Odpowiadasz na:

Ja mam porównanie - rok w żłobku Ujeścisko i rok w innym żłobku i powiem szczerze że nie wiem co mnie podkusiło żeby tu posłać dziecko...
W Ujeścisku średnio raz na 2 tyg miałam informację że... rozwiń

Ja mam porównanie - rok w żłobku Ujeścisko i rok w innym żłobku i powiem szczerze że nie wiem co mnie podkusiło żeby tu posłać dziecko...
W Ujeścisku średnio raz na 2 tyg miałam informację że moje dziecko nie powinno chodzić do żłobka bo katar. Każda krosta na ciele była pretekstem do zgłoszenia podejrzenia wysypki/rumienia zakaźnego/bostonki. Zgrzane od biegania dziecko to dla opiekunek gorączka i telefon po rodzica.
Po zmianie żłobka telefon był tylko raz, kiedy dziecko miało faktycznie ponad 38 stopni. Żadnych zaświadczeń, żadnych zgłoszeń.
Dzieci codziennie mają zajęcia, co 2 dni9 nowe prace na tablicy. W Ujeścisku nic, jedynie na facebooku zdjęcia z urodzin bo to chyba jedyna atrakcja dla dzieci - opiekunki mało kreatywne, zajęcia to włączenie muzyki i wyrzucenie poduszek na środek sali.
Catering słaby, zimny. Tanie kurczaki obtoczone pomarańczową gotową przyprawą. Na podwieczorek każdego dnia kisiel lub budyń w formie bezsmakowego gluta.

zobacz wątek
8 miesięcy temu
~Rodzic

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry