Widok

zwiazek z duzo starsza kobieta

taki Macron na ten przykład..?
znam pare par,gdzie jest okolo 10 lat roznicy---dwie z nich maja sie swietnie ,od wielu lat
jedni maja dziecko...roznicy mocno nie widac..moze nawet ,gdyby nie wiedziec-----nie byłoby zadnej
kurna --ale 20 to jzu przegiecie....
zancie taki przypadek--gdzie --ona -niebogata,niewpływowa,zwykla kobitka
i on---nie jest uposledzony,czy nie chce mu sie robic ?
co to za rodzaj miłosci czy ukladu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rozumiem, ze związek z 20 lat starszym facetem jest OK i nie jest "przegięciem" ?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dobrze rozumujesz. Taka jest biologia.
Sześćdziesięcioletni facet z 40-letnią kobitką, mogą spłodzić dzidziusia
Czterdziestoletni facet z sześćdziesięcioletnią kobitką mogą co najwyżej wyplewić grządki w ogródku.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

dla mnie--nie przeszkadza
dlatego,ze to co było z ajego młodosci ,mnie juz dotyczyło tez
a dodatkowo powie mi z autopsji wiecej o tych rzeczach ,ktorych nie zazanałam
jest bogatszy doswiadczeniem--i to mnie rajcuje...poza tym
mam wieksza szanse --na jego wiernosc i zadowolenie z tego,co ja mu moge zaoferowac
niz w odwrotnej sytuacji

kiedy ja wiedne na maksa..on w pełni rozkwitu
a wokol pełno towaru,nie tylko interesujacego z opakowania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Sześćdziesięcioletni facet z 40-letnią kobitką, mogą spłodzić dzidziusia.

Skoro sześćdziesięcioletni facet z 40-letnia kobietą może spłodzić, to tym bardziej może 20-letni.

>kiedy ja wiedne na maksa..on w pełni rozkwitu

Dwa wątki dalej jest mowa o przewadze ducha nad materią.
Skoro to różnica wieku ma być gwarancją wierności to raczej nie jest to miłość tylko relacja seksualna.

>a wokol pełno towaru,nie tylko interesujacego z opakowania

Przepraszam isztar, to kobieta jest towarem ? Jesteś towarem ?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

nie jestem towarem
a ty niepotrzebnie bierzesz dosłownie---nie umiesz zartowac?co z Toba?
wyluzuj troche...dobrze ze wyszłes z działu "polityka" w koncu..ale nabierz dystansu do okreslen w temacie
myslisz,ze ja-

na serio--zmieszam z błotem ,kiedy zobacze na ulicy mlodego ,jedrnego faceta z moja kolezanka z klasy?

nadrzednosc ducha nad materia--no ..czasem to ciezko idzie
zobacz ile stuleci zmagan miedzy d/m,zeby swiat to dojrzał
i zeby wyjsc na prosta (moze jeszcze lekko pochyła)--mam na mysli Polske
taka zmeczona ,stara ,rewitalizujaca sie ,kaprysna,zmienna ale DAME Z ikrą:)

powaznie----naprawde --widzisz siebie --duchowo w takie roznicy?
czy ty --jako facet ,nie zwracasz uwagi na wyglad,ciało,kumpli,ktorzy beda ci mowic -"k...zwiariowałes"??

wogóle --szczery jestes ,czy chcesz mi zrobic kontra?
ja nie spotkałam takiego faceta,ktory wolałby duzo..DUZO! starsza kobiete na partnerke wieloletnia
na chwile ..na romans ,cos tam innego---ale nie na powazny ,długi zwiazek
oparty o prawdziwe partnerstwo--nie relecja-mamusia/synek,sponsorka/utrzymanek
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Takich związków będzie coraz więcej.
Z jednej strony, dojrzałe kobiety, które niekoniecznie chcą mieć dzieci, mogą w nich zaspokoić swe macierzyńskie instynkty.
Z drugiej, odsetek "normalnych" facetów, którzy mają chęć opieki nad kobietą, sukcesywnie spada na rzecz wyżelowanych i brodatych cot w rurkach
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

I wypiję pod ten cytat! Ostatnie zdanie zara skopiuję do bazy danych ~:)
Na zawsze... awsze...awsze...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie pitol--bo wiesz ,co ja wiem:)p

a dlaczego?
myslisz,ze my -kobiety chcemy w ten sposob zspokajac macierzynstwo..albo na stare lata wracac do niego
w taki dziwny sposob?
to ja mam bzykac sie z facetem a potem mu pampersa zmieniac?

u staszego--pampersa zmienisz i i tak trzeba jajeczka obmyc ..wiec sprawa załatwioan za jednym razem
chco zadoowlenia nie ma..chyba ,ze spadek budzi orgazm:)

no dobra
co sie uzyo to sie ma
nie mozna byc szczesliwym wiecznie..
czasem i wspomnienia musza zostac...a pamietasz kochanie...masz juz sucho kochanie i nakarmiony jestes..wiec pamietasz ..jak jak jeszcze mogłes na stojaco...
odbio mi troche

przez te filmy z dziecmi:)
a wd ruga strone---uwirzcie mi--mniej jest facetów ,ktorzy chca obmywac lezace zony:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak właśnie, facet może spłodzić dziecko w przedziale wiekowym przykładowo 20 - 60 lat, a kobieta w przedziale 20 - 40 lat. Dlatego to facet może być starszy od kobiety nawet o 20 lat i mało kogo to zdziwi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Odstawmy na bok względy prokreacyjne.
Starszy facet z młodszą kobietą jest związkiem NATURALNYM.
Dla małolatów - wynika z faktu, że dziewczęta wcześniej dojrzewają i rozglądają się za partnerami na podobnym stopniu rozwoju biologicznego. Czyli.. kilka lat starszymi.
Dla 2x-latek.. to już kwestia bardziej rozbudowana. Nie tylko fizyczna chuć ale i potrzeba zapewnienia bytu sobie i potomstwu, Czyli... facet który już coś osiągnął. 2x-letni chłopcy mało się nadają...
U 3x-latek występuje ten sam mechanizm + może być lekka panika "zamykających się drzwi".
Jeśl dotąd nie znalazły partnera, to jest im o niebo trudniej. bo kilka lat starsi faceci są już zazwyczaj w związkach.
Zatem albo robią za kochankę, albo wyhaczają kogoś już "z odzysku".
Często: sporo starszego.

Oczywiście... generalizuję. I z pewnością istnieją odstępstwa.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Anonimie:) pomyliłes sie dosc mocno ,bo o 10 lat---
u nas .srednio ,kobiety koncza swoj okres mozliwosci ,w wieku około----50 lat
a koniec--to menoapuza ,ktora nie zachodzi w 1 dzien

do tego momentu przechodza okres klimakterium ,ktory moze trwac kilka lub wiecej lat--w tym czasie --jak najbardziej moga zajsc w ciaze
i maja nawet szanse urodzic zdrowe dziecko:)
klimakterium z menopauza jest czesto mylone a to niezupelnie to samo---w obu okresach --to stopniowe procesy--nie definitywne uciecie produkcji i hormonow i jajeczek
stad-zdarza sie,ze kobiety dziwia sie z "wpadki"

a modzi --wielu z nich ma problem z płodnoscia--takie zdrowe czasy

wiec ta biologia --to jest głowny argument ,wg mnie tym bardziej,ze
młodsza partnerka ma swiezszy "materiał"reprodukcyjny od kobiety np przed przekwitaniem (z facetami to wyglada inaczej,ujmujac prosto---ich materiał jest produkowany "na nowo" i długo..co nie znaczy ,ze nie moze miec defektow--bo ułomnych plemnikow jest mnostwo..a facet jak nie dba i np chleje ..wiadomo)

ale kto ma swiadomosc tego,ze to tak wyglada?-------przeciez tak samoi jak na zwierzeta działa na nas atrakcyjnosc

i to po rozebraniau sie z elegenckich szmatek
ja nie dyskredytuje ani sibei a ni swoich rowiesniczek---ale staram sie na to spojrzec obiektywnie
w zestawieniu--30 i 50 kobieta, powiedzmy niebrzydkie obie,niegłupie obie---ktora wybrałaby wiekszosc Panow?

wyjatki? na jak długo? bo mysle .ze da sie ale nie na długi dystans
a jesli sie da to jest to głeboka psychologia

duchowe polaczenie?
jest cos takiego,w ezoterycznym swiecie mowi sie o duchowym pokrewienstwie,pod roznymi wzgledami
jest tez teoria "połówek" i to niejedna,gdzie czas ,wiek nie jest ograniczeniem i inne

ale w to nie kazdy wierzy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

starszy z młodsza jest zwiazkiem naturalnym

to tez mozna obalic..albo znowu podpiac do wyjatkow..choc za duzo tego
skoro jest sporowyjatkow tom nic nie jest bezwgledna reguła
tutaj tym bardziej
jest sporo spoleczenstw,plemion martiarchalnych,,i z poliandria
i takich ,gdzie to kobieta ma jak najbardziej naturalne prawo miec młodszych mezow
np--w Nepalu...podziw jak oni zgodnie to dziela i zdrada jest u nich nienaturalna
(choc gdzie indziej naturalne sa skoki na bok)

http://www.kobieta.pl/artykul/nepal-gdy-kobieta-ma-wielu-mezow
nie wiem ,czy nasze podejscie do rzeczy jest idealne,skoro my tak czesto sie zdradzamy,krzywdzimy z powodu zazdrosci,rozwodzimy.....

plemiona ,gdzie to kobieta wybiera --i moze sobie jak najbardziej wybrac młodszego... w sumie w zaleznosci od podazy:)p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Isztar nie pomyliłem się (zaznaczyłem przykładowo) Pewnie, że zdarzają się wyjątki u obu płci, tzn. rodzą kobiety po 50-tce ale również tatusiami zostają 70-latkowie. Trudno pominąć argument prokreacyjny, bo moim zdaniem jest on najważniejszy. Próba odmładzania, poprawiania wyglądu poprzez makijaż, operację plastyczną jest w gruncie rzeczy tylko próbą oszukania samca. Związek starszej kobiety z dużo młodszym mężczyzną świadczyć może tylko o tym, że.kobieta potrafiła należycie wykorzytać swoje możliwości, a facet albo dał się oszukać albo przeważyły inne argumenty np. finansowe.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

>Związek starszej kobiety z dużo młodszym mężczyzną świadczyć może tylko o tym, że.kobieta potrafiła należycie wykorzytać swoje możliwości, a facet albo dał się oszukać albo przeważyły inne argumenty np. finansowe.

Taaaaak, bo młode kobiety wychodzą za mąż za starszych facetów głównie z miłości.

Moi drodzy, niestety ale tylu głupot, ile jest na tym wątku to już dawno nie przeczytałem.
Co wam do cholery przeszkadza, ze dwoje ludzi chce być razem ?
Dopóki nie wplywaja na życie innych, wara wam do tego !!!!

Poprawność społeczna ma wartość zerową i przez jednostki silne jest po prostu ignorowana.
Poprawnosc społeczna jest potrzebna tym, którzy dla potwierdzenia własnego przekonania potrzebują weryfikacji społecznej.
Przypomnę, ze nie tak dawno poprawność społeczna wymagała twierdzenia, ze Ziemia jest płaska, a przeciwnicy tej tezy byli paleni na stosie (i to przez instytucję, której początek dał Ten, który był Miłością).

Co powiedzą inni ?
Mnie to zwisa i ja nigdy sobie nie zadaje tego pytania, bo moje życie jest MOIM ŻYCIEM, a nie życiem innych.
Dlatego całkowicie rozumiem Macrona, który ma silną osobowość i opinia tzw. ludu nie ma dla niego znaczenia.
Wierzę w prawdziwa miłość pomiędzy ludźmi w sensie miłości ich dusz, gdzie wiek i płeć ich ciał jest sprawą drugorzędną.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

> Macrona, który ma silną osobowość

Bęcwał, poza propagandą, robi też za trefnisia. Dawno sie tak nie rozbawiłem ;)

https://www.youtube.com/watch?v=P9yz7GWNfBQ&feature=youtu.be
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

^Taaak bo młode kobiety wychodzą za mąż za starszych facetów głównie z miłości^
Oczywiście ze nie. Regułą w typowychowaniu związkach jest niewielka różnica wieku pomiędzy partnerami z przewagą nieco starszego mężczyzny.
W wątku rozpatrywane są jednak związki nietypowe, gdzie różnica wieku jest duża, a ponadto gdzie kobieta jest dużo starsza. Kiedy chłopak ma 20 lat a kobieta 40 związek jest ogólnie akceptowalny. W tym wieku u 20 latka pożądanie apetyczne czterdziestki jest całkiem normalne. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku relacji 40-60lat i wyżej.
Nie mówmy o miłości platonicznej, bo tego typu relacje są rzadkością, więc można je pominąć.

No cóż ... jeżeli dzisiaj uznaje się, że związek homoseksualistów jest normalny, to nawet nie próbuję dyskutować, że duża różnica wieku w związkach heteroseksualnych może stanowić o normie związku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kretyni mają to do siebie, ze śmieją się z sytuacji, które u normalnych ludzi nie wywołują tego typu zachowań,
Dziś Trump przyleciał do Paryża na świętować zburzenie Bastylii. Temu służy rozmowa w kuluarach.

Ciekawy jestem, czy podobnie jak w bolszewicy w Warszawie, Francuzi oddali Trumpowi plac de la Concorde i wystąpili następnie w roli gości u siebie, zwiążąc autobusami ludu smoleński.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

>W tym wieku u 20 latka pożądanie apetyczne czterdziestki jest całkiem normalne. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku relacji 40-60lat i wyżej.

Jako facet nadajesz się idealnie do tego, aby wziąć sobie za partnerkę lateksową lalkę.
Guma przynajmniej się nie starzeje i jest zawsze atrakcyjna. No i platoniczny związek raczej nie będzie ci zagrażał.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

> Dziś Trump przyleciał do Paryża na świętować zburzenie Bastylii. Temu służy rozmowa w kuluarach.

Tzn... żabojady chcą ją znowu zburzyć?
Bo, że w tym potrzebują pomocy Jankesów, jestem w stanie uwierzyć. Sami mogliby nie dać rady... ;]

Doprawdy... za Orient Mena dziś robisz. Zwykle tumanisz i przestraszasz.. ale dzisiaj głównie śmieszysz
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

>żabojady chcą ją znowu zburzyć?

Powiem ci to samo, co dwa lata temu : nie chce mi sie uzupełniać twoich braków.
A wiesz już o co chodziło w Watergate ?

~sa∂yl 89.67.29.*
2 lata temu, 23 października 2015 o 01:10
> nie chce mi sie uzupełniać twoich braków

Ok. Przyjmijmy, że jestem niedoukiem.
Przypomnisz o co chodziło w Watergate?
Jako erudyta.. nie powinieneś mieć z tym problemu i nie zrzucać tematu na wujka gugla ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niestety zauważam duże niezrozumienie. Ja i mnie podobni mężczyźni chcemy mieć atrakcyjne partnerki, z którymi chcemy się równocześnie, pięknie starzeć w taki sposób, że nasze kobiety przestaną być atrakcyjne fizycznie dopiero wtedy, kiedy na nas nie będą już robiły wrażenia inne kobiety, a na nich inni mężczyźni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Ja i mnie podobni mężczyźni chcemy mieć atrakcyjne partnerki, z którymi chcemy się równocześnie, pięknie starzeć

No to zobaczmy, komu się nie daje pieknie starzeć razem.
W 2014 zawarto w Polsce 188488 małżeństw, jednocześnie orzeczono 65761 rozwodów, czyli średnio 35% par rozwodzi się.
Małżeństwa i rozwody z różnicą wieku 11 lat i więcej to :
Starszy mężczyzna : małżeństw 8607, rozwodów 2644, czyli 31%
Starsza kobieta : małżeństw 926, rozwodów 284, czyli 31 %

Jak widać małżeństwa z większa różnicą wieku są trochę trwalsze niż te, które są przez społeczeństwo uznane za typowe.
Nie ma tu znaczenia kto jest starszy.

Co ciekawe niedobór seksualny był przyczyna 8 rozwodów w przypadku małżeństwa starszego mężczyzny i młodej kobiety.
W przypadku związku starszej kobiety i młodszego mężczyzny - nie było to przyczyna żadnego rozwodu, co przeczy Twojej tezie o tym, ze z duża różnica wieku w przypadku starszej kobiety i młodego mężczyzny prowadzi do obniżenia atrakcyjności kobiety.

Źródło : Rocznik Demograficzny 2015
http://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5515/3/9/1/rocznik_demograficzny_2015.pdf
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie w 4-procentowej różnicy ilości rozwodów należy szukać potwierdzenia na "normalność" związku, ale w różnicy pomiędzy ilością małżeństw, pod względem różnicy wieku. Wychodząc z założenia, że normę stanowi ogół, wyraźnie da się zauważyć, że związki, w których znacznie starsze są kobiety najbardziej odchylają się od normy. Z faktami nie ma co dyskutować. Dyskusja w wątku sprowadza się tylko do próby wskazania przyczyn takiego stanu rzeczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Wychodząc z założenia, że normę stanowi ogół

W średniowieczu też ogół stanowił, że Ziemia jest płaska.
A jeśli idzie o indywidualne szczęście to pojęcie "ogół" jest bez znaczenia.
Statystycznie jest mniej takich par, co nie oznacza ze nie są szczęśliwe, a jak wskazują statystyki : ze wszystkich typów par są dla siebie najbardziej atrakcyjne seksualnie.

W skali makro możesz porównać liczebność tych par do np liczebności populacji Belgów w stosunku do populacji globu.
Czy w związku z tym będziesz także wyciągał jakieś wnioski ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ufam, że istnieją szczęśliwe związki małżeńskie,w których znacznie starsza jest kobieta. Jednak cieszę się, że nie muszę tego potwierdzać na własnym przykładzie.
No cóż, przyznaję, że przy znacznie starszej partnerce mógłbym nie podołać obowiązkom dobrego i czułego męża.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Co ciekawe niedobór seksualny był przyczyna 8 rozwodów w przypadku małżeństwa starszego mężczyzny i młodej kobiety.
W przypadku związku starszej kobiety i młodszego mężczyzny - nie było to przyczyna żadnego rozwodu

Wniosek błędny, bo znacznie młodsze kobiety mogą łatwiej wykazać impotencję starszego mężczyzny, powołując się np. na opinię lekarską i leczenie małżonka. Jak to mówią, kobieta zawsze może, i facet nie ma jak udowodnić, że powodem jest sex a właściwie jego brak. Facet nie przyzna się przed sądem, że starsza żona nie jest w stanie go podniecić, a erekcję ma przy młodszej partnerce. Rozwód byłby z powodu zdrady małżeńskiej, czyli z jego winy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

wyp***rdalaj gnoju
Idź se trąbić na polityce.
Nie śmieć HP swoim istnieniem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Drzewko rozmowy się spłaszczyło, ale wiem, że "anonim" skumał, do kogo była adresowana moja wcześniejsza wypowiedź.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

>wyp***rdalaj gnoju, Idź se trąbić na polityce, Nie śmieć HP swoim istnieniem

Lud smoleński w trakcie modlitwy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Anonimie a jednak sie pomyliłes..wlasnie tak ,jak pisałam i sa to usrednione dane z Polski
o około 10 lat..no chyba ze--- jestes ginekologiem, z duza praktyka i jestes w stanie zasadnie to podwazyc:)

Sky.....jesli ty naprawde tak myslisz...
zaskoczona tym jestem
bo w innych sprawach jestes mocno nietolerancyjny
wrecz czepliwy i czasem chamski
a tu takie róze
--------------
zycie to jednak pelne niespodzianek jest
kiedy widzimy--- co chcemy

miłego dnia z otwartym serduchem:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

@Iśka:

Oficer prowadzący wreszcie dostrzegł to, o czym trąbiłem od dawna.
Mianowicie, że "daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia"... i nakazał ocieplenie wizerunku.
Ale... ryja przepełnionego jadem nie tak łatwo przestawić na neutralność, zatem nawet w temacie damsko-męskim bęcwał musiał się do Ciebie przypitolić o "towar". Wrósł już w narzuconą erystykę i przyzwyczajenie stało się drugą naturą...
A może pierwszą... ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

>zaskoczona tym jestem bo w innych sprawach jestes mocno nietolerancyjny

Ale co Cię zaskoczyło ?
Jestem mocno nietolerancyjny wobec fałszu, kłamstwa i głupoty.
Mam taką przypadłość, ze osoby obdarzone tymi cechami wyczuwam na kilometr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

"Jestem mocno nietolerancyjny wobec fałszu, kłamstwa i głupoty.
Mam taką przypadłość, ze osoby obdarzone tymi cechami wyczuwam na kilometr."

Jeżeli to prawda to Twój własny "zapach" powinien Cię zabić.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

spoko Sadyl
on słusznie poniekad przypitolił sie o "towar"---bo ma racje! --ze nie powinnam siebie tak okreslac---w powadze
tyle,ze mnei to całkowiat powaga--nudzi...
niewazne -to ma tez głebsza ton..

nie wiem juz co mam myslec o chlopach
najlepiej wcale wami nie zawracac głowe
nigdy nie wiadomo kiedy oszukujecie a kiedy zadziwiacie
daltego chce miec koze:)pp
i wiem jak ja nazwe
jak bedzie chłopcem i jak bedzie dziewczynka
--zawsze chciałam francuskiego uczyc sie ..a to mi nie wyszło:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jest coraz bardziej intrygujaco....
ciekawam- ile mam tego wspolczynnika obłudy?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

co do "towaru" - to jest uprzedmiotowienie na maksa, wyklucza jakikolwiek pierwiastek ludzki w człowieku.

>nie wiem juz co mam myslec o chlopach
najlepiej wcale wami nie zawracac głowe
nigdy nie wiadomo kiedy oszukujecie a kiedy zadziwiacie

Myśl dobrze o tych, którzy są tego warci.

> -zawsze chciałam francuskiego uczyc sie ..a to mi nie wyszło:)

Isztar, ale co mają do tego dni, które już minęły ?
Skoro chciałaś się uczyć francuskiego, zacznij dziś, szoruj po książkę do francuskiego do księgarni.
W przeciwnym razie będziesz mówić tylko, ze "zawsze chciałaś"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

mnie za duzo sie chce:) w tym problem
warto byłoby popracowac nad angielskim
bo okazuje sie,ze juz na wiejskich przystankach placza sie Anglicy.(really:)!........i gubia majtki:) a ja zapomniałam slowa bliskoznacznego "gaciom"
trzymajac je w reku--pomiedzy siedzeniami autobusu..

smiech był jak esperanto:)

Skydiver--za powazny jestes..bierz wiecej smiechem
to pomaga...w porozumieniu tez

pomiedzy tym ,co sie pisze,a całoscia człowieka bywa jakis dystans
słowo było pierwsze i ma moc stworcza
ale nei kazde
sam wiesz---niektore -rzucane na wiatr sa..
----------
Sky --kontekst
nie mowie o handlu zywym towarem ,w ktorym to temacie--- nie miałabym czelnosci uzyc słowa w zarcie
bo to zbyt boelsny temat

to samo mozna odniesz do chamskich zartow na temat smolenskich obchodow
gdzie czesto ludzie dopuszczaja sie przekraczania granicy co donazewnictwa,okreslen ---zmarłych--nie przytocze
sam przetrwały i przesadzony proceder załoby i modłów--zgadzams ie --kazdy widzi i ma dosc
ale umiar w tym wypadku--moim zdaniem--wskazany--z nazewnictwem

Tobie tez sie wymskneło co nieco..w tym temacie.
jak widzisz --nikt nie jest bez skazy

piszesz---wyczuwasz głupote na kilometr---
ja sie nie zgadzam --bo kazdy z nas--własnej nie wyczuwa
a nawet jak wyczuje--to sie nie przyznaje..mało kto ,mało gdzie ---ma odwage

kazdy znas ma swoje dziedziny ,w ktorych jest mniej lub bardziej tolerancyjny
i zapomina sie ,ze był nietolerancyjny przed chwila---to jest widoczne nawet na tym forum
ja nie stanowie wyjatku

--------------
wiec zycze Macronowi i Brigitte(jak to sie pieknie wymawia:))
prywatnie jak najlepszego
ale nieprywatnie masonskiego produktu nie popieram
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

isztar jeżeli jednak się pomyliłem, to przyjmuję do wiadomości ten fakt i nie będę szukał innego potwierdzenia.
Myślę, że w dyskusji nie chodzi o precyzyjne cyfry. Zgadzam się, że zegar biologiczny tyka zarówno u mężczyzny jak i u kobiety, a przesunięcie czasowe w tym zegarze dla normalnych związków wynosi max 10 lat (starszy mężczyzna - młodsza kobieta). Rozpatrujemy jednak sytuacje ekstremalne, gdzie różnica jest znacznie większa i to w drugą stronę. Stoję na stanowisku, że związki, w których kobieta jest znacznie starsza od mężczyzny mają mniejsze szanse na udane życie właśnie z uwagi na ten zegar biologiczny. Moje stanowisko nie wyklucza jednak możliwości istnienia takiego szczęśliwego związku. Trafienia w totka też się zdarzają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak..
tylko --jesli sie udaja---to o co w tym chodzi?
duchowe polaczenie?-ok
to znaczy,ze wiekszosc z nas--nie mysli duchem tylko fizycznoscia,prokreacja,powierzownoscia--materia
a to nie swiadczy o ans zle
choc biologiczne jest poprawne
---------
francuska para na pewno nei ma lekko--bo takich dziwiacych sie kpiacych i podkopujacych ich zwiazek było i jest pewnie wielu
jesli to przetrwa --to jest naprawde skała
prawdziwy duch jest jak ....diament (zaraz po weglu krystalicznym z meteorytu:))
oszalec mozna....

chyba kazdy dojrzały człowiek marzy o takim zwiazku
a ilu go ma?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>francuska para na pewno nei ma lekko--bo takich dziwiacych sie kpiacych i podkopujacych ich zwiazek było i jest pewnie wielu

Państwo Macron maja to w d*pie.
Prezydent Emmanuel Macron powiedział : "Nigdy nie układałem mojego życia według tego, co mogliby o mnie pomyśleć inni."
W tym m.in tkwi siła jego osobowości.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Sky....maja byc moze w d...jak i rowniez dobre zyczenia jakiegos tam ciebie czy mnie
i to tez mam ja w d...
podalam ich jako przyklad
nie jako te jedna pare ,ktora mnie interesuje

poza tym jego wielkosc w tym--nie przeklada sie dla mnie w wielkosc polityczna

Hitler tez kochał i Piłsudski tez sie nieraz zakochiwał,..i Trynkiewicz miała uczucia i do niego maja kobeity..i Putin
i mzoe Kaczynski tez(partnerskie)
MOGE PODZIWIAC ,ZE TO WYTRWALI--ON ONA
ale nie musze kochac go za polityke,za poglady ,za stosunek do suwerennosci innych panstw

moim przywodca nr 1 jest Orban...to jest dla mnie ktos wielkiego formatu
i nie zagladam mu w sypialnie,,choc ma akurat ładna rodzinke
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Isztar, myślę, że takich dojrzałych, połączonych prawdziwą miłością związków jest jednak bardzo dużo, ... ale na pewno nie wiele, w których kobieta jest znacznie starsza.od faceta. Jżeli chcemy prawdziwej miłości w związku nie liczymy tylko na łut szczęścia. Podobnie z pragnieniem dostaniego życia - niektórzy zamiast wziąć się do pracy zazdoszczą innym wygranej w totolotka.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

"niewiele"-razem sie pisze-to przysłówek:)
w totolotka nie bawie sie bo to pralnia brudnych pieniedzy i ustawka, w ktorej uczestniczyc nie mam zamiaru

sa tacy,przez niektorych czczeni,ktorzy wygrywali w totka regularnie coi miesiac z premia

jesli idzie o biznes--to uwazam ,ze to najpierw inwestycje,praca,myslenie,dozór ale jest tez niezbedna intuicja -nos do interesów(nisza czasowa ,lokalna..) i łut szczescia tez sie przyda

odkad swiat swiatem zawsze była zazdrosc i prowadziłą do brzydkich rzeczy
a zazdrosnicy uwazali ,ze przynalezne jest im to, co inni wypracowali--tak np ma spora czesc Ukraincow ,ktora Polakom zazdrosciła i zazdrosci zaradnosci i determinacji w walce o wolnosc i odbudowaywanie.... no i teraz sa swięcie przekonani ,ze to co odbudowalismy nalezy nam zabrac--pare miast powinnismy im oddac
taki przykład chorej zazdrosci

ja ci to mowie ,zebys @Anonimie nie tłumaczył jak dziecku
albo dzierlatce ....bo to nie ten adres
-----------rozmowa jest o zwiazkach ,gdzie jest duza roznica wieku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niewiele - czasami automatyczie wyraz się rozdzieli, ale czasami robię błędy :)
Totolotek to tylko porównanie szczęśliwego związku ze znacznie starszą kobietą, wzięcie się do pracy (bizness), to też porównanie -
szukanie miłości w związkach normalnych (w mim znaczeniu tego słowa).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ok- ja robie tez błedy..nawet wiecej:)
ale rozumiesz?--chciałam ci wykazac iz nie masz do czynienia z małolata,ktora o zyciu nic nie wie
stad tak napisałam i Ciebie poprawiłam:)

ludzi maja czasem tak--biologia jest w 1 zwiazku, a scislej fizyczne przyciaganie,z czego sa dzieci
nie gra..coraz bardziej...
potem sa lekcje do przerobienia z kolejnymi partnerami
tez w koncu zuwazasz,ze to nie to
no na koniec --dojrzewa sie do zwiazku--gdzie nie ma ograniczen wiekiem a jest istotne to duchowe polaczenie.
wspolne cele,pasje,zrozumienie,dopelnianie sie na tej subtelniejszej pałszczyznie..fizycznosc schodzi na dalszy plan
i tam znajduja pelnie szczescia

zalezy tez na jakim jestesmy etapie i co jest dla nas priorytetem
wspolnota z dziecmi?
czy wspolnota w działaniu w innych dziedzinach?

i wtedy nie ma co zamykac sie na swoj przedział,bo mozna ominac te własciwa osobe:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...i nie wódź mnie na pokuszenie... zwłaszcza gdy mam we krwi procenty.

http://youtu.be/V5_tnpdnNz4

Ps
Uwielbiam być "dużo starszą kobietą"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

^na koniec - dojrzewa się.do związku--gdzie nie ma ograniczeń wiekiem a jest istotne to duchowe połączenie^
a konkretnie o jaki przedział wiekowy chodzi? On 50 Ona 70 - nie uwierzę. On 40 ona 60 też nie wierzę, ... dla facetów w tym wieku te spawy są istotne. On 60 wtedy może i sprawy duchowe są na pierwszym miejscu, ale nie z 80-latką
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marzyć warto w każdym wieku, ale czasami realizacja marzeń może przynieść takie efekty, których na pewno byś nie chciała lukrecjo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

E... zara, zara... uno momento porfaworek. Ku jasności :)
Mam za sobą te czasy (i "efekty").
Po prostu lubię swój wiek - za stara dla starych (i młodych, których w o g ó l e nie biorę pod uwagę!)
Lustro też posiadam ;)
Mam tzw. luz w kontaktach z "pcią" przeciwną.

Ps
Moje obecne "osiągi" to wymiana trzech zdań z inteligentnym, wesołym facetem (zwykle starszym z 20-30 lat).
Marzenia? W moim wieku już się tylko spełniają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W srodku nocy przyszlo wspomnienie. Przyszlo wyrazne i jasne. Mialem wtedy z 5 lat. W okolicach Wzgorza wtedy Nowotki byl cyrk. I w tym cyrku clowny opowiadaly sobie dowcipy.
-Co to jest antykwariat?
- ...
-Otoz antykwariat to malzenstwo mlodego mezczyzny ze stara kobieta. Ona antyk, on wariat, wiec razem tworza antykwariat.

A tak w ogole to zawsze balem sie clownow. To sie nawet jakos nazywa, ale ma tak duzo liter, ze chyba nawet pan Krukowski /ten multizwyciezca teleturniejow/ nie wie jak
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A nie, sorki. Duzo liter to ma strach przed motylami. Moja kolezanka z pracy to ma
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Koulrofobia to clowni
Nie znam nikogo. Jesteś pierwszy :)
Za to kolega miał (a może ma nadal?) lęk przed karłami. Nie mam pojęcia, czy sie to doczekało własnej nazwy a nie chce mi się szukać.
Z kolei znałem kiedyś koleżankę, która uważała, że karły są niezwykle seksowne i pociągali ją jedynie wyjątkowo niscy faceci:)

A motyle to lepidopterofobia. Googlając, trafiłem na fajną stronkę.
Można się nieźle ubawić, na ile sposobów można mieć nierówno pod sufitem :D

Kruku... czy nie ciepisz przy okazji na hippopotomonstroseskuipedaliofobię? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

To ciekawe. Lynch ma jakas slabosc do karlow. W ogole to mam fajny temat na watek ale znowu te moje braki sprzetowe... Chodzi mi o porownie nowego Twin Peaks i nowego Star Wars. Ekipa SW po prostu zrobila popluczyny z pierwszej trylogii, za tak bezczelne ksero powinno sie im zakazac wykonywania zawodu. Zas lynch z frostem zrobili piekna i pomyslowa kontynuacje. Bawia sie z widzem tak szelomwsko, ze czasem chce sie ich udusic. Po 8 odcinku nastapil odsiew i zostali tylko ci, co wiedza o chodzi w filmach Lyncha. A nawet oni musza sie wspomagac suflerami /polecam kanal jakbyniepaczec na YT/. I dlatego wlasnie star wars zarobi kilkaset milionow dolarow, a Lynch bedzie musial zniesc nastepna fale hejtu. I dlatego tez nowe Star Wars przejdzie do historii jako efekciarska szmira a Twin Peaks bedzie dla kina tym, czym V Symfonia Beethovena dla muzyki. Jutro moze to rozwine w jakims kinowym watku, choc najwazniejsze juz napisalem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A pamiętasz serialik "na antenie"?
Leciał wieki temu w telewizorze.
Próbowałem go potem odkopać na jakimś yt czy na Mułku.. ale kicha.

Nikt ze znajomych go nie kojarzy a wydaje mi się kluczem do "złapania" całej późniejszej twórczości Lyncha.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Hm... Też mam oko i dystans na/do clownów. Nie wiem dlaczego.
Kiedyś, w ulubionym (najlepiej skomunikowanym z portem) walmarcie, w Orlando, ile razy przechodziłam obok ławki mcdonalda, na której siedział clown, wszystkie alerty we krwi włączały mi się do poziomu stand by, get ready...
Nawet na fotce, w pozie tego "objęcia" wyglądam na "nieufną" ha ha ha
Zgroza ~:)

Ps
Kochałam się kiedyś w takim wąsatym miniu, który potrafił w jednej minucie doprowadzić mnie do histerycznego śmiechu i zaraz pogrążyć w ataku kur...cy. Nieostrożnie, nazwałam go "laleczką" (tak był wystrugany). Kiedy dodał sobie do tego "czaki"... ze trzy dni nic mi nie smakowało.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zgadzam się; starsza o 7 lat kobieta uwierzyła, że facet za nią szaleje. Tymczasem okazało się, że jemu małżeństwo było potrzebne do zaspokojenia potrzeby seksu, mieszkania i... stałego meldunku (to było wiele lat temu). Wcale nie chciał dziecka (w przeciwieństwie do niej), a kiedy urodził im się syn (śliczny dzieciak, dziś dojrzały, przystojny pan) - przez całe życie nie potrafił z nim nawiązać kontaktu. Coraz częściej wracał "w stanie", awantury były codziennością. Małżeństwo przetrwało, on skakał na boki, ona starała się, jak mogła, żeby wyglądało, że jest ok. Kiedy ona śmiertelnie zachorowała on, ze strachu? z powodu wyrzutów sumienia? opiekował się nią, jak najlepsza niańka - robił zakupy, gotował, karmił, mył, przewijał. Po jej śmierci wymeldował syna i bardzo szybko sprowadził sobie nową partnerkę (+-rówieśniczkę). W końcu był szczęśliwy, tak przynajmniej twierdził. Kiedy on śmiertelnie zachorował - wylądował w hospicjum a ona została jedyną właścicielką mieszkania, do którego jego syn, oczywiście, nie ma wstępu.. Mam przyjaciół - ona starsza o 4 lata, wciąż są w sobie nieprzytomnie zakochani, o żadnych skokach nigdy nawet mowy nie było i nie ma. Od co najmniej 45 lat. Jak widać , nie ma co generalizować, jednak (truizm) wszystko zależy od stopnia dojrzałości (pod każdym względem) partnerów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

znam taki gdzie finansowo stoja podobnie a babka jest duzo starsza. wystarczy spojrzec na tych facetow, to ci co szukaja w kobiecie matki. taki jest profil psychologiczny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Osobiście nie znam takiego związku.
Nie wiem tez co powoduje kobietami aby wiazać się z 30 lat starszymi mężczyznami i odwrotnie. Ale pewnie miłość, może lubienie, a może jakieś korzyści. Wszystko jedno. jak tworzą udaną, szanująca się parę, rodzinę, to ich sprawa.
Jako przykład takiego małzeństwa mogę podać : Alla Pugaczowa i jej duuuużo młodszy mąż Galkin. Tzn nie wiem czy są nadal małzenstwem ale kiedys cos mi sie obiło o uszy..
https://www.youtube.com/watch?v=oAFL5oduTq8
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Życie toczy się różnymi torami i każdy żyje po swojemu.

Pozdrawiam Gładkolicego, ogolonopoliczkowego, ciepłego, miękkiego, teleportującego się dachowym oknem.

Ps następnym razem zdejmij obrączkę bo błyska mi po oczach w silnym słońcu

http://vimeo.com/67004373
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"taki Macron na ten przykład..?
znam pare par,gdzie jest okolo 10 lat roznicy---dwie z nich maja sie swietnie ,od wielu lat
jedni maja dziecko...roznicy mocno nie widac..moze nawet ,gdyby nie wiedziec-----nie byłoby zadnej
kurna --ale 20 to jzu przegiecie....
zancie taki przypadek--gdzie --ona -niebogata,niewpływowa,zwykla kobitka
i on---nie jest uposledzony,czy nie chce mu sie robic ?
co to za rodzaj miłosci czy ukladu?"
Takie związki nie należy traktować inaczej niż inne związki.
Związki w których jest mała różnica wieku też potrafią się cechować nie tyle miłością co interesownością jednej ze stron. I nawet tu dotarło już równouprawnienie, bo tak samo mężczyźni wchodzą w związki by coś zyskać, tak samo jak kobiety w tych czasach.
Jak w tym kawale:
Mówi ojciec do syna:
- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafie znaleść sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Kulczyka!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Orlenu
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu :
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
- Ooo! Chyba, że tak!"

Zaryzykuję twierdzenie, że w tych czasach jest tyle samo kobiet mających bardzo młodego męża, co mężczyzn mających bardzo młodą żonę, a różnica wieku dochodzi czasami do 40 lat.
Ludzie żyją coraz dłużej, i coraz dłużej cieszą się dobrym zdrowiem.
Bogatym ludziom po prostu jest łatwiej ten czas oszukać i to na dość długo.
Powody zawierania takich związków są tak samo zróżnicowane jak charaktery.
Niektóre są zawierane dla korzyści materialnych, inne ze zwykłej, wielkiej miłości.
I co ciekawe, nie zawsze ta starsza osoba w związku to jest ta bardziej odpowiedzialna czy doroślejsza
Zazwyczaj jest na odwrót i to chyba jest normalne przy takich dużych różnicach
Siła miłości jest wielka i niedoceniana, podobno potrafi góry przenosić a by akurat komu w metryki zaglądała :)
http://www.rgkosakowo.pl/
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry