Odpowiadasz na:

No to mamy do czynienia z umiędzynarodowieniem i eksportem polskiego przemysły pogardy i pedagogiki wstydu na rynek europejski. Rządzący starają się eksportować produkty polskiej... rozwiń

No to mamy do czynienia z umiędzynarodowieniem i eksportem polskiego przemysły pogardy i pedagogiki wstydu na rynek europejski. Rządzący starają się eksportować produkty polskiej przedsiębiorczości, opozycja zaś oferuje swoje miazmaty.
My komuniści nic nie wiemy o przemyśle pogardy. Jesteśmy komucho-katolikami. Kochamy bliźnich.
Ja osobiście jestem ekspertem od przedsiębiorczości.

Managerem tego projektu okazała się Agnieszka Holland, która sprawdzone w Polsce recepty tego przemysłu próbuje przetestować na Anglikach z okazji brexitu. Łamy swojej gazety udostępnił tej pani brytyjski the Guardian. Jak to ujął w swoim tekście w s24, Paweł Jędrzejewski, pani Holland wie lepiej. Wiedziała lepiej od tych głupoli Polaków, teraz wie lepiej od tych głupoli Angoli.
Całe szczęście Polska już nie będzie długo w UE. Czas wreszcie przytulić się do wschodnich towarzyszy. Oni są mi najbardziej bliscy.

Nie należy się temu przesadnie dziwić, ta pani nie jest pierwsza, jest tylko kolejnym ogniwem w łańcuszku uczniów czarnoksiężkika, którzy próbują realizować, bez większego powodzenia, swoje czarnoksięskie praktyki.
Jestem po 80-tce ale czasami mam wrażenie, że tylko bajki już rozumiem. Podobno w późnej starości człowiek staje sie ponownie dzieckiem.

Internacjonaliści przetestowali działanie przemysłu pogardy i pedagogiki wstydu nie tylko wewnątrz, w Polsce, wykorzystali także instytucje unijne, szczególnie Parlament Europejski. Teraz próbują wyjść poza ramy unijne, to taka swoiście pojęta dzialalność misyjna. Misjonarze i misjonarki. Karykatura chrześcijaństwa.
Przepraszam Was. Pomyliło mi się już kogo nienawidzę. Do tego nie przyszły jeszcze wytyczne od towarzyszy co mam dziś robić.
Przez pomyłkę opisałem naszą partię komunistyczną.

Pisałem w jednej z notek o zakompleksieniu Polaków, wynikającym z poczucia niższości. Pani Holland prezentuje nieco inny rodzaj zakompleksienia - kompleks wyższości. Czyżby wynikał on z korzeni ? Niezależnie od rodzaju kompleksów, trzeba się z nich leczyć.
Ja mam kompleks biedaka. Całe życie musiałem płacić rachunki i nie starczało mi nawet na dobre jedzenie.
Dlaczego tak sie dzieje? To wasza wina kanalie!

To że pani Holland jest w stanie nakreślić a następnie sfilmować określony scenariusz wydarzeń nie dowodzi w żadnej mierze jej przenikliwości i znajomości realnego życia.
Ja też bym potrafił to co ona. Kurcze, to dlaczego mona żyje na poziomie a ja jestem nikim?

Podobne problemy ma pani Olga Tokarczuk. Żeby zrozumieć życie społeczne, trzeba przeanalizować parę skomplikowanych teorii, a potem przyłożyć je do realnych wydarzeń i procesów na które te wydarzenia się składają. Życie to procesy realne, scenariusze literackie czy filmowe to świat wirtualny, bez żadnego styku z tym pierwszym.
Przestaje już cokolwiek rozumieć.
Każdy wie, ze nobliści to intelektualne zera.
Prawdziwi polscy intelektualisi muszą spełnić dwa warunki:
1. nie zarabiać więcej niż 3000 miesięcznie
2. poświęcić życie na pisanie na forum internetowym

zobacz wątek
2 miesiące temu
~łowca absurdów

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry