Widok

Nasze sprawy

Dziewczęta! I chłopcy!
Kanał komunikacji specjalnie dla nas wszystkich.
Nie uciekniemy już od tej naszej historyjki.
Rozumiem, że jesteśmy po innych stronach politycznie. Ja po jednej stronie, a wy wielką gromadą po drugiej.
Ale różnię się też od was swoją rolą.
Jestem waszym gospodarzem, baronem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Będę tu zamieszczał swoje różne obserwacje.
Pamiętajcie, że dla mnie jesteście zawsze moimi sympatycznymi przyjaciółmi.
Czas biegnie szybko, niedługo skończy się nasza historyjka, a wręcz wszyscy wyparujemy z planety.
Czy obchodzimy kogokolwiek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przede wszystkim zachowajcie optymizm.
Dziewczęta są wspaniałe, zachowują równowagę psychiczną i powiedziałbym, że nie dały sobie odebrać siebie, swojej osoby.
Mamy silny zespół tak naprawdę, wiele mocnych osobowości.
Możemy wspierać się psychicznie.
Wasze przekonanie, że jesteście bardzo silne czy wyjątkowe, jest jednak złudne. Lubicie tak o sobie myśleć.
Wasz poziom jest wysoki, jedynie Germanki są trochę wyżej, ale to kosmopolitki.
Najlepsze jest pierwsze spotkanie, potem jest jednak stopniowo coraz gorzej, ta wasza pewność siebie szybko się rozpada i zmienia w całkowitą odwrotność, żałosne użalanie się nad sobą. Wolę, gdy jesteście radosne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Podoba mi się wasze trochę kpiarskie podejście do naszej sytuacji, że to taka dziwaczna śmiesznostka.
Dla mnie to atrakcja, że mam grono przyjaciół, nie byle jakich.
Jednak szczerze mówiąc wolę towarzystwo zwykłych ludzi, wtedy czuję się normalniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wydaje mi się, że podobałby wam się powrót do dawnej sytuacji, gdy mnie dręczycie. Ja tego nie chcę.
Ostatnie spotkania z wami były często bardzo przyjemne, jednak zbierałem też przy okazji informacje.
Ta dziewczyna z dawnych czasów ma identyczną konstrukcję umysłu jak wy - oficjalna fasada i piwniczka depresji jamochłona. Wszystkie jesteście identyczne w tej historyjce, jak z jednej sztancy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja jestem dobry w rozgryzaniu sytuacji, ale nie w proponowaniu rozwiązań.
Mam wrażenie, że to gra na czas, aby wszystko pozostało tajemnicą.
Moja sytuacja jest trochę inna, czy łatwiejsza, czy trudniejsza? Macie normalne życie prywatne. Ja z kolei jestem bardziej eksponowany, jakby sławniejszy. To nas łączy, że chcemy się wydostać, chociaż czy taki był wasz cel?
Kontaktujecie się ze mną jakby z grzeczności, i ja z wami też. Dlatego, że wiemy już, jak trudno przełamać tę sytuację.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Działacie wyraźnie na rozkaz. Nasze spotkania mogą być szkodliwe dla waszych delikatnych umysłów.
To ma mnie rozłożyć. Nie dam się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja jestem super. Traktuję każdą/każdego z was indywidualnie, dla mnie różnicie się cechami osobistymi, nie jesteście "klonami".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z drugiej strony uważacie siebie za mało znaczące. Dla mnie znaczycie wiele. Jesteście jakby moimi trofeami. Mam w domu "Dziewczęta z Nowolipek", oglądałem "Małe kobietki". Czytam regularnie prasę kobiecą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziwna sytuacja - moi osobiści znajomi zostali powiązani w siatkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zrozumcie - są różne poziomy. Poziom Warszawy, poziom Trójmiasta, poziom Kartuz i poziom jakiejś wioski.
Tu jednak mówimy o poziomie wiejskich rezydencji. Dookoła żyli wieśniacy. Centra cywilizacji były daleko.
Polecam film "Lokis".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Byłem dla niej uprzejmy, szanowałem jej ogród, nie przeganiałem jej, gdy mnie pilnowała, szanowałem jej mamę, robiłem obchód - nie wyobrażacie sobie, na jakim odludziu, w jakiej pustce - lecz już wtedy byłem dla niej tylko narzędziem, już wykonywała swój niemiecki plan.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To dziwne, co dzieje się dookoła. Czy nikt nie stara się tego zrozumieć?
Być może tylko przypadkiem te grupy osób, z którymi się stykam, przypominają jej grupę znajomych, jakich miała.
Niemcy, jak się zdaje, czasem współpracują z Amerykanami, czasem zaś prowadzą własną niezależną politykę.
To raczej nie ona tworzy udoskonalone postaci, jednak pomaga je atakować.
Czy nikt nad nią nie panuje? To tylko 17-letnia dziewczyna z wiejskiego majątku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może to jej pomysły, ale gdyby nie pozwolono jej działać, nic by się nie działo.
Wydaje się, że robi swoje pod kontrolą, i to dwustronną.
Atakuje "zdrajców", którzy są pomiędzy dwiema stronami głównymi. Działa pewnie na rozkaz, nie myśląc sama wiele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Choć wydaje się, że brała udział w tworzeniu postaci w USA w latach 80., kilka osób miało pochodzenie włoskie z tej części Włoch, gdzie była kiedyś. Tworzyła więc jakby fabułę na wyższym poziomie. Możliwe, że pozwala jej się na układanie części fabuły.
Któż nie lubi 17-letniej Niemki z dobrej rodziny? Jest sympatyczna, jednak jej wytwory są koszmarne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie bójcie się pani Niemki.
W naszym gronie mamy co najmniej jednego specjalistę obeznanego z autentycznymi Niemkami.
A ona jest Niemką znającą polski, taką z pogranicza.
Zaczyna mnie wkurzać.
I ja, i ona doskonale znamy lokalny teren, poruszamy się więc po tej samej mapie myślowej.
Wiele nie widziała w swoim krótkim życiu, jednak była raz we Włoszech. Miała też sporo książek.
Jej punkty odniesienia są takie: Gdańsk (stolica regionu), Włochy (romantyzm), Anglia (centrum romantyzmu). Jej kraj to Królestwo Prus, istniało 17011918, kolor niebieski https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d9/Ac.prussiamap3.png , choć 18071815 okolica ta była w Księstwie Warszawskim. Pałac zbudowany jest w stylu, który skończył się w 1815 roku.
Nie mam możliwości prowadzenia bardziej dogłębnych badań, bo prawdopodobnie mam blokadę nawet na wyjazdy tam.
Możliwe, że sam mój sposób zachowania jest podobny do jej zachowania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zrozumcie, jest zadziwiająco zwyczajna, lokalna, wiejska, niby to niezdolna do takich działań na wielką skalę.
Niemniej podobno wiele podróżowała po śmierci, zwiedziła wielkie metropolie, Londyn na pewno, Berlin lat 30., Nowy Jork później, takie centra kultury i dobrej zabawy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeśli wykonuje rozkazy z USA, to musi dostawać po prostu wykazy postaci do atakowania, ścisła współpraca.
Czuję się teraz miażdżony ze wszystkich możliwych stron zagranicznych i to od wieku 0 lat.
Właściwie nie mam przyjaciół.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czasami jednak zachciewało jej się zwrócić przeciw USA. I też nikt nie robił problemu.
Jednak doszło do tego, że w latach 90. podniszczono jej pałac, a kilka lat temu wycięto ogród, co miało być odwetem za jej działania na rzecz Niemiec.
Ma ona jakąś swoją politykę. Lojalność nr 1 Niemcy, nr 2 USA.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Prawdą jest, że wywołałem ducha Hitlera, który też sterował mną przez 30 lat, konsultując się z tą dziewczyną.
Być może również w tej samej sesji ducha Stalina.
Takie tam rozrywki barona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To Pani Reżyser, rodzaj Leni Riefenstahl. Oczywiście wszystkie służby doskonale o tym wiedzą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niewątpliwie w jej pałacu odbywały się huczne bale rzęsiście oświetlone świecami, choć to niewielki obiekt. Cały pałac jakby płonął wtedy, ale okna były pozasłaniane. Możliwe nawet, że to on był tym głównym centrum rozrywki dla grupki młodzieży z okolicznych majątków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Byłem w środku kilka razy.
Były dwa poziomy, rozdzielone drewnianą posadzką. Ona miała pokój na górze, z oknem. Było dużo okien, drzwi wejściowe były na węższym boku pod trójkątnym zwieńczeniem, ze schodami. Posadzka była zawalona. Teraz jest pewnie jeszcze gorzej, może wnętrze jest puste. Niemniej mury to autentyk i oddają klimat.
Pałac z końca XVIII wieku być może.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oglądaliście na pewno film "Krzyżacy". Tacy właśnie są Germanie wobec Słowian.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Królestwo Prus zajęło w 1772 niektóre majątki Gdańska oraz Nowy Port. 23 stycznia 1793 Prusy dokonały zaboru Gdańska. (Wikipedia)
https://media.snl.no/system/images/51622/standard_Preussen-FdG.jpg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Skoro dostawała dalsze zadania, najwyraźniej byli cały czas zadowoleni z pierwszego zadania dotyczącego mnie. Czy mogli je w każdym momencie odwołać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dostali jakiejś manii maksymalnego atakowania każdego wytworu, każdej postaci, nie tylko związanej ze mną, też w świecie show-biznesu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tego się obawiałem, że zostałem z góry uznany za maksymalnie nielojalnego. Cała moja mała polityka jakiejś równowagi nic nie znaczyła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0


https://youtu.be/jHUMaJphBdE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczęta są moje, zrozum wreszcie. I chłopcy też.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Łoooo matko.... :-) Jarus, ty tutaj?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bardzo trafnie o tym tutaj napisali moim zdaniem warto poczytać https://tvs.pl/informacje/kamagra-by-wstydliwe-problemy-nie-dotyczyly-twojego-lozka/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Towarzyskie

potrzebuje porady (6 odpowiedzi)

witam jestem w związku partnerskim 12 lat niby wszystko ok tylko rok temu zaczęłam chodzić na...

marynarz pozna panią (185 odpowiedzi)

Dobry wieczór, Od kilku lat pracuję jako marynarz. Od jakiegoś czasu męczy mnie pragnienie...

szukam przyjazni, reszta przyjdzie z czasem (6 odpowiedzi)

mam 40 lat, jestem po wypadku samochodowym który miałem w wieku 9 lat, 4 lata jezdziłem na wózku...

do góry