Odpowiadasz na:

Faktem jest też , że od kiedy mam suszarkę o wiele mniej rzeczy prasuję. Po wyjęciu z suszarki nie są takie wygniecione jakby sie wydawało. A te, które i tak muszę wyprasował łatwiej sie prasuje... rozwiń

Faktem jest też , że od kiedy mam suszarkę o wiele mniej rzeczy prasuję. Po wyjęciu z suszarki nie są takie wygniecione jakby sie wydawało. A te, które i tak muszę wyprasował łatwiej sie prasuje niż te, które wyschły na linkach np., na podwórku.

No i osobna pralka i suszarka to oszczędność czasu jak dla mnie. Pierwsze wyprane pranie wrzucam do suszarki i następne wstawiam. W tym samym czasie pierwsze pranie się suszy a kolejne sie pierze. W ciągu paru godzin mam czyste i suche pranie z całego tygodnia. A jak zepsuje się np. suszarka to nadal mogę korzysta z pralki hehe.

zobacz wątek
1 miesiąc temu
~Miśka

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry