Panie miłe, ale niestety chaos organizacyjny. Cena jak za to co rzeczywiście dzieci robią jest wysoka. Duża część dnia schodzi na chodzeniu np. do baru na jedzenie i to przez ruchliwą ulicę. Nie mieli poruszać się autobusami a jednak jeździli. Niby ok, ale pozostał duży niesmak. Chyba, że rodzicom to nie przeszkadza, to da się przeżyć te kilka dni.