Odpowiadasz na:

Iza i Masza - opinia

Zacznę od tego, że z moim psem próbowałam wszystkiego. Byłam w wielu miejscach, wielu ludzi konsultowało nas i nikt nie pomógł. Nikt nie skupiał się na psie i na mojej relacji z Nim. Wszyscy... rozwiń

Zacznę od tego, że z moim psem próbowałam wszystkiego. Byłam w wielu miejscach, wielu ludzi konsultowało nas i nikt nie pomógł. Nikt nie skupiał się na psie i na mojej relacji z Nim. Wszyscy powtarzali jakieś wytarte schematy, które się robi z psem "tak ogólnie", które to schematy zakładają, że pies zasadniczo mało myśli, a jedynie reaguje na smaczek i w ten sposób powinien się zacząć zachowywać dobrze. To wszystko powodowało ciągłe pogorszenie, Masza była coraz bardziej sfrustrowana, coraz bardziej umacnialiśmy ją w tych złych zachowaniach, a nasze życie było coraz trudniejsze. A potem trafiliśmy do Ducha Leona, a stamtąd do Karoliny.
U Karoliny dowiecie się, że pies to nie robot i musicie zacząć od siebie. Tu zrozumiecie, że aby od psa wymagać, najpierw musicie mu coś dać. Nie smaczek, ale czas, przestrzeń, kontakty, swobodny spacer, ciszę. Nagle okaże się, że pies nie chce naszych smaczków, tylko komunikacji.
Masza spędziła u Karoliny cały tydzień i jako pies, który bardzo kontroluje i reaguje z grubej rury, szybko się u Niej wyluzowała i zapomniała, że "rodzice" gdzieś sobie poszli i ją zostawili.
Jeśli myślicie, że nic Wam nie pomoże to mylicie się, tu otrzymacie realną pomoc!

zobacz wątek
4 miesiące temu
~Iza i Masza

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry