Odpowiadasz na:

Fitkalorie gdansk

Zupy nie do zjedzenia, wiecznie przesolone do tego stopnia, ze nie Da się zjeść. Kierownictwo po kilku zwróceniach uwag nic sobie nie robi, za każdym razem mówi, ze słyszy taka opinie pierwszy raz.... rozwiń

Zupy nie do zjedzenia, wiecznie przesolone do tego stopnia, ze nie Da się zjeść. Kierownictwo po kilku zwróceniach uwag nic sobie nie robi, za każdym razem mówi, ze słyszy taka opinie pierwszy raz. Po czym totalnie zlewa. Zero zmian, słuchania uwag klienta. Tym sposobem nie jem 5 posiłków a 4 albo i 3. Panie w punkcie tylko telefonik, zero dzień dobry do widzenia albo proszę. Czuje się głupio bo ja zawsze mówię, a w odpowiedzi dostaje milczenie. Bardzo aroganckie. Może jedna pani jest sympatyczna i coś powie do klienta.

zobacz wątek
6 miesięcy temu
~Klient

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry