Odpowiadasz na:

Ok. Ale z kim nie gadam to każdy robi oczy jak pięciozłotówki przed denominacją na wieść, że mięcho można wekować, a nie mrozić.
Poza tym mam duże wątpliwości co do jakości mięcha z handlu.... rozwiń

Ok. Ale z kim nie gadam to każdy robi oczy jak pięciozłotówki przed denominacją na wieść, że mięcho można wekować, a nie mrozić.
Poza tym mam duże wątpliwości co do jakości mięcha z handlu. Ono się trochę inaczej wekuje, jest bardziej wodniste. Nadmiar wody w konserwie raczej źle wróży w zakresie jakości produktu. A porównuję tutaj mięcho z Makro z mięchem ze sklepu w Psiej Wólce, więc raczej żadne tam skrajne przypadki, normalna produkcja.

Aż mi się przypomniało, jak przetwórnia spod Sejn wystąpiła o kredyt do banku na zakup linii do nastrzykiwania solanką mięsa. Bank przeżuł wniosek kredytowy z biznesplanem i wypluł odmowę. Uzasadnił ją tym, że maja zbyt mały przerób i nie spłaca tego kredytu. I tym sposobem przetwórnia spod Sejn dalej nastrzykuje mięso ręcznie rękami ludzkimi i produkuje zarąbiste wędliny xD

zobacz wątek
2 lata temu
~MtF

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry