Widok

Mrożenie grzybów?

Drogie Koleżanki! :)
Czy wiecie coś może na temat mrożenia grzybów? Wysuszyłam, zamarynowałam,ugotowałam pyszną zupkę , a grzybów zostało mi jeszcze ooooooooo albo i więcej :) Kiedyś usłyszałam,że można świeże grzyby zamrozic - wiecie co gdzie i jak? :))
Pozdrawiam
Ola

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie , wg mnie najpeerw trzeba je ugotować ..ostudzic potam można zamrozić :)

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Można grzybki mrozić, ale najpierw trzeba je ugotować:)

Ja już mam kilka paczuszek w zamrażalce:D

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dokładnie ...

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuje bardzo!
wiedziałam,że można na Was liczyć! :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja tesciowa zawsze mrozi gotowane grzyby nawet sie jej pytałam czy surowe tez można mrozic to odpowiedziała ze grzyby mrozic gotowane ale byc moze jest inaczej nie wiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w domku mrozimy i surowe i gotowane i smażone

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mrożenie
Oto rady praktyków:
Druga uwaga dotycząca kulinarnych aspektów grzybowych dotyczy kurek (Cantharellus cibarius) i rydzyków (Lactarius deliciosus). Otóż niezależnie od walorów smakowych obu gatunków w postaci naturalnej zarówno rydze jak i kurki polecam marynowane albo mrożone. Z mrożeniem jest jednak pewien kłopot. Otóż oba gatunki nie chcą być mrożone na surowo. Jeżeli kurki lub rydze po opłukaniu zamrozi się można być pewnym, że po rozmrożeniu grzyb będzie niedobry. Wychodzi z tego ( jak mawia mój kolega, który kiedyś zamroził kosz kurek, ok. 7 kg) gorzka "szmata". Oba gatunki można zamrozić ale po obgotowaniu. Grzyby gotuje się parę minut (blanszowanie) i po ostygnięciu i odlaniu wody zamraża. W tym przypadku można mieć do dyspozycji prawie świeże grzyby przez cały rok.
W ogóle polecam przechowywanie grzybów mrożonych. Podobno można mrozić surowe i nawet w niektórych hipermarketach można spotkać mrożone podgrzybki, kurki i prawdziwki za horrendalne pieniądze, ale wg mnie jest to nieefektywne, bo zabiera mnóstwo miejsca w zamrażarce. Znacznie lepiej jest zamrażać półprodukt: grzybki obgotowane w niewielkiej ilości osolonej wody lub uduszone w tłuszczu (osolone) bez innych dodatków. Ja zawsze po sezonie mam zapas kurek obduszonych na tłuszczu i zimą jajecznica na kurkach, jak ze swieżych grzybów, jest przysmakiem na niedzielne śniadanie.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry