nowy wąteknowy wątek
Usunięcie trzeciego migdała w szpitalu miejskim w Gdyni
[Rodzina i dziecko bez ogłoszeń]

Witam. Niedługo czeka mnie i mojego 3 letniego synka 3-dniowa wizyta w spzitalu miejskim w Gdyni. Mały będzie miał usuwany trzeci migdał.
Im mbliżej zabiegu tym bardziej się boję, głównie narkozy.
Proszę o rodziców dzieci, które miały wykonany taki zabieg o jakiekolwiek informacje. Jak wygląda przygotowanie do zabiegu, podanie narkozy, co po wybudzeniu, co można podawać dzieku do jedzenia i picia, jak wygląda pobyt matki z dzieckiem na oddziale, czy dostanę jakieś łóżko na noc do spania itd. To nasza pierwsza wizyta w jakimkolwiek spzitalu więc nie jestem obeznana w tym temacie. Z góry dziękuję za wszelkie informacje :)

Re: Usunięcie trzeciego migdała w szpitalu miejskim w Gdyni

szwagierka byla niedawno z dzieckiem w wejherowie w szpitalu na wycinaniu migdałka ale tylko jeden dzien,rano pojechala a wieczorem juz w domku.Po narkozie dziecko musialo dostac zastrzyk uspokajający bo bylo strasznie agresywne,rzucał się,bił mamę,itp ale to podobno normalne u niektorych dzieci.co do jedzenia i picia to wszystko sie dowiesz pewnie na miejscu.Zabieg trwał jakies 15 minutek

Re: Usunięcie trzeciego migdała w szpitalu miejskim w Gdyni

ja jestem "świeżo" po zabiegu córki, ale miała wykonywany w szpitalu na Zaspie
generalnie wszystko przeszło gładko, przed zabiegiem dostała zastrzyk "głupiego jasia" i już jej było wszystko jedno, śmiała się, mówiła głupotki :) na salę zabiegową wjechała z błogim uśmiechem na ustach :)
po ok 40 minutach przywieźli ją z powrotem, spała 4 godziny ciurkiem, potem się przebudziła, łyknęła wody, była trochę "rozbita" popłakiwała trochę, a na pytanie czemu płacze, powiedziała, że sama nie wie, więc podejrzewam, że po prostu źle się czuła, potem spała do rana, rano, rozrabiała jak zwykle

to tak w wielkim skrócie, jak masz jeszcze jakieś pytania, służę pomocą

Re: Usunięcie trzeciego migdała w szpitalu miejskim w Gdyni

a i dodam jeszcze, że drugiego dnia rano wyszłyśmy do domu, a córka miała usuwany trzeci migdał i przycinane dwa boczne

Re: Usunięcie trzeciego migdała w szpitalu miejskim w Gdyni

Mój 3,5 letni synek miał ten zabieg 3 tygodnie temu w szpitalu na Zaspie w Gdańsku. Oprócz migdałka nacinane były też uszy ( płyn nasiękowy ). Zuch zniósł to nad wyraz dzielnie. Cały zabieg trwał 15 minut. Co do przygotowania - nie mógł nic jeść od godziny 18.00 dzień przed oraz pić od 22.00. Po narkozie wybudził się dosyć szybko ( 15 minut ) . Przez pół godziny nieco kwilił ale potem spokojnie zasnął na godzinę . Obudził się uśmiechnięty i pełen energii. Trudno Go było utrzymać na łóżku :-). Największy problem był z powstrzymaniem Go od jedzenia i picia ( 4,5 godziny po zabiegu ). Ale widziałem dzieciaki które wymiotowały jak kot i były mocno płaczliwe . Życzę Ci aby Twoje dziecko zniosło zabieg tak jak moje

Re: Usunięcie trzeciego migdała w szpitalu miejskim w Gdyni

moj synek mial usuwany 3 migdal i podcinane 2 boczne w Gdyni wlasnie. Pierwszego dnia po przyjeciu na oddzial pobrali mu duzo krwi do badania;) i tyle, do wieczora mielismy "wolne" niestety trzeba bylo byc na oddziale:/ wyniki byly ok, wiec nastepnego dnia rano, po obchodzie mlody dostal jakis syrop uspokajacy, po ktorym po 10 minutach spal:) mielismy zabieg jako drudzy, wiec czekalismy az wroci kolezanka z sali (ona nie zasnela po syropie, dopiero poszla z mama na sale operacyjna i tam dostala zastrzyk i wtedy padla:) i zawiezli mojego chudziaka na sale, poszlam za nim oczywiscie:) moglam sie pozegnac, a potem czekalam juz na naszej sali. po pol godzinie (jedno z dluzszych polgodzin w zyciu) przywiezli mi synka, po 2 czy 3 godzinach zaczal sie wybudzac, a potem domagal sie jedzenia:) do wieczora lezal w lozku, nastepnego dnia byl jak nowy i cale szczescie bo wychodzilismy do domu
3 mam kciuki, wiadomo ze my sie nakrecamy i stresujemy a to nic takiego.

Re: Usunięcie trzeciego migdała w szpitalu miejskim w Gdyni

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, troszke mnie uspokoiły.
U nas z tym zakazem picia będzie wielki problem. Mały czy dzień czy noc musi co chwilę popijać sobie herbatkę, właściwie to pije ją litrami. Nie wiem jak to wytrzyma.
Czytalam, że po zabiegu można podawać tylko jedzenie w formie papki. Z tym też kiepsko, bo synek zje praktycznie wszystko poza produktami o papkowatej konsystencji. Długo takie papki sie podaje?
Koza czy mogłabyś mi napisać ilu osobowe są sale w Miejskim i czy nie robią problemu z nocowaniem matki, bo mój synek sam na pewno nie zostanie na noc. Czy dają matkom możliwość umycia sie, zrobienia kawy itp?