Widok

Chcę mieć swój dom

Mieszkam z treściami od 5 lat. Mój mąż ma zapisane pół domu. Wpakowalismy tu mnóstwo pieniędzy, ogólnie teraz nie jest źle, ale swoje tu przeszłam. Wiadomo jak jest. Na dzień dzisiejszy najbardziej przeszkadza mi brak prywatności i poczucia że jestem u siebie. Teraz mam okazję kupić ziemię i być może zacząć budowę własnego wymarzonego domu. Mąż nareszcie zrozumiał że lepiej nam byłoby na swoim. Problem polega na tym że nie jestem w stanie odzyskać pieniędzy włożonych w dom i podwórko bo to jest wspólnota. A na budowę musiałabym odkładać lub wziąć kredyt. Może ktoś mi doradzi czy warto teraz zaczynać życie od nowa? Czy warto zostawić wszystko czego dorobiłam się przez te 5 lat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Zostawiłbym wszystko i rozpocząć nowe życie z moim mężem. Spędziłeś za dużo czasu. Życie jest jednym. Żyj to dla własnej przyjemności.
Oczywiście, że to trudne. Ale życzę ci siły, aby podjąć właściwą decyzję.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zostaw wszystko i zacznij żyć z mężem!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

spójrz na to z drugiej strony, gdybyś miała płacić za wynajem również zostawiłabyś mnóstwo pieniędzy bezpowrotnie;
nie są to więc pieniądze wyrzucone w błoto; idź do przodu
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

To się nazywa pułapką poniesionych kosztów. Uciekaj nim będą jeszcze większe. Poza tym jak jest już przepisane na męża to może za jakiś czas odsprzeda te pół domu...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Już widzę chętnych na kupno połowy domu i zamieszkanie ze starszymi osobami.Co do kosztów to nic nie zrobisz jak połowa domu przepisana na męża no chyba ,że trzymacie rachunki i będziecie się domagali zwrotu połowy kosztów z poniesionych inwestycji od teściów ale sukcesu i tu nie wróżę.Jak prowadzicie osobne gospodarstwo domowe tzn. macie osobną kuchnię,łazienkę i własną przestrzeń to nie jest tak źle a jak nie to wpakowaliście się w niezły kanał,ja z własnymi rodzicami mieszkać jako osoba dorosła nie dałabym rady i chodzi tu o przyzwyczajenia moich rodziców a nie konflikty a co dopiero z teściami.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zgadzam się z tobą i oczywiście rodzice będą przeciwni sprzedaży połowy domu. Nastąpi tylko nowa fala skandali.
Gospodarstwo jest częściowo prowadzone osobno.
Postanowiliśmy wynająć mieszkanie na jakiś czas. Mamy miesiąc do namysłu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

prawda, nawet o tym nie myślałem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Porodówka Swissmed Gdańsk - poród prywatny w Gdańsku (7 odpowiedzi)

Dzień dobry, Czy może ktoś korzystał już z nowo otwartej porodówki w Gdańsku w Swissmedzie? Czy...

PŁACZ ROCZNEGO DZIECKA W NOCY (24 odpowiedzi)

Moj synek placze przez sen 2-3 razy w nocy,czasem ciezko go do budzic czy uspokoic.Sa to rozne...

PZU - ile za urodzenie dziecka? (17 odpowiedzi)

W pracy za ubezpieczenie płace coś między 50-60 zł to ubezp grupowe. Ile wynosi kwota za...

do góry