Odpowiadasz na:

Popkultury przygody z równością

Ostatnio wiele pisałem, przy różnych okazjach, o wyspekulowanej koncepcji równości, którą próbuje się montować w rozmaitych sferach, ale wyraźnie rzuca się w oczy sfera, w której tej równości, o... rozwiń

Ostatnio wiele pisałem, przy różnych okazjach, o wyspekulowanej koncepcji równości, którą próbuje się montować w rozmaitych sferach, ale wyraźnie rzuca się w oczy sfera, w której tej równości, o dziwo, jakby coraz mniej. Rzecz niesłychana, by tak ważny segment systemu był wyjątkiem od reguły. Choć kiedyś było zupełnie odwrotnie.

Mam na myśli wszystko co się wiąże z modą. Tu tendencja jest odwrotna, równość zanika w przyśpieszonym tempie, choć jeszcze niedawno moda starała się upodobnić damskie stroje do męskich i stroiła panie w spodniumy, czy jak to się wtedy nazywało, naśladujące męskie garnitury. Z tej tendencji pozostały tylko garsonki do spódniczek. To był najprawdopodobniej inny etap rewolucji lewackiej.

Jeżeli Państwo przyjrzą się obecnej damskiej modzie, to oferuje ona rozmaite długości, ale długość nie ma tu żadnego znaczenia, poza funkcją kontrastową. Naczelnym hasłem jest: pokazać jak najwięcej, więc najdłuższe nawet maxikiecki mają rozcięcia aż do pępka, by przyciągać kontrastem męski wzrok i wzbudzać pożądanie. W niektórych przypadkach dochodzi nawet do estetycznego przegięcia pały, gdy niezależnie od długości, nawet w przypadku mini, z przodu kiecki pojawia się intrygujące wcięcie powyżej kolan.

W przeciwieństwie do pań i oczywiście w przeciwieństwie do postulatu równości, panowie są coraz szczelniej zasłaniani, co szczególnie widać w przypadku szortów, które trudno nazwać szortami, jako że wydłużyły się aż po kolana.

Wyraźnie więc widać, że zgodnie z postulatem równości, a w niektórych przypadkach celowo wbrew niemu, dokonuje się manipulacji związanych z celowym podnoszeniem poziomu seksualizacji sfery publicznej.

zobacz wątek
7 miesięcy temu
~łowca absurdów

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry