Widok

Poczta - Dlaczego na Poczcie w NP giną listy z zagranicy??

Jeżeli zginął Ci kiedyś lis na poczcie w NP lub otrzymałeś go z wyraźnymia śladami po otwieraniu, podpisz się pod tym postem.
Ja miałem taką sytuację kilka razy i ma już tego serdecznie dosyć. Razem może coś zdziałamy!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
dobre pytanie podpisuje sie pod tym postem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
:( święta prawda.
Podpisuje się.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kris robimy coś z tym żeby w końcu wszystko działało i poczta dochodziła?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze zaden list nie dotarl do mnie z angli a bylo ich sporo To zenujace jak dziala nasza poczta
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Liczyłem na trochę więcej wpisów. Zdaje sobie sprawę, że forum to nie jest za bardzo uczęszczane, dlatego podobny post umieściłem dzisiaj na forum MojeOsiedle. Jeżeli macie znajomych, którym ginęły listy niech się również wpisują.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taa ta poczta jest najgorsza listy nie są na czas awiza to już wgl masakra
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dlatego, ze co poniektorzy pracownicy to zlodzieje!!! Jak inaczej wytlumaczysz to negatywne zjawisko? Ok. 2-3 miesiecy temu byl na portalu art. na temat kradziezy przesylek w tej placowce pocztowej. I co? I jak widze, nic! Dalej kradna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
ja też mogę sie podpisac,często nie docieraja do mnie przesyłki lub okazuje sie ze leza na poczcie a awiza nie było ,nie wiem czy to złodziejstwo czy po prostu listonosz w żółtym rumplu jest leniem śmierdzącym, ale coś trzeba z tym zrobić
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja juz 10 lat nie dostalam nawet kartki ze stanow ba nawet z niemiec nic takze mowie znajomym zostaje nam e- mail ale jest to przykre bo kartka to kartka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
to samo. zginela mi paczka z irlandii 3 lata temu
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jest ze poczta polska to złodzieje tak jak ten kraj
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Witam.
Podpisuję się również, zginęła mi na tej poczcie płyta wysłana z UK.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przed świętami Wielkanocnymi znajomi z Niemiec wysłali list z ważnymi dla mnie informacjami. Do dnia dzisiejszego go nie otrzymałem. Wiem jak perfekcyjnie działa poczta w Niemczech i jestem w 100% przekonany, że list został otwarty w Polsce przez pracownika Poczty Polskiej, który poszukiwał "łupów". To nie jest pierwsza przesyłka z Niemiec, która do mnie nie dotarła. Czuję się oszukany i okradziony.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
to najgorsza poczta jaka znam listy nawet sluzbowe sa otwierane a o obsludze lepiej nie mówićtragedia
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Też się podpisuję, a działa to od kilku dobrych lat, jak jeszcze byłam dzieciakiem. Dziwne, że listy polskie dochodziły, a te, na które czekałam z US nie dotarły do tej pory, a było ich sporo. Żenada, wówczas nie pomogła nawet rozmowa z dyrektor oddziału, a widzę, że dalej nic z tym nie robią.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
też o tym słyszałem, tylko dziwi mnie to trochę bo na poczcie pracują podobno Swiadkowie jehowi ,a oni podobo nie piją,nie kradną itd...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dlaczego oskarżasz kogoś jeżeli,nie masz pewności a tylko słyszałeś?Ja słyszałem,że Nowy Port należy do Sopotu.Nie rozsiewaj plotek
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
o mi tez kiedys ukradli paczke - w sumie moja glupoa ze nie ubezpieczylem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
bez kitu mi wywalali nie raz i nie dwa kartki z sianem czy koperty babelkowe ze sluchawkami i kablem.zdrzaly sietez dostarczone ale widoczne slady otwierania i powtornego zaklejania.. MASAKRA ! FRAJERSTWO !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Moja znajoma pracowała kiedyś w tej placówce i był tam typ który przychodził ok. 30 min wcześniej.Brał się za sortowanie ów listów po czym co ranka w trakcie sortowania znikał w toalecie jak się okazało kradł z nich pieniądzę.Lecz nie pracuje tam już ok 5-6 lat.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
w 2012 pisałam iż żadne kartki nie dochodzą ,4 lata następne listy nie dochodzą no chyba iż rejstrowane .Dziś puszczaja mi nerwy moja koleżanka naszykowała sobie 30 kartek codziennie ma zamiar wysyłać mi jedną więc czekam ile dojdzie .Przejdę się do pani kierownik ponieważ mam dość ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale zdajecie sobie sprawę, że list z zagranicy mija mnóstwo tzw. WERów, gdzie przesyłki są segregowane ze względu na kierunek? Jeśli list jest nierejestrowany to MA PRAWO nie dojść, bo właśnie najczęściej w sortowniach przesyłki giną pośród masy innych. Z kolei rejestrowane jak sama nazwa wskazuje są REJESTROWANE - numer nadania który mają na sobie jest zapisywany w każdym miejscu, przez które taki list przeszedł, więc jeśli się gdzieś zgubi to widać, w którym miejscu ostatni raz został "zauważony" przez system i można go szukać. A jak znaleźć zwykły list? W którym miejscu szukać? To jak igła w stogu siana. I zanim mnie shejtujecie że trzymam stronę poczty - wystarczy tam popracować parę miesięcy (teraz już tam nie pracuję, ale kiedyś pracowałam) i się podpytać koleżanek, jak to wszystko działa. I dla jasności - nie pracowałam na naszym urzędzie tylko we Wrzeszczu, ale system działa wszędzie tak samo.
Co do naszego urzędu widzę za to jeden duży plus - poczty w Brzeźnie i Wrzeszczu naliczają bez pytania klientom szybsze wpłaty które są nieco droższe (przejdźcie się tam kiedyś i spróbujcie za coś zapłacić), natomiast na naszym urzędzie jeszcze czegoś takiego nie widziałam.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Posiadam skrytkę na poczcie w N.Porcie,tylko dlatego aby bezpieczniej dochodzila korespondencja,niestety,bezczelnoscią było wrzucanie mi listow otwartych,zniszczonych i przeszperanych.Bezczelnoscią lub głupotą można nazwać takie poczynanie,zapewne adresat nigdy nie pomysli kto tego dokonuje.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie ktoś pracujacy dla Poczty, z tym się zgodzę bo nikt inny dostępu do listów nie ma. Natomiast czy to ktoś z naszego urzędu? W sumie to wątpię bo raz że to by było zbyt oczywiste, a dwa żenajłatwiej jest "przeszperać" listy ludziom pracującym w sortowniach, a nie na urzędach gdzie zawsze obok jest druga osoba. Jak masz otwarty list zawsze możesz to zgłosić, powinni jeśli dobrze pamiętam w takich wypadkach spisać protokuł - musiałbyś się dopytać o formalności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co prawda żaden list jeszcze mi nie zginął, natomiast często zdarza się że listonosz nawet nie dzwoni tylko zostawia awizo, lub też przychodzi powtórne awizo, a pierwszego nie było. Dodatkowo obsługa na tej poczcie to jest jakaś pomyłka. Tam świat się zatrzymał w poprzednim wieku. Chętnie podpiszę się pod skargą na ową pocztę , ponieważ nie mam zamiaru czekać na zmiany po odejściu pracowników na emeryturę. Co gorsze, obawiam się, że nowi pracownicy nabiorą tych samych nawyków.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Poziom obsługi (niedziałające komputery, system który się zacina itp.)to nie wina pracowników akurat. Mi w każdym razie najbardziej te rzeczy przeszkadzają. Natomiast co do nowoczesności - można sobie zamówić SMSa informującego o dotarciu przesyłki wysłanej, jest też parę innych nowinek ale nikt z nich o dziwo nie korzysta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paczka nadana z UK też nigdy nie dotarła do mojej Mamy która mieszka w Nowym Porcie. To potwierdza fakt że coś się dzieje na tej poczcie.dzisiaj wysłałem kolejną paczkę z podobną zawartością. Mam nadzieję że tym razem dojdzie. Jeśli tak się nie stanie to przekaże sprawę odpowiednim słuzbom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Miałam jeszcze niedawno w rodzinie osobę pracującą na poczcie (nie tej, innej) więc wiem, jak to wygląda od podszewki. Wina za zaginięcie listów nie jest zawsze urzędu - istnieją tzw. sortownie, gdzie wszelkie listy są segregowane ze względu na kierunek i szybkość dotarcia (ekonomiczne lub polecone) i to tam często giną. Można to sobie sprawdzić wklepując w śledzeniu przesyłek na stronce poczty polskiej numer przesyłki - list sobie idzie i idzie, mija granicę/kolejne miasto, nagle jest napis WER (czyli właśnie sortownia) i...magicznie nic nie ma dalej. Wsiąkło na amen. Są jeszcze podobno specjalne biura "przesyłek zgubionych", ale nie wiem jak one działają dokładnie - wiem tylko że jak nikt po X czasie jej nie odbierze to są niszczone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tylko na listy polecone, lub urzędowe trafiają. Natomiast z zagranicy ginęły. Teraz zrezygnowaliśmy z usług poczty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oczywiście i tylko na teki poczcie ginie taki odsetek!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Listy dla dziecka w kolorowych kopertach w ogole nie dochdzą. Chyba myslą, że ktoś wysyła kasę. A poza tym generalnie na poczcie jest chaos,naczelniczka nic z tym nie robi. !!!Bo jak to jest mozliwe, że przychodza do okienka ludzie z firm i są czasami nawet przez 15 min.obslugiwani,a nikt nie pomyśli, aby pozostałą część, obsłuzyć przy innym- wydac/ przyjąć paczkę! Kiedyś na zadane pytanie paniusia w okularach- siedzi w okienku gdzie przyjmuje listy, odp. coooo? Brak kultury!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry