Odpowiadasz na:

Ta histori to branża IT gdzie to rekruter zgłosił się pierwszy do gościa , a moja to był techniczny dział zaopatrzenia w pewnym szwajcarskim korpo ale jak się okazało cały dział był zwykłym polskim... rozwiń

Ta histori to branża IT gdzie to rekruter zgłosił się pierwszy do gościa , a moja to był techniczny dział zaopatrzenia w pewnym szwajcarskim korpo ale jak się okazało cały dział był zwykłym polskim outsourcingiem tylko szyld miał zagraniczny. To było jakoś dwa lata temu ale ta historia przypomniała mi jak żywo moją, więc to musi być jakaś mocno powszechna strategia więc warto ludzi ostrzec przed takimi numerami a zwłaszcza przy wieloetapowych rekrutacjach, gdzie traci się urlop, nerwy i pieniądze.
Kiedyś miałam lepszy numer. Na rozmowie wszystko ok, a jak doszło do podpisywania umowy to okazało się że nie ma w niej połowy ustaleń, nic sie nie zgadza łącznie z kwotą, a firma miała problem żeby obiecane zapisy w umowie umieścić. Gdybym złożyła wypowiedzenie dzień wcześniej została bym z ręką w nocniku i pieniędzmi które by mi na jedzenie nie starczyły. Tak ze kovhani wypowiedzenie skladacie jak już macie nową umowę podpisaną a jak firmie zależy na waszym szybkim przyjściu to na pewno postara się to szybko ogarnąć.
Bo co nagle to po diable!

zobacz wątek
1 miesiąc temu
~Kocio

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry