Odpowiadasz na:

Re: Jazda szosą, a ścieżka rowerowa

Literalnie biorąc ten mój tekst, wychodzi, że akceptuję też gadki posłów przy herbatce na sali posiedzeń w czasie prac nad ustawami, olewanie prawa stanowionego i wyższość interpretacji stróża... rozwiń

Literalnie biorąc ten mój tekst, wychodzi, że akceptuję też gadki posłów przy herbatce na sali posiedzeń w czasie prac nad ustawami, olewanie prawa stanowionego i wyższość interpretacji stróża porządku nad interpretacjami sądów :) Czyli jestem za pałowaniem, bo policjantowi się nie spodobałem.
Co do użycia "prerogatywy", to rzeczywiście nieszczęśliwie, choć sprawdziłem _przed_ napisaniem i stwierdziłem, że będzie tym bardziej absurdalnie. Wychodzi na to, że rowery, to śmiertelnie poważna sprawa.
Ty wyluzuj, a ja się powstrzymam.

zobacz wątek
5 lat temu
~Rysiek55+

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry