Odpowiadasz na:

katastrofa

Po zmniejszeniu powierzchni sklepowej ,to jest jakaś masakra.Klima na maksa,zimno jak w psiarni,wybór piwa żaden,ale za to półki zapełnione keczupem i majonezem.Chyba cały magazyn tego wywalili...

Po zmniejszeniu powierzchni sklepowej ,to jest jakaś masakra.Klima na maksa,zimno jak w psiarni,wybór piwa żaden,ale za to półki zapełnione keczupem i majonezem.Chyba cały magazyn tego wywalili żeby zapełnić półki.A przy kasach jak zwykle kocioł.Długo tam nie wrócę.

Rozwiń zobacz wątek
11 miesięcy temu
~roman

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry