Odpowiadasz na:

To teraz na poważnie...
1. Udokumentuj jej zdradę
2. Uporządkuj swoje finanse i zabezpiecz je - oczyść konta, zabierz kasę i ulokuj ją tak by była nie do namierzenie i po za jej... rozwiń

To teraz na poważnie...
1. Udokumentuj jej zdradę
2. Uporządkuj swoje finanse i zabezpiecz je - oczyść konta, zabierz kasę i ulokuj ją tak by była nie do namierzenie i po za jej zasięgiem
3. Sprawdź czy jesteś faktycznym ojcem dzieci
4. Wszystko co do tej pory robiłeś przestań nagle robić i stawiając przed faktem dokonanym - w 24h stań się samcem Alfa, zmień fryzurę, ubierz się i nagle wyjdź bez słowa uprzedzenia zostawiając jej wszystko nagle na głowie - wychodząc rzuć, że wrócisz za kilka dni. Telefon wyłącz
5. Podczas tych kilku dni w innym miejscu zastanów się czy chcesz być z nią dalej, czy jednak taki cios to dla ciebie zbyt wiele. Jeśli zbyt wiele - nie patrz na dzieci itp. tylko wywal ją z domu i przeprowadź sprawę rozwodową. Jeśli jednak chcesz dalej być to...
6. Po kilku dniach wracasz do domu i stajesz się nowym innym człowiekiem - powita cię awanturą, wyrzutami i pytaniami. Masz milczeć i przez 24h nie odzywać się. Przekaż tylko np. ,,jutro o 18 porozmawiamy - znajdź opiekę dla dzieci i mamy być wtedy sami"
7. Po tych 24h siadacie do wspólnej rozmowy - zero słabości, łez, wyrzutów - masz być zimnym s..lem. Przekazujesz następujące informacje - kładziesz na stół dowody jakie masz (zdjęcia, nagrania itp.), informujesz że zabrałeś wszystkie środki, zabezpieczyłeś je i nie ma nic i nic nie znajdzie. Wiesz o wszystkim i ma dwa wyjścia - tu przedstawiasz spisaną wcześniej listę żądań, jednocześnie informujesz że będziesz teraz zupełnie innym człowiekiem (Czas dla siebie, przejmuje twoje obowiązki itp.) - ma 15 minut na to by wszystko przemyśleć i albo przyjmuje twoje nowe warunki, albo ma iść spakować się i wy...ć.

Pamiętaj - zero słabości, zero łez, pytań ,,jak mogłaś mi to zrobić", zero wyrzutów. Zimny jak lód. Dopiero jeśli przejdziecie przez to, to za kilka tygodni możecie na terapii zacząć rozmawiać o przyczynach. Teraz jest czas na działanie, na sprowadzenie do parteru i duszenie. Dopiero po ,,odklepaniu" można cokolwiek dalej ruszyć - może się równie dobrze okazać że się spakuje i pójdzie - ale przynajmniej będziesz wiedział na czym stoisz, zachowasz twarz, będziesz umiał spojrzeć w lustro, będziesz zabezpieczony finansowo, przygotowany sądowo i do ewentualnego zabezpieczenia twoich praw do dzieci i majątku.

Więc - na chłodno, metodycznie, według planu.

Trzymam za ciebie kciuki i jak facet facetowi mówię wprost - nie sp...rz tego

zobacz wątek
6 miesięcy temu
~Życie

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry