Odpowiadasz na:

szanowni państwo wątek nie był poruszony żeby się kłócić bo pewnie każdy po troszku racji ma tylko o sposób działania sołtysa i jego rady, zorganizowali podział funduszu który pewnie już dwa lata... rozwiń

szanowni państwo wątek nie był poruszony żeby się kłócić bo pewnie każdy po troszku racji ma tylko o sposób działania sołtysa i jego rady, zorganizowali podział funduszu który pewnie już dwa lata temu był rozdzielony tzn. jeżeli dostaję pieniądze od gminy w kwocie "x" to staram się przyjmować wnioski do realizacji w kwocie "x" po to aby można było w następnym roku ze środków z gminy realizować inne wnioski z innej części Banina a ta grupka popleczników zrobiła tak że ze dwa lata temu bez kompletnego zastanowienia i przemyśleń przyjęła wnioski na kwoty które zdecydowanie przekroczyły ów budżet i postanowili ze będą kontynuować resztę inwestycji w kolejnych latach.Reasumując w 2019 roku przyjmowali wnioski których realizacja jest i była niemożliwa tylko po to aby zachować procedury (po czym natychmiast zostawały odrzucane) czyli aby odbyły się konsultacje na których zresztą było może po 15 osób na każdym spotkaniu. Można więc powiedzieć ze w jakimś sensie sołtys zaciągnął dług u mieszkańców i spłaca go ze środków które dostaje od gminy ale żeby było ciekawiej to realizuje inwestycje które będą przebiegały bardzo blisko ulicy Kubusia Puchatka czyli aby w niedalekiej przyszłości a może szybciej zacząć działać z drogą przed swoim podwórkiem to bardzo wygodny sposób działania żeby ludzie z pszennej go poparli, niby robi coś dla nich ale zawsze z myślą o sobie tak robili wszyscy ci którzy siedzieli przy stole z Kankowskim. Ulica pszenna nie jest główną ulicą a boczną od głównej i w zasadzie ma takie same prawa jak Lodowa kłótnia w tej sprawie jest wymyśloną abstrakcją i tematem zastępczym do działania rady i sołtysa.
Reasumując sama idea podziału środków jest sensowna ale tylko wtedy gdy w radzie sołeckiej zasiadają osoby z różnych rejonów wsi mają głowy na karku i realizują zadania własne z podziałem na strefy w których mieszkają najlepiej bez przekraczania pozyskanych środków a wnioski rozpatrują z przemyśleniem tzn. jak są jakieś nieścisłości jak bodajże z "Głogową"czy "Sportową" jeśli dobrze pamiętam to wyjaśniają sprawę w gminie a nie w kompletnie pozbawiony sensu sposób usiłują powiedzieć że drogi gminnej na pewnym odcinku są tylko dwa metry czy coś takiego , człowiek który to zresztą powiedział powinien przestać piastować tą funkcję.
Zdecydowanie jestem przeciwny w gospodarowaniu środkami jaki przyjęła rada popleczników która dzieli nimi metodą wpływów a nie rozsądkiem, metodą co ja będę z tego miał a nie potrzebą wynikającą z konieczności a czy taką nie jest brak możliwości dojechania służb ratowniczych ??? czas to przemyśleć i podjąć stosowne działanią aby tego rodzaju widowisko jakie zaprezentowali nam sołtys z radą więcej się nie powtórzyło
pozdrawiam

zobacz wątek
1 rok temu
~

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry