I co sie okazało?Fotograf sie go zapytał gdzie ma być!! Myślałam że szlag mnie trafi, ale olałam sprawę, nie chciałam się stresować. W dniu ślubu okazało się że to jego żona robi zdjęcia, a On kręci film ! - a nie mam pojęcia czy ma jakiekolwiek kursy skończone. Po odebraniu zdjęć - ja sie na tym nie znam, ale mąż i teściowa mają rację - zdjęć koło 1000, a przy tym wszystkie prawie ciemne, poucinane osoby - na początku myślałam że są takie sobie, ale obejrzałam kilka razy i zupełnie zmieniłam zdanie, są beznadziejne. Teściowa, moja mama, oraz teść powiedzieli dokładnie to samo. Wybałam kilka nadających się do czegokolwiek zdjęć. Po wszystkim dowiedziałam się że jego żona nie ma żadnych certyfikatów ani kursów.
I teraz. Chwała mi za moją kobiecą intuicję.
Jakiś czas temu ogłaszał się tu fotograf z firmy Prosens, że zrobi zdjęcia za darmo, bądź jako drugi fotograf, w zamian za udostępnienie zdjęć do portfolio. Dzisiaj odebrałam zdjęcia - cudo. Już na pierwszy rzut oka widać że to profesjonalna robota. Zdjęcia super, to jedyna moja pamiątka.
A teraz do wszystkich fotografów którzy pisali dość negatywne posty... Gdyby nie to, że zrobił mi te zdjęcia, nie miałabym nic. Widocznie przemawia przez was chciwość, bo ostatecznie mogłabym być waszym klientem.
Polecam wszystkim firmę Prosens :)
www.prosens.pl



kasia a o jakim fotografie piszesz możesz mi to info wysłać na maila :))
współczuje , ale na szczęście ma chociaż parę profesjonalnych zdjęć :)
też jestem ciekawa o jakim pseudo fotografie piszesz?


chodzi mi o firmę MERIDOX - mało tu o niej na forum.



mają jakąś stronę www ?? bo ja nie mogę znaleźć


koszmar, my na szczęście mamy sprawdzonego i fotografa, i kamerzystę, no ale udało się i macie pamiątkę;)


www.meridox.prv.pl



heh dużo na ich stronie nie można się dowiedziec...


na szczescie macie pare profesjonalnych zdjec ze slubu..jak widac nie zawsze cena za uslugi idzie w parze z umiejetnosciami

oj, to nie zazdroszczę. Wcale tak mało nie płaciłaś
Ja byłam bardzo zadowolona z fotografa. (www.lastowski.pl) miałam bardzo dużo fotek i plener w kilku miejscach Nic złego nie mogę poiedzieć.
Z te zdjęcia które ci dali i są ciemne mogą poprawić w fotoszopie. Pogadaj z nimi może uda im się jeszcze coś wyciągnąć. Jak skopali niech naprawią.
Ren, ja nawet pleneru nie miałam, bo nie było czasu- ale był ustalony. To mi obniżył o 100 zł za plener.
Najpierw obejrzałam film który mi się bardzo podoba, potem fotoksiążkę, ale było już po 21 a ja wymęczona, w dodatku ciemno, niewiele widziałam, a że tych zdjęć było 1000, myślałam że jeśli film dobry, to zdjęcia też super. No ale się myliłam
normalnie nie wierzę, że dałaś dwa koła za te zdjęcia?! odszukałam Twój wątek i naprawdę, przepraszam, ale nie dałabym złamanego grosza za te zdjęcia. Bardzo dobrze, że jednak intuicyjnie się asekurowałaś i wzięłaś kogoś jeszcze, przynajmniej masz pamiatkę z tego dnia. Normalnie już nie wiadomo, czym sie sugerowac przy wyborze " otoczki" ślubu- może koleżanka Cie nie lubi, dlatego Ci poleciła tego papudraka:) Jesteście z meżem ładną parą, macie fajnego dzieciaka, moglibyście mieć za te 2 tysiące masę fantastycznych zdjęć. Pozdrawiam :)
iwonka - to moja bardzo dobra koleżanka, jej ojciec jest przyjacielem tego fotografa. Niestety tak to już bywa, wszystko co ja załatwiłam było super zoorganizowane, a fotografa postanowił załatwić mój mąż. Ja się naczytałam i wiedziałam od razu co trzeba, czym się kierować, więc teraz już po ptakach. Trudno. Ale ostrzegam wszystkich innych :)
Film mogę polecić, bo jest super, ale zdjęcia odradzam.
Wystarczy wejść na strony innych fotografów żeby zobaczyć ICH !!! zdjęcia, a nie osób trzecich czy czwartych oraz ich oferty. Podobno przyjęła się zasada że jak płaci się 2000 do 3000 za fotografa to już wszystko jest hiper super. Polecałbym jednak dokładnie ustalać szczegóły umowy z wykonawcą tak żeby mieć podkładkę na ewentualne potem. Powielę opinię innych, nie musieliście korzystać z usług nieprzygotowanego do rozmowy "robotnika". Już samo tego typu zachowanie może dużo o człowieku i jego pracy powiedzieć.
"Widocznie przemawia przez was chciwość, bo ostatecznie mogłabym być waszym klientem."
myślę, że uogólnienia względem fotografów jako całości są jednak nie na miejscu Kasia:) sam pamiętam ten wątek i nie wypowiadałem się w nim specjalnie bo ktoś kto robi dobre zdjęcia ślubne nie ma się czego bać i zawsze znajdzie klientów dzięki dobrym zdjęciom. Natomiast fotograf słaby będzie nawijał o tym, że ten robiący za darmo psuje rynek bla bla bla...
Nie ma co uogólniać, pozdrawiam ;)
Moim zdaniem powinnaś mieć pretensje głównie do siebie i męża bo sami takiego pseudofotografa zatrudniliście. Jest wam na pewno przykro że pamiątka z jedynego w swoim rodzaju dnia jest kiepska, ale dlaczego nie obejrzeliście portfolio? Czemu kiedy przywitał was umorusany facet z petem w gębie i w dodatku nie chciał podpisać umowy nie trzasnęliście drzwiami i nie poszliście do domu? Fotografów nikt nie przydziela z rozdzielnika tylko każdy wybiera dla siebie to co mu się podoba.
Polecam pytać fotografa o cały materiał z jednego ślubu do obejrzenia. Po takim oglądaniu można już coś powiedzieć o poziomie fotografa :)

A moim zdaniem to znakomity sposob na reklamę.
Gratuluję pomysłu.
Dziękuję, zawsze chętnie pokazuję potencjalnym klientom całościowy materiał ze ślubu :)

Zaciekawiło mnie to do tego stopnia, że weszłam na stronę Meridoxa.
Już sam wygląd strony zniechęciłby mnie do kontaktu z firmą. Kicz i tandeta!
Ale z cennika wynika, że film i zdjęcia kosztują w sumie około 2 tyś.
Chyba autorka wątku zapłaciła za wszystko razem 2 tyś a nie za same zdjęcia? Jeśli faktycznie tak było, to czego można się spodziewać po usłudze za takie pieniądze?
To tak jakby kupić przeterminowany zapleśniały ser z biedronki a potem biadolić, że nie smakuje jak Bleu auvergne.
Ze słów:
" przyjął nas z papierosem w ustach (a byłam z dzieckiem na ręku), (... ) cały brudny (wyglądał jak robotniik z budowy), (...) Nie chciał podpisać umowy. "
Wynika, że chyba jednak ten człowiek was nie oszukał. Zaprezentował pełnie swoich możliwości twórczych własną osobą. Nie rozumiem jednak czym was urzekł ? Może jakiś wewnętrzny urok ?
Co do kobiecej intuicji to faktycznie coś takiego istnieje. Dobrze, że waż thriller był jednak z happy endem :)
Wypowiadałem się kiedyś w wątku pt. "Szukam taniego fotografa" - odradzałem "taniość" a sugerowałem solidność...
Moja wypowiedź została odebrana jako beszczelna autoreklama i wtrącanie się na siłę do wątku który mnie jako prezentera nie dotyczy. Cóż - może jednak warto słuchać rad fachowców (nie koniecznie z branży, ale za to z dużym stażem obserwatorskim), zamiast na nas krzyczeć i ganić za nieproszone opinie...
hmm mi się wydaje, że jesli nie jestes zadowolona z jakości usług, to możesz żądac ewentualnego częściowego zwrotu pieniążków. jesli zdjęcia ktore zostały Ci pokazane przez tego Pana byly piekne i cudowne, a te z Twojego ślubu wyszly niezadawalająco to sprawa pozostaje do wyjaśnienia między Toba a fotografem:) jesli ktoś co innego obiecuje,a co innego daje, to sorry.
jesli zaś nie oglądałaś osobiscie zdjęc, ktore posiada fotograf w portfolio i pokierowalas się pochlebnymi opiniami koleżanki, a potem efekt Cię rozczarował to niestety można miec pretensje tylko i wyłącznie do siebie.
Sama jestessobie winna, zatrudniasz kogos - NIEOGLADAJAC JEGO PORTFOLIO! Zastanow sie ktotu jest naiwny! Oszustow jest wielu i aby robic zdjecia nie trzeba miec certyfikatow , ani ukonczonych kursow- nie wiem z kad ten pomysł.
Moge powiedziec ze za naiwnosc sie płaci.
Facet jest nie uczciwy, temu nie da sie zaprzeczyc, jest jednak...małe ale na rynku jest wielu ludzi ktorzy robia zdjecia i mozna wybierac!...jak sie nie podoba ktos na pierwszy rzut oka , to po prostu idzie sie do innej osoby..... pozdrawiam
Masz szczęście, że tak się to skończyło i masz bądź co bądź jedyną pamiątkę z tak ważnego dla Ciebie dnia.
Jeśli mogę podzielić się moimi uwagami to patrzcie na strony. Prv.pl jest darmową stroną, z wyskakującymi reklamami.
Jak fotograf, który przy założeniu jest fachowcem może sobie pozwolić na taką tandetę. Hosting nie jest drogą sprawą, a jeśli on nie może zainwestować w swoją firmę około 200 zł (a są nawet tańsze) na profesjonalny wygląd to wiadomo jakie będzie też miał podejście to swojej pracy.
Pozdrawiam.
Ps. Dzisiaj trzeba być fachowcem w każdej dziedzinie, aby nie dać się oszukać. Przykre lecz niestety prawdziwe.
Nie trzeba miec kursow i certyfikatow. Znam wielu fotografow samoukow majacych lepsze prace niz niejedna osoba po szkole, kursie lub z jakims papierkiem. Chodzi o to, ze trzeba obejrzec prace takiej osoby. Co to za fotograf, ktory ma na swojej stronie wklejone jedno zdjecie? Tandeta, czy nie, domena darmowa czy platna, hosting czy darmowa strona, nie o to chodzi, ale niestety nie można w ten sposob, to nie te czasy.. sama fotografuje i w ogole nie wyobrazam sobie wziasc od kogos pieniedzy za zdjecia czy umowic sie na sesje nie pokazujac wczesniej swojego portfolio.. musze wiedziec, ze spelniam oczekiwania danej pary i ze moj styl im odpowiada - dopiero wtedy umawiamy sie na sesje, aby nie bylo niedomowien i pozniejszych zali - przeciez nie o to chodzi. Pisze anonimowo, zeby nie bylo, ze to autoreklama - jednak rece mi opadaja, jak widze cos takiego, jak strona tej osoby i jednoczesna wypowiedz, ze ktos mu zaplacil. Pomijajac fakt, ze az 2 tysiace. W ogole ze ktos mu pozwolil robic sobie zdjecia na slubie jako glownemu fotografowi.
a ja dalej działam!
Ostatnia sesja plener ślubny:
http://blog.prosens.pl/2010/06/plener-slubny-magdalena-i-pawel/
do tego prezentacja video:
http://prosens.pl/video/plener-slubny/
Pozdrowienia! :)
zdjęcia w ślubnej sukience w samo południe przy najwyższym słońcu.. no moze to rzecz gustu ;)
No ja też bym się tymi zdjęciami nie chwalił zbytnio :)...
Słońce słońcem ale przynajmniej widać, że czuli się swobodnie - zdjęcia są naturalne i radosne, mają dużo uroku. Widziałam tutaj dużo pseudoartystycznych zdjęć zestresowanych par moczących się w morzu przy idealnym świetle i innych takich. Nie jestem fotografem ale sporo czasu spędziłam na szukaniu kogoś kto nam zrobi zdjęcia podczas ślubu i kto sprawi, że na plenerze nie będziemy się czuli durnie i tak wyglądali na pamiątce z wyjątkowego dnia - temu Panu bym zaufała. Życzę powodzenia w dalszej pracy! Pozdrawiam serdecznie!
nie, no spokojnie... mówię własnie, że rzecz gustu, skoro się komuś przepalone zdjęcia podobają to jego sprawa, nie uważam jednak by było to wielkim wyzwaniem, zeby połaczyć odrobinę techniki z dobrą atmosferą... a wszystko oczywiście zakończę "rzecz gustu" - "temu Panu" też życzę powodzenia i niewybrednym klientom również :) - tyle mojego zdania :)
Wiecie co... mieliśmy tego kamerzystę na swoim weselu 3 tygodnie temu - chodzi mi o firmę meridox - i przyznam że gdy wcześniej przeczytałam ten wątek zaczęłam się bać co to będzie. Jednak sporo ludzi mi go poleciło, a ja obejrzałam jego filmy. Nie mam żadnych zastrzeżeń do filmu, który od niego dostaliśmy! Współpraca świetna, luźna atmosfera, da radę się dogadać co do wstawek, przejść, piosenek na filmie. Podczas filmowania można się było rozluźnić, Mariusz cały czas tryskał humorem:) Przydało się to zwłaszcza w czasie przygotowań w domu przed ślubem;) Gotowy film dostaliśmy po niecałych 2 tygodniach od ślubu. Oglądaliśmy go z całą rodziną i ryczeliśmy ze śmiechu!:) Nikt z nas się nie spodziewał takich niespodzianek na filmie, różnych śmiesznych efektów i wykorzystania śmiesznych tekstów z kultowych filmów... ee no nie będę zdradzać wszystkiego i opowiadać, bo trzeba by było zobaczyć to osobiście:) Uff nie będę was już zanudzać, ale fakt jest faktem że Mariusza i firmę meridox mogę polecić!:) Jeśli ktoś ma jakieś pytania to mój mail to wro.marta@wp.pl
