Odpowiadasz na:

Nie wiem skad te dobre opinie o cioci Oli i drugim lekarzu z Żabianki na Gdyńskiej. Może do obcinania pazurków, pogaduszek i obcałowania pupila jest Ok- Mój piesek był pod opieką p. Oli i jej... rozwiń

Nie wiem skad te dobre opinie o cioci Oli i drugim lekarzu z Żabianki na Gdyńskiej. Może do obcinania pazurków, pogaduszek i obcałowania pupila jest Ok- Mój piesek był pod opieką p. Oli i jej kolegi przez bardzo długi czas, w tym robiłam wiele badań, usg. :Lekarze Ci nie rozpoznali niepokojących objawów- małe liczne guzki w okolicy sutków. nie zlecili badań, sprawę na liczne zapytania zbagatelizowali. Kiedy po paru miesiącach zmieniliśmy lekarza na Opolską okazało się , że potrzebna szybka operacja, chemioterapia, są liczne przerzuty . Piesek jest bardzo słaby,, wychodzą włosy, dostaje silne leki, poprawy nie widać. Kiedy znalazłam artykuł nt. nowego leku antynowotworowego pod nazwą Hylandia blushwood ( ebc46) i wraz z artykułem badań klinicznych przyniosłam lekarzowi, nie miał ochoty zapoznać się. Jesteśmy bezsilni wobec postawy lekarzy - lepszych, gorszych i tych którzy uważają się za wybitnych ale w obliczu konkretnych poważnych przypadków nie zawsze podejście jest takie jakie oczekujemy. Widać trzeba mieć szczęście jak w totku albo swojego zaprzyjaźnionego wybitnego lekarza aby zrobił wszystko co może ratując naszych pupili. Stwierdzam to z przykrością i nie wierzę w doskonałe referencje tych wybitnych.

pozdrawiam wszystkich
Marysia Gda

zobacz wątek
2 lata temu
~

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry