Widok

Jak popełnić samobójstwo

Jak to zrobić ? Nie mam już siły
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 9

Zadzwoń
http://www.tz-gdansk.org.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Lub... 815346060
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

chłopaku co się dzieje dlaczego chcesz zrobić tak dramatyczny krok
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Idź szybko do lekarza.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Są setki metod. Są proste i skuteczne, są kiepskie, wybierane przez wołających o pomoc, są egoistyczne i altruistyczne. Dajesz za mało szczegółów, aby coś doradzać.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 9

Problem z samobójstwem najczęściej polega na tym że zabija się niewłaściwą (niewinną) osobę
W tym wypadku należy się zastanowić jeszcze raz, pomyśleć trochę i skierować agresję na właściwie tory
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4

Rzekłbym raczej, że większość dokonuje błędnego wyboru.
Idą do spożywczaka i mówią, ze chcą kupić cegły - bezsens.
Ten też, pisze, że nie ma siły. Jak się nie ma siły, to trzeba odpocząć!
Czytałem kiedyś o skorpionie, który podczas pożaru wbija sobie własny kolec jadowy by uniknąć upieczenia - to jest właściwe rozwiązanie.
A przypadki w stylu: nie mam siły, jestem samotny, nie chcę tak żyć - to po prostu genialne wnioski dające sposobność do zmiany.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 8

@Kocio
... trochę ta twoja rada jak namawianie do terroryzmu
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

no trochę głupio wyszło. ...ale jakby tak się zastanowić to samobójstwo samo w sobie jest głupie i nielogiczne
To odbieranie sobie samemu szans na zmiany
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3

Człowiek ma wiele możliwości, może się zmienić, trwać w stanie obecnym lub zabić.
To całkiem rozsądne i logiczne rozwiązanie w pewnych okolicznościach.
Wspaniałą sprawą jest posiadanie możliwości decydowania o swoim życiu w tak skrajny sposób.
No i myślenie o śmierci przedłuża życie;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Brawo.

Polecam RTZ, Racjonalną Terapię Zachowania. Nie trzeba nawet biegać po terapeutach, na początek wystarczy poczytać choć trochę, i ogarnąć podstawy.

Najważniejsze rzeczy to:

A. zrozumieć i przyjąć, że to nie zewnętrzne to, on/ONA/oni, coś odpowiada za moje emocje->samopoczucie, tylko JA.
B. Przyswoić pięć zasad racjonalnego zachowania:
1. Zdrowe zachowanie opiera się na oczywistych faktach.
2. Zdrowe zachowanie najlepiej pomaga mi chronić moje życie i zdrowie .
3. Zdrowe zachowanie najlepiej pomaga mi osiągnąć moje bliższe i dalsze cele.
4. Zdrowe zachowanie najlepiej pomaga mi unikać najbardziej niepożądanych konfliktów z innymi ludźmi lub rozwiązywać je.
5. Zdrowe zachowanie najlepiej pomaga mi odczuwać emocje, które chcę odczuwać - bez nadużywania substancji psychoaktywnych (leków, alkoholu, narkotyków etc.) *

* Maultsby, Racjonalna Terapia Zachowania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

@Kocio
Dlatego logiczniejszym wydaje się trzymanie wersji że pobyt tu na ziemi to wakacje od zapier.....nia gdzieś tam w zaświatach. ;)
I zatem po co rezygnować z części urlopu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przy takim założeniu należałoby się tu dobrze bawić.
A nasza kultura promuje koncepcję, że to test i w zależności od wyniku trafia się na wieczne wakacje lub nie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

I należny się tu dobrze bawić bo drugiej szansy raczej nie będzie :)
Ważne jest tu i teraz a przyszłość pozostaje na ziemi i wynika z przeszłości
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

heh jestem w takim momencie życia, że posypało się dosłownie wszystko co mogło- praca, związek, rodzina... ale żyję przekonaniem, że wszystko zawsze dobrze się kończy, jeżeli jest źle to znaczy, że to jeszcze nie koniec :)

zamiast myśleć o samobójstwie bo teraz jest przez jakiś czas źle trzeba pomyśleć, że były czasy kiedy było dobrze...i będą czasy, kiedy będzie jeszcze lepiej :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pytanie retoryczne, przecież tu na forum nikt Tobie nie pomoże. Nikt nie ma praktyki, ani doświadczenia, wszyscy żyją.
Daj sobie spokój, życie jest zbyt piękne i krótkie żeby je skracać
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

Nie pisałaś ostatnio, że znalazłaś idealnego faceta?
Co do Twojego przekonania, to wszystko zawsze kończy się śmiercią, czy to dobrze? To zależy od poglądów na życie.
Choć gdy wszystko się sypie, to człowiek zostaje uwolniony od więzów, które ograniczają jego możliwości. To daje świeże spojrzenie na życie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

nigdy nie pisałam, że ktokolwiek jest idealny :) wszystko, co dobre kiedyś się kończy, muszą być w życiu wzloty i upadki :P
tak, to dobrze, że wszystko zakończy się śmiercią. przez to możemy docenić to, co mamy na dany moment, nawet jeśli nie są to sytuacje czy rzeczy przyjemne.

zgadza się, często złe sytuacje prowokują do zmian, których wcześniej się baliśmy. teraz nie ma nic do stracenia więc dlaczego nie :) i to są też momenty, które pozwalają się wbrew pozorom rozwijać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

> wszystko, co dobre kiedyś się kończy, muszą być w życiu wzloty i upadki :P

Tak mówią, choć ja ostatnio jestem na fali:D

>tak, to dobrze, że wszystko zakończy się śmiercią.

Tak jak doceniam możliwość posiadania wyboru czy się zabić, tak samo doceniłbym możliwość życia wiecznego;)

> teraz nie ma nic do stracenia więc dlaczego nie :)

To co planujesz?

> i to są też momenty, które pozwalają się wbrew pozorom rozwijać.

Nie ma żadnych pozorów, to głównie te momenty tak działają.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

nie doceniłbyś życia wiecznego. właśnie to jest tak kwestia, że jak masz jakiś pewnik to przestajesz go doceniać. jeżeli wiedziałbyś, że będziesz żył wiecznie to zapewne wiek albo moment życia nie motywowałby cię do sięgania po różne rzeczy bo uznałbyś, że masz tyle czasu, że jeszcze zdążysz. i oczywiście, każdy ma prawo wyboru, w którym momencie chce umrzeć ale o ile nie jest się chorym i nie przeciąga się tylko tego życia w bólu fizycznym to reszta powodów do samobójstwa jest dla mnie jedynie oznaką słabości. życie czasem kopie cię po tyłku, nie zawsze będzie różowo ale trzeba się nauczyć wstawać i otrzepywać ten tyłek za każdym razem i wyciągać wnioski.

co planuję? bardzo intensywnie myślę nad zmianą środowiska. ciągnie mnie do włoch już od dawna ale zawsze było "coś"... a aktualnie w gdańsku nie trzyma mnie nic czego nie dałoby się robić właśnie tam :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

> jeżeli wiedziałbyś, że będziesz żył wiecznie to zapewne wiek albo moment życia nie motywowałby cię do sięgania po różne rzeczy bo uznałbyś, że masz tyle czasu, że jeszcze zdążysz

Nie, mam świadomość, że świat jest tak złożonym i bogatym miejscem, że i tak bym nie nadążył, aby chwycić wszystko, co znika w mrokach historii.

>co planuję? bardzo intensywnie myślę nad zmianą środowiska.

Nie myśl, zrób to;)
Jak nie wyjdzie, to wrócisz.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@Jak nie wyjdzie, to wrócisz.

zawsze wracasz ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ostatnio się śmiałam sama z siebie, że muszę się nauczyć nie przywiązywać do miejsc ;) i, że moje miejsce jest w gdańsku...ale się człowiek zmienia ;)
niestety na hura pojechać nie mogę ale powoli się do tego przygotowuję ;)

historia...no właśnie a ta lubi zataczać koło ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

to chyba nie jest źle że szukamy miejsca na ziemi dla siebie?
najgorsze jest to że nie wiemy ile mamy czasu na to poszukiwanie
więc nie bardzo mamy jak to sobie zaplanować

A jak się okaże że mamy jednak tego czasu znacznie mniej niż się spodziewaliśmy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kocio wbrew pozorom, to że nie wiemy ile go mamy , chyba jest lepsze, a na pewno daje niektórym szansę pozostania na tym łez padole;D
A jak się okaże że mamy jednak tego czasu znacznie mniej niż się spodziewaliśmy?
A kiedy było by akurat? I co z nim robić jak się okaże że mamy nadmiar?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z więcej zawsze da się zrobić mniej ale z mniej rzadko da się zrobić więcej

Ważne żeby to sobie dobrze przemyslec by oszczędzić drzwi od Aquaparku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

@ że posypało się dosłownie wszystko co mogło ....związek...

oto raczej byłbym spokojny - sytuacja zmienia się w tym przypadku szybciej niż kartki w mym kalendarzu, niepokojące jest jednak że dobre rady babci znów nie wytrzymały konfrontacji z dzisiejszą rzeczywistością... :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

o, to ciekawe, ostatnia taka zmiana miała miejsce ponad 2 lata temu. szybko ci czas przelatuje przez palce wdr :)

znasz taki syndrom dziecka nauczyciela? nawet świetny nauczyciel często nie potrafi uczyć własnego dziecka. to całkiem niezła przenośnia odpowiedzi na twój zarzut ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

widocznie źle cię śledzę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to chyba dobrze, zdecydowanie czułabym się zaniepokojona gdybyś wiedział o mnie więcej niż powinieneś ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gorzej jak nie ma perspektywy na to żeby było lepiej np. stały ból kości, mięśni, ścięgien stawów w całym ciele, oporny na leki, których jadło się już mnóstwo. Ból sekunda po sekundzie umożliwiający jakiekolwiek funkcjonowanie. Ty, łóżko i ściany. Jeszcze smartfon, oczywiście do czasu kiedy już nie będzie kasy na internet xP
To o czym mówisz to frazesy.

Umieram tu i teraz.... ale pamiętajcie, że niezależnie co dzieje się w Waszym życiu, samobójstwo nie jest wyjściem. Śmierć z powodu okoliczności w jakich się znalazłeś to co innego niż Twoja świadoma decyzja o tym, żeby to zakończyć. Walcz do samego końca a w chwilach najgorszych słabości pamiętaj, że wiem co czujesz i nie jesteś w tym sam. Trzymaj się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Proszę skontaktuj się ze mną 538311709 Sebastian
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No co Ty Seba, wszystko będzie dobrze. Założę się, że na słabego nie trafiło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Idź do pracy,nie będziesz miał czasu na takie myśli i kasy trochę wpadnie. To,o co prosisz jest karalne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dobry pomysł ;) Praca cię wykończy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Arbeit macht frei";)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Z przytupem.
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeżeli jeszcze żyjesz dam Ci radę, którą już kiedyś tu dawałem. Weź sznur, zbierz się w sobie i zasuwaj na piechotę się powiesić pod cesarskim pałacem w Kioto. Może po drodze znajdziesz miłość życia, nowy sens, cel, powód by żyć czy pasje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gdy ktoś chce się zabić, to zwykle ma depresje.
Gdy ktoś ma depresje, to wyjście z łóżka jest wyzwaniem, samobójstwo jest wyzwaniem.
Raczej taka wycieczka nie wchodzi w grę.
Zresztą nawet całkiem zdrowy człowiek zwykle nie ma dość odwagi i samozaparcia aby w tak diametralny sposób zmienić swoje życie.
Zwykle potrzebne są drobne zmiany, które w perspektywie czasu okazują się wielkimi.
Ale w tym przypadku, jak w wielu innych na tym forum, nie chodzi o zmianę, ale o to, by forumowicze się uaktywnili;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

głupoty piszesz powiem Ci anty!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A za chwilę będziesz tym zachwycona - wiem, znam to;)
Cała Ty:d
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2


na pewno :(
Pamiętaj ,że w pewnych sprawach rozmawiasz z osobami, które mają większą wiedzę na pewne tematy niż Ty.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Podejrzewam, że rozmawiam wyłącznie z osobami, które na pewne tematy mają większą wiedzę niż ja.
Gdyby było inaczej, potrzebowałbym niewolnika, który stojąc za moimi plecami powtarzałby mi "jesteś tylko człowiekiem";)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Znam osoby których zmiana klimatu, podróż skutecznie leczy stanów depresyjnych. W nowym środowisku mózg ma inne priorytety niż tylko się zadręczać
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zmiana klimatu w przypadku leczenia depresji spowodowanej brakiem światła to podstawa ,u nas w okresie jesienno-zimowym stosuje się fototerapię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A jak te osoby reagują po powrocie do codzienności?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak stosują fototerapię i dużo ruchu na świerzym powietrzu to ok,ale najlepiej jest wyjazd do Hiszpanii ,Włoch.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

zresztą kto by nie chciał wyjechać na stałe ja sama uwielbiam upały:)
Możę ze wzlędu na mój typ połudiowy urody ,albo taki organizm:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Tak wogle to Wesołych Świąt Wielkanocnych!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>zresztą kto by nie chciał wyjechać na stałe ja sama uwielbiam upały:)

Ja:d
Nie lubię upałów, pocę się, jestem zmęczony, chciałbym głównie leżeć i nic nie robić albo spać, ale zwykle spać nie mogę, bo jest za gorąco, za duszno.
Dlatego wolę Polskę, u nas upały są co najwyżej przez kilka dni w roku, więc jakoś się przemęczę.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

SEBA - Po pierwsze - Jeśli tu piszesz to chyba nie chcesz tak naprawdę - nie warto. Cokolwiek by się nie działo. Będziesz leciał skacząc z piętra "nastego" - będziesz żałował w każdym ułamku sekundy spadając. Nie warto. Osiągasz dno totalne, z którego nie masz wyjścia. Wiem. Ale to Twój punkt widzenia - najważniejszy - bo nie znasz innego. Ale ktoś obok powie Tobie, że jest wyjście. O ile komuś powiesz co się dzieje - nie na okrętkę, że coś tam, że nie dajesz rady - tylko musisz powiedzieć drugiej osobie, nie "naookoło" tylko PROSTO W OCZY PATRZĄC - nie daję rady, chcę się zabić.
.
.
.
Po drugie /odpowiadając na pytanie/ - skutecznie. - co wcale nie jest takie łatwe.

Seba.... napisz coś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Antyspołeczny weź już przestań prawić te swoje pseudo mądrości. Zniknij z forum bo to pisanie tutaj nie pomoże Tobie nic. pitolisX tutaj swe kazania h... po co?. Uważasz się za kogoś ponad Nas ????? uuuuu jeśli tak - to naprawdę współczuję.
Wiem, wiem, zaraz będzie riposta baardzo "intelygentna" - Jeżeli nie - to znaczy, że całkiem jesteś płytki i nie wart czytania. Forum istnieje bez Ciebie, wiesz ?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

>Zniknij z forum

Chyba masz niezłe mniemanie o sobie, że wchodzisz tu i chcesz decydować, kto tu może pisać, a kto nie.

>Uważasz się za kogoś ponad Nas ?????

Jakich Was?
Nie dodawaj sobie autorytetu sugerowaniem, że piszesz w imieniu wielu, bo to tylko ukazuje Twoją słabość.
Uważam się za lepszego od Ciebie, bo to nie trudne:)

>Wiem, wiem, zaraz będzie riposta baardzo "intelygentna" - Jeżeli nie - to znaczy, że całkiem jesteś płytki i nie wart czytania.

Czyli, co bym nie zrobił, będzie źle, ale będzie Ci smutno, jak nie odpowiem?:))

>Forum istnieje bez Ciebie, wiesz ?

Wiem:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Jak zwykle. Nic na temat.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Antyspołeczny - istniejesz tu tylko po to aby siać zamęt. Płacą Ci od posta, czy za godzinę ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Płacą od litery, przecież każdy ma tą samą umowę.... a czekaj, Ty tu piszesz od siebie, za darmo?!
Nie no, pełen podziw za to, jaki jesteś. Elokwencja, humor, dobre wychowanie i te inne, no nie, no mucha nie siada!;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Widzisz, a mi płacą pewien procent od liter, które Ty tu stawiasz, plus kilka innych "umów".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

To nie stój z boku, prowokuj!
Tfu... zachęcaj:)
No ale mi trochę ulżyło, bo myślałem że trollujesz z głębi serca.

"Umów"? A myślałem, że paski grozy piszą same kobiety;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Zamontuj sobie klimę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć. Ja też mam często doła, samotność mnie dobija i czasem ma wszystkiego dosyć. Jakbyś chciał pogadać to się odezwij.
GG: 8779848
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

spotkajcie sie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój chłopak popełnił samobójstwo. Nie wiem dlaczego i chyba tego nigdy nie zrozumiem. Czuję się jakbym sama umarła. Jeśli jest Ci ciężko porozmawiaj o tym z kimś. Czy to z rodziny czy znajomych. Z każdej sytuacji jest wyjście. Wszystkie problemy da się rozwiązać, tylko trzeba żyć. Pomyśl o tych, którzy by po Tobie plakali i nie rób tego.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przykro mi. Każdy człowiek ma wolną wolę i z niej korzysta. Jeden lepiej a drugi gorzej. Z mojego doświadczenia wynika ze podczas samobójstwa ginie zazwyczaj niewłaściwa osoba. Tylko ona o tym nie wie, a najgorsze jest że już się nie dowie, Czasem człowiek po prostu gubi sens i podejmuje pochopne decyzje, takie nieodwracalne. Najgorzej takie zdarzenie wytłumaczyć przed sobą bo zawsze winy szuka się najpierw w sobie, ale prawda jest taka że tej winy często tam mnie ma. Śmierć obok narodzin jest najmocniejszym z fizycznych doświadczeń jakich możemy doświadczyć. Tak jak nie pytamy się o sens narodzin, tak samo nie powinno się szukać przyczyn śmierci, przyjmując jedno i drugie bez zbędnych pytań i z należytym szacunkiem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja również chcę zakończyć życie, tak naprawdę od kilku lat, ale ostatnio już nie wytrzymuje. Wiem, w jaki sposób, ale...boję się. Jestem młoda osoba, ale bardzo doświadczona zyciowo. Kilka razy bylam o krok od smierci przez moje problemy zdrowotne. Niedawno okazalo sie, ze mamk kolejna ciezka i przewlekla chorobę, która dodatkowo oszpeca moje cialo i niszczy psychikę. Kiedyś nawet powiedzialam "lekarzowi" o moim obniżonym nastroju, na co on odparl, ze "gdyby byl na moim miejscu to tez by mu sie nie chcialo zyc". Także doznalam wielu upokorzen, nawet ze strony lekarzy. Gdybym miala rodzinę, dziecko to moze mialabym dla kogo zyc i walczyc. A tak to jestem sama ze swoimi problemami. Samookaleczanie tez nie jest mi obce. Przykro mi, ze innym w moim wieku zycie sie uklada, a ja za moje cierpienia nie dostalam nic w zamian. Mam nadzieje, ze kiedyś sie odwaze skonczyc ten cyrk. Nie mam niczego do stracenia, co najwyżej kolejne problemy, rozczarownia i upokorzenia..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Tylko nie to! Za jakiś czas zapewne pojawi się lek na Twoją przypadłość. Czas nagradza cierpliwych. Głowa do góry i do przodu! Są telefony zaufania - zadzwoń, próbuj. Proszę nie poddawaj się!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Sam taki pomysł już jest skrajną głupotą. Pozwól sobie pomóc i udaj się z tym do lekarza lub od razu do ośrodka pomocy. Najpierw porozmawiaj z rodziną jeśli możesz.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Potwierdzily sie podejrzenia lekarzy, cierpie na ciezka, nieuleczalna chorobe, czeka mnie agresywne leczenie, które tak naprawde tylko przedluzy zycie, ale choroby nie wyleczy. Moje życie to teraz beda remisje i rzuty. Przegrałam zycie. Jest mi przykro, ze normalne osoby w moim wieku maja "problemy" typu wybor sukni slubnej, miejsca na wakacje albo imie dla dziecka. Ja moge o czymś takim tylko pomarzyc. I zebyzeby byla jasność- zycze kazdemu jak najlepiej, jest mi tylko przykro, ze mnie nic juz nie czeka. W zasadzie moj dylemat, czy to zakończyć sie rozwiazal- wystarczy, ze nie podejme lleczenia, wtedy choroba wykonczy mnie w kilka lat, moze nawet mniej. Nie mniej- podziwiam kazdego, kto odważył sie i zakończył ten bezsens... Sama bym to juz zrobila,gdyby nie tchorzostwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

hmmm ciężko się wypowiedzieć, nie wiem czy ja bym podjął walkę czy też zaczął od spełnienia marzeń które są w zasięgu ręki - ja bym się wyprzedał i pojechał w miejsce w które chciałbym pojechać, na pewno bym nie siedział i nie czekał na śmierć, spróbuj tak do tego podejść
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z tym, że ja marzeń nie mam. Jakbym podjęła walke może przezylabym kilka czy kilkanaście lat, może nawet 20. Ale ja nie chcę tyle żyć, bo to ile już przezylam to juz stanowczo za duzo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyno, nie Ty jedna zmagasz się z podobnymi dylematami. Oczywiscie droga jaką podejmiesz jest Twoim prawem ale to nie koniec swiata usłyszeć taką diagnozę. Juz pomijając fakt, ze medycyna dynamicznie sie zmienia i postepuje, kto wie czy za kilka lat nie wynajdą skutecznego lekarstwa. Pogodz sie z tym co Cie spotkało i staraj sie miec w sobie pogode ducha. Naprawdę wiele jeszcze sie moze zmienic. Nie boj tez cierpienia, ono jest w kazdym z nas niezależnie od wieku, statusu czy posiadanego zdrowia. Przytulam Cie i jestem z Tobą myślami
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam, ja tez mam nieuleczalna postepujaca chorobe -zgorzel calego organizmu, czeka mnie meczaca smierc. Chcialabym np.powiesic sie ale nie wiem czy proba by sie powiodla bo zgorzel jest tez w gardle .Prosze o odpowiedz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja tez
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja od 2 tyg jestem w zakładzie zamkniętym.. I próbowałam wszystkiego prawie i zawsze mnie odratowuja.. I jestem pod kluczem nie jem od 2 tyg I nie pije a co dostaję to wyzucam przez okno a wodę do zlewu.. Nie chcę dalej życ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zawsze cie odratowywują ??? Baby za głupie są na skuteczne samobujstwo . Taka prawda . Chłop jak chce to mu sie uda , a baba truje sie tabletkami i budzi sie w szpitalu .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żyjesz?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dołączam się do pytania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez kiedys tak mialam, siegnelam po srodek , ktory mialam pod reka. Odratowali, Przeprosilam Pana Boga, zawarlam przymierze, obiecalam ze juz nigdy samobojstwa nie powtorze, ale poprosilam jednoczesnie Boga , zeby juz nigdy nie stawial mnie w patowej sytuacji , zebym juz nigdy nie stracila sil udalo sie , Jestem szczesliwa, ciesze sie zyciem. Sprobuj pogadac z Panem Bogiem:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uważasz ze to dobra myśl?
Czym dla ciebie jest życie w takim razie, co jest powodem ze myślisz o samobójstwie na forum?
Powiem jedno ktoś kto chce popełnić samobójstwo nie afiszuje się z tym do nikogo.
Znajdzie swój sposób na odebranie sobie życia, wiec przestań pieprzyć farmazony!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Jesteś w dużym błędzie osoby próbujące się targnąć na swoje życie dają sygnały rodzinie znajomym że coś jest nie tak poczytaj na forum psychologicznym
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja męczyłem się 4 tygodnie. Aż sam poszedłem do szpitala na 4 tygodnie bo chciałem żyć. Teraz jaja z srowidem i Walczę z systemem chorym. Pozdro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
No chyba cię porąbało. Ja sam próbowałem 3 razy i się nie udało w przeciwieństwie do mojej babci która się powiesiła na siedząco na kluczu w szafie. Na troczki do wiązania pomidorów. Polecam zarąbiście. Ale jak zmienisz zdanie to zadzwoń do mnie . Chętnie ci pomogę. Nie miałem nic i żyłem na ulicy.teraz zarabiam 15 000. Sam nie wiem jak. Proszę oddzwoń . To jest niemiecki numer .nie ważne czekam. Podaje numer. 0049 15166430846. Czekam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Babcia jak pamiętam wysłała mnie po pepsikolę której nigdy nie piła. To trwało może 10 minut. A ja się chciałem kiedyś rzucić z 8 piętra. Nawet byłem za poręczą. I spotkałem wtedy człowieka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałem się wtedy rzucić przez okno w hotelu. I kupiłem butelkę wóddki na odwagę. Poszedłem do sklepu i kupiłem a potem pamiętam usiadłem na przystanku tramwajowym. I on do mnie podszedł. Powiedział wszystko wiem Cezary. Nie rób tego. Do tej pory nie wiem kim był ten człowiek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale on wtedy mnie uratował. Proszę nie rób głupoty. Ja myśle że to wtedy przyszedł do mnie on. Nie wiem jak go nazwać. Praktykowałem buddyzm ale to nie to. Potem u jezuitów przeszszedłem egzorcyzmy.pozdrawiam ciebie .bąc zdrów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Serio????! Nie wierzę
Spotkałeś już go???
A babcia robiła zarąbiste pierogi

"Do tej pory nie wiem kim był"
Co ty ku..a film na YouTube robisz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chcesz to się skończ. Twoje życie i tym nim kierujesz.
Nic komukolwiek to tego

Rodzice wydali kasę na wychowanie?
Ok. Świetnie. Przekaż co, jeśli cokolwiek, masz i niech się cieszą walutą
Może pomnik postawią za pieniądze heh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

w pewnym sensie gościa rozumiem, bo sam nad tym myślę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przykro mi. Ja też nie bardzo mam po co żyć, ale postanowiłam, że będę walczyć do końca. Proszę nie poddawaj się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

dziwne fantazje męża (23 odpowiedzi)

hej! mam mały...problem, więc pomyślałam, że może jeśli napiszę na jakimś forum znajdę jakieś...

Masaż ciała (5 odpowiedzi)

Witam mam dylemat bo nie wiem co robić . Od ostatniego czasu narzekałem na ból pleców i szyi ,...

Gdzie się poznaliście? (15 odpowiedzi)

Jakiś czas temu zakończyłam swój wieloletni związek. Powoli chciałabym zacząć otwierać się na...

do góry