Odpowiadasz na:

Sprzedałam dom w zeszłym roku.
Miałam umowę z 2 pośrednikami, duże firmy w Trójmieście. Totalne porażki, dom w rezultacie sprzedałam sama.
Kupiłam oczywiście nowy dom. Zrobiliśmy to bez... rozwiń

Sprzedałam dom w zeszłym roku.
Miałam umowę z 2 pośrednikami, duże firmy w Trójmieście. Totalne porażki, dom w rezultacie sprzedałam sama.
Kupiłam oczywiście nowy dom. Zrobiliśmy to bez pośredników, bezpośrednio z właścicielem domu. Najpierw dowiadywałam się jakie dokumenty muszę posprawdzac, czyli np. pozwolenie na budowę, odbiory, legalność wszystkich mediów itd. Z mieszkaniem łatwiej. Poszłam do notariusza i powiedziałam, że planuję zakup i jakich dokumenty będą potrzebne. Otrzymałam listę co koniecznie potrzebne do aktu notarialnego plus co jeszcze dodatkowo warto sprawdzić. Przekazałam to sprzedającemu, on zdobył wszystkie dokumenty i dostarczył do notariusza. Potem notariusz wszystko posprawdzał, przede wszystkim czy właściciel to faktycznie właściciel, czy nie ma innych współwłaścicieli, czy nieruchomość nie stanowi majątku jakieś firmy albo nie jest z niej egzekwowany jakiś dług, czy nie jest obciążona hipoteką, nie ma jakiś zapisów np o tym, że ktoś ma tam prawo dożywotniego mieszkania. Gdy już miałam pewność , że wszystko jest ok, ustaliliśmy ze sprzedającym cenę, termin przekazania nieruchomości, co w niej zostaje itp. Im więcej zapisów o szczegółach tym potem mniej problemów. I wszystko poszło gładko.

Pośrednik w kupnie to czasem tylko dla kupującego wyższa cena nieruchomości i nic więcej.

zobacz wątek
1 miesiąc temu
~

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry