nowy wąteknowy wątek
dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog
[Rodzina i dziecko bez ogłoszeń]

Co sądzicie o Pani ginekolog?

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Ja byłam na wizycie tydzien po porodzie bo chciałam zdjąć szwy. Zależało mi na czasie i na tym zeby wizyta byla w Gdyni a ze mam abonament w Medicoverze to zapisalalm sie do tej Pani. Bardzo sympatyczna, delikatna. Miałam z nia krótki kontakt wiec nie wiem jak z powazniejszymi kwestiami ale ogolnie mile wrazenia

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Ja chodzę w tej ciąży do niej, w Luxmedzie.
Dla mnie ok, spokojna, nie filozofuje, normalna, odpowiada na wszystkie pytania, skierowania daje na wszelkie badania.
Jestem zadowolona.Na pewno u niej zostanę.

image

image

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Ja chodze do niej odkad zaszlam w ciaze. Jak dla mnie ok, choc slyszalam o niej rozne opinie.Kilka dobrze mi znanych osob na nia narzekalo, ze straszy i zawsze przedstawia najgorszy mozliwy scenariusz. Ja uwazam,ze ona po prostu jest ostrozna i woli ostrzegac pacjentki niz pozniej leczyc... Zalezy jakie podejscie Ci odpowiada. Mi ona pasuje. Po porodzie bylam na 3 wizytach i za 2 miesiace wybieram sie na kolejna ;) Na pewno jest suuuper delikatna (bo ja z tych wrazliwych jestem) i wszystko spokojnie tlumaczy. Polecilam ja kilku kolezankom i wszystkie mi dziekowaly,wiec Tobie tez polecam.

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Ja do niej chodzę w Medicoverze na abonament, trochę wkurzało mnie na początku jej czarnowidztwo, ale teraz jakoś do niej przywykłam, daje skierowania na badania i bez problemu daje zwolnienia. na razie do niej pochodze i po porodzie też pójdę, a le pełnego zaufania jeszcze do niej nie nabrałam i dlatego moim drugim lekarzem prowadzącym - już prywatnie jest dr Maciejewski i do niego mam całkowite zaufanie.

image
image
Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Jakie czarnowidztwo??
;/

image

image

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

własnie co masz na mysli mowiac o czarnowidztwie?;)

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

czernowidztwo...otóż cytomegalie przechodziłam jako małe dziecko, co wyszło już przy 1 ciąży, w przed dzień wizyty u Dr Wojtkiewicz byłam u Maciejewskiego, który zapoznał się z wynikami i kazał jedynie omijać koty szerokim łukiem i surowego mięcha, bo nie miałam toxo, a sam powiedział, że jeśli chodzi o różyczkę i cytomegalię, mam przeciwciała i tutaj nie ma obaw. na drugi dzien polazłam do Moniki a ona, że niepokoi ja mój wynik z cytomegalii, bo to oznacza, że właśnie ją przechodzę!! mi oczy wyszły z orbit, powiedziałam, że przechodziłam ją jako dziecko, co wyszło już 2 lata temu, przy 1 ciąży, stwierdziła, że musi sprawdzić jeszcze raz tą cytomegalię i awidność, bo grozi mi to obumarciem płodu....prawie z krzesła zjechałam.

Zrobiłam badania i wyszło, że choroba przechodzona w dzieciństwie i po 2 tygodniach usłyszałam, od Pani dr, no tak faktycznie dawno przechodziła Pani tą chorobę, nie musi sie pani bać. Jak miło:)

Druga sytuacja. w 12 tygodniu byłam na usg u Maciejewskiego, badał przezierność i kość wszystko ok, choć mówił, że dziecko bardzo ruchliwe i ciężko jest zmierzyć dokładnie przezierność, ale na podstawie samego usg widac, że jest z dzieckiem ok. Na drugi dzień poszłam na usg w Medicowerze, po którym miałam wizytę u Dr Moniki. Lekarka na usg również miała problem z obliczeniem przezierności, ale usłyszałam te same słowa co dzień wcześniej od Maciejewskiego. Poszłam a Dr Monika, że skoro nie ma przezierności to czy nie zrobiłabym badań potrójnych krwi, aby wyluczyć wady dziecka, szok...pytam się więc jakie mam ku temu wskazania, bo wiek 33 lata, pierwsze dziecko - okaz zdrowia, wyniki ok, usg dziecka ok, więc o co chodzi, a Monika....bo nie ma dokładnych wyliczeń przezierności, co prawda z usg wynika.....więc ja na to kategorycznie odmawiam!

I to jest to jej czarnowidztwo, które niestety spowodowało, że nie do końca mam do niej zaufanie....

image
image
Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

No... ja wlasnie tego typu podejscie mialam na mysli piszac o straszeniu...

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

w sumie to się dziwię, że chodzisz do dwóch lekarzy po kolei, nie szkoda Ci czasu i pieniędzy? ja jak byłam w ciąży i za pierwszym i drugim razem, to kierowałam się do jednego lekarza, rzetelnego i wiarygodnego, a nie szukałam kolejnego, który by wymyślił inną hipotezę i nie narażałam siebie i dzieciątka na niepotrzbeny stres. W sumie to nie rozumiem kobiet, które nie wiem czy z nadmiaru wolnego czasu czy znużenia emocjonalnego chodzą do doktorów, wysłuchują różnych opinii, a potem się stresują i wypisują różne rzeczy na temat lekarzy. Moja rada - chodzić do jednego prawdziwego i trzymać się jednej linii, a nie wymyślać badania, lekarzy i inne cuda wianki. Zdrowiej i spokojniej no i przede wszystkim normalniej. Pani doktor Wojtkiewicz nie znam, ale nie rozumiem, po co do niej chodzisz w takim razie. :)

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

karolina chodze do niej po zwolnienia i skierowania na badania, które mam w tym momencie bezpłatnie, moja firma płaci mi abonamet w Medicoverze, więc nie szkoda mi pieniędzy na wizyty u niej, a moim RZETELNYM, WIARYGODNYM I W PEŁNI ZAUFANYM doktorem jest TYLKO Krzysztof Maciejewski, i tylko jego opinia jest dla mnie znacząca, u Moniki Wojtkiewicz jej czasami bzdurne teorie wlatują jednym uchem i wylatują drugim.
Do Wojtkiewicz przestanę chodzić pod koniec ciązy, kiedy to nie będę potrzebowała L4 - bo już będę na zasiłku rehabilitacyjnym i badań krwi. Jej cudotwórcze opinie są dla mnie zbędne.

image
image
Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

To, że ktoś chodzi do dwóch lekarzy w jednej ciąży-nic wielkiego.
Zawsze to lepiej skonsultować z kimś innym.

Ja chodzę do niej, ale wszystkie usg robi mi inny lekarz, też z Luxmedu.
Paniki narazie nie ma;)

Może dziewczyny mają rację z tym czarnowidztwem, czy jak to tam.Czasami jest ono zbędne, jak widać.

image

image

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

A do którego lekarza chodzisz na usg? Tez jestem w początkowej ciązy, do Pani doktor wybieram się do Luxmedu.

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

teraz już wiem dlaczego tak trudno się zapisać do lekarza ginekologa w Medicoverze, bo ciągle brak terminów, skoro sa takie osoby jak ty co zapisują się do lekarzy tych samych specjalizacji dzień po dniu, bo maja takie widzimisie....wstyd!!!!

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Do Pani Doktor poszłam po poronieniu, do którego doprowadziła inna Pani doktor z dr. przed tytułem lekarz medycyny; tamta to było czarnowidztwo połączone z nonszalancją i arogancją, ale tu nie o "makach" będzie mowa. Pani doktor potraktowała mnie po ludzku, mówiąc, że mam prawo do żalu i nikt nie może mi tego zabronić. Zleciał wszystkie badania w tym hormonalne i podstawe na hormony progesteronu, i wtedy okazało się że jest bardzo niski i że ta poprzednia ciąża nie miała szans się utrzymać. Od początku była spokojna, zrównoważona i rozsądnie empatyczna. Zleca wszystkie badania, jak trzeba dodatkową wizytę zawsze znajdzie miejsce. Prowadzi moją ciążę i pomimo zagrożenia jej w związku z odklejającym sie trofoblastem, nie straszy, mówi że szanse są, trzeba leżeć nie poddawać się. Jest wiarygodna. Nie obiecuje złotych gór, nie lekceważy problemów, na każdy zapytanie odpowie i spokojnie, po żołniersku pocieszy. Lekarz to lekarz nie powinien owijać w bawełnę i zawsze mówić o zagrożeniach; lepiej zrobić test na awidność niż potem pluć sobie w brodę; pamiętajcie wirus cytomegalii jesli się ją przechodziło nie uodparnia w 100% jest zawsze ryzyko, że choroba się wznowi, bo jest w uśpieniu, więc to że w pierwszej ciąży, komuś coś stwierdzono, nie znaczy, że choroba się nie wznowiła i nie była w fazie aktywnej w momencie kiedy zachodziło się w ciążę. Widać dr Maciejewski jest mniej ostrożny i kiedyś wyjdzie mu to bokiem.

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

hej, mam pytanie, mam nadzieję że ktoś tu jeszcze zajrzy;]
w jakim szpitalu pracuje Pani Monika??
w czerwcu będę rodzić a chciałabym wybrać szpital w którym pracuj emój lekarz:)
dodam że Pani Monika jest cudowna i uratowała mnie przed kolejnym poronieniem!! jestem jej przewdzięczna:)

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Mamusko dr Wojtkiewicz nie pracuje w szpitalu, ale mysle ze nie jest to istotne kiedy zaczynasz rodzic. Przeciez nawet jak masz "lekarza ze szpitala" to nie wiesz, czy trafisz na jego dyzur, a nawet jesli, to moze byc w tym momencie przy operacji lub jakims zabiegu. Ja tez jestem pacjentka Pani dr juz od 2008 roku, prowadzila moje 2 ciaze. Polecam ja kolejnym kolezankom i znajomym :D

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

ja też do niej chodzę z polecenia koleżanki i dalej polecam :) tylko ja do Bojana jeżdżę :) a na najważniejsze USG prywatnie do Banina :)

Zuzia 26.11.2009

Ola 30.10.2011

Tomek 13.03.2013
Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

no ja od początku października jeżdżę właśnie do Banina:)
zastanawiam się tylko, bo ja z pewnych względów (nie chcę się tutaj rozpisywać) będę miała CC i teraz nie wiem jak to wtedy załatwić... bo wiem że jeśli lekarz prowadzący przyjmuje w danym szpitalu to się umawia na konkretny termin na cięcie... trochę też mnie to martwi bo wiele się słyszy że najlepiej rodzić w szpitalu gdzie pracuje lekarz prowadzący bo lepiej jest się traktowanym ... nie wiem czy to mity czy nie... jestem laikiem w tej sprawie- dopiero się zaczynam orientować...

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

nie mam pojęcia jak to wygląda przy cc bo ja z tych co się nie dadzą pokroić :P boję się malutkiej igły ;)

Zuzia 26.11.2009

Ola 30.10.2011

Tomek 13.03.2013
Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

a czy jest polecana parom, które mają trudności z zajściem w ciążę?

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

ja tej pani doktor nie polecam i ciśnienie mi rośnie jka czytam jej nazwisko

ciażę prowadziłam u dwóch lekarzy, u Wojtkiewicz właśnie w Bojanie i prywatnie
Wojtkiewicz do końca ciązy nie wykryła hipotrofi dziecka, gdzie lekarz prywatny wykrył już w 30 tygodniu! Nigdy nie zauważyła że coś jej nie tak, byłam po stała opieką prywatnego lekarza i to on mi kontrolował przepływy, które były złe i kierował do szpitala:( Gdybym zaufała tylko Wojtkiewicz to nie wiem czy bym urodziła zdrowe dziecko....

Na dodatek przyjmując na nfz nakłania do prywatnych wizyt u niej w gabinecie w Baninie! porażka!

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Jeżeli chodzi o Panią Wojtkiewicz... Sprawiała wrażenie mega profesjonalnej, troszczącej się o każdy szczegół. Kierowała na ogromną ilość płatnych badań, przepisywała bardzo dużą ilość leków. Na każdej wizycie jednak wychodziły kolejne "schorzenia" w końcu diagnoza "nie donosi Pani ciąży nawet do 25 tyg". Szok, strach przerażenie... Do szpitala nie skierowała, zaproponowała bardzo drogi zabieg w swoim gabinecie. Za radą rodziny skorzystałam z konsultacji innego lekarza następnego dnia. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się że połowy tych drogich leków nie powinnam w ogóle przyjmować, że ten zaproponowany drogi zabieg mógł mi i dziecku bardzo zaszkodzić, a rozwarcie w 18 tyg o którym mówiła Pani Wojtkiewicz to jakaś zwykła bujda (tak później ujęli to dwaj lekarze ze szpitala na klinicznej, gdyż następnego dnia po badaniu Pani Wojtkiewicz szyjka była poprawnej długości i całkowicie zamknięta a nie ma możliwości aby się magicznie zamknęła)!! Mimo to reszta moich objawów kwalifikowała mnie do przyjęcia do szpitala w trybie nagłym, a personel szpitala był zdziwiony że wcześniej nie trafiłam do szpitala! Dodatkowo Pani Wojtkiewicz nie wskazała mi pewnej rzeczy o której ja nie miałam zielonego pojęcia. Ja mam grupę krwi 0RH- więc od razu mąż powinien zrobić badanie swojej grupy krwi a Pani Wojtkiewicz powiedziała że to nieistotne. A w moim przypadku miał miejsce już konflikt serologiczny bo mąż miał +! Po podaniu immunoglobuliny połowa problemów zniknęła! teraz jestem w 25 tygodniu ciąży a od nowego roku jak zmieniłam lekarza moja ciąża rozwija się prawidłowo bez większych problemów!!

Ja opisuję tu oczywiście tylko własne przeżycia, każdy może mieć inne odczucia. Nie było moim celem ani straszenie nikogo, ani tym bardziej urażenie. Chciałam tylko opisać swoją historię aby każda kobieta może rozważyła ewentualną konsultację u innego specjalisty. Być może wszystko co mi się przytrafiło to jakiś zwykły wypadek przy pracy, ale ja całkowicie straciłam zaufanie do tej Pani. Z całym szacunkiem ale nigdy nikomu nie polecę tej lekarki i sama już nigdy nie skorzystam z Jej usług.

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

pani doktor nie wypisuje antykoncepcji hormonalnej........ uprzedzam gdyby ktoś się po to do niej wybierał ;)

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

to co ona wypisuje? gumki? czy kalendarzyk małżeński?

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

jak to nie wypisuje? a to nie jest obowiazek lekarza?

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

jak wejdziesz na stronę internetową jej gabinetu http://www.poloznik.com/ to ma to zaznaczone. nie wiem czy ginekolog ma obowiązek wypisania takich leków, ale wiem że to kwestia jej poglądów na planowanie rodziny. tak samo jest ogromnym przeciwnikiem metod np in vitro i odradza wizyty (np na badania prenatalne) u lekarzy którzy przeprowadzają takie zabiegi

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

ja takze chodze do niej w Bojanie i jestem zadowolona chociasz na początku drugiej ciazy troszke mnie nastraszyła ale naszczęscie wszystko wyszło okej!ja moge ja polecic ale wiadomo każdy ma swoje zdanie i opinie

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

ja też do niej chodzę i też mnie straszy, ale to dobrze, przynajmniej jestem ostrożniejsza :) bo w poprzednich ciążach miałam te same problemy, a lekarz nic nie mówił, przepisał leki i tyle

Zuzia 26.11.2009

Ola 30.10.2011

Tomek 13.03.2013
Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Czy pani doktor przyjmuje w Gdańsku lub Gdyni na nfz?
Ja chodziłam do Luxmedu i byłam zadowolona.

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Na pewno trzeba wiedzieć, że to lekarka która nie przepisuje antykoncepcji hormonalnej, nie założy wkładki domacicznej - gdybym wiedziała, to bym do niej nigdy nie poszła.

Re: dr Monika Wojtkiewicz - ginekolog

Czy wie ktoś gdzie obecnie przyjmuje pani dr na nfz??? Bo w Bojanie jej już nie ma :(