Widok

Przeprowadzka do Trójmiasta. Praca w zawodzie i życie

Witam. Pochodzę z okolic Płocka, obecnie drugi rok mieszkam w Warszawie. Studiuję tu fizjoterapię, a w weekendy pracuje. W wakacje pracowałam nad morzem i świetnie się czułam. Może to ze względu,że choruję na niedoczynność. Ale dosyć wstępu. Ostatnimi czasy coraz częściej chodzi mi po głowie trójmiasto. Rozmyślam czy po magisterce nie przepracować jeszcze roku w stolicy, żeby złapać doświadczenia i nie przeprowadzić się do Gdańska lub Gdyni. Przeglądając ceny wynajmu mieszkań to nie jest najgorzej. Na pewno taniej niż w Warszawie :D Czy ktoś ma rozeznanie na rynku pracy? Jak wygląda kwestia fizjoterapeutów? Jak duże jest na nich zapotrzebowanie? Jak średnio wyglądają zarobki? Szukam sobie miejsca z perspektywą, ale bez wyścigu szczurów i wiecznego owczego pędu. Złapałam nadmorskiego bakcyla i na pierwszy rzut oka ludzie wydają się pogodni, a życie nieco spokojniejsze. Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam cieplutko :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Przyjeżdżaj, właśnie takich pozytywnych ludzi tu trzeba :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Kupiłem mieszkanie, które na razie wykorzystuję jako wakacyjno-weekendowe i w przyszłości zamierzam osiąść na stałe w trójmieście, konkretnie w Gdańsku. Przyłączam się do osób, które twierdzą, że trójmiasto jest najlepszym miejscem do życia w Polsce.
Szkoda, że niektórzy rdzenni mieszkańcy nie dostrzegają pozytywnych zmian, jakie zachodzą w trójmieście. Daje się zauważyć bezpodstawne (moim zdaniem) krytykanctwo wszelkich inwestycji budowlanych. Ja widzę w większości pozytywy, chociaż chciałoby się jeszcze więcej, jeszcze szybciej i bardziej równomiernie :-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Moje miasto takie piękne że stoję codziennie godzinę w korkach, na plaży taki tłum w sezonie że nogi nie postawisz (poza sezonem zimno, ciemno i wieje, imprez prawie nie ma) a ceny masz warszawskie/ zachodnie a zarobki tutejsze i już przestaje być tak fajnie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

W każdym większym mieście są korki. Takie uroki miast...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Gdańsk zawsze był zatłoczony teraz nawet takie sypialnie trójmiejskie jak Rumia czy Reda w godz. szczytu są nieprzejezdne, a to co dzieje się w sezonie urlopowym już woła o pomstę do nieba. W Redzie np. nie skończą budowy jednego bloku a już rosną 3 następne, tam będą mieszkać ludzi i każdy będzie miał samochód lub 2, szkoda tylko że dróg nie przybywa aby to wszystko odciążyć. Co do pogody to fakt latem to zawsze najzimniejszy rejon Polski. Mimo wszystko kocham Trójmiasto bo to mój dom.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry