nowy wąteknowy wątek
Styczniowe mamy 2010 cz. 22
[Rodzina i dziecko bez ogłoszeń]

DWUPAKI
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
aniella - 19 styczeń - dziewczynka :)
marta245 - 19 styczeń-chłopiec :) Tymoteusz - kliniczna
OlaOleńka24- 19styczeń-chłopiec :) Nikodem- Swissmed
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :) Pawełek
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :) - Iza
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :) - Lenka
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń- dziewczynka :) - Nadia - Wejherowo
MamaMikołaja-3luty- chłopiec :) Mikołaj - Kliniczna
Pszczoła - ?? chłopiec -
muszki28-16 styczen-Pawełek,Wojewodzki

ROZPAKOWANE

Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040

NIEAKTYWNE

Kasia O 4 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń


Mam nadzieję, ż teraz lista jest ok, bo brakowało na poprzedniej dziewczyn.

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witam się w nowym wątku i gratuluję wszystkim rozpakowanym mamusiom! Dziękuję też za gratulacje:)

Ze szpitala wyszliśmy w niedzielę, ale na razie jest taki "sajgon", że nie mam czasu żeby kompa odpalić:( Mały cięgle "wisi" przy cycku, nie chce spać, w łóżeczko zaraz się budzi, ogółem masakra... aż boję się myśleć co będzie jak M do pracy wróci, bo na razie to ja zajmuję się TYLKO Krzysim, a on dziewczynkami i domem...

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kinga, jeszcze raz serdeczne gratulacje ! :)

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witam serdecznie wszystkie mamuśki :) Piszę w imieniu OliOleńki :) Dziś o 8.06 przyszedł na świat Nikodem, 2880 i 52 cm :) Szczegóły opowie jak wrócą do domku. Mama i synek czują się dobrze. Proszę o zaktualizowanie listy.
Pozdrawiam, Edyta

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

WOW! WOW! WOW! Ale fajosko:)!

imageimage
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia, mój termin sie zmienił:) Na liście jest jeszcze 3 lutego, a ja jutro:) 20 stycznia.

imageimage
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

ola wielkie gratulacje, już macie to za sobą zazdroszczę ;-) teraz możecie cieszyć się sobą.

image



image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

DWUPAKI
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
aniella - 19 styczeń - dziewczynka :)
marta245 - 19 styczeń-chłopiec :) Tymoteusz - kliniczna
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :) Pawełek
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :) - Iza
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :) - Lenka
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń- dziewczynka :) - Nadia - Wejherowo
MamaMikołaja- 20 styczeń- chłopiec :) Mikołaj - Kliniczna
Pszczoła - ?? chłopiec -
muszki28-16 styczen-Pawełek,Wojewodzki

ROZPAKOWANE

Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880

NIEAKTYWNE

Kasia O 4 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń

MamoMikołaja, już poprawiłam :) a coś przegapiłam, co się stało, że tak Ci termin przyśpieszyli ??

Ola, serdeczne gratulacje !! ale Cię szybko ciachneli, z samego rańca :)
I Nikodem niemal jak moja Amelka. Tyle samo centymetrów i waga prawie ta sama :)
Trzymaj się dzielnie, czekamy na Twój powrót wraz z Nikodemkiem

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

No po prostu stanęło na cc i taki termin mi ustalili już w poniedziałek- musiałaś przegapić:)
Zazdroszczę Oli :) i Marcie , ja już umieram ze strachu...

imageimage
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Olaolenka GRATULACJE weszłam na forum z myślą czy jakieś wieści od Ciebie b ed a a tu proszę NIKODEM już na świecie super!!!

Kasiu już zadzwoniłam i na czwartek jestem umówiona na usg :) dziękuję raz jeszcze. Powiedz czy to jest na przeciwko tej szkoły hotelarskiej? i jest tam gdzie zaparkować?

Mamomikołaja nie stresuj się postaraj się myśleć że jutro już dzidzie przytulisz do swojej piersi, poczujesz synka zapach i będzie cudownie.
Dzieciątko to tak niewyobrażalne szczęście ja jestem zakochana po uszy w córci nawet nie wiedziałam że tak ogromna miłość istnieje :) nie da się tego wyrazić słowami...

ciekawe jak tam marta245?

miłego dnia

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

cześć dziewczynki gratulacje hmm u nas dobrze już za 5 tyg tatuś kasiuli przyleci jak ten czas mija szybko chciałabym żeby mała już taka została i żeby nie rosła bo jest taki kochany aniołeczek śpi je śpi je troszkę do mamuni pogada to są cudowne chwile dziewczyny powiedzcie jak u was połóg bo u mnie wszystko oki tyklko mleko mi niknie

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

A oto Krzyś:

image


Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

śliczny gratulacje

image



image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ale słodziutki :)

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Olaolenka Gratulki

Curly dzidziol przecudny!! :)



Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

DWUPAKI
aniella - 19 styczeń - dziewczynka :)
marta245 - 19 styczeń-chłopiec :) Tymoteusz - kliniczna
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :) Pawełek
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :) - Iza
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :) - Lenka
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń- dziewczynka :) - Nadia - Wejherowo
MamaMikołaja- 20 styczeń- chłopiec :) Mikołaj - Kliniczna
Pszczoła - ?? chłopiec -
muszki28-16 styczen-Pawełek,Wojewodzki

ROZPAKOWANE

Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880

NIEAKTYWNE

Kasia O 4 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Nie ma za co, cieszę się, że pomogłam...
Styczniówko, tak to ta przychodnia. Zaraz koło tej budki z hamburgerami, podajże XXL Masz dwie możliwości zaparkowania.
Możesz skręcić przed tą budką, zaraz koło przychodni i wjechać na podwórko, ale nie wiadomo czy będą wolne miejsca, a na pewniaka kawałek dalej ( najbliższe skrzyżowanie za przychodnią ) masz parking płatny strzeżony i tam możesz śmiało zaparkować.

Marta, pewnie już też tuli maleństwo swoje. Wspaniałe chwile jak nasze dzieci przychodzą na świat. Teraz wspominając to, aż łezka w oku się kręci.
9 miesięcy nosiłam swoją ukochaną córeczkę pod sercem, a teraz mogę ją tulić i całować...


https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kinga, cudny Krzyś... Taki mały już kawaler :)

Kasandra, u mnie połóg, ok choć cięcie wciąż czuję :/
Nie mogę ubrać na siebie nic co opięte bo zaraz boli mnie rana.

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

:) Krzys jest sliczny!! Kasandra - widzisz jak to syzbko zlecialo??:) Tak niedawno twoj maz wyjezdzal a tu juz zaraz wraca:)

My dzis bylismy w przychodni zbadac maleo - zapisalam Filipa na Warszawska, kawalek dalej niz Jasien ale atmosfera, lekarze i pielegniarki rewelacyjne!!
Filip jest zdrowiuski i przez miesiac przybral az caly kilogram! Teraz wazy 3550!! A dzisiaj mialam go dopiero urodzic:):).
Jutro Sieliwonczyk - mam nadzieje, ze bedzie tez ok.

Acha, musze jeszcze ponarzekac na ten moj szpital.. okazalo sie, ze nie dano nam karty szczepien... koleny blad tego wspanialego szpitala... buuuu:( Teraz musze isc sie tam wyklocac o te karte... co za ludzie..

No ale najwazniejsze ze syncio zdrowy i nadal grzeczny - kolka to byl chyba tylko zwykly bol brzuszka. Ale sab juz kupiony i czeka:).

pozdarwiam mamuski!

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

macie jakies pomysły na pobudzenie laktacji bo ja mam masakryczne mało pokarmu i czuje że mi zanika powoli

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

na laktacje pic mega duzo wody i czesto przystawiac - roniez w nocy - karmic max co 3 h liczac od poczatku karmienia do poczatku kolejnego.



Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasandra, kup sobie herbatkę HIP na pobudzenie laktacji, do tego bawarka i złoty środek piwo KARMI ;) Podobno cuda działa :)

Pati, Ty to się masz z tym szpitalem :/
My zostaliśmy na Jasieniu, zobaczymy czy będziemy zadowoleni. Dziś była położna, okazuje się, ze Amelka ma krótkie wędzidełko i to może być problemem przy jedzonku z piersi. Możecie zwrócić uwagę dokąd wasze maleństwa sięgają języczkiem ?? Bo moja wystawia języczek tylko do ust i położna mówiła, że to właśnie świadczy o dość krótkim wędzidełku

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Jaki cudny ten Twój Krzysio!!! Cudny!
Aż mi coś w gardle staje jak sobie pomyślę, że jutro tez będę tulic swojego synka. Ale niestety czarne myśli tez mnie nie opuszczają. Tez tak miałyście czy tylk ja ma cos z głową:( ?

imageimage
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Mamo Mikołaja gdybyś nie miała czarnych myśli i się nie bała wtedy byłoby z Tobą coś nie tak my trzymamy za Ciebie kciuki i zobaczysz jakie to cudowne uczucie w końcu zobaczyć swoje dziecko nikt nie powiedział że będzie Ci lekko bo ból robi swoje ale znosi się go inaczej i naprawdę migiem zapomina dlatego dzisiaj z mężem rozkoszujcie się ostatnią nocą w dwójkę pełen relaks kąpiel świece masaż zobaczysz zatęsknisz za tym jeszcze

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

a i dziewczyny po naturalnych porodach ja już od 3 dni rozkoszuję się kąpielą w wannie nic mnie nie boli mam słabe upławy zastanawiam się jak u was rana się zagoiła po nacięciu bo mi się wydaje że trochę u mnie za szybko zresztą jak pisałam wcześniej nie odczuwam połogu i jestem aktywna tak jak przed ciążą

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasandra ja po naturalnym również po 2-3 tyg dochodziłam do siebie i latałam jak przed ciążą.
MamoMikołaja, każda z nas chyba się "filmowała" :) ale zobaczysz, jak wyciągną Ci z brzusia Mikołaja, jak położą Ci go na piersi, jak będziesz go tulić.
Ja strasznie płakałam ze wzruszenia strasznie i teraz jak pomyślę o tym to wciąż łezka w oku się kręci.
Poród to niezapomniana chwila, za Amelkę dałabym się pokroić jeszcze 100razy

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

olaoleńka gratulacje serdeczne :))

curly synek śliczny :)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Dziewczynki, dziękuję bardzo za ciepłe, wspierające słowa. Jestem rozemocjonowana, zdenerwowana , ale też szczęśliwa:) długo, długo czekałam na ten moment w swoim życiu.Dlatego tym trudniej jest mi uwierzyć, że to się dzieje naprawdę.Że już za kika dni będzie tu nowy człowieczek.Takie to jakieś abstrakcyjne.
Zjedliśmy czekoladowego Grycana i staramy się spędzić ostatni wieczór miło. Całuję Was mocno i odezwę sie po powrocie. Pomyślcie o nas jutro rano. A kto wierzący, to i Zdrowaśkę może zmówić- bedę wdzięczna.
Całuski

imageimage
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Mamo Mikołaja, zdrowaśki, kciuki wszystko co trzeba masz jak w banku.

Dziewczyny macie serdeczne pozdrowienia od Weronki. Niestety jeszcze leży z Zosią w szpitalu, bo Mała ma bakterie e. coli przez małowodzie jakie miała Weronka.
Dobrze, że ją ciachneli szybciej, bo okazuje się, że wód to w ogóle już Weronka nie miała. Ufff, że tak to wszystko się zakończyło.

Uciekam spać, bo padam na mordkę, mała nie spała od 17stej i dała mi trochę czadu :/ Dopiero co zasnęła i aż strach pomyśleć, że za około 3 h się obudzi na papu...


https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Olaoleńka serdeczne gratulacje :))
Curly dzidziunia jak marzenie:)
Jezu,nie nadążam już z czytaniem,więc napisze ogólne gratulacje dla wszystkich ostatnio rozpakowanych:)

Też mam problemy z laktacją,ale staram się jak mogę żeby się troszkę ruszyło.Na dzień dzisiejszy powinnam na jedno karmienie odciągać 70ml,a świętuje jak uda mi się chociaż 50ml.Wykańcza mnie to,ale tak łatwo się nie poddam

Pozdrowuśki dla wszystkich babeczek i całuski dla maluszków:)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

u mnie też lipa z laktacją. Obecnie mała wcina ze 120 ml a mi się max 100 udaje odciągnąc. Nie wiem dlaczego tak jest. Podłączam się pod dojarkę co 2 h a i tak mleka wciąż za mało :(
Jutro zaczynam pić po szklance karmi, choć jest okrutne ;)

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia dzięki za wyczerpujące informacje.
Oleńka też języczek do ust wyciąga dalej nie, ale nikt mi nie mówił że to może być problem ze złapaniem piersi. Ja jak przystawiam to przez nakładkę medeli i wtedy jest się super przyssie. Mi pani od laktacji powiedziała, że dlatego że z butli dajemy mleko przez smoczek to jest przyczyna dlaczego nie chwyta piersi a nakładka przypomina smoczek dlatego wtedy chwyta. Zapytam o te więzadła przy najbliższej wizycie.

Kurcze dziś 3/4 dnia spędziłam na telefonie umawiając córcię do specjalistów. Koszmar jakiś. Na wizytę do neurologa zaznaczę że PRYWATNIE pierwszy wolny termin 24 luty!!!! Jeszcze gorzej jest z rehabilitacją na NFZ jesteśmy na liście oczekujących a prywatnie.... brak miejsc, bo jest 3 rehabilitantów od wcześniaków i wszyscy mają komplet!!!!!!! koszmar, a lekarze mówią że Ola już od co najmniej tygodnia powinna być rehabilitowana i że im szybciej tym lepiej, a nawet odpłatnie ciężko się dostać i weź tu lecz wcześniaczka który bardzo potrzebuje rehabilitacji.... szkoda słów.

Mamomikołaja zdrowaśkę i kciuki masz zapewnione. Jutro będzie piękny dzień :)

Kasandra ale ten czas leci pamiętam jak pisałaś że mąż ma wyjechać a tu już 5 tyg zostało do powrotu :) super znów będziecie razem i teraz już w trójkę :)

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

ja tylko na chwilkę się witam, bo idę łapać troche snu, póki czas.

u nas z laktacja też tak jakby chciała a nie mogla...młodego przystawiam często, ale tylko sbie pociamka i przysypia, tak mu dobrze, a potem sie okazuje, że zapomniał się najeść. ostatnio też łapią Mikiego jakieś trudności z kupką i bączki tak ciśnie...i pręży się aż serce boli. odstawiłam juz całkowicie nabiał i generalnie wszystko co może mieć cokolwiek wspólnego z białkiem krowim. nawet wołowiny ani masła nie jem. zaopatrzyliśmy się tez w razie czego w Nutramigen i zamiast bebilonu spróbujemy. może to ta nietolerancja laktozy i białka. jak nie pomoże to będziemy szukać dalej przyczyny.
dziś już malec dostał w butelce wywar z kopru włoskiego, masowaliśmymu brzusio, leżał z ciepłym termoforem i nawet kilka kropel espumisanu, ale jakoś ciężko mu to i tak szło...ach, jak był w brzuszku, to mu nic nie dolegało :(

w czwartek idziemy do lekarza na pierwszą wizytę, a na przyszły tydzien już się umówilismy do Sieliwończyka na bioderka.

co do połogu, to u mnie dobrze :) śmigam jak gdybym w ciąży nie była, tylko te krągłości i kg mi o tym przypominają :) nie da się leżeć plackiem, bo tyle obowiązków jest...

no nic, zmykam, miało być krótko, a tu zawsze tyle do powiedzenia..

Gratuluje wszystkim nowym rozpakowanym mamusiom :))

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Umyta,ubrana, przygotowana - ruszam na spotkanie z Synkiem :)
Do usłyszenia PO:)

imageimage
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witanko dziewczyny,dzięki za gratulki.Od wczoraj jestesmy w domu ufff nie mogłam sie już doczekać.
U mnie wyglądało to tak że wody zaczeły odchodzić w czwartek o 22,następnie skurcze najpierw pomału i nie za często, w szpitalu zaczeły sie zwiększać ale co z tego jak przez 3godz miałam rozwarcie 1,5.Mijały kolejne godziny,skurcze juz co 4 min.bardzo silne i tak kolejne godziny w mękach a rozwarcie na 2 palce,nad ranem byłam wyczerpana fizycznie i psychicznie,modłiłam się o Boże rozwiązanie.I tak o godz.8 bóle były strasznei silne ja już na wpół przytomna,lekarz sprawdza a tam 3palce,zaczeli podawac antybiotyk ze wzgl.na tak dawne odejscie wód,tlen aż zaczełam mieć odlot,zrobiło mi się goroąco,mrowienie i drętwienia ciała i silne skurcze i tylko resztkami sił uslyszałam wezwać doktora! tętno małej zaczeło spadać moje też,stad szybka decyzja ze na blok operacyjny na cc i tak po tych trudach przyszła na świat nasza kruszynka ;)))) uffff tak więc niestety nie miałam tyle szczęścia z łatwym porodem choć byłam optymistycznie nastawiona i się nie balam,ale najwazniejsze że wszystko jest dobrze i staram się nei myśleć o tej calej akcji.
Malusia grzeczniutka,karmię piersią,mleczka mam ale malusia coś ostatnio marudzi do dostawiania no i robi sie nawal pokarmu mimo ze odciagam bardzo nieduzo stad dzownie dzis do babeczki od laktacji zeby przyjechala na wizyte.
Dziewczyny pytanie jak odciagniecie mleczko to jak je podajecie przez butle czy strzykawką? a jak wtedy z przystawianiem do piersi ciągną wam czy jest problem, czy juz nie podajecie cycka?
Curly jescze raz przepraszam ze nie udalo sie nam spotkac ale dochodzenie do siebie po cc naprawde nie jest łatwe, do tego kiedy wszystko ciągni i boli wkołko te obchody,szczepienia,ubierania,rozbierania dzieci były wykańczające.Po takim maratonie marzyłam o chwili poleżakowaniu a i tak się nie dało.Dopiero dziś w domku troszkę odespałam ufff
Ogólnie Zaspa oprócz z tym zwlekaniem z cc oceniam bardzo dobrze.Położne mega sympatyczne i pomocne,oczywiście co zmiana to różne się trafiały ale większość naprawdę pomocne i miłe.Dla dzieci wszystko jest i dla mamus podklady itd.też. Minusy dusznosci w pokojach, kaloryferów nie można skręcic,jedzonka tyle co kot na płakal,a i rozbieznosci w pomocy połoznych np.naj ednej zmianie mówią zakrywac juz pępuszki,na drugiej odkrywać,przykładac tak do piersi a na innej nie nie tak to trochę wprowadzało mętlik w głowie i w sumie niewiem co jeszcze he.
Tak czy siak marzyłam o powrocie domku i wkońcu się udało..już jesteśmy we 3 ;))))

Najpiękniejszy dar od Boga...
image image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kiti gratuluje coreczki:) I tego ze bylas taka dzielna;-) Heh ciekawe czemu oni az tak zwlekaja z cc... I tyle godzin mecza biedne kobiety;/
No ale teraz bedzie juz tylko lepiej:)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

KASIA31 proszę napisz mi nazwę tych niemieckich kropelek na kolki

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasandra sab simplex
W takim opakowaniu musi być
http://img.szafa.pl/uploads/clothes/d45/46579/1222003007.jpg

Moja purtka po nim super :) Odpukać, ale kolek nie ma :)
Kasandra, jak Twoja Kasieńka ??

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Czesc Dziewczynki!!
Jak to fajnie ze juz prawie wszytskie mamy juz maluchy przy sobie!!
My dzisiaj bylismy na bioderkach - Filip zdrowy, mamy tylko robic mu zabe:):) Poza tym jak na razie nie ma kolek:)!! A juz sie balam. Teraz meczy na katarek - chyba przyniosla go moja siostrzenica z przedszkola:(:(.. i co najgorsze meczy malego tylko w nocy!! Czy ktos wie co to za nocny katar??:)

Acha - no i odnalazla sie nasza karta szczepien w szpitalu:)
Pozdrowienia!!

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

kasiula moja super aniołeczek mamuni czekamy teraz na tatusia 21 lutego przylatuje

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witam,

Jestem nieaktywna, ale rozpakowana.

Jasia urodziłam 6 stycznia , 4220 g , 59 cm, burza czarnych włosów. Później spędziliśmy 9 dni w szpialu, bo Jasiu miał b. wysokie CRP. Teraz już wszystko oki, chociaż w domu sajgon. Ewa płacze, gdy karmię Małego itd i ttd.

Nie mam czasu pisać, ale staram się systematycznie czytać. Pozzdrawiam i idę uspokajać moje 2 Maluchy, bo oczywiście na raz zaczęły płakać. Za rok mówia już będzie oki.

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

DWUPAKI
aniella - 19 styczeń - dziewczynka :)
marta245 - 19 styczeń-chłopiec :) Tymoteusz - kliniczna
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :) Pawełek
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :) - Iza
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :) - Lenka
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń- dziewczynka :) - Nadia - Wejherowo
MamaMikołaja- 20 styczeń- chłopiec :) Mikołaj - Kliniczna
Pszczoła - ?? chłopiec -
muszki28-16 styczen-Pawełek,Wojewodzki

ROZPAKOWANE

Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880

NIEAKTYWNE

Benia1974 – 10 styczeń


Kasia, przede wszystkim serdeczne gratulacje. Dobrze, że już jesteście w domu, bo szpital nie sprzyja dobremu samopoczuciu.
Mogę Cię pocieszyć, ze nawet szybciej niż za rok Ewa "pogodzi" się z tym, ze mama jest teraz również Jasia :)
U mnie była również dość mała różnica wieku i Aduśka była zazdrosna o brata, ale po około 2-3 miesiącach naprawdę sytuacja diametralnie się zmieniła i Ada odpuściła :)

Pati, super że Filippo ma zdrowe bioderka. Jak wrażenia po wizycie lekarskiej, bo ja byłam pod ogromnym wrażeniem

Dziewczyny, czy dajecie swoim maluszkom witaminki ??
Mi położna kazała dawać wit D i K
Sama teraz nie wiem, czy podawać wit K ?? Dokarmiam małą sztucznym gdzieś dziennie od 120 do 180ml i w takiej sytuacji nie wiem czy ta witamina również powinna być podawana ??
I ile płaciłyście za tą witaminę, bo mój mąż zapłacił prawie 50zł :/

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

KITI, alez byłas dziela!! a taka drobniutka i nipozorna babeczka z Ciebie :) najwazniejsze, to byc juz w domu i odespac :)
czekamy z nicierpliwoscia na jakies zdjecie Maji :)

Kasia, ja tez tyle za wit. płaciłam, babka mówilla, ze to jedyny taki produkt na rynku, nie ma zamiennikow, wiec cena wywindowana. ja jeszcze nie daje bo nie wiedzialam jak to jest kiedy sie wlasnie dokarmia, chciaz juz 2 dzien jestesmy tylko na piersi :)) i nie jest zle :) jutro jestesmy u pediatry to sie dowiemy.

zobaczymy tez wieczorem jak bedzie wygladala sytuacja z bólem brzuszka...

pozdrowonka mamcie i ide klasc małego do łózeczka, bo właśnie pięknie mi przysnął na cycku :) a potem jaiś obiad, bo kurcze nie ma kiedy sie posilić, ale za to fajnie kilogramy leca jak mały ssie :))

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kiti, bidulo ale się nacierpiałaś. Szczerze to właśnie tego zawsze najbardziej się bałam, że najpierw nacierpię się siłami natury, a na sam koniec skończę na cc. Bidulo poznałaś "smak" obu porodów, ale dzielna z Ciebie babeczka i podziwiam za taki optymizm.
Koniecznie pokaż nam swoją Maję

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia31 - wit D mi pediatra mówiła ze podaje sie do momentu do kiedy przeważa karmienie piersią.

Kiti ale sie nameczylas bidulko, ale gratulki ...




Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

A nam powiedziano, ze kiedy karmimy sztucznie - odstawiamy K.

Filip bez kolek za to z katarkiem:(.. najgorsze, ze tylko w nocy...
dziwne..


image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

image

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

no, w koncu na nowo mamy suwaczek:)
image

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Pati mi powiedziano to samo, tylko, że moja je mój pokarm, a sztucznym jest dokarmiana i teraz nie wiem czy mam jej podawać witaminkę K
Muszę od dziś zacząć zapisywac jakie ilości dostaje mojego pokarmu, a jakie bebilonu
Dziwne to trochę, ze Filipek tylko w nocy ma katarek.

Mam jeszcze pytanie do mam karmiących maluszki z butelki.
Moja Amelka jak je to pierwsze np. 50ml zjada bardzo spokojnie, nic jej bokiem nie leci. Natomiast kiedy już zaspokoi pierwszy głod to zaczyna jeść nieładnie. Wypluwa bokiem mleczko, stęka przy jedzeniu, wymachuje rączkami, piszczy itd.
Zastanawiamy się dlaczego tak robi niemal za każdym razem.
Głodna nadal jest, bo jak jej zabiorę butlę to krzyczy ;)
Czy któraś ma tak samo ?? Nie wiem czy szukać gdzieś przyczyny takiego jedzenia, czy może tak te nasze dzieciaczki mają :)

Przyszła też do nas wczoraj karuzela fisher price rainforest. Mała przy melodyjkach Bacha, Mozarta i Beethovena zasypia. Jesteśmy bardzo zadowoleni z zakupu :) Kolory karuzeli sprzyjające dziecku, Amelka obserwuje bacznie co jej się kręci nad głową i w kilak minut odjeżdża do snu :)


https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia, mój Miki też tak z butelką robi, z piersią zreszta też i uniego to jest oznaka, że chce mu się odbić. poklepię go trochę, odbije się i wraca do butli lub cycusia :)

dziś bylismy u pediatry, młody dobrze przybrał, więc mam spokojną głowę :) a co do witamin, to też powiedział, że dopóki przeważa karmienie naturalne to podawać.

pati, z tym nocnym katarem to może od suchego powietrza? może mu w nocy podkręcacie grzejnik i dlatego?

no nic, zmykam odsypiać bo mały po spacerku jeszcze kima :)

do następnego!

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasiu Ola też tak ma, ale biorę ją wtedy do odbicia odbije i potem znów spokojnie zajada. Więc to oznaka że ma dużo powietrza i trzeba odbić.

Z witaminami nam też pediatra powiedziała że dopóki więcej jest naszego pokarmu to podajemy wit K. Odstawiamy dopiero wówczas jak przeważa mleko sztuczne.

Tez pytałam pediatrę o katarek( zapchany nosek) który zazwyczaj się wieczorem daje o sobie znać. Pani doktor powiedziała że mamy nawilżać powietrze w mieszkaniu bo to oznaka wysuszenia. A i mam zakraplać przed każdym posiłkiem solą fizjologiczną i pomaga bo Olcia kicha po zakropleniu i oczyszcza nosek :).

Właśnie wróciliśmy od doktora z USG bioderek i wszytko w najlepszym porządku :) a doktor po prostu rewelacja oby jak najwięcej spotykać takich lekarzy. Wyszłam w pełni usatysfakcjonowana.

Pati a powiedz ile twój maluszek zjada na raz pokarmu? BO Ty tez masz wcześniaczka, a ja się zastanawiam czy Ola nie je za mało bo ona tak 60ml zjada czasem 70, ale jak zje 70 to potem ulewa.

KITI dzielna z Ciebie kobieta dwa porody przeżyć... brrr

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

he dzieki dziewczynki no 2 porody jak nic,teraz mam porównanie który lepszy brrr no ale nic wszystko już za mną i jestem szcześliwa ;))

Widzę ze bioderkowy dr S robi furorę he my tez napewno sie do niego wybierzemy.

Dziewczynki PYTANKO piszecie o wtaminkach,ja karmie piersią wiec będę musiała je zakupić ale mam pytanie kupilyście je same,nieczekając przed pierwszą wizytą pediatry czy musze czekac do pierwszej wizyty, bo gdzieś wyczytałam że one są na recepte? a ja ze szpitala żadnej recepty nie dostałam i teraz zgłupiałam ;/


Najpiękniejszy dar od Boga...
image image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kiti, mi położna jak była na patronażu kazała zakupić witaminkę D I K
Faktycznie Daniel coś wspominał, że babka w aptece burczała, że powinien mieć receptę, ale sprzedała wit D

Dzięki dziewczyny za informację co do jedzonka. Ja Małą jak właśnie zaczyna tak brzydko jeść biorę do odbicia, ale po podaniu dalej butli nadal brzydko je, może muszę dłużej ją ponosić. Zaraz powinna się Królewna obudzić to bedziemy próbować :)

Kiti teraz Tobie będę marudzić o Twój brzuch po CC ;)
Czy masz jakiś wałek zaraz nad cieciem ?? Jejku ja mam go wciąż, a to juz ponad 3 tyg i coraz bardziej jestem załamana :(
Kilogramy spadły mi rewelacyjnie, wszędzie jestem szczupła, ale ten wałek :( Strasznie mnie to martwi, i nie wiem co mam z tym robić :(

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kiti ja dostałam receptę przy wypisie ze szpitala.

Kasiu może lepiej skonsultować ten wałek z lekarzem? JA nie mam nic takiego po cięciu ale ja też nie przytyłam w ciąży i jak wyjęli mi Olcię z brzucha to wyglądałam jak przed ciążą i brzuch miałam płaski, ale skoro tak Cię to niepokoi to bym chyba zasięgła rady lekarza czy wszytko ok.

Stresuje się poniedziałkiem bo idziemy z Oleńką do neurologa mam nadzieję że będzie wszystko ok

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witajcie!
Wczoraj napisałam mega długaśnego posta i wszystko mi wcięło przez jakąś przerwę techniczną wrrr:/

Kiti, Ty się w ogóle nie przejmuj tym, że nie udało się nam spotkać.... trudno, ja to rozumiem:) Po pierwszym swoim porodzie, mimo że sn, sama miałam problemy z poruszaniem, a w Twoim przypadku kiedy miałaś właściwie 2w1 to czemu tu się dziwić???

Mój poród w porównaniu do np. Twoich przeżyć to bajka:) Był trudniejszy od poprzedniego, ale za to nie pozostawił po sobie żadnego śladu – nie byłam nacinana ani nie pękłam, tak więc obyło się nawet bez szycia:)

Mały w szpitalu zaczął mi sporo tracić na wadze. Laktacja rozkręcała się bardzo powoli i bidulek ciągle był głodny. W sobotę, kiedy spadek wagi przekroczył “magiczne” 10%, pediatra zleciła dokarmianie. Na takim mieszanym karmieniu udało nam się nieźle odbić i dzięki temu, że przybrał do niedzieli 100g – wypuścili nas do domku. Dokarmiałam go jeszcze troszkę w niedzilę i w poniedziałek, a od wtorku jesteśmy już tylko na cycusiu. Chyba jest nieźle, bo wczoraj była położna środowiskowa i go zważyła – przybrał od niedzieli kolejne 180g. Na kolejne ważenie położna przyjedzie we wtorek.

Naszym dosyć poważnym problemem są natomiast kupki – Krzyś robi bardzo rzadko kupki i ostatnio po 2 dniach nie robienia musieliśmy się ratować czopkiem glicerynowym. Teraz znowu leci nam 3 dzień bez wypróżnienia i jeśli do wieczora nie uda mu się załatwić samemu znowu musimy ratować się czopkami, choć nie widać po nim żeby tan brak kupek sprawiał mu jakiś dyskomfort.

Pierwsze 2 dni po powrocie do domu były u nas koszmarne – Mały ciągle wisiał na cycku, przy nim przysypiał, ale odłożony do łóżeczka natychmiast rozpoczynał “alarm”. Teraz już się to powoli normuje i potrafi ładnie przespać 2-3 godziny, choć samo zasypianie sprawia mu nieco problemu.

Co do witamin to przy wypisie powiedzieli mi że należy podawać od 8 doby życia witaminę K i od 15 – witaminę D. Wczoraj przedyskutowałam ten temat z położną. Jeśli chodzi o witaminę K to jest tylko 1 preparat dostępny na rynku – nazywa się on witaK i ja zapłaciłam za niego około 35 złotych (30 dawek), natomiast witaminę D można dostać tej samej firmy witaD bez recepty w cenie około 15 złotych lub na receptę innego producenta Vigantol i on jest o wiele tańszy i na dłużej starcza. My zdecydowaliśmy się na razie kupić tą witaD, a podczas wizyty u pediatry (po 6 tygodniu) poprosić o receptę na Vigantol.

A jeśli chodzi o usg bioderek to położna doradziła nam przychodnię w Kwadracie w Prusczu Gdańskim. Usg robi podobno bardzo dobry specjalista ze Szpitala na Polankach i jego koszt to 40 złotych.

Mam do Was pytanie jeśli chodzi o spacerki. Po jakim czasie zaczęłyście werandować i wychodzić na dwór z Maluszkami i na jak długo?

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

dziewczyny jak się w mopsie zgłaszałyście potrzebowałyście zaświadczenie o 9 miesiącach opieki bo z tego co wiem to obowiązuje kobiety które zaszły w ciąże po 1 listopada a nie wstecz

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasandra, zaświadczenie potrzebne jest również nam. Ginekolog Ci je wypisze bez problemu

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Hej Curly no mialam wyrzuty sumenia ze sie nie zobaczylysmy tak blisko, a jednak po tych przejsciach tak daleko...grr no ale nic my pruszczanki mozemy to nadrobic ;)) własnie tez kolezanka mi mówila o tej przychodni na kwadracie,ze poleca tak wiec to skontroluje he a jutro przychodzi do mnie polozna zdejmie mi szwy i zobaczymy co i jak z malusią.
Dzięki za info o witaminkach właśnie tego mi brakowało konkret informacji bo już zgłupiałam he
Kasia ja nie mam żadnego wałeczka ogólnie brzusio taki miękki ale pomału się wciąga i ja swój szew ładnie widzę, jeśli można mówić o ładności haha

Najpiękniejszy dar od Boga...
image image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia,a bylas u gina z tym waleczkiem? Pewnie to nic ale ja juz jestem przewrazliwiona, Ty pewnie tez sie lepiej poczujesz jak cie dpec. zapewni, ze wsyztsko ok.

Co do suchego powietrza - hmm, moze macie racje, normalnie mamy ok 21 stopni ale w nocy jest cieplej.. moze to z tego powodu?, Tylko ze zaczelo sie dopiero w niedziele... zobaczymy czy minie po 7 dniach.


image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Styczniowko, Filip je coraz wiecej chociaz nierowno - czasem zje tylko 60 ale ostatnio coraz czesciej je 110-120. Karmimy go co 3 godz a od 2 dni - kiedy przez katarek nie moze usnac (mysle tez, ze sufituje nieco - czyli czuwa:)), karmie go gdy sie obudzi - jednak co najmniej co 4 godz.
Gdy zje ok 100 i nadal chce jesc dajemy mu troszke herbatki koperkowej - bardzo lubi:). Na mleku mamy tez pije, natomiast sztuczne to tylko jedzenie.

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

tylko podbijam, bo się wątek zawieruszył :)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ale tu dzisiaj cicho...

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Cześć dziewczyny co za pogoda mróz mróz i jeszcze raz mróz my z Kaśką siedzimy we domu bo pediatra powiedziała że mamy wychodzić maks jak jest -3 a dzisiaj -10 a w niedziele ma dojść w nocy do -20 o zgrozo jedyny plus że wszystkie te bakterie pomrozi w końcu miałam rano wybrać się na zakupy ale niestety siadł mi akumulator i już mam zły dzień a co tam u was dziewczynki chyba nie długo do mam rozpakowanych trzeba by było się z maluchami spotkać gdzieś na kawkę ??? Tak za około tydzień półtorej??

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kurde ucieklo mi..
Gratuluje roz[akowanym Mamusia i witam nawa forumkowa Mamusie Fasole...
Jestem jeszcze zauroczona i poswiecam Malemu maksimum czsu,papap

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Hej dziewczyny, może Wy mi pomożecie. Mam pytanie co do ciuszków do szpitala. Wyczytałam że najlepsze są body i pajace. Tylko nie wiem jakie pajace, bawełniane czy welurowe? Rozpinane na całości czy wystarczą tylko u dołu? Poradźcie z doświadczenia, jakie są najlepsze? Pozdrawiam.

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

na zaspe wystarcza same bluzie z rekawkiem -kaftniki
czapusia i niedrapki



Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Cześć dziewczyny. Kasandra jestem za spotkaniem na kawkę w GB :)
Pajacyki lepiej bawełniane, rozpinane po całości. W szpitalach jets bardzo gorąco, a rozpinane po calości będzie Ci szybciej i łatwiej ubierać
Uciekam, miłego reszty dnia :)

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witam z powrotem Mamuski>>>

Jestesmy juz w domku,Nikodem sliczny,zdrowy,rozkoszny i ....grzeczny(jeszcze)hehe..
Co do cesarki rewelka..Do Swissmedu wchodzilam o 7.30,a juz 8.06 Niko byl na swiecie...Samo cięcie i wyjęcie Nikosia trwalo około 5 min..szycie około 20...Opieka rewelacja,na sali operacyjnej caly stres mi zniknął,lekarze wyluzowani,spokojni,wszystko tlumaczyli,zartowali.Kazdy lekarz byl od czegos innego,a bylo ich z pieciu i polozna.ktora czekala na malucha z pediatra.Sale swietne,lezalam sama.Po dwoch godz.ruszalam kolanami po znieczuleniu,a po 4 calymi nogami,stopami..Zero bolu,wzielam tylko jedna przeciwbolowa tabletke.oni maja srodki przeciwbolowe juz w znieczuleniu.Wieczorem chcialm juz wstac,ale nie pozwolili,wstalam na drugi dzien rano,wzielam prysznic i moglam sie zajac Nikodemem.Od drugiej doby Nikodem byl caly czas ze mna,położne braly Młodego tylko na badania.W drugiej dobie nawal pokarmu,tylko Niko slabo umiał łapać pierś,ale jest lepiej.Mialam polozna i lekarza od rany-kazdej z Was zycze takiej opieki.
Jestem bardzo szczesliwa,nie mam zadnych problemow z rana,a szycie profesjonalne jakims tam sposobem nie pamietam ale juz wieczorem zdjeli opatrunek.We wtorek na zdiecie szwow.
Pozdrawiwm Was bardzo i pędze do syna,nie moge przestac na Niego patrzec,nie spalam od wtorku z przejecia-naprawde ADRENALIONA dziala..Pózniej wkleje zdjecia jak bede umiala...
Buziaki:)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ola, przede wszystkim serdeczne gratulacje !! Już masz swojego Nikodemka. Wspaniałe uczucie, prawda ??

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

mój termin właśnie dziś mija...ale w niedzielę mam urodziny, może dostanę prezent:)

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Gratulacje dla wszystkich rozpakowanych już mam:) zazdroszczę Wam, że już możecie tulić swoje maleństwa:)

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Zgadzam sie Kasia31...
Tego uczucia sie nie da opisac.Juz bym chciala,zeby sie obudzil,a on spi i spi...zabralam go do lozka do sypialni i sie regeneruje...Jezu ile ten dzieciak daje mi sily.Pozdrawiam:)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Olaolenka super że jesteście już w domku, ogromnie Gratuluje!!!! fajnie ze poród miło wspominasz to ważne :)

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Dziekuje za gratulacje Dziewczyny:)
A to moje Dziecie spi i spi...Jeju niech wstanie juz..
Acha gratuluje Kitti i przeczytam ze jestes z Pruszcza,ja tez ale teraz mieszkam w Golebiewie,ale w Pruszczu w Gedbudzie pracuje moj Bolo...I moja mama Pr.mieszka i wszyscy znajomi tez z Pr.Pozdrawiam


Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

OLA wielkie gratulacje,czkamy na foto

image



image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ola my w watku lutow/marco/kwietniowym zastanawialysmy sie czy juz mamusia jestes a tu prosze:)))) WIELKIE GRATULACJE!!!:))

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Dziewczyny, które dokarmiają Maluchy.

Dzisiaj byłam u pediatryczki i okazało się, że Jasio po 16 dobach nie wrócił jeszcze do urodzeniowej wagi. Kazała mi go dokarmiać. Ja mam jednak wątpliwości, czy Mały nie będzie chciał zastąpić piersi butelką.
Jasio w szpitalu dostawał przez 6 dni antbiotyk, a jak wróciliśmy do domu to Ewa i Tomek byli chorzy, więc Mały też walczył. Tak sobie tłumaczę ten niski przyrost wagi. Sama nie wiem, jakie są Wasze doświadczenia?

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

DOKARMIAJ, ja dzidzie bym zaglodzila i wyladowalismy w szpitalu, gdzie podali sonde itp...
ja mialam za malo pokarmy, a duze zapotrzebowanie...karmilam piersia i najpierw cyc pozniej butla, mala nie miala problemow z ssaniem, to ja mialam problem z laktacja przez stres itp...u mnie laktacja nie ruszyla niestety, a do tego pokarm bez wartosci, bo badany w szpitalu byl...
mloda jest na sztucznym, a ja szczesliwa wreszcie bo i nabiera ok na wadze i nie placze non stop...

image


image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

ps.nie wazne czy mala ssie czy nie, zawsze mozesz wzbudzic laktacje sciaganiem i podawac butla pozniej, pokarm ten sam, tylko inny sposob...

ps, i nie czuj sie winna , ze podajesz butle...tak czasami bywa

image


image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia, przede wszystkim tak jak napisała izulucha, nie obwiniaj sie, ze podajesz z butli pokarm. Pamiętaj tylko, że najpierw cycek później sztuczne jak coś.
Co do przysrowtu to moja urodziła się 2810 spadła do 2520
po dwóch tygodniach 2795 więc również do wagi nie wróciła swojej.
Obecnie ma prawie 4tyg i waży 3260

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ola gratulacje i powodzenia w tych pierwszych dniach, bo trzeba się przestawić na inne obroty:)

Co do dokarmiania to nasz maluch też stracił na wadze. Z urodzeniowej 3660 do 3180. Miał żółtaczkę dosyć długo i był ospały, mało jadł. Zresztą dopiero uczył się ciągnąć cycka. Pediatra zaleciła dokarmianie. I robiliśmy tak. Najpierw przystawiałam na pół godz. do piersi - Franio uczył się ssać. Potem dostawał sztuczny pokarm. Jednak my uparcie trwaliśmy przy tym, że nie podamy butli i męczyliśmy się ze strzykawką. W międzyczasie jak mąż karmił go ze strzykawki ja ściągałam pokarm. Dokarmianie sztucznym trwalo 4 dni. Po tym czasie Franulek się rozbudził i było widać, że przybiera na wadze.
Po tym 4 dniach jest już tylko na cycku i bardzo ładnie sobie radzi:)
Nie martw się. My też mieliśmy obawy. Tylko zależy w jaki sposób chcesz mu ten sztuczny pokarm podawać.
Franio przybrał w ciągu ostatniego tyg. 530 g, więc zrobił się klopsik:)

Dziewczyny czy podjęłyście już decyzję co do szczepień? My zdecydujemy się na program na 5. A z dodatkowych to pneumokoki, ale raczej dopiero ta opcja po 7 miesiącu.

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ola, gratulacje! fajnie przeczytać, że tak dobrze zniosłaś CC, no i jak mi sie sentymentalnie robi jak czytam o Swissie :) super, że wszystko dobrze poszło :)

izulcha, dzieki za krzepiące słowa o sztucznym karmieniu. ja mam jakies lepsze i gorsze dni z tym cyckiem...raz jest dość pokarmu i mały najedzony, innego dnia marudzi i sie denerwuje na piersi i wtedy butla w ruch. a poczucie winy jakoś samo przychodzi, bo wokół jakas presja, że naturalne to jedyne co dobre...

dziewczyny, jak dajecie wit K i D, razem te kropelki do pyszczka, czy jedną wit. rano, a druga na wieczór?

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Magda, my podobnie. Teraz szczepimy skojarzoną, a pneumokoki dopiero później.
Zastanawiamy się nad rota, ale sama już nie wiem...

Ada ja podaję na raz jedna i drugą witaminkę prosto do pysia :)

Ja miałam okropne wyrzuty sumienia, że dokarmiam sztucznym, ale co zrobić jak mojego za mało jest :( Doję się jak tylko mogę ;) ale niestety 0,5l i nic więcej nie udaje mi się sciągnąć :(

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

podoba mi się ten tekst z dojarką :))

Kasia, czyli jednak zdecydowaliście się na skojarzoną szczepionkę?

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ada, chyba tak choć wciąż mam bardzo mieszane uczucia.
W rodzinie mam wiele lekarzy, pielęgniarek itd. 99% tych osób odradza mi szczepić skojarzonymi. Natomiast jak sama się zagłębiam w temat, to nie widzę między szczepionką skojarzoną a tymi na NFZ różnicy, a w takiej sytuacji chciałabym Amelce oszczędzić bólu trzech wkłuć.

Ada, a Wy jak szczepicie ?? Pisałaś chyba już, ale ostatnio to moja pamięć mocno zawodzi :)

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

no my z pełna świadomością wybieramy te na NFZ, tyle, że wersję oczyszczoną z dopłatą 60zł.

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ada a o co chodzi z tą wersją oczyszczoną?

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Cześć dziewczyny. Ja już sama głupieję, a czas podjąć decyzję.
Najbardziej by mi odpowiadały te na NFZ, tylko ta ilość wkłuć mnie martwi :(
Natomiast kilka dni temu rozmawiałam z koleżanką która w rodzinie ma chłopca z autyzmem i znowu mam burzę mózgu.
Tak więc dawno nie miałam takiej myślówki co będzie najlepsze dla naszego dziecka.
Uciekam bo się dziecię obudziło i pewnie zaraz głodne będzie

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Cześć dziewczyny,

My też podajemy witaminkę D i K razem, ale ja prosto do buźki nie wkraplam tylko do mleczka dodaję. Robię tak dlatego że mojej przyjaciółce kiedyś o mało synek się nie zadławił, bo wypadła jej ta kapsułka z ręki prosto do buźki malucha i tak mnie teraz strach ogania żeby mi się coś takiego nie przytrafiło i lekarka powiedziała, że można do mleczka wkroplić oczywiście jeśli się butelką karmni, bo jak maluch tylko na cycu to trzeba do buźki.

Co do szczepionek my też szczepimy 5w1 (Infanrixem IPV HIB) plust dokupuję żółtaczkę engerixB za 35 zł, bo nie chce szczepić tą koreańską darmową.

Magda oczyszczona szczepionka to znaczy acelularna innymi słowy krztusiec w szczepionkach z NFZ jest bardzo zanieczyszczony i przez to organizm maluszka jest duuużo bardziej obciążony, a można zakupić z oczyszczonym krztuściem nazywa się ta oczyszczona szczepionka INFANRIX DTPa ( to jest szczepionka na błonnice tężec i krztusiec) moja rada jak nie decydujecie się na skojarzone to naprawdę za 60 zł warto wziąć z acelularnym krztuścem, szkoda naszych maluszków żeby nieoczyszczonymi takie małe organizmy bombardować.

ada powiedz ile dziś jest stopni za oknem? bo ja nie mam termometru, muszę w końcu zakupić.

miłej soboty

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasiu no własnie z tymi szczepionkami to chyba każda z nas ma mętlik, my jeszcze mamy czas ale na tą chwilę sama nie potrafię podjąc decyzji grrr i nie umiem niestety doradzic :((

A mam do was pytanko czym smarujecie albo czy wogole smarujecie pupy przy zmianie pieluszki? bo ja mialam jeszcze ten krem posladkowy z Zaspy super sprawa no ale sie konczy i niewiem co stosowac ochronnie czy tez nic?

Ola w Gołębiewie tez mam znajomych i nawet jedna rodowa Gołebianka mieszka w moim bloczku he

Najpiękniejszy dar od Boga...
image image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kiti ja smaruje Bepanthen i jest super

Ola Grtulki



Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ja smaruję na zmianę, raz nivea przeciw odparzeniom, raz nivea do pielęgnacji ciała.
Jak na razie bez problemów, zero zaczerwień itd.
Niestety wczoraj jakieś kilak krostek na buźce wyskoczyły Amelce, coś musiałam zjeść i Amelce nie podpasowało.
Dziewczyny napiszcie co jecie ( mamy karmiące ) bo ja już nie wiem co mam jeść. Wciąż to samo w mojej diecie i powoli zaczynam mieć dość takiego jedzenia ;)

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kiti my smarujemy za każdym razem też kończy mi się już maść pośladkowa ze szpitala, ale poprosiłam o receptę panią doktor i mi wypisała. Zrobili mi w aptece w galerii bałtyckiej taką samą. Bez recepty też można zakupić trzeba tylko na oddział zadzwonić do położnych i podyktują Ci recepturę. Tylko na receptę kosztuje 10 zł mega wielkie opakowanie 4x taka jak dawali na oddziale a bez recepty 30zł.

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Styczniówko, a jak ta maść się nazywa ?? Idę we wtorek do pediatry z Małą to bym poprosiła również o receptę

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ta maść nazywa się właśnie "MAŚĆ POŚLADKOWA" i zasadniczo jest dostępna tylko w szpitalach ;) - w aptece ci takiej nie zrobią a i większość pediatrów nawet nie ma pojęcia jaki to ma skład.
Maść o podobnym składzie i działaniu ma ZIAJKA.
Ja polecam SUDOCREM lub właśnie Ziajkę

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Martha zrobią ci identyczna jak podasz w aptece recepturę.

Kasiu nazywa się maść pośladkowa, ja nie znam receptury bo ja prosiłam lekarza w szpitalu na Zaspie i dr znała skład więc mi napisała. Ale wystarczy zadzwonić do dyżurki położnych i one Tobie podadzą przez telefon recepturę na tą maść. Ta maść jest o niebo lepsza od sudocremu bo sudocrem bardzo przesusza skórę i nawet pediatrzy mówią żeby nie smarować sudocremem za każdym razem bo można za bardzo przesuszyć delikatną skórkę noworodka.

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witajcie!
MamaMikołaja wraz z Mikołajem melduje się w domku:):):)
Jest cudnie!!!:):):)

imageimage
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Styczniówko, ja właśnie do sudocremu nie jestem przekonana jeśli chodzi o stosowanie codzienne, bo za bardzo wysusza skórę.
Muszę zadzwonić do połoznych i poprosić o skład, bo jest rewelacyjna.

Dziewczyny tak w ogóle w e-leclerc są pieluszki pampersy po 36zł
( rozmiar od 3-6 ) te mniejsze ( 2-5kg ) po 28zł wiec bez rewelacji
Są też pampersy premium car po 54 czy 55 zł wiec też taka sobie promocja, ale te zwykłe pampki mają rewelacyjną cenę.

Natomiast w realu, są chusteczki pampersa 4+2 paczki gratis za 25zł więc kolejna super cena

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia, ja z tym jedzeniem też mam dylematy... na razie baardzo uważam, bo Mały i tak Mało śpi, przeszkadzają mu gazy i bekanie:) Tak więc to jedzenie muszę bardzo ograniczać i roszerzać bardzo powolutku, a już z takim bardziej ciężkostrawnymi rzeczami to w ogóle poczekam aż Krzyś skończy przynajmniej miesiąc. Na razie to jem głównie duszone mięsko - z indyka, piersi kurczaka albo gotowane z zupy, w piatek jadłam rybkępieczoną w piekaniku i też było ok, do tego ziemniaczki i jakieś gotowane warzywka: buraczki i marchewka przeważnie.

Co do szczepionek to ja decyduję się na te co i przy dziewczynkach, czyli 5w1. Nie będę się już dodatkowo zgłębiać w temat, bo na więcej niespecjalnie nas stać, więc nie będę robić sobie mętliku w głowie:) Mąż namawia mnie jeszcze tylko na rotawirusy, więc zobaczymy...

Co do maści to ja jeszcze mam trochę zapasu tej szpitalnej - byłam na sali z dziewczyną, której teściowa pracuje w szpitalu i załatwiła nam po dużym opakowaniu.
Wzięłam tez od położnych receptę na tą maść:
-parafina
-wazelina
-lanolina
-woda
1:1

A napiszcie mi jeszcze jak z tymi spacerkami, bo ja to totalnie nie wiem od kiedy zacząć myśleć o wietrzeniu i wychodzeniu???

Kiti, a gdzie Ty mieszkasz w Pruszczu? Ja na Obrońców Pokoju - Ty też z tej strony czy na Osiedlu Wschód?

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

no dziewczyny ja tez nie wiem kaśka w czwartek skończy 3 tyg nie weranduje jej w ogóle bo ciągle są mrozy wariuje już w tym domu szczerze mówiąc i postanowiłam że w środę zabieram ją z sobą już na zakupy nagrzeje wcześniej samochód wjadę na parking podziemny i tyle chyba że będzie jakieś -3 stopnie to na spacerek ale mrozy mają zelżeć a śnieżyce się zacząć i już nie wiem o wietrzeniu przy otwartym oknie też mogę zapomnieć bo nie po to non stop grzeje w mieszkaniu żeby je po 15 minutach wychłodzić a potem z powrotem dogrzewać kilka godzin bo to stare budownictwo poradźcie coś bo już nie wiem co mam robić

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ja małą weranduję na balkonie jak jest nie więcej niż -6c
Jak było chyba -8 to otworzyłam tylko balkon, ale u mnie nie ma problemu bo szybko nagrzewam mieszkanie.
Natomiast jak jest tak zimno jak teraz, to do sklepu typu GB, real itd wychodzimy bez problemu.
Daniel auto nagrzewa trochę szybciej.
Nie ma też co przesadzać, trzeba troszkę hartować nasze szkraby.
Jedyne co mnie dobija, że ja mało przez to wszystko wychodzę, czyli mało się ruszam, a brak mi już jakiejś aktywności

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Mama Mikołaja- serdeczne gratulacje!!!
życzę Ci aby mały chował się zdrowo i dawał Ci jak najwięcej okazji do odpoczynku:)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

MamoMikołaja, serdeczne gratulacje.
Napisz jak wrażenia, jak Mikołaj, co by Cię wpisać na listę rozpakowanych :)

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witajcie,
dziękuję za gratulecje. Mikołaj urodził sie przez cc w środę o 10:12. Jest CUDNY grzeczny, kochany...ech....co tu dużo mówić - same wiecie;)
Wczoraj wróciłam. Wszystko odbyło się spokojnie i tak jak chciałam. Przystawiłam Mikołaja do piersi godzinę po porodzie. Mały zdrowiutki, ja szczęślwa. Lekarze i obsługa cudowna ( z małymi wyjątkami:)) warunki tez mnie zaskoczyły, bo nastawiałam się na gorsze. Ogólne wrażenia z Klinicznej POZYTYWNE.
Ból po cięciu spory, ale jak już masz Malucha nic się zupełnie nie liczy. Szczerze mówiąc-dziś mogłabym znowu rodzic:)
A ten pierwszy całus w jeszcze śliską skórę dziecka, to cipło jego ciałka, zapach- tego nie da się zupełnie opisać. Dla mnie to zwyczajna metafizyka!

imageimage
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Jak ja lubię czytać takie relacje :) U mnie to już miesiąc po, a czuję się jakbym wczoraj urodziła Amelkę...
MamoMikołaja, ile Mikołaj ważył, ile ma centymetrów ? Jak laktacja ? :)

My natomiast dziś mieliśmy chwilę grozy, do teraz łezka mi się w oku kręci jak pomyślę co mogło się stać...

Popołudniu nakarmiłam Amelkę, ponosiłam do odbicia i położyłam w jej łóżeczku żeby popatrzyła na karuzelę a sama poszłam do ubikacji.

Po chwili wróciłam i coś mnie tknęło żeby do niej zerknąć. Patrzę a nasz kochany skarb leży zalany mleczkiem :( Cały nosek w mleczku, cała buźka :(
Chwyciłam ją na ręce a ona aż bordowa, nie mogła chwycić powietrza :(
Dziewczyny, jej płacz był dla mnie jak piękna melodia, płakałam razem z nią, a w głowie kołatało się co mogło się stać gdybym nie zerknęła do niej :( Pisze to i ryczę :(
Mamy monitor oddechu, ale nie włączyła go !! Zapomniałam całkowicie, a też nie pomyślałam, że jak odkładam nawet na chwilę to lepiej go włączyć.
Teraz nad łóżeczkiem wisi kartka z napisem MONITOR !! Tak żeby o niem nigdy w życiu więcej nie zapomnieć.
Dziewczyny, uważajcie na swoje skarby, noście do odbicia, kładźcie na boczek...

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

dziewczyny nie uzywa z was zadna hugiessow ,nam zostala cala paczka tylko dwa wyjete chyba bo wogole nam nie pasiły.moze ktos bedzie chcial,odbior orunia górna.

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Mamomikolaja gratulacje!

Kasiu aż łezka mi poszła jak czytałam o Amelce mogę tylko sobie wyobrazić co musiałaś przejść. Ja się ogromnie boje takich sytuacji trzymam Olcie czasami 40 min i nie odbija więc zawsze potem na boczek. Dobrze że szybko do niej wróciłaś. Już o tym postaraj się nie myśleć i tak jak piszesz zawsze monitor trzeba włączyć.

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witam szczęśliwe Mamusie,
ja nadal w oczekiwaniu (ale już tuż tuż - 36tc:)

MamaMikołaja gratuluję!

Kasiu - to co opisałaś to mój najgorszy koszmar :( współczuję to musiały być chwile grozy :(
Czy monitor oddechu na prawdę działa? cały czas się zastanawiam czy kupić czy to tylko zbędny gadżet? Czy można mu zaufać?

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

przeszłaś ja zawsze małą na boczek kłade ale teraz też się głęboko nad tym monitorem zastanawiam

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

to faktycznie miałaś, Kasia, przeżycie... oby takich jak najmniej w naszym macierzyństwie. Ale całkiem uniknąć takich chwil na pewno się nie da: zawsze przytrafią się jakieś niespodzianki... oby tylko miały szczęśliwy koniec tak jak w tym przypadku:)

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Cześć dziewczyny z rana. Ja swoją kładę również na boczek, mam kupione wałki zabezpieczające z których również korzystam.

Jednak od czasu do czasu chcę Małą kłaść na plecki, żeby główka ładnie się uformowała i to właśnie był ten moment kiedy tak ją położyłam :(
Teraz tylko jak przy niej jestem to będę kładła ją na plecki.

Natomiast monitor, jak dla mnie super sprawa. Oczywiście jest to maszyna, więc nigdy jej nie zaufam w 100% ale naprawdę śpię spokojniej, mam dwie funkcje monitoringu oddechu ( jedna sama dioda, druga dioda z sygnałem )
Nie miałam jeszcze "alarmu" że coś się dzieje, ale faktycznie jak wyjmuję Małą z łóżeczka i zapominam wyłączyć monitor to zaraz mam sygnał, że nie wykryto oddechu, tak więc nie jest to ściema, tylko faktycznie działa.
My uważamy, że to dobrze wydany pieniądz i jesteśmy spokojniejsi z tym monitorem...

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

oj niezazdroszcze Kasiu, pewnie przezylas koszmar.

ja tez mam monitor i go nie właczam :( echhh teraz juz bede



Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

no właśnie też dostałam przepis od siotry na ta maść i już polecieliśmy do apteki co by nam sporządzili, świetnie się sprawdza ;))

Curly ja po dugiej stronie niedaleko wschodu na nowym osiedlu przy Kasprowicza,ale to nie zazkodzi np.podjechac mi autkiem i razem pospacerowac w twoich okolicach, albo wybierzemy sie do parku.Tylko niech będzie cieplutko i jak już bedziemy mogly wychodzic na dluzej z niunkami ;)))

Kasia horror to mało powiedziane brrr ja kłade cały czas na boczku raz lewym raz prawym a na płasko tylko jak sobie razem leżakujemy.na płasko nie jest wskazane bo potylica sie odkształca wiec za duzo na calkiem płasko nie ma co kłaść.

Najpiękniejszy dar od Boga...
image image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

czesc mamusie:). Niestety nadal walczymy z katarkiem - nie wiem co to za paskudztwo:( Objawia sie tylko noca - nie jest to typowy katar tylko jakby zatykalo mu nosek gdzies glebiej. Filip jak widzi Fride to zaczyna sie juz mpocno denerwowac...
A proscz tego - Filip jest coas bardziej towarzyski, dlugo czuwa w ciagu dnia, jeszcze bezwiednie ale obdziela rodzinke cudowni rozbrarajacymi, bezzebnymi usmiechami:)
pozdrawiam baardzo serdecznie i wracam do mojego malego czuwajacego:)

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia, przez tą Twoją historię miałam bezsenną noc...co rusz do małego wstawałm i sprawdzałam, czy wszystko dobrze...współczuję stresu, ale chyba jakies Aniołki nad Wami czuwały...

Kiti, podaj proszę przepisn na tę maść. Ja póki co używałam właśnie Ziajki i fajnie sie sprawdza, bo nie wysusza, ładnie pachnnie i osłania jak trzeba, a do tego nie jest droga :)

u nas coraz gorzej z laktaacją, nie wiem co sie dzieje, chyba za bardzo się tym stresuję i to nie pomaga. mały strasznie nerwowy przy piersi, ewidentnie sie nie najada, a ja nawet nie miewam takich typowych nawałów pokarmu. dzisiaj moja mama była i mówiła, że mnie i brata też nie karmiła długo, bo pokarm sie skończył, z dnia na dzień. nie wiem...może to dziedziczne? no nic, muszę na spokojnie zaakceptować myśl o butelkach i mleku modyfikowanym :(

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ada, rozumiem cie jesli chodzi o laktacje, ale spokojnie - postaraj sie nie denerwowac, nie myslec negatywnie. Probuj ile sie da. Jednak jesli trzeba bedzie przejsc na mleko i butelki - nie miej wyrzutow sumienia.
Moja mama miala tyle mleka, ze np procz mojej siotry karmila jeszcze mojego kuzyna. Moja siotra tez przy 2 corkach nie miala problemu z pokarmem. Ja jestem pierwsza, ktorej nie wychodzi...
image

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Już wcześniej podawałam tą receptę od położnych z Zasy, ale w związku z pytaniem podaję jeszcze raz:
-parafina
-wazelina
-lanolina
-woda
1:1

Ada, co do karmienia to na pewno nie pomagają Twoje nerwy... podejdź do tego ze spokojem, a może wtedy się zdziwisz i się uda.

Ja moje obie dziewczynki karmiłam dosyć długo (starszą rok i 10 miesięcy, a młodszą - 10 miesięcy), a jednak teraz przy Krzysiu też początki były i u mnie dosyć ciężkie. Laktacja rozkecała się u mnie bardzo powoli i przez to musiałam Małego w szpitalu dokarmiać po palcu mleczkiem modyfikowanym. Jak wróciłam do domu to zauważyłam, że nadal mojego mu nie starcza i ciągle jest głodny. Przez pierwsze 2 dni pozwalałam mu właściwie non stop "wisieć" przy piersi, a w międzyczasie jeszcze parę razy go dokarmiałam. Piłam też bardzo dużo wody i 3 razy dziennie herbatkę Hippa na laktację. Po tych 2 dniach zauważyłam, że mam zdecydowanie więcej mleka i Krzyś zaczął już się najadać samą piersią. Jutro będzie tydzień od tego czasu i jedziemy już cały czas na samym tylko cycusiu:)

Prawda jest też taka, że jeśli się Wam nie uda i przejdziecie na butelkę to na pewno krzywdy w ten sposób swojemu dziecku nie zrobisz. A może uda Ci się utrzymać laktację chociaż na takim poziomie, żeby podawać pierś raz czy dwa razy dziennie - Maluszek dostanie wtedy Twoje przeciwciała, a równocześnie nie będziesz sie zamartwiać, że mu coś odbierasz?:)


Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

dzięki dziewczyny :)wybaczcie, że to takie użalanie z mojej strony, chyba musiałam się poprostu wygadać i podzielić z kims, któ jest na bieżąco w temacie. mężowi też w domu smucę, on dzielnie słucha i pociesza, ale przecież jako facet nie ma o tym zielonego pojęcia...

generalnie im bardziej staram się podchodzić do tego bez stresu, to się właśnie stresuję :) no i dziś po pogadaniu z mamą doszłam do takiego wniosku jak Curly - aby utrzymać laktacje chociąż na jedno, dwa karmienia dziennie. wtedy może faktycznie zluzuje i samo sie rozkręci.

no nic, koniec użalania, właściwie to są tego jakies plusy - tata może trochę pokarmić :))

curly, teraz już skojarzyłam, że widziałam ten skład maśći, ale nie wiedzieć czemu juz dziś o tym nie pamiętałam :) a ile kosztuje taka maść w aptece? składniki nie wyglądają na drogie..

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ada nie martw się ja czuje tak samo jak ty normalnie z dnia na dzień dzisiaj zawsze przez noc cycki mi nabrzmiewały a dzisiaj flaki puste normalnie w kilka godzin straciłam pokarm jest mi cholernie ciężko nie wiem co mam robić pije piwo karmelowe jem aż mi się zrobi nie dobrze do tego 3 razy nawet 4 herbata na laktacje bawarka i dupa cycki puste nie wiem przez co nawet nie czuje się zestresowana ani nic i co tu robić normalnie ryczeć mi się chce że własnego dziecka cyckiem wykarmić nie mogę masakra

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Dziewczyny, przechodziłam to samo. Z godzinę na godzinę zero pokarmu. Teraz pokarm jakby wrócił, ale nie mam go tyle co potrzeba i sama nie wiem dlaczego. Odciągałam regularnie co 2h i nic mi pokarmu nie przybyło, odciągam co 3h i również lipa. Najwięcej i najsensowniej mam go jak odciągnę co 6h i tak zaczęłam robić. Na początku miałam wyrzuty, że dokarmiam sztucznym, ale co zrobić jak własnego brakuje do wykarmienia dzieciaczka.
Teraz już bez wyrzutów, podaję około 200ml sztucznego i 500ml swojego i cieszę się, ze choć te 500ml mam dla Amelki

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witam już jako mamuśka ;)
Dopiero znalazłam trochę czasu i siły by zajrzeć i podzielić się moimi wrażeniami.
A więc tydzień temu urodził się nasz synek. Ważył 3650 i ma 55cm. Ogólnie z porodu jak i całego pobytu na klinicznej jestem mega zadowolona! Personel miły, pomocny, położne do rany przyłóż. Również Panie od laktacji bardzo rzeczowe i konkretne, dużo nam poświęcały czasu. Tymoteusz dostał cyca już godzinę po cc i nadal karmię go piersią. Miałam już problem z nawałem który doprowadził do zastoju, ale dzięki mojej mamie chyba się z tym uporałam. W szpitalu byłam do soboty. Mały miał żółtaczke i zawyżony poziom crp.
Bardzo to wszystko haotyczne, ale chciałam chociaz parę słów napisać.

Muszę udać się z Tymkiem do poradni D w celu kontroli masy ciała i nasilenia żółtaczki. Czy wiecie co to za poradnia, to chyba gdzieś przy szpitalu. Mieszkam w Sopocie i nie mam pojęcia gdzie się udać. Pomocy!

Później poczytam sobie wsze relacje, bo strasznie jestem ciekawa co się wydarzyło. Dobrze być z nowu z Wami :)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Marta serdeczne gratulacje. Cieszę się, ze również jesteś zadowolona z Klinicznej


Dziewczyny, która ma czas wpisać MamęMikołaja i Martę na listę rozpakowanych ??

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Dziewczyny ja mam pytanie do mam doswiadczonych:) bo ja sama juz nie wiem:) - chodzi mi o wzrok malucha.
Od kiedy dzieci zaczynaja wodzic wzrokiem za przedmiotami. Kiedy skupiaja wzrok na przedmiocie?
Czytalam, ze niby w 3 miesiacu wszystko sie stabilizuje - ale wolalabym usluszec jak to jest w praktyce??

image

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

To chyba Pati różnie.
Podam Ci przykład
Wczoraj była u mnie koleżanka z synkiem ( Mały 2 tyg starszy od mojej )
Włożyliśmy go do huśtawki. Nad tą huśtawką wisi karuzela w kolorach pastelowych. Młody wodził oczami za nią, wymachiwał łapkami itd. było wyraźnie widać, że jest nią bardzo zainteresowany
Amelka natomiast owszem wodzi wzrokiem, ale nie zawsze, musi ją coś bardzo zaciekawić.
Często jest tak, ze jak Daniel stanie z tyłu za nią i zacznie coś mówić, to mała zaczyna odwracać głowę i obserwować kto przyszedł, ale porównując ją do jej kolegi o 2 tyg starszego Amelka dużo mniej wodzi wzrokiem niż on :)

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witanko..z tym wzrokiem to moja malusia wodzi np.za czymś czarnym i czerwonym, co prawda na krótko ale widać ze widzi jakies plamki he skoro oczkami ładnie wodzi za przedmiotem,a tak konkretniej to po 1miesiącu dzieci już bardziej kontaktują ;))

Dziewczyny tak z ciekawości co ile karmicie maluszki? ile wstajecie w nocy grrr he ja z racji karmienia,podaje jedzonko co 3godz bo inaczej cycki by mi eksplodowały he ale ciekawa jestem jak u was z tym tematem. Ja już zuważyłam że malusia nie zawsze zasypia jak tylko sie naje, włącza się już jej pomału takie coś jak oglądanie,patrzenie, sufitowanko he i nie tak szybko mi idzie ją ululać ;)0

Najpiękniejszy dar od Boga...
image image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

kasandra i Kasia, wiem, że to nic fajnego, że Wam też pokarmu brakuje, ale jakoś mi lepiej, że nie jestem z tym sama. Kasia Ty to i tak masz dużo pokarmu, ja jak ostatnio odciągałam, to może ze 100ml miałam. teraz zaobserwowalam, że [okarmu mam tyle, aby dac małemu w nocy, w dzięń totalna lipa i jedziemy na butli. Przymierzam sie do zmiany mleka, bo Miki ma takie kupki z białymi grudkami, czyli resztkami niestrawionego mleka, chyba sie przerzucimy na jakieś bardziej specjalistyczne..musze jeszcze poczytać.

Kasandra, Kami tez piję, soki, woda...ja nie wiem, czy to wogóle ma jakiś wpływ, bo u mnie niebardzo :(

Pati, co do wodzenia wzrokiem, to mi sie wydaje, możee tylko wydaje, że Miki juz to robi, ale może to jest bardziej powiązane ze słuchem, że jak przesówam mu grzechotke nad głowa to sie obraca, ale wygląda jakby sie na nią patrzył...

Dzis pierwszy raaz byliśmy sami na spacerku. daliśmy rade jakoś sie sturlać z 4 pietra i jeszcze pospacerować z psem :) aż miło było pooddychać :)

Gratulacje dla Marty i Tymka :) ja niestety nie mam pojęcia co to za poradnia D...

no nic, zmkam bo mały sie przebudza po spacerku, trzeba butle do podgrzewacza wstawić :)

do zobaczenia mamusie!!

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Melduję się ogromnie szczęśliwa :)

Kiedy ja to wszystko przeczytam, co napisałyście? :)

Opowiem po krótce jak to było u nas:
Trafiłam na patologię w czwartek 7 stycznia i na kontrolnym USG okazalo się wg. lekarza konowała, że mała ma rozszczep wargi (oraz prawdopodobnie podniebienia). Poza tym wód prawie wcale i tragiczne łożysko. Świat mi się zawalił. Dostałam leki uspakajające, spałam i płakałam. Przyjechał mój mąż i jakoś sobie poukładaliśmy to wszystko. Dla nas i tak byłaby najpiękniejsza. Później oczekiwanie i we wtorek decyzja, że w środę pilne cięcie.
Ja przed cięciem niezwykle spokojna, w odróżnieniu od męża i mamy (mama była przy mnie cały czas). W czasie cięcia spadło mi tętno bardzo - panika na sali, ja wszystkiego swiadoma. Wyjeli Zosię- nie było ważne czy ma ten rozszczep, czy nie - byłam taka szczęśliwa. Lekarka mówi, ze nie ma rozszczepu. Zosia dostaje 10 punktów :) !!!

Potem 3 dni spokoju, a potem e.coli w moczu. Dostaje antybiotyk - mnie serce boli jak patrzę na welflon w tej małej rączce. Dwa dni później duża żóttaczka, kroplówki i naświetlanie w inkubatorze.

Na szczęście wszystko jest dobrze :) Jedyny nasz problem to problem z wybudzaniem na jedzenie w dzień. Za to w nocy może jeść cały czas.

Opiekę w szpitalu miałyśmy cudowną. Oby wiecej takich połoznych i pielegniarek, z którymi my miałyśmy styczność.

Teraz powolutku poczytam o tym co działo się u Was. Wszystkim Mamuśkom serdecznie gratuluję!

Na koniec dwie rzeczy: nie miałam pojęcia, że można tak kochać. I drugie: intuicja matki, jest niesamowita. Ja wiedziałam, że jak będę rodzić naturalnie to małej coś się stanie. I niestety tak by było...


image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Poradnia D to Poradnia Dziecięca, czyli pediatra w każdej przychodni :-)

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Pati co do wodzenia oczkami to miesięczne dziecko już powinno wodzidz choć na chwilę za twarzą mamy lub taty albo zabawki. Oleńka jeszcze nie wodzi ale to ze względu że jest wcześniakiem więc tak samo u ciebie nie patrzysz an wiek urodzeniowy tylko wiek korygowany przy wcześniaku. Ola dopiero by się teraz rodziła więc mimo iż ma 1,5 miesiąca to ma jeszcze miesiąc żeby zaczęła wodzić oczkami. Zresztą byliśmy na badaniu wzroku ze względu na wcześniactwo i ma niewykształcone dno oka. Wcześniaczkom trzeba dać więcej czasu.

Pati a zapisałaś się do neurologa?

Gratulacje dla kolejnych rozpakowanych mamusiek :)

my dziś jesteśmy po pierwszej rehabilitacji, dużo pracy przed nami ale będzie dobrze :)

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Marta gratulacje.

Musisz udać się do Poradni Dzieci Zdrowych w Twojej przychodni. My z Franiem przechodziliśmy przez to samo. Miał dosyć długo żółtaczkę, przez co był śpiochem i tracił na wadze. Też jeździliśmy na kontrole wagi.
Nam lekarka, żeby przybrał, kazała karmić sztucznym albo moim pokarmem podgrzanym do 70 stopni. Podobno w mleku matki jest jakis składnik, który nie pozwala zejść żółtaczce i tylko po podgrzaniu zanika.

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ale to mleko to rozumiem po przestudzeniu dawałaś?

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

no raczej:)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Serdecznie gratuluję świeżo rozpakowanym!

Weronka, ja nie wiem gdzie rodziłaś, ale moja starsza córka po urodzeniu też miała wysokie crp i bakterie e-coli. Wychodziłyśmy ze szpitala po tygodniu, bo przez 5 dni Natalka dostawała dożylnie biodacynę. Po wyjściu ze szpitala (Zaspa) dostałam zalecenie przyjścia na wizytę kontrolną do dziecięcej poradni przyszpitalnej na Zaspie. Może Wy też tam macie się wybrać?

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Heh chyba juz wszystkie sie rozpakowaly tylko nie ja:(( I juz swirka dostaje:/
Gratuluje nowym mamusiom:)
Kurcze tak Was czytam i normalnie prawie kazda ma problem z karmieniem... Ciekawe jak to u nas bedzie...
Ja tez juz chce urodzic!!!!!

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

hej!
jestem nowa i dopiero od wczoraj śledzę co piszecie kobietki na forum, fajnie sie to czyta. ja mam termin na 29.01.2010 i tez juz nie mogę doczekać się porodu. kurczaki a tu ani widu ani słychu, Marysia ewidentnie nie ma ochoty pojawiać się na tym mrozie, mam tylko nadzieje, że nie czeka do wiosny :P pozdrawiam Was wszystkie i życzę zdrowych dzieciaczków :)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Hehehe ze mnie też sie smieja ze Iza na pewno czeka do wiosny bo mrozy jej sie nie podobaja:P Ja mam termin 28:) A gdzie zamierzasz rodzic?

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witajcie Mamusie.....
Brakowalo mi waszych wpisow..ale nie mam jak nawet usiasc do laptopa,ciagle jest cos do zrobienia,a najchetniej to bym
lezala i przytulala synka.
Sluchajcie mleka mam tyle,ze bym spokojnie trojaczki wykarmila,wyciagam piers a mleko leci jak z sikawki..w ciagu 10 min.sciagam caly kubek,nie nadazam za zmiana wkladek,a Niko za cycem dziki,wystarczy do podstawic i ma takiego rogala,hehe....

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

zapisana jestem w swissmedzie i tam zamierzam urodzić dzidzie siłami natury, aaaa......właśnie mam pytanie do wszystkich dziewczyn, które mają za sobą poród w swissmed: rozmawiałam z lekarzem o badaniach jakie dzidzia przechodzi w szpitalu po urodzeniu i poinformował mnie, ze zarówno ja, jak i dziecko przechodzi wszystkie rutynowe badania takie jak w innych szpitalach i szczepienia. zapewnijcie mnie dziewczyny, że to prawda, bo oczywiście przez moją nadgorliwość w temacie czytałam gdzieś na innym forum opinie, że dziecko nie miało wszystkich badań, i się zlękłam :\. prose o opinie jeśli to tylko możliwe, z góry dziękuję :)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ja rodzilam w Swissmedzie w zeszly wtorek na swiat przyszedl moj syn przez cesarskie ciecie na zyczenie.Sam swiss rewelacja,robia wszystkie badania,szczepienia,badania przeciw mukowiscydozie,i jeszcze tam ,niepamietam.Samacopieka rewlka,polozne super,warunki rowniez,ja po cesarce podnioslam sie tej samej doby,zero bolu...Polecam swiss,naprawde-nie zaluje ani zlotowki tam zostawionej.Pani pediatra okolo 60 lat,widac,ze doswiadczona-dr.Czajkowska jest tea neanologiem..swietny,konkretny lekarz.Wszystko tlumaczy.Pozdrawiam

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

jeju, Ola, ale masz dobrze z tym mlekiem...a raczej Twój synek ma dobrze, nie dziwię się, że się od razu usmiecha...ja właśnie ściągnęłam laktatorem "aż" 120ml, z obu piersi!! no skandal poprostu. juz miałam nadzieje, że coś się rozkręca, bo miałam tak nabrzmiałe cycki, że myślałam, że zaraz pękną, a tu kurcze taka lipa :(

Tola, ja 3 tygodnie temu rodziłam w Swissie SN i nie moge złego słowa powiedzieć. wszystkie badania mamy, więc o nic sie nie martw :)

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

hihi, dzieki, od razu mi sie szczerbata usmiecha na tak dobre informacje:) czuje, ze bedzie wszystko dobzie i dzidzia bedzie zdrowiutka i dobrze obsłuzona:) jak narazie jestem bardzo zadowolona z lekarzy i połoznych widac i slychac, ze kompetencja. pozdrawiam i zycze spokojnej nocki.

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

adarechota ja sciagalam dzisiaj,bo musialam zostawc malego z tata,bo jechalam na sciagniecie szwow to z jednej piersi caly kupek , z drugiej to samo w ciagu 10 minut.a jal sciagam stanik leci jak z sikawki,nie nadazam z wkladkami,tak moj syn zadowolony bardzo....ssie i ssie

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

ola czekamy na zdjecie synka ;-)

image



image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

DWUPAKI
aniella - 19 styczeń - dziewczynka :)
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :) Pawełek
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :) - Iza
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :) - Lenka
Tola Fasola 29 styczeń dziewczynka Marysia - Swissmed
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń- dziewczynka :) - Nadia - Wejherowo
Pszczoła - ?? chłopiec -
muszki28-16 styczen-Pawełek,Wojewodzki


ROZPAKOWANE

Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna

NIEAKTYWNE

Benia1974 – 10 styczeń


Weronko dobrze, że wszystko ok, ale biedaczko miałaś przeżycia.
Tola Fasola, serdecznie witamy
Angel, Iza siedzi w ciepłym brzusiu i nie ma chęci na te mrozy wychodzić :)


https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

ja muszę jeszcze 10 dni czekać ;-(

image



image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Jutro wkleje Dziewczyny,teraz spadam go polozyc....buziaki

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Olaolenka, a stosowalas jakies sposoby na pobudzenie laktacji? Jesli tak, to podziel sie nimi :-) Ja niestety tez ledwo 110-120 sciagam...

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Hehe dzis jest troche lżejszy mroz wiec moze moja uparta panienkasie decyduje na wyjscie:) Straaasznie bym juz chciala ja przytulic i bardzo Wam zazdroszcze:P

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

styczniowko:)
tez mi sie tak wydaje, ze ta nasze maluchy, mimo, ze pierwsze byly na swiecie, to jeszcze troche minie zanim dorownaja do reszty. Nie zapisalam malego do nerurologo, gdyz pediatra - ponoc bardzo dobry -stwierdzila, ze nie trzeba.
Troche sie boje tych lekarskich decyzji i chetie bym go jednak zapisala. A ty gdzie zapisalas Olenke do nerurologa i okulisty??
My piatek idziemy na usg glowki i brzuszka - niestety wydajej mi sie, ze Filip ma lekki refluks... mam tez nadzieje, ze sie myle...
image

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

pati, a po czym stwierdzasz, że mały może miec refluks? jesli sporo ulewa, to może to byc poprostu taka jego uroda :) maluchy tak mają, chyba, że masz jakieś inne objawy...

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

słuchajcie dziewczyny a gdzie do okulisty dzieci zapisujecie mój mąż ma sporą wadę i chciałabym sprawdzić czy z małą ok do tego ropieją jej mocno oczki

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

angel, dopiero dzisiaj mija Ci termin... spokojnie czekaj:) Mój Krzyś zdecydował się wyjść dopiero z 10-dniowym opóźnieniem... też już miałam dość i czekałam z niecierpliwością na ten dzień:) trzymam kciuki, żebyś Ty nie musiała aż tak długo czekać!

a co do reflukcu to można o nim mówić dopiero po 10-12 miesiącu, jeśli dziecko wciąż ulewa... chyba, że wcześniej są to baaardzo obfite ulewnia połączone z brakiem przyrostu wagi. moje obie dziewczynki bardzo ulewały, a ponieważ ładnie przybierały na wadze, lekarze kazali się nie martwić. i rzeczywiście: u starszej zanikło to około 11 miesięcy, a u młodszej około 10.

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Dziewczyny ponawiam pytanko tak z ciekawości co ile karmicie maluszki? ile wstajecie w nocy grrr he ja z racji karmienia,podaje jedzonko co 3godz bo inaczej cycki by mi eksplodowały he ale ciekawa jestem jak u was z tym tematem. Ja już zuważyłam że malusia nie zawsze zasypia jak tylko sie naje, włącza się już jej pomału takie coś jak oglądanie,patrzenie, sufitowanko he i nie tak szybko mi idzie ją ululać ;)0
właśnie dziś budziła sie dosłownie co godzinę,nie pręży się nie wygina,więc myślę że nic nie dolega ale ciekawe czemu się tak przestawiła i taka niespokojna,że jak tylko sie najadła i odkładałam ja do spania to po godzinie znów pobudka..och marzę o 8 godzinnym śnie hehe


Najpiękniejszy dar od Boga...
image image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Mój Mały raz na dobę m przeważnie dłuższą drzemkę - taką 4,5-5 godzin. Wczoraj wypadła mu popołudniu, ale przeważnie jest w nocy, więc przynajmniej jeden taki dłuższy sen też udaje mi się złapać. Tak normalnie to czasami potrafi wisieć przy cycku nawet i co 15 minut, a czasami co 3 godziny - różnie to bywa i dopiero za jakiś czas się wyreguluje.
A jeśli chodzi o noc to ja go karmię w nocy na leżąco, w łóżku... sama wtedy przeważnie przysypiam z nim i odkładam do łóżeczka dopiero jak się przebudzę - nieraz tuż przed kolejnym karmieniem:)

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Moja budzi się najczęściej co 3 h ( i niestety w nocy też :) )
Czasami uda się jej pospać 4h, ale mało kiedy.
Całe szczęście w nocy przeważnie obudzi się, zje i idzie dalej spać. Ogólnie jest w ogóle nie płaczącym dzieckiem.
Teraz coś ją gazy męczą i przez sen nam sporo stęka a tym samym sen jej jest niespokojny.
Podajemy jej espumisan od wczoraj i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Dziewczyny czy któraś z Was karmi bebilonem tym zwykłym ?? bo mam do oddania pół dużego opakowania i również wit K prawie całe opakowanie, może któraś jest chętna ??

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

dzięki za powitanie !
angel, nio moja Manuna jakoś nie wybiera się na spotkanie z mamuśka :), nawet w ten słabszy mróz. dzisiaj w nocy już miałam nadzieje, że się zaczęło, ale jak tylko po skurczu przyłożyłam głowę do poduszki to obudziłam się 5h później. kurczaki może lepiej o tym poprostu nie myśleć, telepatia nie ma chyba aż takiej mocy :) śmigam wciągnąć pierogi ruskie dopóki mi jeszcze wolno, cieszym się tym, że mamy jeszcze troszke czasu na zaspokojenie swoich zachcianek kulinarnych :P pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie ...może już niedługo dołączymy do Was :)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Pati ja chodzę z Oleńką do neurologa przy szpitalu na zaspie na NFZ a prywatnie do dr Pilarskiej. Ma świetne opinie i jest bardzo polecana również przez innych lekarzy. Niestety terminy odległe ale myślę że warto pójść i sprawdzić czy wszystko ok żeby potem sobie nie wyrzucać że się czegoś nie dopilnowało. Zresztą każdy wcześniak powinien mieć konsultację neurologiczną tak mówiła mi lekarka.

najlepsi okuliści podobno są w klinice leczenia zeza( tak to sie chyba nazywa) na wejhera w gdańsku

Marta ogromne gratulacje

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia, ja byłabym chętna na tą witaminkę K - napisz ile za nią byś chciała - może mogłabyś mi ją wysłać pocztą, a ja wyślę Ci kaskę na konto?

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Dziweczyny co do tego ściągania pokarmu.Zazdroszcze tym które ściągają po ponad 100ml.Ja jak uda mi się 40ml ściągnąć to jest dobrze.A na dodatek jest coraz gorzej.Nie wiem już co mam zrobić.Powoli zaczynam się poddawać... :(
Mój maluszek też budzi się co 3 godz na karmienie nawet w nocy.Teraz karmie głównie mieszanką z racji ilości mojego pokarmu.
Malutki ma już da tyg i zaczyna swoje obserwacje.musze mu kupić tą karuzelkę fisher price zeby miał na co lukać.Pozatym taki z niego wielkoludek że dużo ciuszków już popakowalam dla koleżanki bo już Aleksio się nie nie mieści.Ubieramy go już ciuszki dla dzieci na 3 miesiące(tak napisane jest na metce)
Ciągle brakuje mi czasu.Już od powrotu ze szpitala mam plan pomalować sobie paznokcie i tak z dnia na dzień przekładam swoje plany.
wczoraj,rówwno dwa tyg po narodzinach Aleksia odpadla mu pępowinka:)


Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Witam :)
Właśnie chciałam wstawić na forum zdjęcia Nikodema ale nie mam pojęcia jak to zrobić ;(
POMOCY!!! Bądźcie proszę tak miłe i napiszcie mi proszę co i jak albo proszę o jakiś link gdzie będzie to napisane w przystępny sposób :)
Dziękuję i czekam na info :):):)

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia, a co się dzieje, że masz Bebilon do oddania, zmieniacie mleczko? my na razie karmimy Bebilonem w dzień, a na wieczór i w nocy daje mu Nutramigen, bo wydaje mi się, że mniej się męczy, bo to jest łatwiejsze do strawienia.
domyślam się, że nie podajesz wit.K przez karmienie sztuczne. ja się tez wstrzymałam, bo na razie mniej jednak tego mojego mleka...

i ja też daję Mikiemu Espumisan, czasem tak zapobiegawczo, ale ciężko mi stwierdzić czy działa, bo i tak bączki puszcza :)


"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Hej ktoras Mamusia pytala co robilam,ze mam taka laktacje???Otoz nic...leci to mleko i leci,Malego wybudzam do karmienia i zmiany pieluchy bo potrafi spac 5 godzin...witaminke podaje k i d....Mam taka mleczarnie,ze cala wioske bym wykarmila,hehehe

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Dziewczyny jak sie wkleja te fotki,udalo mi sie wstawic tylko to male...i co dalej???

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

http://forum.trojmiasto.pl/Wrzucanie-fotek-ktok-po-kroku-INSTRUKACJA-z-rys-t62975,1,11.html

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kinga, podaj na maila lub NK swój adres, wyśle Ci witaminki i nic nie chcę za nie :)

Gosiak, to faktycznie malusio mleczka ściągasz :( coś mamusie styczniowe kiepsko z laktacją :(

Moja Amelka powoli też wyrasta z ciuszków, już kilka mamy schowane do siatki, ale to takie na 48cm ;)

Ada, zmieniamy jedzonko na bebilon confort, bo coś po zwykłym bebilonie zaczęła nam Mała mocno stękać i mieć problem z wydalaniem gazów, więc kombinujemy. Jeszcze tydzień temu ładnie bączki puszczała, a teraz coś jej kiepsko z tym idzie :( więc zaryzykowalismy zmiana jedzonka

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Dzięki Kasia w takim razie:) Zaraz maila wyślę.

Ja też widzę po Krzysiu, że te ciuszki na 56 to już się takie na styk robią i coraz częściej go w 62 ubieram - są trochę luźne, ale pewnie mu wygodniej jak może nóżkami swobodniej pomachać.
A tak swoją drogą była wczoraj ponownie położna i po zważeniu okazało się, że w ciągu 6 dni przybrał 340 gram, więc nie ma się w sumie czemu dziwić:)

U nas z gazami na razie nie jest źle, chociaż Mały przy jedzeniu straszliwie łyka powietrze. Muszę go odbijać czasem po kilka razy zanim się odpowietrzy i może spokojnie zasnąć. Za to kupki mamy nadal wyjątkowo rzadko - nie częściej niż jedną dziennie, a czasami nawet co drugi dzień...

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kasia, normalnie jak czytam Twoje posty, to tak jakbym o swoim dziecku czytała :) my też chcemy przejść na Bebilon Comfort :) póki co kończyy mi sie Nutramigen, Bebilonu zwykłego mam jeszcze trochę, to chyba dokończymy. I dokładnie tak samo jak Amelka, mój Miki mocno hałasuje przez sen, a jak kupkę robi to się wybudza.

curly, te kupki to tak żadko, bo Krzys tylko na cycusiu, więc pieknie wszystko co zjada przyswaja, w całości, więc nie ma co wydalać. takie uroki karmienia piersią...ah, szkoda. racja, że coś nam styczniowym mamom nie wychodzi :(

mój Miki to już od tygodnia w ciuszkach na 62 śmiga :) jak bylismy u lekarza, to mówił, że norma przyrostu wago na miesiąc to 600-1000g, a mój Michaś przybrał 700 z groszem, więc jest dobrze :)

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Heh no niestety nawet słabsze mrozy nie skusiły Izy do wyjscia:P Tola ale pocieszam sie ze kiedys to musi nastapic:D
Fajnie sie Was czyta:) Kupki, mleczka i baczki:) Hehe

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

taaaak, to prawda :) życie staje się dość monotematyczne i kręci sie wokół koloru i konsystencji kupki :)) ale jakie to jest piękne :))

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Dziewczyny a próbowałyście ściągać mleczko systemem 7-5-3 lub chociaż 5-3-1? Ja w ten sposób rozkręciłam laktację będąc w szpitalu.

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Ada, dokąłdnie stękanie i wybudzanie się, tak więc ratujemy się zmianą mleczka, espumisanem, herbatkami z kopru, sab simplexem i nowym mleczkiem, mam nadzieję, że kolek i płaczu nie będzie.

Magda, mi właśnie udało sie rozkręcić laktacje systemem 7-5-3 ale nie mogę jej pobudzić do większej ilości produkowania mleczka :(
Ściągnę 0,5l i nic więcej :(
I częściej ściągałam i rzadziej i pije duzo, ale laktacja jakby stanęła w miejscu, ale ciszę się, że choć te pół litra mam dla Amelki :)

No a waga, musimy się pochwalić, że nasz Skarbik waży 2400 :) więc prawie kg przybrała od wyjścia ze szpitala :) 2520 ważyła w dzień wypisu.

Uciekam dziewczyny spać, bo nie wiem co mnie czeka, pewnie za 1,5h pobudka :( ech... kiedy my się wyśpimy ;)

Kinga najpóźniej w przyszłym tyg. wysyłam paczuszkę :)

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

my też musimy wprowadzić kropelki z symeticonum - ja kupiłam bobo tic, bo najtańszy:) Małego dzisiaj w nocy brzuszek męczył, więc lepiej dmuchać na zimne...

Co do przybierania na wadze to mi położna powiedziała, że minimum 150 g na tydzień powinien przybierać taki noworodek. Krzyś sobie troszkę zaszalał, bo w ciągu 6 dni przybrał 340 g, ale moje dziewczynki też tak miały, że w tym okresie pierwszych 3-4 miesięcy przybierały jak szalone:)

Kasia, nie spieszy się tak bardzo - na razie mam zaczęte opakowanie - widzę jedynie, że tu niewiele mam karmiących cycusiem, więc pomyślałam, że chętnie skorzystam skoro Ci zostało, a trzeba to dawać do 3 miesięcy:)


Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Kinga, najpóźniej w przyszłym tygodniu wyślę. Jak tylko będziemy gdzieś wychodzić to podjedziemy na pocztę :)
Kurczę dziś temperatura odpowiednia na spacerki, ale śnieg strasznie sypie i chyba tylko wystawię Amelkę na balkon.
Jejku jak ja juz tęsknię za jakimś aktywniejszym życiem ;)

U nas Amelka też dużo przybiera, bo prawie kg na miesiąc, ale mnie to cieszy niech sobie rośnie :)

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Hej dziewczyny

Czytam watek z mala na cycu i nie mam kiedy napisac …

U nas ok., mala na cycu, m żółtaczkę nadal co mnie powoli zalamuje.
Raz jak zjadlam spagwtti i mala miala kolki to pomogl; esputikon – ponoc to to samo co espumisan
Teraz jem w kolko to samo: kurczak raz z rydzem, raz z kasza, raz z ziemniakami i jest ok.

Przedwczoraj przezylam zastoj w piersi i nieocenione sa okłady z kapusty – rewelska na drugi dzien mogłam piersi już dotknąć
Ale niezycze wam tego-bol okropny, goraczka, mega dreszcze, polamanie w kosciach … fuj

Ja staram się karmic max co 3h ale nie zawsze się udaje – dzis w nocy obudziłam się po 4 h , popatrzyłam ze mala spi w najlepsze i poszlam spac – nakarmiłam dopiero po 6h
No ale wczoraj mialam kryzys zmeczenia i maz jeszcze wrócił pozno wiec pozwoliłam sobie pospac

Buziaki




Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Nie mam czasu czytać...

Co do karmienia - u nas w końcu jest dobrze, bo jak mała miała żółtaczkę to nie mogłam jej wybudzić, taki suseł był.

Kilku lekarzy (długo byłyśmy w szpitalu, wiec w wieloma mogłam się konsultować) powiedziało mi, ze maleństwa do 1 mieciąca zycia muszą jeść co 3 godziny, właśnie ze względu na żółtaczkę. Ze szybko sie odwadniają dzieciaczki to tak trzeba. Staram sie tego pilnować, ale w dzień czasem jemy co 2 godziny, a w nocy co 4 niestety.

Czekamy właśnie na położną, bo ma nas odwiedzic.

Powodzenia!!!

image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Weronka, mi położna w czasie wizyty właśnie powiedziała, żebym nie budziła, bo jak ładnie przybiera na wadze to nie trzeba:)

Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Styczniowko - jestem tego samego zdania jesli chodzi o obserwcje lekarska, jesl mozesz podaj mi prosze namiary do teej waszej p. dr neurolog do ktorej chodzicie prywatnie.
Z oczkami u nas chyba jest calkiem ok. Przyszla moja mama i mnie spokoila, Filip ladnie wodzi oczkami za przedmiotami. Mnie chyba jakis stras albo zmeczenie przeszkadza w odbieraniu malego.

Baczki ladnie i czesto puszcza:) kupki robi ale jakos tak sie noacmai strasznie prezy. Po jedzeniu ostatnio dlugo odbija - nawet do 40 min:(. Jutro idziemy na usg brzuszka i zobaczymy czy cos sie dzieje. Bo to tej porry bylo bez problemu..

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Achc, no i karmilismy malego oc 3 godziny, ale od czasu tych problemow to w dzien jak sie wybudzi - co ok. 4 godz. a w ocy o 24 o 3 jesli sie obudzi i potem ok 6 i 9.
a przybral ladnie, bo waga z wypisu jest 2480 a teraz po miesiacy wazy juz 3650!!

image
image
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Hej,
Długo się nie odzywałam.Poczytuję szybciutko ale na więcej nie mam czasu.Jak Mała śpi to ciągle w domu jest coś do zrobienia.

Klaudunia jest cały czas bradzo grzeczniutka ale coraz częsciej się rozgląda i sufituje. Przybiera dobrze. Tylko od paru dni mamy problemy z brzuszkiem:(( Jak Was czytam to widzę że u Waszych maleństw to samo.Kurcze już nic prazie nie jem.Szczerze mowiąc to ciągle chodzę głodna.Aż się boję że pokarm przez to stracę:(( Przez tydzień zjechałam 2kg. Ograniczyłam nabiał a od dziś całkiem zrezygnowałam.Widzę że kilka z Was też tak zrobiło-pomogło coś? Więc teraz to autentycznie nic juz nie będę jeść:( Piłam sok jabłkowy ale wyczytałam że to też może powodować ból brzucha to odstawiłam.I to samo z bananami. Podaję sab simplex-tylko 9kropli ale nie widzę poprawy(może za mało?).Kasiu czy Ty podajesz Sab simplex przed każdym posiłkiem?Bo ja ppodawała tylko iweczorami a może to błąd i powinna ciągle podawać? Dziewczyny skąd wiadomo czy to kolka czy tylko ból brzuszka? Bo na począku Klaudia tylko iweczorem miała te bóle a wczoraj zaczęło się o 15tej a dziś już od 11tej godziny się wywija:( I to jest tak że śpi a na dwi minuty się budzi z płaczem powygina się i spi dalej:( Kurcze jak mi jej żal.Biedna wczoraj nie spała porządnie przez to pól dnia.

Karmię nadal tylko piersią ale takie ostatnio jakieś sflaczałe się zrobiły więc nie wiem jak długo jeszcze to potrwa. Więc chyba naprawdę coś styczniowym mamom nie idzie to karmienie:(

My szczepimy na NFZ ale z tą wersją oczyszczoną.Tak poradziła mi moja pediatra więc nie będę mądrzejsza od niej.

Bylismy wczoraj na usg brzuszka bo Mała mi strasznie ulewała ale wyszło wszystko dobrze a Klaudia już nie chlusta jedzeniem.

Podobnie jak Wy mamy w nocy jedna pobudkę-przeważnie o 3ej, 3,30. A potem już o 7mej. Po kąpiel potrafi mi przespać nawet 6godzin. Ale z reguły staram się ją budzić ok 23.30 żeby mi potem w nocy się nie poprzestawiała:) A co tam trochę wredna jestem ale przynajmiej się wysypiam:)

Nie wiem co tam jeszcze pisałyście więc narazie skończę:))
Buziaki!

image

Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Mnisiu, ja podaję sab simplex dwa razy dziennie ( rano i wieczorem ) tak mi polecono i na razie tego się trzymam bo mała raczej kolek nie ma tylko pręży się i stęka, ale nie płacze ( mam nadzieję, że się to w kolki nie zamieni )
Natomiast jedzonko, to ja też prawie nic nie jem :/
Owoców w sumie w ogóle, bo banana się boję zjeść ( starszą kiedyś załatwiłam bananem wiec teraz nie będę ryzykować )
Piję jedynie soki z marchwi-banana i jabłka i odpukać jest ok
Jem przeważnie gotowaną pierś z kurczaka, a jutro zamierzam upiec sobie ryż z jabłkami.
Dieta niestety skąpa, ale co zrobić mam nadzieję, że pokarmu choc mi starczy i będę karmić do 5 miesiąca.

aha, nam pomogło nie jedzenie nabiału, Malutka tak jak wyżej napisałam nie ma już kolek tylko pręży mi się, ale pediatra mówiła, że to przez podawanie sztucznego mleczka nie ma już w każdej pieluszce kupki i dziecko mi się pręży a także wiecej wysiłku potrzebuje do puszczania bączków :)

...a w ogóle moja Kruszynka dziś ma miesiąc. Duża z niej już Panna
a oto moje obie córeczki
image

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

coś mi ucięło starszą córkę :)
image

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

DWUPAKI
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
aniella - 19 styczeń - dziewczynka :)
marta245 - 19 styczeń-chłopiec :) Tymoteusz - kliniczna
OlaOleńka24- 19styczeń-chłopiec :) Nikodem- Swissmed
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :) Pawełek
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :) - Iza
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :) - Lenka
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń- dziewczynka :) - Nadia - Wejherowo
MamaMikołaja-3luty- chłopiec :) Mikołaj - Kliniczna
Pszczoła - ?? chłopiec -


ROZPAKOWANE

Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000



NIEAKTYWNE


Kasia O 4 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń


Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

Muszki29 serdeczne gratulacje !!
Lista jest zła, w takim razie wklejam nową i zakładam nowy wątek :)
DWUPAKI
aniella - 19 styczeń - dziewczynka :)
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :) Pawełek
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :) - Iza
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :) - Lenka
Tola Fasola 29 styczeń dziewczynka Marysia - Swissmed
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń- dziewczynka :) - Nadia - Wejherowo
Pszczoła - ?? chłopiec -



ROZPAKOWANE

Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna

NIEAKTYWNE

Benia1974 – 10 styczeń

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
Re: Styczniowe mamy 2010 cz. 22

adres nowego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=145447&c=1&k=16#fs

https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych