nowy wąteknowy wątek
hello kitty
[Rodzina i dziecko]

hej, słuchajcie, mam pewnego newsa o którym być może już słyszałyście, ale informacja ta mnie zniesmaczyła więc napiszę :)
Wczoraj mężu był na wieczornej mszy w pewnym kościele (ja byłam rano z dzieciakami więc nie byłam świadkiem tego kazania) i co? Ksiądz mówił o kotku Hello Kitty... otóż okazuje się, że sympatyczny kotek jest szatanem :) Nie będę się rozpisywać, co gadał, ale ponieważ mnie zamurowało-poszperałam w necie i znalazłam to:
http://natemat.pl/58017,hello-kitty-to-demon-czyli-jak-nowoczesni-egzorcysci-zbytnio-zaufali-internetowi

dobrze, że nie gadał o kotku na mszy dla dzieci....

Cóż się dzieje z tym naszym kościołem? Nieślubnych dzieci nie chcą chrzcić (patrz sąsiedni wątek), zabawki stają się szatanami... o co chodzi?

Re: hello kitty

masakra może wino mszalne na niezłe kopniecie eh

Re: hello kitty

czytałam o tym jakiś tydzień temu, ksiądz w gdańsku dał po mszy ludziom nawet jakieś broszury żeby "wiedzeli" że narażają swoje dzieci na niebezpieczeństwo kupując im ciuchy i inne akcesoria z HK, ale potem stwierdził (po interwencji gazety, którą poinformowała o kazaniu oburzona parafianka) że "chyba go jednak troche poniosło" :D

Re: hello kitty

bez komentarza OMG

Re: hello kitty

- Kto kupuje przedmioty z wizerunkiem kotki Hello Kitty, oddaje swoje dziecko w ręce demonów! - to fragment karty informacyjnej, jaką wierni z parafii pw. Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus w Gdańsku otrzymali od księdza proboszcza Andrzeja Bemowskiego po niedzielnej mszy świętej. Twierdzenia podobnej treści ksiądz wygłosił też podczas kazania

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13849078,Gdanski_ksiadz_informuje_wiernych___Hello_Kitty_to.html

Re: hello kitty

Zanim skomentujecie musicie wiedzieć że ksiądz jest egzorcystą.
Też mam tysiąc chyba rzeczy z Hello Kitty. Chyba nie ma dziewczynki która tego nie ma. Może coś jest w tym prawdy.
Na kuchni z Hello Kitty i talerzyku umieszczona jest data 1974 R i to by się zgadzało z tymi datami które są dostępne w necie.
Hello Kitty nie zdementowało pogłosek i nie wszczęło postępowania o naruszenie dóbr. W końcu zło czyha wszędzie a dzieci są bezbronne. Może nie od razu Hello Kitty to szatan ale dzieło szatana.... Może wkrótce zobaczymy warto uważać, w naszym życiu pełno jest znaków które są kojarzone z szatanem. Większość nawet z katolików mimo że wierzy w Boga (i szatana) uważa że nie ma on wpływu na ludzkie życie, a opętanie itd to wymysł pozdrawiam

Re: hello kitty

tak jak teletubiś:) z torebeczka:) no niech tak księża mówią więcej to już nikt nie będzie chodził do kościoła, ręce opadają:)

Re: hello kitty

Nie wiem czy coś w tym jest, ale mnie zawsze ten kotek przerażał :P

Re: hello kitty

To jest chore...Moja corka ma garderobe w hello kitty i co tylko z kotem zobaczy to ma przyslowiowego "swira" na punkcie tego kota .
W zeszlym roku calowala ciuchy na wieszakach w h&M :D:D:d bo to jej kotek :d
Nie popadajmy w paranoje :D

Re: hello kitty

matko najpierw afera z Monster High i moja starsza córa zapłakana, bo teściowa ( stara dewotka ) ciągle jej do głowy kładła te głupoty, że to zakazane, teraz afera z Hello Kitty i znowu moja młodsza biedna, bo teściowa na niej się wyżywa i zakazuje ubierać ciuchy idiotka jedna, kiedy to się w końcu skończy, niestety coraz więcej młodych ludzi odsuwa się od kościoła, nie wiem, niedługo kościoły zaczną świecić pustkami, bo to chyba nie miejsce na wymyślanie takich bzdetów

image
Re: hello kitty

tu nie chodzi nawet o jakies demony czy szatany ale przeraza mnie to ze rodzice, bo to oni sa odpowiedzialni za to jak wychowuja i na co pozwalaja swoim dzieciom - lansuja i wrecz głupieja na punckie hello kitty czy tym podobnych...na szczescie nie popadlam w calą ta chora zabawę i moja corka zupelnie obojetnie podchodzi do tych spraw , a nawet nigdy nie chciala zebym cokolwiek jej kupila z hello kitty, ma swoje ulubione postacie jak truskawkowe ciastko, ponny, i dzwoneczka czyli cynke ale jest to zainteresowanie sie nimi na zdrowym poziomie a nie hołbienie czegos jak jakiegos bozka!!

Re: hello kitty

ale tu nie chodzi o hołbienie, nikt nie kupuje ubrań dla dziecka tylko i wyłącznie z konkretna postacią, są ładne, coś mi się podoba to kupuję, czasem hello kitty, czasem świnka peppa, a czasami zupełnie coś innego, a czasami daję wybór córkom co chcą sobie kupić i im to kupuję, jeśli się podoba, tak samo jak truskawkowe ciastko czy pony, tylko wkurza mnie, że ktoś próbuje się dopatrywać w tym wszystkim czegoś złego, w kościele to chyba trzeba się modlić, a nie szukać sensacji

Re: hello kitty

Zuzik popieram Twoja wypowiedz nic dodawac od siebie nie musze.
I dostalam minusy za co ??? :D

Re: hello kitty

skoro ten ksiądz jest egzorcystą... to może sam nie zabezpieczał się lub nie oczyszczał wystarczająco przed/po egzorcyzmach?
a może tyle "złego" widział, że już mu trochę w głowie się poprzestawiało?

chyba zaraz pójdę i zniszczę szatańskie ponczo kąpielowe mojego Syna ;P hehehe :] (sam sobie wybrał, bo jest RÓŻOWE :) jedyna rzecz w tym kolorze na jaką się zgodziliśmy)

ja pierniczę - żeby jeszcze kler wpitzielał się w ubranka/zabawki/bajki dziecięce? koniec świata ;)

image
Re: hello kitty

Ogień piekielny już ludziom nie straszny to wymyślają coś w zastępstwie,tylko nie biorą pod uwagę ,że w dzisiejszych czasach lud nie ciemny i już tego nie kupi ,niejaki ks.Natanek to upatruje szatana nawet w pomalowanych u kobiet paznokciach.Czego oni oczekują ?Takimi wypowiedziami i głupimi teoriami tylko odstraszają i zniechęcają ludzi do Kościoła i uczestniczenia w mszy św.

Re: hello kitty

AgusiaGda nikt Ci się nie wpitziela w życie bo pewnie nawet do Kościoła nie chodzisz a dla mnie to np ważna informacja i chcę się o niej dowiedzieć z kościoła.
A tak wogóle nie rozumiem matek dziewczynek które kupują rzeczy monsterhight (czy jakoś tak) no kurcze same demony jak te dziewczyny wyglądają jak działa taka bajka na wyobraźnie dziecka popieram teściową jednej z dziewczyn...
Rozumiem że można kupić rzeczy różnych firm, sama jak wskazałam tez mam rzeczy hello kitty, ale obsesja dziecka na pkt jeden z nich czy to hello kitty czy innej jest niebezpieczna.

Re: hello kitty

A czy ktoras z Was w ogole ogladala z dzieckiem ta bajke Hello Kitty? Bo chyba nie macie pojecia co to za bajka, i ze jest calkiem madra, juz duzo glupsze jest my little pony.

Re: hello kitty

CIEKAWI MNIE CZY JEST KTOŚ NA FORUM KTÓREGO CÓRKA NIE MA ŻADNEJ RZECZY HELLO KITTY. ZABAWKA JEST FENOMENEM. CHOĆ PEWNIE CHŁOPCY RZADKO JĄ POSIADAJĄ???

Ania to tylko ostrzeżenie przecież nie musisz wyrzucać wszystkich rzeczy i przestać oglądać bajkę. Może i mądra bajka, ale to nie ma nic do rzeczy szatan głupi nie jest. Chociaż mówię, że nawet w takich kategoriach nie można pisać. Po krótce problem w tym że kotek nie ma buzi. (Najlepsze jest to że na balonach urodzinowych z Hello Kitty i kilku innych rzeczach, które mam jest dorysowana buzia).
Nie chodzi o to, że ktoś ma te rzeczy. Ks. Andrzej Bemowski nie mówił jesteś przeklęty bo masz hello kitty tylko uważaj jak masz hello kitty (może zbyt dosadnie czego żałował oddajesz dziecko w ręce szatana, ale nigdy nie wycofał się z samego zwrócenia uwagi na problem).
Analogicznie jest z wywoływaniem duchów, niektórzy z nas mogą traktować to jako zabawę innych opętały złe duchy, po takich dziecięcych zabawach potem pluli gwoździami it warto obejrzeć jakiś film dokumentalny i tu tez ks Bemowski mówi uważajcie a nie jesteście przeklęci

Re: hello kitty

Tak Aniaa masz rację w każdym odcinku jest coś pouczającego dla dziecka a sama kotka ma "usta", super głosik i jest szalenie sympatyczna.
A dziecku kojarzy się jedynie z kotem a nie znam dziecka które nie lubi piesków i kotków.

Re: hello kitty

Silen, w twojej wypowiedzi nie ma zadnej logiki, przeczytaj moze to co napisalas .....

Re: hello kitty

Dokladnie silen, ja nie widze zadnego zwiazku hello kitty z szatanem, nie wiem ile ktos nad tym dumal? No naprawde nie jestem w stanie znalezc zadnego powiazania ani czemu mialabym sie bac jesli moje dziecko oglada ta bajke. Wiem co oglada moje dziecko, wybieram jej bajki i ogladam z nia, nie sadzam przed tv na pol dnia, kontroluje to i akurat Hello Kitty to nie jest bajka ktora moglaby byc grozna. Juz bardziej logiczne byla afera z Harry Potterem, bo to magia itd, ale Hello Kitty?

Re: hello kitty

Są trzy fragmenty niedokończone, mające zwrócić uwagę na pewien problem może brak .... przy każdym fragmencie.
W każdym razie uważam, że kazanie księdza jest przestrogą, a nie stwierdzeniem, że posiadanie zabawki, ubrania z hello kitty prowadzi do ekskomuniki (wyklęcia) itd
Uważam również, że szkodliwe jest hołubienie jednej zabawki, a tak wiele dzieci robi. Jeżeli rodzic kupuje dziecku wszystkie zabawki, rowerek, hulajnogę, ubrania z podobizną jednego bohatera z bajki to moim zdaniem coś jest nie tak.

Re: hello kitty

Skoro wg tego ksiedza juz sam kolor rozowy jest niebezpieczny i powiazany z seksualnoscia, to o czym tu w ogole gadac?
A slowo hello- kojarzy sie z pieklem?
Tak sobie mysle ze w takim przypadku wszyscy amerykanie, witajac sie, wypowiadaja te diabelskie slowa ...

Re: hello kitty

To jest temat dotyczacy kazania z kosciola, wiec niech wypowiadaja sie osoby wierzace.
A nie mozna nazwac takimi osob, ktore na wstepie wykluczaja isnienie zla pod postacia szatana i demonow. To jest realne zagrozenie ktore wykluczaja jedynie niewierzacy.
tu przedstawiona jest postac najslynniejszego egzorcysty, jesli ktos tak bardzo zaprzecza isnieniu zlu pod roznymi postaciami zachecam do blizszego zapoznania sie z tematem, tu jest w pigułce : http://niewiarygodne.pl/kat,1031985,page,2,title,Przeprowadzil-juz-160-tysiecy-egzorcyzmow-i-marzy-o-emeryturze,wid,15703544,wiadomosc.html

Re: hello kitty

Nikt nie mowi ze dobre jest jak dziecko ma "obsesje" na puncie jakiegos bohatera. Ale nie sprowadzalabym sprawy do hello Kitty, tylko ogolnie do roznych bajek. My mamy pare rzeczy z hello kitty, pare z peppa i nie widze w tym nic zlego. Jak mi sie cos podoba to kupie, a ze jest tam hello kitty to mi nie przeszkadza, kotek jest ladny. Jakby ktos nie widzial dodaje linka do jednego z przykladowych odcinkow:
http://www.youtube.com/watch?v=gZzpyVe7Vac

I tytuly niektorych, ktore wskazuja o czym jest odcinek np. "Wszytsko ma swoje miejsce", "Wyprawa do miasta"(o tym jak poruszac sie po ulicy), "Ptasi szpital"(o opiece nad zwierzetami). Niech kazdy sam oceni czy to bajka dla jego dziecka czy nie. Ja jestem pewna ze ten ksiadz tej bajki nigdy nie widzial.

Re: hello kitty

Silen- sama pisalas ze masz tysiac rzeczy z hello kitty. No to czemu je kupowalas?

Tez mam corke i chyba mamy tylko z dwie bluzeczki z tym kotkiem, bo nie zwracalam na to uwagi. Wiec da sie zyc bez hello kitty.

Re: hello kitty

As - jestem wierzaca i praktykujaca, na szczescie u mnie w kosciele nikt takich bzdur nie mowi

Re: hello kitty

Ja tez jestem wierzaca, ale do takich oskarzen czy przestrog trzeba miec jakies dowody,przeslanki, a to co gada ten ksiadz to dla mnie belkot.

Re: hello kitty

To co by Cie przekonalo? I nie mam na mysli konkretnie hello kitty, ale chocby uprawianie jogi czy harrego pottera, o ktorych wspomniano w wywiadzie.
Jakich dowodow oczekujesz? Ze wyrosna rogi i kopyta??
Polecam lekture G.Amortha, nie zeby nawracac, ale sklonic do refleksji, tak jak niektorych sklaniaja lektury Coelho ;)

Re: hello kitty

Hehe az nie wierze ze czytam takie bzdury:) Juz Harry Potter bardziej by mnie przekonal, choc to tylko fikcja literacka. Ale biednemu kotkowi dałabym spokoj. Szatan moze byc wszedzie, czemu akurat w HK? O to mi chodzi, ze to oskarzenie nie ma zadnego poparcia, bo co, bo nie ma ust? Tak go stworzyli i juz. A uprawianie jogi? Juz nawet nie chce mi sie komentowac takich rewelacji:)

Re: hello kitty

Ja nie kupiłam żadnej rzeczy z hello kitty.
-Od babci moja córcia dostała piłkę i pościel. Babcia nawet nie widziała, że piłka i pościel jest w hello kitty. Piłka jest mała i różowa.
Od chrzestnej dostała wózek dla lalek- znaczek hello kitty był z boku mało widoczny.
Od cioć i wujków (min moich dwóch koleżanek) mała na roczek dostała kuchnię, klocki i body.
Od szwagierki dostała kubek i miseczkę.
Nie wiedziałam o tych prezentach. Nikt mnie nie pytał, czy mała lubi (czy ja chce mała ma 1 rok) hello kitty. Jak się zrobiło głośno o Hello Kitty, zdałam sobie sprawę ile rzeczy z podobizną kotka ja mam.

Zaczął mnie zastanawiać fenomen Hello Kitty, dlatego zadałam kilka postów wyżej pytanie.
Moje koleżanki nie mają jeszcze rodzin i dzieci, a wybrały hello kitty. Moja mama zamówiła pościel na allegro i przypadkowo to było też hello kitty.
Pewnie gdybym jeszcze przejrzała szafę znalazłabym jeszcze coś w hello kitty. Kotek jest wszędzie. Żadnej podobizny nie mam tyle co hello kitty. Druga jest myszka miki.

Re: hello kitty

Ja tez otworzylem swoja szafe z ciekawosci (i troche ze strachu) i z niedowierzaniem zauwazylem, ze mam sporo czarnych koszulek (t-shirtow) a wiadomo ze czern to kolor szatana. Na szczescie nie mam zadnej z hello-kitty - mam juz 30 lat - to zauwazylbym wczesniej. Na wszelki wypadek spalilem wszystkie czarne w kominku. Mam 2 pytania: czy ktos wie gdzie moglbym rozsypac popioly tak aby demony mnie opuscily? Pytanie drugie - czy palenie takiej koszulki to nie jest juz czarna msza?

Re: hello kitty

As idac Twoim tropem myslenia powinnismy wszedzie upatrywac czegos zlego, bo moze w kims siedzi szatan, chociaz jest normalnym, dobrym czlowiekiem? Przeciez rogi mu nie wyrosna nie? Zeby podejrzewac kogos o cos zlego trzeba miec powody, jakies wczesniejsze zle doswiadczenie z ta osoba, oceniasz kogos tylko powierzchownie? Jak dla mnie bez sensu sie wypowiadac jak sie czegos nie zna, hello kitty to postac z bajki, ktora swoim zachowniem nie wzbudza we mnie podejrzen, nie ma negatywnego wplywu na moje dziecko a wrecz przeciwnie, dziecko czegos tam sie uczy poprzez ta bajke.

Re: hello kitty

do nie mam już ... ...jak nie masz koszuli z demonem, to może spaliłaś czarną blaszkę w głowie???
Ania może tak jest jak mówisz, ja tylko mówię że dla mnie to cenna uwaga i to wszystko. Wcześniej o tym nie myślałam a potem okazało się że mam tyle rzeczy z hello kitty i tylko to mnie zastanawia ps jeszcze kapcie znalazłam. Nie kontroluje każdej sfery życia, czy gdzieś są demony, ale cennych uwag słucham. "Filtruję" te uwagi, nie krytykuję, biorę z nich coś dla siebie

Re: hello kitty

Nad tą myszką Miki też bym się zastanowiła,razem z Minni tworzą dośc podejrzaną parę.A taki Kubuś Puchatek i jego przyjaciele to istna sodoma i gomora nie wspomnę o teletubisiach.

Re: hello kitty

Teletubisiów tak jak pokemonów nigdy dziecku nie kupie. A co do reszty to chyba nie czytałaś artykułu bo tam jest cała litania rzeczy związanych z szatanem łącznie z lalką Barbie.
Tylko chodzi o to żeby zachować rozsądek i z tych uwag skorzystać w sposób rozumny.

Re: hello kitty

Silen napisała: "AgusiaGda nikt Ci się nie wpitziela w życie bo pewnie nawet do Kościoła nie chodzisz a dla mnie to np ważna informacja i chcę się o niej dowiedzieć z kościoła"

Zgadza się - nie chodzę do kościoła od dobrych nastu lat(pomijając bodaj 3 sytuacje gdy musiałam tam być). Wierzę w to, co sama wybrałam - a nie w to, co narzuca mi ktoś/coś lub jakaś organizacja. Żyję wg własnych reguł - które nie koniecznie muszę nazywać "przykazaniami" ;)
A takie gadki tego księdza uważam za wpitzielanie się w sprawy i kompetencje rodziców - dlaczego ktoś ma im narzucać jakie bajki mają oglądać ich dzieci, czym się mają bawić, w jakich ubraniach chodzić?
Bo z tego co czytałam, to nie tylko Hello Kitty się oberwało :] ale i Barbie, kucykowi Pony itd.

Jeśli chodzi o "fenomen" Hello Kitty - tak jak w Twoim przypadku, gdzie te wszystkie rzeczy są prezentami - wydaje mi się, że to w pewnym sensie wygodnictwo i asekuranctwo osób kupujących prezenty. Na zasadzie - nie wiem za bardzo co lubi dziewczynka, więc pewnie coś różowego, a skoro jest taki szał na kotka, to kupię coś z tym bohaterem i powinno być ok(jest duże prawdopodobieństwo, że trafię w gust dziecka).

I wcale nie neguję istnienia szatana/demonów/"zła". Ale śmieszy mnie doszukiwanie się ich symboli/przekazów w bajkach i dziecięcych bohaterach.

Fanatyzm jest groźny. I to każdy.

image
Re: hello kitty

chciałam jeszcze coś dopisać ale skończył mi się czas na edycję postu ;)

otóż teraz snujemy rozważania na poziomie Hello Kitty ;) ale poczekajmy 10 czy naście lat i możemy doszukiwać się demonicznych wpływów/zniewolenia w idolach naszych dzieci, które być może będą zaślepionymi("opętanymi") fanami jakiegoś aktora/piosenkarza/zespołu.
Tak jak kiedyś było z The Kelly Family, Take That, Backstreet Boys itd. albo obecnie z Justinem Bieberem ;)

image
Re: hello kitty

Ale ja sie nie dopatruje zla. Neguje tylko to, ze wiekszosc wierzacych tak latwo wyklucza isnienie zla, tak jakby go nie bylo.
A temat egzorcyzmow traktuje jak jakis zabobon. Skoro tak jest, to taka osoba powinna sie doinformowac w temacie, przemyslec i dopiero wypowiedziec (lub nie).
Czy ten ksiadz nazwal ludzi, ktorzy ogladaja HK opetanymi? Mysle ze nie, po prostu poruszyl temat od tej strony. Chcial naklonic ludzi do refleksji.
I nie wiem czemu to spotkalo sie z wrogoscia.
Znam HK i zaskoczyla mnie ta informacja. Ale nie neguje je i nie potepiam ksiedza. Dlatego ze czuje sie doinformowana w temacie, do czego chcialam zachecic innych.
Czy dalam do zrozumienia ze traktuje ludzi jak opetanych bo nie maja rogow i kopyt? Chodzilo mi tylko o dowody jakich potrzebujesz na istnienie zla...

Re: hello kitty

Zanim skomentujecie musicie wiedzieć że ksiądz jest egzorcystą.
Większość nawet z katolików mimo że wierzy w Boga (i szatana) uważa że nie ma on wpływu na ludzkie życie, a opętanie itd to wymysł pozdrawiam
==
Znam wielu księży egzorcystów - zapewne nie wiecie, że sporo lekarzy psychiatrów z nimi współpracuje, każdy egzporcysta bowiem najpierw stara się wykluczyć chorobę psychiczną.
Szatan to przemilczany temat, ba nawet wśród księży - są tacy, którzy w niego nie wierzą, mówią, że zło to brak dobra itd.
Z czego to wynika? Ze strachu. Znam księdza, który nawet formuły wygłaszane podczas chrztu pozmieniał i powyrzucał z nich egzorcyzmy...
Bo pewnie wielu z Was nie ma pojęcia, że chrzest jest takim pierwszym ochronnym egzorcyzmem i m.in. dlatego jest taki istotny.
Ludzie oglądają zabawne komedyjki, gdzie diabeł to taka śmieszna karykatura.
A tymczasem ta cholera faktycznie istnieje. I działa.
Chociaż wywody niektórych księży brzmią dla Was śmiesznie to nie potępiajcie ich oni wolą "dmuchać na zimne" niż potem mówić "a nie mówiłem".
Ja HelloKitty nic nie mam.
Nie dlatego, że ksiądz coś mi mówił (bo o tej sprawie dowiedziałam się z gazet).
Dlatego, że HK podobnie jak MH zwyczajnie nigdy mi się nie podobała i doprawdy nie rozumiem jej fenomenu. To chyba owczy pęd za modą.

Jest mnóstwo innych postaci bajkowych z motywem których można kupić ubrania, zabawki itd.

Re: hello kitty

tu jest też fajny artykuł
http://m.se.pl/wydarzenia/kraj/szatan-przyjecha-na-kucyku-pony-hello-kitty-i-kucyki-pony-to-wcielone-zlo_311225.html

Re: hello kitty

Ten artykuł jest tak denny, że aż szok. Tania sensacja i mierny dziennikarzyna dają takie oto skutki :D
A ludzie się podniecają.
No bo przecież wiadomo, że najlepiej to pogadać o głupocie księży, zamiast własnej :D

i z tematu robi się pośmiewisko, podczas gdy tu zwyczajnie chodzi o ostrożność.
Sama bawiłam się swego czasu lalkami Barbie i jak widać od kościoła mnie to nie odciągneło.
Ale nigdy nie miałam na ich punkcie obsesji.
Harrego Pottera również czytałam. I co? Nie zachwycił mnie, nawet literacko.

Re: hello kitty

Pomijajac temat hello kitty- bylam kiedys na spotlaniu - akurat po mszy . z ksiedzem ktory jest egzorcysta- to co opowiadal to az ciarki przechodzily po plecach.....ludzie cisza w kosciele jak makiem zasial....szatan istnieje, opetania sa...dlugi temat, ja w kazdym razie bylam mocno wstrzasnieta tym co uslyszalam...

Re: hello kitty

I tylko o to mi chodzilo. Zeby ludzie wiedzieli na czym to polega...

Re: hello kitty

ja czytam teraz wasze posty i sie nad tym zastanawiam czy mam w szafie dziecka coś z hello kitty teraz tylko skarpetki ale sama siedze w szlafroku z hello kitty i teraz sie dopiero skapnęłam ale demony mnie jeszce nie dopadły heh pozdrawiam

Re: hello kitty

o kurczę, moje dziecko ma swojego ukochanego bohatera-misia którego wszędzie ze sobą zabiera i mówi o nim, że to jej drugi braciszek i że go kocha itp, a my misia uznaliśmy za członka rodziny bo wszędzie musi z nami być ;) nie wiedziałam, że to niebezpieczne... OMG

Re: hello kitty

lepiej ci ksieza by sie zajeli wyprzedaza swoich aut i oproznieniem barku .pewno byl przechlany i mial jakies omamy.

Re: hello kitty

a może ty tez oddaj kasę , sprzedaj co masz i oddaj na biednych, zazdroscisz księzom? zakonnikom? to następnym razem idź do zakonu, a nie zakładaj rodziny. co wy macie jakąs alergię na KK? to może islamem zastapimy nasza religię? wówczas polecą meczety na wasze głowy, zapomnicie o ubiorach , które choć trochę odkrywają ciało zdurnieliscie do reszty? a kto wam każe płacic. na kościół? dajecie chociaż złotówkę?

Re: hello kitty

ja ksiedzem nie jestem.nie zazdroszcze .bo czego.ze mowia co innego a co innego robia w nocy? spojrz na naszego wielkiego G.....skora fura i komora...to gdzie ten ksiadz?nie.nie daje na to zlotowki.nie jestem glupia

Re: hello kitty

zdrowy rozsądek-nie rozumiem dlaczego tak bronisz KK-plotą bzdury i wcale nie przejmują się dogmatami wiary-brawo mała ciężarówko,nasz wspaniały G... to doskonały przykład.
zdrowy rozsądek-żadna chyba wiara nie jest "dobra",bo i chyba niewielu stosuje się w 100% do jej zasad,większość nagina je do swoich potrzeb.
I tyle w temacie.
Ps.a to ogłupianie ludzi fikcyjnymi postaciami,odkąd mamy TV i internet,jest i będzie,takie życie i póki nie szkodzi to innym to co to komu przeszkadza.