Odpowiadasz na:

> A oni przywalili w drzewo z 50-60 i wszyscy przeżyli :DDDDD

Czyli nie hamowali. Widzieli przed sobą drzewo i walili te 50-60 km/h bez hamowania. Zupełnie jak załoga TU154M, której co... rozwiń

> A oni przywalili w drzewo z 50-60 i wszyscy przeżyli :DDDDD

Czyli nie hamowali. Widzieli przed sobą drzewo i walili te 50-60 km/h bez hamowania. Zupełnie jak załoga TU154M, której co chwila komputer podpowiadał Terrain ahead ! Pull up !

> A jakie to są "obowiązujące odległości między pojazdami kolumny"?
Podaj numer art. od razu.

Nie ma obowiązujących odległości. Zwykle jest to odległość zderzak-w-zderzak. Organizacja nazywa się Biuro Ochrony Rządu i ma jechać tak by skutecznie chronić osobę ochranianą.
W przypadku wypadku w Oswiecimiu panowie pozwolili na wcięcie sie obcego pojazdu w kolumnę, nie doszło więc do skutecznej ochrony osoby ochranianej, co oznacza ze BOR jechał nieprawidłowo.

Ile jeszcze nadzorowanej przez pana Prototypa Błaszczaka służbie musi zdarzyć się wypadków, aby zrozumial ze sposób zarządzania przez niego tą organizacją jest nieskuteczny ?
Mamy właśnie próbkę honoru partyjnych kadr nomenklaturowych.

zobacz wątek
3 lata temu
~Skydiver

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry