Odpowiadasz na:

Na bęcwała rady nie ma.

> Każdy pilot jest szkolony tak, ze słysząc ten komunikat ODRUCHOWO podnosi maszynę w górę

Zatem lądowanie na lotnisku nie ujętym w pamięci TAWS... rozwiń

Na bęcwała rady nie ma.

> Każdy pilot jest szkolony tak, ze słysząc ten komunikat ODRUCHOWO podnosi maszynę w górę

Zatem lądowanie na lotnisku nie ujętym w pamięci TAWS byłoby fizycznie niemożliwe. Co pilot by się zniżył, TAWS by zaskrzeczał.. a pilot "odruchowo" do góry :)

> Kierowca BOR jest tak szkolony tak by ODRUCHOWO nie doprowadzić do uziemienia samochodu z osobą ochranianą

Czyli.. w tym przypadku... "odruchowo" powinien rozkwasić Fiata?
Na szczęście.. odruch kierowcy jest głębiej zakorzeniony niż odruch borowika.

> Jeżeli doszło do uziemienia samochodu z Premierem, czy wcześniej z Prezydentem to oznacza kompletny brak kompetencji

Jasne. Po to jadą inne samochody w kolumnie, aby wzięły na siebie np. pękniętą oponę auta p. Prezydenta ;]

Ochrona jest od minimalizacji ryzyka a nie jego wykluczenia, bo to jest niemożliwe, czego przykładem jest zdarzenie PM Szydło.
Jedyne, czego można się ewentualnie czepiać, to zbyt duża odległość między autami kolumny. Gdyby była mniejsza, to młody z Fiata nie zdążyłby zjechać na lewo i wypadku by nie było.
Ale przy mniejszej odległości wieszano by psy na kierowcach BOR-u za dzwony pomiędzy autami, jak to się zdarzyło u Maciarewicza :)

zobacz wątek
3 lata temu
~sa∂yl

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry