nowy wąteknowy wątek
Pytanię do facetów - ile płacicie alimentów na jedno dziecko ???
[Rodzina i dziecko]

JAK W TEMACIE ;-)

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

12000

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Darek M. :-) Tiger ???? 12000?

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Kurde 1200zl na 1 dziecko placisz?? Japierdyle,moj byly powiedzial ze bedzie mi placil 300zl bo mi to wystarczy,i jego mamusia ma takie samo zdanie,gruba krowa mu w glowie miesza,ja mam 04.06.2013 sprawe o alimenty i mam zamiar wywalczyc chociaz 500zl...

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

160zł na 3 letnie, 320zł na 7 latka i 400zł na 15 letnią dziewczynkę. Wszystko zasądzone i spłacane.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

przy jakich zarobkach ci dołożyli?

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

trochę ponad 5k na czysto wykazane.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

nie ma co.. hojny jesteś dla swoich dzieci... Pozazdrościć takiego 'tatusia'.. (dla mniej kumatych - ironia).

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

takich hojnych to dobrze jest jeszcze extra załatwić przeczytałem tutaj http://e-prawnik.pl/artykuly/prawo-rodzinne/obowiazek-alimentacyjny-rodzicow-wzgledem-dzieci-od-a-do-z.html że jak ojciec lub matka nie interesują się dzieckie, tylko do swięta i nie nawiązują z nim kontaktu i wiezi, to sąd zasondza extra alimenty wtedy. Tak więc takich tatusiów kochanych i mamusie cwane, trzeba wtedy extra o podwyższenie alimentów ścigać.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Hojny???sama kurtka ciepla min.70-100 zł.buty 100 a gdzie reszta?dzieci rosną!nawet po lumpeksach chodzic a i tak tanio nie ma juz! Książki?plecak?jedzenie!itd itp?

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

100 pln

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

200zł

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

700 przy 1600 netto Sędzina: jak panu za dużo niech se pan nowej roboty poszuka.....ona firmę prowadzi 5000 netto lecz taka biedna i pokrzywdzona a jeszcze rozwodu nie było a dwóch jej komin czyściło....
mi ma wystarczyć 900 opłaty, media.... życie a synek dzwoni z próbą wyciągnięcia kolejnej kasy... pierdzielone celolity.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

TEMPY TATUSIU!!!! nie dajesz jej tylko DZIECKU!!!!!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

tak tylko ona zarabia wieielkokrotność tego co on
Tępa mamusiu jak ma wyżyć za 900 zł ?

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

na pewno mamusa musi ladne wygladac

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

DZIS MOJEMU CHŁOPU YEZ DOŁOZYLI 700 NA DWOJE A TRZECIE Z INNEGO TATUSIA NIE POBIERA ALIMENTÓW BO DRUGI POZUCONY MAZ W SUMIE KRYMINAŁ POWIEDZIAŁ ZE JEJ LEB UPIER?????? WIEC MOJEMU POBIERAJA ZEBY NIESWOJE UTRZYMAC, CO ROBIC rąbA??????SADY ZIELONOGÓRSKIE NIESPRAWIEDLIWE W SUMIE ZOSTANIE MU NA REKE 300, 400 ZŁOTYCH A UTRZYMAC GOSPODARKE??:( NIE MAMY JUZ SIŁ JA NIE PRACUJE BO NIE MA PRACY TYLKO MÓJ TEDI NA KARETCCE , BÓZE ZATRZYMAJ SWIAT JA WYSIADAM:(:(

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

łoł... to jest bardzo rozsądne... zamiast dzieci utrzymywać nową bezrobotną laskę... faktycznie niech ktoś ten burdel zatrzyma. :D

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

na dzieci w wieku 3,4i 5 lat zasądzil mi sędzia 1200. po 400 na dziecko. Jestem kierowca i na umowie mam 1250 do reki. Ale sędzia pytal czy ja 5tys zarabiam i tak dowalil.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Bo sedziowie zyja ze sredniej krajowej...

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

i na lewo od szefa 2250...
Nie rób swoich dzieci w balona ...

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

jestem samotna matka z 3 dzieci tez dostaje alimenty.ale chce ci cos doradzic.napisz pismo do sadu o zmiejszenie alimentow.obowiazek alimentacyjny obowiazuje dwoje rodzicow.jesli bierzesz syna do siebie to rowniez wydajesz na niego pieniadze.trafiles na zla sedzine i wyrok mozesz zaskarzyc lub napisac o obnizenie alimentow.mimo iz sama walczylam o alimenty ale badzmy ludzmi.utrzymanie dziecka nie kosztuje 1400zl.nie ma opcji.znam sie na prawie rodzinnym od 14 lat.chcesz porady i wskazuwek napiisz uwiez mi pomoge ci zjechac na max 450 zl.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

A ile mi dowalili sedzia 1600brutto na reke jedno dziecko4 latka

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

właściwe pytanie brzmi,co zrobić aby dziecko nie cierpiało,a nie ile ci dowali sąd

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Kasia79 odezwij sie do mnie na maila prosze...

agusia8211@wp.pl

Re: pytanię do facetów - ile płacicie alimentów na jedno dziecko ???

Witam serdecznie ja mam pytanko. Wydaje mnie się że mój związek długo nie pociągnie. Mamy jedno dziecko w wieku 5 lat. Wyjadę za granice, ale nie chce płacić połowy pensji. bede zarabiał okolo 6000 zl na reke. Dziecku wolałbym odkładac na lepszy start, niż dawac byłej żonie na jej zachcianki i może na jakiegos fagasa pocieszyciela.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Kasiu,

Bardzo potrzebuję Twojej porady, zasądzono mi 1300 zł alimentów po 650 zł na każde dziecko 6 lat i 8 lat. Prowadzę firmę, która nie najlepiej prosperuje od dwóch lat. Po opłaceniu zusów, podatków, rachunków, wynagrodzeń dla dwóch pracowników pozostaje mi około 1500 zł na życie. Sędzina zakwestionowała moje prowadzenia działalności np. dlaczego kupuje pamięć do komputera, czy też za dużo wydaję na paliwo (kiedy moja praca polega na jeżdżeniu i pozyskiwaniu klienta, prezentacji towaru itp. no i samochód jest osobowy, nie odliczam VATu). Zasugerowała na sprawie ze mogę zwolnić pracowników i sam pracować, co w mojej branży jest niemożliwe. Nie mogę zamknąć sklepu i jechać do klienta...pracuje na franczyzie, ona tego nie rozumie, miała pita, księgi i przysoliła mi takie alimenty. Do tej pory zabierałem dzieci co dwa tygodnie na weekend i czasem gdzieś szliśmy w ciągu tygodnia, kupowałem jakieś zabawki, ubrania, płaciłem za lekarza przy wstępnych alimentach 600 zł na dwójkę. Brałem udział w ich życiu, bo nie wyobrażam sobie inaczej.Teraz nie stać mnie na to by je zabierać do siebie, zostaje mi niewiele na życie, właściwie nie starczy i musze pożyczać. Dzieci tego nie zrozumieją, chcą iść z tatą do kina, a ja nie mam na to kino. Proszę Cię poradź co zrobić by jednak obniżono te alimenty. Piotrek

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Haj jestem zainteresowany twoimi poradami i wskazowkami odnosnie obnizenia alimentow na dwoje doroslych Syn zdobyl licencjata a curka ma poprawke z matury .Place 1500zl dodam ze pracuje w Austri jako zwykly pracownik fizyczny alle sedzina stwierdzila ze w Austri jest dobrze i przeciez möge dorabiac !

Dzieki z gory za odpowiedz
Pozdrawiam

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

witam proszę o poradę

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

w jaki sposob mozesz pomoc . bo potrzebuje szybkiej i dobre pomocy w sprawie alimentow

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Cześć w nie dlugim czasie bede potrzebowal pomocy z tw. Str.t o jest oj adres e, rolandores@op.pl odpisz bysmy byli w kontakcie, pozdrawiam.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Witam, po przeczytaniu forum mam do Ciebie ~Kasiu79 prośbe o porade. Odszedłem od zony rok temu(zwiazek to bylo juz pasmo klotni , na ktore partzylo dwoje malych dzieci-3 i 5 lat, nie bede rozpisywal sie kto byl winny bo uwazam ze kazdy kij ma 2 konce, wg mnie wina obopulna)wyprowadzilem sie do rodzicow z wynajmowanego przez nas mieszkania oznajmujac żonie ze bede Ją i dzieci utrzymywal finansowo, od tamtego czasu co miesiac daje jej 3600 zl na utrzymanie (pokwitowania mam)+ czasami kupuje dzieciom ubranka itp. Niedawno zamknalem swoja dzialalnosc z powodu gigantycznrego zadluzenia i braku pracy. Obecnie jestem niezgloszonym do UP bezrobotnym. Kasa sie skończyła i bede mial problem z uzyskaniem takiej sumy. Pozew rozwodowy zamierzam zlozyc na dniach, zwlekalem z nim gdyz bardzo kocham moje dzieci i balem sie ze sad bardzo ograniczy mi kontakt z dziecmi(zona mi dosyc go utrudnia) wyznaczajac czas wg popularnie przyjetych schematow, tj ok 2 dni na 2 tygodnie-zona wlasnie tak chce zrobic. Dzieci tez mnie kochaja, choc coreczka teraz 6-scio letnia jest mocno manipulowana. Ja chciałbym moc widziec dzieci 3 dni w tyg, czy to jest mozliwe gdy zona nie zgadza sie na to rozw.?jakie alimenty sad może mi zasadzic w obecnej sytuacji? Co moge zrobic zeby kontakty z dziecmi miec czestsze? Wiem ze powinny mieszkac z mama,kochaja ja ona z resztą Je takźe, poza tym zajmuje się dobrze dziecmi.Prosze o wszelkie informacje mogace pomoc w mojej sprawie. Z gory serdecznie dziękuję i pozdrawiam

Re: pytanię do facetów - ile płacicie alimentów na jedno dziecko ???

A mnie czeka sprawa o rozwód i alimenty. Mam dwoje dzieci. Chcę płacić jednak żona chce po 1000 zł na każde. Ja zarabiam 3450 zł w tym 900 zł tzw, dodatku który jest ruchomy. czyli podstawą jest 24 z groszami. No poprostu nie stać mnie. W sądzie przedstawiłem dokumenty. Jak się bronić

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

270 zasądzone - 330 płacone na 7latka

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

to żenada, co za te kwoty można kupić ??

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

330 ojciec + 330 matka = 660 zł - niektóre dorosłe osoby mają mniejszą rente, emeryturę lub zasilek dla bezrobotnych i muszą przezyć cały miesiąc ...... poplacic rachunki itp. ( ja płacę na dziecko a nie utrzymanie matki)

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Rozczarowana napisz ile wydasz miesięcznie na jedzenie dla 7-8 latka , ile na ubranie , na zabawki , kino itp ??? 2000zł ???? 5000 zł ???? 20000???

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Zdenerwowany Tatusiu chyba niewiele wiesz o potrzebach dzieci. I jeśli uważasz że więcej nie musisz bo te 330 wystarczy to jesteś żałosny.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

pewnie jak "mamusia" (matką nie można takiej nazwać) za kase z alimentów chce się bawić, imprezować i kupować szmaty to nigdy nie będzie wystarczająco. Taka jest prawda,ojciec i matka mają zapewnić utrzymanie dziecku. Jak "mamusia" ma nowego gacha to niech on też płaci!

Re: pytanię do facetów - ile płacicie alimentów na jedno dziecko ???

Popieram kolegę - chociaz widzę tu dużo mamuś ktore uważają alimenty za swój dodatkowy dochód na przyjemności !!! Najlepiej jest na ręke mieć zasądzone 100 zł wyłudzić od faceta kolejne 400zł w łapę bo jeżeli będzie miala zasądzone całe 500zł nie jest to na rękę bo wtedy nie dostanie nic z opieki spolecznej i innych instytucji !!!!! Żenada !!!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

to może zaopiekuj sie wlasnym dzieckiem, a mamusia bedzie wplacac na konto 320, fajnie nie bedzie lekarze, szkola, zero imprez - a dziecku wszystkiego odmawiac

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

He He no właśnie tak zrobiłem i ostatnio powiedziałem mojej żeby sobie w du... wsadziła nie chcę nic chcę być z dzieckiem, zarabiam 2000 ale mieszkanie mam już swoje i nam wystarcza jak zrobię studia może polepszy nam się byt ale na razie fajnie że jestem z dzieckiem a "mamusia" niech się bawi bo jeszcze z tego nie wyrosła.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

nie jeden by chcial sie opiekowac swoim dzieckiem tylko dziwki na to nie pozwalaja bo to one by musialy placic

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

brawo tak jest

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Chętnie!!! tylko w Polskich realiach jest to praktycznie nie możliwe.I doskonale ,, biedne" mamusie o tym wiedzą.Jeśli chodzi o alimenty perfekcyjnie dotrzymujecie drogie panie terminów. Gorzej gdy chodzi o umożliwienie widzeń z dzieckiem.Wtedy śmiejecie się w twarz ,bo wiecie doskonale że polskie sądy nie specjalnie was ukażą.Mogę tylko nadmienić że zawsze płaciłem regularnie alimenty + dokładałem się lub sam finansowałem prezenty na urodziny dziecka lub inne święta ,także takie dodatki jak wyprawka szkolna ...itp W miarę regularnie zacząłem widywać się z synem w wieku 11 lat .Kto mi odda poprzednie lata?

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

wlasnie wlasnie, dac tatusiom dzieci na utrzymanie i niech zona placi alomenty w wysokosci 300zł i niech zobacza czy sobie poradza.
najlepiej to nic nie placie, wasza rola ojcostwa sie zakonczyla z chwila z plodzenia i na tym tyle!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

dziwki? zazwyczaj to wy zostawiacie żony, nie mówie, ze zawsze...ale czesto....i jeszcze dzieci chcecie???? co z Was za ludzie skoro nazywacie matki swoich dzieci dziwkami???????

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Jestescie żałośni!!! Dla mnie facet ,ktory nie szanuje kobiety jako matki - jest zerem!!! opieka matki jest bezcenna, a wy po prostu grosza przy tyłku nie macie i chcecie taki sam los zgotowac waszym dzieciom? Matki zazwyczaj po rozstaniu mysla tylko o dziecku i tak na prawde o własnych przyjemnościach i zaspokajaniu własnych potrzeb moga jedynie snic po pojsciu spac...

nie mam słow na takie zachowanie

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

to mamusie bywają żałosne gdy nie pozwalają na kontakty z dzieckiem tatusiom. Szantażystki, manipulatorki. "jak nie dasz więcej" dziecka nie zobaczysz. Nawet wyrok sądu jest niczym bo dziecko jest cały czas "chore". Czemu polskie sądy obligatoryjnie pozostawiają dzieci przy matce? Niejeden tata nie jest szanowany przez matke. A bezcenną opieką ojciec też potrafi otoczyć.
Kobieto - Ty jesteś żałosna.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

nie znasz zycia kochana moze ty jestes taka porzadna ale dziwki lapia faceta na dzieciaka bo nie chce sie im robic tylko ujebac faceta alimentami

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

zeby facet szanowal kobiete to najpier ona sama powinna sie szanowac a nie wlazic facetowi do luzka a potem czuje sie straszni skrzywdzona litosci

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Ja jeszcze nie jestem po rozwodzie i bardzo bym chciała, żeby ojciec moich dzieci spotykał się z nimi częściej, Sama wychowałam się bez ojca i wiem jakie to trudne dla każdego dziecka. Nigdy złego słowa nie powiedziałam dzieciom o ojcu a on nawet nie ma ochoty płacić na czwórkę swoich dzieci

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Widać jesteś skąpy i na swoje dziecko pieniędzy żałujesz, skoro uważasz, że matka za "twoje 330zł" sobie imprezuje to weź dziecko na utrzymanie i zobacz jakie to są ku*wa wydatki, albo jesteś poseł albo z policji, że masz takie podejście do rzeczywistości, spróbuj się chociaż sam najeść za 330 zł i ani grosza więcej, zdechniesz z głodu.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Witam,

Jestem studentem politechniki i sam żywię się za 130 PLN miesięcznie. Da się, choć muszę kupywać wszystko z przeceny i często chodzę głodny. Pod koniec miesiąca zazwyczaj brakuje mi pieniędzy więc muszę improwizować - np. łapać gołębie. Wbrew pozorom rosół z gołębia jest świetny, zwłaszcza po dniu albo dwóch głodówki.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

wpadnij do brzezna wieczorem - kurczaki smażę z synami to pojesz

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Głodny ale internet musi być !

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

a mi sie wydaje że jak ojciec płaci 300 zł na dziecko to mamusia tez ma dołożyć 300 zł

a wiięc nie piernicz, ze za 600 zł dziecko w miesiącu wszystko zje!!!!!!!
Ps jestem kobieta!! Ojców się tylko bije, bo mamusie to świete krowy

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

a czy dziecko to tylko je? nie ma innych potrzeb? ej kobieto az wstd cie czytac
potrzebuje dziecko jeszcze zabawek edukacja tez kosztuje czas jaki poswieca maka jest bezcenny . ubrac tez by chyba sie potrzebowalo a jakas przyjmnosc w postaci chocby kina teatrzyku nie potrzebna? wstyd

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

jestem nowy w tym temacie. Moja probuje jak najwiecej ciagnac juz na starcie. Poszla z jakims bogatym frajerem a zlotowki jej nie dal tylko domek zaplacim gdzie z nia rozmawial hehe biedna wielce oburzona ze do mieszkania jej nie dorzuce bo jak ona ma u rodzivow mieszkac pyta czy nie sadze ze dziecko na poziomie normalnym musi zyc a za 400 pln to nic. Ja 400 ona 400 800 - 300 jedzenie - 40 (2 x mc donald heepy meal) - 250 ciuchy( 1x nike adidaski nastepny miesiac np kurteczka nastepny kolderka etc ok 100+ bluzeczka spodenki majty itp) 290 ? Hmmm mamusia ? Hmmm no wyjscie do cyrku 25 , zabawki reszta.moja corcia powinna zyc jak zadne inne dzieciatko.oczywiscie tatus musi dojechac odwiezc i sie spowiadac jak jakas kolezanka mala pozna to juz zadyma ze inna dziwka nie bd mi dziecka pouczac czy tam podobne jakies .... Naprawde pustosc i cudzoludztwo dzisiejszych pan bo kolo prawdziwej mamy zadko ktora stala jest oburzajaco na wysokim poziomie. Ja majac 24 lata 3 latnia ksiezniczke ktora jest akurat u mnie :) jestem zarzenowany sytuacja nastepnego pokolenia. A prawo? Temat rozlegly jak religia. kazdy tata zly musi zasuwac alimenty placic podadki i wg jak mogl dopuscic do rozpadu rodziny. Masakra moja mnie zdradzila a ja probowalem jej dac 2 szanse. Wstydze sie teraz samego siebie. Musze do chirurga na psychiatre za pozno.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Chciałabym, żeby ojciec mojej córki był tak zaangażowany i oczekiwał jedynie bycia w porządku. Bardzo dbam o to by mała miała z nim regularny kontakt, codziennie ją do niego wożę, żeby mieli ze sobą dobry kontakt, ale jak chcę uzyskać jakieś pieniądze np. na paliwo to śmieje mi się w twarz, że nie będzie płacił za moje zachcianki. Dokumentuje wydatki, ale je kwestionuje, bo nie mam rachunku - np. że leki, na które wydałam teraz w sumie ok 100zł to nie były leki dla córki tylko dla mnie, albo że wcale ich za tyle nie kupiłam...

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Mimo ze sama jestem matką niespełna 3 latki to po części popieram wielu ojców bo płacić zasądzone muszą a do wszystkiego "lansujące" się mamuśki krzyczą o więcej a z jakiej racji?! Bo na solarium potrzeba i na imprezy co by dziecku nowego "wujka" poszukać no paranoja a to że dziecko potrzebuje i nie mało kosztuje to wiadomo nie od dzisiaj. Najlepsza metoda to zrobić listę potrzebnych gadżetów(art. szkolne, kosmetyki itp) dla malucha a nie kasę do witki dla mamusi.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

TAK JEST U NAS SZMATA SIE ROBIE TELEFONY GACHY KRYMINALISCI DRUGI MAZ PO TRZECH MIESIACACH PO SLUBIE GO RZUCIŁA I TERAZ NASTEPNY DO KOLEJKI W TEN SPOSÓB ZEBY NIE ROBIC ALE ZAROBIC SZMATA NISZCZY LUDZI ZYJE Z ALIMENTÓW. CO ZA SWIAT

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

i potem nie dziw sie ze dziecko bedzie wolalo nowego gacha niz tatuska, po co mas utrzymywac jak kto inny moze co leniu wstydu nie masz

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Mamusie sie nie bawią za alimenty dla dziecka sama wychowuje rocznego synka ojciec mi nie dal ani zlotowki byłam na rocznym urlopie maciskimerzynskim miałam zasiłek z pracy 805 zl 60%moich dochodow on wyjechal zas do innej do szczecina ja jestem z Będzina to 700 km odlegolsci bawil sie tam z nią i jej corka ja latałam po mopsach żeby dali mi zasiłek na synka a on mial to gdzies chlał piwsko z nią widziałam na zdj. za te pieniądze musiałam robic opłaty życ i synek, a zostawil mnie juz w 4 mies ciąży sama wszystko naszykowałam dodam ze byłam na rocznym macierzynszkikim gdyż w naszym mieście przyjmują dzieciaczki które skończą rok panowie by chcieli dziecko ale nie placic najlepiej ojciec mojego synka chciał go a teraz go olewa i widzial go jak mial 3 mies raz podałam go o alimenty i już

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Dodam jeszcze ze w 8 mies ciąży kazał zostawic mi małego w szpitalu urodziłam prosiłam chama o wsparcie o odwiedziny dziecka olał to i popieram nie dziwcie sie tatusiowie pseudo" że dzieci was nie będą chciały znać.Tatus do tego wyzywa mnie od nierobow dziwny czlowiek ja mam 24 lata pracy a mam 39 lat a on ma 42 lata a 20 lat pracy więc kto tu jest nierób ach szkoda słow pozdrawiam wszystkie samotne mamy

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

uważam że 330 moje i 330 matki = 660 zł matematyka jest prosta UWAŻAM ŻE WYSTARCZY jeszcze powinien odlożyć do skarbonki ...

wyobraż sobie że dorośli ludzie bez pracy lub na rencie muszą też przezyć za taka kasę bo tyle otrzymują od państwa

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

mnie czeka rozprawa rozwodowa a moja kombinuje żeby paszport dziecku zrobić na wakacje ale wiem że chce wyjechać do pracy za granice i waham się żebym nie musiał dziecka po świecie szukać jak go wywiezie.co o tym sądzicie?

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

A kto powiedział że wystarczy ??? co mozesz wiedzieć w jaki sposób pomagam poza alimentami ???? nie kupić prezent jest żle, wyprawkę jeszcze gorzej , ubranie również słodycze nie zdrowe , witaminy nie potrzeba !!! LICZY SIĘ TYLKO CZYSTA GOTÓWKA DO ŁAPY !!! hehe tak jest NIESTETY :-)))

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

ha mam tak samo,w szystko zle poza czysciutka kasa, wtedy morda uchachrana...

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

hm..temet rozpoczęty przez"karierowiczki", które myślała że jak zrobią facetowi dziecko to będa go w garści trzymały...załosne..niestety nasza biologia jest taka nieszczesliwa, że tylko kobiety rodzą.
jestem kobietą, w swoim środowisku mam sporo dziewczyn i chłopaków którzy mają dzieci, i powiem wam ,ze jestem w szoku jak moje kolezanki się zabawiają za alimenty od faceta,,a dziecko zostawiają u rodziców i nie myślą o nim,,nawet jesli jest chore,, to ja jestem samotna, mam pracę i mi się tak nie powodzi jak im.. chyba do czegoś doszliście czytając to. Gdybym była szmatą tez zrobiłabym sobie dziecko, ale nie mam sumienia i odwagi patrzeć iinym ludziom w twarz, wyjdę na dziwke ,,a po co mi to..??NIE ROZUMIEM TYCH KOBIET ŁAKNACYCH KASY WCIAŻ I WCIAZ i nowego gacha jak sobie przyprowadzi i ją leje.. to jej się podoba..?

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

jestem tego samego zdania kobiety szmaca sie dla pieniedzy a nie wazne z jakiego sa zrodla moga byc alimenty byla faceta udupic a same zabawiac sie za cudza kase

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Mamusie mało wiecie jakie są potrzeby Waszych dzieci, a chcecie wyciągnąć tylko na własne potrzeby

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

masz racje tylko ukarac faceta a siebie nie za swoje ladactwo

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

żałosna to ty jesteś.do pracy a nie pazerować na byłym.albo znajdź sobie innego.Wiesz ile samobójstw jest z powodu wysokich alimentów wśród byłych mężów którzy nie mają za co żyć?ale ci to na rękę.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

jasne mamusie nie potrafią się rządzić jak dziecko wpitziela najdroższą kiełbasę bez chleba, musi mieć najlepsze firmowe ciuchy bo koledzy mają jeździć w góry na wycieczki bo inni jeżdzą a mamusia nie chce odstawać od najbogatszych jeszcze d*pe trzeba wozić samochodem chociaż na niego nie stać no to pewnie potrzeby są i to zarąbiste

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

a ja wam po wiem mamusie do pracy a le po co przecierz alimenty sa jak bzykac to wiece gdze

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

ok płacisz 330zł,moze wezmiesz dziecko raz w miesiacu na weekend a na matce spoczywa obowiazek wychowawczy (bezcenne)a czasami jest cieżko

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

jam dostaje na 2 dzieci 650zł jedno ma 5 a drugie 3 latka do tego pracuje i jakoś daje rade.Pewnie nie starcza tym co balują tydzień w tydzień,lataja na solarium itp.Ale jak takim mało to niech sponsora znajda i za robote się wezma!!!!!!!!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

można wychowywać dzieci i pójść na solarium lepsza Mama zdenerwowana i zalatana czy wyoczenta

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Lepsza barbiowata mama i puchy w lodówce. Za tpo jaka mama można z nią iść na solarium, albo do wujka i wogóle.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

nareszcie mądra osoba zgadzam się gdyby większość tak traktowała SPRAWĘ POŁOWA LUDZI BY SIĘ DOGADAŁA ALBO NAWET 3/4

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Oczywiście tatusiowie tego nie wiedzą... Ja wydaję 1300 zł miesięcznie na roczne, i około 700 na 7-letnie. Nie wliczam tutaj niani. Wiem dokładnie, bo zaczęłam zapisywać każdy wydatek - na wszystko mam rachunki. Policz sobie drogi tatusiu, ile kosztują pampersy, mleko modyfikowane, zupki, książki, ubrania, leki, zajęcia dodatkowe, jedzenie w szkole, itp.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Przecież...
Dziecko nie je, nie pije, nie choruje ( więc leków kupować nie trzeba), ubrania mu nie potrzebne (bo jeszcze małe), co za tym idzie .. pranie też odpada...
Matka trzyma je zamknięte w pokoju.. oczywiście bez światła i ogrzewania .. bo i po co mu ... telewizor np.. skandal .. tatuś się wychował bez cartoon network i żyje :)
Tyle że tatusiowi kupowali ubranka ... to mógł na podwórko wyjść z mamusią :)
Przedszkole.. no to już by było niedopuszczalne..
niech Matka pilnuje !!! Dostaje przecież te 320 zł .. to na życie powinno jej starczyć ... do pracy chodzić nie musi .
Tatuś to ma wydatki... je, pije, gdzieś spać musi.. internet niezbędny w dzisiejszych czasach, na piwo z kumplami czasem trzeba wyskoczyć , mecz w tv zobaczyć , gazetę kupić .. komórka też niezbędna, ubrać się jakoś trzeba ..
A tu go "zła kobieta" skubie co miesiąc na 320 ...


~aeiou KONIECZNIE idź do sądu ... Ona Cie po prostu okrada !!!
Dziecko nic nie kosztuje !!!
Przecież nie możesz płacić za jej szmatki i kosmetyki !

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

och ... nie doczytałam ..
7 latek...
przecież szkolnictwo mamy darmowe :)
Książki, bloki , kredki, farby, zeszyty , plasteliny.. gumki ... toż to fanaberie !
Książki można wziąć po tatusiu i paskiem związać tak jak to dawniej bywał :)
Do kina, teatru itp też chodzić z klasą nie musi...
niech sobie wypożyczy książkę i czyta ..
Tatuś czytał dużo i proszę jaki mądry :p

NIE DAJ SIĘ ~aeiou :))))))))

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

330 to przedszkole kosztuje:/,na szlugi nie starczy a co dopiero na dzieciaka ,no chyba ze okładacie dzieciakowi na konto co najmniej drugie tyle to kumam

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

To odwieczny problem. Tatuś mojego dziecka,chociaż pracuje i mieszka za granicą od 2 lat udaje,że jest bezrobotny i nie płaci. Dziecko jest nastolatkiem i potrzeby znacząco wzrosły,ale jego to nie obchodzi. Ostatnio dał 200 zł i zadowolony. Jego żona wydzwania do mnie z wyzwiskami,że doprowadzam ich do bankructwa,żebym się od niech odczepiła. Ale na Facebooku zamieszczają zdjęcia z kolejnych podróży,a jego małżonka (co widać na zdjęciach) przeszła kolejne operacje plastyczne. Ale wersja dla sądu jest nadal taka sama. Jestem bezrobotny i odczepcie się od nas. Mam już tego dość. I chociaż trwa niby egzekucja komornicza,a jest mi winien ponad 25 tys zł czuję się bezsilna,bo on powie że nie ma pracy i ok. A dziecko ma żyć powietrzem. Uważam,że to najgorsza podłość ze strony faceta nie płacić na swoje własne dziecko!!!! I nie ma usprawiedliwień typu,nie dam ,bo mamusia pewnie wyda na kosmetyki.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

żenada,na miejscu dzieciaka jakbym dorósł naj..... starego jak psa

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

~aeiou czemu milczysz ?
Czyż byś nie znalazł tu zrozumienia ... na jakie liczyłeś ?

Czy może internet Ci wyłączyli... bo z powodu zbyt dużych alimentów ... nie stać Cie na rachunki ??

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Nie czekam na zrozumienie... zadalem pytanie , czyta ciekawość !!! Wylicz ile wydajesz lub wydawałeś na utrzymanie 6-8 latka ??? jedzenie ?? chyba że karmisz dziecko kawiorem , popija szampanem ??? Tak tak większość mamuś po otrzymaniu alimentuw uderza do fryzjera, kosmetyczki .... ( matka na sprawie sądowej wykazała że miesięcznych wydatkow ma 1500zł , dochodów z alimentami 1200zł więc sędzina pyta co Pani je , za co , za co kupuje Pani kosmetyki .NA TO INTELIGENTNA MAMUSIA odpowiada , że zjada resztki ktorych nie zje 4 latek ...!!! oczywiście na glowie balajaż , tipsy itp.. REAKCJA SĘDZINY BYŁA IDENTYCZNA JAK MOJA :-))) ŚMIECH ) !!!!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Nikitka kochanie spokojnie, bez nerwów ... nie liczyłem na zrozumienie Oczekiwałem na prostą odpowiedz . PROSTE PYTANIE WIEC PROSTA ODPOWIEDZ !!!! Nie interesują mnie twoje wywody. Pytanie wyrażnie do facetów ILE PŁACICIE ALIMENTOW NA TWOJE DZIECKO ??

CHYBA TWÓJ FACET NIE DOŚĆ , ŻE OPLACA TWOJ INTERNET NIE WIERZĘ ZE NIE ZABIERASZ DZIECKU KASY :-0 TO POWINIEN DAĆ TOBIE NA SZKOŁĘ SKORO NIE POTRAFISZ PRZECZYTAĆ PROSTEGO PYTANIA :-)))))

JA INTERNET MAM Z DARMOWEGO HOT SPOTU poszukaj w google

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Witam,
Odpowiem jako matka. Po pierwsze nie dostaję alimentów od ojca dziecka i z tzw. funduszu alimentacyjnego też nie- a więc "trud" wychowania dziecka spada w 100% na mnie. Nie jestem z tego powodu rozgoryczona i moja odp. na pytanie nie jest podyktowana nienawiścią do płci męskiej. I chociaż pytanie jest skierowane do Tatusiów ;) muszę swoje napisać. Wk....rza mnie targowanie się o kasę na dziecko, czy to ze strony matki, czy ojca. Qrcze Kobiety nie chce płacić to NIE - trudno takie życie, Nie ma co rozpaczać tylko żyć dalej, Panowie dziecko kosztuje i 330 zł miesięcznie to naprawdę jest mało - ale jeśli macie tyle zasądzone to tyle płacicie i po co to roztrząsanie??? Wiadomo, że zawsze będzie o to spór Wy uważacie, że za dużo, Matka że za mało. Nic tego nie rozwiąże. Może jedynie radość istnienia dziecka. Pozdr.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

nie wiem czy az tak sie ludzie zmieniaja po rozstsaniu czy dziecko jest tylko wynikiem imprezowej nocy ale ta "inteligentna mamusia" nie zrobila sobie dziecka sama...
jestem facetem i nie wyobrazam sobie zebym mogl w ten sposob mowic o swojej zonie czy corce. wyliczac co i na co. robie wszsytko co moge zeby zapewnic im jakies w miare zycie. mysle ze nawet gdybysmy sie rozwodzili (do czego raczej zadne z nas nie dopusci) to nie potrafil bym wyzywac i walczyc z kims kto znaczy teraz dla mnie tyle ze zalozylismy rodzine. bo wiekszosc tutaj zapomina ze to ZAKLADA SIE RODZINE a nie robi DROGIEGO W UTRZYMANIU dzieciaka. cale te wyliczanie jest przerazajace i pytania typu "ile Ci dowalili". dowaliliscie to raczej Wy waszemu nic nie winnemu dziecku, ktore ma w nosie wasze pieniadze a chcialoby tylo miec kochajacych rodzicow. moze zamiast teraz wysmiewac TIPSY i inteligencje trzebabylo rozwazniej dobierac kobiete do zakladania rodziny, a moze zadna mądrzejsza po prostu nie chciala ??? w takim razie wystarczylo po prostu uwazac, bo zal tylko dziecka ze taki los mu zgotowali starzy...

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

szczęśliwy ojciec i mąż - pięknie napisane - nic dodać nic ująć. Nigdy się nikomu nie dogodzi,a w tym wszystkim dziecka najbardziej żal.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Uważam,że 330 na dziecko powinno wystarczyć. Opieka pieniężna jest podzielona na dwoje rodziców i każdy sędzia czytający wyrok tak mówi.Wiadomo fajnie jeszcze jak by ojciec sie troche zainteresował ponad to np.na zimę kurtkę kupił albo buty.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Pytanie jeszcze z czyjego powodu sie rozstaliście... uważam, że winna rozpadu małżeństwa strona powinna płacić więcej

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

~Lulek dziwne masz podejście ....
mówimy o dziecku a nie np o psie ....
jakieś podziały.. kto mniej , kto więcej ...
a może więcej ten kto tylko płaci....
a mniej ten kto wychowuje, karmi, ubiera, odrabia lekcję itd.
dla mnie to jedyne sensowne kryterium

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

dziecko, pies, gramofon... co za różnica? Chyba tylko w cenie. Fakt jest taki, że facet za często daje się doić na kase! To naturalne zachowanie kobiety, naturalne w tym wypadku nie oznacza zdrowe, normalne.

Re: pytanię do facetów - ile płacicie alimentów na jedno dziecko ???

Ale jeżeli sprawia trud odrabianie lekcji ,ubieranie oddaj dziecko facetowi ... Ja zchęcią wychował bym syna , nie chciał bym od byłej kobiety alimentów ..... Jak myślisz czemu nie chce oddac?? Czemu sama nie oddasz skoro to taki wysiłek i poswięcenie???

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

dokładnie, sama chce wychowywać bo to łatwa kasa na szmatki i imprezki z "psiapsiółeczkami" w Sopocie, od ojca który musi tyrać jak głupi.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

świetne kryterium, czyli jeśli wina leży po jej stronie, bo się skurwiła, to też może wychowywać dziecko, i dawać jak najlepszy przykład dziecku, tak???? świetna NitkaN, gratulacje!!!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

i tu sie zgadzam w 100% ja też myślę ubranie dziecka -czysta przyjemnośc ,czytanie książki -oby jak najdłuższa ,gotowanie objadu -i tak ja to robiłem wiec w czym problem hormony ,zemsta ,nowy fagas,czy tak zwyczajnie kasssssa!!!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

a co ma wina rodzica do utrzymania dziecka? Alimenty płaci się na dziecko a nie za karę

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Myślenie jest takie: nie dam na dziecko bo pewnie ona wyda na siebie. szkoda tylko że dzieciak będzie pokrzywdzony przez to.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Kalina wcześniej, czy później dopadnie go sprawiedliwość. Ja czekałam 15 lat i w końcu zostanie rozliczony. Żal mu było 300zł na dziecko to teraz zapłaci je z odsetkami. Tylko Kalina nigdy nie wycofuj komornika.
Zgłoś też na Policji , że nie łoży na utrzymanie dziecka. Jak puszczą za nim nakaz zatrzymania to się nauczy.
Moja cierpliwość się skończyła, bo owszem mogę zrozumieć, że nie ma, bo coś się stało, coś wyskoczyło. Jednak 15 lat strugać biedaka pracując za granicą to trochę nie hallo.
Oczywiście są ojcowie co poza alimentami interesują się dzieckiem, spędzają z nim czas.Wtedy sytuacja jest inna,bo uczestniczy w życiu dziecka i alimenty nie są jedyną formą pomocy.
300zł to koszt utrzymania psa, nie dziecka. Za 300zł (10zł dziennie) dziecko można jedynie skromnie wyżywić.

image


Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

OCZYWIŚCIE DZIECKO MUSI MIEĆ JAK NAJWYZSZE STANDARTY , GUWERNANTKĘ ZA 5000zł miesięcznie ..... SZOFERA KTÓRY ODWOZI I PRZYWOZI ZE SZKOŁY I OCZYWIŚCIE OCHRONE POPIERAM !!!! ZA DUŻO FILMÓW AMERYKANSKICH !!!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

z nas dwojga ...
niewątpliwie ty jesteś fanem amerykańskich filmów, seriali itp zamulaczy : Ja wole dobrą (dobrą czytaj - ambitna ) książkę
wiesz co to jest ?

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

ja się czyta te posty to tak jakby człowiek był na targu niewolników a nie Waszych wspólnych dzieci. Ile za ile jaka cena. Nie liczy się dla Was to ,że mówicie o wlasnych dzieciach. Czy tak nisko cenicie utrzymanie swojego syna czy córki na 200 czy 300zł??? Gdyby ,któryś z was zaprosiłby kobietę do restauracji to myśle ,że przepuściłby więcej kasy niż oferuje alimentów.
Wy mężczyźni macie prawa do wszystkiego a kobieta ma tylko zajmować się dzieckiem a zakup prezentu dla dziecka to już wielki wyczyn dla WAS.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

dziecko powinno żyć tak, jak przed rozstaniem rodziców. Dlaczego ma z czegoś rezygnować, bo rodzice się rozstali i tatuś woli kasę dla siebie i swojej nowej laski trzymać?

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Widze ze jestes bardzo zbulwersowana kwota 320 zl????Jestes matka?to masz tez zasrany obowiazek utrzymywac dziecko...doluz nastepne 320 zl i bedzie oki, b macie obowiazek dzielic sie po polowie utrzymaniem dziecka,a nie zadacie by ojciec dziecka placill calosc na utrzymanie.I podkresle jescze fakt ze jak sama napisalas 320 zl.nie starczy Tobie na zycie...To nie maja byc alimenty dla Ciebie tylko dla dziecka,a na utrzymanie siebie to sobie sama zapracuj

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

jeśli chce się zabierać głos w dyskusji...
warto by było posiadać umiejętność czytania ze zrozumieniem drogi Marcinie ...
jak widzę nie dotarło do Ciebie że utrzymuję moje dzieci sama ...
na swoje utrzymanie również :)

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

szkoda ,że nie jesteś kobietą która została z dzieckiem sama....i to tobie nie płaci się 300 zł na dziecko...może wtedy zmienił byś sposób myślenia....
Bo niestety wychowanie dziecka to też cięzka praca...szczególnie jak się jest samotną matką.
Za to weekendowy tatuś to GUANo nie tatuś....
Widząc dziecko co drugi weekend więzi z dzieckiem nie zbudujesz...

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

wspaniała arytmetyka - rozumiem, że w owych "330 matka" wliczasz czas i energię którą poświęca matka samotnie wychowująca dziecko oraz uwzględniasz opłacenie opiekunki podczas ewentualnej niemożności bycia przy dziecku przez ową matkę (niektóre o dziwo pracują/ uczą się) również opłatę za przedszkole (szacunkowo min 350zł) - nic tylko pogratulować ps. to że ktoś nie jest wstanie płacić więcej niżeli 330 zł nie upoważnia go do wypisywania takich bzdur - "ja płacę na dziecko a nie utrzymanie matki", może dla samoświadomości owi "weekendowi" tatusiowie samodzielnie zajmą się wychowywaniem swoich pociech choćby przez 1 m-c to może zmienią swoje opinie z kosmosu

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

WEKENDOWI TATUSIE GDZIES TO SLYSZALEM 'KOBIETY TO CO JESZCZE FACET POWINIEN ZROBIC ....zasuwA CALE TYGODNIE I NAZYWACIE ICH WEKENDOWYMI TATUSIAMI MOZE SIE ZAMIENICIE MY POSIEDZIMY Z DZIECKIEM A WY IDZCIE DO ROBOTY ;MOJA DZIEWCZYNA DOSTAJE 600 ZL NA DZIECIAKA PLUS OPLACAM LEKARZA I JESZCZE DOSTANIE PARE GROSZY NA DROBNE TAM WYDATKI I JESZCZE JEST ZLE TO kurkA TO JA JUZ TEGO NIE KUMAM'

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Drogi Danielo,
my też pracujemy... A do tego same musimy utrzymywać dzieci, bo te grosze od Was są tylko na waciki...

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

POPIERAM:-)

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

No pewnie że na dziecko...a szkoda że nie musicie matce zapłacić za opiekę nad również Twoim dzieckiem, kiedy ono choruje, Ty śpisz w najlepsze a ona nad nim w nocy czuwa(za darmo) a rano do pracy idzie, pierze, prasuje, odrabia lekcje itp, Łacha wielka że płacisz i jak to skrupulatnie matki połowę od razu doliczył.. ekonomista jeden..tylko, że one nigdy nie powinny być równe... a która matka na siebie od ciebie chciała by kasę-łachę...

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

a gdzie w tym wszystkim miłość do dziecka??

Matka, która WYPOMINA opiekę nad dzieckiem, konieczność nocnego wstawania itd itp czy jest godna nosic miano MAMY?!?

Gdy dziecko wypowiada pierwszy raz słowo MAMA - łzy cisną sie do oczu
Gdy sie skaleczy i przychodzi do Mamy - serce pęcznieje
Gdy sen zły sie przyśni - przyjdzie przytulić sie do Mamy - znów serce się otwiera i potrzeba snu znika na dalszy plan

a relacje między partnerami, ex partnerami, lepiej zostawić.

Nie chce płacić - jego sprawa, to on sobie wystawia wizytówkę. Lepiej energię, którą traci sie na walke z EX poswięcić dziecku. przyniesie o wiele większą korzyść

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

ty tylko dasz te 330zl a matka musi opłacić w szkole czy przedszkolu to są sumy z rzędu 500 zl a gdzie jedzenie ubranie kino teatr i całodobowa opieka nad dzieckiem

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

A ILE POTRZEBUJESZ??? DOSTAWALA BYŚ 2000zł BYŁO BY MAŁO!!! APETYT ROŚNIE W MIARĘ JEDZENIA !! OCZYWIŚCIE NIE DZIECKA TYLKO TWÓJ !!! ŁATWA KASA .... PRAWDA?? SKORO MALO DOSTAJESZ ODDAJ DZIECKO FACETOWI I TY PLAC MU ALIMENTY.....

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

tak się składa zer moje dzieci ( 2 w wieku 9 i 6 lat) utrzymuje sama ... ciężką pracą ...
ich tatuś nie daje na nie ani złotówki...
to człowiek twojego pokroju po prostu

kosmetyków ( poza mydłem, szamponem, antyperspirantem ) nie używam, ciuchów kupować wręcz nie znoszę , włosy wiąże w kitek

na facetów też nie wydaje :)

przerażające jak zioniesz ... z jaka łatwością mnie oceniłeś...
jak wieli w tobie rozum skoro wyczytałeś" w tym co pisze" że nie chce wychowywać dzieci...
ba , robię to właściwe tylko dla kasy

co do reszty twoich nerwowych wywodów ...
twoje pytanie brzmi "ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???" a nie na co wydajesz kasę z alimentów ... to raz :)
a dwa... to jest forum .. jakie są zasady na takowym .. możesz sobie poczytać

a szkoły pokończyłam i to z dobrym rezultatem :)

gardzę ludźmi takimi , jak można tu przeczytać nie ja jedna zresztą

Bogu dzięki że sąd nie dał ci wychowywać syna ... był by taki sam jak ty

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

NitkaN ale jesteś męcząca .........

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Nitka - witam w klubie. Mam dokładnie to samo. Chociaż planuję wnieść sprawę o alimenty. Tyle, że mój gwiazdor stwierdził, że wtedy to on weźmie dzieci i ja mam mu płacić. Póki nie chcę kasy, to mogę je wychowywać... Podobny do większości Panów tutaj korespondujących

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Super pomysł ,tak właśnie zrobiłam i trochę optyka się zmieniła. Okazało się ,że nastolatka to skarbonka. Nawet nie w kwestii swoich potrzeb ale bo szkoła sie kończy ,bo Bierzmowanie ,koleżanki maja urodziny ,ona potrzebuje kosmetyków ,podpasek . Chce wyjeżdżać na wycieczki ,chodzić do kina. Takie normalne życie ,które do tej pory prowadziła a przy mamie nie miałaby szansy z alimentami ,które uważał Tatuś.
Ja co prawda straciłam córkę ale to inna sprawa. Może gdyby ojcowie wcześniej zdawali sobie sprawę ile potrzeba dzieciom nie tylko pieniędzy ale i czasu ,uwagi nie podejmowaliby tak pochopnie decyzji o zostawianiu ich a już na pewno nie żałowaliby im pieniędzy. jednak czego można się spodziewać po ludziach ,którzy zdradzają ,zakładają nowe rodziny ,znów zdradzają itd. Brak odpowiedzialności za swoje decyzje na wszystkich frontach. A do tego kiedy będą starzy będą oczekiwali miłości i pomocy od dzieci...

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

rozczarowana alimenty zasądził sąd ... myślę że taka sędzina lub sędzia zna Polskie realia , jest troche mądrzejszy/a od Ciebie a pozatym jest niezawisły!!!
Nie prosiłem się o nizsze lub wyzsze alimenty !!!!! Nie miałem nic do gadania !!!! Więc kobitki jak macie pretensje do Ojców swoich dzieci powinnyście zamienić je na PRETENSJE DO SĄDU !!!!!!!!! ODWOŁYWAĆ SIĘ , WALCZYĆ O SWOJĄ KASĘ NA KOSMETYCZKĘ< FRYZJERA>.. buhahaha

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

tak sobie policzyłem przedszkolaka :przedszkole 330 zł,angielski 20 zł,tance 20 zł,2 x w miesiącu na plac zabaw 2x12 zł= 24 zł,kredki plastelina blok 20 zł,ubranie 50zł miesięcznie,środki higieniczne 50 zł,lekarze specjaliści 20 zł, lekarstwa przyjmijmy 30 zł miesięcznie,20 zł prezenty dla innych dzieci na imprezach urodzinowych itd., =584 zł!!!jako tata pewnie wiele ominąłem,nie liczę zakwaterowania, wody, prądu,paliwa na dojazdy z dzieckiem , no i JEDZENIA!!!!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

6 latka - podobnie jak pisze ~pivo 600-650 zł ( nie licząc mediów, jedzenia ( a jak wiadomo.. dziecku mortadeli i chleba z margaryną nie dasz), jakieś soki itp. Moja córka codzienne je pomidory i ogórki ( latem to koszt minimalny, zima naprawdę spory)
Myślę że żeby dziecko jadło zdrowo potrzeba oko 8-10zł dziennie .

9 latek - odpada koszt przedszkola ale dochodzi angielski, karate, pływanie . wyjścia z klasą (co najmniej 2 razy w miesiącu
, obiady w szkole itp.
Koszty porównywalne 600-650 zł
Do tego media i jedzenia (ja wyżej )

~pivo nie wspomniał o ubrankach .. a to rękawiczkach , a to czapce, nowych butach itp
jakieś drobiazgi o które dziecko prosi...

ja dodatkowo wydaje 400-500 zł na paliwo ( dowożąc dzieci do przedszkola i szkoły)


dodam tylko że pracując w szpitalu...
nie zarabiam kokosów niestety

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Zapomnieliście o wyjściach typu kino, park dinozaurów, wycieczka do ZOO, muzeum itp. Dziecko szybko rośnie więc na każdy nowy sezon nowe buty,kurtki,czapki itp. Niektórzy moim zdaniem wyrodni ojcowie postrzegają egzystencję swojego dziecka jak życie psa- miska przed nos i po kłopocie. A życie małego człowieka nie kończy się na przysłowiowej "misce". Myślę,że zioną nienawiścią do swoich byłych partnerek. Myślą,że te 200zł, które płacą to istna rozpusta. Starczy na utrzymanie dziecka ,a jeszcze zostanie na tipsy, fryzjera i kosmetyczkę. Dobre!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

~Kalina nie zapomniałem plac zabaw czy kino lub zoo jeden grzyb:)nie będziemy wymieniać wszystkiego z nazwy,Nitka o ubraniach napisałem tak średnio miesięcznie.Ciężki jest los samotnej ŚWIADOMEJ matki która chce dziecku zagwarantować dobry start,o betonach co nie widza dalej niż koniec kiełbasy i tipsy się nie wypowiadam ktoś je jednak wybrał na zonę.....

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

"ktoś je jednak wybrał na zonę...."
DOKŁADNIE :)

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

ale ty zjeb jestes..

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

to bylo do ~aeiou..
zle sie zapisalo

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

płace 400.zł kobieta pije nie mieszkamy razem dla córki kupuje dodatkowo ubrania jedzenie nieraz rachunek wyniesie 1500 kocham córke ale tym razem to kobieta powinna mi płacić alimenty ale myśle zanim się wsadzi to ??? Kobiety są piękne

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Czy on się pyta facetów czy bab..... chyba że masz fujarę w stringach i nie masz celolitu.....

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Wy baby wszędzie się musicie wpie...lać, pytanie skierowane do......
chyba że nie masz celolitu.....

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

babo pytanie do facetów!!!!

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

pytanie do facetów....
chyba że nie masz celolitu.....

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

Brawo, jaki pan wspaniałomyslny. 60 zlotych gratisowo od siebie, prosto z serca.

Re: PYTANIĘ DO FACETÓW - ILE PŁACICIE ALIMENTÓW NA JEDNO DZIECKO ???

kiedyś dziecko można było wypasać za to co samo zebrało z pola, wyszabrowało, albo zarobiło na targu. Nikt nie płacił podatków, czy innych danin typu alimenty i ludzie jakoś żyli (dzieci też). Tylko teraz "mamusie" obrosły w piórka i już zjeść chleb ze smalcem, czy miske ryżu to już be. Dziecko nie musi chodzić do kina, ubrania można zrobić tanim kosztem ze starych szmat lub worka po kartoflach. Buty tak samo. Więc nie piszcie bzdur!

LUDZIE ZASTANÓWCIE SIE PRZECIEZ CHODZI TU O USMIECH DZIECI

nie rozumiem tego wszystkiego. Można mścić sie na bylej zonie, mozna jej nienawidzić, ale jak można nie przejmowac sie losem swojego dziecka i tym czy jemu niczego nie brakuje. Przeciez te dzieci kiedys dorosną i zrozumieją i pewnie spojrzą wam drodzy tatusiowie w twarz....
Nie dość ze kobieta wychowuje sama za was dziecko - niewinną małą istotkę, która z pewnośćią wolałaby żeby rodzice żyli razem, w zgodzie i miłości- pracuje, zajmuje się domem, gotuje , a WY? Zyjecie jak kawalerowie, bez obowiązków i jeszcze łaske zrobią że pare złotych dadzą żeby jego dziecku czegos nie zabrakło. Ktoś słusznie powiedział : FACETA POZNAJE SIĘ NIE PO TYM JAK ZACZYNA TYLKO PO TYM JAK KOŃCZY. Wybaczcie drodzy oszczedni panowie ale to sie nazywa BRAK HONORU ! Dziecko samo na siebie nie zapracuje. Odciążcie troche kobiety które kiedyś przeciez kochaliście i które wychowują za was dzieci. A nawet jezeli kobieta kogos sobie znajdzie to dobrze. Przynajmniej będzie sie czesciej usmiechac i WASZE dziecko tez bedzie szczesliwe. Mamy takie samo prawo do szcescia jak WY.

p.s Przepraszam jesli kogos uraziłam- oczywiscie wiem ze nie wszyscy są tacy jak opisałam, ale czytając tu wpisy stwierdziłam ze sporo jest tu tatusiow tylko od robienia dzieci..

też mama

ach powiem kilka słów

Mamy! bronicie swego, swego zdania, swoich pieniędzy, użalacie się, ze przecież wychowujecie same, że tatusiek powinien sie poczuwać. Rozumiem, samemu nie jest łatwo, cała odpowiedzialnośc spada na was i jeszcze konieczność widywania z EX, bo załóżmy widuje się z dziećmi.

Ale...

- Ci tatusiowe, co tu się wypowiadają - płacą, wiec dyskusja jałowa
- mają w świadomości cięzki trud wychowania oraz świadomości, że ich kasa nie tylko na dziecko idzie
- jeśli biorą dzieci do siebie, to przecież nikt nie dokłada się do weekendów, bo kino, łyżwy, wycieczka, jedzenie, jakis prezent
- to co mi się podoba u facetów, to to, że się nie rozdrabniają, nie wypominaja KASY, nie liczą każdego grosza wydanego na dziecko,
- nie bronię w 100% facetów, bo dla nich miejsce jest na księżycu
- zawsze możecie wrócić do siebie i znów czuć się niekochane, zdradzane, zaniedbane, niezrozumiane

Pomyślcie miłe Panie, co zyskałyście:
- niezależność
- możliwość podejmowania własnych decyzji w każdej dziecinie, mieszkania, wychowania, jaki film obejrzycie wieczorem
- pozbyłyście się teściowych
- w końcu macie ŚWIĘTY SPOKÓJ

Re: też mama

wiesz skowroniasta sporo prawdy jest w tym co napisalas
. I co najwazniejsze mamy DZIECI i mozemy patrzec jak rosną . Mamy dla kogo żyć

Re: też mama

W głowach się poprzewracało! To woła o pomstę do nieba! Z własnych dzieci chćieć uczynić interes życia i doić pieniądze od swoich eks mężczyzn!

Zrobić z facetem dziecko (często specjalnie zapominając łyknąć pigułkę lub potajemnie dziurawiąc prezerwatywy) tylko po to, żeby w przyszłości zgarniać kilka stówek co miesiąc na kosmetyczkę i łaszki - prawdziwa prostytucja w duchu New Age!

Re: też mama

Kapelusznik,a myślisz że te twoje parę stówek naprawdę starcza na żywność ,ubrania,transport,szkołę,zajęcia pozalekcyjne,rozrywki, opłaty mieszkaniowe i inne dla dziecka,a oprócz tego matka jeszcze może poszaleć u kosmetyczki i wyjechać na Hawaje ??? Radzę zejść na ziemię! Idź po prostu do sklepu i zorientuj się w cenach. Nie ośmieszaj się,bo głupia kurteczka dla dziecka kosztuje 130 zł,a dziecko co sezon potrzebuje nowych,bo jakbyś nie zauważył dzieci rosną. Przyznaj się szczerze,że coś cię boli,a raczej czegoś nie możesz przeboleć. Tylko pamiętaj,że Twoja mściwość odbija się na Twoim własnym dziecku. Życie nie zawsze bywa sprawiedliwe,ale czasem bywa przewrotne. Może kiedy to ty poprosisz dziecko o pieniądze na leki,bo emeryturka będzie za mała,a wtedy usłyszysz,że na fanaberie to NIE MA.

Re: też mama

a ile to było przypadków, że dziecko było zaniedbywane (trzymane w piwnicy itp.) przez matke, a kasa za alimenty leciała strumieniem. 300zł w kieszeni, a dziecko w bunkrze! Ile jeszcze będziemy słyszeć o takich przypadkach?! Czy matki w końcu się opamiętają? Czy ich chciwość znajdzie w końcu umiar?! Czy człowieczeństwo weźmie górę?! Ja już nie mam złudzeń...

Re: też mama

co za prostaki - wielcy tatusiowie. Skoro mama utrzymuje dziecko, to tata tez musi. Po połowie. A mamy dodatkowo dzieci wychowują i z tego względu należy się pełen szacun, że zajmuja się dziecmi i i nie leżą po pracy z piwkiem w ręku. CI MĄDRZY TATUSIOWIE KTÓRZY TU TAK KRZYCZĄ TO ZWYKŁE SKĄPIRADŁA, KTÓRE SIĘ BOJĄ ŻEBY NA PIWKO NIE ZABRAKŁO. KIEDYŚ WAM TE SKĄPSTWO WYJDZIE BOKIEM, A WASZE DZIECI NAPLUJĄ WAM W TWARZ. NIESTETY ALE TRZEBA ZDAWAĆ SOBIE SPRAWĘ Z TEGO PO CO SIĘ ŻYJE

Re: też mama

"kiedyś dziecko można było wypasać za to co samo zebrało z pola, wyszabrowało, albo zarobiło na targu. Nikt nie płacił podatków, czy innych danin typu alimenty i ludzie jakoś żyli (dzieci też). Tylko teraz "mamusie" obrosły w piórka i już zjeść chleb ze smalcem, czy miske ryżu to już be. Dziecko nie musi chodzić do kina, ubrania można zrobić tanim kosztem ze starych szmat lub worka po kartoflach. Buty tak samo. Więc nie piszcie bzdur!"

Doskonałe :))

A prezerwatywy można zrobić na drutach! I prać w rzece co najmniej po co trzecim użyciu.
Żeby obejrzeć mecz, wcale nie trzeba mieć telewizora, wystarczy że sąsiad na parterze ma plus ma w miarę przezroczyste okna. Zresztą, niech ktoś mi wytłumaczy co interesującego jest w gapieniu się godzinami na bandę kretynów w krótkich spodenkach uganiających się za jedną piłką, albo który debil z deskami na nogach skoczy dalej, ryzykując skręt karku?
Piwo to zupełna strata pieniędzy. Chcesz poczuć że ci się kręci w głowie, wyjdź na ulicę i obraź jakiegoś bardziej przypakowanego typa. Jeśli zrobisz to prawidłowo, a typ mieszka w pobliżu, masz zagwarantowaną regularną dostawę usługi.
Nie wydawaj pieniędzy na pisemka z gołymi paniami, prawdziwy tytan oszczędności używa wyłącznie wyobraźni. Plus lornetki, tę można zawsze komuś podwędzić.
No i polityka i kobiety. Na to zawsze można ponarzekać całkiem za darmo.

Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Re: też mama

Niektóre kobiety to tylko potrafią wypinać tyłek, zachodzić w ciążę i wołać o pieniążki! A prawda jest taka, że utrzymanie dziecka to nie taka droga sprawa, tak jak pisał przedmówca - już może nie worki po kartoflach, choć wcale nie wykluczam, rożne są możliwości materialne - to zakup ubrań używanych lub wzięcie od kogoś za darmo (MAŁO TO OFERT TYPU "ODDAM UBRANKA DLA DZIECKA"!!!!?) nie powinien stanowić problemu dla normalnego człowieka, ale jak się chce kupować śpioszki Marks & Spencer i jeszcze sobie fundnąć co drugi dzień kosmetyczkę i co dzień nowy kosmetyk i ciuch to potem się wydaje takim kobietom że te 330 złotych to mało, a 330 złotych to pieniądze za któe żyje przez dwa miesiące przeciętny Japończyk.

Re: też mama

Tylko, że my żyjemy tu i teraz. Myślę, że kwestia tego ile ojciec daje na utrzymanie własnego dziecka, należy też do jego sumienia. Jeśli uważasz, że za 660 złotych miesięcznie dziecko ma wszystko co potrzeba (oszczędzę Ci wymieniania podstaw), to gratuluję dobrego samopoczucia.

Re: też mama

proponuję "tatusiom" wszystkie te argumenty podnieść na rozprawie o obniżenie alimentów, jest duża szansa że następna rozprawa w której będą uczestniczyć będzie dotyczyła ich ubezwłasnowolnienia.

mój 5-letni syn ma zasądzone 300 zł, ojciec nie płaci, utrzymuję dziecko sama ( za dużo zarabiam na fundusz alimentacyjny) mam nadzieję że uda mi się "tatusia" za notoryczne uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego wsadzić do pierdla.

Re: też mama

A wie ktoś może jaka jest dalsza droga postępowania? Ja mam prawomocny wyrok,trwa egzekucja komornicza i chociaż ojciec mojego dziecka dysponuje niezłym majątkiem ściągają śmieszne kwoty po 200zl miesięcznie. Co można jeszcze zrobić? Słyszałam,że jest możliwość ubiegania się o Alimenty od dziadków dziecka, ewentualnie złożenie zawiadomienia do prokuratury??? Ktoś się orientuje? A tych mądrości o dziecku jako może jeść na śmietniku i ubierać się w worki na kartofle już nie da się słuchać. Takim facetom na pohybel. Wstyd i żal,że tak myślicie o własnych dzieciach. Wynaturzeni jesteście na maksa.

Re: też mama

ja wiem.
http://samodzielne-matki.free.ngo.pl/stan.html -
to wierzycie decyduje o sposobie egzekucji wiec możesz żądać egzekucji z wynagrodzenia (60%) zajęcia konta bankowego jak i egzekucji z mienia ruchomego i nieruchomości(zatem moga mu ten spory majatek zlicytować)
http://alimenty.wieszjak.pl/inne-alimenty/77754,Czy-istnieje-obowiazek-alimentacyjny-dziadkow-na-rzecz-wnukow.html -
oczywiście że można złożyc pozew o alimenty od dziadków.
http://www.rozwody.pl/adwokat-rozwod-alimenty.html -
i oczywiście że można złożyć doniesienie do prokuratury, uchylanie sie od obowiązku alimentacyjnego jest przestępstwem i winno byc przez właściwe organy ścigane.
powodzenia.

Re: też mama

Dzięki

Re: też mama

Co za tupet! Nie dość, że ostatnie grosze wydrą z ojca to jeszcze wyciągają pazerne łapska po pieniądze DZIADKÓW! Czy Wam nie wstyd?! Biednym starszym osobą ostatni grosz (który potrzebny jest często na lekarstwa) odbierać, żeby pławić się w luksusach? Jak tak można?! Dziadek nie musi brać leków na nadciśnienie, bo do kina i na basen małolat musi chodzić? Mamusia musi ODWOZIĆ SAMOCHODEM dziecko do szkoły? Już autobusów nie ma w trójmieście? Co za sztynks, szkoda słów.

Re: też mama

aaaaa i ta nowa żona może być tez obciążona alimentami (art144krio)

Re: też mama

jak sobie tak synka wychowali ze się uchyla od łożenia na własne potomstwo to niech płacą albo go zdyscyplinują.

Re: też mama

moze chińczyk bo na pewno nie japończyk

Re: też mama

Dziewczyny ... nie dajcie się podpuszczać ...
~bezszelestny ninja i jego "prowokacje" są poniżej jakiejkolwiek krytyki :)

Mnie przeraża że autor postu i jeszcze kilku "tatusiów" naprawdę wierzy że za 300 zł można dziecko utrzymać i jeszcze po sklepach poszaleć .
Wydaje im się że znają się na potrzebach, wychowaniu dziecka .. a są po prostu żałośni.

Tekst w stylu "zasądzone 270 płacone 330" powala mnie na kolana.

Rozumem ... kobieta go zostawiła, dobrze wygląda ( matko, jak su.. może chodzić do fryzjera - to pewnie za kasę z alimentów ), pewnie się uśmiecha , może nawet kogoś ma :)
Jak większość samotnych matek staje na wysokości zadania. Nie płacze, nie zapuściła się , radzi sobie z dzieckiem ..
buduje swój świat od nowa ...
a samca tak bardzo to booooooooooooooli...
Winna płakać , nie wychodzić z domu, broń Boże żądać alimentów w sądzie ...

mam wrażenie że mężczyźni takiego pokroju najpierw wmawiają swoim kobietom ze nie są nic warte, że nie poradzą sobie w życiu bez ich męskich ramion a kiedy się nie udaje ....
chcą się mścić ...
a nie dać na dziecko .. wydaje im się zemsta wręcz wykwintna

Re: też mama

ninja - napisał :
"Dziadek nie musi brać leków na nadciśnienie, bo do kina i na basen małolat musi chodzić? " To Twoje dziecko to zwykły małolat? A Ty jestes dorosły?
Dziecko musi się rozwijać, żeby nie skończyć tak jak Ty ! Gdzie twoja ex miala oczy, kiedy szła z Tobą do łóżka? Ale mam nadzieję, że w końcu sobie kogoś znalazł, kto pomoże jej w wychowaniu Twojego dziecka. A Ty przynajmniej finansowo się do tego dołóż. TY NIE POTRZEBUJESZ WIELE KASY. W KOŃCU NA CO CI? PRZECIEŻ MÓWISZ ŻE CIUSZKI MOŻNA KUPIĆ UZYWANE ITD - W LUMPEKSIE ZA 20 ZŁ NA PEWNO KUPISZ PRZYNAJMNIEJ KILOGRAM CIUCHÓW DLA SIEBIE, WIĘC NIE POTRZEBUJESZ DUŻO PIENIĘDZY. PIWA TEZ NIE MUSISZ PIĆ. ANI TYM BARDZIEJ NIE MUSISZ ŚWIECIĆ KASĄ PRZED LASKAMI. ZRESZTA NIE MUSISZ MIEC JUZ LASKI, LEPIEJ ZEBYS ZOSTAŁ SAM -WTEDY JEST PEWNOŚĆ ZE NIE SPŁODZISZ KOLEJNEGO DZIECKA, KTOEGO POTEM NIE CHCESZ. KUP SOBIE PSA, TO CI WYSTARCZY. A JEDZENIEM MOŻE PIES SIĘ Z TOBĄ PODZIELI - JAK BĘDZIESZ MU DUŻO SYPAŁ DO MISKI, TO NA PEWNO WSZYSTKIEGO NIE ZJE.
A DZIADKI SĄ JAK NAJBARDZIEJ ODPOWIEDZIALNI ZA TO JAK CIE WYCHOWALI. SKORO NIE PLACISZ NIECH CI WYTLUMACZĄ ZE BFRZYDKO ROBISZ. A JEŻELI ICH TO NIE OBCHODZI, TO TWOJ PIES MOZE Z NIMI SIE TEZ PODZIELI JEDZENIEM - JAK ZAOSZCZEDZĄ NA JEDZENIU, TO NA LEKARSTWA IM NA PEWNO WYSTARCZY

Re: też mama

HEJ SAMOTNA MAMA! to jeżeli tak ochoczo wypisujesz żeby nowy facio wychowywał nie swoje dziecko to może i niech płaci kasę co? bo jak by mu tak rachunek wystawic to szybko by się zawiną . poza tym skoro babie tak trudno to czemu dzieci nie mogą być u starego? który będzie dzieci wychowywał ze swoja nową lubą ? NIE DA RADY CO? bo po pierwsze miałabyś gula ( to postaw sie w sytuacji rtarego cwaniaro! ) po drugie wszystko blokuje ustawa ŻE DZIECKO POZOSTAJE PRZY MATCE !!! która jest już w sejmie i być moze w ciagu roku ją zmienią i wtedy zobaczycie jak faceci z wami pojadą.

Re: też mama

już widzę jak .. jedziesz ...
ty i tobie podobni :)
wygodnie jest krzyczeć jak dziecko jest u mamy ....

Re: też mama

300 zł miesięcznie to kasa strumieniem? dla mnie to wizyta u fryzjera (bez kosmetyczki!) i przejazd taksówka w obie strony. Na drinka by już nie wystarczyło. Jak twoja była zamyka dziecko w piwnicy to ty pewnie nie lepszy jesteś.. Poznaliście się w zakładzie karnym? czy w jakiejś melinie?

Re: też mama

a ty myslalas ze dasz dupy raz i bedziesz ogladac tv i jezdzic po sklepach na zakupy

Re: też mama

hehe, dobry jestes..
330zly i japonczyk, sprawdz kurs yena, skocz do japoncow na piwo a potem sie wyprostuj, bo chyba ci sie z innymi zoltymi mocno pomylilo :D

Re: też mama

człowieku tu nie chodzi o fatałaszki. Wychowanie, ubranie, leki, nakarmienie dziecka to wszystko kosztuje. Na jedną osobę tu duże obciążenie Jeśli rodzice nie są razem i nie chcą dbać o siebie to niech chociaż oboje dbają o dziecko. Jak ktoś spłodzi i nie pomaga matce finansowo to dla mnie jest wiór.Polska to nie Nikaragua, gdzie faceci płodzą i nagminnie zostawiają potomstwo na łaskę losu.

Re: też mama

normalny facet
po prostu..
człowiek
chciałabym żeby mój ex to zrozumial - to nic przyjemnego kiedy kobieta ma prosć o jałmużne, bo chce żeby jej dziecko się uśmiechało, mimo tego jak zostało potraktowane

p.s. normalny facet zaglądaj tu częściej - dodałeś otuchy zainteresowanym kobietom w tym wątku. Mi dodałeś. A kobieca psychika potrzebuje wsparcia i potwierdzenia, że jednak nie wszyscy faceci są cwaniakami i materialistami

Re: też mama

Znam gościa co siedzi w Anglii od kilku ładnych lat, złotówki nawet nie przyśle na dziecko, chociaż przy angielskich zarobkach te kilka stów w miesiącu by go nie zbawiło. Wiem, że lubi poimprezować, alkohole oczywiście z wyższej półki. Ale gość wychodzi z założenia, ze kobieta wyda wszystko na siebie, a nie na dziecko. Wielki tatuś pojawia się raz na pół roku, wpadnie na godzinę i heja do kolegów. Bo oni są najważniejsi. Także podczas 2 tygodniowych urlopów w Polsce potrafi odwiedzieć dziecko 2 razy. Aha zapomniałem że dzwoni, raz na 3 miesiące. Po prostu żenada. Na szczęście matka dziecka ma oparcie w rodzinie, która pomaga finansowo. A dziecko? Dziecko jest szczęśliwe, otoczone miłością babci, dziadka, wujków, cioć. Rośnie i żyje tak jakby nie potrzebowała tatusia, bo tatuś jest nierealny. Kiedyś pewna kobieta która wychowywała się bez ojca na pytanie czy nie brakuje mu go, odpowiedziała: Jak można żałować czegoś czego się nigdy nie miało. Z tym dzieckiem będzie pewnie tak samo.

Re: też mama

znam kilka, teraz już dorosłych, osób ktore wychowywały się bez ojca i są wspaniałymi, mądrymi ludźmi. To daje mi nadzieję że krzywda jaka się dzieje mojemu synowi nie uczyni go nieszczęśliwym czy skrzywionym psychicznie.
Kiedyś powiedział mi że jego tata się nim nie zajmuje bo musi ratować świat. Niestety tata nie jest bohaterem i kiedyś będzie się musiało dziecko z tą prawdą zmierzyć.

Re: też mama

Nie jestem mściwa ,ale zastanawiam się, czy tacy "tatusiowie" kiedykolwiek zrozumieją swój błąd. Obawiam się ,że niestety ten typ potem sam będzie chciał Alimentów od dziecka, bo przecież jest ojcem i sobie nie radzi na starość.

Re: też mama

ŻYŁEM 15 je... lat z jedna babą mam 12 letnich synów i płacę 900 zł na dwóch - nie mam pracy , wynajmuję pokój . nie jestem z nia od 2 lat . szybko była sprawa w sądzie o podwyższenie , potem komornik a ona twierdzi że muszę płacić bo ona ma długi . nie wspominajac że 4 razy w tygodniu pijana z roboty wraca. jak jej ukrócić tą sielankę?

Re: też mama

poszukaj pracy , może tez znajdziesz taką z której będziesz pijany wracał?
biedny ty!

Re: też mama

N tylko ze mnie moje dzieci pijanego przez 12 lat nie widziały .

Re: też mama

zastanawiam sie czemu jeżeli kobieta ma tak zle bez kasy to nie pójdzie na jakiś kompromis z facetem np żeby dzieci z nim zostały ale widze że po trupach ale żeby te parę groszy od państwa wydębić i same baby skazują na biede te dzieci

Re: też mama

zaskakuje mnie brak logiki w Twoim rozumowaniu. Jak facet nie daje kasy na dziecko to winna jest matka że jej brakuje? I jak to sobie wyobrażasz? ze spakuję dziecko i zawiozę do obcego dla dziecka człowieka? musiałabym być skrajnie nieodpowiedzialna albo mocno zaburzona psychicznie.

Re: też mama

no jak nie rozumiesz? skoro tak postrępujecie własnie . gonicie swoich byłych na ich miejsce przyprowadzacie sobie nowych ruchaczy i myślicie że wszystko jest ok i że dziecko zaakceptuje sytuacje . Jak bym ci powiedział co moja była zrobiła to by ci broda do podłogi opadła . poza tym tak jak wspomniałem że jeżeli sobie nie radzi to ja mogę synów wziaść do siebie i na jej alimenty sie wypnę

Re: też mama

Kurcze, jak tak czytam te wywody niby tatusiów, to robi mi się niedobrze. Ja też wychowywałam dziecko sama, ale nie sądziłam się z mężem o alimenty. On sam, z własnej woli płacił tyle, ile uważał. Nie tylko ze względu na potrzeby dziecka, które rosły wraz z nim, ale przede wszystkim na miłość do syna. Nigdy mnie nie wyliczał, bo brał czynny udział w spotkaniach z dzieckiem, płacił za szkolne wycieczki, często kupował mu to rower, to łyżwy....poza pieniędzmi, które dawał regularnie. Sam miał potem jeszcze 2 dzieci, ale nie robił między nimi różnicy. Pracował, jak my wszyscy, nie był milionerem, ale dobro dzieci było na pierwszym miejscu. I dziwi mnie, że tutaj ci tatusiowie z bożej łaski o każdy grosz poszliby do sądu. Wstyd panowie.

Re: też mama

NO ! widzę że najlepsza pożywkę macie z facetów gdy oni są chamami nie płacą itd ale gdy facet naprawdę kocha swoje dzieci walczy o nie i chce je czynnie wychowywać być z nimi cieszyć się jak rosną to nagle żadna z was nie komentuje tego ! potem po wielu latach walki facet nie ma juz siły walczyć coś w nim pęka i dochodzi do tragedji po czym dzieci zostają sierotami - to jest wyjście? a wszystko przez waszą damską zawiść i naprawdę liczę na zmianę ustawy bo jak nie mi to następnym facetom uda się wywalczyć wychowywanie dzieci!!!

Re: też mama

ayia10 raczej to wy jesteście niby mamusiami bo ja sie nie uważam za niby tatusia a za kase miłości nie kupisz ani do dzieci ani do faceta a wam tylko o kase chodzi! masz chonor? pogoniłaś faceta? udowodnij to że sama dasz radę sobie a jak nie to oddaj dziecko facetowi! jak nie ogarniasz. A nie oddasz? to napisz czemu? A jak facet nie zechce sie tego podjąć to wtedy się wypowiadaj na jego temat

Re: też mama

Aż nie chce się odpisywać na takie bzdury. Dziecko samo się na świat nie prosiło i samo się nie zrobiło, a więc koszty ponosi się wspólnie. Sztuką jest rozstać się , pozostając w przyjażni i nie kłócić się o każdy grosz. Mój syn już jest dorosły i dziś jest nam, rodzicom , wdzięczny, że zachowaliśmy wobec niego i wobec siebie pozytywne uczucia. Ale Ty z całą pewnością nie wiesz, o czym piszę.

Re: też mama

Jak milutko nagle mamuśki zamilkły jak człowiek zaczyna normalnie do nich gadać a może to nie jest normalne że facet chce mieć dzieci przy sobie ? jakos żadna laska nie wyraza chęci do oddania dziecka ojcu ale o szmal to mordy piłują no i jak teraz wyglądacie? może któraś coś doradzi ojcu który kocha dzieci i chce je wychowywać przy sobie .

Re: też mama

a ty nie chcesz odpowiedzieć na pytanie i znowu o pieniądzach . Ja ci piszę że chcę dzieci mieć przy sobie a ty walisz mi że dziecko jest ci wdzięczne określcie sie wreszcie jasno bo tylko potraficie facetów gnoić

Re: też mama

Żeby wychowywać dzieci, trzeba być odpowiedzialnym człowiekiem. Dziś jest to możliwe, żeby są przyznał dzieci ojcu, chociaz wcale nie jest to takie częste zjawisko. Małe dzieci bardziej potrzebują matki, jej czułości, miłości, bo są z nią związane od poczęcia. Jeśli tego nie rozumiesz, to już Twój problem.

Re: też mama

Poczytaj następny post. Facetów gnoić? Masz prymitywne określenia. Żeby wychowywać dzieci, trzeba być odpowiedzialnym człowiekiem.

Re: też mama

dokładnie wiesz że prawo stoi po waszej stronie ! i przestań pier.... że ktoś głupoty gada gdybyśmy mieli równe szanse prawne to inaczej bysmy teraz rozmawiali

Re: też mama

a ty jak wychowywałas dziecko przedstawiłas mu nowego tate? czy tylko nowego kolegę ? swojego następnego a ty myslisz że te dziecko jak będzie kobiety traktgowało w przyszłości? skoro ty mu rodzinnego przykładu nie dałaś? tą patologię on przeniesie na swoja rodzinę

Re: też mama

I całe szczęście, bo po paru miesiacach mielibyście dość wychowywania dzieci. Nie jesteście fizycznie do tego stworzeni. I co potem? Kumple i piwko, bo musicie się wyluzować i odstresować? Bladego pojęcia nie masz, o czym piszesz.

Re: też mama

No i widzisz? znów bzdury piszesz to-ja. Nie musiałam nikogo mu przedstawiać, bo nie miał nowego tatusia. Ze swoim własnym miał wspaniały kontakt. Dziś ma własną rodzinę, dzieciątko i jest szczęsliwy.

Re: też mama

I jeszcze Ci powiem, że ze swoim przyrodnim rodzeństwem nawet się przyjażni, dziećmi swojego ojca z drugiego małżeństwa. Dziwne? Raczej tak powinno być.

Re: też mama

ciekawe jak by stary ci zabrał chłopaka to inaczej byś piszczała . poza tym nie wrzucaj wszystkich facetów do jednego kotła a ja nie mam zamiaru udowadniać ci jakim jestem ojcem .

Re: też mama

Kobiety jak zwykle... w wątek alimentów musiały wpleść miłość do dzieci. Jak zwykle wplatają wątek miłości w kwestie finansowe, żeby bronić swoich racji. Nie potrafią rozpatrywać miłości na płaszczyznie niefinansowej. Czy dla was w ogóle istnieje coś takiego jak miłość nie powiązana z pieniędzmi? W sumie nie odpowiadajcie drogie kobiety bo po tych wypowiedziach oczywistą rzeczą jest, że NIE. Miłość i pieniądze to dla was coś zespolonego, sprzężonego w jedno, nie potraficie inaczej. Ach to wasze kurewskie myślenie...

Re: też mama

Zabrał? A czy dziecko to szafa, czy krzesło? To nie jest przedmiot, którym się handluje. Małe dziecko potrzebuje bardziej matki, niż ojca. Dla mojego ex męża było to całkiem jasne. Mógł zawsze z nim się widzieć, zabierać na spacery, na wakacje i był całkiem szczęśliwy z tego powodu. I mi nic nie musisz udowadniać. Udowodnij swojemu dziecku, że je kochasz, a nie tylko nie chcesz płacić alimentów.

Re: też mama

Niektóre z was tutaj mają takie śmieszne myślenie w tych swoich wybalejażowanych za pieniądze z alimentów główkach: "Jak się kogoś kocha to daje mu się pieniądze" BRAWO. Gratuluję mentalności.

Re: też mama

Na spacery!!!!!!??? Na spacery to sie psa wyprowadza właśnie.

Re: też mama

ayia! a jak dziecko ma ponad 12 lat i nie jest takie małe do czego zmierzasz cały czas to nie może mieszkać z ojcem? cały czas cyca ma ssać matki? bo to chyba logiczne że z rocznym oseskiem to większość facetów by se nie dała rady ale dzieci rosną tak? i czemu nie przyznasz racji mojej? ja wiem że dziecko to nie mebel ale 12 latek moze się wypowiedzieć w tej kwestji chyba tak? czy jest tak? czy nie?

Re: też mama

chyba robote skończyłaś i kompa wyłączyłaś a teraz w domu jesteś i nie możesz pisać bo jakby twój nowy stary zobaczył co za bzdury wypisujesz to by cię szybko na ziemie sprowadził tak? pozdrawiam wszystkie ""matki polki""

Re: też mama

ayia10 nie dziwi mnie fakt że tylko ty ayia podjełaś ten trudny dla was kobiet temat . zauważyłaś że żadna inna matka polka nie skomentowała rozmowy? i same udowadniają to że chodzi im tylko o kasę dziękuję że pogadaliśmy nie tylko na temat kasy bo reszta bab szczeka tylko o alimenty . zazdroszczę ci że tak fajnie dogadaliscie sie ze swoim byłym . jesteś wyjątkiem

Re: też mama

No to może po kolei. Jak dziecko jest starsze, to też ma coś do powiedzenia. Ale wierz mi, jeśli ojciec nie utrzymuje kontaktów (dobrych!) z dzieckiem,tylko łaskawie płaci alimenty, to sądzisz, że będzie chciało z nim zamieszkać? U nastolatków następuje okres buntu i wykorzystują to...który rodzic na więcej pozwoli, który da więcej, ten będzie oczywiście lepszy. I tylko od rodziców zależy, czy będą takie dylematy.
U nas nigdy o kasę nie było żadnych kłótni. Nie przelewało się, jak większości ludziom, ale to nie powód do tego, żeby dzieci w kółko tylko słuchały kłótni o kasę.

Re: też mama

"który rodzic na więcej pozwoli, który da więcej, ten będzie oczywiście lepszy".
Bardzo prawdziwe.
Tylko potem się dorasta i spogląda na sprawę z pozycji dojrzałego człowieka. Docenia się nie tego rodzica, z którym było fajnie i zabawnie, ale tego, który był prawdziwym oparciem. Wiem po sobie.

Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Re: też mama

A tak na marginesie, wcale nie jestem przeciwna temu, żeby dziecko mieszkało z ojcem. Pod warunkiem, że potrafią się dogadać. Jak mój syn miał 13, 15 lat, to czasem pomieszkiwał u ojca po parę dni, bo tam było jego przyrodnie rodzeństwo. I świat się nie zawalił. Ale zawsze wracał do domu, jak z krótkich wakacji.

Re: też mama

Dokładnie tak Stvoriczko. Tylko , jak się ma te naście lat nie myśli się, co będzie kiedyś.

Re: też mama

STVORICZKO tu się zgodzę z tobą że tak jest bo mamusia moich synów nie ma żadnej władzy nad nimi - pyskują plują jej w twarz a jak juz przesadzają to zapijaczona wydzwania do mnie żebym się za nich wziął ! przecież to ona ich wychowuje i ona z nimi przebywa ! ja nie mam żadnego wpływu na odległość , poza tym mają pozwolone na za dużo.

Re: też mama

ayia10 tak tylko że matka moich najlepiej by chciała żebym ich brał na 25 dni w miesiącu do siebie i płacił kupę alimentów jej na nich . to nie dziwne?

Re: też mama

No to nie wiesz, co zrobić? Weż je do siebie i złóż do sądu wniosek o alimenty od niej i przyznanie Tobie prawa do opieki. Jeśli sytuacja jest taka, jak przedstawiasz, to masz spore szanse.

Re: też mama

Wreszcie przy pomocy panów tu piszących odkryłam jak działa cały ten mechanizm. To z wielkiej miłości,która jeszcze nie wygasła,a zamieniła się w nienawiść do matek ich dzieci . Panowie mszczą się w jedyny znany im sposób - odcinając własne dziecko od pomocy. Prosty sposób,ale niestety to broń obosieczna. Te teksty o balejażach,kolejnych "ruchaczach" pijanych matkach są tak naładowane emocjami,że widać,że panowie jeszcze nie przetrawili rozstania. Zapominają tylko,że w tej wojnie krzywdzą kogoś kto jest częścią ich samych.

Re: też mama

no i następna najebana obudziła sie na kacu bo widzę że cały wątek przespała . weż sie bujaj bo bedę niekulturalny . poczytaj o co chodziło i wtedy sie określ a nie wtrącasz swoje pięć groszy . Następna która łapy po kase wyciąga.

Re: też mama

Nie spodziewałem się , że dyskusja będzię tak burzliwa . :-))))

KOBIETY ODPOWIEDZCIE MI NA PROSTE PYTANIE SZCZERZE ...


DLACZEGO SĄDY ZASĄDZAJĄ WSZYM ZDANIEM TAK NISKIE ALIMENTY ( które nie wystarczają nawet na kanapki do szkoły :-))
CZY SĘDZIOWIE SĄ Z KOSMOSU? INNEJ PLANETY ? KRAJU ?? NIE ZNAJA POLSKICH REALIÓW ???

CHYBA TEŻ MAJĄ DZIECI I WIEDZĄ ILE KOSZTUJE ICH UTRZYMANIE !!! CZEMU NIE ZASĄDZAJĄ ALIMENTOW W WYSOKOŚCI 2000zł .. JEŻELI MIAŁYBYSCIE ZASĄDZONE 2-3tysiące tak samo BYŁO BY MAŁO BO DZIECKO MUSIAŁO BY JECHAĆ DO USA do DISNEYLANDU , LEGOLANDU , NA WAKACJE NA WYSPY ONGA BONGA ....
NIE MAM RACJI ???

Re: też mama

aeiou! masz rację ! powinno być co najmniej po 3000 zł na jedno dziecko ! bo przecież w polsce mamy sto tyś milionerów a wszyscy alimenciarze właśnie nimi są!

Re: też mama

No cóż,psychopaci są wśród nas......

Re: też mama

Myślę , że i tak bylo by zamało :-)))

Re: też mama

Mother psychopatko :-) odpowiedz na to pytanie .. Proszę ...
JEŻELI ZARABIAL BYM 10tys miesięcznie placił bym z OGROMNĄ PRZYJEMNOŚCIĄ 2tysiące !!!!!!!! ALE WTEDY BYS CHCIAŁA 7tysięcy PAZERNA BABO !!!!!!

Re: też mama

Mother odpowiem Ci sam na moje pytanie


ALIMENTY SĄ ZASĄDZANE W TYCH KWOTACH Z PROSTEGO POWODU
1) ŻEBYŚ WZIĘLA SIĘ W KOŃCU DO ROBOTY
2)PONIEWAŻ 90% PRACUJĄCYCH OSÓB ZARABIA NAJNIŻSZĄ KRAJOWĄ !!!!! ZARABIAJĄC 1350 zł brutto nie jest nikt w stanie zapłacić 1500 zł !!!!

Re: też mama

nie ona by chciała całe 10! bo by myślała że masz drugie tyle bokiem

Re: też mama

One poprostu ZA DUŻO MYŚLĄ :-)))

Re: też mama

tak myślą gdzie by tu następną miłość wyrwać , potem dziecko i alimenty - następne haha

Re: też papa

hyhyhy

Re: też mama

za duzo SE mysla
hyhy

Re: też mama

no i większości NIE WYCHODZI TO MYŚLENIE buhahahaha

Re: też mama

mam pytanie odnośnie alimentów - uzyskam odpowiedz?

Re: też tata

no nie? hyhy

Re: też tata

odpowiedz na oba posty na raz wyszlo

Re: też tata

"""znam kilka, teraz już dorosłych, osób ktore wychowywały się bez ojca i są wspaniałymi, mądrymi ludźmi. To daje mi nadzieję że krzywda jaka się dzieje mojemu synowi nie uczyni go nieszczęśliwym czy skrzywionym psychicznie.
Kiedyś powiedział mi że jego tata się nim nie zajmuje bo musi ratować świat. Niestety tata nie jest bohaterem i kiedyś będzie się musiało dziecko z tą prawdą zmierzyć.""""

dokladnie.

dziecko potrzebuje czuc bezwgledna wole obrony, cieplo, oddanie i obecnosc;
spryt, madrosc i niezawodnosc.

Re: też tata

PO PRZECZYTANIU POSTU WNIOSEK JEST JEDEN

WEDŁUG KOBIET ;
NIE LICZY SIĘ MIŁOSĆ , ŚWIETNY KONTAKT Z DZIECKIEM , TO ŻE DZIECKO NAJCHTNIEJ SPĘDZIŁO BY WSZYSTKIE WEEKENDY Z OJCEM (między innymi ze mną) , WSPÓLNE WYJAZDY ,WAKACJE , KINO , PREZENTY !!!

LICZY SIĘ TYLKO GOTOWKA NA KONCIE I CIAGLE MAŁO, MAŁO , MAŁO !!!!!
ŻENADA

TYLKO KASA,KASA,KASA,KASA
JESTEŚCIE ŻAŁOSNE

Re: też tata

widać poziom waszej edukacji :))
Rodzice widocznie was nie kochali, nie mieli dla was czasu i widać że wyedukowaliście sie sami na ulicy. Jedyne czego nauczyli was wasi rodzice, to właśnie pogardy i braku czasu dla własnych dzieci.
Widać też, że rodzicom sie opłaciło wysłać was do zawodówek bo ile kasy zaoszczedzili że nie musieli was wysyłać na studia

p.s. nie chce sie tu panoszyc, ale nie macie czego szukać w tym wątku, gdyż nic poza złośliwościami nie wnosicie do tematu. Popieram opinię poprzedniczki - nie pogodziliscie sie jeszcze z faktem, że wasze ex was olały i zajęły się dziecmi, a co najgorsze z faktem, że może kiedyś jakos sobie ułożą życie

Re: też tata

Dobranoc chłopy , jutro o 3 pobudka do roboty trzeba harować na ALIMENTY !!! kasaKasakasaKasa prawda Paniusie ???

Re: też tata

tak będzie lepiej dla wszystkich

Re: też tata

2)PONIEWAŻ 90% PRACUJĄCYCH OSÓB ZARABIA NAJNIŻSZĄ KRAJOWĄ !!!!! ZARABIAJĄC 1350 zł brutto nie jest nikt w stanie zapłacić 1500 zł !!!!
taaa na papierze do reki co najmniej 2-gie tyle ,jeśli faktycznie nie chcesz dawać byłej więcej niż te marne 300 pln to odkładaj dla dzieciaka będzie jak znalazł na wkład na mieszkanie albo dobre studia,chyba żeś kutwa i sknera i traktujesz własne dziecko jako przykra ratę do spłacenia,300 zł jestem w szoku jak można tyle dać na własne dziecko

Re: też mama

JA PŁACE 600 ZŁ NA DZIECKO W WIEKU 4 LAT. DUZO ??

Re: tata na 18 latka 1700 pln na jego konto

witam

protestujcie 1700 na jedno dziecko ! 18 latek ... kasa na jego konto ..kaprysna sedzina zarobki 10 tys ? pamietajcie sedzina i jescze raz sedzina ..Alimenty sa kaprysem zasadzenie sedziny chcilalem naglosnic moja sprawe w medich i portalach ale jakos ... nabieraja wody w usta
nawet jesli nie masz wysokiej pensji a masz mozliwosci zarobkowe ! .majtkowe ..musicie kałamc kałamac i jescze raz kłamac nie warto byc chojny sad ma to gdzies a ja poległem nic sie nie zdały argumenty gdzie sedzina powinna wygonic nastolatka z sali sadowej ... jest mi zal matek co dostaj 200/300 zł a pamietajcie ze sa tacy co płaca w tysiacach sa bankrutami przy pomocy komornika .alimenty gorsze od kredytu zycze szczscia i sprawieliwych wyrokow

Re: też mama

A dlaczego miałby Jej zabierać skoro się dogadywali?! Tak bardzo was samcy boli, że są normalni, fajni mężczyźni, którzy dbają o swoje dzieci?! Wielka afera o 300 zł?! ŻENADA PANOWIE!!! Boże jacy jesteście biedni i ograniczeni:((((

Re: też mama

Bo zarabiasz grosze, trzeba było się uczyć, płaciłbyś więcej. Mam kolegę, który płaci 5000 i co dziwne nie narzeka!!!

Re: też mama

dziecko z rozbitych rodzin, nigdy niestety nie będzie (zgadnij? Panno M)? niestety psychiki nadszarpanej w dzieciństwie nie da się zagoić matczyną/ lub tylko ojcowską miłością... niestety... zatem nie pisz proszę bzdur, że dziecko wychowane bez ojca (to samo co bez matki) będzie wspaniałym człowiekiem... czas nie zaciera ran, a tylko je ukrywa, dobrze ukrywa... a takie osóbki nawet o tym nie pomyślą... bo wszystko wiedzą lepiej... heh

Re: też mama

.... jak jej ukrócić tą sielankę?
Wydawaloby sie, ze bardzo prosto. Napisac do sadu pozew o ograniczenie jej wladzy rodzicielskiej, oraz przekazanie bezposredniej opieki i miejsca pobytu synow przy Tobie. Ale czy ciebie na to stac? Psychicznie i finansowo? Jezeli patrzysz przez pryzmat walki "pokaze tej su...ce, to wyluzuj. Jezeli jednak kierujesz sie dobrem swoich dzieci, a prawda jest, ze ich ich matka naduzywa alkoholu i ma to bezposredni negatywny wplyw na ich prawidlowy rozwoj psychofizyczny, to walcz jak facet, bez zbednych lamentow. W koncu to twoje dzieci, a na ich dobru powinno ci zalezec przede wszystkim!

Re: też mama

Nie, dziecko się samo wyżywi ubierze etc. Najlepiej wysłać je do roboty od 7 roku życia, jak już nie podoła żyć tylko miłością :( Trzeba było z kija na ścianę sobie spuścić niż w tą kobietę ładować a najlepiej zatrzasnąć drzwiami raz na zawsze, byłoby bezproblemowo. Dwoje ludzi płodząc człowieka bierze za niego odpowiedzialność materialną, wychowawczą, emocjonalną i wszelaką inną do pewnego momentu jego życia, a jeśli nie potrafi sobie z tym poradzić to są okna życia do cholery- tyle ludzi każdego dnia modli się o mały cud. Warto to przemyśleć i dać szansę na normalne, szczęśliwe dzieciństwo, a nie przepychanki ojca matki o datki, których jest pierwszą i ostatnia ofiarą tylko dziecko.

Re: też mama

Nasz los polaczyl sie kiedys z meszczyzna,ktorego kochalysmy...swiat sie krecil wokol nas no ale coz bajka konczy sie w momencie rozstania.Zostaje sie w rozterce czesto z problemami i samotnoscia.Wina przewaznie jest po obudwu stronach ale to nie istotne przy wychowaniu jak najlepiej naszych pociech.To dla nich lapiemy sie kazdej pracy(bynajmniej ja tak robie) bo powiem szczerze ze te 300zl + polowa wyprawki szkolej od (tatusia) plus moje nie zawsze starczaja.Co miesiac sa inne wydatki ale to i tak nic w porownaniu z tym jak patrzysz juz na prawie nastolatka z ktorego jestes dumna ze szczescia mozesz plakac ze jest wlasnie przy tobie.Taki tata moze sie teraz ugryzc w d.....bo kiedys zrozumie ze ta kasa i tak nie zwroci mu tych chwil ktore przegapil...pierwsze zeby,slowa kroki przedstawienia w szkole i piersze milosci...Moj byly maz nawet sie nie interesuje czy jest zdrowy a co dopiero o to czy czegos mu brakuje albo czy w szkole mu dobrze idzie.W ciagu 6 lat widzial syna 4 razy a w sadzie mial czelnosc powiedziec ze jest z dzieckiem zwiazany uczuciowo i emocjonalnie....Tylko ze rozstalismy sie jak syn mial nie caly roczek.Jego sprawa jego zycie i jego strata ze to wszystko co tak cudowne w naszych dzieciach ominelo go bezpowrotnie

Re: LUDZIE ZASTANÓWCIE SIE PRZECIEZ CHODZI TU O USMIECH DZIECI

a moze i kobietom przewraca sie w glowie przychodzi do faceta do jego rodzicow karmia ja pomieszkuje nie dajac zlamanego grosza oboje chca dziecka i kiedy dowiaduje sie ze jes wcazy nagle jej sie odmienia juz nie chce z nim byc tylko planuje jak isc do pomocy spolecznej po dziadowizne a reszte od faceta wyciagnac jak najwiecej gdzie jest jej ambicja zeby tak sie zeszmacic

Re:

@samotna mama
"WIDAĆ poziom waszej edukacji :)) WIDAĆ że wyedukowaliście sie sami na ulicy
WIDAĆ też, że nie musieli was wysyłać na studia"

"Widać", że bez powtórzeń oraz emot ikon nie potrafisz za dużo napisać w sposób składny. Gdzie odebrałaś edukacje jeśli można wiedzieć? Na wydziale Zarządzania, nie mylę się, prawda? Więc mało możesz powiedzieć o studiowaniu, czy o odebraniu właściwej edukacji (kłania się wydział gier i zabaw). Dalej możesz oczywiście uskuteczniać martyrologię matki oraz udawać wielce inteligentną, tylko już wszyscy znają prawdę.

Re: daddy too

wydzial gier i zabaw
zajechane!!!
hahaha
:)

Re: daddy too

już to napisałam ale powtórzę, skoro jeden z drugim uważa że ma za wysokie alimenty to niech wystąpi o ich obniżenie i te swoje "argumenty" w sądzie przedstawi.Jak masz wątpliwości na co idzie kasa i uważasz że dziecko cierpi niedostatek to idź do sądu. o ustalenie miejsca zamieszkania z ojcem też można wnioskować. Dlaczego tego nie robicie tatusiowie?
Nie istnieje mit czy martyrologia samotnej matki natomiast istnieje powszechna tendencja do pobłażania dłużnikom alimentacyjnym.

ktoś inny napisał w tym wątku że ktoś kto nie płaci na swoje dziecko jest wiór i to jest świetne określenie... patałach i gałgan.

Re: daddy too

dobre
p.s nie dyskutujcie kobiety z wiórami. Oni są odważni kiedy siedzą za szkiełkiem,a w realu się jąkają lub seplenią

Re: daddy too

Najlepszy tekst zapodał mój były po rozstaniu. Ja zostałam z dzieckiem,a on dzwonił do mnie i miał pretensje o to,że jak poznaje kolejne kobiety i mówi,że ma dziecko,to żadna nie chce z nim być. Nie miał go nawet fizycznie przy sobie,ale potrafił mnie obwiniać za swoje nieudane podboje. To są takie wiecznie pretensjonalne,niespełnione typy. FACECI BEZ KLASY.

Re: daddy too

heheheh ja też jestem przyczyną wszelkich "tatusia" nieszczęść i kataklizmów (pewnie tych globalnych też) i w ogóle skoro się w nim zakochałam to mam sobie sama to dziecko teraz wychowywać i utrzymywać.Zycie mu zmarnowałam i tyle.
Żenada.

BABCIE SĄ NAJLEPSZE

Boją się o swoich "synków", że wredna była żona chce zedrzeć z jej biednego synka pieniądze. A moja teściowa zapomniała o tym jak jej "biedny syn" za kawalerki mieszkał u niej i musiał jej dawać 500 zł miesięcznie za żywienie i opłaty.
Heh

Re: daddy too

Też tak mam. Wieczne pretensje o to,że życia nie może sobie ułożyć, pretensje o rozwód.
A najlepsze było kilka dni temu. Oznajmił,że za miesiąc wraca do Polski i występuje o alimenty na siebie ode mnie. To dopiero jest idiota nie z tej ziemi. Który Sąd mu takowe przyzna? Ba nawet pozwu nie przyjmie :-)

Re: daddy too

W sumie bez szans.
Ze statystyki polskiego sądownictwa rodzinnego wynika, że dziecko zostaje przy matce w 97% przypadków, przy ojcu tylko w 3%.

http://www.prawaojca.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=333:sdy-askawsze-dla-ojcow&catid=1:najnowsze-wiadomoci&Itemid=50
Powyższe póki co to w Polsce fikcja.

Re: daddy too

jakie szanse ma tak ojciec w sądzie kiedy najpierw nie chce utrzymywać dziecka (płacić alimentów) potem zaniecha z dzieckiem kontaktów a potem nagle pragnie sprawować bezpośrednią opiekę nad dzieckiem? dla mnie mało jest wiarygodny i psa bym mu nie oddała pod opiekę :P

oczywiście wiem że generalizuję i wielu ojców jest fantastycznymi rodzicami przeważa jednak postawa adwersarzy w tej "dyskusji".

Re: daddy too

no właśnie - ja jestem ojcem ok. i od początku chciałem synów wziąść do siebie . w sądzie powiedzieli że ustawa i żebym w głowę się stukną bo to nie w polsce żeby dzieci u ojca itd a mama wydzwaniała jak ma ciężko itd ale dzieci nie chce mi przekazać jakkolwiek by to nazwać

Re: daddy too

@to-ja czytam twoje wypowiedzi w tym wątku (przeważnie chamskie i agresywne) nie chcę Cię oceniać ale sam przyznaj że trudno traktować te wypowiedzi poważnie, taki poziom dyskusji mocno Cie dyskredytuje. Być może faktycznie miałeś pecha i matka twoich dzieci to kobieta złośliwa i pazerna. Pozostaje walczyć o kontakt z chłopakami.

Re: daddy too

hej kontakt to ja mam bardzo dobry bo nie pozwolę żeby było inaczej . A co do poziomu i agresywności moich wypowiedzi to poczytaj odpowiedzi na moje jasno postawione pytanie - no ale nie było żadnych odpowiedzi bo żadna z was nie może się pogodzić z faktem że są faceci którym zależy na swoich dzieciach . stękacie że alimenty chcecie że wam ciężko ale jak kochający facet chce mieć dzieci przy sobie to nawet nie potraficie jasno odpowiedzieć na pytanie tylko najlepiej zrobić z faceta chama debila pijaka .

Re: daddy too

człowieku byłabym bardzo szczęśliwa gdyby moje dziecko miało kontakt z ojcem bo zdaję sobie sprawę że tego potrzebuje i dołożyłam wielu starań żeby ojciec się dzieckiem interesował niestety bezskutecznie. Dziecko utrzymuję sama ( alimentów nie dostaję ani od ojca - bez pracy, ani od gminy - za dużo zarabiam ) i jakoś sobie radzę. Nie uważam jednak że to że sobie radzę zwalnia ojca z obowiązku łożenia na utrzymanie syna. Dziecka nie oddałabym ojcu bo je kocham i chcę z nim przebywać. Nie ufam ojcu mojego syna, jest osobą dla dziecka praktycznie obcą i nader nieodpowiedzialną. Większość dzieci zostaje z matkami z tych właśnie lub podobnych powodów.
Ty sam napisałeś że niemowlaka byś od matki nie zabrał (bo ciężko z opieką sobie poradzić) ale starsze już tak. czyli zabrałbyś dziecko wtedy kiedy tobie wygodnie? O czym to świadczy?
Nie sądzę żeby 12 latek mógł decydować za siebie w kwestiach tak istotnych jak miejsce zamieszkania ale jego zdanie faktycznie jest istotne.
Nie robiłam z nikogo chama ani idioty, sami wykreowaliście się na takich poziomem i tonem własnych tutaj wypowiedzi.

Re: daddy too

kobieto! powiedzmy że :! jest sprawa w sądzie i ty tak jak to opisałaś kochasz swoje dzieci i chcesz być z nimi na co dzień macie 10 letnich synów i sąd orzeka że dzieci mają być u ojca na stałe ponieważ on je bardzo mocno kocha chce je wychowywać czynnie, stać go na to i nie musi żądać alimentów od matki , zadba o szkołę zdrowie itp . no i byś mogła zabierać dzieci do siebie pare razy w miesiącu to jak byś wtedy się czuła? bo jak na razie to większość ojców czuje się podle z tego powodu . przecież faceci kochają tak samo swoje dzieci jak kobiety (a przy najmniej ja) PROSZĘ ODPOWIEDZIEĆ JASNO I NA TEMAT > DZIĘKUJĘ>

Re: daddy too

ok. rozumiem że nie jest to sytuacja komfortowa, oboje rodziców chce dbac o dzieci, oboje kocha. dziecka nie potniemy. niech mieszka tam gdzie ma lepsze warunki a jeśli takie same u obu rodziców to faktyczną opieką nad dzieckiem można się podzielić. Uwierz mi że gdyby ojciec mojego dziecka był normalny spokojnie pozwoliłabym dziecku nocować u niego, mieszkać część tygodnia. Byłabym wdzięczna gdyby odebrał dziecko z przedszkola i zajął się nim kiedy ja np jestem w pracy na popołudnie albo mam szkolenie albo cokolwiek innego. Podział faktycznej opieki ułatwiłby mi życie, miałabym czas na swoje hobby i ploty z przyjaciółkami a dziecko miałoby szansę na inny niż tylko kobiecy wzorzec zachowania. Dodatkowo (skoro ciągle podkreślasz aspekt finansowy sprawy) nie musiałbym płacić w tych sytuacjach za opieke nad dzieckiem i wtedy może wystarczyłoby mi na fryzjera :P.( czy to dostatecznie jasna odpowiedź?)
Niestety w moim wypadku nie ma na to najmniejszej szansy.
Źle wybrałam ojca dla mojego syna a Ty źle wybrałeś żonę.

Re: daddy too

@ m Dlaczego nie wystąpisz o alimenty od rodziców tatusia. On się uchyla, więc niech rodzice płacą. Może się okazać, że szybko zacznie płacić.

Re:

z twoich płacił swojej matce te 500zł? Nie? No to co ciebie to interesuje?! Aha no tak, pieniądze! Kazdy aspekt finansowy jest dla ciebie argumentem, w końcu kobieta to synonim materialisty. Pomyśl sobie, że też płacił podatki - to teraz niech skarbówka płaci na twoje dziecko! Twój tok myslenia potwierdza jedno, zamiast zajmować się zdobywaniem wiedzy to rodziłaś dzieciaki...

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE CIĘŻARÓWKI:) 6

Jestem ciekawa jaka jest uśredniona kwota Alimentów w Polsce. Mój były jest obcokrajowcem, mieszka w tzw Europie Zachodniej i płacił 1000zł,ale zbuntował się,że to go rujnuje. Słyszałam,że tyle to płacą Polacy i nie marudzą. Szkoda,że nikt nie robi takich statystyk ile w jakim kraju? No chyba,że jest tu ktoś ,kto się orientuje.

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE CIĘŻARÓWKI:) 6

Jeżeli w tym samym tonem Ci panowie powyżej, rozmawiają w sądzie, ze swoimi byłymi partnerkami ( o zgrozo jeśli jeszcze robią to przy dzieciach) - to ja się nie dziwię, że nikt nie traktuje Was poważnie jako potencjalnych Ojców swoich dzieci u których one mogłyby mieszkać na stałe.

Wasze chamskie odzywki, obrażanie nas kobiet, i generalizowanie nie świadczy jednak dobrze. Sprowadzacie nas, do poziomu fugi czy krawężnika - wg. Wg powyżej piszących - kobieta, która dba o siebie (fryzjer kosmetyczka) to największa zdzira jaka może tylko być, ponieważ śmie wydawać zarobione przez siebie pieniądze na coś co Wam się akurat nie podoba. Wszak powinna całą swoją wypłatę przeznaczać tylko i wyłącznie na pieluchy dla dziecka a osobie nawet wstydziłaby się w ogóle myśleć. W sumie w pracy nie musi się reprezentować.

Może takie małe ćwiczenie dla Was, proszę o wypełnienie kalkulatora kosztów utrzymania dziecka. Wpisujcie realne ceny towarów i usług. Bo hasło, by za 20 zł kupić kilogram lumpów to duża przeginka.
Bardzo proszę poniżej link:

http://www.grzybkowski-guzek.pl/tekst/id/1770

Mi, i tak już zaniżając koszta, wyszło 1400 zł na dziecko w wieku przedszkolnym.

Alimentów mam zasądzone 500 - poszliśmy na ugodę. Ale nie jest to nawet połowa tego co jest potrzebne.

Co więcej tatuś ani nie jest wypłacalny, ani też nie ma zamiaru utrzymywać kontaktów z dzieckiem - tłumacząc się tym, że on również ma swoje życie prywatne.
A bardzo chętnie poszłabym np. na układ, że dziecko raz mieszka ze mną raz z nim - w końcu jakiś kompromis musi być prawda? Skoro dziecko niby kocha 2 rodziców niech jest wszędzie po równo w ciągu roku. Kiedy i w jakim czasie kwestia dogadania...

Póki co muszę sobie radzić sama. Ale nie przejmuję się. Na niepłacących tatusiów i tak kiedyś spadnie kara.

Fakt jest nie zaprzeczalny, teraz często odmawiam dziecku niektórych rzeczy - bo nie mam innego wyjścia. Ale bardzo bym chciała, by było mnie stać przy pomocy ojca dziecka na zapewnienie tego co dziecku od obojga rodziców się należy.

Nie zapominajmy, że ono samo nie wprosiło się na świat - i w najbliższym czasie będzie baardzo długo naszym kosztem, ale z drugiej strony może być wspaniałą inwestycją:)

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE CIĘŻARÓWKI:) 6

Dodam jeszcze tylko, że na wszystko zbieram paragony i faktury IMIENNE, by kiedyś taki tatuś nie zarzucił mi jak Wy, że żyję z jego pieniędzy....jeśli łaskawie zacznie płacić.


Mi w takich chwilach zawsze przypomina się powiedzenie - OJCIEC KOCHA DZIECI DOPÓKI KOCHA ICH MATKĘ...

Wy podkreślacie ciągle tylko, że alimenty to zło, że utrzymujecie swoje byłe kobiety i że kobiety mylą miłość z pieniędzmi....nie mylą.

Kobiety dlatego, że kochają poczuwają się do obowiązku utrzymania dziecka na minimalnym poziomie...zapewnieniu mu tego, czego Wy żałujecie.

Re: już wszystko rozumiem

DROGIE SAMOTNE I NIE TYLKO SAMOTNE I SAMOTNIE I NIE TYLKO SAMOTNIE WYCHOWYWUJĄCE SWOJE POCIECHY ! A NIE SZYBCIEJ BY BYŁO ABYŚCIE POWIEDZIAŁY JASNO---- SORY FACECI ALE NAS KOBIET I TAK NIE PRZESKOCZYCIE W KWESTII OPIEKI NAD DZIEĆMI PONIEWAŻ MAMY PO SWOJEJ STRONIE PRAWO . PS OCZYWIŚCIE MY FACECI MAMY SZANSE NA WYŁĄCZNĄ OPIEKĘ POD WARUNKIEM ŻE : WYNAJMIEMY DOBREGO PAPUGĘ I PODŁOŻYMY SOLIDNĄ ŚWINIĘ KOBIECIE BO TAK JAK TO U NAS W KRAJU JEST W ZWYCZAJU ŻE LEGALNIE TO NIE WIELE MOŻNA ZDZIAŁAĆ . DZIĘKUJE WAM ZA WYCZERPUJĄCE ODPOWIEDZI . WIĘCEJ TEGO WĄTKU NIE PORUSZĘ .

Re: już wszystko rozumiem

To Ja

Po pierwsze nie musisz krzyczeć.

Po drugie, bluzgając i narzekając tutaj niczego w swoim życiu nie zmienisz. Swoje frustracje ulewasz tutaj, zamiast wziąć swoje życie w swoje ręce.
Ani ja ani nikt inny za Ciebie niczego nie zrobi. A jak nie spróbujesz to gówno będziesz wiedział. To jak mówienie, mamo dostałem 2, ale 97% klasy też dostała....No wybacz.
Być może Twój wniosek na temat kontaktów z dzieckiem będzie rozpatrzony pozytywnie, albo wynegocjujecie jakiś kompromis.

Ale wiesz...taki wniosek trzeba poprzeć argumentami. A nie inwektywami typu co napisałeś powyżej.

Twoje życie Twój problem. I tylko Ty możesz coś z tym zrobić. Kwestia tego czy po prostu użalasz się nad sobą tu i teraz, czy też zadziałasz w tym temacie.

Pozdrawiam

Re: już wszystko rozumiem

jasne... skoro nie przyznaję ci racji to nie ma co ze mną dyskutować, krzyczeć i tupać nogami trzeba. gówno mamy a nie prawo. mamy prawo do alimentów dla dzieci ale nie mamy sposobu ich wyegzekwować a jak do prokuratury zgłosimy uchylanie sie od alimentacji to suki z nas mściwe.jak głośno któraś powie że ten i ten to dłużnik alimentacyjny to jakby bąka puściła u cioci na imieninach, klepcie się dalej po plecach tatkowie, biedni wy, pokrzywdzeni przez mit matki polki.

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE CIĘŻARÓWKI:) 6

Justyna, a ja Ci powiem tak że mimo zasadzanych alimentów w wysokości 500 zł, które płaciłem nawet jak byłem na bezrobotnym i sam miałem nie wiele więcej, też zbieram paragony.

Syna biorę do siebie raz a jak się uda to nawet dwa razy w miesiącu (spowodowane to jest odległością jaka nas dzieli i tym że muszę teraz dużo godzin spędzać w pracy) i zawsze jak jest to razem z żoną kupujemy mu ciuchy buty na zimę, spodnie, kurtki, bluzy i to naprawdę fajne rzeczy. Często zabieram syna do kina co roku wyprawiam mu urodziny, zabieram go na plaże bo jego matka mimo że mieszka nad morzem to nie mam czas (pracuje od 7-15 w 5 dni w tygodniu).

Poczuwam się do obowiązku utrzymania dziecka ale gdzieś są jakieś granice. Możesz mi wierzyć lub nie ale gdy zabieram mojego syna ze szkoły i widzę że jest w podartych spodniach i brudnej kurtce to jest kochająca matka. a MATKA dziecka tipsy ekstra ciuchy więc co mam sobie myśleć.

KOCHAM MOJEGO SYNA MIMO ŻE NIE KOCHAM JEGO MATKĘ!!!!!!

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE CIĘŻARÓWKI:) 6

DOSKONALE ROZUMIEM O CZYM PISZESZ. Mój synek też jest dla mnie okiem w głowie... płacę systematycznie, a dziecko chodzi w podartych butach... serce mi pęka kiedy to widzę, ale nie stać mnie już na to aby kupić mu nowe buty. Płacę 680 zł. Gdybym mógł, to ozłociłbym synka. Mimo tego mamy ze sobą świetny kontakt. Co jakiś czas jednak słyszę od niego, że tata ma dużo pieniędzy, a mama to nie ma i nie stać jej na to, czy na tamto. Jest to dowód na to, że w domu u mamy jest nastawiany "odpowiednio". Nie potrafię tego zrozumieć osobiście. Nie potrafię z tym walczyć, bo wiem, że my będziemy do siebie "strzelać" a synek będzie dostawał rykoszetami - to obłęd. Niech matki w końcu zauważą, że nie wszyscy ojcowie "na odległość" są samolubnymi s...synami!!! Niech również dostrzegą nasze starania w kierunku wychowania dzieci - na odległość jest trudniej!

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE CIĘŻARÓWKI:) 6

większość facetów chciałaby wziąć swoje dziecko na utrzymanie, ale ani sąd ani matka nie odda dziecka w ręce ojca. tak więc chcecie je sobie wychowywać to płaćcie. nie trzeba było się rozwodzić, to by nie było problemu alimentów i ich wysokości, a jak facet z którym macie dziecko nie nadaje się na męża/ojca to znaczy że jesteście na tyle głupie że poszłyście do łózka z niewłaściwym facetem bo akurat chciało Wam się drogie Panie trochę po uprawiać seksu (tak to ładnie nazwę). więc wg mnie alimenty powinny być zasądzane tylko i wyłącznie indywidualnie i nie mówię o ich wysokości. indywidualnie decyzja czy będą czy nie. za głupotę obojga czemu płacić ma jedna strona? p.s. te matki co znam osobiście to kasę z alimentów wydają na "imprezy" bo dziecko utrzymują dziadkowie.

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE CIĘŻARÓWKI:) 6

@ Justyna ze zbieraniem paragonów i faktur to przesada. Ja również zbierałem ale doszedłem do wniosku, że nie będę marnował czasu na kolekcjonowanie i spisywanie każdego paragonu. Wątpliwości jak będą niech spojrzy na dziecko jak chodzi ubrane, co je i gdzie spędza wolny czas. ;P

Re:

~m napisała:
"suki z nas mściwe"

Z tym akurat się zgodzę w stu procentach.

Re: Mój poród- przestroga!

hihi
3M blachara gangsta rap.....

yo yo stesmy suki...msciwe!
yo yo yo yo yo
suki...msciwe!

Re: Mój poród- przestroga!

doczytałam temat do polowy, dalej nie mialam sily. Chwała że mam normalnego ojca ! wstydzilibyście się pisać że dziecku powinny wystarczyć ciuchy wzięte od kogoś za darmo byle tylko nadawały się do użycia! Nigdy nie chodziłam w ciuchach super marek jednak te minimum typu nowe buty to nic nadzwyczajnego. Plułabym w twarz ojcu który skąpiłby pieniędzy na mnie, mój nie skąpił. Dawał tyle ile mógł. Moja mama zawsze te alimenty pchała we mnie i brata, w nasz rozwój, wyżywienie. Teraz gdy mieszkam sama przeraża mnie ile wszystko kosztuje. Stuknijcie sie w czółko panowie i pamiętajcie założyć gumkę na następny raz!

Re: Mój poród- przestroga!

a ty tą gumkę przekłujesz żeby jednak becikowe dostać haha . Matka teresa następna się znalazła . doczytaj leniwa krowo posty do końca a potem komentuj.

Re: Mój poród- przestroga!

co z ciebie za facet zeby wyzywać kobietę od leniwych krów? tacy prostacy jak ty nie powinni mieć dzieci. Piszę z perspektywy dziecka. Facet ktory skąpi na dziecko nie powinien nosić miana ojca

Re: Mój poród- przestroga!

jak go poznawałas to nie wiedziałaś ze jest skompcem?

Re: Mój poród- przestroga!

nie dziwię się prostaku że nikt ci dzieci nie chce oddać na wychowanie. poziom twoich wypowiedzi oscyluje w okolicach kanału ściekowego.

Re: Mój poród- przestroga!

Magda,

To wszystko jest bardzo groteskowe co pisze TO JA...
W ogóle chyba nie zrozumiał tego co napisałaś....

No i poziom wypowiedzi...piątka z plusem.....może powinien to wydrukować i przedstawić jako dowód w sądzie, jako potwierdzenie swojej kultury i obycia w świecie, i może wtedy zwiększą się szanse na opiekę nad dzieckiem;)

A tak na serio. Mam wrażenie jak by pisała to wszystko osoba albo bardzo pijana albo pod wpływem czego innego jeszcze.

Bo chyba żaden zdrowy szanujący sie facet nie pisałby takich głupot

Re: Mój poród- przestroga!

pogadajcie sobie widzę że prowokacja to wasze drugie imię . ja ten temat skończyłem parę linijek wyżej .

Re: Mój poród- przestroga!

mam taki pomysł żeby w gazetach drukowali zdjęcia alimenciarzy z informacją ile i przez jaki czas zalega z alimentami. ;)

Re: Mój poród- przestroga!

fajnie byloby sie dowiedziec ile ojcowie płacą albo muszą placic, ale jak widac lepiej sie klocic. moj prawnik wysmial mnie gdy chcialam polowe alimentow. powiedzial ze ojca nie ma, pracuje za granicą, ja ją wychowuję i robie wszystko dla niej sama. stad staram sie o 80% kwoty wydatkow na dziecko, czyli ok 2.000. oczywiscie sąd tyle nie przyzna ale niech to bedzie pare stówek mniej tez damyrade. wybaczcie panowie...ale za 300 zl sami sobie przezyjcie caly miesiac...co te biedne dzieci maja miec za radosc z zycia za te 300 zl. stad potem tyle samobojstw, bo niedosc co ojca nie ma to jeszcze na kino go nie stac z kolezanka albo nowe buty. ja wiem ze znajoma dostala 1200 zl alimentow. radze wam kobiety brac prawnikow - to oni zadbaja o przyszlosc waszych dzieci a nie ojcowie żałośni.

Re: Mój poród- przestroga!

Ja płacę 680 zł. Mam wspaniałego synka, który we wrześniu skończy 8 lat. Jest całym moim światem.

Re: Mój poród- przestroga!

Jako ojciec dziecku niczego nie żałowałem. Po śmierci żony otrzymałem rentę rodzinną, którą w całości przekazywałem babci, która zajęła się wychowywaniem mojej córki. Prócz tego wysyłałem co miesiąc na jej potrzeby 20% moich zarobków, oscylujących wokół tych z górnej półki. Z tego mogła wyżyć nie tylko babcia, lecz również jej rodzina łącznie z moją córką na odpowiednim (dosyć wystawnym) poziomie. Jeśli ktoś uważa, że 5.000 w porywach do 7.000 to zbyt mało - niech mnie kopnie w d...

Re: Mój poród- przestroga!

A dlaczego sam nie zająłeś się córką??? A krzywdy za brak obecności rodziców??

Re: Mój poród- przestroga!

mirek fundacje otwórz

Re: Mój poród- przestroga!

ciekawe ile z was można spotkać w dyskotekach jak wydajecie pieniadze przeznaczone na dzieci . Mogę wskazać co najmniej 5 kobiet . No ale te które tu piszą to nie wiedzą co to dyskoteki .

Re: Mój poród- przestroga!

jeśli płodzisz dzieci z laskami prężącymi się na dyskotece... to masz problem :)

i nawet przestaje mnie dziwić fakt że nie ogarniasz prostej prawdy..
mając 300 zł z alimentów w kieszeni.... nie da się zaszaleć :)

Re: Mój poród- przestroga!

Możesz wskazać na jakiej podstawie? Czyjejś relacji, czy obserwacji bezpośredniej?

Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Re: Mój poród- przestroga!

no właśnie nie da się zaszaleć za 300 bo przecież musisz fagasowi nastawiać na dysce i pokazać jaka to samowystarczalna jesteś a potem dzwonić do ojca dziecka żeby kupił buty dla małego bo ty miałaś ważniejsze wydatki.

Re: Mój poród- przestroga!

przecież to ty chodzisz po dyskotekach ...
może nawet się nastawiasz :)

ja buty dzieciom kupuje sama ... :)
a do ich tatusia nie mam już nawet numeru :p

Re: Mój poród- przestroga!

masz racje chodzę po dyskotekach ale w troszkę innych intencjach a mianowicie : od jakiegoś czasu dostałem zlecenie aby udowodnić pewnym dwóm kobietom że trwonią pieniądze które powinny dostać dzieci , jest to udokumentowane (zdjęcia i nagrania ) i niedługo sprawy będą miały koniec w sądzie . 95 % że ojcowie wygrają . a takich spraw będzie jeszcze nie mało . O wynikach będę was informował moje miłe panie

Re: Mój poród- przestroga!

Chyba, ze śmiechu z krzesła spadnę;)

Przegrana w sądzie za to że kobieta na dyskotekach bywa?
Jeśli udowodni, że dziecko ma wszystko i Twoje alimenty są przeznaczane zgodnie z ich przeznaczeniem to co najwyżej możesz sobie pogadać.

To co kobieta robi ze swoimi pieniędzmi (bo zakładam, że pracuje więc zarabia) to jest jej tylko i wyłącznie sprawa.

Co prawda na dyskoteki nie chodzę bo mam lepsze zajęcia - ale nikt nie ma prawa mnie rozliczać z życia prywatnego.

Re: Mój poród- przestroga!

to mało wiesz bo kurator rodzinny ma prawo wnikać w to

Re: Mój poród- przestroga!

hehehheheh czekamy z niecierpliwością. hahahhahahahahah

Re: Mój poród- przestroga!

dobra zmieńmy temat . wszyscy wiemy że rodzice powinni dbać o swoje dzieci oboje tak samo . Nie ma sensu przekomarzać się kto ma gorzej . Najgorsze jest to że w tym wszystkim cierpią najbardziej dzieci .

Re: Mój poród- przestroga!

taaaaaaaaaak..........
fantazja pod tytułem ... jestem detektywem :)


a drogi jesteś ?
bo tak się zastanawiam jak to jest..
na dziecko szkoda kasy ( 300 zł alimentów... to skandal!)
ana detektywa sa ??

generalnie nie trafiają do mnie bzdury typu... dziecko chodzi w dziurawych butach a matka wydaje na dyskotekach
to brednie

tatuś któremu tak pęka serce po prostu pójdzie z dzieckiem do sklepu :)

zawsze możesz przedstawić mamie paragon i powiedzieć ze odejmujesz to od alimentów

Re: Mój poród- przestroga!

masz racje w stu procentach . wszyscy faceci powinni wyginać ale zmieńmy temat .

Re: Mój poród- przestroga!

Nitka przedstawiła rzeczowe rozwiązanie, WIĘC oczywistym jest, że żeby przypadkiem nie przyznać jej racji bo to w końcu BABA, należy szybko podsunąć coś, czego absolutnie nie napisała, a co jest krzywdzące dla Ciebie. Fakt, ze tego nie napisała tylko sam to wymyśliłeś, zupełnie nie jest istotny. Ważna jest twoja krzywda i to na niej możesz się teraz dalej skupiać.

Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
alimenty

Na tym forum wypowiadają się tylko ojcowie,którzy marudzą, że muszą płacić i matki, które oczekują konkretnej pomocy.

Ja mogę powiedzieć coś z perspektywy dziecka...

Rozwód rodziców był dla mnie przerażającym przeżyciem, choć miałam 18 lat. Do tej pory nie rozumiem jak mój tata mógł tak bardzo skrzywdzić mamę, która później musiała leczyć się psychiatrycznie przez 5 lat, bo popadła w schizofrenie:( Zdradził Ją z naszą opiekunką, z którą ma dziecko:( NIGDY mu tego nie wybaczę, a JEJ nienawidzę. Tata prosi mnie, żebym zaakceptowała sytuacje, ale on sobie nawet nie wyobraża co ja czuję:(((i raczej nie chce zrozumieć. Ciągle trzyma stronę swojej "nowej" żony, która oskarża mnie na każdym kroku o wyłudzanie od taty pieniędzy i manipulowanie nim. Zastanawiam się skąd ona bierze tak krzywdzące opinie, przecież ja nie dostaje nawet 1grosza od taty.
Alimenty dostaje tylko moja 15-letnia siostra (600zł w roku 2006).
Moim zdaniem to śmieszna kwota. W polskim prawie jest wyraźnie napisane, że po rozwodzie opiekunowi jak i dzieciom nie powinien spaść poziom życia. Nam spadł i to diametralnie!
Rodzice pracowali za granicą i łącznie miesięcznie zarabiali po 8.000zł.
A teraz mojej mamie musi starczyć to zasrane 600zł. Mama nie ma pracy, choć wciąż od 3 lat poszukuje.
Popadliśmy w zadłużenie ze spłatą czynszu za mieszkanie. Zapożyczyłam się po wszystkich znajomych, aby mamy i siostry nie wyrzucili z mieszkania.
Pomagam jak mogę,ale myślę, że tata sam z siebie powinien podwyższyć alimenty. Biorąc pod uwagę, że chleb w 2006 roku kosztował 1,09 to dzisiaj najtańszy kosztuje 1,59.

Rodzice się kłócą, a dzieci patrzą i cierpią. są odpychane, czują się niekochane, niepotrzebne.

Dlatego drodzy rodzice, rozmawiajcie ze swoimi dziećmi!!!
Dbajcie o nich i pytajcie czego im potrzeba, bo chyba chcecie, żeby później dziecko wyrosło na zrównoważonego człowieka.

Proszę...

Re: alimenty

kikula doskonale Cię rozumiem choć mój ojciec płacił jak należy a nawet więcej. Chodzi mi o postawę ojca, nie rozumiem jej kompletnie. I taki tatuś śmie jeszcze się burzyć a jego dupencja jeszcze stawiać. Jak ojcowie mogą mogą mieć takie podejście? rodzice powinni dzielić się na pół. Nigdy tego nie zrozumiem

Re: alimenty

Koszt utrzymania 3 latka:
- 550 zł przedszkole;
- 300 zł jedzenie
- 200 zł leki (to średnia za szczepionki, witaminki, lekarstwa w czasie choroby, inhalatory, termometr itp.)
- 150 zł ciuchy ( zimą więcej, kombinezon i obuwie to koszt 300zł),
- 50 zł zabawki
- 50 zł atrakcje (bilety na wycieczki, wyjście na plac zamknięty kiedy pada deszcz)
+ koszt mieszkaniowy, niania (praca na etacie to 8 godzin + czas na dojazdy do pracy, dziecko w przedszkolu jest 6-7, jeżeli nie ma się blisko rodziny to taki koszt też trzeba ponieść) i inne nieprzewidziane wydatki
= łącznie ponad 1400 zł
Cieszę się, że z mężem razem wychowujemy dziecko i nie mam takich problemów jak tutaj co niektóre mamy które muszą walczyć o 300 zł i jeszcze wysłuchiwać głupich niestosownych komentarzy- bo to żałosne. Nie dość że dziecku zabiera się normalne życie rodzinne, które jest bezcenne, to jeszcze musi walczyć o zapewnienie podstawowych potrzeb. Zastanówcie się tatuśkowie co wyprawiacie!!!!!!