Odpowiadasz na:

Od 2012 do 2015 mieszkania REALNIE straciły na wartości. Tylko zwyczajny kmiot i naganiacz nie będzie w stanie tego zauważyć.

Tak, dużo droższe - ciekawe kto je będzie kupował, zapewne... rozwiń

Od 2012 do 2015 mieszkania REALNIE straciły na wartości. Tylko zwyczajny kmiot i naganiacz nie będzie w stanie tego zauważyć.

Tak, dużo droższe - ciekawe kto je będzie kupował, zapewne ty jako 15-te, albo 20-te i odnajmował - potem zrobi się kataster i tyle będzie z twojego cudownego planu ;)

"Kup jedno lub więcej mieszkań" Buhahahahahaha. Przecież już w 2008 r. ceny miały być jak w Barcelonie, coś nie możemy się doczekać tych stawek ?

Ludzie pokroju darka nie są frustratami, bo nie mają problemów z mieszkaniami, za to widzą jaki problem mają młodzi z pierwszym zakupem i co to dla nich oznacza (oraz dla gospodarki). Wiedzą natomiast, że jeżeli doprowadzi się do sytuacji, gdzie 95% ludzi nie stać na mieszkania, a 5% ma ich po kilkanaście, to prędzej czy później ci drudzy będą "a na drzewach zamiast liści..." - więc dla obu stron lepiej nie dopuścić do takiej sytuacji ;)

To masturbujcie się dalej wzajemnie w tym wątku ;), teraz mieszkania drożeją, wolniej niż w 2005-2007 r., potem jak zawsze przychodzi mniejsza lub większa korekta, a ceny bez zmian = spadek (ale ekonomiczny idiota tego nie zrozumie).

Nawet jak luksusowe osiedla nie stracą w długim horyzoncie, tak demografia zrobi swoje z wielką płytą i słabszymi lokalizacjami. Więc i tak na plus dla ludzi - snoby będą się kisić za płotami, reszta ludzi będzie miała bardziej dostępne cenowo mieszkania - i każdy będzie zadowolony ;)

zobacz wątek
2 lata temu
~daek

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry