Widok

FLOWER GIRL

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Marzy mi się już od dawna, żeby na moim ślubie małe śliczniutkie dziewczynki z rodzinki ubrane w podobne sukienusie do mojej, albo niosły welon, jeśli będę miała długi, albo rzucały płatkami róż. Uważam, że wygląda to uroczo. Niejedna z Was pewnie powie, że to takie amerykańskie i nie bardzo, ale ten zwyczaj bardzo mi się podoba. Jeśli się natknięcie na jakieś ładne zdjęcia sukienusi, albo akcesorii dla dziewczynek z kwiatkami, to proszę wklejajcie :).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he he, już zacieram łapki :) bo mam tu tego od groma, ale niestety żadnych małych dziewczynek w okolicy :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
flowergirl1

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
flowergirl2
flowergirl3

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
image
image
image
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
image
image
image
image
image
image
image
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piekne te dziewczyneczki ..... aż się chce już taką mieć :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slodkie te wszystkie dziewuszki :)

Aguszka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
imageimage
imageimage

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
imageimage
imageimage

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słodkie :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te dziewczynki są tak słodkie, że bym się obawiała ze na moim slubie będą sie oglądać za nimi nie za mną- hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takie amerykańskie dziewczynki sypią kwiatki ? czy też niosą obrączki, czy też długaśny na 20 metrów welon?
Na wsi spotkałam się ze zwyczajem, że mała dziewuszka i mały chłopiec ida przed parą młodą i niosą święty obrazek i obrączki na podusi :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas na ślubie co prawda nie będzie małych dziewczynek (nie znosze konkurencji :) hihi), ale mój 9letni kuzyn na podusi przyniesie obrączki :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie ! Te dziewczynki są mioooooooodzio ! Ja już chce taką jedną malutką...:o) Niestety w naszych rodzinkach są tylko dwa urwisy, a co myślicie o pomysle na jednego urwisa niosącego nam obrączki ? hmmm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na galerii w Carrefourze jest kwiaciarnia, gdzie takie rzeczy załatwiają. Na targach pani z tamtad mówiła, ze wynajmują dzieci do sypania kwiatów.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie zastanawiałam nad namowieniem mojego chrzesniaka aby niosł obraczki na podusi......byloby milo...ale z drugiej strony to zajecie swiadka....hehehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Świadkowi możesz ewentualnie powierzyć dopilnowanie, żeby te obrączki dotarły, bo dzieci czasem mają fantazję iść w stronę przeciwną do ołtarza, albo np. do mamy, albo jeszczcze w jakieś inne miejsce, które sobie wymyślą w swoich małych słodkich główkach hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez chialam zaangazowac mojego chrzesniaka do niesienia poduszeczki z obraczkami. Ale nie wiem czy nie jest jeszce toche za maly - w marcu skonczy dopiero 3 latka, wiec moze nie bedzie na tyle odwazny by isc przez caly kosciol, a tlum gosci bedzie sie na niego patrzal. Jeszce gdzies ucieknie z tymi obraczkami i wtedy dopiero bedzie zonk!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak:( słodkich dziewczynek to u mnie niestety nie ma, chłopcami obrodziło:)

odnośnie niesienia obrączek przez chrześniaka, też mi to przyszło do głowy.. tylko jak miałoby to wyglądać? w odpowiednim momencie chłopiec wychodzi z ławki i podaje obrączki księdzu? czy może musi mieć specjalne miejsce a obrączki podać świadkowi?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Belle - specjalne wynajęcie dzieci tylko po to, żeby posypały kwiatkami, to juz lekka przesada, co innego gdy ma się z Rodziny śliczne maleństwa i to one idą przed nami i sypia kwiatkami :). Obcych dzieci na swoim ślubie bym nie chciała. Jestem w tak dobrej sytuacji, że mam w Rodzinie 3 cudowne maleńkie Dziewczyni i jednego urwisa. Na pewno Ich zatrudnię na mój slub - myślę, że będą bardzo dumni z pełnionych obowiązków.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może cos Wam sie spodoba.....

image
image
http://www.petalsbyxavi.com/emilymain.jpg[/img
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to moje "flower girl", jedna to córka mojego brata, a dwie, szwagierki córki. Jedna niosła tren, druga obrączki, a trzecia bukiet dla świadkowej. To fajne wykorzystanie dzieci, jeżeli takowe będą na weselu. D:\wesele\P1010292.jpg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaak, śliczne te wszystkie maluszki. Ale jest jeden problem - u naszych znajomych tez taki złotowłosy aniołeczek miał nieść obrączki. A aniołeczek się stremował, wpadł najpierw w lekki bek a potem w ryk i dawaj w długą w przeciwnym kierunku zmykać z kościoła. Polecam przećwiczone dzieci.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
D:\wesele\P1010292.jpg mie wiem czy tym razem uda mi się wkleić zdjęcie ale spróbuję...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba jednak nie uda mi się wkleić zdjęcia, a może tu się nie da wkleić zdjęć nie z internetu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zastanawiałam się dziś z Narzeczonym, co teraz najczęsciej Pary wybierają, aby w nich "rzucano" po wyjściu z Kościoła?? Czy to one decydują o tym, czy też Goscie, znajomii i świadkowie?? Co Wy wybraliście??:>

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Della, to jest tak, że goście rzucają czym mają ;-) najczęściej mają drobnaiki w kieszeniach ..... ale to mi się średnio widzi, najlepiej po prostu zapewnić gościom małe koszyczki z ryżem ;) albo jak jest w tradycji polskiej - jakims zbożem..... można też sypac confetti......

tylko weź to wszytko potem wyzbieraj (długimi paznokciami z ziemi - pieniążki) albo wytrzep ( z dekoltu, włosów itd)...
ja z chęcią wybiore bańki mydlanie i zimne ognie ;-) ale nie mam wpływu na to czym goście zechcą mnie posypać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znając moich znajomych to będa rzucac groszówkami :);)jakoś tak się przyjęło , a ja zastanawiam się nad dziewczynkami ,które bedą sypac kwiatki :):) juz mam kandydatki w rodzinie , muszę sie zorientować jak im koszyczki załatwic:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My także stwierdziliśmy, że najbardziej podobaja nam sie płatki róż i bańki mydlane...I pewnie sami wczesnie zapewnimy Gosciom, albo jedno, albo drugie, żeby miec pewność, że nie dostane przez pomyłkę 2-złotówka w oko :). wogóle te drobniaki zbierane z ziemi średnio nam się widzą, szczególnie jak u mojej koleżanki Jej mama 3 lata zbierała 1-groszówki i potem je wszytskie 9 cały kosz) na młodych wyrzuciła :)) mieli duuuuuuuuuużo zbierania :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Della napisał(a):

... > jak u mojej
> koleżanki Jej mama 3 lata zbierała 1-groszówki i potem je
> wszytskie 9 cały kosz) na młodych wyrzuciła :)) mieli
> duuuuuuuuuużo zbierania :)))

ło matko.. tragedia :-P
Ja też myślałam o bańkach, ale czy one nie będą plamić sukni?
Może już lepsze płatki róż, tylko skąd ich wziąć tyle, by był efekt?
Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alice - wydaje mi się, że albo poprosic pobliskie kwiaciarnie, żeby zbierały kwiaciarki płatki " z odrzutu", albo samemu pojechac na giełdę kwiatową i tam popytać, a na pewno dostaniecie całe mnóstwo i pewnie za grosze :))
A do puszczania baniek mydlanych, to w hurtownii dzieciecej kupić 30 pojemniczków z płynem i na pewno efekt bedzie jeszcze bardziej piorunujacy, a czy nie brudza - tego nie wiem - wydaje mi się, że nawet jeśli cos by zostało, to na raczej prawie niewidoczne...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak:( słodkich dziewczynek to u mnie niestety nie ma, chłopcami obrodziło:)

odnośnie niesienia obrączek przez chrześniaka, też mi to przyszło do głowy.. tylko jak miałoby to wyglądać? w odpowiednim momencie chłopiec wychodzi z ławki i podaje obrączki księdzu? czy może musi mieć specjalne miejsce a obrączki podać świadkowi?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja "flowergirl" niosła obrączki przede mną i mojego męża tatą, który mnie prowadził do ołtarza. Usiadła w ławce, a jak przyszedł moment poświęcenia obrączek to podała je księdzu. A co do płatków to ja zebrałam płatki dzikich róż, których całe mnóstwo kwitnie już od czerwca np na Westerplatte, czy innej plaży. Troszke się ususzyły, ale aby nie straciły koloru trzeba je trzymać w wilgotnym miejscu i równo rozłożone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na targach wystawiala sie jedna kwiaciarnia któa oferowała wypożycznie dziewczynki do sypanai kwiatków...zgadnijcie ile to kosztuje...
100 zł za każda rozpoczętą godzinę
Nieżle ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Flower Boy:
image
słodkiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii :)))))))))))))))))))))))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Della- super :) To jakis Irlandczyk moze :)))
A moze sobie wynajme moje dzieciaki z klasy??? :))) Jakbym miala slub blisko ich miejsca zamieszkania to moze by poprzychodzily zobaczyc jak ich pani wychodzi za maz... :)))) No ale tak to juz bylby klopt, no i beda wakacje...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ślicznitutkie te sukieneczki dla tych dziewczynek. Na moim ślubie też dziewczynka szła przed nami ale trzymała na małej poduszeczce nasze obrączki. Jak przyszedł czas to podeszła z nimi do księdza i do nas. Wyszło to bardzo ładniei uważam, że jest to bardzo fajny pomysł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie byloby ciezko z dziecmi.W rodzinie nie ma zadnych malenstw,lub bardziej wyrosnietych.Do tego mam tylko jedna ,jedyna kuzynke,ma 18 lat,dacie wiare? :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie bedą 2 słodkie Bartanice - 7-mio i 3-letnia, Siostrzeniec 12-letni oraz dwóch Bartanków bliźniaków niespełna 3miesięcznych :) Także Opiekunkę na lipiec poszukuję :).

Dziewczynkom chcę uszyć miniaturowe odpowiedniczki mojej sukienki *przynajmniej kolorystycznie, niekoniecznie krojem odpowiedniki), dla Siostrzeńca muszkę w tym samym kolorze.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry