Widok
H 27 - spostrzerzenia, uwagi, relacje...
Niestey nie było mi dane uczestniczyć w tej edycji Harpa. Wykorzystując jednak fakt, że wszyscy jeszcze są na trasach, ja już pozwolę sobie rozpocząć wątek po-harpaganowych refleksji.
Z niecierpliwością czekam na wasze uwagi - chcę wiedzieć co mnie ominęło ! :-)
Z niecierpliwością czekam na wasze uwagi - chcę wiedzieć co mnie ominęło ! :-)
MW
Witam.
Ja niedawno wróciłem z Harpagana Bytowskiego i muszę przyznać że to była dość udana edycja.Mimo iż przeszedłem tylko 9pk kontrolnych(niecale 60km)to jednak jestem zadowolony.Mogłem iść dalej ale czasu już brakować zaczęło.A to dlatego,że trasa znów była dosyć trudna,punkty nieźle ukryte i trochę się ich trzeba było naszukać,co spowodowało że praktycznie przeszedłem w terenie okolo 85km...Ogólnie jestem zadowolony,organizacja wysokiej jakości,pogoda naprawdę super dopisała,więc nie ma co narzekać.Byle tak dalej.
Pozdrawiam.
Ja niedawno wróciłem z Harpagana Bytowskiego i muszę przyznać że to była dość udana edycja.Mimo iż przeszedłem tylko 9pk kontrolnych(niecale 60km)to jednak jestem zadowolony.Mogłem iść dalej ale czasu już brakować zaczęło.A to dlatego,że trasa znów była dosyć trudna,punkty nieźle ukryte i trochę się ich trzeba było naszukać,co spowodowało że praktycznie przeszedłem w terenie okolo 85km...Ogólnie jestem zadowolony,organizacja wysokiej jakości,pogoda naprawdę super dopisała,więc nie ma co narzekać.Byle tak dalej.
Pozdrawiam.
Hej:) uczestniczylam w Harpaganie poraz pierwszy,ale na pewno nie poraz ostatni, ludzie swietni, atmosfera takze, udalo mi sie zaliczyc co prawda tylko 7 punktow,ale jak na posiadana kontuzje to i tak niezle:))zmierzylam sie sama ze soba i wygralam:)) pozdrawiam wszystkich uczestnikow, a Ci ktorych nie bylo niech zaluja, naprawde rewelacyjnie bylo:))
Było nawet fajnie :). Niestety z powodu kiepskiego obówia (glany), zawiodły mnie stopy i musiałem skończyć po 4 pk. No ale było fajnie, w sumie przeszedłem jakieś 35-45 km, więc jestem zadowolony. Jak na pierwszy raz to chyba dobry wynik :P. Pogoda była świetna, w nocy, w dzień było troche ciepławo.... Napewno spotkamy się na 28 Harpaganie :D, teraz troche potrenuje, kupie buciki i napewno dojde do końca :P
Co do organizacji, nie mam zastrzeżeń, szczególnie podobał mi się ten autobus o 17:10 pod dworcem PKP w Kościerzynie :).
Pozdrawiam wszystkich !!!
Co do organizacji, nie mam zastrzeżeń, szczególnie podobał mi się ten autobus o 17:10 pod dworcem PKP w Kościerzynie :).
Pozdrawiam wszystkich !!!
dokładniej to było tak:
Zaliczyłem 14 PK w kolejności 4-6-11-19-15-7-20-9-13-12-18-14-10-17 co dało 49 przeliczeniowych punkciszów.
Przejechałem 188 km w ciągu 9:21, z czasem mety 11:41.
2:20 poszło na takie tam różne sprawy czyli dziurkowanie, wpisywanie, około 50 zdjęć, 7 cygaretek, 2 napoje mocno energetyczne :-) , zakupy wody mineralnej oraz gazety, rozmowy z sędziami - etc.
:-) warto było
Zaliczyłem 14 PK w kolejności 4-6-11-19-15-7-20-9-13-12-18-14-10-17 co dało 49 przeliczeniowych punkciszów.
Przejechałem 188 km w ciągu 9:21, z czasem mety 11:41.
2:20 poszło na takie tam różne sprawy czyli dziurkowanie, wpisywanie, około 50 zdjęć, 7 cygaretek, 2 napoje mocno energetyczne :-) , zakupy wody mineralnej oraz gazety, rozmowy z sędziami - etc.
:-) warto było
z www.bikerelblag.hg.pl - pozdrawia Darecki
Prezes napisał(a):
> 9 PK i 160km? Zmienili ilosc punktow?? Ostatnio bylo 20 ktore
> mialy dawac 200km.
Na harpaganie nikt nikomu nic nie "daje"- nawet tych regulaminowych 200 km. Jak chcesz możesz przejechać i 300 i nie zaliczyć żadnego punktu.
Ja zaliczyłem 12 PK i 40 pkt. przejechałem 187,5 avs 22 km/h, max speed 51,2 km/h, suma przewyższeń 1525 m, średnie tętno 141.
Wyniki zdecydowanie słabsze niż na H 26 ale wiadomo wiosna a i teren o wiele trudniejszy.
pozdrower
Leszek 817
> 9 PK i 160km? Zmienili ilosc punktow?? Ostatnio bylo 20 ktore
> mialy dawac 200km.
Na harpaganie nikt nikomu nic nie "daje"- nawet tych regulaminowych 200 km. Jak chcesz możesz przejechać i 300 i nie zaliczyć żadnego punktu.
Ja zaliczyłem 12 PK i 40 pkt. przejechałem 187,5 avs 22 km/h, max speed 51,2 km/h, suma przewyższeń 1525 m, średnie tętno 141.
Wyniki zdecydowanie słabsze niż na H 26 ale wiadomo wiosna a i teren o wiele trudniejszy.
pozdrower
Leszek 817
Leszek Sopot napisał(a):
> Ja zaliczyłem 12 PK i 40 pkt. przejechałem 187,5 avs 22 km/h,
> max speed 51,2 km/h, suma przewyższeń 1525 m, średnie tętno
> 141.
Szokuje mnie twoja śrenia prędkość, nawet zwycięzcy mieli ok. 19 coś na tych piachach. Sam miałem 19,2, 170km i 44 przeliczeniowe, przewyższenie 1320m. Jesteś zabójczy biker :)
> Ja zaliczyłem 12 PK i 40 pkt. przejechałem 187,5 avs 22 km/h,
> max speed 51,2 km/h, suma przewyższeń 1525 m, średnie tętno
> 141.
Szokuje mnie twoja śrenia prędkość, nawet zwycięzcy mieli ok. 19 coś na tych piachach. Sam miałem 19,2, 170km i 44 przeliczeniowe, przewyższenie 1320m. Jesteś zabójczy biker :)
Mnie tym razem pokonaly piachy! Bylem po raz trzeci na tym samym rowerze (czerwona rama waganta, cienkie opony i baran). W Pucku byl deszcz, bloto, duzo gorek ale calkiem niezle mi szlo. Zblewo to byla bajka jesli chodzi o podloze (pewnie z powodu temperatury). Bytow natomiast zapamietam jako lesna pustynie ;)
W sumie zaliczylem tylko 9PK. W drodze do bazy moglem zaliczyc jeszcze jeden, ale majac na uwadze czas i troche zmeczenie balem sie wjechac w las, bo nie wiedzialem jaka bedzie droga. Taka paranoja mnie dopadla. A najgorsze dla mnie 3 km to byla "droga" od mostu na Slupi prosto na polnoc do punktu 12.
Moze na nastepnego harpa wybiore sie goralem? Swoja droga na moim aktualnym sprzecie wygladam bardziej hardcorowo :)
Kolege Diablo widzialem tylko raz na trasie, gdy z zacieta mina mknal w dol droga do asfaltu w Dywanie (okolice PK20). Pozdrawiam :)
Mickey
W sumie zaliczylem tylko 9PK. W drodze do bazy moglem zaliczyc jeszcze jeden, ale majac na uwadze czas i troche zmeczenie balem sie wjechac w las, bo nie wiedzialem jaka bedzie droga. Taka paranoja mnie dopadla. A najgorsze dla mnie 3 km to byla "droga" od mostu na Slupi prosto na polnoc do punktu 12.
Moze na nastepnego harpa wybiore sie goralem? Swoja droga na moim aktualnym sprzecie wygladam bardziej hardcorowo :)
Kolege Diablo widzialem tylko raz na trasie, gdy z zacieta mina mknal w dol droga do asfaltu w Dywanie (okolice PK20). Pozdrawiam :)
Mickey
diablo napisał(a):
> Szokuje mnie twoja śrenia prędkość, nawet zwycięzcy mieli ok.
> 19 coś na tych piachach. Sam miałem 19,2, 170km i 44
> przeliczeniowe, przewyższenie 1320m. Jesteś zabójczy biker :)
Jaki tam zabójczy. Oczywiście avs jest z samej jazdy po dokładnym sprawdzeniu zapisów w polarze avs 21,6, trip 187,5, dystans/avs = czas jazdy ok. 8h40', sprawdzałem to też "na piechotę" tzn. zapisy co 15 sekund i się zgadza: na cały czas od startu 11h46" było w tym łącznie 3h. prędkości 0 km/h znaczy się pewnie stałem (a na pewno rower nie jechał)
Tego się chyba nie da uzasadnić złym rozmiarem koła ?
pozdrower
Leszek Sopot
> Szokuje mnie twoja śrenia prędkość, nawet zwycięzcy mieli ok.
> 19 coś na tych piachach. Sam miałem 19,2, 170km i 44
> przeliczeniowe, przewyższenie 1320m. Jesteś zabójczy biker :)
Jaki tam zabójczy. Oczywiście avs jest z samej jazdy po dokładnym sprawdzeniu zapisów w polarze avs 21,6, trip 187,5, dystans/avs = czas jazdy ok. 8h40', sprawdzałem to też "na piechotę" tzn. zapisy co 15 sekund i się zgadza: na cały czas od startu 11h46" było w tym łącznie 3h. prędkości 0 km/h znaczy się pewnie stałem (a na pewno rower nie jechał)
Tego się chyba nie da uzasadnić złym rozmiarem koła ?
pozdrower
Leszek Sopot
diablo napisał(a):
> Zdaje się że masz Polara, ja też. To jest oczywiste że mierzy
> bez postojów. Ale preferowałeś chyba mocno asfalty??
jasne polar rules :)
jechałem tak PK 2 - 7:17, PK 16 - 8:19, PK 8 - 9:06, PK 17 9:37, PK 10 - 10.11, PK 14 - 11:11, PK 18 - 12:27, PK 12 - 13:14, PK 13 - 14:58, PK 9 - 15:44, PK 20 - 16:30, PK 4 - 17:59, meta 18:16
Co do asfaltu to mam wrażenie, że cały czas jechałem po piachu, najgorsze zaś że większość asfaltow w środku dnia jechałem na południe pod ten wmordewind. Tylko koncówka od PK 20 po nieudanej próbie znalezienia PK 7 ?!!? :((( była z wiatrem i po asfalcie a na dodatek miałem kompana na finisz, któremu zawdzięczam tak wysoką średnią. Od PK 4 do mety avs 30,5 km/h
pozdrower
> Zdaje się że masz Polara, ja też. To jest oczywiste że mierzy
> bez postojów. Ale preferowałeś chyba mocno asfalty??
jasne polar rules :)
jechałem tak PK 2 - 7:17, PK 16 - 8:19, PK 8 - 9:06, PK 17 9:37, PK 10 - 10.11, PK 14 - 11:11, PK 18 - 12:27, PK 12 - 13:14, PK 13 - 14:58, PK 9 - 15:44, PK 20 - 16:30, PK 4 - 17:59, meta 18:16
Co do asfaltu to mam wrażenie, że cały czas jechałem po piachu, najgorsze zaś że większość asfaltow w środku dnia jechałem na południe pod ten wmordewind. Tylko koncówka od PK 20 po nieudanej próbie znalezienia PK 7 ?!!? :((( była z wiatrem i po asfalcie a na dodatek miałem kompana na finisz, któremu zawdzięczam tak wysoką średnią. Od PK 4 do mety avs 30,5 km/h
pozdrower
To mój debiut w harpie, super impreza, już nie mogę się doczekać następnego. Szczególne pozdrowienia dla An dołączam się do Jej protestu tyczącego się 11-to minutowej różnicy pomiędzy nami jechaliśmy razem, na mecie byliśmy oboje dokładnie o 18.04 więc znowu biurokracja zawiodła.
Pozdro dla Diabla jago actimelów, FAKT - pomagają myślę, że An też to potwierdzi
!!!!!!!!!!Uwaga nie przesadzać z ilością!!!!!!!!!! – chyba, że macie niechciany ogon , oraz dla wszystkich uczestników H27
Kilka danych:
13PK 41punktów
dystans-170km
avs-20,50
przewyższenia 1456
AdamS
Pozdro dla Diabla jago actimelów, FAKT - pomagają myślę, że An też to potwierdzi
!!!!!!!!!!Uwaga nie przesadzać z ilością!!!!!!!!!! – chyba, że macie niechciany ogon , oraz dla wszystkich uczestników H27
Kilka danych:
13PK 41punktów
dystans-170km
avs-20,50
przewyższenia 1456
AdamS
> Ja zaliczyłem 12 PK i 40 pkt. przejechałem 187,5 avs 22 km/h,
> max speed 51,2 km/h, suma przewyższeń 1525 m, średnie tętno
> 141.
> Wyniki zdecydowanie słabsze niż na H 26 ale wiadomo wiosna a i
> teren o wiele trudniejszy.
a moje dane licznikowe:
207,5 km w czasie jazdy 9:49 (21,14 km/h)
16PK i 56 pkt - 15 min spóźnienia.
> max speed 51,2 km/h, suma przewyższeń 1525 m, średnie tętno
> 141.
> Wyniki zdecydowanie słabsze niż na H 26 ale wiadomo wiosna a i
> teren o wiele trudniejszy.
a moje dane licznikowe:
207,5 km w czasie jazdy 9:49 (21,14 km/h)
16PK i 56 pkt - 15 min spóźnienia.
To najpieknieszy Harpagan (z 4 w jakich bralem udzial) no i jednoczesnie najtrudniejszy. Rzadko po plaskim, niewiele po asfalcie. Jak wialo i ile bylo piasku to wszyscy uszestnicy doskonale wiedza.
14 pkt (50), dystans 200, srednia 19,7, max 53,0, czas jazdy 10.07. Wkrotce szczegolowa relacja.
wiki (nr 822)
14 pkt (50), dystans 200, srednia 19,7, max 53,0, czas jazdy 10.07. Wkrotce szczegolowa relacja.
wiki (nr 822)
> nie wiele po asfalcie? Kurcze to tylko piesi mieli ak źle i po
> asfalcie szli? ehh.... moj pierszy harp i było supcio!
> pozdrawiam..papa
Było wyjątkowo mało asfaltu, no chyba że ktoś koniecznie chciał iść asfaltem naokoło: do PK4, do PK5, do PK8, jeszcze mógł(mogła) do PK9 i PK10.
Dzięki takiej małej ilości asfaltu stawy mnie nie bolały nawet odrobinę.
> asfalcie szli? ehh.... moj pierszy harp i było supcio!
> pozdrawiam..papa
Było wyjątkowo mało asfaltu, no chyba że ktoś koniecznie chciał iść asfaltem naokoło: do PK4, do PK5, do PK8, jeszcze mógł(mogła) do PK9 i PK10.
Dzięki takiej małej ilości asfaltu stawy mnie nie bolały nawet odrobinę.
no to teraz o TP: ta czesc "nocna" nie byla taka zla jak ktos na poczatku napisal... pare rowow pelnych wody i mieciutkiej jak aksamit ziemii (skad mialem wiedziec ze pod trawa plynie rzeka:p) jeszcze ekstremalnych tras nie czyni... w kontaktach bylo bardzo sympatycznie (z wyjatkiem kontaktu z tymi dresiarzami co to w szortach wybierali sie do berlina przez szczecin - jak twierdzili - a chcialem powiedziec im gdzie ten 2pk jest... no ale oni mieli "wyzsze cele") trasa tez bardzo NATURALNA :] tylko nie wiem jak pan burmistrz z 6pk (na gorce) chcial ogladac caly teren pojezierza skoro tam chaszcze i badyle na 4m w gore.... pozatym - KLAWO JAK CHOLERA!!!