Odpowiadasz na:

> jeśli jechali bez syren to oczywiście wina BOR.

Niekoniecznie.
Nie wolno wyprzedzać pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo.
Ale i nie wolno skręcać, jeśli zajedzie... rozwiń

> jeśli jechali bez syren to oczywiście wina BOR.

Niekoniecznie.
Nie wolno wyprzedzać pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo.
Ale i nie wolno skręcać, jeśli zajedzie się komuś drogę.

Przede wszystkim: pojazdy rządowe (w szczególności, choć oczywiście nie tylko) powinny być wyposażone z musu w rejestratory.
Zapis z nich rozwiewałby wątpliwości, jak choćby w przypadku wypadku Szydłowej (kto komu zajechał) czy Maciarewicza (z jaką prędkością jechali).

Edit: Napisaliśmy to samo w tym samym czasie.
Ale tutaj akurat KAŻDA ekipa jest winna, bo poprzednicy też nie mieli rejestratorów, zatem temat mało medialny, bo nie da się powiesić psów tylko na PiS-ie :D

zobacz wątek
3 lata temu
~sa∂yl

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry