Widok

jak wytępić palenie na balkonie u sąsiadów w bloku?

mieszkam w bloku i co otworzę sobie balkon, żeby wywietrzyć to mój pokój wypełnia się papierosowym drażniącym smrodem bo kilkoro sąsiadów wychodzi na balkon i tam palą jak jeden skończy to drugi zaczyna. Trzymają na parapetach pełne petów popielnice i doniczki w których czasami się jeszcze tli niedopałek. Co można z tym zrobić? Czy jest szansa wyegzekwować, żeby jak zachce im się papierosa zakładali buty i schodzili palić przed klatkę? Wiedzą doskonale, że to przeszkadza bo nieraz wyszłam na balkon jak poczułam smród i im mówiłam że to czuć ale mają to gdzieś.
popieram tę opinię 151 nie zgadzam się z tą opinią 75
-grill,zaczni w wyknend
popieram tę opinię 103 nie zgadzam się z tą opinią 11
Zamień mieszkanie na domek. Tego jeszcze brakuje żebym zapalić chodził pod śmietnik .!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 157 nie zgadzam się z tą opinią 334
juz niedługo bedziesz palił w swojej sypialni pod kołdrą
popieram tę opinię 101 nie zgadzam się z tą opinią 67
pal sobie w swoim pokoju i sam wąchaj i wdychaj swój smród
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 8
Cóż, kultura u osób palących, często nie stoi na wysokim poziomie, co widać w powyższym wpisie. Interesuje mnie tylko dlaczego zmusza się niepalących do palenia, podczas gdy my - niepalący nie zmuszamy nikogo do rzucania. Chcę tylko czystego powietrza wokół siebie i przede wszystkim w swoim domu, a jeśli ktoś truje się na własne życzenie, to powodzenia, ale niech mnie to nie dotyczy.
popieram tę opinię 298 nie zgadzam się z tą opinią 63
odpowiedz jest prosta jak budowa czołgu t55 - nikt do ch... nie zabroni mi palic na moim balkonie.. bede tam robil co mi sie zywnie podoba
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 96
to czemu tam nie sr*sz?
popieram tę opinię 52 nie zgadzam się z tą opinią 12
bo dym pojdzie z wiatrem do sąsiada a gó..no już nie
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 9
brawo właśnie burak sie pochwali swoim buractwem
popieram tę opinię 32 nie zgadzam się z tą opinią 8
Balkony są to części wspólne budynku przeznaczone do wyłącznego użytkowania. Więc stwierdzenie "mój balkon" jest czysto umowne i nie oznacza własności tego miejsca. A skoro to część wspólna, to powinniśmy się tam zachowywać tak jak na klatce schodowej, w windzie itp. - czyli nie palić.
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 9
I w mysl tej zasady w krajach Unii mozna dochodzic swoich roszczen na drodze sadowej-znam konkretny przypadek z Francji gdzie sad zasadzil na rzecz pokrzywdzonych znaczna kwote pieniedzy-byl to pozew zbiorowy mieszkancow jednej kamienicy przeciwko osobom palacym w tzw.otoczeniu...moze warto sprobowac i u nas?
Powodzenia!
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 2
oczywiście, to tak jak z grillem. nie każdemu pasuje aby sąsiad obok kopcił dymem z grilla i trzeba pytać o zgodę, a odnośnie wejść do klatek i samych klatek to są to miejsca publiczne i obowiązuje tu zakaz palenia! ja mam taki problem z sąsiadami (3 mieszkania) na 1 piętrze, mieszkam na parterze, sąsiedzi schodzą bądź wychodzą do bloku i kopcą faje! smród wchodzi mi do mieszkania! jest jeszcze gorzej gdy mam uchylone okno! wtedy dym wciągany jest jeszcze bardziej, dodatkowo okno kuchenne mam przy klatce schodowej. nie mogę sobie swobodnie go otworzyć bo palą pod nim fajki! prośby nie pomagają :( gdzie się udać z tym problemem? wychodząc gdziekolwiek z domu śmierdzę fajkami jak stary kopciuch...
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2
owszem, pod warunkiem że twój dym nie opusci granic twojego balkonu
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wolność Tomku w swoim domku, ale Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja własność!
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 3
mozna ci h... z gory wylac gnoj na pysk, nikt mi przeciez nie zabroni podlac trawnik ekologicznie...
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 4
Balkon nie jest twoj cwoku i zabroni ci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chce kupić sobie skunksa i wystawić na balkon a kto zapali papierosa skunks mając stres wypuści swój zapach i niech palacz wacha i jak będzie czuł świeże powietrze na balkonie niech pozna zapach jak on pali jak to śmierdzi
w
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
.. nie wszyscy muszą wąchać smród papierosowy. Jak jesteś taki słaby, że poddajesz się nałogowi to truj się w domu i zdychaj tam na raka płuc a innym daj żyć ..
popieram tę opinię 267 nie zgadzam się z tą opinią 54
kup facet sobie jakąs budę wędzarnie w polu i tam pal do woli,nikt nie musi wdychać TWOICH uzywek,
popieram tę opinię 154 nie zgadzam się z tą opinią 29
pal sobie w mieszkaniu
popieram tę opinię 133 nie zgadzam się z tą opinią 22
balkon to część mieszkania , wiec się odwal
popieram tę opinię 54 nie zgadzam się z tą opinią 130
burak
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 16
oczywiście, że nie.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tylko Twój dym leci na balkony innych. Weź go sobie zatrzymaj jak potrafisz.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 1
balkon tak ale nie powietrze
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 0
balkon nie należy do mieszkania, zobacz se przepisy burku
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 5
to że balkon jest Twój nie znaczy że możesz tam wszystko robić pojęcie własnosci nie implikuje pojęcia wolności bezwzględnej
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wbrew powszechnej opinii balkon NIE JEST częścią mieszkania, a nieruchomości wspólnej. Nie wierzycie? Sprawdźcie, czy macie powierzchnię balkonu wliczoną do całkowitej powierzchni mieszkania, mądrale :)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pal w domu. przecież lubisz ten dym!!!
popieram tę opinię 146 nie zgadzam się z tą opinią 18
pal sobie papierosy u siebie w mieszkaniu jak tak ci pachna te papierosy .
popieram tę opinię 99 nie zgadzam się z tą opinią 13
A dlaczego nie palisz w domu? Przeszkadza ci dym papierosowy? Przeszkadza ci smród? A z jakiej okazji inni mają to wąchać skoro ty sam nie chcesz? Chcesz palić - pal w domu!
popieram tę opinię 96 nie zgadzam się z tą opinią 18
tam jest twoje miejsce smrodzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 7
twój smród i twoje zmartwienie . Pal i sr*j w domu a nie na balkonie
popieram tę opinię 53 nie zgadzam się z tą opinią 10
syfiarz
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2

Jak Ci tak pasuje palenie to sam żrej ten dym, a śmietnik to rzeczywiście idealne miejsce dla takiego śmiredzidyma, lepszego nie można wymyślić!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co za palant... zaloze sie ze smieci wystawia na klatke schodowa i swoje buty tez..... Nazjezdza sie takiego shitu z PGR do bloku a potem sasiadom zycie uprzykrzaja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wierzę że Twój pokój wypełnia się papierosowym dymem. Rozumiem że nie pochwalasz palenia ale proszę nie przesadzaj ...
popieram tę opinię 112 nie zgadzam się z tą opinią 297
nie przesadzam przysięgam że śmierdzi dymem w całym pokoju!
Nie jest to rodzaj dymu o znośnym zapachu jak z ogniska tylko taki specyficzny drażniący smród.
Może Ty masz upośledzony węch skoro nie czujesz? Albo twoi sąsiedzi ci nie palą pod oknem ?
Nie jestem fizykiem, żeby wyjaśnić to zjawisko ale dym sąsiada jakby zasysa się do mieszkania jak jest otwarte okno i jest to prawdziwy problem. Szczególnie kiedy jest gorąco i chcę zrobić przeciąg, żeby było lżej oddychać to ten dym doprowadza mnie do szału.
popieram tę opinię 200 nie zgadzam się z tą opinią 41
Swoją drogą jak palacz uważa że to tylko nieszkodliwy zapach i że szkodzić może sam inhalowany bezpośrednio z papierosa dym to po co wychodzi na balkon? Niech pali u siebie w mieszkaniu a potem tylko wywietrzy dym skoro zapach go nie drażni !
Powinien być jakiś kodeks przestrzegający żeby jeden drugiemu nie uprzykrzał życia we wspólnym budynku mieszkalnym. Każdy w końcu musi na te swoje 4 ściany ciężko pracować i trudno żeby jeszcze nie mieć spokoju i świeżego powietrza już nie wspomnę o sadzeniu ziół w doniczkach czy wywieszeniu prania, które potem nie pachnie wiatrem ale dymem! Raz studziłam w garnuszku galaretkę do ciasta i jak po nią wróciłam to był na środku kawał papierosowego popiołu od sąsiada mało mnie szlag nie trafił!
popieram tę opinię 129 nie zgadzam się z tą opinią 19
Chciałoby się napisać - wolność Tomku w swoim domku.. Ale uważam, że źle do tego podchodzisz. Powinnaś porozmawiać z sąsiadami, ale tak na poważnie. Skoro widziałaś w galaretce popiół, to dlaczego nie poprosiłaś wtedy sąsiada i nie pokazałaś tego? Co innego mówić - to dla innych przeradza się po czasie w zwykłe "kłapanie" a co innego pokazać, że przez to dzieje się coś złego. Z drugiej strony nikt nie zabrania palenia na własnym balkonie - o ile nikt nie rzuca kiepów na Twój balkon nie stwarzając przy tym nagrożenia zaprószeniem ognia. A co nie jest zakazane - jest dozwolone. Co innego kultura - dlatego powinnaś sama porozmawiać jeszcze raz, spokojnie, przedstawiając swoje argumenty. Sąsiedzi przecież nie muszą trzymać pełnych popielniczek na balkonie ale mogą je opróżnić.
Inna sprawa ze smrodem - założę się, że masz więcej okien niż to jedno? Skoro gdy otworzysz to i śmierdzi to może z innym będzie lepiej?
Może i generalizuję i bronię palaczy ale wszystko (moim zdaniem) można rozwiązać. Wystarczy chcieć..i co najważniejsze - nie wykłócać się.
popieram tę opinię 41 nie zgadzam się z tą opinią 53
Ale bzdety.... Z takimi się nie dogadasz. Na moja PROŚBĘ aby chociaż ograniczyli palenie usłyszałam,że mają dwójkę dzieci w domu i nie będa smrodzic.No moje dziecko? Pani powiedziała, że MUSZĘ zamykac okno!!! Np. w 30 stopniowym upale mam siedziec jak w saunie??? bo oni mają kaprys zapalic??To jest palaczy problrem,nie mój.
popieram tę opinię 110 nie zgadzam się z tą opinią 26
masz rację;-) oni sobie radą z tym problemem wychodząc na balkon- czyli są zaradni i inteligentni:-) a ty jak sobie z tym radzisz?? I ty masz odpowiedź na temat swojej inteligencji. Pretensje to potrafi miec każdy.
Ps. nie jestem palaczem!!!
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 93
Oni sobie radzą wychodząc na balkon!!!? co za ignorancja!!!! Dym papierosowy jest szkodliwy dla osób nie palących i to jest fakt. To że ktoś się truje i pali to jego sprawa a niepalący mają chodzić kanałami bo palący cham uważa, że ma do tego prawo!!! Ma prawo jarać ale tak, żeby nie utrudniać życia innym. To przykre, że są ludzie, którzy na siłę próbują być tak obiektywni i "inteligentni" w swoich wypowiedziach, że nie potrafią zrozumieć, iż bierni palacze cierpią dużo bardziej, niż palacze, którzy muszą szukać ustronnego miejsca do wyjarania tego świństwa. Palenie na balkonie to już kompletna masakra. Są spółdzielnie które tego zabraniają, bo dochodzi do sytuacji w których ludzie kiszą się w upalne dni tylko dlatego, że prymitywny sąsiad musi zajarać na balkonie. Tak prymitywny bo uważam że to dziadowski nałóg i świadczy tylko o tym jak słabi psychicznie są ludzie którzy jarają i nie potrafią skończyć z tym nałogiem.
popieram tę opinię 92 nie zgadzam się z tą opinią 13
"Dym papierosowy jest szkodliwy dla osób nie palących i to jest fakt."

Czyli, dla palących jest nieszkodliwy? No to zacznij palić!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 12
On tego nie napisał. W którym fragmencie to wyczytałeś?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
maam ten dziadowski nałóg no mam
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jest taki wynalazek PROCA się nazywa, skuteczny jak jasna cholera. Haczyki można zrobic z drutu miedzianego. Pozdrawiam wszystkich palaczy balkonowych;)
popieram tę opinię 50 nie zgadzam się z tą opinią 12
Dokładnie to samo mam ze swoimi sąsiadami. Oni wychodzą na balkon co 10-15 minut ciepłymi wieczorami - ja to jakoś znoszę, ale do cholery, dlaczego u mojej kilkuletniej córki w pokoju ma śmierdzieć jak w palarni? Nie po to goniłam palących gości z domu, żeby teraz córka paliła biernie każdego wieczoru, przy zasypianiu. Latem bywa, że u niej w pokoju serio wszystkie rzeczy cuchną po takim wieczorku, a jak ona oddycha tym syfem przez sen to ja nie wiem :(
Poszłam grzecznie z sąsiadami pogadać - ok, rozumieją oczywiście, ale oni mają w domu małe dziecko, więc...
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 1
otworz te okno ktore jest jak najdalej od "tego" balkonu....problem rozwiazany
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 19
porąbało cię
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
kup sobie klimatyzacje jak masz problem i okna nie będzie trzeba otwierać, a palacze mają na ciebie wyje...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 13
"co nie jest zakazane, jest dozwolone"
immisje i zakłócanie spokoju są wprost zakazane przez ustawę...więc nie wymondrzamy się jak się nie znamy...
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 8
"Wymądrzamy".... może też lepiej nie piszmy nic jeśli nie potrafimy...
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 3
ktoź tu nie wyczół celofego błendu...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
idąc twoim tokiem myślenia kupię 10 kg gorsza i zostawię latem na 2 miesiące niech gnije i śmierdzi. Oczywiście w tym czasie będę poza domem na wakacjach
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 3
A jakby Ci ptak nasr** do tego garnuszka to kogo bedziesz winic?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 14
Ptak nie ma rozumu więc s**a gdzie popadnie.Człowiek ma rozum i może s**ać też gdzie popadnie?!
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 1
Części poza balkonem lub poza obrysem okna jest przestrzenią wspólna dla mieszkańców (jak klatka schodowa) czyli obszar publiczny. Czemu inni mieszkańcy maja się truć !!!!

Niestety palacze maja zazwyczaj bardzo mała kulturę osobista. Żółte zęby i żółte paznokcie no nie wspomnę o oddechu....
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 8
Obywatelu, wbrew niesłuszemu przekonaniu sam balkon też (z nielicznymi przypadkami) stanowi część nieruchomości wspólnej. Dowód: jego powierzchnia nie jest wliczona w powierzchnię całkowitą lokalu)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobrze ze ptak Ci tam nie narobił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
1000000% racja
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 10
Śmierdzi w pokoju łazience i w całym mieszkaniu. Nie ma mowy o suszeniu prania na balkonie czy wietrzeniu pościeli. Tępy palacz nie zrozumie niepalącego, na uwagi reaguje właśnie w ten sposób nie przesadzaj, wyluzuj itp. Ja się pytam kto dał Ci prawo truć wszystkich dookoła mnie moje 2-miesięczne dziecko i całą moją rodzinę.
popieram tę opinię 66 nie zgadzam się z tą opinią 14
Jak Ci śmierdzi to nie pal w mieszkaniu.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 24
Mam ten sam problem :( Nowi sąsiedzi palą od 4 lat i nigdy moje prośby nie docierały do nich. Teraz jestem w ciąży i poprosiłam aby palili z drugiej strony budynku, żebym chociaż w 1 pokoju miała świeże powietrze i zgadnijcie co....? Mają to gdzieś. Ile mnie nerwów cała ta sytuacja kosztuje, po prostu płakać się chce z bezsilności, tym bardziej, że niedługo urodzi się dzieciątko, które zmuszone będzie do wdychania tego smrodu. Co to jest za kraj... Niech ten rząd wreszcie zrobi coś dla ludzi wprowadzi zakaz palenia również na balkonach, bo niestety palacze mówi, że mają takie prawo!!!
popieram tę opinię 48 nie zgadzam się z tą opinią 26
Nie do końca to musi być prawdą. To zależy od tego jak zostało sprzedane mieszkanie. Wielu deweloperów, sprzedaje mieszkanie bez balkonu lub stosuje zapis na służebność balkonu, wtedy balkon jest częścią wspólną tak samo jak klatka schodowa i piwnica, a w tej sytuacji palenie na balkonie jest zabronione.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 5
To nie kraj. To ludzie są tacy wredni. Jak go poprosisz to specjalnie zrobi tobie na złość, choćby sam miał na tym ucierpieć. Tylko dlaczego?
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 3
Moi sąsiedzi to też palące na balkonie prymitywy. Więc trzeba gadać w prymitywnym językiem aby być rozumianym. Nasrać na ich wycieraczkę aby nawiązać jakiś kontakt
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 5
zmień mieszkanie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 9

niczego nie wytępisz

bo to nie twój budynek a wszystkich. I jak to przysłowie mówi "wolnoć Tomku..." najprostrzy sposób - wymień mieszkanie na domek na wsi. Będziesz mieć czyste powietrze. No chyba że chcesz wszystkich podporządkować sobie.......
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 54
"wolnoć Tomku ...", no tak. Najprościej jest tak powiedzieć. Zamiana mieszkania na domek jest kosztowna, więc mieszkamy wszyscy razem. I tak, ja głośno muzyki słuchać nie mogę, bo są przepisy które to regulują, ale sąsiad zrzucić niedopałek papierosa na mój, piętro niżej położony balkon już może bo i tak się zdarzyło, szczęście że pożaru nie było. Oczywiście o zapachu dymu tytoniowego i o popiele z papierosa już nie wspomnę.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 5
dlaczego to niepalący ma się dostosowywać?

może ja zacznę robić grille codziennie na balkonie, a jak komuś nie pasuje to niech się wyprowadzi - logika polaków cebulaczków (i większości palaczy)
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 6
Tylko, że jak Ty zrobisz grilla na balkonie, to możesz otrzymać mandat :( Bo są przepisy, które tego zabraniają i tak zrobisz tylko sobie na złość.

Marzy mi się, że nauczymy się żyć we wspólnocie bez wzajemnego robienia sobie na złość i powiedzenia "Wolnoć Tomku...", oj marzy ...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wolnoć Tomku w swoim domku. W Domku gdzie jest ogród który oddziela od drugiego domku a nie w takim skupisku jakim jest blok. W bloku panują trochę inne zasady życia.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
dokładnie, a efekt taki sam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jeśli chodzi o grylla to jesteś w błędzie, nikt mandatu nie dostanie gdyż nie ma takiej ustawy jeśli już to mogą ci zwrócić uwagę
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Albo wystawić latem skrzynię ryb na balkon i wyjechać na urlop ... ciekawe czy wtedy też będą mówić "wolnoć tomku ...". Skoro inaczej nie rozumie ...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2
To wy macie problem, a nie osoby palące. Może następnym razem jak będę rozmawiać z osobą niepalącą wyrzucę papierosa, bo to ja mam się dostosować ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 12
nie rób przeciągu bo zachorujesz!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 14
Hej, witam.
Doskonale rozumiem, o czym piszesz. Obok mojego mieszkania przez jakiś czas mieszkali studenci - palili w oknie i kiedy miałem otwarte okno - cały dym był u mnie w mieszkaniu. Na szczęście mieszkali tylko ok. miesiąca, więc problem zniknął.
Sam jestem palaczem i palę sporo (ok. paczki dziennie). Pracuję w domu, ale nienawidzę smrodu papierosów w mieszkaniu, więc wychodzę na papierosa przed budynek (również zimą), gdzie nie przeszkadzam żadnym sąsiadom i nie dymię im do okien. Nie palę również na klatce, bo nie widzę powodu, dla którego ktokolwiek miałby wąchać smród palonych papierosów. I nie rzucam petów na chodnik.

Nie wszyscy palacze są niekulturalni.

pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że uda Ci się rozwiązać ten problem.
popieram tę opinię 44 nie zgadzam się z tą opinią 4
Jeden kulturalny palacz. Brawo. Aby ta kultura się rozprzestrzeniła.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Szkoda, że moi palacze nie są tacy jak Ty... Niedawno jadłam kolację w swoim mieszkaniu w towarzystwie dymu papierosowego z klatki schodowej. Dodam, że okna mam zamknięte... Bo co niektórzy powyżej zalecają nie robić przeciągu...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja wlasnie po takiej kolacji z dymem papierosowym w koncu nie wytrzymalam, wstałam, trzasneła drzwami i poszłam mieszkac do rodzicow, mieszkam juz tak 18 miesiecy u rodzicow, oplacam swoje mieszaknie, w ktorym jestem moze raz na miesiac sprawdzic czy wszytsko w nim ok, odebrac rachunki, i nic i nic nie moge zrobic, balkonowi palacze pomimo, ze mnie nie ma maja to w d... i nadal pala, wiem, bo czasami jak wejde jest tez wstretny smród
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nic innego tylko wyprowadzić się do lasu,chociaż nie jestem pewien czy też nie będziesz narzekać na zapach lasu
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 12
Mam ten sam problem z uciążliwym sąsiadem
popieram tę opinię 44 nie zgadzam się z tą opinią 6
Do mnie wprowadził się sąsiad piętro niżej i pali w oknie a nie na balkonie. U mnie jest uchylone okno i śmierdzi. Po 2 miesiącach zaczyna mnie to irytować.
popieram tę opinię 56 nie zgadzam się z tą opinią 9
Jak sąsiad mieszka niżej to wiaderko wody powinno pomóc , jak nie , to w najbliższy piątek kup 2 kg śledzi na obiad (nie patroszonych) wyczyść je w misce z wodą , usmaż... smacznego, a z pozostałościami po myciu śledzi zrób to samo co z wiaderkiem wody dzień wcześniej. Pozdrawiam
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 5
dokładnie mam to samo. nie palę i nie zamierzam się truć a że smród jest w pokoju to fakt! co 10 minut wychodzą na balkon i smorodzą, mam tego dosyć.
popieram tę opinię 43 nie zgadzam się z tą opinią 11
Jak można nie przesadzać skoro o 7:00 rano budzi mnie smut kręconego papierosa!!! A dlaczego ktoś palący ma ograniczać mnie do zamkniętego okna w upały bo mu w mieszkaniu fajkami śmierdzi to postanawia truć innych!!!!! A duście się sami w tym tytoniowym smrodzie!!!! BUBKI
popieram tę opinię 38 nie zgadzam się z tą opinią 9
niestety wypełnia się,a skoro twierdzisz,że nie ,to znaczy,że kiepsko z tobą i twoją wiedzą.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 4
Mam ten sam problem.Moj balkon jest odsuniety od sciany ok 5-6 cm pietro nizej malzenstwo palace /emeryci/ caly dzien i to zawsze razem pala.Okropnosc ten smrod , strata pieniedzy i zdrowia.Ludzie palacy papierosy byc moze nie czuja tego smrodu.Dla niepalacych to okropnosc.Oni smierdza na odleglosc moga sie myc i napewno to robia ,zmieniac odziez i tak beda smierdziec.My mozemy wietrzyc pokoj /balkon w sypialni/ tylko od 24 w nocy do 7 rano bo jasnie panstwo ok. polnocy wypalaja ostanie papierosy i raniutko juz dalej pala.Ochyda .
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 8
Bö nie czujesz swego smrodu to jest Ten problem
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 7
Też mam palących sąsiadów i leci wszystko do domu nawet przy rozszczelnionym oknie niestety . a swoją drogą skoro dym nie przeszkadza Tobie to czemu nie palisz w swoim domu?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ktoś kto nie pali papierosów od razu wyczuwa ten nieprzyjemny "zapach" w swoim pokoju gdyż jak wiadomo dym unosi sie do góry a nie spada na dół i przy uchylonym do wietrzenia pokoju oknie wpada do tegoz pokoju - cała filozofia. Znam to również z autopsji. Nie palę i nie cierpie tego "zapachu". Wystarczy,że ktoś na korytarzu kopci, też dym przenika i wciska się do mieszkania.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Smród papierosów idzie w tą str w którą wieje wiatr. niestety w naszym przypadku mieszkamy na nawietrznej i cały cas mamy ten smród w mieszkaniu, a sąsiedzi wiedząc że nam to przeszkadza wychodzą na balkon pojedynczo. Co w efekcie daje kilkanaście do kilkudziesięciu petów dziennie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja wierzę. sama mam takich sąsiadów i naprawdę dym "włazi" do mieszkania.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak tylko poczujesz pety puszczaj głośne techno na cały blok albo "majteczki w kropeczki" na czas palenia :) skrócenie czasu palenia gwarantowane :D a w perspektywie rozejm - zero palenia na balkonie zero muzyczki. :P
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 9
hehe dzięki
nie dość, że mi będzie śmierdziało to mam słuchać głośno disco polo? Robiłabym też na złość sobie więc chyba nie dla mnie takie rozwiązanie. Zastanawiam się czy nie kupić spryskiwacza ciśnieniowego i nie polewać wodą takiego jednego sąsiada co jest balkon niżej z boku i często pali. Przy dużym rozpyleniu nie udowodni, że go polałam a nawet jeśli to mogę tłumaczyć że się coś paliło i chciałam pomóc zgasić no nie? taki mały pożar...
popieram tę opinię 39 nie zgadzam się z tą opinią 15
dziecinada z tym spryskiwaniem.
Porozmawiaj bez nadęcia z gościem, a jak się okaże, ze gość ma Cię w nosie to wtedy coś wymyslimy :-)
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 16
Tam spryskiwacz ciśnieniowy, wodną mgiełką, subtelności. Szlauchem delikwenta! :)
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 3
Naklej jemu czy jej na drzwi etykietke ZAKAZ PALENIA ja tak robie
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
Mój kolega polał kiedyś grillującego sąsiada wiadrem wody. Perswazje słowne nie pomogły, ale woda tak. Polecam.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
czy nie istnieje cokolwiek w prawie spółdzielni lub ogólnie na co mogłabym się powołać i gdzieś naskarżyć na podłego sąsiada?
Ja chcę tylko mieć w miarę świeże powietrze jak otwieram okno a nie stać mnie na dom na wsi. Wystarczy jakby sąsiad palił na zewnątrz budynku lub u siebie w mieszkaniu. Zresztą można się przerzucić na elektroniczne co nie śmierdzą lub w ogóle rzucić...
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 5
latem w ogródkach pięknie pachną kwiaty i jak jest ciepło chętni bym zostawiała otwarty balkon całą dobę ale się nie da przez dziadów :(
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 6
zacznij palić nie poczujesz.a ogólnie możesz im skoczyć.nic nie zrobisz.takie są uroki życia w bloku wybuduj dom na wsi i się wyprowadz
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 61
napewno jest na to przepis.Umnie na klatce wisi takie pisemko za zabrania sie palenia papierosow na klatce i balkonach. Jest zakaz palenia w miejscach publicznych a balkony w blokowiskach niestety do takich naleza.
popieram tę opinię 37 nie zgadzam się z tą opinią 22
może jeszcze kibel też należy do miejsc publicznych. Chyba żyjesz jeszcze w komunie głębokiej.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 44
jestes niesympatyczny dd. mieszkam w wspolnocie mieszkanowej gdzie praktycznie karzdy ma balkon tak blisko siebie ze mozemy sobie ręke podac wiec jakiies zasady muszą obowiązywac by zyc w zgodzie a nie ,,komuna'' BARANIE
popieram tę opinię 42 nie zgadzam się z tą opinią 11
antypalaczu walcz o swoje dobro masz do tego prawo ,musisz płacic za czynsz wiec zadaj .
popieram tę opinię 33 nie zgadzam się z tą opinią 4
bez przesady, a gdzie ma palic? wychodzic na podworko bo tobie nie pasuje? to sie okaze ze komus na parterze tez nie pasuje, i nigdzie nawet w domu na balkonie nie moze spalic fajki,juz nie czepiaj sie wypalanych kilka papierosow dziennie na balkonie... marudzisz
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 80
Niech pali u siebie w domu, a jak mu samemu śmierdzi to niech rzuci. Nałogowi palacze wychodzą na balkony co godzina a że są to palące pary i jest ich 3 mieszkania pode mną i po bokach i 2 nademną to co średnio 15 minut leci mi smród do mieszkania. Nie dam spokoju BO CHCĘ NORMALNIE ŻYĆ, będę jeszcze 28lat spłacać kredyt za swoje mieszkanie i nie po to pracuję i płacę żeby nie móc odetchnąć spokojnie. Palacze są bezczelni, że trują innych paląc przez okno czy na balkonie to jest chamstwo tak się nie liczyć z innymi. Może jak ty kiedyś wystawisz na balkon ciasto do wystudzenia i znajdziesz peta albo popiół to zrozumiesz jakie to uciążliwe.
popieram tę opinię 55 nie zgadzam się z tą opinią 11

Rzuć palenie poprostu zamiast się buntować że ja przesadzam!

palisz -płacisz- zdrowie tracisz!
równie dobrze możesz podpalać swoje banknoty i łykać truciznę!
do tego śmierdzą ci włosy, ubranie i wszystko czego dotykasz, do tego masz żółte zęby , żółte paznokcie i nieświeży oddech ,wszystkie twoje błony śluzowe i skóra wydzielają śmierdzącą wydzielinę i uwierz mi nie dowiesz się tego jak bardzo śmierdzisz dopóki nie rzucisz palenia i nie doświadczysz bliskiego kontaktu z osobą palącą.
Do tego czekają cię te różne historie wypisywane na paczkach o bolesnej śmierci itd.
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 7
MASZ PECHA - a 28lat kredytu, nawet nie ludz sie ze dasz rade przez 28lat placic rate, i ze przez tyle czasu bedziesz miec dobrze platna prace! he to jest fizycznie niemozliwe, wiec najprawdopodobniej w przeciagu kilku lat stracisz prace bo znajdzie sie ktos kto lepiej od ciebie pracuje ma lepsze doswiadczenie i jest mlodszy, wiec te klikla lat wytrzymasz z palaczami :) trzebabylo sie wybudowac i po problemie.Typowy polak tylko marudzi,jak by nie bylo palaczy to co by ci nie pasowalo? to ze ludzie wychodza na balkon gadac i jest glosno, a przeciez ty chciales posluchac glosow natury...
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 48
Trudno żeby ktoś młodszy miał lepsze doświadczenie to nonsens!
Nie stracę pracy w ciągu kilku lat bo mam własną działalność gospodarczą. Uważam, że balkon służy do sadzenia kwiatków, suszenia prania i wietrzenia mieszkania a nie do palenia i głośnych rozmów bo wszędzie obok są sąsiedzi i należy szanować ich spokój. Są ludzie starzy , są tacy co mają małe dzieci i są chorzy którzy potrzebują mieć spokój, są też tacy co mają czuły węch jak ja. Jak sobie wyobrażasz, żeby każdy z tych ludzi poszedł wybudować dom z powodu niekulturalnego bydła kopcącego na balkonach?
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 13
pewnie ze mlodszy moze miec wieksze doswiadczenie, wystarczy ze szybciej awansowal niz ty + dla niego ze mlodszy, a jezeli masz swoja dzialalnosc to tylko czekac az powstanie ktos z wieksza kasa, i ciebie wygryzie, a skoro musiales brac kredyt na 28lat to kasy raczej nie masz. Co do kultury, cisza nocna jest 6-22, jak ktos jest tak bardzo wyczulony na wszelkiego rodzaju zapachy/chalasy/rozmowy to niech idzie mieszkac na wies bo nie nadaje sie do zycia w spoleczenstwie! Najbardziej upierdliwym sasiadem i najbardziej znienawidzonym jestes ty....znam takich upierdliwcow ale to sa ludzie ze zlosliwoscia starcza im wszystko nie pasuje, az strach pomyslec jaki ty bedziesz na starosc..
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 30
trolle nie powinny przypadkiem pilnowac mostu zamiast szwendać się po forach?
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 7
Stvoriczko - chyba nie, skoro sie udzielasz :P
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 12
Ja nie piszę jak troll. Ty tak. Chyba że to na poważnie, ale w tym wypadku zasługujesz na współczucie.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 7
za duzo Harry'ego Poterr'a sie dziecko naogladales, "pisac jak troll" - jakies twoje absurdalne porownania, wiesz ze to nie ma sensu? mowil ci to ktos?masz kogos z kim mozesz o tym porozmawiac?rodzina? bo watpie zebys mial realnych przyjaciol/znajomych ehhhhhhhhhh i to ja zasluguje na wspolczucie... taaaaaaaaakkkkk w takim razie popisze sobie dalej jak troll, i nawet pomówie jak troll a jezeli bedzie ci lepiej drogie dziecko to i obejrze film jak troll a pozniej jak troll pojde spac. rozbawiles mnie serio, rzuc jeszcze jakimis swoimi powiedzonkami : )
"rzuc powiedzonka jak troll" ehhh te dzieci neostrady.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 11
http://imageshack.us/photo/my-images/850/niekarmitrolla.png/
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
http://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
No i tyle w temacie. Harry Potter jest ok.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nawet Stworek tam jest.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
WOLNOĆ TOMKU W SWOIM DOMKU!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 21
Zgadzam się z Tobą. Jak chce słuchać głośno muzyki, to zazwyczaj zamykam okna, żeby nie przeszkadzać. Palacze powinni robić to samo, ale pewnie wielu sobie nie zdaje sprawy, że to przeszkadza innym.

Co zrobić, żeby to polubownie załatwić i wszystie strony były zadowolone. Racjonalnie na to patrząć jeśli ktoś pali i jest to uciążliwe dla innych to powinien robić to tak żeby przestało być. W końcu blok to "wspólnota"
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 4
W domku i owszem, ale jak wieje dymem do sąsiada, to trochę jak z słuchaniem za głośno muzyki, która dociera do sąsiadów i im przeszkadza. Z takiego powodu od razu policja przyjżdża na interwencje!
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 4
internet nie jest juz anonimowy ;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
... p. Moniko ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
jak już wysyłasz gdzie kto ma mieszkać to ja wysyłam ciebie do szkoły "chałas" przez CH. Ciekawostka
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wystawiaj ciasta bo będziesz miał zakalec. musi samo wystygnąć, swoim własnym tempem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to może wyjdę na balkon i będę rzępolić na skrzypcach skoro to nie jest publiczna przestrzeń albo wykrzykiwać wulgaryzmy jak Twoje dziecko wyjdzie na balkon skoro to nie jest publiczne miejsce tylko moja własność? Pieprzenie i tyle. Wszystko co robisz na balkonie co wychodzi poza barierki balkonu jest naruszeniem przestrzeni publicznej! Czy to palenie czy hałas wszystko jedno. Trzeba się umieć zachować tak żeby innym nie szkodzić. Chcesz sie uczyć gry na perkusji to wynajmij na to garaż, chcesz grillować to jedź na działkę, chcesz palić pal w swoim pokoju lub w wyznaczonych do tego miejscach.
popieram tę opinię 33 nie zgadzam się z tą opinią 3
komuna nie ma nic od rzeczy! Dlaczego jak otwieram okno mam wydchać dym z papierosów? To może jeszcze grill i palenie opon na zielone świątki,a może jeszcze ktoś sobie założy na balkonie kompostownik do kwiatków!
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 6
Tak cwaniaczku z miodem w uszach i papierosem w przegniłych usteczkach, balkon jest miejscem publicznym. Twój "kibel" raczej nie jest, więc pal tam sobie ile wlezie, nawet od świtu do nocy. Tylko błagam, nie zmuszaj normalnego człowieka, który nie chce faszerować się substancjami smolistymi, do wdychania ich. Dlaczego? Bo to zwyczajne chamstwo.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 4
miejsce publiczen?

czyli moge wdrapac sie na Twoj balkon i tam sobie powiedzmy - gazetke poczytac jak na skwerze w parku?
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 24
naruszasz przestrzeń publiczną między balkonami i włazisz swoim dymem do mnie do domu!
Jak twój dym albo popiół trafia na mój balkon to tak jakbyś sam z butami przylazł. Zbuduj sobie werandę i trzymaj dym po swojej stronie mieszkania!
Chcę bezpiecznie studzić jedzenie , wieszać pranie, i mieć świeże powietrze więc smrodź w swoim pokoju a nie u mnie.
Leci wstrętny smród do mieszkania z cudzego balkonu i tylko palacze i ludzie z zaburzonym zmysłem węchu nie widzą problemu. Problem jest bo niepalący nie mogą wietrzyć mieszkania i zaciągnąć się pełną piersią świeżym powietrzem.
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 5
Publiczne w rozumieniu: część wspólna budynku, a Ty jesteś tylko użytkownikiem. Wdrap się, na to są paragrafy :) Może nawet nie będą potrzebne - miłego lotu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
Bardzo proszę prześlij mi to pisemko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może lepiej to Ty się wyprowadź, geniuszu? Sąsiedzi będą szczęśliwi!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
poszukaj w regulaminach spółdzielni. Czasem takie zapisy są zawarte wprost.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wolność Tomku w swoim domku !!!!!!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 29
Wolnoć Tomku puścić 50 razy pod rząd dowolny utwór Behemotha na pełen regulator. Albo brać lekcje stepowania na parkiecie nad waszymi głowami.
Jesteście zmęczeni albo macie małe dziecko? Gucio mnie to obchdzi, jestem w swoim domku. Tyle.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 5
Kochanie, jeśli cytujesz, to rób to precyzyjnie - w wierszu jest WOLNOĆ, a nie wolność
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem, że to nie jeden sąsiad a kilku mieszkańców klatki?
Masz zamiar ich wszystkich ustawić po kątach, zakazać palenia na balkonie? Nieźle! Wyśmieją Cię nic więcej!
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 23
Inne rozwiązanie, które może pomóc: wentylator ustawiony na parapecie lub w pobliżu, buzią do okna :), tak żeby wydmuchiwał powietrze na zewnątrz.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
KOCHAM CIĘ STVORICZKO !!!

Jako jedyna osoba podałaś rozsądne rozwiązanie z tej sytuacji, po stokroć dziękuję!
Nie chcę nikomu szkodzić tylko sobie ulżyć w sytuacji a wentylator na pewno pomoże!
Do tego mój kot się ucieszy bo nie będę mu już zamykać drzwi od balkonu a bardzo lubi tam sobie wychodzić i obserwować ptaki, robaczki i kota sąsiadki z balkonu obok.
Super. Jeszcze dziś idę kupić wieeelki wentylator.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2
:)
powodzenia.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie, co? Ja nie palę, ale mam sąsiadów, którzy też na balkon wychodzą palić. Często na balkonach właśnie sobie rozmawiamy. I nie wierzę, że komuś ten dym złośliwie do mieszkania się dostaje. Może tak przestaniecie wszystko wyolbrzymiać? Nie cierpię ludzi,. którzy nie mając innych problemów, czepiają rzepa na psim ogonie.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 52
Ja mam sąsiadów, którzy lubią spotkania towarzyskie na balkonie (mieszkam na IV piętrze, oni na III).
Pogaduszki do rana, muzyka, śpiew, super zabawa :)
Niech się bawią, a ja dzięki temu wpadłam na super pomysł -
nocny-domowy kurs stepowania na drewnianym parkiecie :))
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 1
to masz szczęście, mi smród leci od parteru na czwarte piętro oraz przez szczeliny w gniazdkach zza ściany...

więc nie mierz wszystkich swoją miarą
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Uwierz ! Mieszkam nad śmiedzielami. Ciężki żywot
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe ważne że próbowałaś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wstaję rano, parzę kawę, jem tosta - a potem wypalam dwa szlugi pod rząd. Lubię palić, aż mi gwiżdże w płucach. Wiem, moje dni są policzone - ale co mam zrobić? Jak nie będę palić, to umrę zdrowszy ^_^
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 32
Ja też kocham palenie, mieszkam na 9 piętrze w bloku. Palenie rzuciłam, ale wychodziłam na dwór, żeby nie dymić sąsiadom, którzy nad moim mieszkają mają malutkie dziecko. Niestety brak kultury u sąsiadów z dołu sprawił, że mimo to moje ubrania w szafach, zasłony, nawet pościel śmierdzą fajami. o 4 rano budzi mnie dym o 24-1 w nocy nie pozwala zasnąć, bo jakiś kmiot z dołu na plastikowym krzesełku siedzi "na dymku". Ma w d... - bo jemu w domu nie cuchnie. Wstyd mieszkać w takim kraju, gdzie ludzie mają gdzieś swoich najbliższych sąsiadów.
popieram tę opinię 42 nie zgadzam się z tą opinią 8
o halewicz właściciel wspaniałych furek
kupujący żonie najlepsze rzeczy na świecie
mieszka w bloku
nie stać na mały domek za 800 tys. ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8
Wytęp sąsiadów...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
a tydzień temu sąsiad nade mną kupił sobie gitarę elektryczną i wzmacnaicze i daje codziennie w palnik popołudniu aż żyrandol i szyby w oknach się trzęsą a kot chowa się w pralce.

Niektórzy ludzie to bydło.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
Proszę nie obrażać bydła.i nie porównywać miłych zwierząt do durnych ludzi
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
u mnie też śmierdzi i uwierzcie wszyscy oburzeni tym tematem, że naprawdę w mieszkaniu czuć papierosy. Jeśli ktoś nie pali i nigdy nie palił to ten smród potrafi uprzykrzyć życie, ale co zrobić. Nie można się z każdym kłócić ... Może kiedyś zmądrzeją :)

pozdrawiam nie palących :D
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kup kadzidła i zapal kilka na balkonie...do skutku
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
ale sąsiedzi, którzy tak palą mieszkają piętro niżej :) nic nie dadzą te kadzidła :)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dogadaj się z sąsiadami ,którzy mieszkają pod nimi żeby zapalili :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
dobry pomysł :) że też sama na to nie wpadłam :D
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorry ale kupując mieszkanie w bloku trzeba się liczyc z tym że nie wszystkie zachowania sąsiadów będa nam się podobały. Jedni palą, inni piją a jeszcze inni słuchają muzyki za głośno. Życie...ja szczerze mówiąc gdybym mieszkala w bloku i ktoś by mi zwrócił uwagę że palę na SWOIM balkonie-heh uśmiałabym się.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 27
ale dym nie jest tak dobrze wychowany i nie chce ograniczać się wyłącznie do TWOJEGO balkonu. Jeśli wymagasz (bo tego inaczej nazwać nie można) żeby ktoś, komu to przeszkadza dostosował się do Ciebie, on ma prawo wymagać, żebyś Ty dostosowała się do niego w czymś, co Tobie przeszkadza.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 7
W myśl art. 144 kodeksu cywilnego właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Powyższa regulacja dotyczy immisji pośrednich, ale należy pamiętać, że występują także immisje bezpośrednie. W przeciwieństwie do immisji bezpośrednich, immisje pośrednie nie są celowym bezpośrednim oddziaływaniem na nieruchomość sąsiednią, a jedynie ubocznym skutkiem działania właściciela jednej z nieruchomości. Wśród immisji pośrednich doktryna wyróżnia immisje materialne (np. przenikanie pyłów, dymów, gazów, wytworzenie przykrych zapachów, hałasy, zakłócenia w zakresie odbioru telewizyjnego) i niematerialne (związane z oddziaływaniem na sferę psychiki właściciela nieruchomości sąsiedniej) albo immisje pozytywne (przenikanie substancji) i negatywne (np. zasłanianie widoku, tamowanie przenikania światła słonecznego).
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie było jeszcze takiej sprawy w Polsce i należy najpierw zbadać emisję dymu i zmierzyć i udowodnić jak wpływa na nasze zdrowie. Precedensowa sprawa w Polsce, wiem bo konsultowałam ten artykuł z prawnikiem. Nie ma wyjścia musimy wąchać smród...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
ale zakaz palenia jak najbardziej można wyegzekwować
ponawiane procesy skutecznie zniechęcą do dalszego palenia - koszty sądowe nie są niskie...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co z paleniem biernym. Przecież na podstawie badań naukowych zakazano palenia w restauracjach, dworcach, przystankach czy na plaży. Palenie bierne jest bardziej szkodliwe od palenia realnego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
faktycznie, od dziś przenoszę kuchnię na balkon. Codziennie będę grilować!,

W końcu trzeba się ze mną liczyć!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
antypalacz neofita chyba z Ciebie, daj porządnym ludziom spokój na ich prywatnym balkonie
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 23
Wezwac Straz Miejska-oni uwielbiaja takie sytuacje i z pewnoscia dadza odpowiedni mandat.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
Storviczko sorry ale ja nie wymagam by się ktoś do mnie dostosował... po prostu jak już wyżej ktoś napisał wolność Tomku w swoim domku, powtarzam że wybierając mieszkanie w bloku niestety trzeba się liczyć z tym że różne zachowania ludzi się nie spodobają, moje palenie na balkonie komuś a libacje za ścianą czy metal na cały regulator mi, życie- ale na szczęście na razie nie mam takich problemów...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 17
Wymagasz. Robisz coś, co przeszkadza komuś innemu, ale nie zamierzasz zmienić swojego postępowania, więc wymuszasz na nim, żeby sam poradził sobie z problemem.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 1
Trzymam kciuki, żeby cena paczki papierosów wzrosła do 50zł może wtedy palacze poczują niemiły zapach ze spalanych banknotów,
korzyść podwójna bo przestaną obciążać służbę zdrowia kosztami leczenia chorób wywołanych paleniem.
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 4
Trzymaj kciuku, trzymaj - jak paczka będzie po 50zł to i tak będę palić, chociażby takim ludziom jak Ty na złość *_*
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 25
milioner?????
złośliwy?????
na złość nam zachoruje na raka???
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 3
oooo mój psychofan się pojawił. Jak tam, prześladuje Cię litera H? ^_^
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
tka to jak jedna wielka H ujnia
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
pisze się przez "Ch" *_* Do szkoły marsz!!!!! ...a tam wszędzie H...H....H....H z każdej strony WIELKIE NIEBIESKIE H!!!! Widzisz? *_*
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 7
nie widzę, no widzisz
H to zawsze tu wieli H
J
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
specjalnie dla ciebie
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 9
jednak to prawda Chuck Norris jesteś
ale znów wczoraj na skargę do admina poleciałeś chyba.tylko z jednym sie z tobą zgadzam. w sprawie PiSu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Storviczko Ty też wymagasz-na siłę próbujesz wmusić mi swoje zdanie, nie uda Ci się. Mi też przeszkadza np smród śmieci które sąsiedzi palą w piecu i co...?? kijem Wisły nie zawrócisz a żeby Twoje zdanie miało na mnie wpływ musiałabyś dla mnie coś znaczyć...cokolwiek... :) a zdania nie zmieniłam PALIŁABYM NA SWOIM BALKONIE.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 17
Każdy może robić, to co chce na swoim balkonie i tyle.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 17
"na siłę próbujesz wmusić mi swoje zdanie"
Poruszając się wciąż w hipotetycznej sytuacji - Przyganiał kocioł garnkowi. Tutaj jest albo-albo. Albo Ty nie palisz, albo ja wącham smród. Ktoś się musi dostosować i z czegoś zrezygnować. Albo Ty z palenia na balkonie (wciąż możesz palić w domu, dlaczego nie chcesz? Czyżby śmierdziało? :)) albo ja ze świeżego powietrza. W zamian, zakładając że spokojna prośba nic nie da, mogłabym sięgnąć po argument przetargowy - na przykład urządzać koncerty perkusyjne codziennie o 6:05. Też mi wolno. I też nic mnie nie obchodzi, że te niewychowane dźwięki nie chcą grzecznie siedzieć w granicach mojego mieszkania, a za to brutalnie atakują Twoje uszy, co więcej, uważam że jeśli tylko mam taką ochotę, to mam święte prawo to robić, nie licząc się zupełnie z Tobą i Twoim dyskomfortem, którego moja zachcianka jest przyczyną.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2
"Każdy może robić, to co chce na swoim balkonie i tyle."
OK, jutro urządzamy ognisko.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zapomniałam dodać, będziemy palić opony.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 1
Istnieje pojęcie "ogólnie przyjętych zasad współżycia społecznego" - i dotyczy to tak palących, jak i niepalących.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
A wal sobie w tą perkusję ile chcesz :). Dlaczego paliłabym na balkonie? hmm może nie chciałabym przy dziecku palić?? na szczęście mam ogródek, nie mieszkam w bloku i nie mam tego problemu. A Ty walcz dalej z wiatrakami :)
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 15
Halewicz ale nie przekonasz ich...maja swoje racje. Prawda leży po srodku, dym drażni niepalących a palący nie potrafią a czasami nie chcą tego zrozumieć i palą bo lubią :) Dyskusja bez sensu bo rozumiem dmuchanie komuś w twarz dymem ale palenie na balkonie? ech i jeszcze przyrównywanie tego do palenia opon na nim toż to samo w sobie durne...ale za to wiele mówi o osobie piszącej takie posty.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 18
"Prawda leży po srodku, dym drażni niepalących a palący nie potrafią a czasami nie chcą tego zrozumieć i palą bo lubią :)"
No proszę, jak chcesz to umiesz ;)

O ile nie zauważyłaś, odniosłam się bezpośrednio do stwierdzenia "każdy na swoim balkonie może robić co mu się podoba", które ma tyle samo sensu, co palenie opon.

Moja sąsiadka z dołu pali na balkonie i czuję dym, bardzo wyraźnie, za każdym razem kiedy ona to robi. Zazwyczaj mi to nie przeszkadza, o ile tylko nie mam właśnie epizodu alergii. Wtedy zaczyna się katar, kichanie i ból głowy.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 6
Storviczko od początku wiedziałam że prawda leży po środku co nie zmienia faktu że i tak paliłabym na swoim balkonie :) o taka jestem uparta :)
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 10
wot, ktoś mógłby być uparty w drugą stronę :)
Fajne umieć rozmawiać w tej sytuacji.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam. U mnie sprawa troszke z drugiej strony: wynajmuje mieszkanie u osoby, ktora zabronila palic mi wewnatrz wiec pale na balkonie. Ale nie jestem tam co 15 minut, bo wieksza czesc doby nie ma mnie w domu albo spie. Na balkonie wypalam srednio 6-8 papierosow dziennie. Moje palenie przeszkadza sasiadowi z gory i probowal je wytepic w rozny sposob, wlacznie z ublizaniem mi i puszczaniem glosnej muzyki - przy ktorej, notabene, czesto dobrze mi sie palilo ;) ale cicho sza, bo jak sie sasiad dowie to zwariuje ;) Nie lubie komus dokuczac i sprawiac by ktos przeze mnie zle sie czul, ale nie mam innego wyjscia, bo rzucic pare razy juz probowalem, niestety bez efektu. Staram sie jak moge zeby dym lecial jak najdalej od okien sasiada, ale wiele nie moge :/ Ja uwazam, ze dobra opcja byloby pojscie na jakis uklad. Np. zebym wychodzac palic uderzyl 3 razy w jego parkiet itp. On by wtedy zamykal okno i problem rozwiazany. Niestety ja z taka propozycja nie wyjde, bo jest to czlowiek ciezki i najprawdopodobniej uslyszalbym tylko kolejne obelgi :/
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 9
zacznij palić to ci przejdzie możne się nawet polubicie
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 9
a jak wytepic bachora który nocami budzi? jak wytepic szczekajacego psa? wytepic muzyke która MI sie nie podoba? ludzie ciagle byscie marudzili

.... WSZYSCY MYŚLĄ O INNYCH - TYLKO JA O MNIE.
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 8
"Palę, bo lubię" choć czuję wielki dysonans...Drażni mnie to,że jestem niewolnikiem małego śmierdzącego badziewia...Rozumiem poniekąd osoby niepalące, którym dym przeszkadza...

Jednak z drugiej strony patrząc...gdy się mieszka w bloku, trzeba się liczyć z takimi sytuacjami, to się nazywa życie w społeczeńswie, tak samo jak w szkole, pracy są różni ludzie i albo się ktoś pogodzi tym, że tak jest albo tworzą się konflikty...Jak towarzystwo bardzo przeszkadza, zmienić pracę, szkołę itd...
Co do mieszkania - ideałem mieszkać w domku jednorodzinnym, ale na konkretną odległość od innych, bo jak ktoś urządzi imprezę na ogrodzie, grilla itd, to też będzie przeszkadzać...nie da się każdemu dogodzić...
trzeba się dostosować do pewnych sytuacji, ale i szanować i tych niepalących i palących...

z drugiej strony mogłabym powiedzieć, że czuję się dyskryminowana, że będąc w ulubionej kawiarni czy knajpie ( choć bywam rzadko) nie mogę już zapalić:/ no trudno, jakoś żyję...
###############
tak tak chciałbyś poczuć mój smak
wszędzie dotknąć
potem po prostu w dupę kopnąć
nie nie tego aż tak trudno nie mówi się
to nie amatorski układ kolacja ze śniadaniem
to cos dla konesera a ja jestem głównym daniem!
###############
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Przestełm chodzić do kawiarni od kiedy zabronili palenia. Ich strata.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 14
Ja palę okazyjnie, i raczej bym wysmiala jakby mnie ktos z balkonu przeganiał...jak bede palic pod klatką to ci z parteru bedą narzekac. To są uroki mieszkania w bloku. Powinnam powiedziec sąsiadowi zeby w nocy tyle nie silakł bo za kazdym razem jak spuszcza wode to mnie budzi?? a sika czesto.
Kup dom z dużą działką i bedzie spokój. Własny balkon to nie miejsce publiczne wiec mozna palic.
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 16
A ja palę pod pochłaniaczem w kuchni - cały dym idzie w wyciąg.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
i śmierdzi tym co mieszkają nad Tobą......
a przepisy zabraniają montowania okapów podłączonych do wyciągów kominowych......
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja tez musiałam w bloku wąchać dym sąsiadki, słuchać jak drze się na dzieci, słucha w kółko CC catch i sandry i w końcu się wyprowadziłam - do domku jednorodzinnego, odczuwam wielką błogość bez tej idiotki z dołu:-)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikt nade mną nie mieszka.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
to masz spokój odgórnie.......
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
omg ! ale z Ciebie tuman
nikomu nie śmierdzi bo u każdego jest ciąg! (czytaj WYciąg)
poza tym w nowym budownictwie każdy ma osobny wyciąg z kuchni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
masz wyjscie.. wychodz na dwor
palenie na balkonei to buractwo
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie ma to jak polaczek cebulaczek z gumofilcami w gnoju

bo ja jestem ważna persona więc niech inni się ze mną liczą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
a ja zacząłem, bo zakazali palenia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
ładnie ujęte - "okazyjnie"

szkoda że palenie na balkonie nie jest jak te grille - tylko dzyń w dzyń
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
To zdychaj na raka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jesteś wyjątkowo prymitywny. Zakres twojej świadomości względem samego siebie jest wyjątkowo niski. Poprostu masz problem z psychiką-brak możliwości odczuwania uczuć wyższych. Polecam psychiatrę. No tak ale to trzeba jeszcze mieć świadomość, że to można leczyć a ty takiej swiadomości nie masz. Nie masz i mieć nie będziesz z powodu braku połaczeń między komórkami nerwowymi w mózgu. Paląc pozbawiasz się komórek nerwowych w mózgu i koło się zamyka. Upośledziłeś się sam na własne życzenie z głupoty i paląc mądrzejszy nie będziesz. Dałeś temu tutaj wyraz.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Papierosy są już na tyle drogie że część palaczy w tym moi sąsiedzi przerzucili się na tytoń z przemytu. Smród nie do zniesienia, mam wrażenie jakby palili siennik z materaca.
ale im to nie przeszkadza. A jeśli mam z tym problem to mam se okna pozamykać.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Straż Miejska nie wchodzi do mieszkań, niestety
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie dziwie się, że mają to gdzieś...Sorry,ale głupoty straszne wypisujesz.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Taaa, straszne głupoty. "Najfajniej" jest latem. Śpisz sobie w najlepsze przy otwartym oknie, dopóki nie obudzi Cię dym wypełniający pokój.

Na szczęście mój sąsiad-palacz okazał się reformowalny (albo wystraszył się rozmemłanej, wściekłej zmory w koszuli nocnej) i już nie wychodzi nocami na balkon. Czasem czuję słabszy dym z dalszych mieszkań, ale to już do zniesienia.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2

szacunek

Niestety, my lokatorzy budynków wielorodzinnych w ogóle nie bierzemy pod uwagę szacunku do sąsiada. Dlatego palacze smrodzą, inni dudnią głośną muzyką, jeszcze inni awanturują się tak, że słychać ich na sąsiedniej ulicy... I do tego jeszcze przekonanie o tym, że "wolnoć Tomku w swoim domku". Co za żenada...
W mojej kamienicy jeśli robimy imprezę, to uprzedzamy pozostałych lokatorów, muzykę słuchamy głośniej najwyżej do 22.00 (podczas imprezy), jeżeli trafia się komuś remont, również informujemy i szanujemy godziny ciszy i dni wolnych. Jest sympatycznie w tej mojej kamienicy, ale to dlatego, ze szanujemy innych:)
A co do palaczy, to szczerze współczuję. Oni są jak zaraza i ciemnota. Nic do nich nie dociera. Wiem, bo... sama kiedyś paliłam:(
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dlaczego nazywasz mnie zarazą i ciemnotą?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 15
To i tak śliczne określenie na kogoś, kto smrodzi innym, bo lubi, nie sądzisz?
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 2
Śliczne? Ty za to jesteś tępą durną babą, obłożoną cellulitem, z obwisłymi piersiami i zepsutymi zębami, poza tym brzydko Ci z buzi pachnie, a i stópki Ci walą starym serem.

To i tak śliczne określenia na kogoś, kto nazywa mnie ciemnotą. Czy zrobiło Ci się miło?

p.s. palę, bo lubię - i wara komukolwiek do mojego nałogu.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 24
A miej sobie swoje nałogi, jesli inni z ich powodu nie cierpią. Jeśli uważasz, że nic nikomu do tego, że mu smrodzisz, to jesteś gorszy od cellulitu na obwisłych, śmierdzących, włochatych piersiach starego trolla.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 3
Czyżby te inwektywy Cię dotknęły? No proszę...:)
Ani puder, ani róż, nie pomoże gdy...ciało nie te. Szlugi i wóda konserwują^^
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 19
Te o cellulicie tak, bo mam :D

Dzięki bardzo za konserwację szlugami i wódą, wolałabym już formalinę.

Efekt konserwowania się wódą i petami - patrz - pani Czubaszek. Śliczna i gładziutka...
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 1
No widzisz, jak trafiłem^^ A piszesz, że jestem ciemnota i zaraza o_O Widać musisz lepiej poznać Halewicza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 14
No tak, trafiłeś 2 na 8 :D, to zaraz będziesz po brukowcach latać jak Jackowski i ogłaszać sie jasnowidzem. To też efekt tych konserwantów, po Jackowskim bardzo widać.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hal czyli jednak nie wszystko u Ciebie takie pozytywne, palenie obecnie potępione przez prawie wszystkich a też przez kościół (uszczerbek na zdrowiu) to może nie jesteś tak wyjałowiony jak mi się wydawało bardziej zaczynasz ukazywać siebie jako człowieka żyjącego w obecnej dobie rozwoju cywilizacji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czy ja kiedyś twierdziłem, że nie mam ciemnej strony? Jasne, że mam!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
wyczuwam poziom gimbazy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdychaj na raka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jak nazwać Ciebie? Osobę, która nazywa innych zarazą i ciemnotą tylko dlatego, że palą fajki? Jesteś jakaś lepsza czy co?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8

Do obrażonych palaczy (szacunek)

Zaraza i ciemnota była przenośnią:
Zaraza - czyli, że palacz pali wszędzie, gdzie się da, nie patrząc na to, że truje innych (bo to, że truje siebie to jego sprawa)
Ciemnota - oznacza jego zaślepienie nałogiem, jest tak uzależniony od nikotyny, że ma gdzieś to, że innym to przeszkadza i truje innych, i nie dociera kompletnie do niego to, że się truje, i że śmierdzi.

A reakcja palaczy na to, co napisałam pokazuje, jak bardzo nałóg bierze górę. Nikt z was oburzonych palaczy nie wspomniał o szacunku do drugiej osoby, nie przyznał się, że jest nałogiem, i, że faktycznie innym może to przeszkadzać i, że należy to uszanować. Niepalący chcą, żeby palacze im nie smrodzili a co robią palacze??? Mają to w d...!:"palę, bo lubię", "to moja sprawa", "wolnoć Tomku...", "jak ci się nie podoba to się wyprowadź", "nie będę chodził do kawiarni, ich strata"...

Paliłam 15 lat. I zachowywałam się jak palacz. Miałam gdzieś co myślą inni i ważniejszy był papieros od zdrowia.
Pewnego dnia usiadłam do kompa, żeby poszukać coś na temat substytutów. Koleżanki z mojego towarzystwa, jedna po drugiej rzucały, palenie. Każda na swój sposób. Tabletki, e-papieros, plastry, gumy, elektrody... Więc ja też chciałam rzucić palenie. Natknęłam się na wiele opinii na temat pewnej książki. Ludzie pisali, że jak ja przeczytali, to rzucili palenie. Oczywiście, ja jako palacz byłam święcie przekonana, ze to kompletna bzdura. Znalazłam tę książkę od razu w pdfie w necie i zaczęłam czytać. Bardziej dla przekory, niż żeby rzucić palenie. Czytałam 2 dni i... rzuciłam palenie.
W tej książce jest wszystko na temat tego co palacz ma w głowie. Autor opisał każdy rodzaj uzależnienia.
Oczywiście samo przeczytanie książki nie pomoże w rzuceniu palenia, bo przede wszystkim trzeba chcieć rzucić palenie.

Przeprosiłam całą moją rodzinę i znajomych za o jakim byłam okropnym palaczem.

A wy drodzy palacze, zamiast się tak wkurzać, proponuję odrobinę refleksji, zanim emocje wezmą was górą. Jeśli uraziłam, to przepraszam. Nie miałam takiego zamiaru. Mogłam się precyzyjniej wyrazić.

ps. do Halewicza: zdaj sobie sprawę z tego, że kawiarnie mają gdzieś to, że przestałeś je odwiedzać, a niektóre z nich w ogóle nie miały pojęcia o twoim istnieniu...
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 3
Czy składając tę samokrytykę na forum publicum założyłaś tekturową tabliczkę na pierś z napisem "jestem palaczką, ukarzcie mnie"? ^^
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 12
Halewicz, weź już odpuść...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jeżeli chcą się TRUĆ za Swoje To Ich Problem - Chorubstwa Na Starośc - Prawie Wszyscy Nałogowcy to ludzie bez Silnej Woli i za to Ich Zywot Ukarze i Popitoli.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
To ogólnodostepne forum i mg ma takie samo prawo jak Ty wyrażać swoje opinie oraz, jeśli ma na to ochotę, składać samokrytykę.
I byłoby nieco przyjemniej gdybyś był mniej arogancki i przestał traktować ludzi z pogardą. Nijak to się ma do chrześcijańskiej postawy, którą zdarza się Tobie manifestować.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydaje mi się iż myślisz, że rzucenie palenia i zrobienie rachunku sumienia na forum daje Ci prawo do oceniania i analizowanie innych, w tym przy osób palących.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
* w tym przypadku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Banana, to źle ci się wydaje. Nie zrobiłam żadnego rachunku sumienia, i nikogo nie oceniam ani nie analizuję. Bo nie muszę. Byłam palaczem i dobrze wiem co miałam w głowie. Palacz do niczego się nie przyzna, nie szanuje innych, ma gdzieś innych opinię i swoje zdrowie. Palacz się obraża i odbiera personalnie każde wytknięcie jego nałogu. I śmierdzi.

A to, że przeprosiłam moją rodzinę, za to, że ich latami zatruwałam, to po prostu PRZEPROSINY. Nic więcej.

Do wszystkich niepalących: nie dyskutujcie z palaczami, bo to jałowa dyskusja... Żeby palacz zrozumiał musiałby przestać palić.

A palaczom polecam książkę Allana Car: Jak skutecznie rzucić palenie.
I na tym kończę tę jałową dyskusję:)

Pozdrawiam
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Krótko, obrażasz ludzi i szufladkujesz ich ze względu nałogi. Żałosne, zwłaszcza, że sama paliłaś. A to, że Ty miałaś coś w głowie nie oznacza, że mieli to wszyscy inni, więc nie mierz wszystkich swoją miarą i nie traktuj jak ludzi gorszych, tylko dlatego,że palą.

Skończyłam konwersację, żegnam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 9
Kopiuj Wklej:
"Palacz się obraża i odbiera personalnie każde wytknięcie jego nałogu"
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kopiuj Wklej:
"Żeby palacz zrozumiał musiałby przestać palić."
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
I odrobina lektury:
"... To dożywocie bycia traktowanym przez połowę społeczeństwa niemalże jak trędowaty, i co gorsze - dożywocie poczucia wszechogarniającej pogardy. Palacz gardzi sobą podczas każdego Światowego Dnia Bez Papierosa, kiedy widzi ostrzeżenie na temat zdrowia, podczas kampanii antynikotynowych, kiedy odczuwa bóle w klatce piersiowej lub gdy jest jedynym palaczem w towarzystwie niepalących. Musi iść przez całe swe życie z uczuciem pogardy na dnie swego umysłu, i co w zamian otrzymuje? ABSOLUTNIE NIC! Przyjemność? Radość? Relaks? Wsparcie? Wszystko to są jedynie złudzenia. Chyba że za przyjemne uznamy noszenie zbyt ciasnych butów tylko po to, aby odczuć ulgę gdy je w końcu zdejmiemy."
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cóż, przez kolejną osobę nałóg przemawia.

Zmagajcie się z nałogiem, zmagajcie. Lepsze to dla sąsiadów, bo jak udajecie, że problemu nie macie, to z Waszym nałogiem problem mają nie tylko palacze, ale i ich sąsiedzi.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, jest lepsza bo się nie truje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A pewnie, że lepsza! Bo trudno uznać za inteligentnego kogoś, kto ulega "urokowi" śmierdzącego zielska...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lepiej ,zeby palili na klatkach schodowych? ! jak u mnie np. watpie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
To jeden ze sposobów ;)
http://www.youtube.com/watch?v=J3POpdFlxWE

Może olejki zapachowe pomogą... olejek do strzykawki i sruuu po balkonie ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
U mnie w bloku jest tak, że administrator'ka goni palaczy, naklejane są karteczki z prośbami o niepalenie na klatce... a mąż Pani "Władzy" zapala po wyjściu z mieszkania...

Przeważnie palacz jest zdania, że jeżeli jemu nie śmierdzi to inni nie czują...

"Własne guano nie śmierdzi" - kolejna mądrość ludowa ;P
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
oplułem się jak przeczytałem jak mi słownik inne określenie na "kał" wpisał ;P

Nawet pasuje...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.youtube.com/watch?v=8g7k8o3zVP8&feature=related
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może jakieś środki chemiczne na chlorze, tak żeby ich aromat spływał na balkon palacha ? Jemu wolno palić, a mnie wdychać chlor. Jedno i drugie szkodzi !!!
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
Strzelać z wiatrówki ;)
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zawsze można podjąć się wymiany ognia. Pytanie, kto celniej strzela - niepalący ekoczubek, czy palacz?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 7
Najlepsza będzie rozmowa zamiast wojny..
http://www.szwalnia.pl/
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
kup kazdemu e papierosa ;-) i wszyscy zadowoleni;-p
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
sami sobie niech kupią przecież to oszczędność dla nich, ile banknotów puszczają z dymem miesięcznie a ile rocznie?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dużo bzdur mało konkretów. Też ma problem z palaczem, któy smrodzi w oknie. Najlepiej takiemu strzelić w pysk. Ale to już niestety paragraf. Tobie Halewicz też taka bomba w mordę by się przydała, może wtedy coś by do ciebie dotarło. Jeden pali bo lubi, drugi wali w ryj bo też lubi.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 5
to jest dobre:)
image
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
A tak wygląda palenie w cywilizowanym świecie - lotnisko w Monachium i tzw. "smoking lounge"

image

Tam spotykają się różne nacje, nie panuje podział na religie, rasy, światopogląd - wszyscy ćmimy szlugi i jest nam dobrze:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Nie tylko w Monachium, ale również w Warszawie. natomiast Gdańsk daleko z tyłu.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Postawili w Warszawie?? o_O Noooo w końcu!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Też byłam zaskoczona:) To nawet nie wiedziałam, że nie było.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Biedni narkomani!
Jakie to musi być upokarzające tak siedzieć w izolatce jak w klatce, normalni ludzie się od nich oddzielają a oni i tak nie chcą zerwać z nałogiem i dołączyć do reszty społeczeństwa.
To rodzaj piętna, każdy kto spojrzy na szklane izolatki będzie wiedział, że osoby tam stojące to ci uzależnieni co nie mają władzy nad swoim życiem tylko rządzi nimi nałóg. Są tak słabi, że rozum nie ma głosu w sprawie ich higieny życia.
Nawet w podróży, na dworcu czy lotnisku czują przymus zapalenia.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
"Tam spotykają się różne nacje, nie panuje podział na religie, rasy, światopogląd" powiedział Halewicz, który nie toleruje inteligentniejszych o siebie... No cóż...znów się skompromitowałeś...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
zapraszam na facebooka wszystkich którzy nie lubią zapachu guana w ogólności a tytoniu w szczególności - imię i nazwisko:"Tytoniowa Śmierć"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kupić własny dom!!!!!!!!!!!1
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8
mg od jakiego czasu nie palisz?
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Powiem tak, balkon należy do mieszkania które jest moje więc adekwatnie mogę robić na nim co chcę .
Wam przeszkadza, że sąsiad na balkonie pali? Mi przeszkadza że pali u siebie w domu i mi przez otwory wentylacyjne wszystko do mieszkania wchodzi i co mogę z tym zrobić? NIC! Tak jak Wy nie możecie NIC zrobić z tym że ktoś pali na balkonie. I kropka.

P.S. Dodam że też baaaaardzo przeszkadza mi smród żarcia (jedzeniem tego capu nazwać nie można) który wchodzi mi do mieszkania przez wspomniane wyżej otwory wentylacyjne i co mogę zrobić by sąsiedzi przestali smrodzić? Nic ;)

Co do palenia na balkonie, nie przeszkadza mi, pod warunkiem że ktoś ma popielniczkę i umie z niej korzystać ;) Wkurza mnie jak widzę latające kipy w dzień czy rozżarzone "świetliki" w nocy :/
image image

popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 7
Hmm... Jakoś taka dygresja mnie nachodzi, że z niektórymi antypalaczami jest identycznie jak z gorliwymi katolikami w naszym państwie. I jedni i drudzy tak dbają o moje zdrowie/moralność, że aż mnie nie nawidzą.. Na szczęście od dziecka jestem niewrażliwy na dąsy sąsiadów i panów w spódnicach. Rodzice mnie wychowali na dzielnego ignoranta na hipokryzję i jestem z nich z tego tytułu dumny :) Pozdrawiam frustratów uśmiechając się lewym kącikiem ust :P
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 7
Palenie papierosów powoduje raka, wiem jak się umiera na raka widuje to w szpitalu w którym pracuje. O dziwo ludzie którzy pala biernie sa bardziej narażeni na nowotwory i powikłania związane z paleniem z racji braku stałego wystawienia na substancje rakotwórcze. Uważam że palacz powinien palić tak żeby nikomu nie przeszkadzać, jak przeszkadza czyli zatruwa innych powinien być karany bardzo drastycznie. Sytuacja jest analogiczna wyrządzasz krzywdę masz sprawę karną, zatruwasz innych masz sprawę karną. Społeczeństwo jest nieświadome,ludzie nie zdają sobie sprawy że przy odpowiedniej wrażliwości jeden dymek za dużo może skończyć sie tragedią. Sam osobiście uważam że palaczy chamów zasmradzających mieszkania innych powinno śię pacyfikować. 3
upomnienia i kolegium takie żeby na długo zapamiętali. Nie bede wspominal ile kosztuje leczenie ludzi którzy jarają latami pomimo tego ze wiedzą czym to sie może skończyć. Nie wiem jak inni ale mi nie podoba sie to ze za to płace, a brakuje pieniędzy na diagnostyke innych typów nowotworów we wczesnych stadiach i mam tu na myslli tragedie ludzi którzy w żaden sposób nie przyłożyli ręki do swojego raka jak robią to palacze.... Sorry ale zdychac na własne życzenie, lepiej te pieniądze przeznaczyć na ludzi którzy szanują swoje zdrowie a po prostu nie mieli szczęścia w życiu .ale cóż jak to palacze mawiaja raz sie żyje... raz kozie śmierć... itp
Chcesz być kozą typie ok, ale wara ode mnie i mojej rodziny
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 4
> ludzie którzy pala biernie sa bardziej narażeni na nowotwory i powikłania związane z paleniem z racji braku stałego wystawienia na substancje rakotwórcze.

Czyli - na logikę - albo powinni sami zacząć palić, albo w trosce o zdrowie, przebywać STALE w zadymionym pomieszczeniu

> Uważam że palacz powinien palić tak żeby nikomu nie przeszkadzać,

Zgadzam się w 100%

> przy odpowiedniej wrażliwości jeden dymek za dużo może skończyć sie tragedią.

Niby jak?

> Sam osobiście uważam że palaczy chamów zasmradzających mieszkania innych powinno śię pacyfikować.

Prościej byłoby po prostu porozmawiać z sąsiadami. W razie oporów, zasugerować, że się zostawi na balkonie reklamówkę z kilkoma kg ryb, o której się zapomni przed wakacyjnym wyjazdem.

> kolegium takie żeby na długo zapamiętali.

Kolega trochę z lasu wylazł, bo kolegiów nie ma od wielu lat :)

> Nie bede wspominal ile kosztuje leczenie ludzi którzy jarają latami pomimo tego ze wiedzą czym to sie może skończyć.

Krótka piłka: likwidacja NFZ i prywatne ubezpieczenia zdrowotne.
Towarzystwa ubezpiezczeniowe odpowiednio oszacują ryzyko.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 9
Mylisz się. Nie jestem Twoim kolegą i nie ciągaj z słówka. Do logiki trzeba mieć wiedzę bez niej nie ma na czym opierać praw. Chcesz wiedzy idz do swojego lekarza powinien dokładnie ci wszystko wytłumaczyć. Jak towarzystwo oszacuje komuś bliskiemu ryzyko i nie przyzna pieniędzy rozmowa na temat NFZ i finansowania służby zdrowia wkroczy na inne tory.

Wstaw swoją żonę w ciąży do stale zadymionego pomieszczenia a później ciesz się zdrowym mądrym dzieckiem... lub jaraj przy niej a jak za kilka lat będzie miała diagnozę rak i to niekoniecznie płuc możesz spokojnie przypisać sobie kluczowa role w całym zachorowaniu

Z tym kolegium to mi dogadałeś, mam nadzieje że poprawilo ci to nastrój. Wisi mi to czy sa kolegia czy nie ma sens wypowiedzi jest prawidłowy
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2
>> Uważam że palacz powinien palić tak żeby nikomu nie przeszkadzać,

> Zgadzam się w 100%

Po co się stroszysz na bzdety?
Umiesz czytać ze zrozumieniem?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Kto nie pali, ten konfident - trzeci raz powtarzam!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 11
kto nie jara , ten fujara
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
gów** mnie obchodzi twoje zdrowie - chcesz to się truj

ale wara od puszczania smrodu przez moje okno

porównanie do gorliwych katoli bardziej pasuje to egocentrycznych palaczy

bo my palimy i wam przeszkadzamy więc to wy sobie radźcie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
co za debil tak mysli... niepalacy ma kupic domek,bo dymiarz kopci...to TY palacy kup sobie budę w polu i tam pal...
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 3
ale to tobie przeszkadza dym a nie palącemu. Przepisy nie zabraniają palić na balkonie.

Przeprowadż się.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 13
W mojej klatce pala tylko w jednym mieszkaniu a zatruwają cały pion. Zawsze robią to w oknie. O 6 rano budzi mnie już smród, potem to samo cały dzień, nawet potrafią jarać o 12 w nocy! Próbowałam z nimi grzecznie rozmawiać to się obrazili i jak spotykam ich na klatce schodowej to odwracaja z obrzydzeniem głowę w innym kierunku i udają, że mnie nie widzą.... Ech!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Przeprowadź się" - głupia odpowiedź prostego człowieka .....
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 2
Najlepiej po prostu grzecznie poprosić.
Znam takiego co puszczał muzykę cmentarną zawsze wtedy kiedy sąsiedzi palili no i pomogło.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Po co spamujesz?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zdjęcie wyżej rewelacyjne :)
Co do sąsiadów to ciekawe czemu w domu nie palą tylko innych trują.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
moi palą albo w toalecie albo na balkonie. Jak palą w toalecie to niestety zasmradzają mi mieszkanie i muszę wietrzyć (to w zimie) Jak jest ciepło i palą na balkonie, to po prostu zamykam okno odczekuję trochę i je znowu otwieram.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
A co powiesz na to...sąsiad kopcił jak smok i gdzieś miał ,ze komuś śmierdzi teraz przestał palić i mnie się czepia.Nie chce gadać tylko puszcza w moja stronę chamskie komentarze
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie przeszkadza mi, że sąsiad pali... jego zdrowie... jego balkon.
Ja wystawiam kocią kuwetę, zwłaszcza gdy jest tak ciepło.
Tak jak napisała ~m- zawsze można zamknąć okno i otworzyć je po dłuższej chwili.

popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
do tych wszystkich co nie pala:pobubujcie sobie domki na wsi,tam jest swierze powietrze,bo chyba zapominacie o smogu,spalinach i td.
a do tych co pala na balkonach:nie przejmujcie sie tymi głupotami,wolno palic,bo prawo tego nie zabrania
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 14
Z tym świeżym powietrzem na wsi to bym polemizowała...

popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
do "~nnn" popieram w 100% :)

Ale co by "wątek" nie umarł zapytam Autora posta: co mają zrobić ci którzy kupili mieszkanie w strefie "szadółkowego" rażenia? przecież na prospekcie dewelopera nie było 5D a teraz jak zawieje... wyrazy współczucia to dopiero masakra.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
przykro mi to napisać, ale nie masz racji.
Art 144 KC zabrania zatruwania życia innym swoim postępowaniem. Ten przepis dotyczy zapachów cieczy itp.
A palenie bierne jest bardziej szkodliwe niżeli realne.
A jeśli Ty masz ochotę truć siebie i swoich bliskich pobuduj sobie dom na wsi, i tam się truj nie dokuczając innym.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
i duże frytki do tego

jedyne czego nie zabraniają to głupoty (niestety)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Człowiek który pali w oknie na balkonie pod budynkiem w budynku jest ograniczony psychicznie , bardzo płytki w kulturze osobistej i w stosunkach między ludzkich CO TO MÓWIĆ JEST KANALIĄ SPOŁECZNĄ KTÓRĄ NALEŻY TĘPIĆ.Ludzie niby dorośli a zapominają podstawowe zasady kultury i podstawowe wiadomości z przedszkola nie mówiąc o szkole -kłania się fizyka i chemia - dym idzie do góry.CZŁOWIEK ODPOWIEDZIALNY I DOROSŁY KTÓRY SZANUJE SIEBIE NIE CZYNI KOMUŚ TAKIEJ UDRĘKI.Bardzo potrzebne jest jasne prawo.BUDYNEK WIELORODZINNY JEST MIEJSCEM PUBLICZNYM A WIĘC NIE WOLNO PALIĆ- na to jest ustawa .
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 5
W budynku wielorodzinnym są wyznaczone strefy wspólne, w których nie wolno palić.
Nie jestem osobą palącą często, ale mi się zdarza. Uważam, że mam do tego prawo. Nasz rząd nie zakazał dotąd sprzedaży tytoniu. Nie palę w miejscach niedozwolonych natomiast palę na swoim balkonie. Rozumiem, że to może komuś przeszkadzać. Żyjemy jednak wspólnie w "budynku wielorodzinnym" i mi też przeszkadzają pewne zachowania sąsiadów.

A to znalazłam w internecie (mowa o klatkach schodowych, więc balkony tym bardziej się pod to łapią):

"Budynki przeznaczone na stały pobyt ludzi (budynki mieszkalne) nie są zakwalifikowane w przedmiotowym rozporządzeniu jako budynki użyteczności publicznej. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16.09.2005 (II OSK 27/05), w języku polskim pod pojęciem terminu "publiczne" rozumie się "dotyczący ogółu ludzi, służący ogółowi, przeznaczony, dostępny dla wszystkich, związany z jakimś urzędem, instytucją itp. społeczny, powszechny, ogólny, nie prywatny". Tak należy interpretować pojęcie miejsca publicznego.

Wedle powyższego klatki schodowe w spółdzielczych budynkach mieszkalnych nie są ,,miejscami publicznymi", na co wskazują następujące argumenty:

1. nie są one przeznaczone dla ogółu i nie są dostępne dla wszystkich, lecz służą mieszkańcom budynku; niedostępność dla ogółu zazwyczaj wyraża się w zamontowaniu urządzeń ograniczających dostęp do klatki schodowej (tzw. domofon) i wyposażeniu drzwi wejściowych w zamek, do którego klucze posiadają mieszkańcy budynku.

2.pod względem prawo - rzeczowym klatki schodowe stanowią nieruchomość wspólną, w której udziały posiadają właściciele lokali. Jeżeli zaś nie doszło w danym budynku do wyodrębnienia własności lokali, to klatki schodowe w całości stanowią mienie spółdzielni. Niewątpliwie jest to własność prywatna. Podkreślił to ustawodawca w art. 3 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo Spółdzielcze, gdzie zapisano, że majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków."
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Palenia na klatkach schodowych sobie nie wyobrażam, już wolałabym aby sąsiad zapalił u siebie na balkonie...

Gorsze od palenia papierosów na balkonach jest palenie śmieci w piecach domów jednorodzinnych, to dopiero smród...

A tak na marginesie: za projektowanie balkonów przylegających jeden do drugiego, tak, że sąsiedzi mogą bez trudu się objąć stojąc każdy na swoim balkonie skazywałabym architektów na galery...taki balkon to zero prywatności i źródło konfliktów.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolina, masz rację, balkon nie jest miejscem publicznym. Warto dodać, ze żadna ustawa jednoznacznie nie zabrania palenia w takim miejscu, ALE może to zostać uregulowane w regulaminie danej wspólnoty/spółdzielni - taką wypowiedź prawnika znalazłem:

"Jeśli zaś chodzi o kwestię dopuszczalności palenia na balkonie, to sprawa wygląda następująco. Przepisy prawa powszechnie obowiązującego nie zawierają takiego zakazu. Niemniej należy ustalić, czy taki zakaz nie został ustanowiony w regulaminie wspólnoty mieszkaniowej czy spółdzielni mieszkaniowej w zależności od tego, w jakich zasobach Pana lokal się znajduje. A jeżeli taki zakaz został ustanowiony, to proszę ustalić, czy jest on obwarowany jakąś sankcją. Natomiast za palenie na balkonie nie może Pan zostać ukarany mandatem karnym ani przez straż miejską, ani policję. Palenie na balkonie nie jest bowiem ani przestępstwem, ani wykroczeniem."
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie ma to jak bezmyślne wypisać przepisy wyrwane z kontekstu (przepiszę ustawę to będzie wyglądało mondrze)

Art. 5 Kodeksu Cywilnego. Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Obywatelu nie pieprz bez sensu!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
no raczej nie masz na to wpływu takie uroki mieszkania w bloku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
a na przystankach komunikacji miejskiej wprowadzono zakaz palenia - dlaczego?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do antypalacz .
Ja też mieszkam w bloku i wiem co to znaczy jak się ma palących sąsiadów.Już jak wywalczylam sobie nie palenie ich na balkonie to i tak palą w swoim mieszkaniu , a smród i tak wlatuje do mojego mieszkania.Nie wiem jak można mieszkać w takim syfie.I glupkami są ci ,którzy nie wierzą,ż