nowy wąteknowy wątek
Rzucanie palenia
[Zdrowie]

Wiele razy już próbowałam rzucać, raz od razu. Innym razem jak wyczytałam w tej książce "Jak rzucić palenie" powoli bez pośpiechu i za cholerę nie mogę zawsze wracam... Ehhh pozostaje chyba tylko silna wola... Raz udało mi się nie palić przez 7 lat a potem znów spotkałam faceta co palił i mnie zachęcił. Albo sam się zachęciłam tym by nie czuć jak go całowałam tego smrodu....

A Wy jak sobie radzicie??

Re: Rzucanie palenia

Jakby kogoś interesowało to nie polecam tej książki. http://infobot.pl/r/1Dfv Napisali, że rzucę na zawsze a ja wróciłam mimo to do tego syfu...

Re: Rzucanie palenia

ja po prostu obudziłam się któregoś dnia i postawiłam nie palić, wytrzymałam 54 dni i znów zaczęłam teraz nie pale 2 tyg. Trzymaj kciuki:) ahh i żadnych preparatów nie stosuję. Poprostu nie chce palić bo w przyszłości będzie dzidzia i chce aby czuła się w moim organiźmie dobrze - dlatego chce sie oczyścić z tych toksyn:)

Re: Rzucanie palenia

Ja miała podobnie. Pewnego dnia wstałam z myślą że nie palę i tak jest do dziś. Owszem, miałam chwile zwątpienia, wspomagałam się tabletkami i tu z pełna odpowiedzialnoscią polecam Champix. Są dość drogie ale na prawdę skuteczne.
Najważniejsze to trzymać się swojej wersji i nie ulegać innym, niech oni ulegają nam i tez nie palą :)

Re: Rzucanie palenia

Tabex pomoże Ci rzucićna stałe:) Wszyscy w mojej rodzinie rzucili dzieki niemu:) nawet wujek który palił przez 30lat;)

Re: Rzucanie palenia

podobno na Morenie jest gabinet od rzucanie palenia. chyba BRT sie nazywa. Znajomy na wizyte sie tam umówił. Zobaczymy jak będzie. A jeśli chodzi o toksyny - to ta nikotyna to straszny syf ....

Re: Rzucanie palenia

Zgadza się BRT :) pewnie w google jest

Re: Rzucanie palenia

polecam tabletki Tabex

image
Re: Rzucanie palenia

A ja rzuciłem palenie jakieś sześć lat temu (bez żadnych wspomagaczy) i jedyne co mogę polecić to silna wola. Trzeba naprawdę bardzo mocno chcieć rzucić palenie a wspomagaczy używać tylko jako dodatku motywującego. Same wspomagacze nic nie dadzą. Jeżeli ktoś liczy na to że weźmie jakieś cudowne tabletki lub gumy i przestanie mu się chcieć palić to się rozczaruje.

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
Re: Rzucanie palenia

ja też polecam tabex dzięki niemu nie palę już rok i 8 miesięcy a paliłam 2 paczki dziennie albo i więcej, dzięki tym tabletkom palenie rzuciło sporo osób wśród mojej rodziny i znajomych i zresztą oni mi je polecili. Z tym, że są one na receptę ale naprawdę warto.

Re: Rzucanie palenia

Jest te we Wrzeszczu na Wajdeloty, godny polecenia. Ich adres to www.meeds.pl

Re: Rzucanie palenia

na Morenie to jest poradnia antynikotynowa - za free :) w tej dużej przychodni.

Re: Rzucanie palenia

Silna wola i motywacja, bez tego ani rusz.

Re: Rzucanie palenia

no właśnie!

Re: Rzucanie palenia

Dzięki tabletkom Tabex nie palę już 16 dni:))) myślałam, że będzie ciężej;) polecam

imageimage
Re: Rzucanie palenia

ja nie palę 2 tygodnie i 4 dni
bez tabletek, po prostu silna wola :)
Trzymajcie kciuki

Re: Rzucanie palenia

A ja już nie palę 3miesiące przez jeden dzień miałam przylepiony plaster ale stwierdziłam, że dam rade bez niego i tak było dla mnie najgorszy był pierwszy tydzień i palący mąż i znajomi:), jak koleżanki wyżej pisał tylko silna wola bo jak jej nie masz to szkoda się denerwować: powodzenia

Re: Rzucanie palenia

W dzień w którym dowiedziałam się, że jestem w ciąży przestałam palić :) Jasiek ma już prawie rok, ja nadal nie palę!!!!

Re: Rzucanie palenia

Na szczęście mój narzeczony rzucił ze mną i jak dotychczas się trzymamy, a palący znajomi na daną chwilę już mi nie przeszkadzają:)))

imageimage
Re: Rzucanie palenia

polecam Tabex naprawdę nie palę już 2 miesiąca brałam przez 8 dni tabletki i dwa listki jeszcze mi zostały. :)) więc się udało :)) a paliłam 8 lat i paczka dziennie a teraz jest wyśmienicie żadnego papierosa, dymu tylko zdrowe powietrze :)

Re: Rzucanie palenia

Nie pale juz okolo 11 miesiecy....
W maju dowiedzialam sie,ze jestem w 4 tyg.ciaży-postanowilam rzucic i udalo sie-nie pale.
Bylo ciezko,w tamtym okresie gdyby ktos mi dal paczke fajek to chyba bym ja zeżarła z opakowaniem,ale jak sobie wyobrazilam moje malenstwo w oparach dymu,zawzielam sie...
Owszem,wczesniej kilka razy probowalam rzucic-nic z tego,bylam nawet na jakies odtrutce u jakiegos bioenergoterapeuty,nie pomoglo,palilam 8 lat....
Dzis jestem z siebie dumna,mam zdrowegoi syna,moge bez obaw karmic piersia...Zycie bez fajek jest lepsze-w aucie nie smierdzi,w domu rowniez...-niec zdawalam sobie sprawy,ze fajki tak smierdza....

Re: Rzucanie palenia

Acha jak ja rzucilam palenie to kazdy rzuci-nie mam silnej woli...
probujcie rzucic,palenie jest juz nie modne-Zycze wszystkim tym co chca rzucic sukcesu-trzymam kciuku...
Hmm,Dziewczyny to niech w ciaze zajda-nie ma wiekszej mobilkizacji,hehehe

Re: Rzucanie palenia

ja również z tabletek Tabex zużyłam tylko 2 listki, 2 kolejne zostały, nie były mi potrzebne;)

imageimage
Re: Rzucanie palenia

ja rzuciłam palenie pół roku temu,kopciłam 8 lat,dobrą metodą jest to by przeliczać pieniądze wydawane niegdyś na papierosy na małe miłe drobiazgi,jakąś biżuterie czy rajstopki itp

Re: Rzucanie palenia

Polecam obejrzeć filmik o nałogach : http://www.youtube.com/watch?v=55xVPMEvSrs&feature=channel_video_title

W śmieszny sposób przedstawione problemy używek.

Re: Rzucanie palenia

A moze mi ktos odsprzedac ta tabletki??

Re: Rzucanie palenia

http://tinylink.pl/rzucaniepapierosow a mi taka książka pomagała walczyć z tym nałogiem. Na szczęście już nie palę. :]]]

Re: Rzucanie palenia

fajki idą w górę, nie ma co trzeba rzucic palecie

Re: Rzucanie palenia

Rzucić, palenie jest cholernie łatwo, poczytaj: http://www.zlotemysli.pl

Re: Rzucanie palenia

GABINET HIPNOZY I HIPNOTERAPII
Uwalnianie -z nałogów tytoniu
http://www.rafalsakowski.pl

Re: Rzucanie palenia

ja mam kryzys "na fajke" przez caly czas rzucania tzn przez ostanie 7 miesiecy. niby malo ale dla mnie to szmat czasu. zaczelo sie robic zimno wiec maz jak jest w domu to juz Go na balkon nie gonie tylko w salonie pali. ah... siadam czasem jak czubek, biore od Niego zapalnego papierosa i tak "niby pale" i mowie "yhmyyy". bzdura straszna ale po takim paleniu ciut mi lepiej. wiem, ze kiedys zapale. nawet mam juz plan :D - jak bede stara albo dostane wyrok na raka - taki moj czarny humor. narazie mowie sobie, ze mam szanse na udane zycie w koncu mam super rodzinke - coz moze byc lepsezgo :) wiec po co mi fajki jak moge przez nie wykitowac ;)
coz jestem z siebie dumna. moje nieplenie zawsze dobiegalo do 1 godziny max. ja nawet 1 zdjecia nie mialam bez papierosa. ZAWSZE byla okazja do zapalenia. a teraz sobie mysle "uuu, moja kurteczka ciagle pachnie, a juz by smiedziala fajkami"
moje rzucanie bylo ze wzgledow ekonomicznych wiec w sumie palaczem nadal jestem ale narazie jestem wolna i jestem z tego dumna :D

zycze powodzenia wszystkim rzucalajcym :)

Re: Rzucanie palenia

Przymierzam się do tego, żeby rzucić. I słyszałam o tym, że wiele osób po kilku miesiącach nawet ma sny, że pali. Wielu zaczyna palić po roku nawet albo dwóch. Szukam czegoś, żeby mnie przed tym zabezpieczyło, bo jak już mam się tyle namęczyć, żeby rzucić, to nie chce wrócić po jakimś czasie i znów rzucać. To bez sensu. Jak już to już.
Znalazłam gabinet
http://www.jakprzestacpalic.pl

Kto był to pisać, pisać dziewczyny. Jak to działa na Was i czy udało się wytrwać pierwszy czas i nie utyć jak św....nka.

Re: Rzucanie palenia

Mi jak odeszły wody płodowe to zapaliłam papierosa bo wiedziałam,że w szpitalu albo się nie pali albo trzeba się kryć po kątach jak gówniara.Więc zapaliłam i pojechałam do szpitala.Po porodzie kiedy maleństwo było przy mnie nie miałam serca żeby go zostawić samego na 5 minut i przyjąć śmierdząca i przytulać szkraba.Do tego zostaliśmy na tydzień w szpitalu.Po wyjściu mój narzeczony podniósł mnie na duchu,że skoro tyle wytrzymałam to dam rade.Do tego karmiłam malucha piersią.Miałam kryzys po 9 mies.kupiłam paczke ale nie spaliłam całej.Znowu partner mnie pogonił i tak rozstałam się z nałogiem.Mineło już 1,5 roku i jak pomyśle ile teraz bym wydawała na naług.Mam nadzieje,że nie wróce bo to różnie bywa.

Re: Rzucanie palenia

Paliłaś w czasie ciąży????????

Re: Rzucanie palenia

I co z tego,że paliła w czasie ciąży? Znam takie co w życiu nie paliły a dzieci niekoniecznie mają zdrowe, a znam takie co nawet piły(nie wiedząc, żę już są w ciąży) mi dzieci urodziły się zdrowe i silne. Nie ma na to reguły. Co ma być to będzie. To tak samo jak z tym żeby nie palić bo będziesz mieć raka. G...o prawda. Zapytaj kiedyś w szpitalu ile leży tych co palili. Większość w życiu nie miała papierosa w ustach. Jeśli rzucać palenie to tylko z powodów czysto finansowych i ewentualnie zapachowych.

Re: Rzucanie palenia

jasne, że nie każdy kto pali zachoruje na raka i nie wszyscy, którzy chorują na raka to palacze. ALE: palenie znacznie zwiększa ryzyko chorób (nie tylko raka: problemów z krążeniem, miażdżycy, nadciśnienia, rozedmy płuc). To oznacza tyle, że np. większość palaczy (nie licząc tych szczęściarzy o wyjątkowej odporności) ma problemy zdrowotne, których by nie miała gdyby nie paliła.
I nie rozumiem tego: "ewentualnie"??? Nie wiem czy wiesz, ale palacz bardzo brzydko pachnie (brzydko to chyba nawet za małe słowo). Moim zdaniem kobieta choć trochę dbająca o urodę nie pali - bo nawet najładniejsza laska, gdy zaśmierdzi tytoniem wiele traci.

Re: Rzucanie palenia

Paliłam bomoim zdaniem po rzuceniu palenia uwalniają się toksyny z których organizm się oczyszcz i do tego nerwy spowodowane rzucaniem to nie jest dobre dla rosnącego organizmu w brzuszku.Bardziej bałam się rzucić niz palić dalej.Synek urodził się duuuuży i zdrowy.Moim zdaniem trzeba się wsluchac w organizm.Najważniejsze,że już nie pale 15 miesięcy.

Re: Rzucanie palenia

Dziś własnie mija 6 miesięcy jak nie palę...bez niczego postanowiłam z tym skończyć. Niestety...przytyłam dużo :( Ale mam nadzieję, że i z obżarstwam skończę.

Re: Rzucanie palenia

u mnie wystarczyło gdy sie dowiedziałam o ciąży. Rzuciłam od razu bez zastanowienia. Na poczatku było ciężko ale daje radę.

Re: Rzucanie palenia

idzie ktoś na peta ?

Re: Rzucanie palenia

tak ja i tak bede palic bo lubie

Re: Rzucanie palenia

Mój mąż od 10 lutego pali e-papierosa i do zwykłego peta wcale go nie ciągnie!
Dumna jestem z niego jak nie wiem :D
Pewnie z czasem i z niego zrezygnuje :)

Mam 1op TABEX-u, nie przydał się :D
Odsprzedam!

image
image
Re: Rzucanie palenia

Pani Izo dzisiaj rozmawiałem z dziewczyną około 30-ki która rzuciła palenie dzięki urządzeniu Ceragem. Tak jak Pani próbowała różnych sposobów bez rezultatów, a jarała paczkę dziennie. Nie pali już trzy lata. Nadal korzysta z tego urządzenia, bo pomaga jej jeszcze na inne problemy zdrowotne. Nawet gdyby Pani zainwestowała w takie urządzenie to dziennie wydawała by Pani mniej na ratę niż na papierosy. Wydatek tylko przez cztery lata - a ile może trzymać nałóg. Paląc jedną paczkę dziennie i skromnie licząc tylko po 10 zł za paczkę, to paląc przez 10 lat to jest suma 36 000 zł , 20 lat 72 000 zł, 40 lat 146 000 zł.
Tyle kosztuje np. nowe Volvo.

Re: Rzucanie palenia

a po kiego mi Volvo, ja mam prawo jazdy na kuchence :> o wiele bezpieczniejsze niż autostrada czy kocie łby :)

Re: Rzucanie palenia

silna wolna no i trzeba chciec jak przy kazdym nałogu :)
Ja poznałam niepalącego faceta i nie pale 3 miesiące.

Re: Rzucanie palenia

Sama z siebie, od razu, bo bardzo chciałam przestałam palić w listopadzie i trwam dalej. Przytyłam 7,5kg niestety, ale już mi właśnie 2 zeszły. Więc będzie ok.

Nie wierzę w żadne substytuty palenia (typu e-papierosy ;-) ), ani w rzucanie stopniowe, a ni za bardzo w silną wole nie wierzę. Po prostu wierze w to, ze jak się naprawdę CHCE to się nie będzie palić. I już.

Re: Rzucanie palenia

ja przerzuciłam się na e-papierosa, troche kosztuje ale kupiłam zestaw (2 papierosy sa w srodku) z chłopakiem na pół, to jednorazowy wydatek a w miesiacu na wkład wysaje do 40zł ! nie smierdze i pale sobie wszedzie :P baterie laduje podlaczajac e-papierosa do laptopa, jest tez wtyczka do kontaktu :) zwyklych nie pale wcale wrecz nie smakuja;p

Re: Rzucanie palenia

cdn: wklad ma rozne zawartosci nikotyny, zaczynasz od najmocniejszego, konczysz na najslabszym i powoli odczuwasz mniejsza chec na nikotyne, sama silna wolna raczej mi nie pomogla ;p

Re: Rzucanie palenia

zgadzam sie :) tez sie z mezem przerzucilismy. i zauwazylam ze pale duuuuuuuuuuuuzooooooooooo mniej, a przy okazji nie truje nigdy nikogo w swoim otoczeniu, nie smierdze i nie wydaje tyle kasy :) dla mnie jest to oszczednosc ponad 200 zl miesiecznie (tylko na mnie! )

image
image
Re: Rzucanie palenia

palenie wszędzie to wiocha :P to że ktoś przerzucił się na e-papierosa nie daje mu prawa robić tego wszędzie

Re: Rzucanie palenia

Ja rzuciłam palenie "od ręki", po tym, jak na jednej imprezie padło hasło: "Kto idzie na zewnętrzną zapalić?" - i wyszło 12 facetów i ja jedna kobieta... Ale wstyd!!!

Re: Rzucanie palenia

Aha: to było już 10 lat temu :).

Re: Rzucanie palenia

jeśli jesteś z Gdańska to polecam wizytę w poradni antynikotynowej w tej dużej przychodni na Morenie. Można się przebadać, spotkać z pulmonologiem i psychologiem nawet chyba kilka razy. Mój chłopak korzystał i dużo mu to dało. kolejek też nie ma. znalazłam http://www.trojmiasto.pl/Poradnia-Antynikotynowa-o43392.html

Re: Rzucanie palenia

nie palimy :D

WYJEBANE MIEJ I SIĘ ŚMIEJ (:
Re: Rzucanie palenia

Poczytaj o nowotworach - zdecydowanie pomaga :) I zrób sobie test: http://postlinknews.com/457news.php – przynajmniej bez konieczności kontaktu z naszą służba zdrowia dowiecie się czy wasz organizm nie potrzebuje pomocy. Nazwa testu może śmieszna i skojarzy się z wieloma krążącymi po necie testo-wyroczniami ale ten jest opracowany rzetelnie , przez specjalistów.

Re: Rzucanie palenia

Mój partner raz pali, raz nie pali.... Mówi, że ciężko się tego pozbyć, a ja myślę, że jak się chce to można.
Teraz ma "chwilę" nie palenia, a z racji, że ja strasznie tego nałogu nienawidzę - cieszę się tą chwilą, tylko nie wiem jak długo.....

Re: Rzucanie palenia

A mi sie udało z dnia na dzień, nagle i już 3 tygonie minęly
|Wystarczy chcieć

Re: Rzucanie palenia

Mi się też udało rzucić. Powodzenia! :)

image
www.kingmj.phorum.pl
serdecznie zapraszamy fanów
Re: Rzucanie palenia

Próbowałam rzucić 50 razy... poznałam faceta który nie palił i brzydził się nikotyną. Rzuciłam. Mija 9 lat jak nie tknęłam papierosa. Z tym facetem nie jestem od 3 lat ale zawsze bede mu wdzięczna za moje czyste płuca ;-)))))

Re: Rzucanie palenia

ja też polecam przychodnię na morenie i poradnię antynikotynową. Można się przebadać, spotkać z lekarzem i psychologiem, nawet chyba kilka razy. ja byłam raz. polecam. nie czeka się długo