„Metody terapeutyczne” tego pana pozostawiają wiele do życzenia i daleko wykraczają poza kompetencje terapeutyczne. Może pomógł kilku sportowcom, ale z kobietami to chyba sobie nie radzi. Podczas sesji kazał się rozebrać. Od początku był arogancki, wręcz chamski, bez szacunku dla mnie i mojego ciała. Wkładał mi ręce w majtki. Nazwał mnie wielokrotnie „bublem". Przez cala sesje musiałam wysłuchiwać, ze wszystko robie źle i ze tylko dzięki jego metodom mogę się cudownie uzdrowić. Kiedy powiedziałam, ze po ostatniej sesji nie czuje się lepiej, a po jego „nastawieniach" czuje się dosłownie połamana, zrobił się agresywny i zaczął mnie straszyć policja.

Nie chodźmy tam. To chory człowiek. Chciałabym złożyć na niego skargę, żeby już żadna kobieta nie musiała przechodzić, przez co dzis przesz

„Metody terapeutyczne” tego pana pozostawiają wiele do życzenia i wykraczają poza kompetencje terapeutyczne. Może pomógł kilku sportowcom, ale z kobietami to chyba sobie nie radzi. Podczas sesji kazał się rozebrać. Od początku był arogancki, wręcz chamski, bez szacunku dla mnie i mojego ciała. Wkładał mi ręce w majtki. Nazwał mnie wielokrotnie „bublem". Przez cala sesje musiałam wysłuchiwać, ze wszystko robie źle i ze tylko dzięki jego metodom mogę się cudownie uzdrowić. Kiedy powiedziałam, ze po ostatniej sesji nie czuje się lepiej, a po jego „nastawieniach" czuje się dosłownie połamana, zrobił się agresywny i zaczął mnie straszyć policja.

Nie chodźmy tam. To chory człowiek pełen leków, które chce sprzedać swoim pacjentom. Chciałabym złożyć na niego skargę, żeby już żadna kobieta nie musiała przechodzić przez to, co dzis przeszłam. Szczególnie kiedy przychodzi się w zaufaniu po pomoc.