Widok

Uwaga na Laboratorium Bruss !

Posiew moczu synka - bakteria jakaś tam. Mocz prawidłowo pobrany. Ale pediatra zasugowała, aby sprawdzić wynik, bo "BRuss się często myli". A to ciekawe.

I co?

Wynik - dwa posiewy oddane do laboratorium szpitala PCK. Wynik - ujemny. A mocz oddany dzień po badaniu w Brussie.

Syf. Już pomijam to, że w Brussie drukują jakieś dziwne wydruki, nikt z laboratorium nie raczy nawet postawić pieczątki, jedyne padane dane laboranta, a to sobie może każdy z komputera wpisać w wynik.

Z tego co zauważyłem, szpitale np. dziecięcy w Gdańsku także oddają materiały do analizy w Brussie. Ile jest lewych wyników? Ile leczenia dzieci na choroby, których nie ma?

Mój synek przez cztery dni dostawał lekarstwo, którego nie powinien nigdy dostawać.

Uważajcie na tych prywaciarzy... :(

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
z tego co mi wiadomo to wyniki laboratoryjne są metodą diagnostyczną- metodą dodatkową. podstawą jest badanie kliniczne.

"Ile jest lewych wyników? Ile leczenia dzieci na choroby, których nie ma?
"co znaczy lewych? w jaki sposób lewych?


...a potem przyjdą noce
jak psy wierne pod nasz dom...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ponury, chyba jednak jesteś za bardzo przewrażliwiony na punkcie służby zdrowia....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
dokładnie to samo chciałam napisac, jestes przewrażliwiony
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
jak pobrales mocz do badania?
[url]image[/url]
image
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ano w taki sposób "lewych", że sporządzonych niedbale albo należących do innego pacjenta.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Abigail, przepisowo - bezpośrednio do sterylnego kubka, końcowy strumień itd.

Nie, to nie to. Pediatra tłumaczyła, że w przypadku zanieczyszczenia próbki byłyby dwie-trzy bakterie.

A tu wyszła jedna - niby poszpitalna. Bzdury. Nie wiem czyj to był wynik :) Na szczęście w innym laboratorium wyszły dwie kolejne próby ujemne.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
niedbale czyli jak?

trochę za dużo filmów ogladasz chyba.
...a potem przyjdą noce
jak psy wierne pod nasz dom...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ponury, ja pobieraniu jalowe moczu przerabialam przez pierwsze dwa lata zycia syna, zawsze robilam dwa razy i dawalam do dwoch roznych lab. Bo w przypadku pomylki wyszloby ze podaje antybiotyk niemowleciu bez podstaw. Jesli musisz robic posiew moczu to radze ci robic wyniki dwa razy.
bruss jest monopolista na trojmiejskim rynku i kazdemu moze trafic sie pomylka, traf chcial ze miales pecha, trafilo na ciebie - wspolczuję. Ale wez pod uwage, ze to twoje pierwsze dziecko i jeszcze wiele razy spotka cie takia "pomylka" nie tylko w srodowisku medycznym. Wazne ze dzis sie czegos nauczyles i juz wiesz na co uwazac nastepnym razem.
[url]image[/url]
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No bez sensu. Chodzi o zdrowie człowieka. To można się tak bezkarnie mylić? Nikt nie kontroluje tam tych wyników?

Ja za takie pomyłki miałbym od razu dyscyplinarkę albo prokuratora na karku. Powiedzmy są oględziny i zgubiłem dowody zbrodni... no bez jaj.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiedzmy są oględziny i zgubiłem dowody zbrodni... no bez jaj.

A tak się nigdy nie zdarzyło? no bez jaj
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mocz pobiera się ze środkowego strumienia MĄDRALO. Ponury, może jak nauczysz swoich kolegów dokładności i precyzji to wtedy ucz innych.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 6
A może Ty zacznij uczyć? Czas na konkrety, a nie gadanie.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Twoich kolegów ucz sam .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie, nie będę ich uczył. Od ich uczenia są szkoły, przełożeni i ostatecznie nawet prokurator, tylko że ludzie wiele rzeczy odpuszczają...

Podobnie z lekarzami.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i tu się z tobą zgadzam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mieliśmy bakterię szpitalną "gratis" w wynikach robionych w laboratorium szpitala na Zaspie!


nigdzie nic nie mogłam znaleźć na jej temat(jak odebraliśmy wynik) :P

w tym czasie robiliśmy też badanie na Polankach :P

(zależało nam na szybkim wyniku, mieliśmy mieć CUM)


akurat byłam z wynikiem Zaspowym u Dr Czarniaka (nefrologa) i od razu kazał powtórzyć badanie - bo to rzadka, szpitalna bakteria...
faktycznie - jakoś 2 dni później odebraliśmy wyniki z Polanek - i tamtej bakterii nie było :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury a może by tak leczyć się u znachora skoro masz tyle nienawiści i negatywnych komentarzy do służby zdrowia. Jak masz problem to złóż reklamację.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ponury z brussem ma rację. Mi również wyszedł wynik moczu z bakteriami i lekarz kazał powtórzyć mówiąc, że bruss lubi swoje bakterie wprowadzić do pobranego materiału.

Natomiast po kilka miesiącach robiłam badanie w kierunku gronkowca i paciorkowca, chciałam oddać pobraną próbkę do brussa, ale kolejny ginekolog odradził mi mówiąc, że bruss słynie z pomyłek.

Tak więc coś w tym jest... Ja juz nie korzystam z usług tego laboratorium
https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się, nawet mój lekarz rodzinny to samo przyznał, tak sie składa, że w przychodni do której chodzę,próbki sa oddawane do Brussa, ale moja lekarka uprzedziła, żeby lepiej zrobić gdzie indziej badania
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
polanki to tez laboratorium bruss, wiec nie wiem jaki to problem....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
lewych to znaczy nie badanych. Kase płacisz a nikt Ci tego nie bada i nie ma kosztów. Jak można być w ciąży a wynik sugeruje ze nie. Ktoś powie no ale może za wczesnie. Sanmonella też za wczesnie ?? Była a wyszło ze nie ma. Omijac szerokim łukiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
życzę wszystkim aby Ponury zniknął z forum i wyniósł sie do jakiejś idealnej krainy szczęścia i dostatku, bo inaczej chłopina sie wykończy w tym złym i skorumpowanym świecie.
w piaskownicy będziesz lał inne dzieci, które niesprawiedliwie potraktuja twojego syna? nieee, ty pewnie prokuratorem będziesz straszył
nudny jesteś
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Dodatkowo w kontekście Twoich ostatnich wypowiedzi nt. rodziców malutkiego dziecka, które urodziło się z wadą wrodzoną (bez gałek ocznych) i ich przesadnego przejmowania się sprawą, Twoje zaangażowanie i przewrażliwienie na punkcie własnego dziecka wydaje się co najmniej śmieszne. Ale to Twoje dziecko, prawda? Zobacz, jak to punkt widzenia zmienia się zależnie od sytuacji. Żenada.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale o co Ci chodzi Ponury ?
nawet jak twoje dziecko miałoby jakąś straszliwą bakterię albo chory układ moczowy to kochałbyś je tak samo... więc w czym problem ?
przecież kompletnie nie ma się czym martwić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mocz pobiera się ze środkowego strumienia a nie końcowego:)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
"bezpośrednio do sterylnego kubka, końcowy strumień itd."

ciekawe jak u niemowlaka udało ci się pobrać w ten sposób mocz ????? ( no i strumien środkowy się pobiera a nie końcowy ) .
Pobrać jałowo mocz od niemowlaka to nielada wyczyn . wiem bo musialam się troszkę namęczyć - pobiera się do specjalnego woreczka , nawet w szpitalu tak pobierają zazwyczaj maluszkom.
To raczej nierealne , ze pobrałeś mocz od niemowlaka w sposób jaki opisujesz ... no chyba ze to starsze dziecko pow. 3-4 lat .

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
W szpitalu nie bawią się z woreczkami, takie maluszki z reguły są cewnikowane.
image
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj syn miał kilk razy pobierany mocz w szpitalu zaraz po urodzeniu - zawsze do woreczka nigdy go nie cewnikowali ...no ale może zależy od pielęgniarki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No może, moja córka będąc na Polankach zawsze miała cewnikowanie, lekarka powiedziała, że w warunkach szpitalnych to jest najlepsza metoda na pobieranie moczu.
image
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mocz do woreczka moze byc ale na badanie ogolne.
Woreczek nie jest jałowy i pobieranie w taki sposob na posiew mija sie z celem.
Ja 4 miesieczniakowi pobieralam na posiew do jalowego pojemniczka, srodkowy strumien i sie udalo. Fakt, nie za 1 razem, ale 3 dnia sie udało :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do tego labu to to chyba cos jest na rzeczy. Najpierw robilam tam prywatnie i wyszla jakas niespotykana dziwna bakteria (chyba szpitalna)
Pediatra kazala powtorzyc, juz na skierowanie do innego labu i nie bylo tej bakterii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, jeżeli próbka ma być jałowa, to woreczki nie nadają się do pobrania i w warunkach domowych trzeba się pomęczyć z pojemniczkiem - w szpitalach pielęgniarki zakładają dziecku woreczek przeważnie z wygodnictwa (chyba, że próbka nie musi być jałowa) i dlatego tak wiele jest przypadków przekłamań w wynikach badań.

Korzystając z pojemniczka trzeba pamiętać (to chyba nawet jest tam napisane), że nie wolno nigdy dotknąć jego wnętrza, bo już wówczas próbka nadaje się do wyrzucenia. Gdyby woreczki miały spełniać swoje zadanie, to musiały by być jałowe i na dodatek trzeba by do nich złapać mocz, nie dotykając środka, co jest fizycznie niemożliwe. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja pobierałam do woreczka na posiew i wyszedł jałowy ( w szpitalu i w domu takze ) wiec napewno się da.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Więc to chyba zależy rzeczywiście od praktyk w szpitalu, przy podejrzeniu u mojej córki ZUM lekarka powiedziała, że mocz pobierają tylko i wyłącznie cewnikiem. Może do ogólnego badania woreczki się stosuje nie wiem.
image
image

image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapewne cewiniowanie daje najbardziej wiarygodny wynik dlatego w warunkach szpitalnych częściej wybiera się ta opcję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robie wszystkie badanie w Procterze, nigdy nie mailam powodow do narzekan. Teraz chce tam zrobic panel pediatryczny synka, bo to jedyne miejsce, w ktorym potrafia wkloc sie w moja zyle, nie przerwac jej i zrobic to calkowicie bezbolesnie. Wiec mam nadzieje, ze i synka bolec nie bedzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolegę Ponurego spotkał taki a nie inny przypadek i ostrzega innych, aby uważali na to laoratorium. Konkret.

Dla mnie jest to cenna informacja, wcześniej nie słyszałam nawet o tym laboratorium (na szczęście jeszcze nie miałam potrzeby) - a tak, jak będę miała z nimi styczność, to będę miała na uwadze to, co przeczytałam. Niezaleznie od kontrowersyjności kolegi Ponurego, jego post ma jakiś sens.

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przychodnie w Gdyni wysylaja do Brussa krew, mocz i kal. Ja chodz do prywatnego laboratorium, ktore samo robi badania.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
white_rabbit
a ty gdzie robisz te badania, bo potrzebuje dzieciaczkowi zrobić posiew kału?

Przyznam się ze od 3 lat wszystkie badania robiłam w Brussie jakoś nie miałam problemów z przekłamaniem wyników.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ponury, twój post dał mi nadzieję ... powtórzymy badania, może Patrycjanie ma pneumokoków???
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja też w kilku przychodniach/laboratoriach i od kilku lekarzy słyszałam, że na posiew nie pobiera się moczu do woreczka :P

a też kilka razy męczyliśmy się z jałowym pojemnikiem ;)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Laboratorium Procter, na Abrahama, Bardzo blisko od Armii Krajowej, nie po tej stronie co Desdemona tylko po drugiej. Czynne do 17.00 i do tej godziny mozna zrobic wszystkie badania. Wyniki najczescie po 1-2 godzinach. Nie wiem jak z posiewem, bo na to chyba sie czeka, nigdy nie robilam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przepraszam PROCNER:

http://www.procner.gda.pl/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
przez cala ciaze moje wyniki wszystkie byly robione przez bruss (nei mialam mozliwosci wyboru)
co drugi wynik albo zaginal, albo byl wpisny na inna osobe albo na mnie ale na nazwisko panienskie
raz (no dwa ale chodzi tylko o ten jeden) wyniki w brussie mial robione moj syn
wyszly zanieczyszczone jak cholera mimo iz pobieralam siuski w naprawde sterylny sposob
ale nie o to chodzi
najpierw wynikow brak
"sie zagubily" - co to do cholery znaczy "SIĘ ZAGUBIŁY"?!?!?!
maja nogi i chodza?!?!?!
oczywiscie wyniki byly wypiane na kogos innego
sporo telefonow do brussa, jedna pindzia zrzucajaca na druga..., etc etc

szkoda slow jak dla mnie...


nie wiem, chyba sa tani skoro coraz wiecej placowek korzysta z ich uslug :(
image
2rabbits.eu - pościele, kocyki i przytulanki dla maluchów
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm to może faktycznie coś jest w tym ze mają dobre stawki i duzo zlecen i robią na odwal ..... choć tak nie powinno przecież być bo od tego wyniku zależy leczenie . Przeciez nie będę kłuć dziecka 3 razy w róznych labach aby miec prawidłowy wynik !
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pobranie moczu u malego dziecka to nie taka prosta sprawa, większość próbek jest zanieczyszczanych podczas pobierania, tylko cewnikowanie daje niemal pewność trafnego wyniku, pobranie do woreczka - 50% trafności, do pojemnika ok. 70-80%.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pierwszy i ostatni raz skorzystałam z tego laboratorium. Wszystkie wyniki do tej pory robiłam w Medicoverze, miałam je w ramach ubezpieczenia z pracy. Jednak tym razem musiałam zrobic badanie ogolne moczu prywatnie i nie chciało mi sie jechac do Oliwy do Medicover, wybrałam laboratorium Bruss. Pojechałam z próbką, wyniki odbierała moja Mama na podstawie paragonu i naklejki z kodem kreskowym - można pomyslec, pełen profesjonalizm. Nie patrzyłam na te wyniki tylko szybko poleciałam do lekarza. Na miejscu okazało sie ze to sa wyniki morfologii jakiejs osoby o tym samym nazwisku.....a dokładnie rocznej dziewczynki!
Zawsze patrze na wyniki jak je odbieram, tym razem spojrzałam tylko na nazwisko bo czas gonił. Szkoda, bo przez to poszłam na wizyte tak naprawde bez wyników.
Dziś pojechałam po MOJE wyniki i nie usłyszałam przepraszam, Pani miała focha że nie mam paragonu a moja Mama paragon wywaliła - po co jej jak odebrała już "moje" wyniki.
Także nigdy więcej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja z kolei robiłam w ciąży badania w Nova Mediclal w ETC. Okazało się, że mam cytomegalię, pełno rozwiniętą. Lekarz do którego poszłam, stwierdził, że dziecko ma małe szanse.... Powtórzyłam badania i to trzykrotnie (również u Brussa) i okazało się, że nie mam żadnej cytomegalii... Nie miałam siły walczyć w ciąży, więc odpuściłam ale moja noga więcej tam nie stanie... Tak więc ja na Brussa nie narzekam a błąd jaki zrobili w Nova jest karygodny, myślę, że gorszy niż błędny wynik moczu... Urodziłam oczywiście zdrowego synka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ponuru ja się z tobą zgadzam, mi lekarka powiedział że kału nie mam robić w brusie, bo nawet jak wsadzi się robaki to ich nie rozpoznają.

Ja ich omijam, bo nie wierzę ich wynikom, porę razy dziwne wyszły, do tego niezbyt miła obsługa, która nie potrafi wytłumaczyć pacjentowi różnicy w badaniach (mononukleoza) i doradzić.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak tak krytykujecie to powiedzcie gdzie warto robić badania, mnie interesuje bad. ogólne kału?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robiłam Filipowi w brussie w gdyni 2x posiew kału i poki co nie narzekam mimo, że wyniki nie są wymarzone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też słyszałam od swojej lekarki, że wyniki z Brussa często bywają trefne i nie warto u nich robić - moja lekarka w ogóle nie brała pod uwagę wyników stamtąd, natomiast polecała Polanki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie rozumiem ataku na Ponuego! To chyba ważna informacja, że właśnie w tym laboratorium wyniki są fałszywe. Tym bardziej, że większość forumek to potwierdza. Nie ma się co dziwić, że się facet zdenerwował. Nie dość, że antybiotyk ma ogromny wpływ na takie małe dziecko, a w tym wypadku był zbędny, to jeszcze te badania kosztują. Czepiacie się dziewczyny!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też odradzano to labolatorium, ale dawniej, przy okazji badania hormonów (chora tarczyca). Od kilku lat tam nie zaglądam, to nie wiem jak jest, więc się nie wypowiem. Za to robię od jakiegoś czasu badania w Synevo (punkt pobrań w Medicover, ale i inne przychodnie tam wysyłają próbki) i póki co skuchy nie było. Dwa-trzy lata temu jeździłam na badania krwi (różnego typu) do szpitala na Zaspie, odpłatnie, czyli płąciłam za co chcę i krew mi pobierano a badano je w szpitalnym labolatorium, było taniej jak w prywatnym i szybko bardzo były wyniki. Nie wiem jak jest teraz, ale polecić mogę.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś w tym jest...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Conajmniej skarga. Po tym, co przeżyliśmy podczas porodu na Zaspie, nie będziemy się już pitolić z lekarzami, laboratoriami.

Pytanie 1 - jakim prawem pod wynikiem z Brussa, drukowanym komputerowo nikt z techników nie przystawia imiennej pieczęci? Taki wynik każdy sobie może wydrukować.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas tez raz byla "pomyłka'..

Dobrze, ze zanim podam dziecku lek, sto razy sprawdzam co, na co i po co.
Ponownie zrobiłam badanie- i okazało sie, że nastąpiła delikatna omyłka w Brussie.!!!!!!

Po dwóch dniach ( AKURAT NA SZCZESCIE BYL WEEKEND)...odwiedziłam laboratorium.
Po moim wykładzie i tak juz okrojonym po weekendzie, chyba tam z 40 stopni było w środku i moje zdjęcie wywieszono na tablicy " Zakazany klient":)

Miałam to gdzieś, dziecku by dali lek, ale ja sto razy patrze!!!!!
image

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A pod wyciągiem bankowym ktoś przystawia pieczątkę?
I też ma taki wyciąg moc prawną!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyciąg bankowy to co innego - jest taki zapis w ustawie prawo bankowe.

A wynik posiewu?

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napisz pismo do NFZ, na jakiej podstawie prawnej, to dostaniesz pisemną odpowiedź.
Miałam robionych dużo badań w różnych miejscach i tak patrzę teraz na wyniki, że na jednym tylko widnieje pieczątka. Na reszcie jest imie i nazwisko lekarza jedynie, więc widocznie taka technika jest dozwolona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napiszę, dam znać co odpisali.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo proszę Ponury:

Znalazłam specjalnie dla Ciebie odpowiedź na Twoje pytanie.

http://www.rynekzdrowia.pl/Informatyka/Epodpis-przyspiesza-dostarczenie-wynikow-badan,7206,7.html

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak leżałam z młą w wojewódzkim robiłam badania w brussie, tzn. szpital tam "oddaje" też mi się zdarzyło, że jednego dnia próbka była z bakterią a drugiego nagle posiew jałowy ale lekarka powiedziała, że tak może być. Do tej pory robię małej posiew w brussie i wydaje mi się że jest zawsze ok.
A w szpitalu dawali mi woreczek i kazali samej łapać 10 razy od 2 tygodniowego malucha mocz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponuury-wspolczuje takich doswiadczen.
Wiem jak to jest zle trafiac....
Ktos kto ma tego farta i trafial zawsze ok,nigdy nie zrozumie Twojego żalu.
Naparwde nikomu nie zycze przez iles miesiecy ciagle trafiac pechowo na złą śluzbe zdrowia.
Nie znaczy to jednak ze kazdy szpital,kazda przychodnia czy kazde laboratorium jest do d...
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mb, ale to podpis elektroniczny. To coś zupełnie innego.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mocz moja jest o.k..
Czy Dr.Maciej Brus moze zna przyczyne smierci naszego wspolnego
Z 5 Liceum w Oliwie Pana Janusza Kurkiewicza, ktory zmarl 19.05.2013 r.
Macku, prosze znajdz odpowiedz na moje zrospaczone pytanie.
bedac przed kilku dniami na cmentarzu Oliwskim przerazona zobaczylam
Grob Janusza.

Prosze, odpowiedz - Jola Olszewska-Hajdukiewicz

jolka.hajdukiewicz@gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
dałam kał niemowlaka na bad. ogólne,
przyszłam po wynik
i dostałam wynik badania na krew utajoną
i to pozytywny!!!
chyba nie musze dodawac jak się zdenerwowałam.
następna kupę, za dodatkową kasę, zbadałam w innym laboratorium
i wynik okazał się ujemny.

podsumowanie wizyty w Brusie:
nerwy i strata dodatkowych pieniędzy.
A tak na marginesie to ciekawe czemu lekarze np z wojewódzkiego polecają robic badania w brusie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bruss już od dłuższego czasu to porażka. Moja endokrynolog nie uznaje wyników od nich, bo wiecznie bzdury wychodzą. Niestety mieszkam na wsi, gdzie ośrodek wysyła do Brussa, a prywatne "laboratorium" pracuje tylko w poniedziałki i soboty w magicznych godzinach. Muszę więc jeździć do Gdańska.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak zobaczylam temat/ to az mi cisnienie skoczylo :/
my przez %%^*^&(*&)( wyniki z Brusa spedzilismy niepotrzebny tydzien nerwow i cierpien w szpitalu
Ja chorowalam na cytomegalie w ciazy- dziecko urodzilo sie z przeciwcialami ale trzeba bylo badanie powtorzyc po 6 tygodniach-
zrobilam akurat w Brusie
a wyniki byly takie kosmiczne ze neonatolog odrazu odeslala do szpitala
w AM przyjeto nas na oddzial i zrobiono wszystkie konieczne badania ale cyt. doktor ktora przyjmowala: " gdyby to nie byly wyniki z Brusa, to bardzo bysmy sie martwili"
Na szczescie dziecko zdrowe i wszytko ok ale co zesmy sie strachu najedli i co sie Maly nacierpial, to juz niestety...
Wyniki z AM byly ujemne z Brusa szly w setki czyli o "drobnej pomylce " nie moze byc mowy :/
Skoleji jakis czas temu maz wybral sie do endokrynologa i Pani powiedziala " niech pan zrobi badanie gdziekolwiek TYLKO NIE W BRUSIE"
hmm , cos w tym jednak musi byc...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety - potwierdzam:(i ja i dwie moje znajome mamy bardzo złe doświadczenia z Brussem. słyszałam juz wczesniej ze lepiej zawieźć próbki gdzie indziej -nawet od swojego lekarza - obsługa miła-ale co z tego jak syf mają i wyniki trzeba powtarzac:( nie mam czasu pisac skarg - po prostu juz z ich usług na pewno nie skorzystam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Waliliście skargi? Nie ma co się z nimi pitolić.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurde u mojego Małego w sumie caly czas jest ta sama bakteria i kto wie czy to wina laboratorium czy faktycznie cos ma...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A robiłaś badania w innym?

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robiłam teraz w nowym laboratorium DIAGNOSTYKA w Gdyni na ul. Wendy. Możecie sprawdzić sobie na stronie www.diag.pl .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ps nie dodałam , że wcześniejsze przejscia z lab bruss były różne , wypróbowałam kolejne lab czyli tą diagnosttykę i wydaje sie być całkiem ok :) kadra kompetentna , udziela odpowiedzi na każde nurtującve pytania, wyniki czytelne, obsługa przyjemna. zobaczymy co dalej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No własnie nie robiłam, dzis ide po kolejny wynik i na sama mysl mam stresa jak diabli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skarga poszła w/g rozdzielnika: Bruss, NFZ, przychodnia. Z niecierpliwością czekam na odpowiedź...

Nie bawcie się, walczcie. Inaczej nigdy nic się nie zmieni.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
odebrałam wynik i co?! nie ma juz gronkowca ale dalej jest drożdzak. Powiedzcie mi czy gronkowiec sam z siebie moze zniknac?? Wydaje mi sie, ze nie ale....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesteście w stanie polecić w Gdyni inne laboratorium oprócz Brussa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam tez w posiewie wyszla bakteria u brussa uparlam sie zeby nie podoawac dziecku antybiotyku (2,5 tyg) bo w badaniu ogolnym bakteri brak. Badanie powtorzylismy ..I co sie okazalo bruss sie pomylil.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Juz pisałam w tym wątku, że "przejechałam się" na Brussie. W Gdyni polecam małe laboratorium im. Jerzego Talaśki na Władysława IV. To jest pod filarami tuż za Centrum Kwiatkowskiego i Barbadosem. To laboratorium istnieje już szmat czasu - polecam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diagnostyka na ul. Tadeusza Wendy w budynku WTC tel 058 620 84 01
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury! No i co Ci odpisali? Umieram z ciekawości...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Opisali na ponad pięć stron, nie uznając swojej winy. Według nich mocz mógł zostać źle pobrany, leczenie właściwe, a zniknięcie bakterii po trzech dniach możliwe. Mają ISO coś tam, są supernowocześni i w ogóle są super.

Pozostaje jeszcze zgodnie z pismem NFZ odwołanie do Izby Diagnostów Laboratoryjnych w Warszawie.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie wiem o co wam chodzi. korzystam usług brussa odkąd tylko zaczelidziałalność na Zaspie, czyli kupe już lat. tak samo moja rodzina i znajomi i nigdy żadnych problemów nie było. może mam wyjątkowe szczęście?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A wiecie może czy szpital na Polankach sam bada próbki
czy gdzies dalej przekazuje (na do Bruss'u)?
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miało być "np do Bruss'u"
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niektóre bada sam, a inne przekazuje do Brussa.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkie posiewy i większość badań serologicznych Szpital Dziecięcy na Polankach wykonuje w swoim laboratorium mikrobiologicznym.
Bruss obsługuje badania biochemiczne i morfologiczne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury-a jak z tym podpisem na wynikach?
NApisali coś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, pominęli ten temat jakby go nie było.

Mam nadzieję, że Warszawa to wyjaśni. Coś czuję że to lipa i tak wyniki wyglądać nie powinny.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczaki, bo my niedawno byliśmy w Szpitalu na Zaspie,
pobrali córci krew do badania w kierunku mycoplazmy
i próbkę zawieźli na Polanki; potwierdzili bakterie :-/
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szpital na Polankach posiada własne Laboratorium Mikrobiologiczne i wszystkie badania wykonuje na miejscu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i ja też niestety się zawiodlam na tym laboratorium i co najbardziej to na lekarzu, ktory po zobaczeniuw wyników przepisał antybiotyk. Poszłam do dwóch innych lekarzy i kazali zrobic badanie ponownie, bo mogło byc zanieczyszczenie, co sie okazało prawdą.
image
image

[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/859
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zanieczyszczenie to nie wina lab
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co tłumaczył mi pediatra jak jest zanieczyszczenie to na wyniku są 3-4 różne bakterie. Nigdy jedna jak u nas.

Mylił się?

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest zmiana na plus. Widziałem nowe wyniki badań innej osoby. Pod wydrukiem zaznaczenie, że podpis jest elektroniczny itd.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi w czasie ciazy wyszła w wynikach jakas dziwna bakteria. Lekarka poleciła powtórzenie badania w laboratorium innym niż Bruss bo tam czasem dziwne rzeczy wychodzą. Powtarzałam 2 razy:p i wynik przeciwny do brussowego.

Mojej kolezance ostatnio w jakims punkcie pobrań koło ETC (nie pamietam do kogo nalezy) badali grupę krwi i źle to zrobili!!! Powtarzała wyniki zagranicą dwukrotnie i miała inną grupę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi i w SR i u ginekologa odradzano brussa bo sie mylą i niedokładni są. Ostatnio zauważyłam ze w mojej przychodni (prywatnej) przeszli do invicty i tam wszystko robia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ostatnio robiłam w Brusie bad kału córeczki, dwa razy i wyniki tak różne, że dr powiedziała iż to nie możliwe, że Bruss na pewno coś sknocił!
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzisiaj po zalogowaniu na stronie Brussa miałam pośród wyników jeden innej osoby, straszny bałagan muszą tam mieć, bo ani nazwisko, ani inne dane niepodobne, nawet nigdy nie robiłam takiego badania.
Szok, że ktoś obcy bez naszej wiedzy może mieć wgląd w wyniki naszych badań.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Temat jak najbardziej aktualny. Dostałem właśnie mejla od dziennikarzy z "Uwagi" TVN i "Interwencji" Polsatu z pytaniami co się w Brussie dzieje, bo mają masę takich sygnałów. Szykuje się materiał TV o nich.

W niektórych przychodniach np. Dąbrowa-Dąbrówka w Gdyni lekarze sami zalecają nie robienie badań kału w Brussie, a prywatnie gdziekolwiek indziej. Parodia, jakim prawem mam płacić 35 zł za coś, co refunduje NFZ? Bo żaden lekarz wiadomo, się nie wychyli, bo dyrektor ma umowę z Brussem.

Maciej Bruss to były lekarz wojskowy z 7 Szpitala MW w Gdańsku, jak słyszałem ma dobre układy itd. może dlatego bezkarny?!

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
zawsze robiłam badania w Bruss i chyba do tej pory było wszystko ok.
image
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wlasnie tez dowiedzialam sie, ze bruss bardzo czesto sie myli, dlatego dzis polecialam szybko do diagnostyki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
niestety Ponury ma sporo racji. W jego pzypadku chodziło akurat o wyniki mocz, wydawałoby się nic nadzwyczajnego, wiem jak się wykonuje takie badania bo miałam praktykę w laboratorium ale bruss "specjalizuje się" w pomyłkach. Od wielu, bo ponad 20 lat jestem pacjentką szpitala zakaźnego w gdańsku, raz na 3-6 miesięcy mam robione badania wątrobowe, w tym hbs ( wzw B), przeszłam bardzo ciężko roczną terapię interferonem i na koniec tej terapii przyjechałam szybciej do gdańska aby dowiedzieć się o wynik. Pani z przychodni powiedziała, że wyniku jeszcze nie mają przysłanego ale jest w systemie, że bruss już badanie wykonał więc zrobi mi przysługę, zadzwoni i się zapyta. Wynik UJEMNY, ja zaryczana ze szczęścia, że po ponad 25 latach zwalczyłam to stolec. Dzwonię do męża, szczególnie rodziców chciałam poinformować gdy nagle pani z przychodni wychodzi i mów "Pani K, bardzo przepraszam, dzwonili z Brussa że się pomylili, dalej jest dodatni", wyobrażacie sobie jak się poczułam? to jak powiedzieć człowiekowi z hivem że go nie ma a nagle, że znowu ma. Pojechałam do brussa do gdyni, chciałam to zobaczyć na własne oczy i co się okazało? Pani była tak tępa, że zamiast odczytać wynik odczytała "normę" czyli ujemny, taki powinien być. I nie chodzi mi tutaj o pomyłkę, bo źle spojrzała. Takich sytuacji było sporo, na kartce z wynikami często czegos brakowało bo np źle wywirowane, aparatura nie mogła odczytać itp czego nie rozumiem. Jakoś w diagnostyce gdzie robię badania od ponad dwóch lat i to bardzo często bo przestałam je robić w przychodni w gdańsku tylko odpłatnie w gdyni nigdy w życiu nie było pomyłki, a ceny dużo niższe niż w brussie i wyniki tego samego dnia na moim koncie internetowym.

Za takiego "byka" nigdy w życiu nie zrobię badań w brussie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Uwaga na pijarowcow Diagnostyki

To nie Bruss sie pomylil, a panienka czytajaca wyniki. Bruss nigdzie nie dzwoni, oni udostepniaja wyniki na www lub swoim systemie. Klamac tez trzeba umiec.

"Jakoś w diagnostyce gdzie robię badania od ponad dwóch lat i to bardzo często bo przestałam je robić w przychodni w gdańsku tylko odpłatnie w gdyni " - wiedzialem, po prostu WIEDZIALEM ze gdzies w tekscie bedzie reklama Diagnostyki. A Diagnostyka wiadomo jaka jest: tania i go*niana, maja podpisane umowy z wieloma osrodkami NZOZ poniewaz daja niskei ceny, ale tanie miesa to psy jedza. Diagnostyka jest znana z kompletnie niemiarodajnych wynikow, w przeciwienstwie do Brusa, gdzie pomylki sa rzadkoscia. Idziesz do szpitala z wynikami z Diagnostyki, wiec prawie na 100% sprawdza i tak jeszcze raz na miejscu. Te wyniki sa z czapy.

Diagnostyka od lat posuwa sie do czarnego marketingu, szczegolnie wzgledem Brusa, jako pacjent widze to zjawisko na wielu portalach - ale wiadomo, jak kundel nie moze ugryzc, to przynajmniej poszczeka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry