Odpowiadasz na:

Opinia:
Gdańska fabryka okien
Opiszę historie swojego zamówienia okien w Gdańskiej Fabryce Okien.

Mam nadzieję, że przyczyni się to do baczniejszego zwracania uwagi na... rozwiń

Opinia:
Gdańska fabryka okien
Opiszę historie swojego zamówienia okien w Gdańskiej Fabryce Okien.

Mam nadzieję, że przyczyni się to do baczniejszego zwracania uwagi na realizację zamówień przez tę firmę..
Okna zamawiałem na kwotę około 30 tysięcy złotych, montaż wyceniono na 3300.
Realizacja miała potrwać 6-8 tygodni potrwała 12 tygodni. Firma nie ogarnia całości procesu od zamówienia do montażu. Jest słaba komunikacja do klienta. Wystarczy, że odpowiedzialny za Zamówienie jest na urlopie i automatycznie jest zastój w zamówieniu. Okna sprawiaja normalne wrażenie, ale rażą detale, niechlujny montaż bez odsysania wiórków plastiku.
Byle nawiercic i wkręcić, kontrola jakości jest widocznie na oko, tak bardziej na wyglad zewnętrzny okna.
Ekipa montażowa, która zaszczyciła swoją obecnością, potrafi zamontować okna, ale widać dzisiaj należy im się dużo większy szacunek niż kiedyś, za to że po prostu są i za pieniądze (niemałe) chce im się to robić. Zatem: Szacun.
Pierwsza rzecz, ekipa ma wymagania, najlepiej gdyby okna były już zamontowane i zostało samo piankowanie. Oczywiście żartuję. Wyciągnięcie lasera i pomiar poziomu wiązał się z wykładem pt. „że na porządnych budowach to wszystko już jest dawno zrobione i nie ma takiego syfu jak tu”
Jako, że nie jestem deweloperem , nie miałem o tym pojęcia. Ostatecznie Pan się udobruchał zauważywszy, że ma doczynienia z amatorem budowlanym. Zamówione przezeń Kawa i hot dogi jako tako dodatkowo unormowały sytuację.
Okno suwane, najdroższe przy okazji w zamówieniu nie dojechało. Powód? Okazało się, że jest uszkodzony element progowy. Sam muszę dzwonić, pytać, wyjaśniać. Za dwa tygodnie mają to poprawić. OK.
Za dwa tygodnie przywożą to okno… z pękniętą szybą zespoloną. Z mojej strony rezygnacja mentalna. Zastanawiam się czy to fatum czy po prostu normalna rzeczywistość. Mają wymienić za około tydzień.
Do tego momentu nie są mi przekazywane, ani faktury, ani protokół zdawczo odbiorczy, sprawdziłem okna, czy poprawnie się otwieraja i nie są uszkodzone, ok., w granicach mojej akceptacji, ale oczywiście nie jest idealnie. Przypominam się w sprawie faktur, zostały przesłane na email.
Zapomniałem dodać: klamki, jakoś tak wyszło, że otrzymałem w innym kolorze. Proszę o zamianę. Są dopiero zamawiane. Ma to potrwać minimum dwa, trzy tygodnie.
Podsumowując to Zamówienie: jestem szczęściarzem, zamontowano mi okna za które zapłaciłem duże pieniądze. Ekipa montażowa mimo fochów nie utopiła mnie w beczce, a nawet jest szansa, że otrzymam właściwe klamki. Tak trzymać. Firma dba o to aby klient się nie zanudził.

zobacz wątek
1 rok temu
~koniec kropka

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry