Widok

szwecki stół na weselu - co sądzicie??

tak sie zasrtanawiam nad 2 opcjami :

1. Po mszy zabieramy wszystkich na obiad weselny do jakiejś restauracji a po obiedzie autokar wszytskich zabiera na impreze - na sali bedą okrągłe stoły i szwecki stół. Przynajmniej wszyscy będą sie bawić i integrowaĆ a nie czekać przy stole od posiłku do posiłku

2. Po mszy - od razu wszystkich na sale z okrągłymi stołami i również szwecki stół - tylko wtedy więcej gorących potraw


Co sądzicie???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zalezy na ile gosci masz wesele, ja bylam na imprezie 50 osobowej i mi ssie to wcale nie podobalo,bo po pierwsze trzeba stac w kolejce dlugo, a po drugie ci co ostatni przychodza to jedza resztki, ja nie jestem za, u nas obsluga byla szybka, mielismy 65 osob na weselu i w ciagu 15 min mieli wszyscy obiad podany :=) ja nie jestem fanem stolow szwedzkich
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dokładnie to już lepiej postawić na stołach jedzonko tak, aby każdy mógł wziąć na co ma ochotę tzn. nie gotowe porcje noszą kelenrzy tylko że wszystko stoi na stołach i bierzesz na co masz ochotę :) u nas tak było i uważam że to rewelacyjne rozwiązanie, ale też zdaję sobie sprawę z tego że wiele lokali chce podawać tylko gotowe porcje

image
[url=http://www.TickerFactory.com/]
[img]
Zapraszam: www.kartkikaroliny.blog.onet.pl - kartki, dekoracje.
Boże Narodzenie 2007 - oryginalnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bardzo nie ludzi eszweckich stołów, wesele to taka impreza, na któą idziesz równiez dobrze zjeść, a nie coś tam sobie udiubać ze wspólnych tależy, z których jak połowa zniknie, to wygląda nieapetycznie, rozgrzebane, przebrane kawałki, nie, nie dla mnie ....

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ale szweckie stoły chyba moga być suto zastawione?? Dlaczego zaraz ktos miałby resztki zjadać??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie no, nie resztki, nie próbuje cię obrazić, że goście byliby głodni :))))))
ale jeśli pytałaś o nasz zdanie, no to ja swoje wyraziłam, nie uważam, by był to dobry pomysł

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z moich obserwacji weselnych - po obiedzie i deserach i przekaskach - nikt nie jest w stanie w siebie wcisnąć kolejnej porcji jedzenia, większość postawionych o północy posiłków jest niezjadana i wyrzucana. Goscie niektórzy wcale sie nie bawią tylko ciagle siedzą przy stole i czekają na kolejne rarytasy. Myslałam ze szwecki stół to wszystklo rozwiąze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślę, że wszytsko zalezy od gości ... jak ktoś chce to sie bawi, i to w jaki sposób będą podane potrawy, tego nie zmieni ... :)

jeśłi ktoś nie bedzie sie chciał bawić, to bedzie latał do szweckiego po nowe rarytasy :) lub siedział przy pustym stole, nikogo nie zmusisz do zabawy

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no fakt. ale przynajmniej byłoby jakoś inaczej, jestem antyfanką typowych wesel, nie wiem co robic :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sam pomysł z okrągymi stołami już jest dużą odmianą, może nie rezygnuj z tego :)) udzi ebędą się integrowali w mniejszych grupkach :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mielismy szwedzki stół tylko z ciastami. A pozostale - obiad, przystawki, zimnie przekaski - przeciez to wszystko jest z reguly na paterach wiec kazdy naklada i je tyle ile moze...u nas obsluga byla blyskawiczna i nikt nie musial na nic wyczekiwac. Chyba ze kwestia ustawienia stolow ma tutaj znaczenie i wszystko bedzie serwowane w porcjach...to juz troszke gorzej. Zeby wszyscy dostali w tym samym czasie, kazdy stolik musialby miec wlasnego kelnera...

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na weselu nie wyobrażam sobie szwedzkiego stołu, ale zastanawiam się nad poprawinami, chociaż Mój Miły uważa, ze to zły pomysł.
image

image

weselicho
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam na co najmniej 5 weselach gdzie były szwdzkie stoły i wcale nie było to złe!
Stoły były suto zastawione, były tam dania i ciepłe i zimne, kiedy coś się kończyło obsługa donosiła - nikt nie wyszedł głodny!
Plusem była mniej "sztywna" atmosfera - każdy sobie nakładał to na co miał ochotę i siadał gdzie i z kim chciał, a potem się przesiadał... Mi się to b.spodobało, więc na naszym weselu też tak urządziliśmy poczęstunek, bo zależało nam właśnie na tym żeby było mniej sztywno i niesztampowo:-)
To było w Harnasiu w Sopocie i zapewniam, że nikt nie jadł resztek;-) Resztki to dojadaliśmy tydzień po ślubie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szczerze nie byłam na takim weselu gdzie wszystko byłoby w formie szwedzkiego stołu...ale sama tego nie popieram....moze zastanowcie się nad zrobieniem oddzielnego stołu tylko z ciastami i owocami... ale to wasza decyzja :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie będzie tak , że beda stoły (okragłe) i do stołu podany bedzie tylko obiad oraz zupa wieczorem. Reszta potraw bedzie znajdowawa sie własnie na "szwedzkim " stole i każdy kto chce bedzie sobie podchodził i brał co lubi.Jestem przeciwniczka stawiania jedzenia na stole tuz przed goścmi. Po paru godzinach wygląda ogromnie nieestetycznie, czest brak miesca na odstawianie kieliszków. Byłam ostatnio na takim weselu gdzie nie było miejsca na odstawienie półmiska który przyniósł kelner!Biedni goście musieli z rekami w powietrzu czekać az obsługa zbierze naczynia.(wiem ze to ewenement źle obliczyli miejsce dla godsci i było go za mało)

Jeszcze jedna uwaga (odchodzac od tematy) jak wynajmujecie sale sprawdajcie....toalety. na tym weselu były brudne zlewy z resztkam zaschnietego mydła, nie było papieru toaletowego, zamków w drzwiach. Niby drobiazgi ale istotne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oleta, czy szweckie stoły były od poczatku do konca wesela?? czy na dzien dobry był obiad podany a potem dopiero poszwecku??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
osobiscie uwazam ze super pomysl jest ze szwedzkimi stolami!
my chyba zrobimy wspolny rosol, a reszte goscie beda sobie podchodzic i wybierac co chca.. chcemy uniknac gotowych porcji, gdzy faktycznie b.duzo sie wtedy marnuje..
i kazdy jak gdyby ma wyliczone:) a tak to kazdy wie ze moze wziac kiedy chce i ile chce i co lubi.
ktos lubi wiecej ziemniakow..ktos jest wegetarianinem..ktos chce malo, a ktos duzo :)

a poza tym podczas owych wedrowek nawiazuje sie przyjemne konwersacje..i unika sie sztywnosci :)

calym sercem za szwedzkimi stolami:)

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko i wyłącznie "szwedzkie stoły" - jedzenie ciepłe, zimne, ciasta, napoje...
Był też grill obsługiwany przez osobę z lokalu, ale też trzeba było podejść po karkóweczkę albo szaszłyka.
Kelnerzy zbierali brudne naczynia, donosili naczynia i jedzenie na szwedzkie stoły, no i wnieśli i rozdali tort, a na wejściu szampana.

Wszystko było b.sprawnie, a stoły były na tyle duże i było do nich dojście z każdej strony, że nikt się nie przepychał. Acha - wesele na 100 osób.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez uwazam ze opcja ze szwedzkimi stolami jest dobra. Troszke to moze odbiega od polskiej tradycji gdzie stoly uginaja sie pod stosami jedzenia ktorego pozniej i tak nikt do konca nie chce zjesc, ale mi akurat to odpowiada. W dzisiejszych czasach nie siedzi sie juz przeciez i nie je do upadlego. Bylam na kilku weselach gdzie jedzenie bylo w formie bufetu-szwedzkiego stolu i bylo ok. A to ze trzeba chwilke poczekac w kolejce to chyba jeszcze nie jest dramat... A stoly za to wygladaja o wiele ladniej, jest miejsce i na kieliszki i na kwiaty i na inne ozdoby typu swiece :-).

My nie mamy jeszcze menu, ale na naszym weselu bedzie na pewno szwedzki stol (w koncu bierzemy slub w Szwecji:-). Mozliwe ze przystawka i deser beda podawane przez kelnerow (zalezy od tego co to bedzie).


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas też był szwedzki stół (oczywiście w wersji weselnej - na siedząco)- obsługa stawiała ciepłe dania na półmiskach, a każdy sobie brał, co chciał - jedni woleli kaczkę, inni kurczaka, jeszcze inni zrazy...
tylko dwa dania były podane dla każdego gościa takie samo - rosół na początku i potrawka-zupka na gorąco kurczak po meksykańsku (PYCHOTA!) przed oczepinami:)

imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mieliśmy szwedzki stół i zdecydowanie polecamy!! Pierwszy posiłek był serwowany (też mieliśmy okrągłe stoliki) a reszta jedzonka była na szwedzkim stole. Goście bardzo to sobie chwalili. Nie było dylematu-zostać przy stoliku i zjeść coś bo właśnie zaserwowali i jest ciepłe, czy iść tańczyć. Na szwedzkim stole mieliśmy zarówno ciepłe jak i zimne dania. Ciepłe stały cały czas w podgrzewaczach,non stop były gorące. Jak jest jedzenie na stołach to tylko przez moment obiad jest ciepły. Fajnym rozwiązaniem jest też kawa i herbata na szwedzkim stole. Byłam kiedyś na weselu,gdzie nie mogłam się doprosić o kawę, dostałam ją godzinę po zamówieniu! I to jeszcze z obrażoną miną kelnerki! Dlatego wybraliśmy szwedzki stół. A z tą ilością jedzenia to wszystko zależy od lokalu. Nie było u nas sytuacji że stały puste półmiski, wystarczyło że połowa była zjedzona i już były wymieniane. Zdecydowanie polecamy szwedzki stół! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas do chyba 22 bylo "normalnie" (podane porcje), a pozniej szweDZki stol i sprawdzilo sie w 100%.

image

[center]image[/center]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry